IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pokój Alexandra & Ruki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Alexander Delay

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1446-alexander-delay#28921
Zarejestrował/a : 23/06/2014
Liczba postów : 92


PisanieTemat: Pokój Alexandra & Ruki   Sro Cze 25, 2014 5:22 pm

Pokój, jak wszystkie inne. Jedyną większą zmianą jest dwupiętrowe łóżko, dzięki któremu jest więcej miejsca.



Ostatnio zmieniony przez Alexander Delay dnia Pią Wrz 12, 2014 4:55 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Alexander Delay

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1446-alexander-delay#28921
Zarejestrował/a : 23/06/2014
Liczba postów : 92


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Sro Cze 25, 2014 6:23 pm

Przez korytarz przeszedł jak cień.
Nacisnął na klamkę. Drzwi były zamknięte, a jednak przyniosło mu to dużą ulgę, nikogo nie było w środku. Wyciągnął klucz z kieszeni i otworzył drzwi wprowadzając do wewnątrz promienie światła. Okno było zasłonięte, a w środku panował zaduch. Skrzywił się, na myśl, że ktoś wcześniej tu mieszkał. Zatrzasnął drzwi kopnięciem, plecak i walizki położył na dolnym materacu łóżka. Odsłonił materiał firanek i otworzył okno na oścież. Odetchnął głęboko.
-Fuck.-zaklął po angielsku i wyciągnął za ucha papierosa. Przyglądał się mu chwile i zapalił, wypuszczając dym na zewnątrz.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Cze 27, 2014 6:57 pm

Dobrą godzinę zajęło mu dostanie się do Akademii. Tyle czasu stracić. Wpierw odebrał swoje bagaże i kluczyk. Odnalezienie pokoju nie zajęło mu zbyt wiele z czego był wręcz uradowany. Otwierając drzwi kluczem, zorientował się, że już wcześniej ktoś to zrobił. Ktoś już tam był? Wszedł do środka. To co zobaczył nie uradowało go zbytnio. Postawił swoje rzeczy obok łóżka. Spojrzał na współlokatora. Co on tutaj do cholery robił? To kpiny?
- Cześć - powiedział po krótkiej chwili milczenia.
Nie będzie przecież tak stał i się gapił na nieznajomego jak na jakiś posąg. Skoro już muszą dzielić pokój to powinni się jakoś dogadać. Chyba do najłatwiejszych zadań to nie należy. Jonathan sprawnie wspiął się na górne łóżko. Nie było ono tak miękkie jakby chciał. Czy nic nie może być po jego myśli? Tak dużo to on nie wymaga. Jedynie trochę odpoczynku no i może tak jeszcze parę rzeczy do tej listy by się znalazło.
Powrót do góry Go down
Alexander Delay

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1446-alexander-delay#28921
Zarejestrował/a : 23/06/2014
Liczba postów : 92


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Cze 27, 2014 7:25 pm

Słysząc trzask zamka zaklął w myślach. Długo i szpetnie. Wypuścił dym z płuc i pstryknął palcami niedopałek. Oparty plecami o parapet, wyczekiwał intruza. Oprócz zapachu papierosów zmieszanego z mocnymi perfumami, w powietrzu można było wyczuć napięcie. Zmierzył chłopaka od stóp do głów, nie próbując tego ukrywać. Skrzywił się i odrywając ciało od parapetu usiadł przy biurku, o którego blat zabębnił palcami.
-Cześć-wycedził przez zęby.- Czyli nam obojgu nie udało się dostać jednoosobowego pokoju?
Pytanie oczywiście kierował do niego, ale nie fatygował się, aby choćby zerknąć.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Cze 27, 2014 8:24 pm

Jak widać kolega z pokoju nie był zbyt optymistycznie nastawiony do Jonathana. To aż dziwne. Powinien być zadowolony z tego, że przydzielono mu kogoś tak wspaniałego. No, a tak na poważnie, to jasnowłosy nie dziwił się nieznajomemu. Sam nie był za bardzo zadowolony z faktu, że musi z kimś mieszkać. Miał raczej nadzieje na jednoosobowy pokój.
- Jak widać - odburknął.
Nie miał najmniejszej ochoty na przyjazne pogawędki. W ogóle to nie był w nastroju do czegokolwiek, a obecność nieznajomego tylko pogarszała jego humor. Jedno wiedział, nie będzie łatwo nawiązać jakichkolwiek przyjaznych relacji z współlokatorem. Przynajmniej nie teraz, kiedy jedynie co go interesowało, to pogrążenie się w głębokim śnie. Na dodatek poduszka była mniej puchata, niż powinna być. I jak tu zasnąć w takich warunkach!
Powrót do góry Go down
Alexander Delay

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1446-alexander-delay#28921
Zarejestrował/a : 23/06/2014
Liczba postów : 92


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Cze 27, 2014 9:25 pm

"Jak widać"- pomyślał Alex przedrzeźniając głos Jonathana i skrzywił się jeszcze bardziej.
-Jak widać.- powtórzył normalnie. Pomimo niewieściej urody, głos miał niski i głęboki. Na blat biurka wyłożył paczkę fajek, opakowanie bletek i kulkę srebrnej foli, którą rozpakował. W kilka minut, jego zręczne i wytrenowane palce, skręciły blanta, którego wsadził sobie w usta.
Podszedł do okna.
-Palisz? Y... jak ci tam na imię?-wymamrotał niewyraźnie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Sob Cze 28, 2014 3:39 pm

No i wreszcie współlokator przechodził do rzeczy. Chłopak spojrzał na niego z niewielkim drwiącym uśmieszkiem. Niedawno palił, ale nie pogardzi przecież kolejnym papierosem. Nawet to przez głowę by mu to nie przeszło!
- Papierosy zawsze - odpowiedział. - Jonathan.
Usiadł na ramie łóżka i z niego zeskoczył. Wylądował pewnie na nogach, podszedł do krzesła przy drugim biurku i spoczął na nim.
- Jak tobie na imię? - zapytał.
Skoro już kogoś miał w pokoju to warto znać jego imię. Więcej informacji do życia nie było mu potrzebnych. Z znużeniem na twarzy patrzył na nowo poznanego.
Powrót do góry Go down
Alexander Delay

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1446-alexander-delay#28921
Zarejestrował/a : 23/06/2014
Liczba postów : 92


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Nie Cze 29, 2014 9:33 pm

Twarz Alexa oświetlił ciepły płomień zapalniczki, zaciągnął się i wypuścił gęsty dym wychylając głowę przez okno.
-Alexander, Alex, Alek. Jak ci wygodniej. Muszę się z tobą męczyć, więc warto jakoś się komunikować-zmarszczył brwi i zaciągnął znowu, skręt zasyczał cicho i skrócił się o połowę. Na twarzy Alexandra zagościł lekki uśmiech, a oczy błysnęły.-Chcesz?-zdobył się na gest wyciągając dłoń w kierunku Jonathana.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Nie Cze 29, 2014 9:56 pm

Jonathan z rozbawionym wyrazem twarzy patrzył na palącego współlokatora. Nie przypuszczał, że spotka w Akademii kogoś, kto także lubi palić. Uważał raczej, że do tej szkoły uczęszczają jedynie dobrze wychowani uczniowie. W końcu do takiego miejsca miał przyjechać. Na szczęście jego rodzice i w tej sprawie się pomylili. Po propozycji Alexandra, miał wziąć od niego skręta, ale przypomniał sobie, że przecież w drodze do akademika, kupił paczkę fajek.
- Nie dzięki, właśnie mi się przypomniało, że mam swoje - odpowiedział, wstając.
Podszedł do swoich bagaży i otworzył jeden z plecaków. Chwilę czasu zajęło mu szukanie. Nie należał to tych co utrzymują ład i porządek, przez co odnalezienie się w rzeczach czasami było nie lada wyzwaniem. Wyjął fajki i wziął jedną.
- Mogę zapalniczkę?
Nie chciało mu się swojej szukać. Tym bardziej, że nie wiedział, gdzie ją schował, a wszystkiego rozkopywał przecież nie będzie.
Powrót do góry Go down
Alexander Delay

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1446-alexander-delay#28921
Zarejestrował/a : 23/06/2014
Liczba postów : 92


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Nie Cze 29, 2014 10:06 pm

Alex lubił używki. Ilość tytoniu w skręcie była do przedyskutowania, bowiem dym, jaki unosił się w powietrzu pachniał również maryśką. Alex bardzo lubił używki.
-Masz.- uśmiechnął się i rzucił zapalniczkę w kierunku Jonathana, sprawdzając jego refleks.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Nie Cze 29, 2014 10:16 pm

No cóż jeśli chodzi o używki. Jasnowłosy nie uważał, aby był od nich uzależniony. No cóż prawda była inna, choć on usilnie nie chciał się z nią pogodzić. I tak dobrze, że jak na razie jedynie jeden papieros na dzień, był mu do szczęścia potrzebny. Choć ta dawka zwiększała się z czasem.
- Dzięki - odpowiedział, bez trudu łapiąc zapalniczkę.
Zapalił papierosa, po czym pociągnął z niego. Tego mu właśnie brakowało w tej sytuacji. Rzucił własność Alexsandra w jego stronę. Podszedł do drugiego okna i uchylił je. Więcej powietrza się przyda, tym bardziej jak nie chcą, by woń nie zdradzała ich wyczynów. Po co ktokolwiek ma ich przyłapywać? Jonathanowi nie uśmiechało się siedzenie po godzinach lekcyjnych czy też wielce pouczające przemowy dyrektora.
- Jak przypuszczam masz jakieś dodatki w tym skręcie?
Wszedł na górę piętrowego łóżka i usiadł na nim. Z tej perspektywy miał prawie idealny widok na cały pokój.
Powrót do góry Go down
Alexander Delay

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1446-alexander-delay#28921
Zarejestrował/a : 23/06/2014
Liczba postów : 92


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Nie Cze 29, 2014 10:40 pm

Chwycił zapalniczkę w locie i schował do kieszeni wytartych jeansów. Dopalił jointa, a resztę wyrzucił za okno, tak jak zrobił to wcześniej z niedopałkiem papierosa.
-Lubię sobie zajarać.-odpowiedział krótko, leniwie rozglądając się po pokoju. Świeciło słońce, wiatr delikatnie rozwiewał jego długie włosy, ptaszki ćwierkały... Zatrzymał się na łóżku i na leżącym na nim Jonathanie. Świat nieco mu zbrzydł. Westchnął głośno i przeciągnął się wyciągając ręce w górę.
- Może zrobimy parapetówkę?- zapytał, lecz brzmiało jakby pytał sam siebie- Albo oblejemy moją niedolę i jak przypuszczam marną egzystencję w tej zasranej akademii.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Nie Cze 29, 2014 10:54 pm

Siedząc na łóżku, machał leniwie nogami. Teraz poza paleniem papierosa, nie miał nic ciekawego do robienia. Oparł się o zimną ścianę. Spojrzał nieco kpiąco na Aleksandra. Czyli nie tylko on uważał, że jego los stał się beznadziejny, wraz z przybyciem do Akademii. Choć niekoniecznie Jonathan chciał słyszeć ubolewanie współlokatora nad własną osobą oraz całym chaotycznym światem.
- Zmuszono cię do przyjazdu tutaj?
Spodziewał się oczywistej odpowiedzi. W końcu nie narzekałby, kiedy sam z własnej woli przyjechałby do tej szkoły. Jasnowłosy dziwiłby się, gdyby komukolwiek spasował pobyt tutaj. To miejsce wydawało się okropnie odległe od miasta i nieco opustoszałe. Postanowił, że później sprawi czy w okolicy nie ma czegoś ciekawego. Chociaż na wiele nie liczył w tej kwestii.
Powrót do góry Go down
Alexander Delay

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1446-alexander-delay#28921
Zarejestrował/a : 23/06/2014
Liczba postów : 92


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Nie Cze 29, 2014 11:03 pm

Przewrócił oczami. Czy go zmuszono? Raczej postawiono ultimatum.
-Nie. Zawsze pragnąłem wdziać elegancki mundurek i mieć same piątki, żeby rodzice byli ze mnie dumni.-skrzywił się, jakby jadł cytrynę. Przez wspomnienie życia jakie wiódł i jakie musiał porzucić dla nudnej Japonii, chciało mu się rzygać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pon Cze 30, 2014 12:55 pm

Mundurek? To w tej szkole coś takiego było? No tak Jonathan słyszał o nim wcześniej, ale całkowicie ten temat wyparował mu z głowy. Pewnie rodzice sami pomyśleli o tym i gdzieś na dnie walizki spoczywa mundurek. Na co on komu potrzebny.
- Czyli ci się poszczęściło. Ta szkoła jest w sam raz na te oczekiwania - odpowiedział kpiąco.
Spojrzał na zegar, wiszący między biurkami. Im intensywniej się w niego wpatrywał, tym bardziej wydawało mu się, że tykanie jest coraz głośniejsze.
- Jak długo tu jesteś? - zapytał.
Sam przyjechał niedawno i nie zdążył zorientować się w okolicy. I no też mu się nie chciało za bardzo. Może Alexander coś mu opowie o szkole? W końcu dobrze znać otoczenie, w którym przyszło mu się znaleźć.
Powrót do góry Go down
Alexander Delay

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1446-alexander-delay#28921
Zarejestrował/a : 23/06/2014
Liczba postów : 92


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pon Cze 30, 2014 1:33 pm

Roześmiał się głośno. Czyżby Jonathan nie wyczuł ironii w jego głosie?
-Jedyne szczęście jakie mam to do kobiet- stwierdził bez zbędnej skromności.
Kpiący ton chłopaka nie robił na nim żadnego wrażenia, spływał jak woda po kaczce. Spojrzał na nagi nadgarstek, naśladując sprawdzanie czasu na zegarku.
- Jestem tu zdecydowanie za długo- mruknął-czyli jakieś piętnaście minut. Dlatego zwiedzanie czas zacząć, najlepiej od jakiegoś baru.-uśmiechnął się lekko i podszedł do łóżka, na którym leżały jeszcze nie rozpakowane bagaże. Wziął na ramie wojskowy plecak i wsadził papierosa za ucho. Podszedł do drzwi.- Idziesz, czy chcesz se zrobić dobrze?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pon Cze 30, 2014 1:58 pm

No i na dodatek trafił mu się narcyz i to jeszcze wyglądający jak męska wersja lalki Barbie. Alexander został zesłany na Jonathana chyba jedynie za jego grzechy. Nie przypuszczał, że tak bardzo nabroił. Westchnął poirytowany. Nie sądził, że na tym pustkowiu znajdzie się ktoś bardziej wkurzający od niego. No nie ładnie tak mu odbierać tą rolę. Miał nadzieję, że współlokator napotka kogoś kto będzie potrafił zminimalizować jego pewność siebie.
- Rany większego debila z cyrku nie mogli przysłać - jęknął.
Zeskoczył z łóżka, lądując tuż za blondynem. W dłoni trzymał wypalonego papierosa. Wyrzucił go za okno. Nie chciał śmiecić petami w pokoju.
- Prowadź, panie przodem.
Był ciekawy jakie to ciekawe miejsce wybierze Alex. No i miał nadzieję, że się nie pogubią, skoro żaden nie znał okolicy.
Powrót do góry Go down
Alexander Delay

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1446-alexander-delay#28921
Zarejestrował/a : 23/06/2014
Liczba postów : 92


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pon Cze 30, 2014 2:24 pm

-To samo pomyślałem, kiedy tu wszedłeś. Dobrze, że masz dystans do siebie.- roześmiał się po raz kolejny i nacisnął na klamkę. Uwagę o pierwszeństwie dam przemilczał. Urodę, jaką go obdarzyli rodzice, a dokładniej matka, traktował jako jedną z rzeczy, które się im udały. Nie odganiał kobiet miotłą, ale gdy chciał jakąś zdobyć, nie było to problemem. Wygląd nie był problemem, charakter już tak.


[z/t]


Ostatnio zmieniony przez Alexander Delay dnia Pon Cze 30, 2014 4:28 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pon Cze 30, 2014 2:52 pm

Nie dość, że przez mniej niż pół godziny przebywania z Alexanderem, Jonathan miał już go dość, to jeszcze idzie z nim na wspólny spacer. Jak widać nuda była bardziej nie do zniesienia niż współlokator. Tak więc wyszedł wraz z blondynem, uprzednio biorąc z sobą portfel i paczkę fajek. Obie rzeczy są przecież równie nie zbędne. Tak więc udał się w nieznane za chłopakiem. Dobrze, że to nie on prowadził, później będzie miał na kogo zwalić zły dobór lokalu. No więc nie przedłużając, bo i tak nie mam co już napisać, Jonathan po prostu wyszedł.
z/t
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Czw Lip 17, 2014 11:01 pm

Do pokoju dotarli dość szybko. Oczywiście najpierw przepuścił Eleonorę, by ta weszła pierwsza. Od razu otworzył swoją walizkę z ubraniami i zaczął ją przeszukiwać. Po paru minutach połowa zawartości wylądowała na ziemi. Szukał czegoś odpowiedniego dla dziewczyny. W końcu ona była bardziej mokra od niego i nie miała przy sobie ubrań do przebrania się. Tak więc po męczących poszukiwania, wyjął szarą bluzkę. Na Elenę będzie za duży, ale to chyba nie powinien być za duży problem. Podał jej ubranie oraz ręcznik i sam zaczął szukać ciuchów dla siebie. Wybrał pierwsze lepsze.
- Zaprowadzę cię do łazienki, a potem sam pójdę się przebrać, może być? - zaproponował.
Uchylił okno, aby wpuścić do środka nieco świeżego powietrze. Wyciągnął z komórki kartę sim i baterię, po czym wytarł ją w ścierkę. Nie za wiele to pomoże, ale lepsze to niż nic.
Ręką wykonał gest, świadczący o tym, aby Elka poszła za nim. Zaprowadził ją do damskiej łazienki, został ją tam i poszedł do męskiej toalety. Tam się osuszył i ubrał w suche ciuchy. Po bliskim i mało przyjemnym spotkaniu, zostały jedynie wilgotne włosy. Wrócił do pokoju przed Eleonorą. Mokre rzeczy rozwiesił, żeby się wyschły. Usiadł na górze piętrowego łóżka, czekając na zielonooką.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Czw Lip 17, 2014 11:14 pm

Chyba przez nią zniszczył sobie komórkę, odkupi mu oczywiście ona ni chciała to był wypadek. Przez całą drogę szła mokra za chłopakiem do jego pokoju w akademiku. Nie powinno jej tu być, ale nikt nie musi wiedzieć, że tu jest prawda? Nie odzywala się całą drogę chociaż chłopak nie wydawał się zły to była jej wina. Gdy tak szła w jego towarzystwie odczula, że towafzystwo Jonathana było bardziej komfortowe wydawał się taki sympatyczny. Oh no tak droga szybko zleciala im. Oczywiście podziękowała mu gdy ją przepuscil i rozejrzala się po pomieszczeniu. Nawet ładnie
- Dziękuję Ci.
Poslala mu ciepły uśmiech musiała coś założyć suchego na siebie więc gdy tylko znalazła się w damskiej toalecie rozebrala się calkowicie do naga. Mokre ubrania położyła na jedną kupkę po czym zaciagnela bluzę na siebie, która sięgała jej do ud i miała majtki z stanikiem. Nawet mając na sobie bluzę wyglądała ładnie. Związała włosy w długi kucyk po czym wyszła z łazienki biorąc ze sobą mokre ciuchy. Miała na sobie tylko bluzę wiec mógł dobrze zobaczyć jej zgrabne nogi. Uśmiechnęła się do niego delikatnie.
- Serdecznie dziękuję i przepraszam za kłopot. Jesteś naprawdę miły. Mogę się jakoś odwdzięczyć?
Uśmiechnęła się do niego odwracając się tyłem i zgrabnym krokiem poszła rozmieścić mokre ubrania aby wyschly po czym wróciła. Bluza zakrywala jej kształty, ale nie nogi. Spojrzała na chłopaka uważnie czekając na odpowiedz.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Czw Lip 17, 2014 11:33 pm

Jak tylko dziewczyna weszła do pokoju spojrzał na nią. No cóż musiał przyznać, że w jego bluzce reprezentowała się ona lepiej niż on sam. Doszedł do wniosku, iż dobrze zrobił dając jej akurat tą bluzkę. Uśmiechnął się widząc jej nogi, jednak szybko przybrał obojętny wyraz twarzy. Zeskoczył z łóżka na podłogę.
- Nie ma za co - odpowiedział. - Hm, wystarczy jak się rozgościsz. Pokój nie jest może za duży, no ale czego można oczekiwać od akademika.
Zerknął w stronę okna. Na zewnątrz zaczynało się ściemniać. Za niedługo powinno się zrobić chłodniej, gdyż wieczory na szczęście nie były jeszcze jakoś wybitnie gorące.
- Może masz ochotę na gorącą czekoladę?
No tak Alexander w swoim plecaku miał piwa, które kupili po drodze. Całkowicie o tym zapomniał. No nic, skoro zostali bez piw, to inaczej muszą sobie radzić. I z powalających "napojów" została im tylko gorąca czekolada.
- Właśnie, bo ty uderzyłaś o tą fontannę. Może gdzieś mocniej uderzyłaś, bo bohatersko mogę cię wspomóc maścią.
Jak widać jego "apteczka" była bardzo "obfita".
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Czw Lip 17, 2014 11:42 pm

Eleonora zawsze we wszystkim dobrze wyglądała, zawsze starała się aby wyglądać odpowiednio, ale w tej bluzie czuła się bardzo swobodnie już dawno nie czuła tego i to właśnie sprawiało, że było to miłe i przyjemne. Po wahała ją delikatnie i uśmiechnęła się pachniało to bardzo ładnie. Uśmiechnęła się do niego zaczesujac kosmyki włosów za ucho.
- Nie są mi potrzebne luksusy, wystarczy miły i ciepły kąt i bardzo chętnie na pije się gorącej czekolady jest pyszna.
Rozejrzala się po ich mieszkaniu bardzo uważnie wszystko oglądając. Małe, ale było dość przytulne. Spojrzała na niego zmartwiona i dotknela swojej łopatki, ale to bolało więc zabrała dłoń i spojrzała na niego z delikatnym uśmiechem.
- To nic takiego...proszę nie przejmuj się to za pewno drobna rana. Cieszę się, że ty jesteś cały.
Mówiła to szczerze, dbała o innych jednak nie jest w stanie sama posmarować sobie łopatki chłopak musiał by na smarować jej gdy ona zdejmie bluzę. Nie chciała robić kłopotu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Lip 18, 2014 12:00 am

Mimo jej zapewnień Jonathan zauważył, że dziewczynę boli łopatka. Nic dziwnego skoro uderzyła w twardą fontannę, a na dodatek jeszcze on na nią upadł. Po krótkim czasie wyciągnął z torby maść na stłuczenia i niewielkie obrażenia. Podszedł do Eleonory i podwinął jej bluzkę, jeśli ona wcześniej sama tego nie zrobiła. Wycisnął trochę kremu z tubki i zaczął go nakładać. Próbował robić to bardzo delikatnie, nie chciał by jeszcze bardziej ją bolało. Po wszystkim odłożył lek i wytarł ręce w ręcznik.
- No mam nadzieję, że pomoże, do szkolnej pielęgniarki nie ma co iść, mogłaby cię odesłać. Pójdę nalać wody do czajnika, zaraz wrócę.
Jak powiedział tak zrobił. Zajęło mu to dosłownie nie więcej niż trzy minuty. Odległość z pokoju do łazienki nie była za wielka. Nastawił czajnik. W niektórych akademikach był zakaz posiadania takiego sprzętu i w tym przypadku mogło tak być, ale Jon nie zawracał sobie czymś takim głowy. Przecież jakoś picie było trzeba robić, a chodzenie do kuchni nie jest najciekawszym zajęciem.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Lip 18, 2014 12:09 am

Upadek nie był niczym przyjemnym i teraz miała problem łopatka bolało ją, ale nke chciała się przyznać bo uważała to za drobną ranę, która szybko się zagoi. Nie spodziewala się tego co chłopak zrobi była wręcz zaskoczona gdy podwinal jej bluzę w tej chwili mógł obejrzeć sobie jej kształty. Elena zarumienila się co było widać na jej twarzy cóż to było bardzo miłe z jego strony, a gdy poczuła na ranie chłodną maść przymknela delikatnie oczy była to ulga dla niej. Gdy skończył spojrzała na niego uważnie. Wiedziała, że to dkbry chłopak i sympatyczny. I rzeczywiście robił to delikatnie nie poczuła bólu podczas jego dotyku. Uśmiechnęła się delikatnie. Kobieta podeszła do Jonathana zdecydowała się podziękować. Był od niej dość wysoki więc stanęła na palcach dłońmi chwyciła go delikatnie za ramiona ściągając go delikatnje na dół i złożyła mu słodki pocałunek w policzek, miała chłodne i aksamitne usta gdy skończyła puściła go z uśmiechem na twarzy.
- Chyba tyle mogę dla ciebie zrobić. To prezent o de mnie.
Po czym odwróciła się do niego z zamiarem pójścia usiąść na łóżko żeby nie przeszkadzać mu. Mógł ją jeszcze zatrzymać, ponieważ nie wyszła jeszcze.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Alexandra & Ruki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 7Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Pokój numer #520

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Academia Cross :: AKADEMIKI :: SŁONECZNY :: POKOJE-
Skocz do: