IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Apartament Lucjusza.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11 ... 17  Next
AutorWiadomość
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 637


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Pon Lip 14, 2014 12:48 pm

Podczas jego nieobecności, to Lucjusz był nie tylko w sklepie, ale dostał zadanie o morderstwo telefonicznie. Zaufał dziewczynie, chociaż to zaufanie mijało się z granicą, ale dla niej to powinno być i tak dużo bo wampir mało kiedy potrafi komuś zaufać. Tym razem miał zabić człowieka, a że wiedział, że załatwi to szybko i cicho. To kim był miał zapisane na kartkach, które dostał w teczce i które szybciutko przejrzał podczas drogi do celu. Jednak oczywiście człowiek miał tam ochronę, więc Lucjusz pozabijał i ich, a następnie się stamtąd ulotnił, nie zostawiając po sobie żadnego znaku, a on to dopilnował. Chociaż podczas misji był upaćkany z krwi zarówno ludzi, jak i swojej, bo został lekko zraniony, ale wyglądało to okropnie wszędzie była krew, ale nie rzucało się to w oczy, gdyż było ciemno i był ubrany na czarno.
Wszedł do apartamentu bezszelestnie i położył zakupy na stole z salonie, były to jedyne rzeczy, które były czyste. Następnie udał się do łazienki i wziął ręcznik namoczony wody i kierując się do piwnicy zaczął przemywać swoje ręce. Stanął w progu i nic nie mówił, starał się by nikt nie zauważył go, ale pewnie Kajl wyczuje go. To co zauważył trochę się zirytował, ale zachował spokój. Nie ma co się dziwić, obiecała mu, że będzie należeć tylko do Lucjusza, a jeśli się zbliży do jakiegoś faceta, albo facet do niej to oboje pożałują. A morze nie powinien przychodzić i zostawić by dłużej się zabawili razem? Zabawa się pewnie skończy bo Kajl stąpa po kruchym lodzie. Jeśli Kajl spojrzy na Lucjusza spotka się z jego lodowatym spojrzeniem. Dziewczyna zobaczy to samo, bez wyjątku.
Powrót do góry Go down
Elaiza

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1200-kropla-wody
Zarejestrował/a : 15/10/2013
Liczba postów : 296


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Pon Lip 14, 2014 1:04 pm

Nie chciała jego dotyku, nie chciała aby ją całował próbowała się uwolnić, ale był za silny. Należała do Lucjusza i mógł jej zaufać, że nie zbliży się do innego mężczyzny i owszem tak też było. To nie ona mu skradła calusa nie chciała aby ją dotknął. Najbardziej bała się co będzie gdy Lucjusz wróci. Chciał sprawić aby się go bała i w tym momencie naprawdę bała się jego i tego co się stanie. Nie zauważyła go no bo jak? Podniosła delikatnie głowę jednak i tak go nie widziała. Jej twarz teraz była spokojna i poważna. Dłonią otarla łzy poczuła się skrzywdzons i naruszona. Odgarnela kolejne łzy po czym umoczyla palec w pozostałej krwi w szklance i tam gdzie zostawił swój ślad Lucjusz tam krwią narysowala serce nie to, że w znaku miłości, ale to, że należy do niego nikt nie ma prawa jej dotykać. Poczuła się naruszona. Po czym wyplula krew z ust. Spojrzała na swoja rane, która się goila. Kajl czemu naruszyles?
Powrót do góry Go down
Empus

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3504-empus#75792 http://vampireknight.forumpl.net/t1470-telefon-empusa#29997
Zarejestrował/a : 01/03/2014
Liczba postów : 200


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Pon Lip 14, 2014 1:20 pm

Cóż czyli ucieczka na razie schodzi na dalszy plan, kurwa jak by mógł Lucjusz przyjść minute później, ale nie musieć przyjść teraz. Kiedy się odwrócił zobaczył, Lucjusza i jego niezadowoloną minę. Jak tylko mógł stanął za dziewczyną i łapiąc ją lekko za ramie szarpnął ją do góry, że musiała wstać.
Kiedy już stanął spojrzał dokładniej na mężczyznę i nie wyglądał on najlepiej, a nawet gorzej, cały ujebany z krwi, jego krwi? Swoją szponiastą dłoń przyłożył do szyj dziewczyny i pazurami nacisnął na gładką i miękką skórę na szyi. Druga ręką chwycił za dziewczyny szczękę odchylając jej głowę, aby miał lepszy dostęp do szyi. Jeśli Lucjusz się zbliży choćby krok to może pożegnać się z życiem dziewczyny, gdyż Kajl bez żadnego kwapienia poderżnie jej gardło swoimi pazurami.
-Odsuń się.- Powiedział spokojnie.
Powrót do góry Go down
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 637


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Pon Lip 14, 2014 1:32 pm

Lucjusz był zmęczony, a jak widać ma tu jeszcze wiele do roboty, nie dacie spokoju. Lucjusz spojrzał na swoje ręce i ręcznikiem dalej je przecierał bo krew zdążyła zaschnął i nie chciał schodzić. Nie zareagował na to co zrobił zarówno Kajl, jak i dziewczyna tylko spojrzał na nich z kpiną.
-A wiecie co róbcie sobie, kurwa co chcecie, nawet się pozabijajcie, chociaż nie wiem jak, ale jebie mnie to co stanie się zarówno z tobą- Wskazał na dziewczynę ręką- Jak i tobą śmieciu, jednak pamiętaj, nie stawiaj przeciwko sobie starszych i mocniejszych bo źle na tym wyjdziesz.- Jego głos był znudzony i zimny, jak by na prawdę na niczym mu już nie zależało, może i tak było. niech dziewczyna nie wymaga cudów bo już chyba za późno by jakoś wpłynąć na zmianę zdania Lucjusza. Odwrócił się i wyszedł  stamtąd zabierając klucz z drzwi, skierował się do drzwi wyjściowych i zamknął je na 3 zamki i na dodatek zamknął je za pomocą zaklęcia. Potem wszedł do salonu i stanął na środku pomieszczenia patrząc w stronę okna i stojąc tyłem do wyjścia, jednak dokładnie wiedział co się dzieje koło wyjścia, gdyż odbicie z okna mówi dużo. Kajl nie wyjdzie bo Lucjusz miał wszystkie dostępne klucze przy sobie.
Powrót do góry Go down
Elaiza

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1200-kropla-wody
Zarejestrował/a : 15/10/2013
Liczba postów : 296


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Pon Lip 14, 2014 1:46 pm

W końcu zauważyła Lucjusza był cały we krwi, ale czemu? Miała nadzieję, że w końcu ją stąd zabierze, chciała być u jego boku nic tu nie zaszło on sam dobrze wiedział o nim, na pewno wiedział musiał widziec jak nie chciała aby ją dotknął. Nim zdążyła coś zrobić znowu była w pułapce. Znowu potrzebowała pomocy nie mogła nic zrobić. Jednak gdy usłyszała jego słowa to co powiedział. ?.coś w niej pękło nie wiedziała czemu, ale poczuła, że to boli. To było nie doopisania, dlaczego? Dlaczego tak powiedział panicz Lucjusz? Dobrze wie, że nic tu nie było. Czemu... przymknela oczy i splynely jej łzy. Tym razem zrobił jej naprawdę dużą krzywdę. Została tu zamknięta z Kajlem...on ma ją gdzieś Kajl mógł zrobić z nią co chciał zacisnela dłonie w piesci. Znowu pociekly jej lzy... Nic nie zrobiła, a mimo tak ukarał ją. Kajl mógł poczuć, że nawet nie walczy z nim chodź chce aby ją puścił.
Powrót do góry Go down
Empus

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3504-empus#75792 http://vampireknight.forumpl.net/t1470-telefon-empusa#29997
Zarejestrował/a : 01/03/2014
Liczba postów : 200


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Pon Lip 14, 2014 2:09 pm

Kajl, spodziewałby się wszystkiego, na prawdę wszystkiego, ale nie tego. Ale cóż jakie można mies podejście do służki? kiedy wskazał rekom już myślał, że ma zamiar coś zrobić, więc przycisnął swoje pazury do skóry dziewczyny. Jednak słuchał uważnie to co mówił Lucjusz, jednak miał racje. Zbaraniał kiedy zwyczajnie odszedł, jednak nic nie mówił niby po co? Spojrzał na dziewczynę i poczuł coś mokrego na ręce, którą trzymał szczękę dziewczyny. Domyślił się, że dziewczyna płacze, bo niby co robi. Cała walka teraz nie miała sensu, a zabijanie dziewczyny tym bardziej. Pomyślał chwilę i gwałtownym ruchem obrócił dziewczynę do siebie i zwyczajnie przytulił ją do siebie, jednak jeśli zechce go odepchnąć to nie uda się jej, gdyż Kajl za mocno j ą objął.
-Uspokój się.- Wyszeptał jej na ucho, jednak czy się uspokoi? Jego plan zemsty na Lucjusz zszedł na dalszy plan, teraz pragnął uspokoić ta drobną istotę, która jest w jego rękach. Jednak jeśli będzie się sprzeciwiać cóż, zatrzyma ją i nie będzie taki grzeczny i miły jak teraz. Co do Lucjusza na pewno przyjdzie czas by się zemścić.
Powrót do góry Go down
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 637


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Pon Lip 14, 2014 2:44 pm

Lucjusz, jebał to co się działo w piwnicy, może go to poruszyło co zobaczył nie wiadomo, ale jak by tak został to nie wiadomo co by tam zrobił i czy by wyszli z tego cało, więc wolał opuścić ich. Kiedy tylko wszedł do salony wziął teczkę, którą przyniósł sobie raz z zakupami i zaczął ją przeglądać i czytać. Jednak kiedy przeczytał połowę zdania odechciało mu się, bo w ciągle myślał o dziewczynie i to co jej obiecał, nie mógł tego tak zostawić dla niego słowo jest wiele warte, więc skierował się ponownie do piwnicy i tym razem z Kajla nic nie zostanie, jeśli ma zamiar go wkurwić jeszcze bardziej to niech żegna się z  własnym życiem, a co do Elaizy, to Lucjusz jeszcze z nią pogada o tym. Skoro Kajl chce się mścić to niech najlepiej robi to teraz, kiedy ma dostęp do jego własności.
-To zaczynamy zabawę gamonie.- Wymamrotał głosem wariata i przyspieszył kroku, poprawiając swoje włosy. Kiedy doszedł po piwnicy nic nie zrobił tylko patrzył jak sie przytulają i nie zrobiło na nim to wrażenia.
-zmieniłem zdanie, nie wiem jak masz na imię, ale poddaj się, a pozwolę ci wyjść tymi o to drzwiami. - Powiedział i czekał na odpowiedz.
Powrót do góry Go down
Elaiza

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1200-kropla-wody
Zarejestrował/a : 15/10/2013
Liczba postów : 296


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Pon Lip 14, 2014 3:33 pm

Ona sama nie spodziewała się tego, że tak po prostu ją tunz nim zostawi nie miała pewności,  że zrobi jej krzywdę,  ale dobrze wiedziała,  że nie może tu z nim zostać.  Tesknila za Lucjuszem, ale zranił ją tymi słowami.  Nie zdradziła go, naprawdę.  Jeszcze niedawno być może nie zareagowała tak gdyby nie dazyla tego kogoś czymś wiekszym. Ale już zapomniała jak to jest wylewać bolesne łzy właśnie dlatego jie chciała okazywać zbytnio emocji, ponieważ są zby bolesne. Hm? Kajl? Spojrzała mu w oczy i dała do zrozumienia, że powinien odejść, było to miłe z jego strony doceniala to, ale nie do niego należy i chciała zostać sama więc jeszcse za nim Lucjusz wszedł delikatnie się odpychala kręcąc głową, że nie chce, że chce sama zostać. To zbyt bolesne.jak mógł pomyśleć,  że ona z własnej woli mogła by go tak zdradzić.  Za bardzo jej na nim zależało. Obiecał jej, że da jej dużo powodów do uśmiechu,  ale jak na razie leciały łzy.  Była wdzięczna Kajlowi i nie odpychala go brutalnie jednak mocno aby ją puścił. Słysząc jego głos zareagowała automatycznie imwyciagnela do niego reke potrzebowala go, ale Kajl ją trzymal więc była odwrócona bokiem. Widząc go jeszcze bardzirj tym mocniej próbowała się oddychać od Kajla. Może teraz uwierzy jej, że zależy jej tylko na nim. Jej oczy nadal były zasłonięte przez grzywkę,  ale łzy były na policzkach... kajl powinien szybko opuścić to miejsce Lucjusz nie żartował. Zrobilo jej sie nie dobrze nagle i kręciło jej się w głowie po czym zemdlała jej ręce opadły. Zrobilo jej się słabo może to przez to, że troche krwi ubyło jednak. Bezwładnie leżała w ramionach Kajla. Łzy jeszcze były świeże.
Powrót do góry Go down
Empus

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3504-empus#75792 http://vampireknight.forumpl.net/t1470-telefon-empusa#29997
Zarejestrował/a : 01/03/2014
Liczba postów : 200


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Pon Lip 14, 2014 4:59 pm

Z tym Lucjuszem są same kłopoty, jest zmienny jak pogoda lub wiatr, jak tam kto woli. Słysząc stwierdzenie gamonie zachichotał cicho. Ja ci kurwa dam gamonie. Kiedy tylko znowu go ujrzał spojrzał na niego jakoś obojętnie i zaczął patrzeć na to co robi dziewczyna.
-Powiadasz, jednak nie skorzystam z niej. Myśl logicznie, już raz mnie wyruchałeś, drugi raz nie dam z siebie zrobić debila.- odpowiedział spokojnie. Skoro dziewczyna zemdlała, to Kajl, pozwolił by jej ciało bezpiecznie wylądowało na ziemi, puszczając ją. Czy on jest opieraczką? Kiedy ciało kobiety znalazło się na ziemi to zwyczajnie je ominął i stanął na przeciwko Lucjusza,jednak uważał by nie mógł go dotknąć.
-Teraz się zabawimy? Czy wolisz coś innego.- Zapytał, albo stwierdził przybierając pozycje obronną. Niech Lucjusz pokarze na co na prawde go stać, skoro nie umie obronić nawet jednej osoby.
Powrót do góry Go down
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 637


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Pon Lip 14, 2014 5:34 pm

Przyglądał się dokładnie co wyprawiają i tylko kiedy zobaczył jak dziewczyna mdleje, to westchnął. I penie powie, że nic nie zrobił, co za śmieć. Niby słuchał co pierdoli Kajl, ale tak naprawdę to słuchał go, jak zgaszonego radia. Bez żadnego kwapienia podszedł w jego stronę i ominął go by móc dostać się do dziewczyny. Jeśli ma zamiar mu przeszkadzać to ma przejebane, niech korzysta z okazji i niech spierdala stąd, jednak i tak nie wyjdzie, gdyż jedyne klucze ma Lucjusz i jeszcze zaklęcie na drzwi, powodzenia chłopcze.  Jeśli Kajl, nie zaatakował Lucjusza to ten kucnął koło dziewczyny i spojrzał na jej twarz badawczo. Złapał ją za rękę delikatnie, a potem chwycił ja za głowę i kilka razy uderzył ją pobudzająco w twarz. Następnie dziewczynę na ręce, nie zważając czy się ocknęła, czy też nie i stanął na równe nogi. Jeśli wampir, nie opuścił piwnicy to Lucjusz rzekł;
-Zrób mi przejście, jestem u siebie- To brzmiało jak rozkaz i jeśli Kajl go nie wykona to pożałuje tego. Mogło to się nie zdarzyć, a jednak Kajla swędziały ręce no i cóż zrobił to, za co Lucjusz jest wściekły, ale daje mu szanse, aby to naprawił.
Powrót do góry Go down
Elaiza

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1200-kropla-wody
Zarejestrował/a : 15/10/2013
Liczba postów : 296


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Pon Lip 14, 2014 5:46 pm

Miała dość przez to, że trochę straciła krwi zrobiło jej się po prostu słabo nic po za tym. Chciała zostać sama, czuła się zraniona jej serce krwawilo. Z tego wszystkiego nie wytrzymała. Gdy Lucjusz jej się przyglądał mógł pewnie stwierdzić, że musi się doprowadzić do porządku, miała zaschniete łzy i twarz była jak w nieladzie. O dziwo jego pobudzająca metoda podziala, ponieważ kobieta drgnela i powoli zaczęła otwierać oczeta. Jej obraz przed oczzmi odrobinę latał. Chciała zostać sama Lucjusz wypowiadając mocno te słowa tak bardzo ją zranił. Nic ich nie łączyło, ale dla niej był kimś więcej. Miała na wpół otwarte oczy i mógł poczuć jej dłoń na swoim torsie i jak wtula się w niego. Po tym wszystkim nadal chce być blisko niego. Serce stuka.
Powrót do góry Go down
Empus

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3504-empus#75792 http://vampireknight.forumpl.net/t1470-telefon-empusa#29997
Zarejestrował/a : 01/03/2014
Liczba postów : 200


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Wto Lip 15, 2014 9:00 am

Kajl, nie zabrał jej dużo krwi, a to że zemdlała to może być przyczyna wielu czynników, morze nawet dobrze jak zemdlała? Wampir krwi C był niemal pewny, że Lucjusz tego tak nie zostawi i będzie chciał jakoś ukarać Kajla, ale cóż zbyt go ocenił. Kiedy Lucjusz zaczął się zbliżać w jego stronę to Kajl cofnął się o krok czekając, na dobry moment do zaatakowania. Jednak kiedy Lucjusz, nie kwapiąc się go ominął to ten od razu ruszył w stronę drzwi.
Cóż Lucjusz nie był głupi zamykając drzwi główne, Kajl widząc, że są zamknięte to myślał, że te drzwi zaraz tam rozsadzi. Lucjusz nie kłamał, pozwolił mu wyjść drzwiami, ale tylko z piwnicy więc teraz musiał czekać na to by Lucjusz je otworzył.
-No pięknie- Tylko tyle wymamrotał opierając się plecami o drzwi.
Powrót do góry Go down
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 637


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Wto Lip 15, 2014 9:14 am

Co Elaiza sobie myślała zostając Lucjusza służką, że Lucjusz obdarzy ją wielkim uczuciem, zaryzykował by życie dla niej? NIech się nie zapomina, że jest Tylko służką i niech nie wymaga do Lucjusza tego, czego nie ma. Wymaga od niego uczucia miłości? Przecież to uczucie dawno już w nim umarło, wraz z jego partnerką. Co ona myślała, że go zmieni w kilka dni, będzie pięknie ładnie? Ale to i tak będą mieli jeszcze do omówienia. Jej serce styka jednostajnie, ale nie serce Lucjusza ono również umarło. MOże to nie za ładnie wygląda, że tak wtula się w niego, przecież jest cały brudny z krwi, a ona również zaraz będzie, ale co miał ją za włosy stamtąd wytargać?
Kiedy Kajl, zniknął mu z oczy ten wyszedł z piwnicy poszedł do salony, a następnie położył na kanapie dziewczynę. -Prześpij się, ja zaraz wrócę.- Mówiąc to pocałował ją w czoło i przetarł zaschnięte łzy w ramach czułego gestu. Wiedział, że musi odpocząć, ale i także nie musi na to wszystko patrzeć, więc co zrobi?
PO chwili wstał i skierował się w stronę Kajla teraz zrobi c nim porządek, chyba, że go zaskoczy czymś ciekawym. Stanął na przeciw niego w miarę blisko.
-Imię, ostatni raz się pytam.- Powiedział to monotonnie i znudzonym głosem.

_________________


Powrót do góry Go down
Elaiza

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1200-kropla-wody
Zarejestrował/a : 15/10/2013
Liczba postów : 296


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Wto Lip 15, 2014 9:45 am

Właściwie na początku miała takie wrażenie, że odrobinę uczuć w nim zostało, ale myliła się co do niego? Nie był zły, ale chyba zapomniał o tym, że nigdy nie żyje się przeszłością, ale to sam musi wszystko zrozumieć. Nie oczekiwała od niego nic prócz tego, że zaopiekuje się z nią. Teraz zrozumiała, że lubi bawić się zabawkami, skoro on ma ją gdzieś ona będzie się trzymała na dystans. I tak już wylała emocje, których nie powinna pokazywać. To było dość żenujące. Miała trochę świadomość gdy trzymał ją w ramionach, może się wybrudzi, ale chciała się do niego przytulic po prostu. Była sluzka i wiedziała, że będzie traktowana jak zabawka. Ale sama nie wiedziała czemu jego słowa tak do niej dotarły. Nie rozumiała swego srca...uczucia były skaplikowane. Ale czując jego usta znowu go pragnęła to takie uzalezniajace. Nie miała zamiaru spać po prostu musiała pozbierać myśli i uspokoić siebie aby mogła opanować emocje. Podniosła się i siedziała na kanapie po czym oparła łzy z policzków. Znowu ten ponury i poważny wzrok. Musi się opanować. Wplotla dlon w grzywkę w przymknela oczy siedzac bokiem na kanapie. Musi się uspokoić.
Powrót do góry Go down
Empus

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3504-empus#75792 http://vampireknight.forumpl.net/t1470-telefon-empusa#29997
Zarejestrował/a : 01/03/2014
Liczba postów : 200


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Wto Lip 15, 2014 12:50 pm

Ale Lucjusz to sukinsyn, jak można tak zranić dziewczynę? Ale mogło mieć gorzej, to niech się cieszy z tego czego ma.  Kurwa, no i jak wyjść? Hymmm dobre pytanie, jedyną możliwością jest Lucjusz, ale Kajl nie ma zamiaru się do niego zbliżać, chyba że będzie musiał. W czasie, kiedy Lucjusz zajmował się dziewczyną to wampir Krwi C obejrzał dokładnie drzwi, by móc ewentualnie znaleźć jakieś rozwiązanie. Kiedy Lucjusz pojawił się koło Kajla to ten się odwrócił do niego przodem, gdyż był byłem oglądając drzwi. Słysząc pytanie o imię spojrzał na niego
-NIe powiem ci, rób co chce i tak się nie dowiesz. Zresztą po co ci ta informacja?- Zapytał unosząc brew. To dobre pytanie, lecz ciekawsza jest odpowiedz.
Powrót do góry Go down
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 637


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Wto Lip 15, 2014 5:27 pm

Skoro Kajl, nie chce mówić imienia, to Lucjusz nie będzie go prosić na kolanach, ale i tak sie dowie. Słysząc jego pytanie tylko spojrzał na niego lodowatym spojrzeniem.
- Po to, bym wiedział jak nazwać butelki z Twą krwią. Twój charakter podoba mi się coraz bardziej.- kpiący uśmiech pojawił się na nieskalanej żadną blizną twarzy.- Honor najważniejszy ? Jakie to żenujące. Bo wiesz, gdybyś padł mi pod stopy, puścił bym cię z życiem.-odpowiedziało mu
parsknięcie. W jego glosie dało się wyczuć kpinę. Z mrugnięciem oka, mocno przygwoździł Kajla do drzwi chwytając również mocno za jego szyję i unoszą go do góry.
-A miałem być miły, cóż zjebałeś sprawę.- Mówiąc to odsunął Kajl od drzwi, nadal trzymając go z górze, a następnie mocnym uderzeniem przecisnął go z powrotem do drzwi. Oj to nie spodoba się Puszkowi, ale cóż mówi się trudno. Lucjusz, nie miał zamiaru być miły dla Kajla z kilku powodów, jak np, przez to że dotknął jego dziewczyny, przez co Lucjusz zadał jej ból, jak i ona mu. Jeśli ktoś może wpłynąć na postępowanie Lucjusza, to tylko Elaiza, ale to też w małym stopniu.
Powrót do góry Go down
Elaiza

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1200-kropla-wody
Zarejestrował/a : 15/10/2013
Liczba postów : 296


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Wto Lip 15, 2014 5:41 pm

Nie powinno ją w ogóle interesować to co dzieje się między nimi w tym momencie, nie powinno ją interesować jak się zachowują wiedziała, że nie powinna się wtrącać, ale dlaczego pomimo tego co usłyszała dalej chciała aby był z nią i chyba jej zależało, ale nie chce tego mówić głośno. Ona być może go też skrzywdzila, ale nie zrobiła nic z własnej woli była mu wierna, a ten pocałunek od Kajla nic nie znaczyl, nawet nie chciała go, ale stało się i trudno. Jednak on też sprawił jej ból, umm dziewczyny...tak dotknął ją, ale ostrzegala go, że Lucjusz będzie zły nie chciał słuchać. Co teraz miała zrobić? To wszystko takie trudne. Usłyszała uderzenie nagle...czy powinna? Podniosła się z kanapy powoli i wolnym krokiem podeszła bliżej wychylajac się i patrząc co wyprawiają. Nie wyglądało to za dobrze, chciała już aby przestali w końcu na razie njc nie robiła stała patrząc na nich z poważnym wyrazem twarzy, ale na kilometr było czuć, że martwi się. Oh Lucjusz... Patrzyła na niego tesknym wzrokiem. Już wystarczy.
Powrót do góry Go down
Empus

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3504-empus#75792 http://vampireknight.forumpl.net/t1470-telefon-empusa#29997
Zarejestrował/a : 01/03/2014
Liczba postów : 200


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Sro Lip 16, 2014 8:37 am

Co sobie Lucjusz wyobraża, ma juz dziewczynę jako posiłek, ale mu kurwa mało. O ty pizdo, żebyś się nie zdziwił.
- I co jeszcze? Mam ci całować nogi i gadać jaki to ty jesteś wspaniały? Przynosić kolejne ofiary?- pytania aż ociekały sarkazmem. Kajl ściągnął brwi. ie miał zamiaru się poddać, będzie walczył do końca, może to przez honor, a raczej nie może tylko na pewno.
„O kurwa!”- pisnął w myślach, gdy tylko został mocno przyparty do drzwi przez przeciwnika, a następnie uniesiony. Kiedy został ponownie uniesiony i przywalony do ściany to syknął z bólu. NIe mógł tego tak zostawić. Złapał za jego nadgarstek, który go trzymał i wykręcił go z zewnętrznej strony, więc było łatwiej. Kiedy tylko się uwolnił odepchnął od siebie Lucjusza i wyciągając sztylet, a następnie rzucił się na niego, by móc mu zadać sztyletem kilka raz, chociaż nie tylko ostrzem.
Powrót do góry Go down
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 637


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Sro Lip 16, 2014 8:50 am

Kurde nie pobawią się? Zabawki są właśnie po to by się nimi bawić, a nie żeby od niego uciekały. Słysząc jego wypowiedz tylko ponownie się zaśmiał lodowato i załapał mocniej Kajla.
- Masz niewyparzony język., ale to dobrze nie lobię monotonnych istot.- Odpowiedział obojętnie. Miał już zamiar zadać mu potworny ból, ale nie zdążył gdyż jego nadgarstek został wykręcony.  Spojrzał morderczym spojrzeniem na Kajla i nastawił sobie nadgarstek i masował. Tylko się uśmiechnął, kiedy zobaczył u niego sztylet. NIe miał za bardzo dużo czasu na to by jakoś mu tego odradzić, gdyż Kajl się rzucił na niego wymachując swoim nożykiem. Z gracją omijał cięcia ostrzem, aż w końcu znudziła go ta zabawa, bezceremonialnie złapał za ostrze i przyciągnął Kajla do siebie. Wyrwał mu z dłoni sztylet, a ręce unieruchomił za plecami. Zbliżył swoje usta do jego ucha. Podczas tej całej zabawy warknął na dziewczynę, że ma odejść, bo jeszcze się coś jej stanie.
- Pytałem, ale jak nie łaska odpowiedzieć to cóż ja mam z tobą zrobić? Na nic się nie przydasz.- szepnął a język zmysłowo prześlizgnął się po małżowinie po czym wbił swoje zęby w szyję chłopaka. Jeśli nie powie mu imienia, to Lucjusz Będzie tak długo pił jego krew, aż zemdleje z jej braku. NIe pił szybko, gdyż czekał na jego imię, jednak nie miał długo czasu.
Powrót do góry Go down
Elaiza

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1200-kropla-wody
Zarejestrował/a : 15/10/2013
Liczba postów : 296


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Sro Lip 16, 2014 9:05 am

Co mogła zrobić? Zupełnie nic była bezsilna widziała jak ze sobą toczyli walkę niech w końcu przestaną po za tym jeśli Kajl chce żyć powinien wyjść gdy miał okazje. Martwiła sie o Lucjusza, nie chciała aby zrobił sobie krzywdę, albo on jemu. Kobieta gdy zobaczyła, co Kajl ma zamiar zrobić bała sie teraz bardzo o niego oddała by życie. Przez chwile jej oczy stały sie większe i już miała ruszyć ku niemu, aby nie wbił mu ostrza jednak za nim zdarzyła Lucjusz już opanował sytuacje i warknal na nią co spowodowało, ze zrozumiała o co mu chodzi. Miała obojętna minę, ale oczy mówiły co innego i tylko cofnęła sie do tylu wchodząc do salonu i schowała sie za ścianę. Nie chciała tego słuchać wiec dłonie położyła na uszach i przymknela oczy. Powoli uspokajała sie gdy nie słyszała co sie tam dzieje i na całe szczęście była w głębi salonu za ściana wiec była bezpieczniejsza.
Powrót do góry Go down
Empus

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3504-empus#75792 http://vampireknight.forumpl.net/t1470-telefon-empusa#29997
Zarejestrował/a : 01/03/2014
Liczba postów : 200


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Sro Lip 16, 2014 9:33 am

Mógł wyjść, wtedy kiedy była okazja, ta jasne, nie było takiej, gdyż drzwi były zamknięte.  Kiedy jego marny plan poszedł się jebać, cóż mógł zrobić Kajl zaczął się szarpać wiedział co będzie dalej się działo, ale starał się do tego nie dopuścić, ale co tu zrobić?
„Poco dałem mu się zajść od tyłu!?” -Zaczął panikować w myślach. Syknął z bólu, kiedy Lucjusz go ukąsił. KAjl, nie wiedział za bardzo co robić, a czasu było co raz mniej. Wampir krwi C nie miał zamiaru mówić nic, więc nie mówił, tylko czekał aż to się skończy.  Kajla organizm, jak każdy inny słabnie, kiedy odbiera się życiodajny płyn, więc po dłuższym czasie oparł się o Lucjusza uginając kolana. Po dłuższym czasie nabrał powietrza w płuca.
-Kajl.- Szepnął bardzo cicho, Lucjusz usłyszy, ale dziewczyna nie, jeszcze zatkała uszy. Zamknął oczy i czekał.
Powrót do góry Go down
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 637


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Sro Lip 16, 2014 12:38 pm

Lucjusz był zadowolony z siebie, że udało mu się złamać takiego byka jak Kajl, lecz na początku zmartwił się, kiedy nie mówił nic, a zwłaszcza wtedy kiedy poczuł jak Kajl zaczyna sie osuwać ku podłogi, ale nie przestawał, tylko objął go w pasie przyciągając do siebie. Kiedy usłyszał jego imię oderwał się od niego szybko i obrócił go przodem do siebie, puszczając jego ręce. Ledwo ruszający się wampir nie zrobi mu zbyt wielkiej krzywdy. Wyciągnął ku jego twarzy swój nadgarstek.
-Pij, martwy na nic mi się nie przydasz.- Powiedział trzymając mocniej Kajla by mu nie upadł na ziemię. Ciekawe czy spapra robotę czy też nie.  Nie chciał też by zaatakował ponownie dziewczyny, a jak on straci trochę krwi to nic sie nie stanie.
Dziewczyna tez powinna coś zjeść, a jeśli jest w salonie to ma okazje. Zjeść w spokoju i w samotności.
Powrót do góry Go down
Elaiza

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1200-kropla-wody
Zarejestrował/a : 15/10/2013
Liczba postów : 296


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Sro Lip 16, 2014 12:49 pm

Nie poznała jego imienia to fakt, ale będzie na pewno ku temu okazja jeszcze. Musiała się wyciszyć i uspokoić wolała swój ponury charakter nie cierpiała tego, który kazał jej okazywać tak mocno emocje. W końcu udało się jej serce uspokoiło się do normalnego rytmu i spokojnie otworzyła oczy mając obojętny wyraz twarzy. Już wszystko było w porządku. Znowu udało zamknąć jej w sercu swoje emocje. Zabrała dłonie z uszu po czym nawet nie sprawdzając co tam robią bo już było cicho skierowała się najpierw po siatke z ubraniami, którą chyba zostawiła tu w salonie. Podeszła do niej wyciągając jak zwykle czarną koronkowa bielizne, czarna koszulę z podwijanymi rękawami i do tego czarne obcisłe spodnie. Kobieta zdjęła z siebie suknie od Lucjusza zostając nago, ale dość szybko ubrała się w te wszystkie rzeczy, a suknie elegancko złożyła i odlozyla na stolik. Czuła się komfortowo w tym stroju. Jeszcze tylko ogarnela wlosy i twarz po czym wzięła gazete i kawalek jabulka z jego zakupów po czym usiadła na kanapie i zajela się gazetą.
Powrót do góry Go down
Empus

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3504-empus#75792 http://vampireknight.forumpl.net/t1470-telefon-empusa#29997
Zarejestrował/a : 01/03/2014
Liczba postów : 200


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Sro Lip 16, 2014 1:29 pm

NIe miał już siły na nic najlepiej poszedłby spać i nigdy nie chciał by się obudzić, miał by spokój. Jakoś nie zareagował na to, że Lucjusz zaczął sę niem bawić jak lalką, bo można powiedzieć, że tak było, gdyż gdyby nie to, że Lucjusz go trzymał to by pewnie dawno był na ziemi. Kiedy Lucjusz wyciągnął rękę w jego stronę to ten chciał się cofnąć w obawie, że zamierza mi coś zrobić, ale nie mógł się cofnąć, gdyż przeszkadzała mu ręka wampira Krwi B, a na szarpanie sie z nim nie miał siły, najprawdopodobniej wyszło by jeszcze gorzej. Słysząc jego polecenie spojrzał na niego z obawą, ale pokusa była większa i po chwili namysłu, chwycił go za rękę, przysuwając ją do swoich ust. Jeśli, Lucjusz jakoś nie zareaguje to wgryzie sie w jego nadgarstek, skoro dał mu pozwolenie to chyba nie ma o co się martwić.
Powrót do góry Go down
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 637


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Sro Lip 16, 2014 3:19 pm

OJ, niech Kajl nie przesadza, czy Lucjusz jest taki zły? On jest po prostu taki słodki, że aż swoją słodyczą potrafi zabić. Widząc reakcje Kajla, na to że wyciągnął ku jemu rękę zaśmiał się cicho. Wyglądał tak słodko (XD)
-Spokojnie, chłopcze bo jeszcze krzywdę sobie zrobisz.- Mówiąc to spojrzał na jego twarz. Nie wyglądał za dobrze, ale cóż, jak debil woli udawać twardziela to niech tak będzie. Skoro, pozwolił mu to niech gryzie śmiało, najwyżej jak przesadzi to dostanie ostrzeżenie. Dalej go trzymając powoli skierował się do salonu, gdzie siedziała dziewczyna, dlaczego powoli bo gdy Kajl zatopi swoje kły w ręce, to Lucjusz nie chce by nachlapał.
-Nie nabrudź, bo posprzątasz- Wyszeptał cicho.
Powrót do góry Go down
 
Apartament Lucjusza.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 17Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11 ... 17  Next
 Similar topics
-
» Apartament Lucjusza.
» Apartament na piątym piętrze
» Apartament Samuru.
» Apartament O.A
» Apartament kotleta.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: CENTRUM MIASTA :: APARTAMENTOWIEC-
Skocz do: