IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Apartament Lucjusza.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 10 ... 15, 16, 17
AutorWiadomość
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 635


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Sob Sie 01, 2015 8:18 pm

Może i czekało go trudne zadanie, aby wygonić blondyna z serca Fabia i zając jego miejsce. Mimo to nie ulegnie i podejmie się tego zadania. Nie frajdą jest zdobyć coś co każdy może, lecz to co wbrew pozorom jest nie osiągalne.
Kiedy ułożył Fabia na swoim torsie, zaczął głaskać go po plecach, patrząc na niego i mrucząc cicho, czując jak sunie swoimi palcami po jego brzuchu, było to przyjemne i rozluźniające.
-Zaraz pójdę z tobą.- Odparł i zaśmiał się cicho słysząc jego kolejne słowa. -Już jest, ale masz racje i tak trzeba się umyć. - odparł. Wychodząc z Fabianny ciała, musiało z nieco niestety, albo stety coś wycieknąć. Lecz mimo to nie przeszkadzało to wampirowi. Bynajmniej nie teraz. Pozwolił mu się wymknąć z jego objęć. Oczywiście nie odpuścił sobie okazji aby zobaczyć zaś Fabia ciało, przez co oblizał zmysłowo usta. Na jego prośbę o zwierzaku skinął głową i usiadł na łóżku.
-jak go na karmie przyjdę do Ciebie.- odparł i odprowadził go wzrokiem do drzwi i dopiero wtedy wstał. Nie ubierając się skierował się do kuchni od razu. Spojrzał na już ciepłe dość mięso i biorą nóż pokroił je nieco. Wszystkie kawałki umieścił w małej miseczce po czym pójdzie do sypialni. rozejrzy się po pomieszczeniu i podejdzie do poduszki na ziemi, by ją powoli podnieść podsuwając miske pod pyszczek węża.
-Smacznego.- Mruknął z uśmiechem i wstał idąc do łazienki.
wejdzie do niej bezszelestnie, choć pewnie wampir i tak go wyczuje. No cóż uroki wampira. nie mówiąc nic i o nic nie pytając wejdzie do kabiny i zamknie ją za sobą, stając za Fabiem. Zadrżał nieco czując gorącą wodę, nie lubił jej, ale w obecnej chwili był wstanie to wytrzymać.
-nad czym tak myślisz?- Zapyta i obejmie go prawą ręką, którą położy na jego torsie i drugą ręką odsłoni jego kark, który zakryty był przez włosy, by móc po chwili złożyć na nim delikatny pocałunek. Lucjusz pomyślał że ten myśli o czymś. Sam zazwyczaj kiedy zamiast się myć, był oparty o ścianę to myślał nad czymś. Stąd to pytanie.

_________________


Powrót do góry Go down
Fabio
Fabio
Fabio
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1420-fabio-nessuno#27966 http://vampireknight.forumpl.net/t1486-fabio http://vampireknight.forumpl.net/t2118-landrynkowe-znajomosci http://vampireknight.forumpl.net/t2287-fabio http://vampireknight.forumpl.net/t2066-fabio http://vampireknight.forumpl.net/f131-dom-na-uboczu
Zarejestrował/a : 23/05/2014
Liczba postów : 2629


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Sob Sie 01, 2015 9:00 pm

Było całkiem zrozumiałe, że Lucjusz wykorzysta kolejną szansę spędzenia z wampirem wspólnego czasu. Fabio oczywiście uśmiechnął się tylko i można rzec, że nawet zachichotał! Jakoś opryskliwa przeszłość krzywdy przeszła, poza tym nic z niej nie pamiętał! A może Fabio sam wpadł w sidła Lucjusza, oddając się a ten starszy typ mając na sumieniu uległość swojego gościa, wykasował pamięć i nagadał, że został zgwałcony? Różnie może być.
- To też zmień pościel. Wygoda u czystość to podstawa. - stwierdził z uśmiechem i oczywiście musiał pozostawić Lucjusza samego, w dodatku grzecznie nakarmił gada. Stworzenie wystawiło łebek z pod poduszki i sięgnęło pyszczkiem po kawałki mięsa, połykając jedno po drugim. Taka porcja powinna wystarczyć na kolejne godziny. Stworzenie powróciło na swoje miejsce i mogło ponownie smacznie spać. Natomiast Fabio zażywał prysznica, zabierając się powoli za obmycie ciała z aktu. I właśnie wtedy dołączył Lucjusz. Wampirek nieco zaskoczony nagłym wejście, nie zdążył się odwrócić. Objęty ponownie odczuł przyjemność pocałunków na szyi. W dodatku ta spływająca woda...
- Nad tym, że lubię niewyżytych mężczyzn. - odpowiedział i poruszył biodrami aby dotknąć tyłkiem wrażliwego miejsca Lucjusza. Mimo, że tyłek bolał to i tak zaczepiał! Westchnął cicho, spuszczając głowę. Włosy całkowicie opadły tworząc zasłonę na otoczenie. Wreszcie cofnął się aby przylgnąć do ciała wampira, kładąc dłoń na jego dłoni.
- Mamy się umyć. Masz jakiś czekoladowy płyn do kąpieli? - zagadnął, zerkając na półkę z płynami. Czy właściciel mieszkania zechce umyć swojego uroczego gościa? Bo Fabio mógłby pomóc, zna się trochę na tym. W dodatku całkiem przypadkiem wsunął dłoń między swoim ciałem, a Lucjusza aby dotknąć zaś czułego punktu ciała starszego wampira.
Powrót do góry Go down
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 635


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Nie Sie 02, 2015 3:30 pm

No róż nie mogło być. Lucjusz mógł kłamać, ale i mógł mówić prawdę. Zresztą większa część wampirów, to kłamliwe mendy. Słysząc chichot wampira, Lucjusz się uśmiechnął lekko.
-Tak jak mówisz.- Odparł na temat czystości. najpierw zajął się puszkiem, a potem jednak zmienił pościel łóżka. co się z tym równało, że później poszedł do łazienki... eh... Trzeba tu wspomnieć, że kiedy był w kuchni zamknął dodatkowo drzwi wejściowe, by nikt nie wlazł, a zamek był tylko z jednej strony, od wewnątrz.
Starą pościel dość szybko zwalił z łóżka, uważając by czasem nie przykryć zwierzaka, który obecnie zjadał to co dostał. Na łóżku nakrył ciemną pościel, jasna nie wchodziła w grę. Lucjusz gustował w ciemnych kolorach. Ha nadal robił wszystko będąc nagim. Po co się ubierać, jak zaraz pójdzie się myć? stare nakrycie wziął w łapki i chodząc do łazienki wrzucił w kosz na pranie.
Słysząc nad czym myśli, uśmiechnął sie pod nosem i zgarnął wszystkie jego włosy, na jedną stronę, nim się ten nieco pochylił. Lucjusza włosy zaś opadną z drugiej strony, tworząc ciemną kotarę, która zasłaniała, zarówno twarz Lucjusza jak i Fabia. Z jednej strony Fabia włosy zakrywały, a z drugiej Lucjusza. Czując jak się o niego otarł zamruczał mu do odsłoniętego ucha, które lekko chapnął.
-Fabio nie kuś, bo Cię tutaj wezmę i nie będę tak delikatny, jak w łóżku, przez co nie wstaniesz przez najbliższy tydzień...-Mruknął mu do ucha i stanął tak, by Fabio wyraźnie poczuł Lucjusza przyjaciela, pomiędzy swoimi pośladkami, który był jeszcze "w spoczynku". Jeszcze... Słysząc pytanie o płyn do kąpieli zerknął na poleczkę w kącie kabiny.
-jest chyba piernikowy.- rzekł sięgając ręką do półeczki i po konkretną buteleczkę. -tak piernikowy. Myślę, że nie będzie Ci przeszkadzał jego zapach.- Dodał będąc już pewnym. Otworzy buteleczkę tylko na chwile odklei swoją dłoń od torsu Fabia by to właśnie na nią nalać płyn. Po czym odstawi pojemnik z powrotem na poleczkę. Złączy swoje dłonie, obejmując tym samym Fabia i namydli je, po czym położy je na ciele swojego towarzysza.
Nie dla małolatów.:
 

_________________


Powrót do góry Go down
Fabio
Fabio
Fabio
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1420-fabio-nessuno#27966 http://vampireknight.forumpl.net/t1486-fabio http://vampireknight.forumpl.net/t2118-landrynkowe-znajomosci http://vampireknight.forumpl.net/t2287-fabio http://vampireknight.forumpl.net/t2066-fabio http://vampireknight.forumpl.net/f131-dom-na-uboczu
Zarejestrował/a : 23/05/2014
Liczba postów : 2629


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Nie Sie 02, 2015 7:15 pm

Kusił? Fabio zachichotał cicho, pozwalając na każdy gest ze strony Lucjusza. Groził bólami przez tydzień i oczywiście blokada w łóżku z owego powodu. Taki cwaniaczek.
- Zakładam, że nie gardziłbyś mną przez tydzień, gdybym zamieszkał w Twoim łóżku. Czy może się mylę? - Spytał iście niewinnie! Fabio przecież jest wrażliwy, taki niewinny i przede wszystkim kruchy niczym porcelana. Ale także ma swoje fazy. Niedawno przeżył traumę, teraz doznał rozkoszy i się w główce biedaka już mieszało. Zapewne niedługo powróci do siebie, ale jak na razie chwila zapomnienia jest jak na lekarstwo - potrzebował tego. Mark to zlekceważył odrzucając biednego wampira i teraz ma.
- Piernikowy? Nie kąpałem się jeszcze takim. - zmarszczył nosem, przyglądając się jak Lucjusz bierze butelkę i jak tylko płyn wylał do Fabiowego noska dotarł przyjemny słodki zapach. Faktycznie nie przeszkadzał.
- Jest pobudzający, Lucjuszu. - jęknął gdy tylko poczuł zimn płyn na swoim nagim torsie. Zwilżył wilgne usta od wody, delektując się nie tylko samym prysznicem, słodkim zapachem ale także i masażem - który aż taki niewinny nie był. Zaś odczuł podniecenie gdy tylko doszedł do jednego z najwrażliwszych miejsc. Westchnął z rozkoszy, przylegając do ciała wampira. Teraz stał prosto, aby móc zabrać dłonie z jego czułego punktu i spleść je na wysokości karku towarzysza. Odchylił nieco głowę, muskając ustami skórę Lucjusza na szyi. Zaś się niebezpiecznie się otarł tyłami robiąc to oczywiście celowo! Bo przecież zaś zachichotała wredota, unosząc kącik ust w zaczepnym uśmieszku.
- Wystarczy na tą noc, mój brat ma kłopoty i muszę po niego iść. Jeszcze zdążysz się mną nacieszyć. Obiecuję Ci to. - nie rozzłości się na wampirka? Jeśli nie, to Fabio się odwróci w jego stronę i sam sięgnie po płyn aby oblać nim ciało Lucjusza. Dokładnie go wymasuje! Ba, nawet głowę mu umyje! Taka matka polka!
Powrót do góry Go down
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 635


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Pon Sie 03, 2015 8:41 pm

-nie gardziłbym, gdybyś nie tylko tam zamieszkał.- mruknął mu do ucha zmysłowo, obejmując go czule, ale stanowczo, jak i władczo. Dając Fabiowi do zrozumienia, że jest obok i najprawdopodobniej nie ma zamiaru nigdzie iść, czy odejść. Jak tam kto woli.
-No to Fabio masz okazje. Będziesz pachniał piernikiem, przez co będę sie zastanawiał, aby czasem cię nie schrupać, jak takiego pierniczka.-rzekł i zaś chapnął go w ucho, masując zmysłowo jego ciało i dobrze rozprowadzając na jego ciele płyn do kąpieli. Robił to powoli i bez większego pośpiechu.
Czując jak obejmuje go za szyje, pochył się nieco ułatwiając mu dostęp do swojej szyi. Oczywiście nie zabrakło cichego pomruku z przyjemności, kiedy ten musnął ustami Lucjusza szyje. Kiedy Fabio zaś się o niego otarł, złapał go za biodra i sam też się otarł o jego wejście, ale nie wchodził w niego. Wysłuchał po chwili jego słów i mruknął mu niezadowolony do ucha. Lecz po chwili przeanalizował jego słowa i zrozumiał go.
-Masz racje. Nie wypada iść na akcje ratunkową, kiedy ma sie obolały tyłek. utrudnia to prace i myślenie...- mruknął i pozwolił mu się obrócił, patrząc jak woda ścieka po torsie wampira. Aż oblizał usta patrząc po chwili w oczy Fabia. nie był zły. Rozumiał, ze fabio chce pomóc bratu, sam by pewnie też tak zrobił.
Pozwolił Fabiowi umyć swoje ciało, sam też nie był dłużnym myjąc jego. Skoro Fabio zapragnął ubyć i włosy Lucjusza, to ten odpłacił mu tym samym, przez co w efekcie końcowym byli czyści, mokrzy i pachnieli piernikiem!!! No i szamponem...
-Chodź pierniczku.- mruknął zakręcając wodę, by po chwili wyjść z kabiny i wziąć ręcznik w łapki. Oczywiście będzie patrzył, aby czasem Fabio się nie pośliznął czy coś. Dużym niebieskim ręcznikiem, aczkolwiek zaś w ciemnym odcieniu, zamiast pierwszego wycierać siebie, zacznie wycierać Fabia. Zacznie od jego głowy, wycierając delikatnie jego włosy, by ich nie potargać, potem resztę ciała. Każdy powód do dotknięcia Fabia, to dobry powód. Potem zaś zacznie wycierać siebie i to osobnym ręcznikiem, bo niebieski był już mokry.
-Tak więc. Coś zjemy i idziemy po Twojego brata.- Zacznie, kiedy będą już obaj wytarci. Nadał większy nacisk na słowo "idziemy" dając znak, ze dotrzyma wampirowi towarzystwa. -Ale najpierw do sypialni, musimy się ubrać.- Zaśmiał się z zamiarem skierowania się do sypialni.

_________________


Powrót do góry Go down
Fabio
Fabio
Fabio
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1420-fabio-nessuno#27966 http://vampireknight.forumpl.net/t1486-fabio http://vampireknight.forumpl.net/t2118-landrynkowe-znajomosci http://vampireknight.forumpl.net/t2287-fabio http://vampireknight.forumpl.net/t2066-fabio http://vampireknight.forumpl.net/f131-dom-na-uboczu
Zarejestrował/a : 23/05/2014
Liczba postów : 2629


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Wto Sie 04, 2015 5:56 pm

Nie tylko zamieszkał? No oczywiście, że Fabio nie tylko by leżał, ale i chętnie poczytał jakąś ciekawą książkę! Albo obejrzał jakiś fajny program telewizyjny! Leżenie w łóżku oraz oglądanie filmów także wchodziło w grę. Jednakże Fabio doskonale zdawał sobie sprawę, że Lucjuszowi także chodziło o baraszkowanie. A kto by nie chciał?! Na samą myśl biedny wampirek roześmiał się cicho, klepiąc wampira po głowie. Miał szczęście, że nieco się pochylił, inaczej musiałby nieco się wyciągnąć żeby sięgnąć jego głowy.
- Musisz najpierw zasłużyć. - uciął temat by móc powrócić do kąpieli i wspólnych małych igraszek. Uśmiechnął się, przylegając ciałem do ciała Lucjusza. Dłonie na biodrach wzbudzały dreszczyk, a sprzęt wampira po prostu wydobył kolejne westchnięcie. W takim stanie z całą pewnością ułatwi odebranie brata z łap psychopaty!
- Nie mrucz, już dzisiaj wystarczająco dałeś mnie i moim tyłom popalić. - zrobił minkę w podkówkę ale udawaną! Podobała mu się noc od deski do deski, ale praca oraz troska wzywa! Po całym wspólnym prysznicu, Lucjusz zadbał o resztę wygody. Trzeba było go pochwalić! Dlatego Fabio złożył na jego czole krótki pocałunek.
- Dziękuję. - Odparł przyjaźnie, zgadzając się na pomysł z ubraniem. Lecz co do jedzenia musiał odmówić.
- Jak chcesz, możesz coś zjeść i zaraz, zaraz... Chcesz iść ze mną? - nieco się zdziwił słysząc postanowienie Lucjusza. Przecież nawet nie znał Marco! Poza tym było to bardzo niebezpieczne no i porywacz wyraźnie nie chciał dodatkowych osób.
- Porywacz nie chciał osób kolejnych. - stwierdził smutnie, opuszczając także łazienkę. Poprosi także o bluzę z kapturem oraz jakieś spodnie dresowe i to takie za którymi Lucjusz nie będzie tęsknił.
- Ja muszę już iść. Nie mogę już wydłużać czasu, przykro mi. - doda z czasem. Uda się też do sypialni po telefon. Raz jeszcze przeczytał wiadomości od świra oraz Marka... Chciał się spotkać? Jasne! Ze złością skasował sms'a. Musiał także napisać do jednej osoby odnośnie porwania i załączenia nadajnika namierzającego. KTOŚ musiał wiedzieć, gdzie udaje się Fabio w razie niepowodzenia misji. I jeśli Lucjusz naprawdę chciał iść, niechaj Fabia zatrzyma. Bo on czekać nie zamierzał.
Powrót do góry Go down
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 635


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Sro Sie 05, 2015 10:48 am

No tak... Nie wchodzi tu tylko zamieszkanie w jego łóżku. O NIE... Będą robić wiele ciekawych rzeczy i nie tylko w łóżku. Oczywiście nie można mieć tutaj na myśli tylko ich seks, bo to czy do niego dojdzie zależy od nich samych. Choć pewnie Lucjusz postara się by nie było jakiś niepotrzebnych sporów, bo nie chciał jednak by jego starania poszły na marne.
-Przyjmę to jako wezwanie.- Mruknął mu i już nie ruszał tego tematu i zabrał się za mycie jego ciała, porządnie!!! Nie omijając żadnego miejsca. Słysząc jego słowa o mruczeniu, zaśmiał się cicho, ale nic nie powiedział na temat ich a mył dalej. Na pocałunek lekko zmarszczył czoło, ale zrobił to i śmiesznie, jak i z uśmiechem.
-Tak ide z Tobą, nie mogę dopuścić by mojemu pierniczkowi stało się coś. A co do jedzenia nie ma dyskusji Fabio. Skoro idziesz na akcje ratunkową, musisz być pełny sił. - odparł stanowczo dając znak, że nie przyjmuje odmowy. Oczywiście jeśli chodzi o jedzenie, to miał na myśli tylko i wyłącznie woreczek z krwią.
Będąc w sypialni dał Fabiannie o to co prosił, jednak o kolorze czarnym. Sam ubrał natomiast Czarne bokserki, koszula rozpięta pod szyją, czarne spodnie, całe czarne adidasy, płaszcz. Miał także chustę w rękach, którą schował do płaszcza. Także się uzbroił i jeśli Fabio zechce przyjąć broń, to da mu taką jaką sam używa. Wtedy pójdzie do kuchni i wyjmie dwa woreczki z krwią który poda Fabiannie.
-Pij i nie dyskutuj, przyda ci się.- Nakazał i zapewne po chwili wyjdą z mieszkania. Ciekawe czy zabiorą puszka?
zt, x2

_________________


Powrót do góry Go down
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 635


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Nie Paź 18, 2015 6:03 pm

Szedł do siebie dość powoli bo musiał nad tym, co stało się w chacie tego psychopaty. Myślał także o Fabiu, także o spędzonej nocy razem w łóżku. Lucjusz się zakochał a teraz Fabio go odrzuci? I to dla kogo dla człowieka? W takim razie po co to wszystko? Dlaczego Fabio przespał się z Lucjuszem wiedząc, że jego wybrankiem jest ktoś inny? Jak na razie Lucjusz tego nie wiedział, był w niewiedzy że mimo iż stara się o Fabia ten ma innego.
Wszedł do swojego domku i zaczął szukać węża. Kiedy tylko go znalazł powoli podszedł do niego i wziął go na ręce, mimo iż zwierze niezbyt chciało z nim współpracować. Lucjusz to nie Fabio, A puszek pewnie za nim tęsknił...
Na początku jednak poszedł z nim do piwnicy i męcząc się chwile upał go, by wczepić mu mały chip. poczekał aż ten się wybudził, po czym poszedł z nim do kuchni przeklinając cicho i otworzył lodówkę. Z niej wyjął kawałek piersi z kurczaka i pokroił na kawałeczki dając je zwierzakowi. Kiedy wąż był zajęty jedzeniem Lucjusz poszedł się przebrać i odświeżyć nieco.
Kiedy skończył, czysty i w nowych ubraniach poszedł do kuchni. Waż po zjedzeniu zrobił się żywszy, wiec teraz Lucjuszowi trudniej było go przy sobie. Ale starał się być spokojny by czasem zwierze nie zaatakowało. Schował węza pod płaszczem, gdzie zwierze owijając się raz wokół szyi Lucjusza, po czym dopiero się schował w rękawach wampira.
Lucjusz zapiął płaszcz dokładnie i wyszedł z apartamentu zamykając go.

_________________


Powrót do góry Go down
Elaiza

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1200-kropla-wody
Zarejestrował/a : 15/10/2013
Liczba postów : 296


PisanieTemat: Re: Apartament Lucjusza.   Pon Lip 18, 2016 7:57 pm

Czy chciała wracać? Sama nie wiedziała tak na prawdę, po ostatnich wydarzeniach z Lucjuszem już całkowicie nie wiedziała co ma o tym sądzić. Wiedziała, że wraca aby spakować swoje rzeczy i chociaż nie chciała odchodzić od niego to chyba nie było innego sposobu aby rozwiązać każdy problem. Powinna zapomnieć o miłości, uczuciu, które narosło w niej a ucieczka chyba była prostym sposobem...mogła by tak po prostu zapomnieć.
Na miejsce przyjechała taksówką, miała klucze od jego mieszkania o dziwo ale nie wiedziała czemu po prostu ich nie wyrzuciła. Weszła do apartamentowca i zmierzała do tych drzwi, jego drzwi, miała pewne obawy i chyba miała nadzieję, że nie zostanie go tam. Gdy znalazła się przed drzwiami chwyciła za klamkę lecz drzwi były zamknięte. Nie ma go. Otworzyła zamek kluczem i weszła do środka zamykając za sobą drzwi jednak nie na klucz. Odłożyła na bok klucze i skierowała się do innego pomieszczenia wyciągając z szafy swoje rzeczy po czym odnalazła walizkę. Usiadła w sypialni na łóżku składając rzeczy do walizy. Potem po prostu wyszła.

z.t
Powrót do góry Go down
 
Apartament Lucjusza.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 17 z 17Idź do strony : Previous  1 ... 10 ... 15, 16, 17
 Similar topics
-
» Apartament Lucjusza.
» Apartament na piątym piętrze
» Apartament Samuru.
» Apartament O.A
» Apartament kotleta.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: CENTRUM MIASTA :: APARTAMENTOWIEC-
Skocz do: