IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pokój Alexandra & Ruki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Lip 18, 2014 12:24 am

Czajnik samoczynnie się wyłączył, dając znak, że woda już się zagotowała. Jonathan znalazł dwie szklanki i wsypał do nich gorącej czekolady po czym zalał. Wymieszał dokładnie, by nie została ani jedna grudka.
- No i gotowe. Jestem mistrzem.
Podejście dziewczyny nieco go zdziwiło, chociaż nie tak bardzo jak to co zrobiła później. Całus w policzek był przyjemny, co można było wywnioskować po jego uśmiechu. No jednak opłaca się być miłym dla kobiet. Gdy ta chciała odejść, złapał ją za nadgarstek i przyciągnął go siebie. Wydawała mu się taka drobna i krucha. Nachylił się nad nią i złożył na jej ustach delikatny pocałunek. Sam nie wiedział czemu to robił. Zadziałał pod wpływem chwili. Puścił Eleonorę. Spodziewał się, że ta będzie na niego zła, sprzeda mu tak zwanego liścia czy też wkurzy się i wyjdzie z pokoju. Puścił ją i spojrzał na Eleonorę. Nie zdołał dokładnie ukryć swojego zmieszania.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Lip 18, 2014 4:29 am

Ona sama czuła się trochę zawstydzona, że dala mu buziaka tak nagle, a,e chciała mu podziękować teraz mało jest takich miłych osób jak on. Od razu wydał się jej sympatyczny i wiedziała już chyba wtedy, że do gadają się.  Nie chciała mu przeszkadzać więc chciała wyjść jednak coś ją zatrzymało,  a raczej ktoś ją zatrzymał.  Nie spodziewała się tego co zrobi Jonathan przyciągnął ją do siebie więc musiała oprzeć dłonie na jego torsie. Nie zdążyła nic powiedzieć,  gdyż poczuła usta Jonathana na swoich. Ledwie się znali, a jednak jego pocałunek był jakiś magiczny? Miał słodkie usta cóż była starsza od niego, ale wiek nie jest problemem. Przymknela oczy, a gdy ją puścił otworzyła je powoli patrząc na niego. Nie wiedziała co powiedzieć najpierw pojawiły się mocne rumience i cisza. Spodziewał się,  że strzeli go z liścia? Jej reakcja była inna. Uśmiechnęła się i zasmiala. Nie była zła.  Zmruzyla delikatnie oczeta swe zielone patrząc dalej na niego.
- Pocałunki są najlepsze przy słodkiej czekoladzie...
Podeszła bliżej niego i spojrzała z niego z dołu.
- Nie wiem dlaczego mnie pocalowales, ale to było miłe...mam na to jedną odpowiedź...
Chwyciła jego twarz w swe dłonie nachylila go do siebie i musnela jego wargi po czym mógł poczuć głębszy i długi pocałunek na ustach. Przymknela oczy. Jeżeli chłopak tego nie chce może ja odepchnąć, ale wiedziała, ze te pocałunki są nie bez powodu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Lip 18, 2014 5:44 pm

No tego to za bardzo się nie spodziewał. Nie sprzeciwiał się, kiedy ta mu się zrewanżowała. Objął ją w pasie, po czym uniósł i zaniósł na swoje biurko, aby na nim usiadła. Gdy była ona w takiej pozycji, nie musiał tak bardzo się schylać. Na obecną chwilę całkowicie zapomniał o gorącej czekoladzie. Teraz miał o wiele ciekawsze zajęcie. Usłyszał czyjeś kroki, dochodzące z korytarza. Spojrzał w stronę drzwi. Czyżby Alexander wracał? Kiedy odgłos ucichł, Jonathan westchnął.
- Daj mi chwilę.
Wyjął z kieszeni klucz od pokoju i zamknął nim drzwi. Nie wyjmował go z zamka, żeby nikt nieproszony nie wszedł do środka. Po kilku sekundach powrócił do Eleonory. Oparł swoje ręce na jej biodra i złożył na jej ustach pocałunek, tym razem był on dłuższy niż za pierwszym razem. Miał nadzieję, że Elka nagle nie zmieni zdania. Taka szkoda by była, a tak to przynajmniej nie będą się nudzić.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Lip 18, 2014 5:52 pm

Na początku Eleeonora myślała, że chłopak tak po prostu chciał jej skrasc calusa i mógł ją odetchnąć nic na siłę prawda? A jej pocałunek był czuły i nie bez powodu. Gdy tego nie zrobił chyba była trochę zadowolona, czuła jego słodki zapach nie pomyślała by, że tak szybko coś się wydarzy. Pozwolila mu aby to zrobił było w nim coś co sprawiało, że nie chciała tego kończyć. A co do gorącej czekolady to nic się jej nie stanie jak trochę postoi.
- Jak na razie nigdzie się nie wybieram, nie uciekne Ci.
Zasmiala się posylajac mu ciepły uśmiech. Poczuła jego dłonie na biodrach, a sama zarzuciła mu ręce za szyje. Nie nie zmieniła zdania i gdy poczuła jego wargi jej aksamitne usta odwzajemnily długi pocałunek. Oczywiście chłopak musiał wiedzieć o tym, że nie jest zabawką i to coś będzie oznaczać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Lip 18, 2014 7:52 pm

Kto by pomyślał, że tak właśnie zakończy się dzień. Jonathan przysunął się do Eleonory, tak że teraz czuł bijące od niej ciepło. Kolejny raz pocałował dziewczynę. Pocałunki stały się głębsze. Teraz, gdy wiedział, że zielonookiej odpowiada taki sposób spędzenia wolnego czasu, działała bardziej pewnie. Skoro byli sami, to mogli zająć się sobą i gorącą czekoladą, która, nie okłamując, była zapomniana przez obojga. Tą jakże przeuroczą chwilę mogło przerwać nagłe pojawienie się współlokatora. Choć w tej chwili jasnowłosy zastanowiłby się, nad otwarciem drzwi Alexandrowi. Orzeźwiające wieczorne powietrze wlatujące do środka, sprawiało, że Jonathan'a przeszły dreszcze. Ha, a może to nie przez to? Jego ręce powędrowały na talię Elki. Takie siedzenie na biurku, musiało być mało wygodne. Chłopak podniósł Elenę i zaniósł na łóżko. Miał nadzieję, że nie odbierze tego w inny sposób! To łóżko i tak należało do Alexa, nie chciało mu się wnosić dziewczyny na górę co i tak byłoby trudne.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Lip 18, 2014 8:05 pm

Kto by powiedział, że Elena kiedyś znowu spotka kogoś kto zechce od niej bliskości. Nie spodziewała się tego, że tak będą spędzać czas i nawet być może będą się spotykać? Wszystko w swoim czasie. Jego kolejny pocałunek sprawił, że kobieta lekko drgnela i odwzajemnila ten cudowny calus. Oh El nie chciała by aby właśnie im przerwano chłopak miał coś co było intrygujące. Miał słodki zapach. Jego dłonie były takie delikatne już nawet nie przeszkadzało jej to, że była tylko w samej bluzie. Hmm czy odebrała to źle? Na początku zdziwill się lecz miała przeczucie, że nie chodzimu o seks, nke wyglądał na takiego. Uśmiechnęła się delikatnie i wtulila się w niego gdy ją niósł. Gdy już zaniósł ją na łóżko dziewczyna delikatnke wplotla dłoń w jego włosy bawiąc sie nimi. Spojrzała zielonymi oczetami na niego delikatnie uśmiechając się do niego, a jej dłoń zeszła na jego policzek.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Lip 18, 2014 10:02 pm

No wygonie się siedzi na łóżku tym bardziej nie swoim. Jednak trzeba zająć się też innymi sprawami na przykład tymi czekoladami na gorąco, co samotnie spoczywają na biurku. Jeszcze się takie obrażą i przestaną być gorące. Kolejny raz zapełniać czajnik, Jonathan'owi nie będzie się chciało. Wstał i podszedł do biurka. Wziął dwa kubki i jeden z nich podał Eleonorze. Zawartość może nie była tak ciepła jak powinna, ale na szczęście nie straciła swojego smaku.
- Skąd przyjechałaś?
Usiadł na przeciwko dziewczyny. Nie będą przecież przez cały czas być do siebie przyklejeni. Rozmowa też ważna rzecz, co nie? Podał Elce poduszkę Alexa, by mogła się oprzeć. Upił kilka łyków.
- Masz tu jakąś rodzinę?
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Lip 18, 2014 10:24 pm

Oh no tak przecież jeszcze mieli wypić pyszną i słodką czekoladę na ciepło przygotowaną przez chłopaka. Prawie by zapomnieli o tym, a zimne nie mogą być przecież. Po za tym zdarza jeszcze do wszystkiego wrócić cierpliwość popłaca. Wzięła kubek z juz ciepłą czekoladą w swoje dłonie i po wahała ją przymykajac delikatnie oczy po czym upila łyk i musiała przyznać, że była pyszna.
- Mmm jest pyszna.
Uśmiechnęła się do niego w ciepłym uśmiechu chyba jej smakowała. O tak tego jej było trzeba. Wzięła od chłopaka poduszkę i oparła się o nią kulac do siebie nogi i patrząc uważnie na niego.
- Dzoewczyna ze wsi. Wychowywala mnie matka, mieszkalysmy zdala od miasta. Tereny tam są piękne, ale przyjechałam tu zacząć nowe życie. A ty ?
Na jego kolejne pytanie tylko zmruzyla delikatnie oczy spoglądając na zawartość w szklance i na piła się kolejny łyk czekolady. Nie było jej przykro, ale nie było jej łatwo jednak spojrzała na niego z delikatnym uśmiechem.
- Nie mam nikogo. Jestem sama. Ojca nie znam, matka zmarła na chorobę. Musiałam przerwać naukę i zająć się matką. Miałam jeszcze bliską mi osobę, ale seks z przyjaciółka był ważniejszy niż moje uczucia. I jestem sama. Mieszkałam z nim, ale rozstanie było jednoznaczne, mam się wynieść.
Westchnęła delikatnie i zdjęła gumkę z włosów rozpuszczając je natychmiast. Były już suche, opadły jej na ramiona i zakryly całe plecy. Po chwili spojrzała na niego sympatycznie z uśmiechem na ustach.
- A twoja rodzina?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Lip 18, 2014 11:05 pm

Opróżnienie szklanki nie zajęło mu więcej niż pięć minut. Cóż poradzić na pragnienie. Przez chwilę przyglądał się spodowi kubka, pragnąc, aby ten na nowo się napełnił. Jednak on pozostawał niewzruszony, przez co nie przybyło gorącej czekolady nawet o milimetr. Spojrzał na Eleonorę, kiedy wspomniała, że jest ze wsi. Kiedyś się zastanawiał jak się mieszka w takim miejscu. Doszedł do wniosku, że wolał miasto. Zanudziłby się na śmierć, mieszkając na spokojnej prowincji, gdzie jedną z większych rozrywek było słuchanie muczenia krów i liczenie przelatujących ptaków. Taki styl życia zdecydowanie nie pasowałby do niego.
- Nie za wesoło - westchnął.
Mógł nie pytać o rodzinę Eleonory. Nie chciał, by przez to pytanie przypominała sobie nieciekawą przeszłość. No, ale przecież nie mógł wcześniej o tym wiedzieć.
- Mieszka w Sakai. Rodzice uparli się, aby przysłać mnie tutaj do szkoły. Chyba stwierdzili, że jestem za dużo muszą poświęcić czasu, żeby mnie wychować, a przecież najlepiej pozbyć się problemu - odpowiedział.
Przyjeżdżając do nowego miasta, żałował, że musiał opuszczać "rodzinne" rejony. Teraz inaczej myślał o tym dniu, kiedy postawiono go przed faktem. Cieszył się, że mógł wyjechać i odpocząć od wszystkiego co go otaczało.
- Możesz uznać to za nieco nieodpowiednie pytanie, ale ile ty masz lat? I nie musisz odpowiadać. Z tego co wiem to niektóre kobiety potrafią być oburzone, jak się je o to zapyta.
Zielonooka mogła z łatwością dostrzec, że Jonathan jest nieco rozbawiony, co także było słychać w jego głosie.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Pią Lip 18, 2014 11:17 pm

Eleonora jednak cenila sobie miejsce swojego pochodzenia, w mieście było za dużo hałasu, ludzie ciągle się gdzieś spieszyli i nie zawsze byli mili. A na wsi spokój i cisza, ona miała tam dużo zajęć, opieka nad matką, praca i zajmowanie się domem. Była pracowita i nie bała się pracy w polu. Po za tym nie było ich stać na mieszkanie niestety.
- Jestem dobrej myśli. Myślę, że będzie coraz lepiej.
Uśmiechnęła się do niego, starała się żyć normalnie nawet gdy były problemy. Zmartwila się tym mógł zauważyć, że przygląda się mu i pocalowala go delikatnie w policzek żeby poczuł się lepiej.
- Jestem pewna, że Cię kochają. Tu możesz ułożyć sobie życie jak chcesz i z kim chcesz.
Starała się go pocieszyć. W końcu do końca wyoila swoją czekoladę i spojrzała na niego. Wiedziała, że w końcu o to zapyta jednak uśmiechnęła się delikatnie po czym westchnęła.
- Mam dwadziescia cztery lata. Ty wyglądasz młodziej. Czuję się staro.
Zasmiala się po czym wstała z łóżka i rozciagnela się troche bluza jej poszła do góry jednak po chwili ruszyła do łazienki po czym umyla szklanke i wróciła do pokoju odkladajac ją na miejsce i znowu usiadła obok chłopaka podkulajac nogi.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Sob Lip 19, 2014 8:10 pm

Nie miał zamiaru spierać się z Eleonorą w pewnych kwestiach. Westchnął cicho, opierając się o ścianę. O niektórych tematach lepiej po prostu nie rozmawiać i po prostu zostawić je w spokoju. Zaczął przyglądać się dziewczynie. Przeczuwał, że jest od niego starsza, ale na pewno nie dałby jej tylu lat.
- No tak muszę wyglądać młodziej, skoro mam siedemnaście - odpowiedział nieco rozbawiony.
Odłożył swoją szklankę na biurko. Poczekał spokojnie, aż zielonooka wróci. Między czasie zamknął okno, by nie wlatywały do pokoju komary i inne paskudztwa.
- Jak długo jesteś w mieście?
Może tym razem spotkał kogoś kto mógłby mu opowiedzieć trochę o tym miejscu. Nie wiedział kompletnie nic o nowym miejscu zamieszkania. No może to i lepiej.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Sob Lip 19, 2014 10:25 pm

Oh tak ludzie często zamkast tylu lat co ma brali ją za dziewczynę ze szkoły i zawsze mieli coś do powiedzenia. Gdy wróciła i była znowu obok niego. Spojrzała na niego uważnie gdy powiedział jej ile on ma lat i trochę uniosła brew do góry, ponieważ wyglądał na starszego chłopaka od siebie. Kobieta uśmiechnęła się do niego.
- Jesteś wysoki i wyglądasz na starszego.
Odpowiedziała mu, na jego kolejne pytanie zastanowila się przez chwilę, nie znała tu wielu miejsc jednakże znała co nieco tutaj zwłaszcza jedną kawiarenke, w której jadła i piła pyszne ciastko i czekoladę, zaczęła bawić się kosmykiem włosów i spojrzała na niego
- Trochę już tutaj jestem i znam kilka miejsc, ale najlepsze miejsce to kawiarenka, w której podają pyszne ciastka i czekolady i pyszne kawy. Zabiorę Cię tam kiedyś.
Uśmiechnęła się ciepło.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Sob Lip 19, 2014 10:59 pm

Przynajmniej Eleonora znała więcej miejsc niż on. Jonathan odwiedził jedynie dwa miejsca - bar i szkołę. Więc za wiele nie wiedział. Tak więc nie miałby nic przeciwko, jeśli pewnego dnia wybierze się z dziewczyną do tej kawiarni, o której wspomniała.
- Opowiedz mi coś o tym mieście.
Nic dziwnego, że chciał się coś dowiedzieć. Oprócz zielonookiej i współlokatora nie spotkał zbyt wiele ludzi. Spodziewał się w takiej szkole więcej uczniów, a tymczasem wydział ich niewielka ilość. Przybliżył się do Eleny, tak by dzieliło ich parę centymetrów.
- Masz ochotę na żelki? - zaśmiał się?
To akurat jasnowłosy prawie zawsze miał przy sobie. Nie mogło ich przecież zabraknąć przy przeprowadzce. Uwielbiał żelki. Można wręcz stwierdzić, że były one najważniejszą rzeczą na świecie!
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Sob Lip 19, 2014 11:07 pm

Eleonora znała więcej miejsc, ale kawiarenka była jej ulubionym. Kobieta bardzo chętnie zabierze go tam bo powinien poznać kilka miejsc. Przez chwilę zastanowiła się nad jego pytaniem bawiąc się kosmykami włosów i zmruzyla delikatnie oczeta. Hmm chyba w sumie miała co nieco do opowiexzenia.
- To miasto ma zalety, ale i wady. Trzeba uważać na niektóre osoby i miejsca, skrywa wiele tajemnic to miasto lecz  sam przekonasz się o tym. Ale ma również wiele pięknych i wspaniałych miejsc.
Uśmiechnęła się do niego delikatnie. Poczuła rumience gdy był niej bliżej i zaśmiała się uroczo patrzac na niego czyżby lubial żelki.? Kobieta zarzuciła włosy na jedne bok i położyła dłonie na odslonietych kolanach.
- Lubisz słodycze? Ah, chętnie zjem i jeśli chcesz zjemy kiedyś razem taką wielką czekoladę.
Wyszczerzyla się do niego w pełni uśmiechu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Sob Lip 19, 2014 11:48 pm

Hm, wielka czekolada? Jonathan nie miał żadnych argumentów przeciw wręcz przeciwnie. Zaśmiał się cicho i wstał. Zaczął szukać w torbie. Był pewien, że zabrał kilka paczek żelków. Najbardziej uwielbiał te kwaśne, choć i tymi słodkimi nie pogardzi. Po długich poszukiwaniach, trwających zaledwie dwie minuty, wydobył "skarby narodów". Usiadł znowu na przeciw Eleonory i położył jedne opakowanie przed nią, a drugie otworzył.
- Może za niedługo gdzieś wyjdziemy? - zaproponował.
Odwiedziliby wtedy nowe miejsca lub udali się do ulubionej kawiarni dziewczyny. Takie siedzenie w czterech ścianach, po dłuższym czasie może okazać monotonne. Na zewnątrz było ciepło i na razie nie zapowiadało się na z mianę pogody. Czemu by się nie skorzystać?
- Świetnie wyglądasz w mojej koszuli - zachichotał.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Nie Lip 20, 2014 7:40 am

Po reakcji chłopaka dziewczyna zrozumiała, że pomysł mu się podoba zresztą hyba każdy lubi czekolade, on też lubiła. Nie za dużo jej jadła i nie często lecz dla niej była pyszna. Coz dawno tez nie jadła nic słodkiego chyba przy tym chłopaku często będzie smakować coś nowego. Obserwowała jak wstał i szukał i szukał aż w końcu znalazł. Uśmiechnęła się do niego oonownie.
- Jasne, chętnie. Lubię spacery, oh a może zabiorę Cię do tej kawiarenki co byłam? Czy wolisz gdzie indziej?
Zastanowila się przez chwilę, opcja spacery była również dobra co opcja z kawiarenka, ale to już od chłopaka zależy gdzie chciał by się udać z nią. Słysząc jego kolejne słowa zasmiala się i przeczesala włosy z prawej strony za ucho, był bardzo miły. Kobieta skrzyzowala ręce na piersiach i puściła do niego oko. Po lubiła jego towarzystwo, a bluza była bardzo wygodna.
- To chyba muszę ją częściej nosić, dziękuję. Jest bardzo wygodna i czuję twój słodki zapach na niej.
Delikatnie uśmiechnęła się i zmruzyla trochę oczy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Nie Lip 20, 2014 8:05 pm

Wyciągnął rękę z opakowaniem żelek w kierunku Eleonory, zachęcając ją do wzięcia chociażby jednej. Sam zjadł już prawie jedną trzecią zawartości. Zastanowił się chwilę nad tym co powiedziała dziewczyna. Kawiarenka wcale nie była złym pomysłem.
- Jasne, możemy tak pójść - odpowiedział.
Mimo, że zielonooka wyglądała w jego koszuli lepiej niż on sam to musiała założyć ubrania, w których przyszła. No chyba, że woli mieć na sobie tylko bluzkę. Choć nie mogli się ruszyć, jeśli ciuchy jeszcze się nie wyschły.
- Chcesz ją? - zaśmiał się.
Jego ton głosu tego nie wskazywał, ale mówił na poważnie. No i nie miałby nic przeciwko zobaczeniu Elki kiedyś ponownie w tej koszuli.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Nie Lip 20, 2014 8:15 pm

Hmm często ie jadła słodyczy, ale żelki od zawsze były dla niej pyszne zresztą zauważyła, że chłopak natomiast bardzo je lubił. Był uroczym chłopakiem nie wiedziała nadal co oznaczał ten pocałunek od niego i to nie jeden, ale nie będzie pytać na pewno kiedyś jej o tym powie. Uśmiechnęła się delikatnie do niego i wzięła jedną żelke do ust mhmm była słodka.
- Jest pyszna, lubjsz je bardzo prawda?
Uśmiechnęła się do niego uroczo. Oh jego bluza była taka wygodna i miekka w dotyku bardzo podobała jej się i czuła się w niej dobrze. Jednak zdziwiła się gdy zaproponował jej oddanie bluzy, ale nie mogła tego tak wziąść po prostu. Jej zielone oczeta spojrzaly w jego oczy z uśmiechem.
- Jest cudowna, ale nie mogła bym należy do ciebie. Sprawdzę ubrania.
Wstała i podeszła tam gdzie wisiały dotknela ich lecz jeszcze były mokre odrobinę. Stała do niego tyłem.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Nie Lip 20, 2014 9:59 pm

Skoro ubrania Eleonory jeszcze nie wyschły się do końca, to musieli nadal siedzieć w pokoju. Mogli ten czas wykorzystać na jedzenie żelków! No i może znajdzie się gdzieś jakaś czekolada. To była druga ulubiona rzecz Jonathana.
- Właśnie teraz należy do ciebie - odpowiedział przekornie.
Przyglądał się dziewczynie, kiedy stała do niego tyłem. Wstał i podszedł do niej jak najciszej. Złapał ją od tyłu za biodra. Przysunął się do niej bliżej. Wciągnął wolno powietrze, jakby się nim delektował.
- Zgaduję, że mokre?
Przytulił do siebie dziewczynę. Trzymał ją w objęciach przez parę minut, jednak nie mocno. Zawsze bez trudu mogła się uwolnić.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Nie Lip 20, 2014 10:10 pm

Niestety oboje nie mieli wyjścia musieli jeszcze trochę zostać w pokoju lecz ubrania na pewno niedługo już będą gotowe i będą mogli udać się do mawiarenki i spędzić miło czas ze sobą. Chłopak miał coś w sobie co sprawiało, że był taki kochany i uroczy. A co do zelkow zawsze chętnie zje z nim pare paczek i pyszną czekoladę. Na pewno lubił czekolade skoro płynął też robił.
- Jesteś pewien, że właśnie mi chcesz ją podarować?
Zapytała sympatycznym głosem naprawdę chciał jej oddać.? To takie miłe. Poczuła jego dłonie na swoim biodrach zarumienila się delikatnie, ale podobało jej się to tylko zastanawiała się czy chłopak się nią bawi, a może chciał by się z nią spotykać? Sam musi pokazać na czym mu zależy. Kobieta odwróciła się do niego.
- Tak jeszcze mokre, jesteś na mnie skazany w pokoju.
Uśmiechnęła się i oparła dłonie o jego tors, spojrzała mu w oczy z rumiencami na twarzy, ale po chwili bardziej do niego przylgnela. Czyżby chłopak chciał mieć dziewczynę starszą od siebie? Jej aksamitne usta lekko drgnely.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Wto Lip 22, 2014 11:54 am

Chyba dziewczyna nie dostawała zbyt często prezentów nawet najdrobniejszych, skoro domagała się tylu zapewnień. Uśmiechnął się przekornie i zmierzwił jej włosy. Ubrania jednak okazały się mokre. No nic tragedii nie ma. Zawsze spacer można przełożyć na później.
- O zgrozo jak my razem wytrzymamy w jednym pokoju - powiedział z udawanym strachem.
Bez pytania podniósł Eleonorę i zaprowadził do łóżka. Jeszcze Elka by się zmęczyła taką długą drogą! Usiadł tak jak wcześniej na przeciwko zielonookiej.
- Powiedz mi coś więcej o sobie. Co skłoniło cię do przyjazdu tutaj. To miasto nie wydaje się być szczególnie dobrym wyborem.
Może dziewczyna miała na ten temat inne zdanie? Przez parę dni pobytu tutaj jeszcze nie zdążył się całkiem przekonać.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Wto Lip 22, 2014 12:08 pm

Prezenty były bardzo miłe sprawiały, że kobieta czuła się doceniana przez faceta jednak prezenty to nie wszystko. Komplementy były również miłe, ale ona tak dużo ich nie dostawała. Właściwie w poprzednim związku, wgl nie miała ich, a jej facet był dość...no cóż lubił chyba kobiety. Jednak wcale nie potrzebuje prezentów wystarczy jej to co ma, ma dobre serce więc gest chłopaka był dla niej czymś naprawdę wiele znaczącym.
- Oj zawsze możesz mnie oddać, ale chyba aż taka zła nie jestem.
Oczywiście odebrała dobrze żart chłopaka i zaśmiała się tylko. Był serio uroczy.
- Masz ładne oczy...takie nie spotykane, są piękne.
Musiała przyznać taki kolor był rzadki miał piękne oczy i mówiła to szczerze były na prawdę niczego sobie. Kobieta zielonymi oczetami spojrzała w jego czarne były na prawdę cudne. Uśmiechnęła się delikatnie i zamyslila przez chwilkę jednak po chwili wróciła do rzeczywistości.
- To miejsce ma w sobie jakieś piękno, bywa niebezpieczne jednak można je pokochać. Na wsi zostałam sama, oferowano mi małżeństwo, ale nie mogłam wyjść za kogoś kogo nie kochałam. Chce zacząć tu od nowa. Wcześniej byłam z człowiekiem, który wcale mnie kochał, zdradził. Ale myślę, że mogę zacząć wszystko od początku.
Pomimo tego i tak chciała dalej próbować.
- Myślę, że znajde tu szczęście i może miłość o ile to realne. Co chcesz robić gdy skończysz szkołę?
Spojrzała na niego.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Wto Lip 22, 2014 10:31 pm

Czarne oczy nie były, aż taką rzadkością jakby można było się tego spodziewać. Jonathan już widział w swoim życiu osoby czarnookie. Zaczął przypatrywać się w ślepka Eleonory. Oczy zielone też podobno należały do mało spotykanych.
- Dzięki, twoje również są prześliczne - odparł.
Także zamyślił się na chwilę. Jednak on myślał nad tym, gdzie schował w bagażu czekoladę. Był pewny, że ją wziął. Jednak doszedł do wniosku, że teraz mu się nie chce po raz kolejny wstawać z łóżka i szukać. Narobiłby przy tym niemałego bałaganu, a lepiej przy takiej dziewczynie utrzymać względny porządek.
- Masz wielkie szansę ułożyć sobie tutaj życie - odpowiedział.
Kolejna żelka zakończyła swój krótki żywot, a po niej następna.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 557


PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Sro Lip 23, 2014 6:01 am

Jednak Eleonora widziała w jego oczach coś co sprawiało, ze one były wyjątkowe cóż przynajmniej to jej zdanie. Podobały jej sie, delikatnie dłonią odgarnela mu włosy do góry i przybliżyła sie do niego bliżej tak, ze ich usta dzielił centymetr od pocałunku.
- Na swój sposób sa piękne. Nie spotkałam jeszcze osoby, która miała by podobny kolor oczu jak twoje.
Uśmiechnęła sie zabierając dłoń z jego włosów. Była szczera po za tym jest pierwsza osoba, która widzi o takim kolorze oczu. Trochę sie zakłopotala i zasmiala z niewidocznymi rumiencami.
- Dziękuje. Przypatrz sie uważnie, oczy mówią dużo o właścicielu.
Kolejny uśmiech z jej strony. Oh czekolada? Cóż nie odmówi, jeżeli chłopak ja poczęstunek. Musiała przyznać, ze bardzo miło spędzają czas.
- Mam nadzieje. Zawsze mogę zacząć od chłopaka o pięknych oczach.
Puściła mu zaczepnie oczko i szybko zabrała mu z ręki paczkę zelek i schowała je szybko za siebie. Uśmiechnęła sie, powiedzmy ze to taka mała zaczepia. Zawsze może wrzucić ja sobie za bluzę chłopaka gdzie ma tylko stanik. I tak już była w samych majtkach.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   Sro Lip 23, 2014 4:42 pm

Kiedy dziewczyna zmniejszyła dzielącą ich odległość, Jonathan miał ochotę coś zrobić, ale zamiast tego po prostu się uśmiechnął. Chwila ona zabrała mu żelki? No skandal! Spojrzał na nią jak zbity szczeniak. Co on teraz miał robić z swoim życiem, kiedy pozbawiono go największego skarbu. W sumie miał jeszcze więcej paczek w bagażu, ale musiałby wstać. Może uda mu się odzyskać żelki od Eleonory?
- Diablica - zaśmiał się.
Schowała je za siebie? Na to miał już sposób! Złapał zielonooką za ramiona i szybko położył ją na łóżku. Nie trzymał jej zbyt mocno, ale nie pozwoli by się ona podniosła. Teraz to on górował! No prawie w końcu Eleonora nadal władała paczką słodkości.
- I co teraz zrobisz?
Siedział nad nią, uważnie obserwując. Co będzie dalej?
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Alexandra & Ruki   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Alexandra & Ruki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Pokój numer #520

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Academia Cross :: AKADEMIKI :: SŁONECZNY :: POKOJE-
Skocz do: