IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dom rodzinny Akihito

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Dom rodzinny Akihito   Pon Mar 16, 2015 10:14 pm

Dom w starym japońskim stylu gdzie niewiele się zmieniło od czasu dzieciństwa Akiego, nie był remontowany, a jedynie niewiele unowocześniany. składa się z Parteru gdzie jest salon na wejściu , po prawej są okna prowadzące na zachód i oświetlające owe pomieszczenie spokojnym złotym światłem delikatnie podkreślając rysunek alei wiśni na ścianach, meble są tu ciemne i proste dopasowane do samego miejsca, jest tu nawet telewizor, lecz dawno nie był używany. Na lewo jest skromna kuchnia z ceramicznym piecem, a zaraz obok łazienka. Za to gdyby zamiast do kuchni udać się na wprost ukarzą się korytarz z trzema innymi pokojami, jednym dla gości, sypialnią spowitą w łagodnych zieleniach od których odchodzi prywatna łazienka gospodarza , oraz mały gabinet z biurkiem do papierkowej roboty.


Aki już dawno nie był w tym domu to też kiedy do niego weszli był lekko skurzony, lecz czym się dziwić po tak długiej nieobecności
-Wybacz, ale ostatnio byłem tu... ponad dwa lata temu.
Przeprosił ją za ów stan rzeczy i pierwsze co zrobił to załączył telewizor który z niechęcią się uruchomił bucząc na początku chwilę, ale jednak udało się, jeszcze stary grat działał, zrobił to tylko po to żeby przekonać się ile czasu spędził w zamczysku, bo w pewnym czasie przestał liczyć, a skoro teraz wrócił do świata "żywych to miło by było wiedzieć", ale za to z wiadomości ostatnich dni dowiedział się szybciej niż daty tego co postanowił zrobić Samuru na środku rynku, no pięknie, naprawdę trafił na niezłego świra, jakim cudem jeszcze żył?
Poszedł do kuchni by wstawić wodę na gaz, niech chociaż będzie coś do picia
-Rozgość się na tyle ile to możliwe. Lubisz herbatę jaśminową? Jeśli pozwolisz, pójdę się szybko wykąpać i zaraz do ciebie wrócę.
Niezbyt czekając na odpowiedź udał się w wymienionym wyżej celu do łazienki w głębi domu, po dwudziestu minutach wrócił w końcu odświeżony w nowej koszuli i czarnych spodniach, mokrym włosom pozwolił swobodnie się wysuszyć, dopiero teraz było widać jakie poniósł konsekwencje spędzenia czasu w lochach, wychudzony z podkrążonymi oczami ze zmęczenia, na dodatek kiedy próbował podać dziewczynie kubek z gorącym napojem było widać, że ma problem z poruszaniem jedną ręką, będzie musiał się przyzwyczaić do tego, że jego ręka działała teraz trochę inaczej, zerwał sobie w lochach więzadła, a tam raczej nikt nie dbał o to, żeby się dobrze zagoiło. jednak nie dał po sobie poznać, że nie podoba mu się ten fakt.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 17, 2015 11:17 am

Właściwie przez cała drogę nie miała nic do powiedzenia, żadna wypowiedz jakoś nie przechodziła jej przez gardło. To było dla niej wszystko wielkim zaskoczeniem to działo sie tak nagle niedawno byli więźniami a teraz swobodnie wracają do domu. Nie mogła tego zrozumieć. No ale chyba powinna być zadowolona, ze mogła być teraz wolna i w końcu wrócić do cywilizacji chociaż to co przeżyła to wspomnienia, które zapamięta do końca swojego życia. Blizna na twarzy i na brzuchu każdego dnia przypomni jej o wszystkim.
Gdy weszła za nim do środka to rzeczywiście mieszkanie nie było w jak najlepszym stanie no ale nie zamierzała przez to nie wchodzić tutaj musiała gdzieś pozbierać myśli i zastanowić sie co dalej. Do swojego mieszkania nie wróci zwłaszcza do mieszkania swojego byłego. No chyba, ze tylko po rzeczy.
- W porządku.
Uśmiechnęła sie delikatnie w jego stronę a przez ten czas mogła sie rozejrzeć trochę chociaż za pewne chciała sama doprowadzić sie do odpowiedniego stanu. Gdy wrócił zdążyła już trochę sie rozejrzeć.
- Czy pożyczysz mi jakaś koszule? Mam dość tego ubrania i chciała bym sie umyć jesli pozwolisz.
Po za tym musiała jeszcze zdjąć już szwy z rany na twarzy ale to po tym jak sama dojdzie do siebie. Wzięła od niego kubek z gorącym napojem i upiła łyk.
- Dziękuje.
Uśmiechnęła sie do niego.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 17, 2015 11:49 am

Dziewczyna pewnie tak samo jak i on nie mogła uwierzyć w to, że byli wolni, jednak Pies był przyzwyczajony do kożystania z szansy póki tylko taką widział, w końcu przy swoim zajęciu musiał się nauczyć by przyjmować ekstremalne zmiany, co jednak i tak w obecnej sytuacji nie było dla niego łatwe.
Dopiero na słowa dziewczyny ocknął się nieco, w końcu miała racje, nie może chcodzić cały czas w tym w czym tu przyszła.
-Już coś ci znajdę. Możesz isę wykąpać w łazience w sypialni, tam jest wygodniej.
Odpowiedział spokojnie i zaczął grzebać w szafkach, dziewczyna miała o tyle szczęścia, że Aki nie miał tendencji do pozbywania się rzeczy należących do reszty rodziny, więc miała o tyle wygodniej, ze na pewno znajdzie się coś lepszego niż koszula Akiego dwa razy na nią za duża. Po chwili wyciągnął z szafki rzeczy zdecydowanie damskie i położył je na łóżku
-To rzeczy po mojej kuzynce, może coś ci przypasuje. Ona pewnie nawet nie pamięta, że je tutaj zostawiła, więc nie powinno być problemu.
Zostawił dziewczynę samą sobie i kiedy weszła do łazienki sam próbował co nieco ogarnąć mieszkanie, choćby wytrzeć kurze póki dziewczyna nie musi tego widzieć, no i otwarł okna aby wpuścić do domu trochę świeżego powietrza.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 17, 2015 12:05 pm

Wreszcie mogła sie umyć i nieco odświeżyć, miała dość już noszenia tego samego po za tym jej włosy rownież nie były w jak najlepszym stanie. Właściwie była bardziej zaniedbana niż kiedy po raz pierwszy spotkali sie w drutnych okolicznościach. Trochę schudła po za tym nie tylko to sie zmieniło. Dopila swój gorący napój i odstawiła kubek. Była mu wdzięczna za pomoc i na pewno kiedyś odwdzięczmy mu sie za to na razie musiała poczekać z tym jeszcze.
- Zaraz wrócę.
Wzięła ze sobą rzeczy jakie jej podarował i zamknęła za sobą drzwi od łazienki. Tam wreszcie weszła do wanny z ciepła woda co było bardzo przyjemne. Umyka dokładnie swoje ciało, bardzo dokładnie i wreszcie wyszorowala porządnie swoje włosy. Trochę zeszło sie jej w łazience jednak gdy spojrzała na swoje ciało to w końcu przypominała kobietę i wygladała o wiele lepiej nie licząc ran. Mogła na siebie założyć oczywiście tez damska bieliznę i na szczęście w miarę pasowała. Zaciągnęła na siebie czarna bluzkę na ramiączka i długie spodnie wąskie na końcu oczywiście zakładając jeszcze jakies kapcie na stopy. W końcu była ubrana i mogła wyjść z łazienki do niego.
- Io dalej? Można żyć normalnie po takich wydarzeniach? Powinnam niedługo pójść po swoje rzeczy, które zostały u mojego byłego.
Westchnienia odgarniajac włosy do tylu i siadają. Na kanapie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 17, 2015 12:28 pm

Kiedy dziewczyna wróciła do niego spojrzał na nią trochę dłużej niż mu się to zazwyczaj zdarzało, pomijając rany jaki e zadały jej wampiry była naprawdę śliczną kobietą, a jej pytanie trochę go rozbawiło
-Jest sens pytania co dalej? Skoro dano nam szansę żyć to chyba powinniśmy się cieszyć, że ją mamy, a nie pytać co będzie, niebezpiecznie jest wiedzieć zbyt wiele.
Odpowiedział spokojnie siadając koło niej, i rozsiadając się wygodnie, był zmęczony, a kanapa była taka wygodna, jeśli się nie przypilnuje to dziewczyna nawet nie zauważy kiedy Aki zaśnie, na na razie spojrzał na nią łagodnie
-Swoją drogą, ty zdradziłaś mi swoje imię, więc chyba jestem ci coś dłużny. Naprawdę mam na imię Akihito, ale na co dzień lepiej mów do mnie Inu, jak już wiesz jestem łowcą, nie zastanawiam się co będzie jutro.
Przedstawił się w końcu dziewczynie, bo wcześniej jakoś nie miał okazji być z nią szczery, lecz nie zapodziała mu się również wzmianka dziewczyny o byłym
-To przez tego byłego byłaś tam w kinie?
Zapytał spokojnie, w końcu logiczne , że normalnie chyba nie chodzi się bez powodu po opuszczonych miejscach gdzie może być niebezpiecznie, ale jak dziewczyna nie będzie chciała mówić to jej nie będzie zmuszał
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 17, 2015 12:39 pm

- Może i nie powinna sie tak zaprzeczać, ale muszę sie zastanowić co dalej i zobaczyć co z moim mieszkaniem o ile nie zostało sprzedane.
Chyba była zadowolona, ze jest wolna ale była kwestia jeszcze tego co zamierzała dalej zrobic lub robić w swoim życiu jednak chyba żadnych planów jak na razie nie miała no przynajmniej na razie. Nawet nie zwróciła uwagi, ze jej sie tak przyglądał nie jej wina bo była momentami zamyślona. Spojrzała na niego lekko zdziwiona, kolejny łowca? Jednego już znała właściwie zbyt dobrze go znała wiec to słowo wcale nie było jej obce. Skrzyżowała ręce na piersiach uśmiechając sie na swój sposób.
- Łowca mówisz? Wiec masz coś wspólnego z moim ukochanym, przepraszam z byłym kochanym.
Jak widać nie za bardzo ich relacje musiały wyglądać dobrze w końcu nic dziwnego, znikał i na dodatek zdradził ja z jej najlepsza przyjaciółka co było wielkim ciosem dla niej. Przez to myślała, ze każdy łowca to kobieciarz wiec Aki musiał zrozumieć jej zachowanie.
- Miło mi poznać Inu. A co do kina to wyszłam z mieszkania od Navena idąc na spacer i cóż odkąd zaginęła mnie odezwał sie już ani słowem chyba zniknął. Może było mu nawet to na rękę, ze zniknęłam.
Miała do niego żal jednak uśmiechnęła sie do Akihito delikatnie bo w końcu nie mogła go oceniać po okładce, próbował jej w końcu pomoc.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 17, 2015 1:06 pm

Westchnął cicho kiedy ta tak rozmyślała, on nawet nie miał swojego stałego miejsca, ten dom był znów tylko rozwiązaniem tymczasowym, jak będzie trzeba to i jego będzie musiał się pozbyć wcześniej czy później.
-Jak chcesz na razie możesz mieszkać tutaj, jeden pokój jest wolny.
Co dbycia łowcą, skąd mógł wiedzieć, że jej były nim był? niestety nie miał pojęcia, że to może się jej tak źle kojarzyć, jakkolwiek, Aki kobieciarzem nie był, właściwie rzadko kiedy zwracał uwagę na kobietę, a szczególnie w ten sposób. Takie sprawy wręcz wcale go nie obchodziły, choć może Eleonora mogłaby być wyjątkiem, gdyby tylko chciała, sam nie zamierzał się jej narzucać.
-Widać, że raczej się zbyt dobrze nie dogadaliście... Może dlatego sam nie mam nikogo... nikomu nie złamię serca
W jego tonie można było stwierdzić obojętność i coś na rodzaj żalu do świata, że tak został stworzony, a nie inaczej, za to zareagował na imię jej byłego patrząc dosyć poważnie
-Naven? to imię na pewno mi się o uszy kiedyś obiło, czyli tacy są moi koledzy "po fachu"
Wymruczał to z lekką ironią, no cóż ludzie byli różni, ale nie lubił tych którzy dbają tylko o swój tyłek, szczególnie jeśli chodziło o tworzenie jakiegoś związku
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 17, 2015 6:12 pm

Dziewczyna spojrzała na niego dosłownie zdziwiona i zaskoczona jego nagłą propozycją, w końcu nie zna jej dobrze i nie wie jak to będzie mieszkać razem pod jednym dachem. Przez chwilę nic nie mówiła ale chyba stwierdziła, ze nie ma innego wyjścia niż wynajęcie u niego lokum dopóki sama nie stanie na własne nogi.
- Wiesz to bardzo miłe ale nie będę kłopotliwa? Wiesz jak to jest jak przeciwna płeć mieszka razem zawsze coś.
Uśmiechnęła się delikatnie. Westchnęła tylko przeczesując dłonią mokrą grzywkę bo na prawdę zawiodła się co do tego faceta i kim był no ale nie może wrzucać wszystkich do jednego worka dobrze o tym wiedziała.
- To skomplikowane zwłaszcza kiedy twój facet ma romans z najlepszą przyjaciółką.
Właściwie dało się w jej głosie usłyszeć irytacje w z jej strony bo te wspomnienie będzie ją dręczyć przez całe życie. Wstała z kanapy biorąc po drodze w dłoń jaką kol wiek szczotkę do włosów i stanęła sobie do lustra będąc tyłem do niego ale widząc go w odbiciu.
- Ale to już zakończone po za tym nie każdy ma być wrzucany do jednego worka.
Gdy rozczesała swoje długie włosy podeszła do niego nachylając i kładąc mu czule dłoń na głowię. Spojrzała zielonymi oczami w jego oczy z uśmiechem.
- Człowiek uczy się na swoich błędach. Wydajesz się sympatyczny więc nie martw się bo chyba Cie lubię.
Zabrała dłoń i usiadła znowu obok niego.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 17, 2015 6:41 pm

Nie bardzo wiedział jak ma zinterpretować słowa dziewczyny, szczególnie te ostatnie, póki co mieszkał kiedyś z dziewczyną, ale ta była jego kuzynką więc nigdy nie myślał o niej jak o dziewczynie w czystym tego słowa znaczeniu. Ale Z Elą może być trochę inaczej, będąc szczerym skoro już wcześniej nie była mu obojętna, ale czy się przyzna do tego sam przed sobą? To już nie było takie pewne.
-To, że jesteś kobietą mi nie przeszkadza, jak nie będziesz wyrzucać moich rzeczy to tym bardziej nie będziesz dla mnie kłopotem.
Odpowiedział spokojnie, Na słowa o facecie zdradzającym dziewczynę z przyjaciółką nie odezwał się, ale grymas na jego twarzy wyraźnie mówił o tym, że gardzi takimi osobami.
Przyglądał się jej spokojnie kiedy się czesała, nie ma co miał przynajmniej towarzystwo a to w domu mu się nie zdarzało aż tak często
-Ettoo... miło, że tak mówisz. Choć nie wiem, czy nie jesteś po prostu dla mnie zbyt miła. Już przywykłem, że łowcom mało kto ufa.
Również się lekko uśmiechnął, choć daleko temu było do prawdziwego uśmiechu, jakoś odzwyczaił się od takich gestów, z resztą szybko również wrócił jego stały wyraz nie wyrażający głębszych emocji, oparł głowę swobodnie o oparcie kanapy i przymknął oczy, może nawet już drzemał, nie było by to u niego dziwne.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 17, 2015 6:58 pm

Jak by to powiedzieć Elena już miała pewne doświadczenia co do mieszkania pod jednym dachem zwłaszcza z mężczyzną no i na początku były to tylko odwiedziny a potem stało się samo, że przespali się ze sobą. Ich wspólne mieszkanie głównie często sprowadzało się do jednego co czasem bywało irytujące ale była zbyt miła by zaprzeczać. Mieszkanie z Akihito mogło by budzić pewne wątpliwości co z tego może wyjść no ale na pewno niektóre tabu będą codziennością.
- Myślę, że nie jestem aż taka wredna. Po za tym jak nie będziesz mógł spać opowiem Ci bajkę na dobranoc.
Oczywiście żartowała ale zaśmiała się cicho pod nosem w końcu czasem jakaś rozrywka. Spojrzała na niego uważnie był trochę poobijany więc stwierdziła, że może mu przemyć trochę rany ciepłą wodą tak więc też zrobiła, poszła do łazienki i wróciła z mokrą szmatką.
- Pokaż twarz, powiedzmy że chociaż tyle mogę zrobić.
Usiadła na kolanach na kanapie obok niego i nie dała mu oczywiście usnąć tylko delikatnie chwyciła za jego podbródek aby spojrzał na nią i zajęła się jego twarzą delikatnie przemywając i sprawdzając gdzie ma jeszcze rany.
- Gdzieś Cię boli?
Zapytała go i zabrała ściereczkę odkładając ją na bok po czy spojrzała na niego uważnie. Chyba Elena też bała się zacząć z nim rozmowy na zupełnie inny temat.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 17, 2015 7:14 pm

Tą bajką na dobranoc lekko go rozbawiła
-Tego jeszcze brakowało, aby takiemu staremu psisku bajki opowiadać.
Skomentował go cicho się śmiejąc, ale przynajmniej rozluźniła troszkę atmosferę.
Dopóki go nie pociągnęła do siebie to nawet nie wiedział co tak właściwie ma zamiar zrobić, jednak spojrzał na nią zaskoczony i westchnął cicho
-Jak musisz.
Musiał oczywiście po marudzić sobie, że nie daje się zdrzemnąć, bo przeciw samemu myciu nic nie miał, szczególnie, że dziewczyna była tak delikatna, nie miał zbyt wiele do czynienia z delikatnością kiedy był albo na jednej albo na innej wojnie. Może nawet się trochę zrelaksował?? Tylko niech Eluś nie przesadza, bo zrobi się z Akiego przy chlast, nawet jeśli nie mówił tego wprost to lubił wszelkie pieszczoty.
-Nic czemu mogłabyś zaradzić, ale już przywykłem.
Mówiąc to spojrzał na swoje ręce które nadal trochę nie chciały funkcjonować prawidłowo, ale zaraz po tym znów na nią popatrzył
-Nie przejmuj się, ja sobie poradzę, chciałbym tylko abyś ty była bezpieczna, choć nadal jestem zbyt słaby.
Bardziej mówił o tym pod kinem niż o ranach które poniósł, czuł się zawiedziony tym nadal, czuł się słaby, ale może to czas żeby wrócić do nauki. Znów mu się przypomniało, że utracił swoją broń, zacisnął usta w prostą kreskę zamyślony, musi ją jakoś odzyskać, to nie była pierwsza lepsza broń kto wie co ten psychol z nią zrobi.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Sro Mar 18, 2015 8:03 am

- Czemu mówisz o sobie psiak?
Wlasciwietroche ja to nawet zastanawiało no ale jesli nie zamierza jej nic o tym mowić to nie musi chociaż raczej nie wyglądał na kogoś znbyt potulnego a może sie myliła? Atmosfera zrobiła sie już nieco milsza w końcu to będzie jej nowy współlokator i musza sie jakoś dobrze dogadać chociaż była pewna tego, ze zaprzyjaźnił sie na swój sposób.
- Nic nie zamierzam Ci zrobic to taka mała przysługa. Myśle, ze wszystko dobrze szybko ci sie zagoja.
Uśmiechnęła sie delikatnie klepiąca go po policzku jak matka własnego syna.
- Zazdroszczę Ci przynajmniej nie masz na twarzy blizny, która zostanie do końca życia.
Cóż można było zauważyć pewien smutek w głosie a nawet lekko dotknęła tego miejsca gdzie były jeszcze szwy, które będzie musiała zdjąć niedługo ale jak na razie trzeba było zaczekać. Jednak starała sie nie za bardzo pokazywać tego po sobie.
- Prawie mnie nie znasz a chcesz mnie chronić, dlaczego?
Spojrzała na niego uważnie oczekując odpowiedzi od niego i to szczerej. Chciała by wiedzieć po za tym wtedy w kinie mogl w ogóle nie reagować na to co sie stało.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Sro Mar 18, 2015 12:29 pm

Tym psiakiem go lekko dobiła, naprawdę to poczuł się jak mały szczeniak którym przecież nie był
-Abyśmy mogli żyć spokojnie w mieście nie możemy wampirom podać prawdziwych danych o sobie, wtedy mają nas w garści i nasze powiązania z resztą grupy wtedy łatwiej odkryć. Dlatego podajemy fałszywe imiona, Hisui Inu, w dosłownym zapisie oznacza jadeitowego psa, Jadeit to dosyć znany element wystroju świątyń, święta relikwia więc jest przeciwieństwem demonicznych mocy wampirów, za to pies, wziął się z tego, że strażnikami świątyń często są psowate, a po za tym pies słucha rozkazów, a nigdy nie rządzi, ja taki jestem, słucham tylko swojego pana.
Sam się zdziwił, że aż tak dużo powiedział, kiedy ostatnio był taką gadułą? chyba jako mały szczyl, westchnął cicho, słysząc smutek w głosie dziewczyny i dotknął jej policzka gładząc go na swój sposób delikatnie, jemu nie przeszkadzało to, że ma te blizny i tak była ładna.
-Nie masz mi czego zazdrościć, może moich blizn nie widać na pierwszy rzut oka, ale nie są lepsze od twoich. Po za tym i tak jesteś piękną kobietą, niezależnie od tego, to tylko drobiazg nie stanowi całości osoby.
Stwierdził zgodnie z tym co uważał, nie chciał się nawet przyznawać do swoich ran przed dziewczyną, jej rany niewiele ją szpeciły jego zdaniem, za to jego niedawne rany wciąż dawały o sobie znać, w końcu nie od razu zagoi się rana na przestrzał od nogi pajęczego wampira, ale wolał nikogo nie martwić więc nawet czując ból nie reagował na niego. Za to kolejne pytanie samo go zastanawiało, nie musiał tego robić, ale chciał, dlaczego? sam nie wiedział, nie chciał uwierzyć, że mógłby się od tak po prostu w niej zakochać, ale innego wyjaśnienia nie było, nawet jak go szukał.
-Nie wiem, po prostu poczułem taką potrzebę, tam przed kinem zobaczyłem troskliwą dobrą istotę która nie zasługiwała na to by zostać od tak zostać zabawką wampira, niestety nie udało mi się.
Odpowiedział dosyć lakonicznie zabierając wcześniej swoją rękę z jej policzka. Jeśli liczyła na wyznania miłosne to się ich nie doczekała, Aki nie byL zbyt szczery w wyrażaniu emocji, więc musiałaby go naprawdę mocno pociągnąć za język aby się przyznał choćby do zauroczenia jej osobą
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Pią Mar 20, 2015 6:21 am

- Życie człowieka jest mniej skaplikowane niż bycie wampirem czy łowca. Chce tylko mieć spokój i żyć po swojemu nie mieszając sie w sprawy innych.
Na początku mieszała sie pomiędzy rasa wampirów a rasa ludzka w końcu jej były był łowca i wielokrotnie z tego powodu porywali ja aby go zmusić do innych rzeczy. Natomiast z drugiej strony ten co ja porywał był wobec niej łagodny i nie robiono jej krzywdy ale to stare dzieje. Zastanawiała sie jak długo ukrywają swoje prawdziwe życie przed innymi zwłaszcza przed bliskimi. Naven okłamał ja ale była wdzięczna za to, ze był z nią szczery.
- To nie jest dobry pomysł jeszcze do niej nie przywyklam nie chce żeby mnie akurat dotykało w blizne to wywołuje wspomnienia.
Osunęła jego dłoń z rumiencami na twarzy było to dla niej dość krępujące po za tym wstydziła sie tej blizny przynajmniej do czasu kiedy sie nie zagoi. Po chwili delikatnie uśmiechnęła sie w jego stronę słysząc jego słowa. Nie wiedziała jak ma go odbierać chyba to było jakies zauroczenie ale będzie sie bała powiedzieć o tych uczuciach jesli bedą dość silne bo już raz została skrzywdzoną.
-Dziękuje.
Na chwile przymknela oczy aby odpocząć ale nawet nie zauważyła jak sen dopadł ja właśnie teraz a Aki mogl poczuć jak jego towarzyszka opada na jego ramie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Pią Mar 20, 2015 10:15 am

Uśmiechnął się lekko słysząc je słowa, tak z pewnością większość osób tak miała, ale Aki na dodatek chciał chronić ład który został zaburzony, wampiry zagrażały ludziom, tym właśnie co chcieli tak żyć, spokojnie i bezproblemowo
-Taki jest świat, dla każdego trochę inny, ale razem tworzy całość jaka nas otacza.
Sam nigdy się na zastanawiał jak długo się ukrywa pod innym imieniem, po prostu kiedyś przyjął to jako oczywistość i tak żył, sam wybrał tą drogę, a czy dobrze zrobił, na to sam nie znał odpowiedzi. Nie spodobało mu się to co mówiła o bliźnie, ale pozwolił jej odsunąć swoją rękę
-Chciałem dotknąć twojego policzka, bo jesteś ładna, nawet nie myślałem, że będziesz myśleć o bliźnie, wybacz.
Odpowiedział jej z lekką reazygnacją, jednak rumieniec na jej twarzy wywołał u niego lekki uśmiech, czy ona zdawała sobie sprawę z tego jak była urocza? Może tylko miła, ale zarazem słodka, a z tym łowca nie miał zbyt wiele wspólnego na co dzień, więc było do dosyć miłe odczucie, szczególnie jak zmęczenie dopadło dziewczynę i teraz tak bezbronnie leżała oparta na nim. Mimo woli, odruchowo ją pogłaskał po głowie, trochę jak dziecko. Stwierdził jednak, że tu nie będzie jej najlepiej i postanowił ją przenieść delikatnie do sypialni, a tam położył ją na wygodnym łóżku, miał nadzieję, że jej nie wybudzi za bardzo, przykrył ją kocem i sam za to wrócił na kanapę, leżąc chwilę zamyślony, ale również był zmęczony i w końcu sam również zasnął.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Pią Mar 20, 2015 10:44 am

Ten świat trochę jej sie nie podobał obecnie ale nigdy tak na prawde nie będzie porządku i ładu o jakim niektórzy śnią. Gdy tutaj przyjechała po raz pierwszy to miejsce wydawało jej sie takie spokojne i ciekawe na swój sposób wtedy jeszcze nie była świadoma tego co tak na prawde kryje sie za tym złudzeniem. Na wsi czuła sie lepiej tam nikt nie próbował nikomu zrobic krzywdy a teraz? Chciała by wyjechać gdzieś daleko najlepiej za granice gdzieś odpocząć i poczuć sie bezpieczna ten jeden jedyny raz.
Nie chciała w żaden sposób go urazić ale musiał przyzwyczaić sie do tego, ze przez jakiś czas będzie jeszcze dochodziła do siebie po tym wszystkim. Musiał dać jej czas pozwolić zebrać myśli i zdecydować co ma dalej zmienić w swoim życiu. Może będzie chciała żyć sama i wyjechać stad a może związać sie z jakimś mężczyzna, założyć rodzine i spróbować żyć na nowo?
Chyba oboje spali trochę czasu chociaż Elka spała nie spokojnie ciagle zmieniając pozycje swojego ułożenia, to wszystko nadal ja dręczyło Irak widać nawet podczas snu nie mogła nic z tym poradzić. Można było usłyszeć cichutkie jęki z jej ust jednak nic by nie wskazywało na przyjemność. Po chwili jednak zerwała sie do wpół siada oddychajac cieżko i próbując sie uspokoić. Śnił sie jej znów tamten facet, który próbował skrzywdzić ja w najgorszy możliwy sposób. Przeczesala grzywnę dłonią i odetchnęła spokojnie chociaż była lekko przybita.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Pią Mar 27, 2015 3:25 pm

Aki wiedział, że nigdy nie będzie idealnego świata, też nie walczył o ideał, ale o to by choć trochę poprawić warunki z jakimi musieli się borykać ludzie, bo gdyby nie łowcy to dopiero co by to był za świat? A teraz łowców zaczynało brakować i efekt było widać na załączonym obrazku, Samuru robił co mu się żywnie podobało, tyran silniejszy od ludzi, tyran który robi show z życia tego miasta. To się Akiemu nie podobało, ale sam musiał w końcu przyznać, ze jest słaby, nawet jako łowca, teraz wstydził się siebie, mógł mieć tylko nadzieję, że inni łowcy są jednak silniejsi, ci co zostali jeszcze by walczyć.
Nie był zły na Elkę, po prostu nie podobało mu się to, że dziewczyna będzie teraz zwracać większą uwagę na te bliznę niż na to, że Aki chciał ja pocieszyć, okazać trochę czułości, a nie często komukolwiek ukazywał jakiekolwiek uczucia.
W przeciwieństwie do dziewczyny kiedy był tak wykończony spał jak skała bez snów, bez dobrych czy koszmarów. Po prostu spał i nawet nie wiedział jak długo, nie mógł więc wiedzieć, ze dziewczyna się wierci i próbuje walczyć w obrazami która były dla niej taką traumą. Nie mógł więc jej pomóc, no chyba, ze dziewczyna przyjdzie do niego i go obudzi, gdyby się obudził pewnie by ją przytulił, lecz tak nie mógł zrobić w chwili snu zupełnie dla niego nienaturalnego, to była jego reakcja po życiu w lochach, tam nie mógł wypocząć psychicznie i teraz jego umysł postanowił sobie odbić i zrobić wakacje, dosyć dosłownie. Regenerował siły by się pozbierać po tym wszystkim.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 31, 2015 10:08 am

Przez chwilkę odpłynęła patrząc przed siebie jakby myślami była zupełnie gdzie indziej nawet o niczym konkretnym nie myślała taka jakby pustka w głowie. Po chwili poczuła pustkę i samotność nawet w swoim sercu, czy bała sie czegoś a może myśl ze zostanie z tym wszystkim przerastają ja? A może to zupełnie coś innego niż mogło by sie wydawać. Nie chciała nikogo od siebie odwracać chciała by żyć znowu normalnie ale w tym cholernym świecie nie da sie tak żyć! Po prostu nie da...
Wróciła jednak do rzeczywistości i poczuła ból w sercu tam gdzie była wszystkie emocje musiała zachować dla siebie i nie okazywać ich bo były zbędne ale w tej chwili miała wrażenie, ze to co tłumila w sobie to wszystkie emocje. Poczuła na swoich policzkach łzy, słone łzy po prostu pękła i nie wytrzymała chciała ulżyć sobie w ten sposób i pękła. Schowała twarz w dłoniach i cicho płakała chciała sie przytulić nie obchodziło ja kim by była ta osoba po prostu chce teraz to zrobic potrzebuje tego.
Wstała z łóżka idąc i płacząc w stronę mężczyzny na kanapie. Stanęła na przeciwko niego jednak po chwili ukleknela na kolana i położyła tylko głowe na kanapie tuż przed jego ciałem i płakała. Dłonie zaciskaly sie na kanapie a ona wciąż płakała.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 31, 2015 10:34 am

Akiego w końcu obudziły szlochy dziewczyny, choć musiał się rozbudzić do końca aby zrozumieć co się dzieje. Zobaczył Elkę uczepioną niczym małpka brzegu kanapy i ryczącą na dobre, no i cóż biedna chłopina miała poradzić na takie zaryczane stworzonko? Podniósł się do siadu i delikatnie podciągnął dziewczynę na kanapę obok siebie tuląc spokojnie do siebie.
-Spokojnie Eluś, moja biedna.
Wyszeptał cicho, odruchowo głaszcząc dziewczynę po plecach, jeśli to jej miało pomóc nie miał nic przeciwko aby się wypłakała, jednak czasem każdy potrzebował czyjejś pomocy. Nawet Aki teraz potrzebował pomocy, bo właściwie to czym teraz był? Ani nie czuł się już do końca łowcą, anie nie wiedział jak powinien żyć normalny człowiek, odseparował się od normalnego świata i nie wiedział czy potrafiłby żyć normalnie, nie czuł się na siłach, ale coś w końcu będzie musiał zdecydować, co zrobić dalej. Chciał aby dziewczyna była bezpieczna, aby choć ona mogła normalnie żyć. Tylko czy przy nim istnieje takie stwierdzenie jak "normalne życie"? Czuł, że raczej nie bardzo, już na stałe będzie jak nie łowcom to byłym łowcą, powiązanie zawsze zostanie i razem z nim niebezpieczeństwo ze strony wampirów, choć tutaj te obecnie zagrażały już każdemu. Jeszcze przez długi czas Pies będzie miał mętlik w głowie.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 31, 2015 10:49 am

Było jej wstyd przed sama sobą, ze tak jej emocje wzięły w gore czuła sie winna temu wszystkiemu. Gdyby nie poszła do tego głupiego kina nigdy by sie coś takiego nie wydarzyło i dalej żyła by beztrosko, dalej była by bezpieczna i przypominała bardziej kobietę niż teraz. Schudła, wygladała blado na twarzy nawet z piersi straciła nie wygladała już tak jak wcześniej. Czuła sie beznadziejnie i miała wrażenie, ze upadła nisko jak tylko mogła i brakowało jej drugiej osoby kogoś kto by chociaż raz powiedział jej jak bardzo jest tej osobie potrzebna.
Przestała nagle łkac gdy poczuła jak unosi ja wyżej aby posadzić obok siebie i objąć, czuła sie dziwnie a na jej twarzy pojawiło sie zaskoczenie. Dlaczego tak sie nią opiekował? Sprawiała tylko kłopoty wszystkim wokół nawet samej sobie nie umiała pomoc.
- Wybacz, nie chciałam płakać.
Otarla dłonią łzy. Nie wiedziała dlaczego poczuła sie trochę lepiej gdy sie przytuliła do niego trochę ja to uspokoiło po czym usiadła na jego kolana przodem do niego i wtulila sie w niego jak mała dziewczynka.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 31, 2015 11:04 am

Aki może nie rozumiał dokładnie rozterek dziewczyny, ale to pewnie dlatego, że jest jednak facetem i raczej nigdy nie miał przywiązania do swojego wyglądu, ponad to by nie być niechlujem, lubił czystość. Jednak nigdy nie zwracał uwagi na blizny i takie rzeczy, lecz rozumiał że dziewczyna wiele przeżyła i targały nią emocje, w końcu nie co dzień jest się porwanym przez wampiry okaleczanym i do tego prawie zgwałconym, choć nawet nie wiedział czy aby na pewno któryś z tych potworów nie zrobił dziewczynie takiej krzywdy, ten zamek to było piekło dla nich obojga. Nie winił jej za to co się stało, już się stało i tyle, a winę za to ponosiły obie strony po części.
-Nie musisz przepraszać, każdy czasem musi wypłakać ból, póki płaczemy jesteśmy jeszcze żywi. Bardziej bym się bał gdybyś to tłumiła cały czas.
Odpowiedział jej spokojnie pozwalając jej się wtulić, teraz wydawała mu się jeszcze bardziej krucha, była zwykłą dziewczyną więc nic dziwnego, że przeżywała wszystko mocniej, on się nauczył już że z wampirami nie jest łatwo, nadal nie ukazywał wszystkich uczuć, może już zapomniał jak to powinien robić. Tak dawno nie czuł nic pozytywnego do drugiego człowieka, a jeszcze miał mnóstwo wątpliwości czy w ogóle ma jeszcze prawo cokolwiek okazywać.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 31, 2015 11:15 am

Dziewczyna miała wiele powodów do płaczu jednak najbardziej ucierpiała jej godność jako kobiety i psychika bo ból fizyczny teraz to chyba było najmniejsze zmartwienie. Musiała sie uspokoić i na spokojnie pomyśleć jednak tyle czasu tam spędziła, ze potrzebowała swoich pięciu minut chociaż pomimotego iż nie każdy może zrozumieć jak to jest gdy ktoś przeżyje coś tak okropnego. Była dla nich jak worek treningowy i zabawka do zabawy o mało jej nie skrzywdzili jednak będzie musiała o tym zapomnieć. Jedynej osobie jakiej była wdzięczna to tamten lekarz gdyby nie on zabrał ja stamtąd to by już nie żyła.
- Nie rozumiem. Jesteś taki spokojny i opanowany. Zazdroszczę ci.
Już trochę sie uspokoiła chociaż jej oddech był bardzo nie równy. Spojrzała na niego jak dziecko wielkimi oczami jakby czegoś od niego chciała może właściwie odpowiedzi a może porady. Po chwili jednak to co zrobi może go zaskoczyć gdyż zamknęła oczy i złożyła mu na ustach pocałunek, długi i namiętny a jej dłoń zjechała na jego klatę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 31, 2015 11:42 am

Słowa dziewczyny lekko go rozbawiły. Zazdrościła mu spokoju? czy raczej żelaznej maski jaką zakładał przez cały czas nie chcąc pokazać jak bardzo naprawdę jest w tym wszystkim niepewny, jak bardzo błądzi wśród własnych uczuć i przemyśleń.
-Nie masz czego zazdrościć, wcale nie jestem spokojny, próbuję nie panikować.
Przyznał się jej tonem, tylko nikomu tego nie mów i uśmiechnął niepewnie. Tak jedno Aki na pewno umiał robić dobrze, udawać, że nic się nie stało choć doskonale wiedział, że tyłem mu się pali, a świat na łeb wali.
Jednak pocałunek dziewczyny naprawdę go zaskoczył, co sprawiło, że nawet nasz łowca na chwilę znieruchomiał dopóki nie zrozumiał co się dzieje i dopiero po chwili odwzajemnił pocałunek. Nie spodziewał się tego, ale było to dla niego naprawdę przyjemne, przez chwilę nawet zdołał przestać się zamartwiać swoimi sprawami. Wsunął rękę w włosy dziewczyny delikatnie. Nawet nie zdawał sobie sprawy do tej pory jak bardzo może mu brakować drugiej osoby. Tylko niech Elka lepiej go zastopuje nim nasz Pies się za bardzo rozochoci, dawno nie miał przy sobie kobiety, a to robi swoje.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 31, 2015 11:59 am

Czasem chciała przez cały czas ukrywać niektóre swoje emocje czy odczuwać wobec zainstnialych sytuacji bo tak było by jej łatwiej żyć niż teraz. Niektórzy uważają, ze emocje osłabiają człowieka a ile w tym prawdy to nie wiadomo chociaż ona uległa swym emocja. Może kiedyś gdy będzie miała więcej lat zrozumie jak działa ten mechanizm opanowania emocji w końcu każdy rodzi sie z różnymi odczuciami ale to życie kształtuje innych ludzi.
Nie wiedziała co nagle w nią wstąpiło i pocałowała tego faceta tp tak jakby taki impuls z jej strony ale i coś jeszcze bo nie kierowała sie tylko w tej chwili emocjami ale o tym przekona sie pózniej bo jak na razie to wszystko co przeszła to było trudne i teraz potrzebowała zapomnienia takiej jednej jedynej chwili aby zapomnieć o wszystkim wiec nie zamierzała zaprzestać swoje czynu jej emocje były silniejsze.
Jej dłoń powędrowała pod jego bluzkę masujac jego brzuch, jego ciało czuła jak pali sie od środka to tak jakby ogień palił ja od środka.

+18

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom rodzinny Akihito   Wto Mar 31, 2015 12:27 pm

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
 
Dom rodzinny Akihito
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Album rodzinny im. Hejterów Naczelnych

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: DZIELNICA MIESZKALNA (ZACHÓD) :: BLOKOWISKA I DOMKI-
Skocz do: