IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pokój Atasuke i Tatyany

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Pokój Atasuke i Tatyany   Sob Sie 09, 2014 10:45 pm

Pokój dwuosobowy w kolorze kremowym. Posiada po obu stronach jednoosobowe łózka, biurka i szafy. Dla każdej osoby po jednym meblu. Przy biurku, oczywiście znajdzie się krzesło. W narożniku przy wejściu, stoi szafka z możliwością przechowywania słodkości, herbat, kaw czy soków a nawet podręcznych naczyń, jak kubki, talerzyki i sztućce. Jak ktoś chce, może postawić tutaj czajnik elektryczny zakupiony w sklepie, bądź przywieziony z domu.
Łazienka znajduje się na korytarzu, nie ma jej w pokoju.


Ostatnio zmieniony przez Atasuke dnia Wto Cze 16, 2015 4:11 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Sob Sie 09, 2014 11:16 pm

Z przeprowadzką zawsze są problemy. Najgorsze nie jest pakowanie, ale ten strach, że się czegoś zapomni, np. skarpetek, szczoteczki, pasty, czajnika. No po prostu istny horror. I w tym przypadku nie było tak łatwo. Jednak udało jej się spakować swoje najpotrzebniejsze rzeczy do trzech walizek. Tylko kto będzie je nosił... Były one na kółkach, ale przecież trzech rąk nie ma, aby je naraz zabrać. Na szczęście spotkała jakąś dziewczynę, która pomogła jej zanieść bagaże do pokoju. Zanim otworzyła drzwi, klucze zdążyły dwa razy wypaść jej z dłoni. Taka ciamajda... aż dziwne, że na prostej się nie wywaliła. Ustawiła walizki obok łóżka przy ścianie - tak właśnie te sobie zagarnęła. Usiadła zmęczona na nim. Widząc drugie posłanie, westchnęła głośno. Jednak nie będzie miała sama pokoju. Oby nieznajoma osoba okazała się współlokatorką! Przecież z dziewczyną łatwiej jest dość do porozumienia! Ściągnęła buty, aby móc się położyć. Mocno przytuliła niebieską poduszkę do siebie. O, przynajmniej w niej miała oparcie! Podkurczyła nogi jak małe dziecko. Wpatrywała się w wejście, wyczekując nadejścia jakieś osoby. W pokoju było czysto i nie znajdowały się w nim żadne przedmioty, świadczące o czyjeś wcześniejszej obecności, więc musiała zawitać tutaj jako pierwsza. Poczuła wibracje telefonu. Wyciągnęła go i spojrzała na wyświetlacz. Miała jedną wiadomość od... rodziców. Najwyraźniej byli tak zatroskani, że już musieli wiedzieć co u niej. Odpisała im szybko i rzuciła komórkę na czarną walizkę.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Sob Sie 09, 2014 11:29 pm

Być może dziewczyna wchodząc do pokoju, nie dostrzegła znajdującej się dużej torby podróżnej za drugim, wolnym łóżkiem. Wszystko na to wskazywało, że będzie miała współlokatora. Jednakże nie wiedziała, jakiej on będzie płci. Tak się jednak złożyło, że to Atasuke będzie dzielił z nią pokój.
Chłopak w tym momencie był na obchodzie całego Akademika, aby dobrze zapoznać z jego rozmieszczeniem i pomieszczeniami. W końcu wrócił na korytarz, gdzie znajdował jego pokój. Chciał otworzyć drzwi kluczem, ale jak tylko dotknął klamki przekręcając ją, drzwi ustąpiły od razu. Zmarszczył brwi i pchnął je tak, że powoli zaczynały otwierać na oścież.
Widok dziewczyny w tym pokoju go zaskoczył. Wszedł jednak do środka, przyglądając się jej pozycji.
- Co Ty tu robisz?
Zapytał od tak, kierując się w stronę swojej torby, która podniósł i postawił na łóżku, z zamiarem rozpakowania się.
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Sie 10, 2014 12:04 am

Gdzie tam, Keiko była tak zajęta leżeniem i wpatrywaniem się w drzwi, że nie zauważyła czyjeś torby. Słysząc odgłos kroków na korytarzu, który był coraz głośniejszy, zmrużyła oczy. W końcu drzwi pokoju otwarły się na oścież i do środka wszedł nie kto inny jak... chłopak? Dziewczyna spojrzała na niego zdziwiona. Co tu robił ten człowiek? Nie pomylił przypadkiem pokojów? Do tej chwili miała nadzieję, że to będzie jakaś dziewczyna, nie wróć, była wręcz pewna. Z tego wrażenia to aż usiadła, wypuszczając z rąk poduszkę. Przyjrzała mu się uważnie. Co ona tu robi? Mogłaby się go zapytać dokładnie o to samo. Początkowo wpatrywała się w niego jak w ducha, ale szybko przybrała obojętny wyraz twarzy.
- Mieszkam. Jak mniemam ty też?
Odpowiedziała, dopiero wtedy, gdy upewniła się, że odzyskała głos. Spojrzała na jego torbę. Na prawdę zmieścił się tylko do jednej? Normalnie wyczyn. No, ale przecież on należał do płci męskiej, a oni potrafili dokonywać takich rzeczy. W sumie mogła wziąć z niego przykład i sama też się rozpakować. Był jeden problem - nie chciało jej się no i nikt jej nie przymuszał, więc mogła tą czynność odłożyć.
- Jak ci na imię? Ja jestem Keiko.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Sie 10, 2014 12:12 pm

Atasuke również nie przypuszczał, że pokój będzie dzielić z osobą płci przeciwnej. Sądził, że dostanie jakiegoś nowego kolegę, ale pomylił się z tymi założeniami. Odpowiedź dziewczyny nie zadowoliła go w sumie. Zerknął na nią zza ramienia, kiedy odpowiedziała, zadając tym samym pytanie.
- Tak.
Krótko odparł wracając do rozpakowywania swojej torby. Mężczyźni nie potrzebują kilku walizek i nie mają takich wielkich potrzeb co kobiety. Jemu wystarczyła jedna duża torba podróżna, aby zabrać ze sobą ubrania, parę kosmetyków i obuwie. Resztę to sobie dokupi, jak będzie mu coś brakowało. Co wykładał na łózko, chował do swojej szafy stojącej pod ścianą.
- Atasuke.
Nie był w tej chwili zbyt rozmowny. Jednak skoro przychodzi mu mieszkać z dziewczyną w pokoju, odpowiedział na jej pytanie. A przecież dobrze jest znać imię współlokatora.
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Sie 10, 2014 1:45 pm

Przez chwilę patrzyła na to co robi współlokator. Jeszcze nie przyzwyczaiła się do myśli, że będzie dzielić pokój z chłopakiem. Podeszła do torby, która stała najbliżej jej łózka. Skoro nie miała żadnego innego zajęcia mogła równie dobrze zabrać się za tak nudna czynność, jak rozpakowywanie się. Ubrania miała poskładane, więc wystarczyło je tylko przenieść do szafy.
- Jesteś w klasie dziennej, prawda?
Chłopak nie wyglądał jej na wampira. Większość krwiopijców, których spotkała miało bladą cerę, a Atasuke zdecydowanie nie miał jasnej skóry. Nigdy jeszcze nie spotkała ciemnoskórego wampira. No i zapewne nie przydzieliliby wspólnego pokoju człowiekowi i pijawce. No, ale przezorny zawsze ubezpieczony. I poniekąd chciała jakoś nawiązać rozmowę z nim, choć chyba on się do tego specjalnie nie palił. Jak widać i jego zaskoczyła wiadomość o tym, że nie będzie miał żadnego kumpla w pokoju. Tak czy siak musieli się przyzwyczaić do sytuacji, innego wyjścia nie mieli.

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Sie 10, 2014 3:16 pm

Ciemnoskórego wampira chyba jeszcze nikt nie widział. Ci to są bardzo rzadkim okazem istot nocy. Gdyby jednak Atasuke był wampirem, nie należałby do tej klasy i nie byłoby go w tym pokoju, tylko znalazłby się w akademiku księżycowym.
Słysząc jej głupie pytanie, trzymając złożone spodnie w dłoni, odwrócił się w jej stronę przodem.
- Tak. Tak samo jak Ty. Uczniowie klasy dziennej, zajmują ten sam Akademik. Tylko mi nie mów, że nie wiedziałaś.
Może i trochę niegrzecznie się zachowywał, ale nie był w sumie taki jak dawniej. Jego zachowanie uległo zmianie, kiedy ojciec zginął. Kto jednak wie, czy będzie wstanie zmienić jego podejście do wszystkiego co go otacza. Czy kiedykolwiek sprawi, że Atasuke będzie taki jak kiedyś.
Zabrał się ponownie do chowania swoich rzeczy do szafy, tak samo jak i kosmetyki oraz kilka książek, które leżały na samym dnie torby.
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Sie 10, 2014 3:49 pm

No to trafił jej się przemiły współlokator. Słysząc jego odpowiedź prychnęła. Nie ma co, sama radość i wielkie szczęście. Schowała ostatni ciuch, a raczej go po prostu rzuciła do szafy. Czuła, ze dobry humor może lada chwila wyparować.
- No przecież wiem, nie wyglądasz na wampira.
Zaraz po wypowiedzeniu tych słów, zorientowała się, że powiedziała coś czego zdecydowanie nie powinna. Zakryła sobie usta dłonią. Przecież nie każdy uczeń klasy dziennej wiedział o "tajemnicy" tej szkoły. Czy zawsze musi zrobić coś głupiego już przy pierwszym spotkaniu z kimś? No pięknie ciekawe co tym razem z tego wyniknie. Co jeśli chłopak nic nie wiedział? W najlepszym wypadku może pomyśleć, że to jakaś nienormalna co naczytała się za dużo książek.
Głupia, głupia, głupia, pomyślała.
Lepiej, żeby już nie starała się nawiązać z współlokatorem jakiejkolwiek rozmowy. Jeszcze same kłopoty z tego wynikną.

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Sie 10, 2014 5:38 pm

Chwila nieuwagi w rozmowie, może bardzo zmienić jej obieg i zainteresować rozmówcę. Atasuke spojrzał na dziewczynę, która wypowiedziała coś, czego raczej nie powinna. Schowawszy wszystko co miał, zamykał akurat szafę, kiedy to ta wspomniała o wampirze. Patrzył na nią z obojętnością, jakby mu zwisało, do kogo go porównuje.
- Uważaj na słowa.
Uprzedził ją, choć w sumie dostrzegł, iż wiedziała że źle zrobiła. Nie zaskoczyła ani też nie wystraszyła. Atasuke wiedział o istnieniu wampirów. A skoro dziewczyna zdała sobie sprawę z popełnionego błędu, wnioski z tego sama wyciągnie.
Chłopak po chwili położył się na łóżku na plecach, zakładając ręce pod głowę, gapił się w sufit.
- Mieszkałaś już w jednym pokoju z chłopakiem?
Rzucił od tak. Jakby próbował rozwinąć w jakiś sposób rozmowę. Albo też i poznać zachowanie współlokatorki. Będzie znośna, czy hałaśliwa? Póki co, wydawała się mu chętna na rozmowy.
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Sie 10, 2014 6:23 pm

Po jego słowach wywnioskowała, że jednak wie o wampirach. Spojrzała na niego podejrzliwym wzrokiem. Ktoś kto jest nieświadomy, zacząłby się wypytywać albo śmiać z tego. Właśnie z takimi reakcjami się spotykała. Wygląda na to, że oboje wiedzią o tym, że Akademii ma także dość nietypowych uczniów. Po wypakowaniu pierwszej walizki, spojrzała na pozostałe dwie. W jednej z nich spoczywała reszta ubrań. W mniejszej znajdowały się książki, kosmetyki i inne potrzebne rzeczy. Postanowiła się zająć tym później. Miała multum czasu, więc równie dobrze może teraz oddać się błogiemu lenistwu.
- Jeśli mieszkanie przez weekend z chłopakiem się liczy to tak - odpowiedziała.
Nie miała wielkiego doświadczenia jeśli chodzi o dzielenie pokoju z płcią przeciwną. Chyba nie powinno jej to przeszkadzać, o ile Atasuke nie chrapie. Co może być gorsze niż przerwany sen przez chrapanie współlokatora?
- Skąd przyjechałeś?
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Sie 10, 2014 9:25 pm

Przy jego osobie, nie miała po co ukrywać wiedzę o wampirach. Chociaż sama się wygadała i tym samym dała mu do zrozumienia, że sama wie o ich istnieniu. Kto wie, może i nawet spotkała takiego na swojej drodze? Atasuke nie miał jeszcze takiej możliwości, ale ta szkoła może to zmienić.
- Yhym... - Mruknął, przyjmując jej odpowiedź do swojej wiadomości. Mogło się liczyć, przynajmniej wiedział że ona ma chłopaka. Także będzie miał spokój i ta nie będzie się do niego kleiła. Miał też tylko nadzieję, że nie będzie tutaj nikogo spraszała.
- Stąd. Mieszkam w Yokohamie.
Pewnie będzie zaskoczona, ale taka była prawda. Atasuke urodził się i mieszka w tym właśnie mieście. A że zdecydował się mieszkać w akademiku, to dlatego, że chciał poznać uczniów klasy nocnej.
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Sie 10, 2014 10:24 pm

Chłopak Keiko należał już do przeszłości. Nie mniej niż pięć tygodni temu zakończył on swoje życie, a raczej został zabity. Niestety dziewczyna nie mogła iść nawet na pogrzeb, gdyż zostały tylko prochy, które i tak wylądowały w rzece. No, ale w takie szczegóły nie będzie wprowadzać ledwo poznanego współlokatora. Nie była to historia, którą opowiada się pierwszej lepszej napotkanej osobie. Mógł być spokojny. Blondynka nie miała żadnego zamiaru się kleić do niego. Nie była typem dziewczyny, która leci na każdego faceta, jaki jej się spodoba. No i jak na razie miała dość jakichkolwiek związków.
- Twoi rodzice byli jakiej narodowości?
Zapytała go po prostu z zwykłej ciekawości. Nie wyglądał na typowego Japończyka. Gdzie te skośne oczy? No i na dodatek ta ciemna karnacja. Wyciągnęła z małej walizki poduszkę, na której była narysowana flaga Polski. Skoro nie mogła przebywać teraz w ojczystym kraju, to przynajmniej chciała mieć coś związanego w tym krajem. Miała trochę tych rzeczy... dobrze, że na razie spoczywały one spokojnie w walizce. Usiadła na łóżku, opierając się o ścianę. Podkurczyła nogi i przytuliła się do podusi.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Pon Sie 11, 2014 12:02 pm

W przypadku Atasuke, pogrzeb jego ojca odbył się normalnie. Nie był wampirem ale człowiekiem, który zginął podczas wykonywania swojej pracy. Także i to wydarzenia u niego należało już do przeszłości. Zapewne kiedyś oboje o tym sobie poopowiadają, jeżeli się w ogóle polubią. Być może i tak będzie, skoro mieszkają razem i jedno drugiemu na łeb nie będzie wchodziło.
Keiko nie była pierwszą, która zainteresowała się jego karnacją. Atasuke przywykł do tego, że wyróżnia się z tłumu uczniów. Pytany o to byl już w podstawówce i gimnazjum.
Spojrzał w jej kierunku, dostrzegając wyjmowaną przez nią poduszkę z biało-czerwonymi barwami. Czyżby to miało określać jej narodowość czy może lubi takie kolory?
- Matka jest hiszpanką. Ojciec był Japończykiem.
Odpowiedział tak jakby to nie było nic konkretnie ważnego. Jednak czas w jakim to powiedział, mógłby dawać dużo do myślenia. W końcu nie miał on jednego rodzica.
- A Ty skąd jesteś?
Jej rysy na twarzy, nie mówiły o byciu Japonką, także był przekonany, że ona bardziej nie jest stąd. A może urodziła się tutaj tak samo jak on? To by wtedy ich coś łączyło, z podobnego przeżycia.
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Pon Sie 11, 2014 5:26 pm

To by wiele wyjaśniało. Skoro jego mama była Hiszpanką, to tłumaczyło po kim odziedziczył ciemną karnację. Przyjrzała mu się uważnie. Nie wyglądał na kogoś, kto ma geny Japończyka. Matka "jest", a ojciec "był"? Odszedł od swojej rodziny? Nie żył? Na razie nie zamierzała pytać. Przecież to nie była jej sprawa, a nie chciała wyjść na jakąś wścibską. Może innym razem wróci do tego tematu.
- Urodziłam się w Japonii, po pewnym czasie przeprowadziłam się do Polski, no ale wróciłam po dziesięciu latach - odpowiedziała.
Sama do końca nie wiedziała czemu jej rodzice zdecydowanie się na kolejną przeprowadzę. Zawsze kiedy ich pytała, odpowiadali wymijająco, więc po pewnym czasie po prostu odpuściła. Kiedy będą chcieli to sami powiedzą. Przynajmniej miała taką nadzieję.
- Znasz kogoś tutaj?
Chodziło jej oczywiście o uczniów Akademii. Mieszkał w tym mieście od dawna to mógł już kogoś poznać. Choć różnie bywało.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Pon Sie 11, 2014 7:03 pm

Więc jednak ta poduszka nie miała tych barw bez powodu. Dziewczyna musiała polubić kraj w którym mieszkała przez dziesięć lat. Nie wiedział, że jej rodzice mogli z niego pochodzić. Czy przynajmniej jeden z nich.
Zapewne musieli mieć taki zawód, który wymagał podróży. Z jednego miejsca, na drugie. Ewentualnie mogły być inne przyczyny przeprowadzki. No ale to już nie jego interes. Wiedział przynajmniej że ma do czynienia z japonką, mimo wszystko, na taką nie wyglądała. Musiała mieć korzenie polskie.
- Nie znam.
Odpowiedział krótko. Wstał po chwili przeciągając się, jakby był u siebie. Podszedł do okna, wsadzając ręce do kieszeni i spojrzał na teren otaczający akademik. Plac i drzewa. Siedzenie w jednym miejscu było trochę nudne. Chyba zaraz wyjdzie połazić po mieście czy też zwiedzić sobie okolice szkoły. W sumie przydałoby się poznać jej teren. Może znajdzie boiska?
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Pon Sie 11, 2014 9:37 pm

Szkoda, że chłopak nie znał nikogo z Akademii. No, ale nic Keiko sobie poradzi. Po terenie szkoły często krążą jacyś uczniowie, więc nie powinna mieć większego problemu, aby kogoś poznać. Może nawet pozna kogoś z klasy nocnej?
- Może masz ochotę w coś pograć? Piłka, kosz lub coś innego? - zaproponowała.
Lubiła od czasu do czasu pokopać piłkę, porzucać do kosza czy też zagrać w siatkówkę, zawsze to było jakieś zajęcie. Za długie siedzenie w pokoju, mogło doprowadzać do nudy. No chyba, że Atasuke będzie wolał wyjść gdzieś sam. Wtedy blondynka nie będzie go zatrzymywała. Wtedy po prostu się rozejdą i każdy pójdzie w swoja stronę. Choć Kei nie będzie ukrywała, że liczyła na tą pierwszą opcję. Sięgnęła po komórkę, leżącą na walizce, żeby sprawdzić która godzina. Musiała się trochę rozciągnąć, aby ją dosięgnąć, nie wstając z łóżka. No, ale po paru sekundach trudu udało jej się. Wyświetlacz pokazywał parę minut przed piętnastą.

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Wto Sie 12, 2014 11:46 pm

Tego pytania się z jej strony przenigdy by nie spodziewał. Spojrzał w jej stronę nie ukrywając zaskoczenia ową propozycją.
- Gracz w kosza albo siatkę?
Zapytał, ciekaw tym razem jej odpowiedzi. Być może dlatego, że miałby w niej kogoś do rywalizacji, no ale, to przecież dziewczyna. Kosz odpadałby ale w siatkę mógł pograć. Nie mają tutaj tylko piłek. A nie wiedział jeszcze, jak wygląda w tej szkole sprawa z wypożyczalnią. Miał też w planie udać się na miasto i kupić sobie co najmniej dwie piłki. Do kosza i siatki.
Jak mu udzieli odpowiedzi, to wtedy zastanowi się, czy miałby na to ochotę. W sumie i tak poznać tereny szkoły by wypadało i ocenić tutejsze boiska.
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Sro Sie 13, 2014 12:07 pm

Czasami miała wrażenie, że dla płci przeciwnej wiadomość o tym, że dziewczyna może mieć jakikolwiek kontakt z piłką, była wręcz szokująca. Zaśmiała się w myślach.
- Od czasu do czasu lubię sobie pograć w kosza, siatkę, mi to tam obojętne - odpowiedziała.
Nie była jakąś mistrzynią w tych dziedzinach, ale też nie grała najgorzej. Ziewnęła, oczywiście zakrywając usta. Jeszcze chwila w tym pokoju, a zaśnie. Wstała i podeszła do okna. Uchyliła je, aby do środka wpadło trochę świeżego powietrza.
- Ty umiesz grać co nie?
Zawsze mogło się okazać, że zamiast kosza czy siatki wolał spędzać czas inaczej. Przecież nie każdy chłopak musiał ganiać za piłką. Spojrzała na Atasuke pytająco. Jaka będzie jego decyzja?

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Sro Sie 13, 2014 1:37 pm

Oczywiście, że była szokująca. Jednak Atasuke miał i znał koleżanki, które lubiły grać w piłkę, a przede wszystkim w siatkę. Bywały w drużynach siatkarek tej samej szkoły co on, tylko każdy był przydzielonej grupie według płci. Nie spodziewał się jednak, że szybko pozna kogoś, kto lubi robić to samo co on. I to jeszcze będzie współlokatorka.
- Tak. W gimnazjum grałem w klubie siatkówki. Później zdecydowałem się na koszykówkę.
Widział, że się nudziła w tym pokoju. On w sumie tak samo. Nie miał nic przeciwko otwarciu okna, ale to niewiele zmieni. Spojrzał, na Keiko, stojąca tuz blisko niego. Przyjrzał się jej urodzie, od tak z ciekawości. Zaraz jednak skierował swoje kroki do wyjścia.
- Idę się przejść.
Jeżeli chciała iść z nim, nie będzie miał za złe. Lepsze w sumie to, niż siedzieć bezczynnie w jednym miejscu. Dzisiaj zajęć już mieć nie będą, więc pozwoli sobie  na spacery po terenie szkoły i zapozna się z nimi.


[z/t]
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Sro Sie 13, 2014 10:18 pm

Jej się nigdy nie chciało chodzić na dodatkowe zajęcia, więc nie należała do szkolnych klubów. No i w czasie zajęć dodatkowych w szkole, ona miała inne zajęcia, które wydawały jej się ciekawsze. Odprowadziła współlokatora wzrokiem do drzwi. Więc została sama. Zaczęła wpatrywać się przez okno, stukając palcami w parapet. W pokoju nie miała nic do robienia. No mogła jeszcze rozpakować pozostałe rzeczy, ale to teraz nie wydawało się szczególnie interesujące. Po kilku minutach rozmyślania, postanowiła jednak iść za Atasuke. Może przy okazji natknie się na kogoś lub coś ciekawego. Wyszła z pokoju. Oczywiście zamknęła drzwi na klucz. Nie chciała, aby ktoś wszedł do środka i "pożyczył" sobie jakiekolwiek rzeczy. Po schowaniu kluczy do kieszeni, oddaliła się. Miała nadzieję, że jeszcze dogoni chłopaka.

z/t
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Wrz 14, 2014 4:58 pm

Atasuke wraz z Keiko i Ruką, wrócili do Akademika Słonecznego. Dwójka skierowała się w stronę swojego pokoju, rozdzielając się z nowym kolegą. Dziewczyna zostawiła swoje rzeczy i postanowiła udać się na spacer. Atasuke nie bronił jej. Miał przynajmniej spokój i czas dla siebie. O dziwo, niespodziankę zrobił mu kuzyn, który napisał do niego w sprawie spotkania. Warto byłoby się zobaczyć i dowiedzieć o co ten chciał mu takiego interesującego przekazać. Umówili się więc na spotkanie i na tym smsowa rozmowa się zakończyła.
Hayashida przeciągnął się, po czym położył na łóżku biorąc jakieś sportowe czasopismo i zaczął sobie przeglądać oraz czytać interesujące go artykuły. Jakoś czas trzeba sobie zbić, skoro miał dzień wolny.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Wrz 14, 2014 7:41 pm

W końcu zawitała w akademiku. Co z tego, że jeszcze nie dotrze do swojego pokoju. Swoją drogą nieźle się zdziwi, kiedy się dowie, że jej pokój, w którym jeszcze nawet nie była, nie należy już do niej. Miała gdzieś zapisany jego numer, ale jakoś nie potrafiła go znaleźć. Nawet nie chciało jej się szukać... Idąc korytarzem, wpadła na wspaniały pomysł! Zapuka do pierwszych lepszych drzwi. I tak miała do dostarczenia list jednej z uczennic. A nóż, widelec i łyżka trafi na odpowiednią osobę. Choćby odwiedziła wszystkie pokoje i tak jej nie znajdzie, a do akademika dla wampirów jej zaglądać nie wolno. Jednak ona nie ma o tym zielonego pojęcia. Tak więc zatrzymała się przed drzwiami pokoju niebieskowłosego. Przez parę sekund zastanawiała się jeszcze, ale w końcu zapukała. Wpierw cicho, wręcz ledwo dosłyszalnie. Drugi raz już o wiele głośniej. Otworzy ktoś? Może po drugiej stronie nikogo nie ma? Wtedy będzie próbować, aż do skutku. Wyjęła małą karteczkę, którą otrzymała od dziwnego faceta w parku.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Wrz 14, 2014 8:21 pm

Leżąc sobie na łóżku, przejrzał prawie całe czasopismo, czytając o wybranych sportowcach. Przeważnie zainteresowany był działem koszykówki i siatkówki, ale na nieszczęście, niewiele takich gazet o nich pisze. Wszyscy jakby uwzięli się na piłkę nożną.
Słysząc pukanie do drzwi, westchnął. Odłożył gazetę i podniósł się do siadu, po czym wstał i ruszył się w stronę drzwi. Marynarki nie miał na sobie. Koszulę miał rozpiętą pod szyją. Ciepło było w pokoju, niczym w mieszkaniu w bloku. Otworzył drzwi i ukazała się przed nim młoda dziewczyna.
- Słucham? - Zapytał grzecznie, lecz z obojętnością w głosie. Może chciała się coś zapytać, albo szukała kogoś. Bo o pożyczaniu czegokolwiek raczej nie było mowy. Atasuke, nie dzielił się niemal z niczym co posiadał.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Wrz 14, 2014 8:48 pm

Długo na szczęście nie musiała długo czekać. Była nieco zdziwiona, kiedy drzwi pokoju otworzył jej chłopak. Prawdę mówiąc, od początku spodziewała się, że ujrzy jakąś dziewczynę. Chyba całkowicie zapomniała, że akademik zamieszkują także chłopcy. No nic, musi dalej szukać nieznajomej. Atasuke nie wyglądał na dziewczynę. Taka szkoda. Zerknęła na pokój, mając nadzieję, że ktoś tam jeszcze będzie. Niestety kolejny raz się zawiodła.
- Nie jesteś Tsuki, co nie?
Istnieje jeszcze iskierka nadziei, że zna on tą dziewczynę. Wtedy będzie mogła mu przekazać liścik. Choć znając jej "szczęście" tak się nie stanie. Czujnie obserwowała chłopaka. W jej oczach wyglądał na kogoś kto przed chwilą wstał z łóżka po drzemce. Najchętniej sama poszłaby się przespać. Szkoda, że do swojego pokoju miała tak daleko. Oparła się lewą ręką o ścianę.
- Masz coś do picia?
Ot, poczuła, że chwyta ją pragnienie. Co jej zaszkodzi się spytać? Najwyżej niebieskowłosy ją przegoni.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Wrz 14, 2014 9:12 pm

Spojrzał na dziewczynę nieco zdziwiony jej pytaniem.
- Nie. Nie jestem.
Dostrzegł także, że spogląda na wnętrze pokoju, więc uprzedził w razie czego, jej kolejne pytanie, gdyby czasem szukała tej osoby w je go pokoju.
- W pokoju nie ma nikogo więcej.
Na drzwiach na pewno były tabliczki z ich nazwiskami i imionami, więc koleżanka nie znajdzie tutaj osoby, którą szuka.
Poza tym trzeba przyznać, że szybko potrafiła zmieniać temat. Teraz nagle pić jej się zachciało?
- Jesteś uczennicą tej szkoły?
Nie miała na sobie mundurka, więc w tym przypadku trudno było to stwierdzić. Bo równie dobrze mogła szukać swojej siostry, koleżanki ale nie wiedziała gdzie. Tak strzelał w głowie, ale z drugiej strony, imię Tsuki było także nadawane chłopcom. Więc nic dziwnego, że mogła go pomylić z kimś innym. Albo szukała osoby z tym imieniem, choć nie wiedziała jak wygląda.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Atasuke i Tatyany
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Pokój numer #520

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Academia Cross :: AKADEMIKI :: SŁONECZNY :: POKOJE-
Skocz do: