IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mieszkanie Emmy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
AutorWiadomość
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Nie Paź 19, 2014 11:14 am

- Wiem że potrzebuje. Ale mam nadzieję, że ten czas nie będzie za bardzo długi. - zakończyła temat. Marcus nie ma dwudziestu lat żeby się jeszcze uczyć, przyzwyczajać do życia. To już dorosły mężczyzna z dwójką dzieci i trzecim w drodze. To już pora aby się wystarczająco ogarnął i przestał uciekać.
- Tak się składa, że nie tylko on musi się odnaleźć. Liczę na wzajemną pomoc. - i zaś uśmiechnęła się do Norberta jakby chciała mu przekazać iż wszystko jest w porządku. W dodatku czeka ją kolejna interesująca sytuacja. Teczka z rysunkami, którą mężczyzna pozwolił wziąć Emmie do ręki. Kobieta oczywiście skorzystała, zerkając na pierwszy rysunek po otwarciu teczki. Rysunek przestawiał piękną kobietę.
- Kim ta kobieta jest? - spytała przy okazji, jak Norbert powrócił do swoich czynności. Oczywiście nie omieszkała przeglądać dalej szkiców. Były naprawdę przepiękne, aczkolwiek niektóre naprawdę przerażające. Znalazła nawet te z wampirami w lochach. Przykute do ścian, do krzeseł. I naprawdę cierpiące albo rozgniewane.
- To są wampiry? - niepewna pytania, choć wiedzieć musiała. Nie chciała nawet sobie wyobrazić jak one musiały cierpieć.

_________________
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 884


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Pon Paź 20, 2014 11:49 am

Sprawę o podejściu i zachowaniu Marcusa, Norbert nie chciał już kontynuować. Ta rozmowa powinna się odbyć między tą dwójką. On tylko przedstawił kobiecie swój punkt widzenia. Jak ocenia postać Marcusa.
Zaraz po tym przeszedł do rozpakowywania swoich rzeczy, w między czasie pozwalając Emmie na przejrzenie swoich szkiców. Kilka z obrazków pokazywało jego życie, czyli żonę i córkę. Najwyraźniej ten pierwszy jaki rzucił się w oczy Emmie, to musiała być jego żona.
Mężczyzna schowawszy ubrania do szafy, wstał i podszedł do stolika by zerknąć na obrazek, o który się pytała.
- Eliza. Moja żona.
Piękna poza kobiety stojącej na moście, gdzie wiatr rozwiewał jej włosy. Jedna ze scen ich wspólnych spacerów po parkach.
Kolejne, wręcz może i dramatyczne szkice, przedstawiały więźniów. Słusznie zauważyła. Norbert starał się uwidocznić cechy wampirze, jeżeli takowe były widoczne na ich ciele.
- Tak. To wampiry. Może nie jest to zbyt przyjemne oglądać, ale dla mnie to sztuka, ukazać kogoś w różnej pozie.
Może zrozumie mu o co chodzi. Wrócił zatem do kończenia chowania swoich rzeczy i już w sumie została mu tylko torba. Ale niestety, nie zmieściła się do tej samej szafy.
- Gdzie mogę to schować?
Zapytał pokazując jej złożoną torbę podróżną. Nie wypada, by leżała tak na widoku. Równie dobrze mógłby ją wrzucić na szafę wysoko. Nie rzucałaby się nikomu w oczy.
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Nie Paź 26, 2014 7:42 pm

Zatem natrafiła na szkic jego żony. Przedstawił on naprawdę piękną kobietę i aż ciężko uwierzyć, że osoba uwieczniona na rysunku nie żyje. Można śmiało rzec, że Emma posmutniała.
- Musiałeś ją naprawdę kochać i, widzieć szczęśliwą. - zauważyła, starając się uśmiechnąć. Przyglądała się jeszcze przez chwilę obrazków, po czym ostrożnie odłożył na bok. Przeszła do dalszych dzieł, tych bardziej... ponurych. Wampiry... tortutowane, wściekłe, rozdrażnione i przygnębione. Przedstawił ich cierpienie doskonale. Nie odpowiedziała nic, a jedynie skinęła głową. Co do torby, wskazała mu miejsce na szafie. Mógł ją tam śmiało schować. Wreszcie się odezwała odnośnie szkiców, a przede wszystkim modelom.
- Dlaczego wampiry są tortutowane? Czy to coś im pomaga? - nie, nie było żadnych pretensji, po prostu była ciekawa dlaczego te stworzenia tak muszą cierpieć i właściwie... nie chciała, żeby jej napastnik także musiał cierpieć. Jakoś nie mogła sobie wyobrazić, żeby w ramach zemsty kogoś tak brutalnie skrzywdzić. Usiadła na krześle przy stole, nadal przeglądając obrazki narysowane przez Norberta.

_________________
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 884


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lis 06, 2014 11:16 am

- Tak... Była dla mnie wszystkim.
Odpowiedział szczerze i nie chcąc się bardziej zagłębiać w przeszłość, wrócił do kończenia rozpakowywania swoich rzeczy. Schował także torbę tam, gdzie mu wskazała. Na szafie. Idealne miejsce. Torba w sam raz i bez problemu weszła.
Kobieta dalej przeglądała szkice, wiec Norbert usiał na krześle i jedynie spoglądał na obrazki, jakie przeglądała. Wtem zadała pytanie.
- W ten sposób są karane za swoje przewinienia. Kary w postaci tortur są różnego rodzaju. Mniejsze i większe. Czasami to coś pomaga, w innych przypadkach nie. Ma to na celu wpłynięcie na ich psychikę i zwrócenie uwagi, że jak zrobią coś źle, mają tego nie powtarzać. Obecne czasy są trudne i nie sposób sobie z nimi poradzić. W średniowieczu mieli lepsze metody.
Wyjaśnił na tyle ile potrafił. Mając tym samym obraz wampirów zabijających ludzi. Gwałcących, bawiących się na uczuciach ludzkich. Przykre ale prawdziwe. Emma doświadczyła przecież czegoś takiego.

By nie spowalniać, Norbert mieszkał przez dwa miesiące i pomagał Emmie we wszystkim, co było możliwe. Marcus nie zapominał o swojej przyjaciółce i odwiedzał ją tak często jak to było możliwe. Wypytywany ciągle o Jacoba, uspokajał ją że nic mu nie jest i że wróci, jeżeli ukończy swoją misję. Chłopak musi dorosnąć i zacząć widzieć świat oczami przyszłego łowcy wampirów. Marcus potrzebował zastępcy. A dodatkowo, ciekaw był, kogo mu teraz Emma wyda na świat. Wredna kobieta, nie chciała mu nawet płci dziecka zdradzić. Czyniąc to jako niecierpliwą i denerwującą niespodziankę do dnia narodzin.
Gdy nadszedł czas i Azel mógł wyjść ze szpitala, Marcus z Norbertem pomogli się Emmie spakować. Kolega Marcusa spakował także i swoje rzeczy, jako że nie będzie już w tym mieszkaniu mieszkał. Oboje zatem zawieźli Emmę do domu Azela, gdzie Namikaze powinien na nich czekać.


[z/t wszyscy]
Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Emmy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
 Similar topics
-
» Mieszkanie Emmy
» Mieszkanie
» Mieszkanie 18 - Marceline Delacroix i Madison Richelieu
» Mały salon
» Mieszkanie Curtis Juvinall i Raphaela De Nevers

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: DZIELNICA MIESZKALNA (ZACHÓD) :: BLOKOWISKA I DOMKI-
Skocz do: