IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mieszkanie Emmy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lut 27, 2014 12:55 pm

Taksówka zapakowała przed bramą prowadzącą na podwórko. Zanim jednak wyciągnęła Marcusa z samochodu, zapłaciła za kurs. Nie, nie żałowała pieniędzy, w końcu życie ludzkie jest bardziej warte niż papierowe banknoty czy monety.
- Poczekaj chwilę muszę otworzyć bramę. I także staraj się nie hałasować. Właściciel domu ma straszne uczulenie na pijanych. - Ostrzegła mężczyznę, którego wpuściła po otwarciu furtki. Przeszli miejmy nadzieję w spokoju przez podwórko, żeby dostać się do budynku. Jeśli miał trudności z wejściem na schody, Emma mu pomogła.
Po dotarciu do drzwi mieszkania, westchnęła ciężko i z ugli. Żaden ciekawski starszego wieku sąsiad nie uchylił drzwi, żeby podejrzeć co takiego robi ich nowa sąsiadka. Nawet i tutaj zdarzają się wścibskie mordy.
- Wejdź i rozgość się. - Zaprosiła go do środka, samej wchodząc tuż po nim. Ściągnęła od razu kurtkę, jaką zawiesiła na wieszaku i zrzuciła buty. I pomyśleć, poszła do baru ale się nie upiła! Normalnie sukces!

_________________
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lut 27, 2014 1:31 pm

Namikaze wywrócił oczami, kiedy Emma rzekła mu słowa upominające, że po pijanemu prowadzić nie powinien. Nie mając siły przebicia, nawet słownych argumentów, zgodził się władować do taksówki, która zawiozła ich pod miejsce zamieszkania kobiety. Bez problemu wysiadł ale na schodach zdążył pomylić stopnie. Warto przecież wspomnieć, że kulał, bo miał nadal usztywnione kolano i nie mógł chodzić normalnie. No ale jakoś z pomocą Emmy dotarł na miejsce. Mimo iż wypił tylko jedną butelkę, tragicznie z nim nie było. Jeszcze kontaktował z otoczeniem.
Ze spokojem i bez hałasów, dotarli do jej mieszkania i weszli do środka. Rozejrzał się, także zdejmując z siebie szalik i płaszcz, próbując powiesić na wieszaku co i tak później spadł. Albo nie trafił, albo nie zawiesił porządnie. Nie zwracał na to uwagi, tylko wszedł dalej rozglądając się aż trafił do salonu.
- Ładnie tu masz.
Mimo iż skromnie, to jak na jedną osobę wystarczająco miejsca i utrzymane w ładzie.

_________________

Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lut 27, 2014 2:01 pm

Podtrzymał go pod ramię. Widziała jak kulał i jak chodzenie sprawiało mu trudności. Musiał mieć mocno uszkodzoną nogę. Poza tym pod wpływem alkoholu, noga musiała znosić jeszcze więcej. Ach ten zły los.
Pomogła mu z szalikiem, wieszając go tam, gdzie zawisł płaszcz. Posłała mu dziarski uśmiech, nie mając nawet zamiaru bronić mu rozkładania się po mieszkaniu. Przynajmniej nikt nie widział, jak dowódca tajnej służby wraca podchmielony do pracy i także dzieci nie muszą na to patrzeć.
- Dziękuję. - Odpowiedziała na pochwałę, również wchodząc do salonu. Fakt, żyła skromnie ale to jej wystarczało. Nie parzy już na żadne luksusy. Jako całkiem odmieniona osoba zaczęła widzieć świat inaczej i doceniać to, co jest najważniejsze, mianowicie rodzinę, którą był jej syn.
- Mieszkanie skromne, ale przynajmniej stać mnie na czynsz i tak właściwie niczego więcej mi nie chcę. Samotna kobieta nie powinna żyć w ogromnym domu, bo umarłaby ze strachu, a ewentualnie zostałaby zamordowana. - Na ostatnich słowach ugryzła się aż w język. Dosłownie wyleciało jej z głowy, że niedawno dowiedział się o śmierci przyjaciela. Ten jej język...
- Ach, wybacz. Głupi żart. Potrzebujesz czegoś prócz łóżka? - Szybko zmieniła temat, podchodząc do kanapy. Szybkim i płynnym ruchem rozłożył z niej całkiem przyjemne dla oka łóżko. Oczywiście pierw wydobyła pościel.

_________________
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lut 27, 2014 2:29 pm

Narzekać na bóle będzie dopiero później. Na razie nic nie szkodziło jego kolanku, więc jedyne co mu przeszkadzało, to to usztywnienie. Nie tylko miał bandaż, ale i specjalne szyny w materiale, zapinane na rzepy, które usztywniały kolano.
Wysłuchał odpowiedzi Emmy, podchodząc do okna, aby zobaczyć widok na zewnątrz. Nie zareagował na jej słowa dotyczące umierania. Tylko westchnął. Przeniósł na nią spojrzenie i obserwował jej ruchy. Jej ciało i to jak była ubrana.
- Nie.
Odpowiedział i ostatni raz spojrzał w oświetlone okolice za oknem, po czym przeszedł parę kroków, w stronę kobiety, która ładnie przygotowała mu łóżko z kanapy. To zrozumiałe, że nie będzie spał w jej sypialni. A nawet nie wiedział, czy ma jeszcze inne pokoje, bo być może drzwi były zamknięte, albo jest tak pijany, że nie policzył ile tu jest wejść do pomieszczeń.
Stanął za Emmną i położył swoje dłonie na jej talli, zsuwając je w dół aż na biodra, masując. Wtedy, kiedy się poznali, było podobnie. Wtedy też kusiła go swoim ciałem a on był pod wpływem alkoholu.

_________________

Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lut 27, 2014 3:39 pm

Emmie nie dało się nie przyglądać. Kobieta wykonując nawet codziennie czynności, takie jak zasłanie łóżka, była atrakcyjna i zmysłowa. Delikatność, a zarazem siła idealnie komponowały się przy takiej osobie. I w sumie czuła na sobie spojrzenie mężczyzny, lecz jeszcze nie reagowała. Po to ma oczy, niech patrzy.
- W porządku. Ale jeśli czegoś będziesz potrzebować, to się nie krępuj. - Oznajmiła, poprawiając ostatnią poduszkę. Otarła czoło, patrząc na łóżko. Wyglądało naprawdę kusząco, a i niech się nie obawia, że będzie spał tutaj. Jakby co, jest jeszcze tutaj rozkładany fotel. Poza tym Emma nie ma więcej pokoi.
- Możesz się śmiało kłaść. - Dodała, mając zamiar się odwrócić w stronę Marcusa, lecz nie zdążyła, gdyż ten stał tuż za nią i najzwyczajniej trzymał dłonie na jej ciele. Kobieta mimowolnie się uśmiechnęła. Gdyby nie zabito jego przyjaciela, dostałby po łapach, a że facet potrzebuje pocieszenia w taki sposób, cóż... nie powie mu Nie.
- A więc jednak jest coś, czego chcesz. - Zauważyła, kładąc dlonie na jego dłoniach. O tak, ostatnie ich spotkanie właśnie tak wyglądało. Najwidoczniej Namikaze po wódce nie tylko ma chęć na rozmowy... Odwróciła się w jego ramionach, opierając dłońmi o tors. Spoglądała na niego wyzywająco ale i zarazem z troską. Bez żadnych słów, złożyła delikatny pocałunek na ustach łowcy, powoli go pogłębiając. Ramiona oczywiście zarzuciła mu na szyję.

_________________
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lut 27, 2014 3:53 pm

Emma była i jest piękną kobietą. Mimo przybywających lat, nadal wyglądała kusząco i pociągająco. Nic się nie odezwał, stojąc za jej plecami. Gdy się odwróciła, spojrzał w jej oczy swoim jedynym. Wracały wspomnienia. Wtedy też tak na siebie patrzyli. Zawiesiła ręce na jego szyi a on przyciągnął ją do siebie bardziej, obejmując swoimi ramionami, dotykając jej pleców. Pochylił się do jej ust i pocałował delikatnie w jej wargi, później w dolną a następnie schodził na podbródek i okolice szyi. Dłonie ciągle masowały jej plecy. Nie hamował się. Chyba, że kobieta sobie tego nie życzy i da mu twarz, to zrozumie że ma przestać. Jednakże nie wiedział, czy Emma nadal pracuje w tym swoim "biznesie" tak jak kiedyś. Nie wiedział, że przylatując tutaj, zdecydowała się dosłownie zmienić swoje życie.

_________________

Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lut 27, 2014 5:53 pm

Kobieta przerwała wszelkie swoje pieszczoty, kiedy tylko Marcus przejął inicjatywę. Poddawała się, nie zamierzając go bić po twarzy. Niby dlaczego miałaby go krzywdzić? Przecież sama wiedziała na co się pisze, poza tym miło jest spędzić milszy czas ze starym znajomym, który ofiarował jej więcej niż sam seks za pieniądze. Dostała Jacoba i jej cichym marzeniem, było znalezienie ojca dla chłopaka. I w pewnej chwili odciagnęła od siebie łowcę, jednak nie na tyle, żeby miał całkiem się odsunąć. Po prostu zaczęła rozpinać jego koszulę i wątpiła, żeby jej zabronił. Emma mimo wszystko przyciągała jak Diablica. Jeżeli koszula poszła na bok, ta zsunęła sukienkę z górnej części ciała oraz sam stanik także poszedł na dolną półkę zwaną podłogą.
- Na co czekasz rycerzyku? - Kilka zmysłowych słów miało dać do zrozumienia, że pora wykorzystać łóżko do innych celów niż sen. Bez żadnych protestów pozwoli się na nie powalić, wszak oboje na to czekali. Oparła dłonie na klatce piersiowej Namikaze, delikatnie wbijając paznokcie. O zmianach życiowych może zawsze dowiedzieć się nieco później.

_________________
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lut 27, 2014 6:21 pm

Przyglądał się kobiecie, która odsunęła go trochę od siebie, przez co musiał przerwać pocałunki. Jej zgrabne dłonie, pozbawiły go koszuli. Mogła wtem ujrzeć jego bardziej umięśnione ciało niż przy ostatnim spotkaniu. W dodatku wytatuował sobie na ramieniu głowę niedźwiedzia, czego wcześniej nie miał.
Emma jak zwykle, robiła to co kiedyś Zsunęła z siebie sukienkę i od razu zajęła się także usunięciem z siebie stanika. Uśmiechnął się kącikiem ust, łapiąc ją zaraz za pośladki i przyciągając bardziej do siebie.
- Jak zawsze kusząca.
Wyszeptał i pocałował ją w szyję robiąc malinkę. Przysunął się z nią bardziej w stronę rozłożonej kanapy, przygotowanej do spania. Tak zaś siłą swoich rąk, położył ją na pościeli i spojrzał w oczy. Kosmyki włosów opadły mu z obu stron twarzy, delikatnie łaskocząc jej policzki. Pocałował ją w usta pierw czule, stopniowo przedłużając pocałunek na namiętny a później w głęboki. Tym samym, jedną ręką się podpierał a drugą wędrował po jej udzie aż podciągnął materiał sukienki, zważając na to, że całej z siebie nie zdjęła.

_________________

Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lut 27, 2014 9:11 pm

Tak, dostrzegła tatuaż zwierzęcia. Pasował on Marcusowi, wszak jest silnym i odważnym mężczyzną. Nawet pochwaliła ową ozdobę ciała, delikatnie dotykając ją opuszkami palców. I wcale nie wyglądał gorzej, ba, znacznie lepiej niż wcześniej. Czyżby aż tak dręczył się treningami?
Zamruczała zaczepnie, kiedy złapał jej pośladki. Ona odwzajemniła mu zaciśnięciem dłoni na ramionach, żeby za chwilę także mogła otrzymać prezent na szyi. Nie komentowała nic, a jedynie zachichotała cicho. Wreszcie wylądowali tam, gdzie powinni. Na miękkim łóżku. Również spojrzała mu w oczy, sięgając dłonią do jednej strony twarzy Marcusa. Odgarnęła mu nieliczne kosmyki za ucho, z drugiej nie zdążyła. Ale po co martwić się o takie drobiazgi? Ponownie połączyli się w pocałunku. Emma nie raz lekko nadgryzła wargę mężczyzny, od razu ją całując. Jak tylko przeszedł do sukienki, kobieta położyła dłoń na ręku.
- Dół zostawiłam specjalnie dla Ciebie. Ściągnij. - Rzekła cicho, oblizując pełne usta. Była ciekawa czy Namikaze zechce uczynić tak śmiały ruch... dawniej aż takich oporów nie miał. Teraz też tak będzie? Liczyła na to, wszak jest mężczyzną i to nie byle jakim. Pogładziła jego głowę, uśmiechając się lubieżnie.

_________________
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lut 27, 2014 9:27 pm

Marcus przy Emmie był dosłownie sobą. Był taką osobą, jaką ona go poznała wcześniej. Być może przy niej, przypomni sobie dawne życie i przestanie się zamartwiać obecnymi sytuacjami. A nawet może uda mu się odnaleźć w roli ojca. Szkoda tylko, że nie doświadczył ich wychowania od niemowlęcia i nie zapieprzał za pieluchami.
Oboje mogli teraz na nowo poznać swoje ciała. Najwyraźniej z dwóch razów, będzie teraz trzeci. Wylądowali w łóżku i przez chwilę patrzeli sobie w oczy. Pocałował ją a ona odwzajemniła. W pewnym momencie, gdzie dłonią zaszedł niżej, zatrzymała go kładąc swoją, więc spojrzał na nią pytająco. Jej odpowiedź, dawała mu więcej do myślenia. Uśmiechnął się i zaraz zajął zdejmowaniem z niej sukienki a później reszty odzieży, jak buty, rajstopy i majtki. Mając przed sobą nagą piękność, ponownie się nachylił i pocałował, dłonią masując jedną z jej piersi. Później przesunął się niżej na talię i jeszcze niżej aż na brzuch, jakby chciał ją całą wymasować. Na koniec przesunął dłoń na jej krocze, drażnią jedno z delikatnych miejsc.

_________________

Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lut 27, 2014 9:52 pm

I to właśnie było najważniejsze. Chociaż przez ten czas przebywania z nią, mógł być sobą i nie przejmować się niczym, a relaks dla każdego organizmu jest potrzebny. Temu człowiekowi dosłownie było jak na lekarstwo, zwłaszcza po tym jak zamordowano jego przyjaciela. Stanowczo musi odpocząć.
Niestety. Nie miał szansy wychowywać własne dzieci. Ale gdyby tak dostał kolejną szansę... Wykorzystał by ją? W końcu miał pod sobą kogoś, kto mógł mu w tym pomóc i to ze szczerymi chęciami. I nieważne ile się znali. Czasami naprawdę niewiele trzeba, żeby coś zaiskrzyło i nastąpił pożar.
Oczywiście, musiało mu spodobać się ściągnięcie z niej reszty ubrania oraz całkowicie sukienki. Emma czekała, zagryzając wargi i wciąż się śmiejąc. Ciekawe czy obmacywał się z kimś tak często. Jesli tak... to z kim? No poza matką jego córki. Raz jeszcze zaatakował ją pocałunekiem, ona zaś oplotła rękoma jego kark, zmuszając do śmielszych czułości, które w sumie powili nastąpiły. Dłoń wędrowała zahaczając o jędrną pierś, następnie na brzuch i wreszcie na kobiecość. Emma cicho jęknęła, a na jej policzkach pojawiły się delikatne rumieńce. Poruszyła nogami, zaciskając dłoń Marcusa. Zaś zatopiła paznokcie w jego ramionach.
- Śmiało, pokaż na co Cię stać. Mamy całą noc dla siebie. - Szepnęła do ucha, całując je natychmiast. Teraz to ona masowała kark mężczyzny, ponaglając go do dalszej przygody. Ona także ma coś dla niego na rozluźnienie.

_________________
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Czw Lut 27, 2014 10:02 pm

Będąc pod wpływem alkoholu, osobie tej wszystko się podoba i na nic nie narzeka. Tak jest w przypadku Marcusa. Z chęcią pozbył się jej reszty odzieży, Przeszedł do pieszczenia jej ciała w geście zapoznania się z nim na nowo. Emma najwyraźniej nie mogła się już doczekać najlepszego. Ach ta tygrysica. Mogłaby chociaż pomóc i jemu pozbyć się spodni.
- Jest pewna blokada.
Szepnął jej do ucha w odpowiedzi, po czym wziął jej dłoń, swoją wolną ręką i położył na swoich spodniach, w okolicy zamka. Tak, dostęp do tej części swojego ciała miał zablokowaną przez ubranie. Więc jeżeli chciała większej zabawy, niech też coś od siebie da. Uśmiechnął się kącikiem ust i zaczął pieścić jej ucho, przygrywając płatek delikatnie, próbując wznowić masowanie jej kobiecości, kiedy zamknęła jego dłoń na swoich udach.

_________________

Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Pią Lut 28, 2014 3:48 pm

Z jednej strony chciała się bawić dalej, ale z drugiej wiedziała, że Marcus powinien iść spać, żeby wytrzeźwieć. Sen także ukoi jego nerwy, a po takiej przyjemności jak obcowanie z Emmą, wspomoże jego odpoczynek i mocno poszarpane nerwy. Temu też tym bardziej oddała mu się.
Pamiętała o jego dolnej partii ubrań i oczywiście tak, jak chciał, pomogła mu się z nimi uporać. W końcu trzeba było pozbyć się tej "blokady", wszak ona w takiej chwili nie była potrzebna. Bez trudu zdobyła to, czego chciała i już kompletnie nic już ich nie ograniczało.
Nie chciała żeby przerywał swoich pieszczot. Wciąż pragnęła dotyku, kolejnych rozkoszy. Zresztą, ona nie pozostawała mu bierna. Ujęła twarz łowcy w swoich dłoniach, kierując ją ku swojej. Składała pocałunki na jego ustach, policzkach, jeżdżąc przy okazji po nagich plecach. W pewnej w pchnęła mężczyznę na łopatki, zmieniając pozycję na wyższą. Spodoba się Marcusowi taki obrót spraw? Powinien. Emma usiadła na nim okrakiem, zajmując się następnie masażem torsu łowcy. Jeździła nimi w górę i w dół aż wreszcie zatrzymała się na podbrzuszu. Nawet odsunęła się specjalnie na nogach mężczyzny, ocierając kroczem. W takiej pozycji przypominała bardziej dziką panterę, niż grzeczną i pogodną kobietę. Z wyczuciem ujęła w swoje piąstki męskość Namikaze, czyniąc mu jedną z pierwszych, lepszych cenzur. Taki mały prezencik na poprawę humoru.

_________________
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Pią Lut 28, 2014 4:15 pm

Na sen przyjdzie czas. Sama mu przecież powiedziała, że mają całą noc. Także dobrze będzie ją wykorzystać jak najlepiej. Martwić się innymi sprawami będą dopiero rano.
Pozwolił aby Emma rozpięła jego spodnie i zdjęła je do samych butów. A nawet pozbawiła go całej dolnej odzieży, musząc niestety uważać na jego lewe kolano. Mogła dostrzec iż jest zabandażowane i usztywnione. Zatem jego rola dominanta i to w łóżku, mogła przejść bokiem. Wiedziała jak się zabrać do swojej pracy. Nie miał więc nic przeciwko, pozwolić jej się bawić.
Leżąc na plecach, obserwował jej ruchy i gładził jak tylko mógł dosięgnąć, ponieważ Emma zeszła zaraz niżej i zaczęła pieścić jego męskość. Odczuwał przyjemność aż przymknął oko oddając się tej fali rozkoszy. Po chwili podniósł się na łokciach, by móc popatrzeć na tygryska, siedzącego mu na udach.
- Tylko tyle potrafisz? - Uśmiechnął się kącikiem ust zadziornie, opanowując swój oddech.

_________________

Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Sob Mar 01, 2014 8:04 am

Owszem, mówiła. Jednak na zdrowy rozsądek trzeba się trochę zastanowić, że po wszystkim muszą odpocząć.
Z kolanem obchodziła się ostrożnie, uważając żeby czasem czegoś nie naruszyć. Ciekawe kto go tak urządził? Czy przeżył jakiś poważny wypadek? Nie pytała na razie, nie ma co naruszać wspomnień. Poza tym zasługuje na przyjemność tym bardziej.
Starała się dać jak najwięcej przyjemności, mając oczywiście niezły ubaw. I jeszcze miał czelność się zgrywać? Emma roześmiała się, dźgając go lekko w bok. Prowokował. Pochyliła się, by ucałować łowieckie podbrzusze, po czym zniżyła się do jeszcze jednej bardziej mokrej przyjemności. Emma mistrz języka! Wreszcie by nie męczyć za bardzo mężczyzny, wspięła się na jego byka, zamykając w swojej ciemnej klatce rozkoszy. Poruszała się rytmicznie, dziko i żwawo, doprowadzając do namiętnych chwil. Odchyliła lekko głowę, a fala ciemnych włosów opadła na jej plecy. Wygięła się lekko, prezentując swoje dorodne kobiece kształty. Chciał coś dodać od siebie? Niech to uczyni póki ma szansę.

_________________
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Sob Mar 01, 2014 11:49 am

Tak, prowokował, zgrywał się. Chciał sprawdzić, jak daleko Emma jest w stanie się posunąć. Jak wiele jest wstanie zapewnić mu tej rozkoszy i przyjemności. Po pijanemu miał czasami dziwne zachcianki. A już tym bardziej w towarzystwie kobiety.
Kiedy usiadła na nim, nabijając się o wiadomo co, dłonie swoje położył na jej biodrach. Z każdym jej ruchem odczuwał falę przyjemności, że aż postanowił pomacać niego jej piersi. Idąc tym tokiem na skróty, doszło do kolejnej cenzury. A po wszystkim, przyciągnął do siebie kobietę i pocałował ją w usta namiętnie i wręcz brutalnie, masując jej każdy skrawek ciała.

_________________

Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Nie Mar 02, 2014 8:09 am

Emma doskonale wiedziała, że alkohol budzi osobowość, którą zwykle chce się ukryć przed całym światem. I jej wcale to nie przeszkadzało, zwłaszcza przy współżyciu. Ludzie, a nawet i wampiry stają się bardziej... otwarci na doznania.
Nie omieszkała go lekko podrapać przy całym "połączeniu". Okrutne zwierzęce instynkty zawarte w ludzkim umyśle podczas tak prymitywnych czynności, były jak najbardziej wskazane. I czekała aż po wszystkim Namikaze przyciągnie ją ku sobie, żeby zatopić zaś usta w pocałunku, o dziwo bardziej brutalnym. Czyżby Marcus stawał się coraz nachalny? Emma oddała pieszczotę, przedłużając ją jak najdłużej, a masaż ciała ponownie wyzwolił w niej prawdziwą zwierzynę. Ucałowała jego szyję, delikatnie nadgryzając skórę. Masowała zaś ramiona, a kroczem ocierała się wciąż o męskość. Z całą pewnością dojdzie do kolejnych zbliżeń, ale także też mężczyzna musi coś pokazać, wszak kobieta lubi dawać, ale dostawać jest jeszcze przyjemniej.

_________________
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Nie Mar 02, 2014 12:44 pm

A czy Emma zapomniała, jaki był kiedyś, kiedy spędzali ze sobą w ten sposób czas? Az dwa razy pokazał jej, jak bardzo potrafi być nachalny. W kwestii dominacji był ugodowy. Raz on prowadził, potem dał możliwość wykazania się partnerce. Ta noc mogła pomóc im przypomnieć sobie, jak było wcześniej. Jak wyglądało ich spotkanie. Wtedy to ona kręciła się wokół niego, gdy za namową kolegów, przyszedł do domu publicznego i skończył nieźle podpity w świetnym humorze u niej w rezerwowanym pokoju.
Aż dwa razy doprowadziła go do finały, że za drugim normalnie puścił się w niej, skoro nadal siedziała i nie schodziła z niego. Wtedy przyciągnął ją ku sobie i pocałował w podzięce brutalnie. Czas aby on pokazał swoje umiejętności.
Nie przerywając pocałunku, podnosił się powoli do siadu z kobietą na sobie, jedną ręką ją obejmując, zaś drugą podpierając pościeli. W końcu przerwał aby dać odpocząć swym ustom i unormować oddech. Ich ciała tak się rozgrzewały, że w pierwszej kolejności myślał, że w tym mieszkaniu jest za gorąco. Uśmiechnął się do niej kącikiem ust tajemniczo, po czym przewrócił się z nią na drugą stronę, aby to ona teraz leżała na plecach. Wyszedł z niej i odwrócił ją na brzuch łapiąc za biodra, które zmusił do uniesienia. Czyli miała klękać na łóżku, dupą do niego. Wymiętosił jej pośladki, po czym wsadził jeden palec w otworek, następnie drugi a później, wprowadził powoli swoją męskość do ciasnej przestrzeni. Uważał aby jej nie sprawić zbyt wielkiego bólu. Następnie złapał za jej ręce, uniemożliwiając jej podpieranie się i wprowadził swoje ciało w ruch. Czyli następna cenzura...

_________________

Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Pon Mar 03, 2014 9:37 pm

Oczywiście, nie zapomniała. Tamte noce z Namikaze będą pamiętane aż do końca. Różnił się stanowczo od innych mężczyzn, jakich spotkała. I może właśnie dlatego urodziła Jacoba? Żeby pamiętać o jednookim i wciąż żyła myślą, że kiedyś go spotka? Może się to wyjaśni. Ale jak na razie mieli oboje niezły ubaw. Marcus pocieszenie, a Emma chociaż raz nie zazna samotności wieczorem w nowym mieście. Ciekawe jak zareagował by ich syn, jeśli dowiedział się, że jego rodzice spędzili razem miły wieczór?
Sytuacja nabierała inną stronę i to dosłownie. Emma w sposób perfekcyjny doprowadziła mężczyznę do uniesień, nie zwracając zupełnie uwagi na wszystkie szczegóły. Była zbyt pochłonięta rozkoszą... choć jeśli będzie coś nie tak, będzie się tym martwić później. Jak na razie wolała się ostro zabawić ze swoim znajomym, który to wciąż wymagał wspólnych chwil. Bez żadnych protestów pozwoliła na manipulacje położeniem, po czym dała mu to, co chciał. Doszli do kolejnych zbliżeń... Kobieta nieco już zmęczona, jęczała cicho, aż wreszcie musiało nastąpić kiedyś zakończenie. A wtedy nie zgłośny krzyk wydostał się z ust, po czym opadła zmęczona. Śmiała się, głośno śmiała. Jeśli wciąż Namikaze na niej siedział, Emma "strzepnęła" go z siebie.
- Pod tym względem nic, a nic się nie zmieniłeś. - Pochwaliła, a co. Należy się biedaków. I oczywiście była szczera! Może pozwoli jej położyć się normalnie pod kołdrę? Zresztą on także powinien. Noc powoli się kończyła.

_________________
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Pon Mar 03, 2014 10:26 pm

Marcus raczej nie będzie chciał synowi wspominać o tej nocy, jeżeli sobie o niej nad ranem przypomni. Nie będzie chciał robić młodemu nadziei, że być może on i jego matka się zejdą i tak dalej. Mimo iż chłopak do takich widoków był pewnie przyzwyczajony, to nie wiadomo jakby zareagował na to, co teraz się dzieje.
Emma wydawała się być już zmęczona i rozkoszą wykończona. Marcus także to odczuwał. Dlatego też jak doszli do finału, puścił jej ręce i podparł się od razu rękoma pościeli, aby nie przygnieść kobiety swoim ciałem, kiedy ta, padła na pościel. Wyszedł z niej i położył obok na plecach aby nieco odpocząć. Wtem zaśmiał się na jej słowa.
- Muszę przyznać, że Ty także.
Odwrócił się w jej stronę i pocałował w policzek a potem w usta. Ale niestety to były już czułe pocałunki. Wstał po chwili i ułożył się normalnie na rozłożonej kanapie, pomagając tym samym Emmie. Przykrył ich kołdrą i przytulił do niej, zamykając oko. Teraz mogą sobie pozwolić na sen. Zasnął od razu. Wszak pijakom szybko to przychodzi.

_________________

Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Wto Mar 04, 2014 3:43 pm

Nie musi w sumie o niczym mówić, Emma także nie otworzy swojego pyszczka, żeby czasem nie narobić nadziei chłopcu. A może znajdzie kogoś innego na miejsce ojca? Cóż, Emma nie zna swojego losu i znać nie chce. Na razie jest dobrze, jak jest. Wszak w kolejne bagno ładować się nie chce.
Nie mówiła już nic. Uśmiechnęła się pogodnie się do mężczyzny, który najwidoczniej zapomniał o swoich problemach, mógł wreszcie odpocząć. Zmierzwiła Marcusowi włosy, kiedy przestał obdarowywać pocałunkami twarz kobiety. Nie pozostaje im nic innego niż pójść spać po jakże przyjemnej, męczacej nocy.
Kiedy Emma wstała? Nie zwróciła nawet uwagi. Jeśli Marcus nadal wracał do świata trzeźwych, starała się go nie obudzić. Ostrożnie wstała z łóżka do siadu, szukając w szafce stojącej obok, paczki papierosów. Nagość jej nie przeszkadzała, wszak takiego ciała nie należy się wstydzić. Ale żeby dalej nie kusić, w komodzie na ubrania znalazła jakieś dresowe spodnie i T-shirt. Szukanie pracy przełoży na całkiem inny dzień. Dzisiaj nie była w stanie.

_________________
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Wto Mar 04, 2014 7:51 pm

Marcus spał jeszcze długo, nie zdając sobie sprawy z tego, że Emmy już w łóżku nie było. Nie wyczuł, kiedy kobieta wstawała. Robiła to bardzo ostrożnie. Dzięki Bogu, że nie zachowywała się jak jego siostra, która budząc go i jej przyjaciela, zaczęła walić w garnki. Brzmiało to, jakby miał włożoną głowę pod wielki bijący dzwon.
Po jakiejś godzinie zaczął się przebudzać. Pokręcił i pojęczał aż złapał się za głowę wracając do rzeczywistości. Uchylił powiekę, analizując sytuację, bowiem coś mu tutaj nie pasowało. Nie jest u siebie? Podniósł się na łokciu, przecierając oko, a później przeczesał palcami swoje włosy, odnajdując wzrokiem postać Emmy.
- Dzień... Dobry?
Tak zakładał, że jest rano, o ile nie przespał całego dnia. Kobieta była już ubrana a on, mimo iż przykryty, dostrzegł na swojej podłodze ubrania. Aż szoku dostał. Zajrzał pod kołdrę i aż przeklął w myślach. Co on do cholery robił w nocy? Jak tu się znalazł? Usiadł i zaczął gorączkowo szukać w głowie wspomnień z ostatniej nocy. Szło mozolnie i z bólem głowy, aż jedną ręką zaczął masować czoło.
Spojrzał ponownie na podłogę i dostrzegł także suknię Emmy. Więc musiało się to stać. Mimo iż przebłyski, ale przypomniał sobie część wieczoru.

_________________

Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Sro Mar 05, 2014 10:01 am

Emma nie miała zamiaru budzić Marcusa. Należał mu się solidny wypoczynek, zwłaszcza po tym co przeszedł. Zrozumiała jak mógł potrzebować spokoju, a długi sen to samo zdrowie.
Zapaliła papierosa, opierając się tyłkiem o szafkę. Widziała jak Namikaze się wiercił i powoli wstawał. Uśmiechnęła się pogodnie, kiedy przemówił. Nieco zdezorientowany. Nie ma co się dziwić. Popił trochę i zabalował ze starą znajomą w łóżku. Nic złego się nie stało.
- Dzień dobry. Jak się spało? - Odezwała się, odchodząc od szafki i zgrabnym krokiem podeszła do łóżka. Zaśmiała się cicho, kiedy zajrzał pod pościel.
- Uroczy z Ciebie facet. - Stwierdziła, pochylając się w stronę mężczyzny, żeby sprzedać mu całusa w czoło. Zero stresu, serio. I właśnie przyjrzała mu się... niezbyt dobrze po piciu wyglądał.
- Dam Ci wody, bo pewnie Cię nieźle suszy. Zjesz jakieś śniadanie, czy coś? - Odeszła od kanapy, kierując się do kuchni. Niech się Marcus ubierze, wszak po takiej nocy może czuć się nieco onieśmielony, a Emma sadystką nie jest. Nalała do szklanki świeżej, mineralnej wody, zanosząc ją swojemu gościowi. Ona wie co to kac i jak bardzo męczy, a zwłaszcza tych którzy niecodziennie piją.

_________________
Powrót do góry Go down
Marcus
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t202-marcus-namikaze#228 http://vampireknight.forumpl.net/t203-marcus-namikaze#230 http://vampireknight.forumpl.net/t1644-dom-marcusa
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 885


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Sro Mar 05, 2014 1:43 pm

Jak się spało? Gdyby tylko pamiętał co mu się śniło, albo czy ta noc nie była snem. Jednak widząc ubrania na podłodze, sen musiał być jawą.
- Dobrze...
Tyle na razie był wstanie odpowiedzieć, ogarniając w głowie chaos i ból jaki zaczął mu dokuczać. Kac się odezwał. A zaraz będzie szukał łazienki.
Zsunął nogi z łóżka na podłogę, sięgając zaraz po swoje bokserki, które natychmiast założył a po chwili i spodnie. Odebrał od kobiety szklankę z wodą i od razu ją opróżnił. Pocałunkiem w czoło się nie przejął. W głowie mu teraz leżało pozbyć się kaca.
Odstawił szklankę, bądź oddał Emmie i przymknął oko, łapiąc się jedną ręką za brzuch a drugą za głowę.
- Gdzie masz łazienkę?
Zapytał i spojrzał na nią. Już wyglądał gorzej, że zbierało się mu na wymioty. Nawet nie ubrał się do końca. Zrobi to później.

_________________

Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Mieszkanie Emmy   Sro Mar 05, 2014 4:12 pm

Kac morderca. Emma skinęła głową na własne myśli. Musi trochę poleżeć, odpocząć od piekielnego bólu głowy, przetrawić alkohol, wszak on się długo utrzymuje w organizmie. Choć chorobą on nie jest.
- Przyznaję, że wyglądasz okropnie. Alkohol Ci stanowczo nie służy! - Podjęła kobieta, patrząc łagodnie na Namikaze. Naprawdę nie powinien pić, skoro aż tak ciepri. Wszak może nabawić się wrzodów żołądka, a wtedy już tak miło nie będzie. Odebrała od niego szklankę, dostrzegając, że całkiem się nie ubrał. Dłonią wskazała mu drogę do łazienki, odsuwając się by w razie czego zrobić mu przejście.
- Tylko się nie zabij po drodze. - Bąknęła, zbierając ubrania swoje oraz Marcusa z podłogi. Odłożyła je na oparcie krzesła. Chyba nici ze wspólnego śniadania, no ale w takim stanie to chyba jeszcze z jej małego, przytulnego mieszkanka nie wyjdzie. Poprawiła burzę włosów, wzdychając ciężko. Jej alkohol przynajmniej tak nie szkodzi.

_________________
Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Emmy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 Similar topics
-
» Mieszkanie Emmy
» Mieszkanie
» Mieszkanie 18 - Marceline Delacroix i Madison Richelieu
» Mały salon
» Mieszkanie Curtis Juvinall i Raphaela De Nevers

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: DZIELNICA MIESZKALNA (ZACHÓD) :: BLOKOWISKA I DOMKI-
Skocz do: