IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Ichirou

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1970-ichirou#41995 http://vampireknight.forumpl.net/t2150-telefon-ichirou#44644 http://vampireknight.forumpl.net/t2062-ichirou
Zarejestrował/a : 31/07/2015
Liczba postów : 182


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Wto Wrz 13, 2016 8:19 pm

Na swoje szczęście lub też nie, Ichirou nie posiadał aktualnie żadnych obowiązków, które zmusiłyby go do wstania z łóżka. Jego "czas" zacznie się dopiero wieczorem, lecz tutaj nie chodziło o to akurat, że jest wampirem, a o fakt, że miał swoje zaległości w pracy przez to, co stało się wczoraj. Póki co, nie zamierzał się tym zadręczać.
Mruknął cicho, czując jego dotyk, jak i słysząc słowa. Tak, ocknął się na krótką chwilkę.
- Nie idź jeszcze - wymamrotał sennie. Dłonią chwycił go na chwilkę, gdy ten go pogłaskał, ale niedługo potem puścił go, wtulając się w pościel. Uśmiechnął się delikatnie, odczuwając, jak delikatne ciepło go wypełniało.
Wychodziło na to, że nie zamierzał się ruszać stąd, nawet w chwili, gdy został tak miło opatulony pościelą... Jak również i gdy został zupełnie sam tutaj. Po prostu spał dalej, jedynie podciągając kołdrę tak, by zasłaniała jego głowę. Dlaczego? Nie chciał mieć po prostu do czynienia z promieniami słonecznymi i tyle.
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1111


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Sob Wrz 17, 2016 7:07 pm

No cóż, Cornelius mógłby dłuższej sobie poleżeć i spędzić ten czas z Ichirou, bo mimo wszytko wiedział że Katy była już na tyle duża, by samej sobie naszykować śniadanie, czy też ubrać się do szkoły. Dlaczego jednak wstawał? Czy tak szybko chciał uciec z łóżka, od wampirka? Oczywiście że nie. Wolał wstać, by móc wszystkiego przypilnować, jak i chciał zobaczyć co z Katy, jaki ma humor, czy też po prostu poświecić jej trochę swojej uwagi. Dorastała dlatego też nie chciał przegapić w tym okresie niczego. Niby takie drobiazgi, o które na pewno by się nie posądziło łowcę, ale ten bez wątpienia wkładał wiele pracy w wychowanie dziewczynki, jak najlepiej potrafił.
Słysząc prośbę wampirka uśmiechnął się łagodnie i lekko, będąc tymi słowami rozczulony, przez co z przyjemnością pochylił się nad nim, wtulając się nieco w wampirka. Poleżał z nim w takiej pozycji chwileczkę, po czym jednak całując go w ramie, podniesie się, by skierować się do wyjścia.
Wrócił dość szybko bo po jakiś 2 godzinach i wszedł bezszelestnie do sypialni spoglądając na śpiącego wampirka, którego bezczelnie ale i ostrożnie nieco odkrył by móc mu zrobić zdjęcie. Nie było nic słychać jednak. Jeśli zostanie nie zdemaskowany schowa telefon i po chwili położy się na materacu spokojnie, wtulając się teraz już perfidnie w Ichirou, by odpocząć dalej. Zabierze go gdzieś tej nocy, nad czym myślał jednocześnie odpoczywając.

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.
Poszukiwania



OGŁASZAM WSZEM I WOBEC. OSTATNIO PRZEZ PANUJĄCEGO GRZESIA PO POLSCE DOZNAŁEM KILKU PSIKUSÓW. ZYCIE REALNE JEST NAJWAŻNIEJSZE WIĘC BĘDĘ BYWAŁ RZADKO. NAPRAWIANIE SZKÓD JEST PRIORYTETEM.
Strój:
 
Powrót do góry Go down
Ichirou

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1970-ichirou#41995 http://vampireknight.forumpl.net/t2150-telefon-ichirou#44644 http://vampireknight.forumpl.net/t2062-ichirou
Zarejestrował/a : 31/07/2015
Liczba postów : 182


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Sob Wrz 17, 2016 10:53 pm

Nic ciekawego. Dosłownie nic. Ichirou przez ten cały czas słodko spał i nie budził się, przez co ominęło go negatywne działanie słonecznego światła... Czyli jak również zły humor spowodowany z tego wszystkiego. To nic dziwnego, że nocna istota nie znosiła dnia z przyczyn fizycznych i psychicznych, ale tego, że stęskniło się za tym blaskiem... Nie dawało się od tak wytępić. Niestety.
I to właśnie sprawiło, że został ofiarą dla tego łowcy. Na jego nieszczęście, wykorzystano go i zrobiono mu zdjęcie! O którym jeszcze nie wiedział... Czy będzie mu dane poznać o tym prawdę?
Lecz póki co, musiał się najpierw obudzić. To też nastąpiło po pewnym czasie. Zamrugał sennie ślepiami, czując, jak ktoś w niego się wtula. Jego piwne oczy wlepił w... Pewnego leżącego obok niego mężczyznę. Mruknął cicho.
- O, już jestem - wymamrotał, tuląc go do siebie. Miła podusia. Ale ciekawe czy gotowa, by przespać cały dzień tutaj?
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1111


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Nie Wrz 18, 2016 1:10 pm

Wampirkowi nie skrzyczał dzień, dlatego też mógł sobie smacznie spać, kiedy to Cornelius zajął się rutynowymi czynnościami dnia. Wampirek nieświadomy niczego został ofiarą Corneliusa, który bez pytania zrobił mu zdjęcie, po czym skichał przedmiot zbrodni. Zrobione zdjęcie, może kiedyś wyjdzie na światło dzienne, jednak póki co, Cornelius zachował je głównie dla siebie, nie przyznając się kompletnie do niczego. Niewinny Cornelius.
Ułożył się na łóżko wygodnie, wpychając się w objęcia wampirka, którego sam też objął, by mieć go blisko siebie. Ten akt nieco przebudził wampirka, który mógł dostrzec iż Cornelius także patrzy na niego z lekki uśmiechem.
Uroczy... Taki zaspany...
Mruknął do siebie, w swoich myślach, podziwiając lico wampira, który go przytulił do siebie. Posłuży mu za poduchę? Nie szkodzi, dla Ichirou mógłby być poduchą każdego dnia.
-Yhym.
Burknął na słowa kochanka, okrywając ich szczelnie. Mimo iż był dzień, to łowca z przyjemnością wrócił do łóżka, chcąc w nim zostać tyle ile trzeba. Mieli czas dla siebie, choć nie dużo, to trza było z niego skorzystać.
-Jeśli chcesz, śpij jeszcze, masz czas. Wieczorem coś Ci zaproponuje.
Rzekł dość cicho, wiedząc że Ichirou i tak usłyszy, a drzeć się nie imał zamiaru, bo nie widział do tego powodu. Póki co patrząc na wampirka, zaczął go gładzić po plecach z cichym pomrukiem, patrząc na niego dalej.

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.
Poszukiwania



OGŁASZAM WSZEM I WOBEC. OSTATNIO PRZEZ PANUJĄCEGO GRZESIA PO POLSCE DOZNAŁEM KILKU PSIKUSÓW. ZYCIE REALNE JEST NAJWAŻNIEJSZE WIĘC BĘDĘ BYWAŁ RZADKO. NAPRAWIANIE SZKÓD JEST PRIORYTETEM.
Strój:
 
Powrót do góry Go down
Ichirou

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1970-ichirou#41995 http://vampireknight.forumpl.net/t2150-telefon-ichirou#44644 http://vampireknight.forumpl.net/t2062-ichirou
Zarejestrował/a : 31/07/2015
Liczba postów : 182


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Wto Wrz 20, 2016 10:51 pm

Zdecydowanie sen to najlepsze rozwiązanie! Można by tak cały dzień przeleżeć i nic nie robić. Jednakże... Obowiązki na swój sposób wzywają.
Dlatego też w końcu pozostawało to, że trzeba było ruszyć tyłek z miejsca. Aż westchnął cicho.
- Nie mogę. Pracuję - mruknął w odpowiedzi. - A po pracy będzie dla ciebie zaś za późno.
Westchnął cicho, poruszając się i podciągając trochę, po części wyplątując się ze swojej pościeli.
- Niedobrze, że nie możemy się zgrać z czasem - rzekł jeszcze, odczuwając z tego powodu niepokój. Przez to, że mieli swoje życia, spędzali ze sobą mało czasu. A dorzucając fakt, że jeden funkcjonował w dzień, a drugi w nocy...
Przeciągnął się leniwie i mruknął cicho coś.
- Chyba, że chcesz coś teraz porobić? - dodał jeszcze, przecierając ślepia, które potem wbił w niego. Przekrzywił głowę, zastanawiając się jednocześnie, na co ten zaś mógłby wpaść. Może akurat się uda?
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1111


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Nie Wrz 25, 2016 10:52 am

Ach te obowiązki... Brak ich powoduje szkody, posiadanie ich również nie pasuje, lecz mimo to każdy zazwyczaj wie, że obowiązki to nie tylko, wstać zjeść i iść spać. Dolicza się do tego praca by można za wynagrodzenie kupić sobie jedzenie, łóżko itp. Nie masz obowiązków, to kończysz na dnie... Oczywiście nie mowa tutaj o tych osobach, które mają wszystko dane pod nos... Oni to nie mają obowiązków, za to ich rodzice, opiekuni musza pracować jak woły... No niestety.
-Wiem, ja też pracuje. Jednak jak widzisz potrafimy znaleść czas dla siebie. Czasem nie jest to dużo, lecz mimo tej kłody, to tęsknie za tobą jeszcze bardziej. Wtedy nawet ten nie długi czas, pozwala mi załagodzić głód, jaki odczuwam przy Twojej nieobecności.
Mruknął do niego doskonale zdając sobie sprawę z tego, że mieli dla siebie mało czasu, lecz mimo iż dominował Ichirou, to nie kazał mu porzucać pracy. Chciał by był aktywny, a nie zamknięty pod kloszem. Byli razem, lecz pozawalał żyć wampirkowi swobodnie, jak ten chciał. Miał go oczywiście na oku i był bez wątpienia zazdrosny, lecz nie chciał jego smutku, czy też krzywdy.
-Nie jeśli musisz iść, to Cię wyposzczę, jednakże wiedz że mam dla Ciebie niespodziankę, którą zrealizuje jak najszybciej.
Jeśli musiał iść, to mógł go puścić, jednakże i tak będzie na niego czekał, a pewnie dobrze wykorzysta czas, będąc samemu, by pozałatwiać jak najwięcej, by potem mieć więcej czasu dla Ichirou.
-Co powiesz o kolacji? Jutro, czy też w wolnym terminie?
Bez wątpienia coś kombinował, a ze ostatnio mu nie wyszło, to tym razem bardziej postara się zorganizować spotkanie, by móc sprawić niespodziankę Kochankowi, a jaka ona była? Nieważne! Póki co spoglądał na wampirka, czekając na jego reakcje.

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.
Poszukiwania



OGŁASZAM WSZEM I WOBEC. OSTATNIO PRZEZ PANUJĄCEGO GRZESIA PO POLSCE DOZNAŁEM KILKU PSIKUSÓW. ZYCIE REALNE JEST NAJWAŻNIEJSZE WIĘC BĘDĘ BYWAŁ RZADKO. NAPRAWIANIE SZKÓD JEST PRIORYTETEM.
Strój:
 
Powrót do góry Go down
Ichirou

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1970-ichirou#41995 http://vampireknight.forumpl.net/t2150-telefon-ichirou#44644 http://vampireknight.forumpl.net/t2062-ichirou
Zarejestrował/a : 31/07/2015
Liczba postów : 182


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Pon Wrz 26, 2016 11:45 pm

Niestety tak wypadło, że mieli dla siebie mało czasu... Chociaż było prawdą, że udawało im się znajdować owe chwile dla siebie. Odetchnąć, odpocząć, miło spędzić czas... Nawet jeśli to nie było dużo, Ichirou doceniał to. Może w przyszłości rzeczywiście znajdą coś dla siebie? Kto wie.
- Jeszcze nie muszę iść - przyznał się mu. - Ale chcesz przeleżeć tak cały dzień? - nie żeby mu to przeszkadzało czy coś! Ale z drugiej strony, czy to byłoby dobre dla nich? Ciemnowłosy nie wiedział.
Przekręcił się tak, by móc patrzeć na niego już uważniej.
- Jaką niespodziankę? - chwila, co on właściwie przed nim ukrywa, hę? Niech zaraz się przyznaje... Ichirou chce wiedzieć! Wystarczyło kilka słów, by rozbudzić w nim już ciekawość. Chociaż szanse na to, że dowie się teraz były bardzo niskie.
Westchnął cicho.
- Za dwa dni powinienem mieć dłuższe wolne - odpowiedział mu. - Więc wtedy, okey? - nie dodał, że... To będzie go sporo pracy kosztować. Nadrobienie zaległości i wyrobienie się z innymi obowiązkami wróżą jedynie zarwaną nocką... Czy w jego przypadkiem, dniówką. Mimo to, dla tego łowcy postanowił się na tyle poświęcić.
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1111


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Czw Wrz 29, 2016 8:37 pm

Na pewno jakoś dadzą rade to połączyć, musieli bo czy tego Ichirou chciał, czy też nie, to Cornelius nie zmierzał z niego rezygnować, a tym bardziej nie zamierzał pozwolić mu odejść. Starałby się o niego, a mimo wszystko Ichirou nie ma źle. Ma za partnera łowca o wysokim stopni, który gdyby chciał mógłby go w mniej niż 10 pozbawić życia. Zdawał sobie z tego sprawę, ze gdyby Ichirou był zagrożony, to Cornelius nawet może by wskoczył za nim w ogień? Musiał, bo własnie na tym polegała miłość.
-Nie chciałbym, ale skoro kochanie chcesz poleżeć, to przecież nie zmarnuje czasu na coś innego, skoro wole go spędzić z Tobą, nawet jeśli miałbym leżeć cały dzień w łóżku, mój leniuszku.
Uśmiechnął się łagodnie do niego, choć niestety wolałby coś ciekawszego robić niż leżenie w łóżku, jednak myśl, ze leży z Ichirou mazała wszelkie minusy.
-Powiem Ci na kolacji... Myślę, ze Ci się spodoba kochanie.
Nie zamierzał zdradzać póki co niespodzianki, bo już wtedy by nie była niespodzianką, jednak i tak chciał pobudzić ciekawość wampirka, a niech teraz duma, co wymyślał dla niego Cornelius, który potrafi być nieprzewidywalny w swoich działaniach, bo w sumie taki typ, no i co zrobisz?
-Dwa dni... Dobrze... Jestem cierpliwy Ichirou, poczekam ile trza.
Skinął głową wymownie, zgadzając się na taki układ, samemu wiedząc, że w dzień ich spotkania będzie musiał tak czas rozplanować, by mieć, jak najwięcej dla wampirka którego bez wątpienia pożądał w każdym znaczeniu tego słowa.
-Kochanie wiesz że wyglądasz pięknie teraz, a jak śpisz, to wręcz onieśmielasz?
Pytanie retoryczne jednocześnie zdradzające to iż Cornelius jeśli można to tak nazwać, podglądał wampirka jak ten śpi.
-Aż musiałem to upamiętnić...
Dodał uśmiechając się niewinnie do Ichirou.

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.
Poszukiwania



OGŁASZAM WSZEM I WOBEC. OSTATNIO PRZEZ PANUJĄCEGO GRZESIA PO POLSCE DOZNAŁEM KILKU PSIKUSÓW. ZYCIE REALNE JEST NAJWAŻNIEJSZE WIĘC BĘDĘ BYWAŁ RZADKO. NAPRAWIANIE SZKÓD JEST PRIORYTETEM.
Strój:
 
Powrót do góry Go down
Ichirou

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1970-ichirou#41995 http://vampireknight.forumpl.net/t2150-telefon-ichirou#44644 http://vampireknight.forumpl.net/t2062-ichirou
Zarejestrował/a : 31/07/2015
Liczba postów : 182


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Pią Wrz 30, 2016 10:34 pm

Urocze to, ale może lepiej nie przypominać mu, że Cornelius miał bardzo łatwą możliwość pozbawienia go życia? Taka wiadomość raczej nie sprawi, że zdołałby się poczuć trochę lepiej. I tak, oczywiście, że nadal o tym wiedział, ale czy ciemnowłosy tak właściwie nie byłby w stanie go zabić? To jest bardzo dobre pytanie.
Chociaż kwestia poświęcenia była jeszcze czymś innym, niż można byłoby się na daną chwilę spodziewać.
- Nie przesadzaj, jak nie chcesz, nie musisz się tutaj ze mną męczyć - zauważył wampir, czując się teraz winny. No bo mu się zachciało leniuchować, no. - No i nie muszę przeleżeć tutaj całego dnia, naprawdę - zapewnił go. Miał przeczucie, że łowca się zaczynał przy nim męczyć, a przecież do tego nie mógł dopuścić, prawda?
- Hmm? - złośliwiec, tak łatwo nie zdradzi o co chodzi. Teraz tylko nasuwało się pytanie - nalegać czy nie? Ichirou zastanowił się przez chwilę w myślach nad tym. Wydaje mi się, że nie powie mi. Jest bardziej uparty niż jakiś inny człowiek, jakiego znam - pomyślał jednak i westchnął cicho. - Niech ci będzie - oby to było warte tego czekania. I by nic głupiego nagle nie wymyślił! Do tego też niestety, lecz był zdolny. Mimo to, i tak go kochał!
Uśmiechnął się łagodnie do niego. Miał nadzieję, że nie za późno z tym wyskoczył, ale naprawdę, praca, którą wykonywał, wymagała od niego sporego poświęcenia uwagi.
I chwila, o czym on właściwie mówił? Aż zerknął na niego z niepewnością, zastanawiając się nad tym, co właściwie miał na myśli. I... Co, co?
- Chwila, coś nabroił? - spytał się go natomiast. - Uwiecznić? - krótkie zastanowienie się. - Robiłeś mi zdjęcie? - zmarszczył nieco brwi. Nie zauważył tego... Więc, czy on właśnie wykorzystał to, że spał? Wychodziło teraz na to, że tak.
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1111


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Nie Paź 02, 2016 6:15 pm

Lepiej nie, choć w sumie Cornelius nadal o tym wiedział, lecz nie mówił tego głośno, bo nie na tym mu zależało. Pokazał raz potęgę swojej osoby i wystarczy. ichirou nie znał wszystkich umiejętności łowcy, który rozwinął się ostatnimi czasami i to dość, ze teraz nie jeden wampir miałby z nim problem. Czy Ichirou byłby wstanie do zabicia Corneliusa. Bez wątpienia, jednak musiał by dobrze uderzyć w niego, lecz pytanie tylko czy na prawdę chciał mieć wroga w nim?
-Ej co to za postawa kochanie... Nie męczę się z Tobą, wybij sobie to głupku z głowy. Gdyby tak było to bym tego nie robił... Ichirou.
Mruknął i lekko przechylił głowę uśmiechając się lekko. Ten jak czasem coś palnie, to nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać. Nie męczył się z nim, a gdyby chciał wstać, to by zrobił wszystko by i wampirka wyciągnąć z łóżka, a mimo to leżał obok niego i tulił go.
Miał jakąś niespodziankę, jednak wampirek nie wiedział o co chodzi, no i tak ma być, bo co by to wtedy za niespodzianka była? Żadna, no właśnie... Był jednak uparty i Ichirou doskonale o tym wiedział, dlatego tez nie próbował namówić łowce do odkrycia niespodzianki.
-Dowiesz się wszystkiego za dwa dni kochanie... Mam nadzieje, ze Ci się spodoba.
Dwa dni, to mało jeśli chodzi o cierpliwość Corneliusa, ale cieszył się, że wampirek potrafił również się postarać by mieć wolne, doceniał to i nie wymagał zbyt wiele, bo wiedział, że życie potrafi być podłe.
-Hańbą było by gdybym tego nie zrobił
Uśmiechnął się niewinnie i pocałował go lekko w usta, by nie mógł już nic powiedzieć na ten temat, a na pewno chciał sobie coś poburczeć.
-Taki piękny, zaspany, niewinny Ichirou...
Mruknął do niego muskając ustami jego wargi, po czym nieco się odsunął patrząc na jego twarz.
-Kocham Cię kotku, tak mocno, ze mógłbym Ci oddać swoje serce na dłoni

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.
Poszukiwania



OGŁASZAM WSZEM I WOBEC. OSTATNIO PRZEZ PANUJĄCEGO GRZESIA PO POLSCE DOZNAŁEM KILKU PSIKUSÓW. ZYCIE REALNE JEST NAJWAŻNIEJSZE WIĘC BĘDĘ BYWAŁ RZADKO. NAPRAWIANIE SZKÓD JEST PRIORYTETEM.
Strój:
 
Powrót do góry Go down
Ichirou

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1970-ichirou#41995 http://vampireknight.forumpl.net/t2150-telefon-ichirou#44644 http://vampireknight.forumpl.net/t2062-ichirou
Zarejestrował/a : 31/07/2015
Liczba postów : 182


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Pią Paź 07, 2016 9:41 pm

Zmarszczył nieco brwi, zastanawiając się, dlaczego właściwie go natchnęło na zrobienie mu zdjęcia. I w dodatku... W jakiej dokładniej pozycji? To było nieco stresujące i zarazem zastanawiające, bo... Cóż, to naprawdę niepokojące, że teraz Cornelius posiada takie zdjęcie!
Westchnął cicho, czując zarazem się przyjemnie w chwili, gdy ten złożył delikatny pocałunek na jego ustach. Chyba zostałem uciszony - poczuł rozbawienie przy tej myśli. Postanowił jak na razie odłożyć ten temat na bok.
Przekrzywił delikatnie głowę i uśmiechnął się do niego.
- Też cię kocham - odpowiedział mu. Sama ta deklaracja była dość niezwykła i nieco zaskoczyła Ichirou, sprawiając, że odczuł zakłopotanie.
I naprawdę, o jaką mu zaś niespodziankę chodziło? Z pewnością to będzie zamęczało wampira, lecz teraz nie myślał o tym, a o fakcie, że chętnie przespałby się jeszcze trochę. Aż uniósł dłoń, by stłumić ziewnięcie.
Jednak zamiast tego, delikatnie przeciągnął się w łóżku.
- Koniec lenistwa - mruknął. - Chodź, trzeba się jakoś ogarnąć - po tych słowach starał się podciągnąć i wstać do pozycji siedzącej. Przekierował swoje spojrzenie w stronę okna, po czym westchnął cicho i przetarł oczy. Jak dla niego było nadal za wczas, ale wieczność zaś nie mógł tkwić w łóżku... Niestety.
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1111


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Sob Paź 08, 2016 7:22 pm

o jejku jejku... Wampirek został bezczelnie wykorzystany i padł ofiarą amatora, który odważył mu się zrobić zdjęcie. Zdjęcie o dobrej jakości, przedstawiające wampirka w stanie w spoczynku, potarganego przez kołdrę, którą była naciągnięta na czarnowłosego. Ale spokojnie... Cornelius sobie go odkrył, przecież nie będzie cykał fotek kołdrze... Niech się cieszy że Cornel nie ma zdjęcia jak wampirek jest nagi... Choć w sumie mógł mieć, skoro potrafił wykorzystać światowego Ichirou, by zrobić mu zdjęcie.
Uciszył wampirka pocałunkiem, nie pozwalając na żadem komentarz, a zarazem miał okazje by ponownie zasmakować ust młodszego. Dwie pieczenie na jednym ogniu.
Choć nie był zbyt dobry w okazywaniu uczyć, bo słowa to nie wszystko, trochę zaczepek również, a mimo to wampir mógł być pewny, że Cornelius oddał by za niego życie, byle by ten był cały. Ichirou może nie zdawał sobie z tego sprawy, jednak dla łowcy był czymś więcej niż wampirem, niż kolejnym partnerem.
-Dobranoc
Mruknął do wampirka widząc jak ziewa, po czym sam ziewnął, bowiem nie wiedział czy jego partner wiedział, ale ziewanie było zaraźliwe!
-No w końcu... Księżniczko.
Nie był zły że wstają, a nawet zrobił to z chęcią i tak samo jak jego towarzysz podniósł się by usiąść. Nie mogło zabraknąć oczywiście złośliwego uśmiechu na twarzy łowcy.
-Dzisiaj będę musiał iść na patrol.
Mruknął do niego kiedy tylko tamten usiadł. Chciał by wiedział, co będzie robił, że lepiej w tedy go niego nie pisać, dzwonić i tak dalej.
-W wolnej chwili jednak będę planował porozmawiać z Dowódcą, by w przyszłości żaden łowca Cię nie tknął. Chyba że zasłużysz, ale wtedy zajmę się tym osobiście.
Nie chciał by sytuacja która niedawno miała miejsce, zaś się powtórzyła. Nie chciał widzieć Ichirou w oświacie, a na pewno nie jako wroga, skutego bezbronnego, bo nie zdzierży tego wyglądu... Tylko on mógł do takiego stanu doprowadzić Ichirou. Nikt więcej.

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.
Poszukiwania



OGŁASZAM WSZEM I WOBEC. OSTATNIO PRZEZ PANUJĄCEGO GRZESIA PO POLSCE DOZNAŁEM KILKU PSIKUSÓW. ZYCIE REALNE JEST NAJWAŻNIEJSZE WIĘC BĘDĘ BYWAŁ RZADKO. NAPRAWIANIE SZKÓD JEST PRIORYTETEM.
Strój:
 
Powrót do góry Go down
Ichirou

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1970-ichirou#41995 http://vampireknight.forumpl.net/t2150-telefon-ichirou#44644 http://vampireknight.forumpl.net/t2062-ichirou
Zarejestrował/a : 31/07/2015
Liczba postów : 182


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Pon Paź 10, 2016 7:37 pm

- Okeej... - mruknął, słysząc to o patrolu. O sms-ach i tak Cornelius mógłby zapomnieć, jeśli i Ichirou byłby wtedy w pracy. Niestety, lecz tam na takie rzeczy nie miał czasu, potrzebował skupić całą uwagę na zajęciu. Chociaż mogli kończyć w różnych porach... A dobra, zobaczymy co z tego wyjdzie!
I co go bierze, by znów nazywać mnie księżniczką?
- Taa... Śpiąca królewna ze mnie - mruknął, nawiązując do wcześniejszej kwestii. Westchnął cicho i ponownie ziewnął, wyłapując swoimi zmysłami, że... Powinien powrócić do łóżka. Zdecydowanie to nie byłby zły pomysł, by móc ponownie odpocząć.
Za to na jego kolejne słowa uniósł lekko brwi.
- Hmm? - mruknął, powoli zwlekając się z łóżka. - Rób jak chcesz z tymi całymi łowcami, Corneliusie - odparł na to.
Niewiele mógł właściwie na to powiedzieć. Ciemnowłosemu w ogóle nie odpowiadała opcja, w której tkwiłby skuty w kajdanki, jak i zostałby torturowany czy też zabity. Ba, pewnie jego psychika nie zdzierżyłaby tego, skoro takie rzeczy byłyby groźbą dla jego życia. Mimo to, miał cichą prośbę, mentalną, którą jednak nie wypowiedział na głos. Jaką? A taką, że jeśli miałby zostać zabity, to w miarę szybko i bezboleśnie. Nic więcej.
- Idziesz do łazienki czy mogę ja? - spytał się go, jednocześnie zastanawiając się, w co właściwie się ubrać... Chyba wykorzysta swoje wczorajsze ubrania i przemknie potem szybko do domu, by się przebrać... I takie tam.
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1111


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Nie Paź 16, 2016 10:18 am

Cóż... to jest w sumie absolutnie zrozumiałe, by podczas pracy nie mieć czasu na SMS... Większość obywateli wychodzi z założenia, że najpierw praca, potem przyjemności. Obaj z mężczyzn akurat mają niezbyt zaciekawię, bo nie mają ustalonych godzin pracy. I ten i ten robi do czasu aż skończy zamierzony na ten dzień plan. Potem dopiero myślą nad sobą, jednak z tą różnicą, że Cornelius ma jeszcze zajęcie się Katy. Mimo wszystko Cornelius, może był i zimnym draniem zdolnym do wszelkiej krzywdy, to chciał się postarać, bo zależało mu i nie chciał krzywdy Ichirou. Wampir był słaby, lecz na to nie patrzył Cornelius, który pragnął uśmiechu partnera.
-śpiąca i tylko moja królewna...
Przyglądał się nadal wampirkowi, który ponownie sobie ziewnął, sprawiając tym samym że i Cornelius nabrał chęci na ziewanie. Uśmiechnął się łagodnie, samemu powoli siadając na wyrko, na które spojrzał tęsknie. Dobrze było tak poleniuchować.
-Ichirou, chce ci dać poczucie bezpieczeństwa, niezależnie od ceny.
Tak poważnego tonu głosu wampirek dawno nie słyszał, a łowca użył go po to by utwierdzić Ichirou w tym, że Cornelius nie rzuca mu słów na wiatr. Nie chciał by coś mu się stało, a tym bardziej z rąk łowców.
-Zmykaj pierwszy naszykuje Ci ubrania.
Uśmiechnął się do partnera przeczesując włosy, by po chwili wstać, prawie że nagi mając szopą na głowie, podejdzie do szafek, szukając sobie i księżniczce ubrań.

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.
Poszukiwania



OGŁASZAM WSZEM I WOBEC. OSTATNIO PRZEZ PANUJĄCEGO GRZESIA PO POLSCE DOZNAŁEM KILKU PSIKUSÓW. ZYCIE REALNE JEST NAJWAŻNIEJSZE WIĘC BĘDĘ BYWAŁ RZADKO. NAPRAWIANIE SZKÓD JEST PRIORYTETEM.
Strój:
 
Powrót do góry Go down
Ichirou

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1970-ichirou#41995 http://vampireknight.forumpl.net/t2150-telefon-ichirou#44644 http://vampireknight.forumpl.net/t2062-ichirou
Zarejestrował/a : 31/07/2015
Liczba postów : 182


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Czw Paź 20, 2016 7:22 pm

Kiedy Ichirou naprawdę nie chciał, by tamten jakoś narażał się z jego powodu! Przecież to nie jest takie ciężkie do zrozumienia... Po prostu nie chciał, by ten narażał się z jego powodu. I tyle. Czy prosił o coś dużego?
Dlatego też nieco się naburmuszył, gdy usłyszał jego poważny ton, mimo to... Po prostu westchnął cicho.
- Nie narażaj się - powiedział jedynie tyle na ów temat.
No co? Czy to takie dziwne, że tak reagował, a nie inaczej? Raczej nie powinno, słowo, chociaż no... Pewnie to i tak nic nie da. A takie przynajmniej miał przeczucie na ów temat.
Pokiwał delikatnie głową na jego kolejne słowa.
- Okej - zgodził się na to. W jego oczach przez krótki okres czasu pojawiło się rozbawienie, zanim odwrócił się i opuścił łowcę. Udał się do łazienki, gdzie, bez dłuższych już opisów, po prostu wziął prysznic, w ten sposób odświeżając się nieco i starając się wybudzić.
Niedługo potem wrócił do pokoju, z wilgotnymi włosami i z ręcznikiem owiniętym wokół pasa.
- Możesz iść - żachnął, uśmiechając się nieco do niego. Jeśli będzie miał możliwość, to przebrałby się w przygotowane przez niego ubrania. A potem co? Może zjeść i rozstać się już?
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1111


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Czw Paź 27, 2016 2:25 pm

-Ichirou, bądź spokojny...
Odparł cicho do wampira. Ten tak się obawiał że coś się stanie Corneliusowi? Nie wierzył w niego, czy po prostu był zbyt troskliwy? Bądź co bądź, było to urocze ze strony młodszego, co też wywołało łagodny uśmiech, jak i nieco go rozczuliło, co jednak nie koniecznie będzie widać, no ale zawsze coś nie?
Zajął się szukaniem ubrań dla nich. Dla Ichirou wyciągnie, nieco luźne, lecz ciemnego odcieniu ubrania. Czarna koszula, do tego spodnie, no i oczywiście bielizna. Resztę pewnie wciśnie mu potem. Dla siebie wybrał coś podobnego, lecz w większym rozmierzę, by nie czuć tego dziwnego uwierania tu i tam...
Wampirek po jakimś czasie wrócił, a Cornelius z uśmiechem wskazał na kupkę ubrać, naszykowaną dla wampirka z małą niespodzianką. Sam złapał za ubrania, które naszykował sobie i skieruje się do łazienki.
Zarówno tak jak Ichirou, Cornelius dość szybko i sprawnie odświeżył siebie, choć był nieco dłużej w łazience. Może przez sam akt mycia włosów, bo jednak były długie... Potem jeszcze ubieranie. Ostatecznie wyjdzie z łazienki, mając ręcznik na głowie. Nie jakoś zawinięty, po prostu narzucony na łeb.
Co jednak do ubrań Ichirou. Pod kupką materiału, wampirek znajdzie broń palną, a dokładniej Vis wz. 35. Przy nim leżał dodatkowy magazynek i jeśli Ichirou widział kiedyś pociski do pistoletów, to zauważy, że te tutaj są inne, dziwne, ewidentnie po jakieś obróbce. Nic mylnego... Taki mały podarunek od łowcy.
-Jak tam księżniczko, ubrana?
Zapytał podchodząc do mebli po czym wyjął dwie pary skarpet by rzucić jedną w wampirka, a jedna po chwili sam ubierze, zerkając na partnera.

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.
Poszukiwania



OGŁASZAM WSZEM I WOBEC. OSTATNIO PRZEZ PANUJĄCEGO GRZESIA PO POLSCE DOZNAŁEM KILKU PSIKUSÓW. ZYCIE REALNE JEST NAJWAŻNIEJSZE WIĘC BĘDĘ BYWAŁ RZADKO. NAPRAWIANIE SZKÓD JEST PRIORYTETEM.
Strój:
 
Powrót do góry Go down
Ichirou

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1970-ichirou#41995 http://vampireknight.forumpl.net/t2150-telefon-ichirou#44644 http://vampireknight.forumpl.net/t2062-ichirou
Zarejestrował/a : 31/07/2015
Liczba postów : 182


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Sob Paź 29, 2016 11:49 pm

A mógł się o niego pomartwić, prawda? W końcu, jeśli nie on, to kto właściwie? No i oczywiście, świadomość o umiejętnościach Corneliusa nie sprawiła, że dzięki temu odczuwał wewnętrzny spokój. Co to, to nie, niestety.
Ale póki co, skoro poszedł się myć, to kwestia została zawieszona. Ba, nawet nie poruszył jej, gdy powrócił do mężczyzny. Może rzeczywiście będzie warto odpuścić na pewien czas to? Chociaż jedno było pewne - ta rozmowa znów powróci.
Pokiwał głową w podzięce za ubrania, po czym, gdy łowca zniknął w łazience, wziął się za przebranie w nie. Oczywiście... Nie przeoczył "dodatku", który znajdował się pod tymi ubraniami.
Wziął pistolet do rąk, po czym odłożył go na bok i wziął sie za ubieranie się. Dopiero po owej czynności, która nie zajęła mu tak wiele czasu, zabrał się za oględziny i broni, i pozostawionego magazynku. Nieco zmarszczył brwi, ewidentnie się zastanawiając nad czymś.
I niestety, nie miał okazji, by zaznajamiać się na tyle z bronią, by móc stwierdzić, że coś zdecydowanie jest nie tak z nabojami. Ale... O, Cornelius wrócił! W samą porę.
- Jak widać - odpowiedział mu z nutką rozbawienia w głosie, po czym odłożył pistolet, jak i magazynek z nabojami z powrotem na stół, by drugą złapać nadlatujące skarpetki. - Zostawiłeś to - wskazał głową na wcześniej trzymany przedmiot. Tak... Nie pomyślał, że to niekoniecznie o to mogło chodzić, ale... Przecież zawsze jasnowłosy mógł go wyprowadzić z błędu, prawda?
Czekając na odpowiedź, wziął się za ubieranie tych skarpetek.
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1111


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Nie Paź 30, 2016 9:52 am

Mógł się martwić, co powodowało iż wyglądał urocza i rozczulał łowce, który był obiektem tych zmartwień. Kiedy tak w sumie tego wszystkiego słuchał, po czym na nowo przemyślał, zdał sobie sprawę z tego, że tak dawno nikt się o niego nie martwił. Zawsze to on się o kogoś martwił, interesował się czyimś stanem, zaś jeśli chodziło o niego... Przez te lata pustki, braku zainteresowania od kogoś niego, nauczył się dbać o siebie i może też przez to, tak ciężko było mu przyjąć pomoc od kogoś. Ale słuchając Ichirou, aż się robiło ciepło, przyjemnie tam w środku. Co też po części budowało. No i jak tu nie kochać wampira? Nawet jeśli co chwile Cornelius nabierał na sile, to dla Ichirou i tak to nie wystarczało i ten się martwił i martwić będzie, co było po prostu urocze.
Wracając jednak do łazienki i mycia się. Najpierw poszedł młodszy, a potem dopiero gospodarz domu. Ichirou miał chwile dla siebie, przez co obrał się i zapoznał z prezentem od Corneliusa. ten niebawem jednak wrócił. Mając ręcznik na głowie zajął się szukaniem skarpet, póki co ignorując broń, którą się bawił niedawno Ichirou.
-Piękny widok zatem.
O czym mówił, nie tyle co o czym, jak o kim. O Ichirou oczywiście, któremu się chwile przyjrzał, bo mógł. Mimo iż niebawem go widział, to nadal się nie napatrzył na niego. Usiadł na łóżku, kiedy tylko przekazał jedną parę skarpetek chłopakowi. Obrał swoją parę i zerknął na broń. Sięgnął po chwili po nią i złapał za rękojeść. Spojrzał na Ichirou i sięgnął po jego dłoń, po czym na niej ułoży pistolet.
-Zachowaj go. Chce być go miał.
Odparł do niego poważniejszym tonem, co mogło oznaczać, że nie zamierza przyjmować odmowy. Po co chodził mu dać broń? Chyba nie trza było wiele nad tym myśleć. Dał mu broń, która sama może mu zaszkodzić, ale i obronić go. Chciał by mógł się bronić.
-Będę musiał załatwić kilka spraw, ale tymczasem
odparł do niego nie dokańczając, po czym go objął i przyciągnął do siebie, a dokładniej do swojej szyi.
-Pij
mruknął cicho do niego. przecież nie wypuści go, jeżeli jest głodny. Sam też by się czegoś napił, ale jeszcze przyjdzie na to czas. Eh... Ten Ichirou ma farta... łowca który dba by nie chodził on głodny...

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.
Poszukiwania



OGŁASZAM WSZEM I WOBEC. OSTATNIO PRZEZ PANUJĄCEGO GRZESIA PO POLSCE DOZNAŁEM KILKU PSIKUSÓW. ZYCIE REALNE JEST NAJWAŻNIEJSZE WIĘC BĘDĘ BYWAŁ RZADKO. NAPRAWIANIE SZKÓD JEST PRIORYTETEM.
Strój:
 
Powrót do góry Go down
Ichirou

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1970-ichirou#41995 http://vampireknight.forumpl.net/t2150-telefon-ichirou#44644 http://vampireknight.forumpl.net/t2062-ichirou
Zarejestrował/a : 31/07/2015
Liczba postów : 182


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Pon Paź 31, 2016 11:33 pm

Wyszczerzył ku niemu ząbki, słysząc jego słowa, po czym przeciągnął się lekko. Chciał w ten sposób ukryć swoje zmieszanie, jak i zawstydzenie wywołane przez tego oto łowcę. I weź się tutaj człowieku (a raczej wampirze) przyzwyczaj do tego, gdy ciągle wyskakiwał z takimi tekstami? Wrr... Chociaż, Ichirou musiał przyznać, że to było miłe i zarazem urocze.
Chociaż jeśli chodziło o samą broń...
- Szczerze mówiąc, nie wiem po co mi to - mruknął, a w jego głosie było słychać wątpliwości. Naprawdę nie umiał tego zrozumieć, dlaczego zdecydował się mu powierzyć broń? I tak zapewne z niej nie skorzysta, chociażby dlatego, że nie posiadał kompletnie doświadczenia w tym. I fakt, że nie wiedział o jej właściwościach... Ale może i dobrze?
No i co? Zero protestowania na temat tamtego przedmiotu, ponieważ nagle został przyciągnięty przez jasnowłosego. Chwila. Chciał się podzielić krwią? Znów? Aż jęknął cicho, próbując w ten sposób chociaż trochę zaprotestować.
- Nie musisz mi dawać znów swojej krwi.... - chciał protestować. Zrezygnować. Ale... To nie była osoba, która dobrze panowała nad sobą. Nie nad tą rządzą krwi. Dlatego też jego oczy zalśniły czerwienią, a kły wysunęły się i wbiły w jego ciało.
Nie pił dużo i nie gwałtownie. Kilka łyków, zanim wysunął kły i oblizał usta, jak i delikatnie przejechał językiem po jego ranie, by przestała już tak uciekać krew, po czym złożył na jego policzku delikatny pocałunek.
- Może weźmiesz trochę mojej krwi? - mruknął po tamtym geście, przysuwając się bardziej do jego ucha. - Może trochę ci pomoże...? - niska krew. Ale zawsze coś, prawda? A chciał chociaż ten sposób się odwdzięczyć. Chyba, że... Zrobi mu śniadanie! To też wyjście.
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1111


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Wto Lis 01, 2016 5:02 pm

Nie mógł zareagować inaczej, jak uśmiechnąć się do wampira, który samym swoim zachowaniem sprawiał słodszy urok, aż sam Łowca miał ochotę go schrupać. No ale na to przyjdzie czas, jak na razie obu panów wzywają obowiązki.
-Chce byś ją miał, na łóżku są jeszcze dodatkowe 2 magazynki. Strzelać chyba umiesz, a nawet nie to z bliska na pewno trafisz, no i pamiętaj o tym, żeby ktoś jej do dorwał, a co gorsza twój rywal. To broń anty wampirza... Chce jednak byś ją miał. Będę spokojniejszy dzięki temu.
Odparł do niego szczerze. Chciał by miał jakieś zabezpieczanie, a mało kto przewiduje iż nawet wampir, może mieć broń anty-wampirzą. Taki mały bonus zaskoczenia. Cornelius chciał po prostu dać mu coś od siebie.
-Ale chce, wole być pił ze mnie, niż z człowieka, za którego ci łowcy ujebią łeb.
Odparł do niego, kiedy tylko go przyciągnął do siebie i mocno przytulił zarazem. picie z łowcy, który na to pozwala, było o wiele bezpieczniejsze, prawda? Poza tym Cornelius potrafił przełknąć to, że będzie gryzł go jego partner. Czekał spokojnie na to aż ten się wgryzie i mruknął cicho, gładząc go po plecach.
-Spokojnie... Następnym razem... Teraz jak się napije z ciebie, to niewiele ci pomogę z głodem kochanie.
rzekł do wampira po całym akcie picia krwi i uśmiechnął się do niego całując go lekko w policzek. PO chwili jednak dało się słyszeć wibracje telefonu na szafce nocnej. Westchnął i sięgnął po niego po chwili przepraszając na chwile Ichirou.
-Eh... będę musiał iść do oświaty kotku.
Odparł skrobiąc coś w telefonie, który odłożył. Spojrzał na Ichirou jednak po chwili i westchnął ciężko. No tak obowiązki wzywają.
-Chodź kochanie, odwiozę Cię do domu i jakby co to dzwoń, i koniecznie pisz bo ci zrobię nalot na dom.
Odparł do niego poważnie i już po chwili z niechęcią zacznie ubierać buty, jak i zerkał na Ichirou, który pewnie tez zacznie się ubierać.
-Wynagrodzę Ci to kochanie jakoś.
Mruknął do niego, kiedy był blisko niego i wpije się w jego usta chcąc ich zasmakować jeszcze, choć wiedząc że będzie mu ich brakowało przez te dwa dni. Po pocałunku zechce zadbać o to by wampirek się ubrał, jak i zabrał podarunek, po czym schodząc do parkingu, wsiądą w samochód by najpierw odwieźć wampira do domu, którego i wtedy pożegna pocałunkiem. PO tym jednak obierze za cel oświatę.

z/t x2

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.
Poszukiwania



OGŁASZAM WSZEM I WOBEC. OSTATNIO PRZEZ PANUJĄCEGO GRZESIA PO POLSCE DOZNAŁEM KILKU PSIKUSÓW. ZYCIE REALNE JEST NAJWAŻNIEJSZE WIĘC BĘDĘ BYWAŁ RZADKO. NAPRAWIANIE SZKÓD JEST PRIORYTETEM.
Strój:
 
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1111


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Wto Wrz 12, 2017 9:51 am

Alison pojawiła się przed mieszkaniem Corneliusa w chwili gdy upewniła się, że ten szybko nie wróci.
Dziwne spotkanie:
 

Wspólne zainteresowanie, pomoc.:
 

Trening:
 

Podsumowanie:
 

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.
Poszukiwania



OGŁASZAM WSZEM I WOBEC. OSTATNIO PRZEZ PANUJĄCEGO GRZESIA PO POLSCE DOZNAŁEM KILKU PSIKUSÓW. ZYCIE REALNE JEST NAJWAŻNIEJSZE WIĘC BĘDĘ BYWAŁ RZADKO. NAPRAWIANIE SZKÓD JEST PRIORYTETEM.
Strój:
 
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1111


PisanieTemat: Re: Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara   Nie Paź 01, 2017 6:41 pm

Wierzchowiec łowcy, po upływie dość długiego czasu, pojawił się w domu, zamiast wrócić do Corneliusa, który w sumie i tak był w dupie. Po przybyciu do apartamentu zwierze zostało zgarnięte przez dziewczynkę o imieniu Katy, która zaprowadziła zwierze do stajni, miejsca przeznaczonego dla zwierzęcia. Zajęła się nim, choć fakt iż Cornelius nie wracał nadal niepokoił dziewczynkę która postanowiła zadzwonić na policje, zgłaszając jego zaginięcie. Zgłaszając o jego zaginięciu, powiadomi także iż próbowała się do niego niejednokrotnie dodzwonić, lecz jego telefon milczał, dlatego tez prosiła o pomoc. Po zgłoszeniu to na policje zajmie się zwierzakiem, ale nadal będzie się martwić. Koniec końców wyjmie ponownie telefon i postanowi napisać do Vlada.

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.
Poszukiwania



OGŁASZAM WSZEM I WOBEC. OSTATNIO PRZEZ PANUJĄCEGO GRZESIA PO POLSCE DOZNAŁEM KILKU PSIKUSÓW. ZYCIE REALNE JEST NAJWAŻNIEJSZE WIĘC BĘDĘ BYWAŁ RZADKO. NAPRAWIANIE SZKÓD JEST PRIORYTETEM.
Strój:
 
Powrót do góry Go down
 
Apartament Corneliusa Weidenhards Nętara
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
 Similar topics
-
» Apartament na piątym piętrze
» Apartament Samuru.
» Apartament O.A
» Apartament kotleta.
» Apartament na dziewiątym piętrze

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: CENTRUM MIASTA :: APARTAMENTOWIEC-
Skocz do: