IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pokój Atasuke i Tatyany

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Wrz 14, 2014 9:46 pm

Taka szkoda, że chłopak nie okazał się jednak poszukiwaną Tsuki. Zrobiła niezadowoloną minę, kiedy nie odpowiedział na jej pytanie. Jaki on gościnny! Czyli nie ugości ją niczym do picia? Mogła po drodze do akademika, kupić sobie jakieś soki. Teraz będzie pamiętała o zrobieniu zakupów.
- Tak.
Nie była przyzwyczajona do noszenia mundurków szkolnych, więc robiła wszystko, aby tego uniknąć. Swobodniej się czuła nosząc swoje ubrania. Skoro dopiero co wróciła z przechadzki i jeszcze nie miała okazji do przebrania się.
- To co z tym piciem?
Nie da mu spokoju. Chciało jej się pić, a chłopak był najlepszym wyjściem z tej sytuacji. Nie pogardzi nawet zwykłą wodą. No chyba, że Atasuke zaproponuje coś innego. No chyba nie odmówi damie w potrzebie?
- Znasz może jakąś dziewczynę o imieniu Tsuki?
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Wrz 14, 2014 10:14 pm

On to nie usługa, by dawać jej od tak wodę. Ale skoro znów o nią sie upomniała, westchnął i odszedł od drzwi, zostawiając jej otwarte. Podszedł do swojej szafki, z której wyjął mała butelkę wody mineralnej. Jeżeli dziewczyna weszła do środka, podszedł do niej i wręczył napój. Ewentualnie podszedł do wejścia, jeśli zdecydowała się poczekać na korytarzu.
- W tej szkole nie spotkałem się z dziewczyną o takim imieniu. Jest kimś Ci bliskim?
Może i nie powinien o to pytać, ale wyglądało na to, że zależy jej na znalezieniu tej osoby. Musiała być dla niej ważna, albo miała do niej pilną sprawę
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Pon Wrz 15, 2014 9:07 pm

Ha, więc jednak wygrała. Dostała picie, a dokładniej wodę. Kiedy Atasuke poszedł po butelkę, Chi weszła do pokoju. Wzięła od chłopaka napój. Odkręciła butelkę i się napiła. Musiało ją na prawdę męczyć pragnienie, skoro wypiła ponad połowę. Niebieskowłosy chyba nie będzie na nią zły o to?
- Ta cała Tsukie jest mi obojętna. Nawet nie wiem jak ona wygląda - odpowiedziała.
Nie paliła się do tego, aby wyjawić mu powód szukania owej dziewczyny, tym bardziej jeśli sam nie zapyta. Nie dziwiłaby się wcale, gdyby to go po prostu nie interesowało. W końcu kogo obchodzą czyjeś sprawy?
Jego odpowiedzieć za bardzo ja nie zadowoliła. Liczyła na to, że nieznajomy jednak będzie potrafił jakoś ją naprowadzić na trop wampirzycy.
- Do jakiej klasy chodzisz?
Wiedziała, że jest podział na dwie klasy, jednak nie miała pojęcia o co chodzi z tą klasą nocną.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Wto Wrz 16, 2014 12:32 am

Zauważył, że była bardzo spragniona. Nie ukrywał tego zdziwienia, ale opanował się by nie zrobić głupiej miny.
- Weź ją już. Widać że mocno jesteś spragniona.
Najwyżej dokupi sobie jeszcze jedną. Dobrze, że miał zapasy. Bo jak widać, przyjdzie coś niespodziewanego, co będzie spragnione i wypije niemal całą małą butelkę wody mineralnej.
- To czemu jej szukasz? Skoro nawet nie wiesz jak wygląda.
Zapytał zdziwiony faktem, że dziewczyna przed nim szuka kogoś, kogo nie zna i na oczy nie widziała. Bawiła się w detektywa? Miała w tym jakiś cel? Jemu by się tego nie chciało robić.
- Dziennej. Nie widać?
Nie tyle co wskazał na swoje spodnie, ale też na jego krześle wisiała czarna marynarka od mundurka szkolnego.
- Mam zgadywać, że jesteś tu nowa?
Tylko to by wytłumaczyło jej dziwne zachowanie i niewiedza o podziale klas. Znajduje się właśnie w Akademiku Dziennej klasy i jeszcze pyta go do jakiej on należy. Aż westchnął.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Wto Wrz 16, 2014 9:29 pm

Jaki on dobry! Podarował jej butelkę wody. I tak za dużo w niej nie zostało, ale zawsze coś. Tak czy inaczej będzie musiała zawitać w sklepie i kupić dodatkowe picie.
- Mam jej dostarczyć list.
W takim tempie to ona dostarczy go w przyszłym roku. Miała plan by poszukać pokoju ten dziewczyny i podłożyć tak kartkę, ale to chyba nie wypali.
- No w sumie to widać.
Jakoś szczególnie nie przyglądała się ubraniu Atasuke. Zwyczajnie nie powiązała go z mundurkiem. Sama miała go na sobie nie więcej niż dwa razy odkąd przyjechała. Zdecydowanie lepiej się czuła w normalnych ciuchach.
- Tak, nowa. Ty jak długo się tutaj uczysz?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Wto Wrz 16, 2014 10:48 pm

Podszedł do pokoju który wskazał mu wcześniej ów uczeń i zauważył, że jest on otwarty, Teru zajrzał ciekawie do środka pukając we framugę drzwi tak na wszelki wypadek jakby była mowa o czymś czego nie powinien usłyszeć, a ktoś nie zauważył niebiesko-włosego w drzwiach
-Hej, mogę wam przeszkodzić?
zapytał grzecznie jednak nie czekał specjalnie na zaproszenie do środka, po prostu wszedł do pokoju i stanął na przeciwko dwójki siedzącej w środku
-Jestem Yoshiteru Moritake. Miło mi poznać nowe osoby.A tak właściwie przyszedłem tutaj w sprawie pokoju. Ktoś mnie poinformował, że nie mogę być z dziewczyną w jednym pokoju i mam się przeprowadzić do jakiegoś chłopaka. Powiedział mi też, że tutaj również chłopak mieszka z dziewczyną...
Zaczął dosyć odważnie i wesoło, choć na końcu trochę stracił werwę, nie był pewien , czy chłopakowi w ogóle podoba się to co słyszy, a co jak lubił dziewczynę ze swojego pokoju? Tego Teru nie był pewien, no ale trudno, powiedział już co trzeba więc teraz czekał na reakcję
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Wto Wrz 16, 2014 11:21 pm

I tak prawie opróżniła jego butelkę, także pozwolił jej sobie ją zatrzymać i wypić do końca, a butelkę najwyżej wyrzucić albo uzupełni sobie innym płynem. Jej sprawa co z tym zrobi. Jemu raczej pusta butelka do niczego się nie przyda. Kwiatów tutaj nie ma, więc podlewać nie ma co.
- Trudne zadanie. Czy osoba, która chciała byś dostarczyła innej osobie, nie mogła zrobić tego sama?
Trochę to skomplikowane, ale rozumiał w czym rzecz. Tylko dziwne, czemu nie zamierzała zrobić to osoba, która dała ten list tej tutaj dziewczynie. Nawet jej imienia nie znał, ale sam też się nie przedstawiał.
- Jakiś czas. Przeniosłem się z innej szkoły.
Obcy tutaj się nie czuł. Trochę już tutaj pomieszkuje i się edukuje. Aż dziw bierze, że jakoś idzie mu rozmowa z dziewczynami. Tego by chyba nie powiedział o swojej współlokatorce. Nawet nie zdążyli się lepiej poznać.
Wtem przeniósł spojrzenie na chłopaka, który dał znać pukaniem o swojej obecności. Dla informacji, Atasuke i Chirtine stali w pokoju.
Wieść jaką ten niebiesko-włosy przedstawił, zaskoczyła Atasuke. I tego nie ukrywał.
- Sam się dziwiłem, że wcześniej przydzielono mi współlokatorkę. Jednak obecnie jej nie ma. Więc będziesz musiał przyjść później i z nią porozmawiać.
Zapewne Yoshiteru pomyślał że ta tutaj jest jego współlokatorką, co jednak wcale tak nie było. Keiko polazła na spacer i niestety do tej pory nie wróciła... Żeby tylko nie zgubiła się i zdołała wrócić do Akademika.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Czw Wrz 18, 2014 4:43 pm

- Właśnie nie wiem.
Sama się dziwiła, kiedy tamten mężczyzna z parku poprosił, by dostarczyła list. Nawet jeśli nie miał numeru telefonu tamtej dziewczyny, mógł chociażby wysłać list pocztą. Takim sposobem miałby większą pewność, że do Tsuki dojdzie wiadomość. Słysząc pukanie w framugę, odwróciła się w kierunku przybyłego. Może też kogoś szukał? Jego słowa wszystko wyjaśniły.
Przez chwilę zastanawiała się nad tym z kim będzie musiała dzielić pokój. Może nikogo nie znajdą i będzie miała to szczęście, mieszkać sama? To chyba było mało prawdopodobne. Jak zawita w końcu w swoim pokoju, wtedy się wszystkiego dowie. Na razie to może jedynie się domyślać.
- Jak się nazywała ta dziewczyna?
Warto się zapytać. Może to była ta osoba, którą Chi szukała? Mogłaby się też nieco popytać byłą współlokatorkę Teru. W końcu ktoś musiał cokolwiek wiedzieć na temat Tsuki.

Miał być rano, ale zaspałam :<
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Czw Wrz 18, 2014 6:19 pm

Na słowa chłopaka pokiwał głową, no trudno, więc na razie nic nie załatwią, no ale przy okazji jeszcze trochę może pogada potem z Sumi-chan, o ile akurat będzie w pokoju przed jego przeprowadzką
- Dobrze, to wrócę jeszcze później, w sumie to szkoda, moja współlokatorka wydaje się być nawet sympatyczna, ale może to i lepiej, w sumie dziewczyny pewnie lepiej się dogadają
Zgodził się i myślał sobie jednocześnie na głos
-A tak w sumie to jak wy macie na imię? Bo nie wiem o kogo pytać jak coś będzie potrzebne. A i na którym roku jesteście? Ja dopiero się tu wprowadziłem, więc pewnie poznanie wszystkich trochę mi zajmie, choć może znajdę kogoś znajomego... no przynajmniej mam taką nadzieję.
Rozgadał się trochę, ale to był tylko początek, jak nie będzie czegoś wiedzieć to zasypie ich kolejnymi pytaniami, a propos pytań, Chirtine zadała mu pytanie
-Sumire, przyjechała dzisiaj więc też jest tu nowa.
Odpowiedział jej wesoło nie zdając sobie sprawy z tego, że dziewczyna miała nadzieję usłyszeć z pewnością coś innego, no ale skąd miał wiedzieć, że ta kogoś szuka
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Czw Wrz 18, 2014 9:54 pm

- Więc odpuść sobie, bo tylko tracisz swój czas.
Wzruszył ramionami, jasno dając jej do zrozumienia, żeby sobie odpuściła szukanie osoby, której nie zna i na oczy nie widziała. Ma zapewne inne zajęcia o wiele ciekawsze, niż bawienie się w detektywa. Z marnym skutkiem trzeba dodać.
- I swobodnie by się czuły mieszkając razem, niż z facetem.
Dodał Atasuke do wypowiedzi Yoshiteru. Była to właściwie prawda. Niewiele dziewczyna mogłaby robić w towarzystwie chłopaka. Chociażby się przebierać. Bo komu będzie chciało się czekać na korytarzu w kolejce do łazienki tylko po to, by się przebrać?
- Atasuke Hayashida. Pierwszy rok.
Mimo iż kolega się rozgadał, Atasuke od razu udzielił odpowiedzi, gdy ten skończył. Jeżeli ten będzie z nim dzielić pokój, to będzie kolejną osobą która lubi gadać. Westchnął na tę myśl. No ale tak to jest w akademikach.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Pią Wrz 19, 2014 10:36 pm

Niby powinna dostarczyć ten list, jednak chłopak miał rację. Szukanie zaczynało się robić nudne. Najwyżej da sobie z tym spokój i ta dziewczyna nie dostanie wiadomości. Trudne, facet z parku będzie musiała znaleźć inny sposób skontaktowania się z tamtą osobą. Chi miała znacznie ciekawsze rzeczy do roboty niż uganianie się za nieznajomą. Spróbuje pogadać z kimś innym i jeśli to nie przyniesie oczekiwanych skutków, przestanie szukać. Odpowiedź Teru za bardzo jej nie ucieszyła. Nowa uczennica za pewne za wiele nie będzie wiedziała.
- To wy sobie uzgodnijcie wszystko z sobą, a ja już sobie pójdę.
Chłopcy chyba mieli jakieś sprawy do obgadania, jeśli chodzi o wspólne mieszkanie w pokoju. Ona w tej sprawie nie miała nic do powiedzenia.
- Na razie wam.
Po tych słowach wyszła z pokoju. Może wyjdzie gdzieś na miasto? To dopiero okaże się później.

z.t
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Pon Wrz 22, 2014 4:19 pm

Dziewczyna sobie poszła, a Teru został razem z Atasuke. Jakoś chłopak nie wydawał się lubić za bardzo gadać, a i teraz za bardzo nie było co ustalać, skoro nie było współlokatorki Atasuke, Teru wydłubał jakąś kartkę i zapisał na niej swój numer telefonu
- Dobra, to ja może też nie będę się narzucać, bo pewnie masz lepsze rzeczy teraz do roboty. Zostawiam ci swój numer, jakby wróciła twoja współlokatorka to zadzwoń, wtedy przyjdę to mam nadzieję wszystko obgadamy, a na razie też będę leciał.
Wręczył chłopakowi z uśmiechem kartkę i opuścił pokój zastanawiając się gdzie się właściwie przypałętać, na razie jeszcze nie chciał wracać do pokoju skoro dopiero co z niego niedawno wyszedł, przenosić rzeczy też na razie nie musiał, więc zobaczymy gdzie nogi go poniosą.

Z/t
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Pon Wrz 22, 2014 9:55 pm

- Na razie.
Pożegnał się z dziewczyną, która kto wie, czy poszła zająć się sobą, czy może bawić dalej w detektywa. Ale jeżeli tutaj nie znajdzie poszukiwanej osoby, być może będzie ona przebywała w klasie nocnej. Tego jednak nikt pewny być nie mógł.
Wtem nowy kolega zapisał numer telefonu i podał karteczkę, aby mieć jakiś kontakt.
- Spoko.
Przyjął do wiadomości owy fakt i odprowadził niebieskowłosego do wyjścia. Podszedł do drzwi i zamknął je. Westchnął a kartkę położył na szafce nocnej Keiko, dopisując imię tego chłopaka i powód, że przyszedł w sprawie zamiany pokoi. Jak przyjdzie, to sama niech się z nim skontaktuje. On nie będzie robił, za pośrednika.
Walnął się na swoje łózko i dokończył przeglądanie czasopisma. Wieczór przychodził szybko a Keiko nadal nie wracała. Niby nie powinien się przejmować jej nieobecnością, to jednak odczuwał mały niepokój.
Gdy przyszła godzina snu i sam poczuł się zmęczony, odłożył wszystko, zjadł kolację, umył się, przebrał i poszedł spać. Keiko miała klucze, więc powinna bez problemu dostać się do pokoju. Niestety, gdy obudził się nad ranem, dziewczyny nie było.
Westchnął, ogarnął się i ubrał w mundurek udając po śniadaniu do Akademii na zajęcia. Tam przesiedział kilka godzin na zajęciach, pamiętając o tym, że jest umówiony z kuzynem. Tak więc po zajęciach, wrócił do pokoju i się przebrał w bardziej wygodniejsze ciuchy. Spodnie jeansy, koszulka i bluza od dresów. Zabrał ze sobą ważne dokumenty, klucze i wyszedł, opuszczając teren szkolny.


[z/t]
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Czw Paź 23, 2014 5:40 pm

Po tym męczącym przeżyciu, jakim było nieplanowanie odwiedzenie zamku, należy się odpoczynek. Najadła się na mieście, więc nie musiała się martwić o zakupy, kiedy indziej zajmie się uzupełnianiem zapasów.
Zamknięte drzwi świadczyły o to, że w pokoju nikogo nie ma. Może to i lepiej. Miała zamiar się przespać i nikt przynajmniej nie będzie chodził ani hałasował. Po prostu cud, miód i malina. Otworzyła drzwi i weszła do pokoju. Rozejrzała się po pomieszczeniu. Podeszła do walizki. Jeszcze kilka rzeczy było niewypakowanych. Wyciągnęła krótkie szare spodenki i bluzkę na ramiączkach. Przebrała się szybko, a tamte ubrania schowała do walizki. Dopiero teraz zauważyła kartkę. Po przeczytaniu jej, zmarszczyła brwi ze zdziwienia. Zamiana pokoi? Że co? Jej się dobrze tutaj mieszkało. Teraz będzie musiała znowu się pakować i szukać innego pokoju. Przyzwyczaiła się już do swojego współlokatora. Pomysł z przeprowadzką za bardzo jej się nie podobał. No trudno innego wyjścia nie ma. W tej chwili nie będzie zawracała sobie tym głowy. Napisze esemesa do tego chłopaka później. Tak więc odłożyła kartkę i zwinęła się w kłębek na łóżku. Po kilku minutach zasnęła.

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Czw Paź 23, 2014 6:24 pm

Jeżeli miałaby pisać do niego smsa, to nie musi. Atasuke wrócił przed zamknięciem bram szkoły i od razu skierował się do swojego pokoju w Akademiku. Miał o tyle szczęście, że nie złapał go żaden deszcz. Ale ciemne chmury zapowiadały jego nadejście nocą.
Chłopak udał się na odpowiednie piętro i podszedł do drzwi, na których widniały nadal nazwiska jego i Keiko. Zdziwił go trochę fakt, że owe drzwi były otwarte. Otworzył je bardziej powoli i zerknął do środka. Po chwili wszedł i dostrzegł kogoś w łóżku. Keiko. Więc wróciła. Cofnął się więc i zamknął porządnie drzwi. Po czym wyszukał swoje piżamy i przebrał się. Po chwili wsunął się pod kołdrę swojego łózka i oddał snu.
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Czw Paź 23, 2014 7:53 pm

Raczej miała zamiar napisać esemesa do Teru, w sprawie przeprowadzki do innego pokoju. Nie była z tego powodu zachwycona. Taka przeprowadzka potrafi być męczą! Ciekawe kto tym razem się jej trafi. Sama pokoju raczej mieć nie będzie. Oby dziewczyna, którą będzie mieć za współlokatorkę chciała się dogadać. Nic gorszego niż mieć z kimś pokój, kto kompletnie nie zważa na nikogo i myśli, że jego zdanie jest najważniejsze.
Obudziła się po kilku godzinach. Przetarła oczy, chcąc zetrzeć resztki snu. Widząc Atasuke w pokoju, zamrugała kilak razy oczami. Nawet nie zauważyła, kiedy on przyszedł. Musiała być naprawdę zmęczona, skoro przespała jego powrót. Przyglądała mu się przez chwilę, po czym wstała i sięgnęła po swoje ubrania, ręcznik i kosmetyczkę. Wyszła cicho z pokoju i udała się do łazienki. Tam wzięła prysznic i przebrała się. Wróciła do pokoju. Starała się nie hałasować. Po co budzić współlokatora. Niech sobie śpi ile chce. Zerknęła na plan lekcji. Opuściła kilka zajęć. No trudno, głowy jej za to nikt nie zetnie. Sięgnęła po jakąś książkę. Usiadła na łóżku i zapaliła lampę, która stała na jej stoliku nocnym. Nie świeciła ona za mocno, więc nie powinna obudzić niebieskowłosego, ale wystarczała do czytania.

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Czw Paź 23, 2014 10:13 pm

Keiko nie obudziła Atasuke, który spał sobie spokojnie. Trochę kręcił się na łóżku, przez sen szukając dobrego ułożenia i wygody. Leżał teraz w pozycji na brzuchu, gdzie jedna rękę miał nad głową, zaś druga mu trochę zwisała z łóżka. No ale przynajmniej dobrze mu się spało.
Przebudził się gdzieś nad ranem. Kiedy Keiko siedziała sobie i czytała książkę. Leniwie otworzył jedno oko, budząc się powoli. Dostrzegł światło przy łóżku koleżanki. Czyli już nie spała. Przekręcił się na plecy i przetarł twarz dłońmi. Leżał sobie jakiś czas, patrząc w sufit. Po krótkiej chwili podniósł się do siadu i zerknął w jej stronę.
- Hej.
Pierw przywitanie na dzień dobry, a potem pytania.
- Gdzie wczoraj byłaś?
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Pią Paź 24, 2014 5:46 pm

Czytanie książki tak ją pochłonęło, że dopiero, kiedy Atasuke się odezwał, zorientowała się, że ten już nie śpi. Zamknęła książkę i odłożyła na stolik nocny. Przeciągnęła się, po czym spojrzała na współlokatora.
- Hej. Jak się spało?
Musiała się zastanawiać nad tym jak odpowiedzieć na jego pytanie. Całej prawdy na pewno nie mogła mu powiedzieć, ale też nie chciała kłamać. Westchnęła cicho. Niektóre rzeczy chyba może powiedzieć, jednak większość lepiej przemilczeć.
- U koleżanki byłam. Pojechałyśmy do jej domu, a potem na miasto coś zjeść. Różniej odwiozła mnie do Akademii.
No proszę jakie świetne wytłumaczenie. I wszystko zgodnie z prawdą! Tylko parę szczegółów pominęła... Pewnie one nie były ważne dla Atasuke.
- Ty gdzie podziewałeś?

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Pią Paź 24, 2014 10:29 pm

- Nawet dobrze.
Nie spało mu się źle i nie miał żadnych złych snów. Tak by określił miłe spędzenie nocy w wygodnym łóżku. I jakoś nie wiedział, że współlokatorka obudziła się dużo wcześniej od niego. Może nie mogła spać?
Na pytania otrzymał odpowiedź. Zatem, balowała sobie u koleżanki. Nieźle. Ciekawe czy rodzice wiedzą iż opuszcza ona zajęcia. Będzie miała problem z zaliczeniem wszystkiego.
- U rodziny. W centrum mieszkają więc i na obiedzie zostałem.
Nie kłamał. Kuzyn to też rodzina. Ale niestety nie powie koleżance, co tak na prawdę u niego robił. Przeciągnął się i zerknął w stronę okna. Jak mu się dzisiaj nic nie chciało. A tu jeszcze trzeba się ogarnąć, umyć, śniadanie zrobić. Od myślenia co musi zrobić, walnął się z powrotem na poduchę. Nawet nie sprawdził o której mają dzisiaj zajęcia.
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Pią Paź 24, 2014 11:43 pm

Oczywiście, że rodzicie nie mieli żadnego pojęcia o tym, że ich córka opuściła zajęcia. Keiko miała zamiar przed nimi to kryć tak długo jak się da. Nie miała ochoty wysłuchiwać tego, że szkoła jest ważna i powinna uczęszczać na lekcje. To jeszcze by jakoś zniosła, najtrudniejsze byłoby wytłumaczenie swojej nieobecności tak, aby uwierzyli i dali jej spokój.
- Dużo ominęło mnie na zajęciach?
Tak więc oboje mieli coś do ukrycia i na swój własny użytek przemilczeli pewne fakty. Wstała i podeszła do torby. Gdzieś tam miała jedzenie, a że zrobiła się nieco głodna, postanowiła coś przekąsić. Wyciągnęła dwa jabłka.
- Chcesz?
Jeśli odpowiedź była twierdząca, rzuciła mu jabłko. Złapie? Owoc nie był zatruty, jak w tej bajce o królewnie śnieżce, więc można go spokojnie zjeść, taki soczysty! Blondynka wróciła na łóżko, jedząc.
- Tak w sumie, to czemu mieszkasz w akademiku, skoro masz rodzinę w mieście?
Dojechać do szkoły zawsze się jakoś da, a wiadomo, że w domu zazwyczaj jest przyjemniej i wygodniej. Nie trzeba się wtedy mieścić w jednym niedużym pokoju.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Sob Paź 25, 2014 12:21 am

- Trochę Cię ominęło. Pojawił się nowy nauczyciel. Podobno na zastępstwo naszego opiekuna. Potem dam Ci notatki.
Nie był wredotą, więc koleżance pomoże nadrobić stracone zajęcia i da jej zeszyty, by mogła sobie przepisać tematy i samodzielnie się pouczyć.
Skinął głową, że chce jabłuszko i złapał je w locie, lekko się uśmiechnąwszy.
- Niczym Ewa karmisz Adama jabłkiem, bo ładnie.
Zabawne. Choć Keiko w tej sytuacji pomyślała o innej bajce, niż Atasuke. Ugryzł sobie i przeżuwał. Tym samym dziewczyna znów zaczęła być ciekawska. Ale jakoś mu to teraz nie przeszkadzało.
- Ponieważ chciałem poznać tę szkołę bliżej i rówieśników. Mieszkając w akademiku, to także lekcja przetrwania i samodzielności.
Nie tylko, bo jeszcze interesowała go klasa nocna i chciał o nich czegoś się dowiedzieć. Zobaczyć ich zachowanie na własne oczy. Jednego wampira miał okazję już poznać, ale to był tylko znajomy jego kuzyna. Usiadł w końcu na tym łóżku z powrotem, bo trochę niewygodnie mu się jadło na leżąco.
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Sob Paź 25, 2014 3:56 pm

Będzie musiała wszystko nadrobić. Nie miała do tego wielkiego zapału, ale to i tak ją nie ominie. No, ale nadrabianiem zaległości zajmie się później. Teraz był czas na odpoczynek!
- Brakuje nam tylko raju.
Pokój w akademiku raczej nie spełniał tej roli. Nawet, gdyby był o wiele większy, nadal by się nie nadawał. Zjadła jabłko do końca, a ogryzek rzuciła do kosza. Bingo, rzut za dziesięć punktów! Spojrzała na swoją torbę. Miała tam jeszcze mandarynki, takie pyszne, słodkie. Szkoda, że wstać jej się nie chciało. Zerknęła przez okno. Pogoda nie zapowiadała się najlepiej. Pewnie będzie padać, jak to bywa w jesień. Aż chciałoby się już zapaść w sen zimowy i obudzić się dopiero na wiosnę. Gdyby tylko ta się dało!
- Masz ochotę na gorącą czekoladę?
Na takie ponure poranki gorąca czekolada to wspaniały pomysł. Cudowny wynalazek ludzkości!

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Paź 26, 2014 4:03 pm

Swoje jabłko jadł spokojnie, a na jej odpowiedź, skinął potwierdzająco głową. Zdecydowanie brakowało im raju. Gdzie by mogli żyć szczęśliwie bez problemów i zmartwień. Ale niestety nie ma takiego miejsca na ziemi czy innej planecie. Jedynie po śmierci.
Dokończył także swoje jabłko i również rzucił do kosza celnie. Jak się dużo gra w kosza, to nie było pomyłki by nie trafić. Przeciągnął się i wstał po chwili, by rozprostować kości.
- A chętnie. Porządne śniadanie też by się przydało zjeść.
Nie miał nic przeciwko takiemu napojowi na dzień dobry. Wziął swoje ciuchy i rzeczy do mycia.
- Idę do łazienki.
Oznajmij i wyszedł z pokoju, mając tyle szczęścia, że kolejki nie było. Wśliznął się zatem do środka by się przebrać i umyć.


[chwilowe z/t]
Powrót do góry Go down
Tatyana

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1330


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Nie Paź 26, 2014 4:53 pm

Teraz trzeba była zrobić gorącą czekoladę. Przydałby się ktoś kto by ją przyrządził. Kiedy Atasuke wyszedł z pokoju, blondyna zebrała w sobie wszystkie chęci i wstała. Sięgnęła po czajnik i poszła do łazienki, napełnić go. Po powrocie nastawiła czajnik. Teraz tylko czekać, aż woda się zagotuje. Znalazła gorącą czekoladę, otworzyła i nasypała do kubków, po czym zalała gorącą wodą. Skoro już mieli co pić, to czas na śniadanko. Poszła do stołówki. Nie zamykała drzwi na klucz, nie wiedziała czy współlokator wziął jej ze sobą. Nikt przez tak krótki czas nie powinien nic ukraść. Wróciła tak szybko jak tylko się dało. Jeśli niebieskowłosy wrócił, dziewczyna podała mu talerz, na którym były dwie bułki z serem żółtym i pomidorem. Trafiła w gust? Gdyby jeszcze nie wrócił, postawiła jedzenie na biurku obok szklanki z napojem. Sama usiadła na łóżku, a swoje śniadanie postawiła na szafce nocnej.

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   Wto Paź 28, 2014 11:51 am

W miedzy czasie Atasuke zdążył się umyć i przebrać. Kiedy wrócił do pokoju, nie zastał w nim Keiko, ale czekolada gorąca była już przygotowana. Schował więc do szafki swoje przedmioty higieniczne, jak szczoteczka, mydełko a ręcznik powiesił na oparciu krzesła. Zdążył wykonać te czynności, a tu nagle koleżanka wróciła do pokoju. Normalnie zdziwił się, że polazła do stołówki taki kawał drogi i przyniosła, nie zmoczone bułki z serem i pomidorem.
- Keiko...
Nie wiedział jak zacząć, by dziewczynę nie urazić. Mimo wszystko, odebrał od niej talerz.
- Nie musiałaś specjalnie taki kawał iść do stołówki.
Wstał i podszedł do szafki, na której stał czajnik. Otworzył a tam w woreczku leżały bułki, a obok sery i warzywa. Nawet był nóż i deska do krojenia a także masło.
- Po to kupiłem, by nie latać ciągle. A wieczorami zabronione jest opuszczanie akademika.
To takie małe przypomnienie. Ale ten jeden raz jej podaruje. Tylko szkoda, bo jeżeli ciągle mieliby jeść coś ze stołówki, w szafie im jedzenie zacznie się psuć.
Usiadł sobie przy biurku i zaczął jeść powoli śniadanie, popijając ostrożnie czekoladę, która jeszcze była gorąca.
- A tak w ogóle, słyszałaś i zmianach zasad o współlokatorach w Akademikach?
Zapytał ją, sądząc że chyba znalazła kartkę z numerem do nowego ich kolegi. Ciekaw był, czy jest gotowa na taką zmianę. Pomimo faktu, że mieszkając tu razem już jakiś czas, przywykli pewnie do swojego towarzystwa.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Atasuke i Tatyany   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Atasuke i Tatyany
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Pokój numer #520

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Academia Cross :: AKADEMIKI :: SŁONECZNY :: POKOJE-
Skocz do: