IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ryōan-ji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Ryōan-ji    Nie Cze 23, 2013 11:05 pm


Ryōan-ji ("Świątynia Uspokojonego Smoka") – buddyjska świątynia (gałęzi rinzai buddyzmu zen), usytuowana w dawnej stolicy Japonii, Kioto. Obecna w tym mieście jest jej repliką. Wybudowana przez mało znanego architekta. Niestety prace nie zostały dokończone z powodu nie odpowiedzialności i bankructwa wspomnianego człowieka.
Obecnie stanowi prywatny teren zamieszkany. Jednak z zachowaniem zasad panujących prawdziwej świątyni znajdującej się w Kyoto. Ta z kolei umiejscowiona została w najdalszych terenach dzielnicy zachodniej.

W świątyni znajduje się kamienny ogród Ryōan-ji no Sekitei służący do medytacji zen. Ogród, o wymiarach 30x10 m, został utworzony w stylu "suchego krajobrazu" karesansui – piętnaście głazów poukładanych w pięciu grupach, obłożonych mchem, pozostała przestrzeń wypełniona starannie wygrabionym, drobnym żwirem. Całość otoczona jest czerwonawym murem, spoza którego widać drzewa.
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Re: Ryōan-ji    Nie Cze 23, 2013 11:13 pm

Podczas pracy u znajomego, Ryouji dostał telefon od Marcusa z prośbą o przejrzenie broni antywampirzych w Oświacie i przekazanie jej osobie, która do niego przyjdzie. Miał tylko podać miejsce gdzie ją dana osoba odbierze. Ryouji zapodał zaś świątynię Ryoan-ji, jako miejsce jego częstego w niej przebywania. Nie wypytywał Marcusa o szczegóły. Znalazł odpowiednią z wymaganiami jakie podał Marcus. Nie miał problemu z jej wyniesieniem, zatem bez problemu przetransportował ją do siebie. Dał znać Namikaze iż jest w jej posiadaniu.
Żeby owe przekazanie broni wyglądało jako znalezienie artefaktu, broń palną typu desert eagle z modyfikacją wewnętrzną i wzmocnionym szybkim wyrzutem pocisku, zawinął w brązowy materiał i włożył do złotej szkatułki. Pakunek postawił w świątyni przed posągiem Buddy. Mając na sobie ubrany biały płaszcz, narzucił na głowę kaptur i odsunął się stając za drzwiami wyjściowymi na zapleczu pomieszczenia. Tam stojąc oparty plecami o ścianę czekał na przybycie tej konkretnej osoby. Czekał i pilnował, by mieć pewność czy to odpowiednia osoba weźmie owy przedmiot. Szczerze to nikt się tego nie domyśli, że coś jest w tej skrzynce. Marcus odpisał z podziękowaniem i zdradził w końcu kto po ową broń przybędzie...


Ostatnio zmieniony przez Marcus dnia Pon Cze 24, 2013 1:01 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Isao
Nauczyciel
Nauczyciel
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t321-isao-takei#363
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 660


PisanieTemat: Re: Ryōan-ji    Nie Cze 23, 2013 11:54 pm

Isao dostał tylko krótką wiadomość, kilka godzin temu. Nie wiedział ile owe ,,kilka" może znaczyć, ale w razie czego odczekał godzin pięć. Wszak nie wiedział czy ktoś będzie tam by mu tę broń przekazać, czy po prostu ktoś ją zostawi a on po prostu dostanie wskazówki gdzie owa broń może być. Rozważał także taką możliwość, że Marcus robi to na pewien sposób nielegalnie i nikt nie powinien widzieć jak wampir ową broń zabiera, nawet osoba ją przynosząca. Wolał więc poczekać wystarczająco dużo czasu. Właściwie była już noc, kiedy ruszył tyłek. Ubrał się w swoim klasycznym stylu. Wszelkie jego ubrania były czarne, może szare z niewieloma białymi elementami. Szczerze mówiąc nie chce mi się opisywać jego wyglądu w tej chwili. Dodam tylko, że przydługawe, jasne włosy miał związane w kitkę, o!
Tak czy owak przez owy ubiór a także kiepskie oświetlenie świątyni (bo takie zazwyczaj nie oświetlane były w ogóle), raczej ciężko było go dostrzec. Zwłaszcza jeżeli wzrok nie przyzwyczaił się do ciemności. Człowiekowi z pomocą przychodził jedynie księżyc, rzucający słabe światło na okolice. Tak czy owak Isao udał się do świątyni. Z jakiegoś powodu zachowywał czujność. Miał wrażenie, że robi coś nielegalnego, wręcz niebezpiecznego. Skupiał się gdy szedł by w razie czego wyczuć czyjąś obecność. I wyczuł ją gdy już zbliżał się do świątyni. Wszedł po schodkach i rozejrzał się, jednak nie dostrzegł nikogo. Poczuł jak jego serce przyspiesza. Nie bardzo wiedział czy powinien czuć się bezpieczny, czy raczej uważać. Wątpił w to by Marcus zwabił go w pułapkę. Czemu miałby to zrobić? Jednak obawa była, nawet jeżeli wykluczał możliwość zdrady Namikaze. Nieco niepewnym, wolnym krokiem podszedł nieco bliżej świątyni i rozejrzał się raz jeszcze. Nie dostrzegł nikogo, choć wiedział gdzie mniej więcej dana osoba się znajduje, wyczuł to po zapachu. Przystanął na chwilę, ciekaw co się stanie. Gdy jednak mężczyzna nie wyszedł, powoli podszedł do posągu Buddy i otworzył szkatułkę. Wyjął z niej broń, obejrzał ją i ostatecznie schował za paskiem spodni. Zrobił to tak, że broń nie odznaczała się pod ubraniem. Szkatułkę zostawił w spokoju, może się jeszcze komuś przydać. Nie odszedł jednak od razu. Spojrzał w stronę, z której dobiegał zapach owej osoby. Nie ważne czy Ryouji wyszedł do niego, czy nie, Takei ostatecznie odezwał się:
- Dzięki wielkie. I sorki za fatygowanie.
Taki już był. Musiał podziękować, dobry "człowiek" był z niego. Tak czy owak, ostatecznie obrócił się i odszedł. Lubił spacerować po mieście nocą. Miał dużo czasu na przemyślenia, miał też dużo spokoju. W ciągu dnia gdy tylko wychodził był zaczepiany przez dziennikarzy, fotografów i masę fanów. Nie miał spokoju. Dlatego wolał noce. Poza tym... była to przecież pora wampirów.

zt

_________________
. . . .
♫ Isao ♫

P i o s e n k i . . z e s p o ł u
1. 2. 3.
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Re: Ryōan-ji    Pon Cze 24, 2013 1:00 pm

Isao pojawił się po kilku wyznaczonych godzinach wewnątrz świątyni. Białowłosemu nie przeszkadzał długi czas oczekiwania. Raptem zajęły mu trzy godziny w znalezieniu odpowiedniej broni i sprowadzenia jej tutaj. Podpisał dokumenty iż bierze ją na siebie, także problemu być nie powinno. Problem może się pojawić dopiero jeżeli ktoś nieodpowiedni zorientuje się iż Marcus zezwolił na posiadanie broni wampirowi. Człowiek który tak ich nienawidzi, z nimi współpracuje.
Ryouji nie wychylał się w ogóle. Stał cały czas za ścianą i nasłuchiwał z zamkniętymi oczami. Potrafił sobie wyobrazić ruchy wykonywane przez wampira. Uśmiechnął się lekko na jego słowa. Wiedział że go wyczuł. Ktoś musiał tu być i dopilnować, aby przesyłka dostała się w odpowiednie ręce.
Wampir odszedł, łowca powrócił do swoich zajęć.
Powrót do góry Go down
 
Ryōan-ji
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: DZIELNICA MIESZKALNA (ZACHÓD)-
Skocz do: