IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 H&M

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: H&M   Wto Paź 23, 2012 12:36 pm



Jeden ze sklepów odzieżowych. Można znaleźć tu ubrania dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych. Są tu także różnego typu dodatki, takie jak np. biżuteria.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: H&M   Pon Kwi 22, 2013 4:42 pm

Plan działania nie należał do skomplikowanych. Szczury miały wpaść do środka zaraz po tym jak siepacz użyje w niewidocznym dla nikogo miejscu swojej mocy mgły. Wampir wszedł do środka omijając skutecznie wszystkich klientów.
Reszta z uliczki czekała na pisk alarmu przeciwpożarowego.
Ochroniarz przy drzwiach spoglądał na ubranego w brudne rzeczy chłopaka i zainteresował się obdartusem.
-Trzeba mu pomóc!-zakwiczał jeden z poddanych Kylara, który przyglądał się akcji, którą wymyślił.
-Nie trzeba... Poradzi sobie z nim.-Obserwowanie wszystkiego co się działo było o tyle przyjemne, że wspaniale jest widzieć jak ktoś wykonuje zadania, powierzone mu bez choćby zająknięcia.
Teraz wampir zniknął im z oczu, ponieważ minął ścianę sklepu i udał się zaraz potem na zaplecze dla personelu. Ochroniarz to zobaczył i pobiegł za chłopakiem powtarzając "Proszę Pana! Proszę się zatrzymać!". Chwilę później na cały sklep można było wyczuć zapach krwi ludzkiej. Siepacz się posilił i od razu z zaplecza zaczął używać swojej umiejętności mgły... Otworzył drzwi personelu i do głównego pomieszczenia dostawała się coraz to gęsta mgła, która pozasłaniała widoki kamerą w prawie całym pomieszczeniu. Zaraz potem włączył się alarm przeciwpożarowy i trysnęła woda.
-Teraz! Już!-Kylar pchnął szczura, który stał przed nim, ten wystrzelił jak z procy w stronę sklepu, a zaraz za nim reszta. Pozostał tylko Kylar, który pilnował wszystkich z pewnej odległości.
Szczury wpadły do sklepu zanim jeszcze mgła opadła.
-Tam! Tam!-Krzyczał siepacz, który stał we mgle i już pochwycił kilka bluz tego samego koloru. Zadanie było proste. Zebrać jak najwięcej ubrań i potem zobaczy się co się z tym zrobi.
Personel już dzwonił na policję, gdy zobaczył kilkunastu obdartusów, którzy wbiegli do sklepu i po chwili zabrały ze sobą sklepowe rzeczy.
Cała dziewiątka wybiegła później ze sklepu uradowana przebiegiem swojej misji. Wyszli z tego cało i to na pewno podbudowało morale całej grupy.
-Dobrze, dobrze szczurki. Teraz jazda do kanałów!
Kylar nie wyglądał na zadowolonego, ale robił kwaśną minę tylko dlatego, że nie chciał, aby jego grupa spoczęła na laurach...

W sklepie odkryto stratę dwudziestu dwóch bluz i dziesięciu par spodni. Odkryto również ugryzionego ochroniarza, który nie pamiętał połowy dnia. Tym bardziej kogo widział. Nagrania z kamer pokazywały jedynie pierwszego wampira, który wleciał do sklepu i ochroniarz szedł za nim. Mgła unosiła się, dlatego fabryczne kamery nie były w stanie wyostrzyć obrazu we mgle. Widać było jedynie cieniste postacie, które wleciały do środka, a po chwili wyleciały. Niektóre z nich poruszały się w mgnieniu oka, a niektórzy o połowę wolniej, lecz żadna z tych postaci nie pozostawiała wątpliwości, że nie był to rabunek wykonany przez ludzi. Ba. Nie było tam ani jednego człowieka...

[zt]
Powrót do góry Go down
Kyubi
Casanova
Casanova
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t473-casanova http://vampireknight.forumpl.net/t621-kyubi
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 843


PisanieTemat: Re: H&M   Pon Kwi 22, 2013 8:24 pm

Znajdowali się w centrum handlowym, w jednym z najczęściej odwiedzanych sklepów, który czasami pękał aż w szwach od natłoku ludzi. Kamery znajdowały się nie tylko w samym sklepie, przy jego wejściu, przymierzalniach czy też stoiskach z ubraniami, ale także na zewnątrz. Ot, dla bezpieczeństwa, żeby właśnie zabezpieczyć się przed takimi akcjami, jak ta. Nastało wielkie poruszenie, kiedy siepacz wszedł do sklepu. Kamera od razu uchwyciła jego osobę jak i twarz. Potem w całym sklepie zrobiło się biało, więc kamery sklepowe miały trudności z uchwyceniem złodziei. Jednak zrobiły to kamery, znajdujące się przed sklepem.
Jeden z pracowników wezwał od razu ochronę, która przybyła na miejsce kradzieży znacznie za późno. Wampiry zwróciły na siebie zbyt dużą uwagę ludzi, pokazując swoją nadnaturalną szybkość i moce, co zapewne zostanie dostrzeżone przez wampiry albo i łowców. A ochrona otrzymała już rysopis sprawców. A zatem sprawa trafi także do łowców jak i na policję.

_________________
Powrót do góry Go down
Elswey

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1081-elswey-diaviger#15220
Zarejestrował/a : 19/07/2013
Liczba postów : 40


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 2:35 pm

Obudził się na ziemi w jakimś niewiadomym miejscu. Nie wiedział kompletnie co się z nim stało po tym jak był przed jakimś domem i rozmawiał z wampirzycą, która coraz to bardziej mu się podobała. Kiedy podniósł swe ociężałe plecy zauważył, że ma na sobie tylko bokserki i nic więcej. Porozglądał się wokół siebie czy aby nie leżą gdzieś jego ubrania ale jednak nic z tego. Musiał szybko załatwić jakieś ubrania Dodatkowo w zmorzył się jego głód na krew ludzką. Kiedy wstał z podłogi i rozglądając się ponownie wokół zorientował się, że jest w jakimś klubie gdzie są tylko faceci i jeszcze tak pedalsko! ubrani... Ale niektórzy nawet nawet jako tako wyglądali także udało mu się taką osobę skusić do toalety. Łatwiej się nie dało, bo prawie od razu się zgodził. Tylko gdyby wiedział, że skończy na toalecie z rozwalonym karkiem i nagi... Elswey ubrał się w jego ubrania i wyszedł z tego jakże okropnego miejsca. Pamięć mu z czasem wracała i przysiągł sobie, że zemści się w możliwie podobny bądź gorszy sposób na tym "gogusiu". A ta dziewczyna zostanie jego partnerką chyba, że znajdzie się lepsza.
Udał się do centrum handlowego. Musiał wybrać lepsze ciuchy niżeli to co miał na sobie. Mimo, iż wyglądał w ostateczności na normalnego to śmierdziały tak obrzydliwymi perfumami, że nie można było wytrzymać. W ubraniach tego geja znalazł portfel z ładną sumką pieniędzy więc nie miał problemu by coś sobie kupić. Wszedł do tego sklepu by tylko wybrać jakieś dodatki do ciuchów bądź wybrać następne.
Powrót do góry Go down
Alexandrine

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1092-alexandrine-levittoux http://vampireknight.forumpl.net/t1103-alexandrine#15710
Zarejestrował/a : 27/07/2013
Liczba postów : 185


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 2:54 pm

Alex obudziła się dość wcześnie, jak na fakt, że położyła się o czwartej w nocy? Może później? Najwidoczniej jej organizm zaczyna się trochę przestawiać i nie potrzebuje dużo snu, a łóżeczko w jej pokoju jest całkiem wygodne, jednak sama chciała sie od niego oderwać! Nie czuła, żadnej siły przyciągania pod pieżynkę. Dodatkowo otrzymała korespondecje od matki i nie mały prezencik, bardzo się ucieszyła. Nudziło ją chodzenie cały czas w tych samych ubraniach, a to co zaoszczędziła wydawała na telefon, jedzenie i rozrywkę. Niestety pieniądze jakie uda jej się zarobić pod czas sesji są wpłacane na konto jej matki i tak się zbiera grosz do grosza, z nadzieją, że zostaną wykorzystane na coś porządnego jak studia, małe mieszkano. Gdy była jeszcze w akademik zastanawiało ją co się działo dalej z jej przyjaciółką, do pokoju nie chciala zaglądać jeszcze by ją obudziła. Dlatego woli poczekać na porę kiedy będzie miała pewność, że ta będzie mogła odebrać telefon, odpisać, cokolwiek.
W każdym razie, z pieniędzmi w portfelu udała się do centrum miasta by tam poszukać coś nowego dla siebie. Miała ochotę na jakąś sukienkę, chociaż już jedną miała na sobie. W pierwszym sklepie nie znalazła nic dla siebie, dlatego wstąpiła do H&M. Gdzie od razu przyglądała się wszystkiemu. Wzięła nawet jedną parę spodni do rąk, by za chwile je przymierzyć i tak dalej krążyła po sklepie.
Powrót do góry Go down
Elswey

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1081-elswey-diaviger#15220
Zarejestrował/a : 19/07/2013
Liczba postów : 40


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 3:13 pm

Przeglądał się w tych wszystkich ubraniach i nic ciekawego nie było. Jeżeli już się owo ubranie "dla niego" ukazało to nie było tego rozmiaru, bądź wyglądał w tym jak najgorszy ubrany człowiek na świecie. Przypomniało mu się, że przecież on dalej śmierdzi! Musiał więc wybrać na szybko jakiś perfum i zatuszować swój zapach.. Nie mógł on bowiem z takim odorem chodzić po mieście. Jeszcze by ktoś go rozpoznał, a wtedy wyczuł i co by było? Normalnie  katastrofa na miarę świata bądź wszechświata! W tym sektorze dosyć mu się poszczęściło bo szybko znalazł idealny perfum dla siebie. Wypsikał się nim i wziął ze sobą by później w kasie zapłacić. Nie miał zwyczaju by coś kraść jeżeli nie był do tego zmuszony. Ponownie wrócił do przeglądania ubrań ale teraz na stronę dziewczęcą by znaleźć jakiś prezent dla jego koleżanki. Zauważył pewną niewiastę, która także przeglądała owe rzeczy.
- "Przepraszam, mogłabyś mi pomóc w znalezieniu jakiegoś ładnego ubrania dla dziewczyny? Jest ona twojej postury" - uśmiechnął się na końcu, by podkreślić swoją miłą posturę.
Powrót do góry Go down
Alexandrine

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1092-alexandrine-levittoux http://vampireknight.forumpl.net/t1103-alexandrine#15710
Zarejestrował/a : 27/07/2013
Liczba postów : 185


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 3:29 pm

Alex chciała już się udać w kierunku przymierzalni, bo znalazła jeszcze koszulkę pasującą do spodni, a chciała tylko sukienkę! Za chwile się okaże, że wyda wszystko w jednym sklepie. Nic dziwnego, że mama nie chce jej dawać zarobionych pieniędzy, Wszystko by wydała jednego dnia. Wtem zaczepił ją pewien mężczyzna, przez chwilę nawet się zagapiła, a nie powinna. Widzi go pierwszy raz w życiu i tak się gapić, ale nie z byle powodu. Bardziej ją zaintrygowało to, że był taki wysoki, a martwiła się, że ledwo sięga do ramienia swojej przyjaciółki. Nie ma to jak bycie krasnoludkiem, ale w sumie da się przyzwyczaić. Może poza tym, że czasami musi sobie trochę podginać spodnie, bo jej nóżki mogą być ciut za krótkie.
-Eto.. dla dziewczyny? Mogę pomóc. Woli bardziej sukienki czy spodnie i koszulki, koszule, swetry? - jak od razu się zaangażowała. Pomóc zawsze może, kolejny dobry uczynek na jej listę, poza tym zawsze to lepsze niż spędzenie większości czasu samemu. Dlatego nie miała nic przeciwko temu. Z uśmiechem nawet zaczęła się rozglądać po sklepie.
Powrót do góry Go down
Elswey

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1081-elswey-diaviger#15220
Zarejestrował/a : 19/07/2013
Liczba postów : 40


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 3:43 pm

Aż taki wysoki to on nie jest. Są wyżsi od niego. No ale w porównaniu do niej to jest on wielkoludem. Trzeba to przyznać, no ale cóż. On tam aż tak się nie przejmuje wyglądem jak ta dziewczyna ale lubi się dobrze ubrać czasami bo lubi zwracać uwagę na siebie.
- "Nie dla dziewczyny. Przepraszam, chodziło mi o koleżankę. Chcę dać jej podarunek" - szybko się poprawił, gdy usłyszał swoją pomyłkę w ustach tejże dziewczyny. Jak on by chciał mieć dziewczynę. Mógłby się z nią wygłupiać, bawić się w przeróżne zabawy, od tych prostych do tych najlepszych, najbardziej zbereźnych. Chociaż musi jeszcze poczekać, nie łatwo znaleźć taką dziewczynę, która będzie kochać go i będzie wspierać. Najlepiej by była to wampirzyca ale na pewien okres może być to ludzka kobiecina. Chociaż nikt nie zakaże mu być na stałe z taką o to istotą.
Ale nawiązując do właściwego tematu.
- "Jakiś prezent, mam nadzieję, że macie podobne gusta. Wybierz to co Ci się podoba i ja powiem czy może to być."
Powrót do góry Go down
Alexandrine

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1092-alexandrine-levittoux http://vampireknight.forumpl.net/t1103-alexandrine#15710
Zarejestrował/a : 27/07/2013
Liczba postów : 185


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 3:57 pm

-Rozumiem - uśmiechnęła się lekko kiedy ten się nagle poprawił. Oczywiście był to jej uśmieszek numer 9, mówiący "Naprawdę? Ten podarunek pewnie ma to zmienić" Jednak to były tylko myśli dziewczyny, która może sobie wyobrażać wiele rzeczy. Chociaż kupowanie ubrania dla przyjaciółki, siostry, dziewczyny to i tak miłe. Alex nigdy nie dostała takiego prezentu od kogoś płci przeciwnej, może kiedyś. Nigdy nie była dobra w sprawach damsko-męskich, nawet nigdy się nie całowała. Oczywiście trzyma to w sekrecie, nawet swojej przyjaciółce o tym nie mówiła.
-Dobrze, coś na pewno się znajdzie. Co prawda trudno wybrać coś dla kogoś kogo się nie zna, ale jeśli to ma być prezent od chłopaka dla dziewczyny to chyba najczęściej patrzą na sukienki lub bieliznę. Oczywiście to drugie odpada? - mówiła tak, rozglądając się dookoła szukając wzrokiem sukienek, a może tunika? Ma dużo czasu, więc żadnej problem gdyby coś się nie podobało.
-W ogóle, na imię mi Alexandrine - przedstawiła się patrząc na niego z uśmiechem. W końcu chyba wypadało, nawet nie wiedziała jak powinna się do niego zwracać, a po imieniu jest najprościej. W tym czasie podeszła do sukienek i zaczęła je przebierać.
-Sporo czerni - mówiła do siebie, próbując je dalej przeglądać i kombinując jak powinna trzymać spodnie i koszulkę, które miała w prawej ręce.
Powrót do góry Go down
Elswey

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1081-elswey-diaviger#15220
Zarejestrował/a : 19/07/2013
Liczba postów : 40


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 4:16 pm

Jeżeli wiedziałby co ona myśli to zapewne odpowiedziałby, że nie. Za pewne nic się nie zmieni w ich stosunkach towarzyskich dopóty jej ojczulek będzie przeciwny albo w ogóle będzie obok niej. Jeżeli będą sami to może jeszcze zaprzyjaźnią się ale zapewne nic więcej. Chociaż Elswey liczy na więcej. Jego relacje damsko-męskie też nie są zbyt atrakcyjne. Ale nie o tym tutaj.
- "No na pewno nie! Bielizna dla osoby nowo poznanej? Nie za bardzo. Najlepiej jakaś koszulka bądź sukienka właśnie" - On także rozglądał się za jakimiś ciekawymi ubraniami. Miał nadzieje, że jak uda mu się coś znaleźć to spodoba się dziewczynie z którą szuka ubrań. Trochę to dziwne zajęcie by poznać nową osobę ale jak się nadarzyła taka okazja tym bardziej, że osoba jest miła.
- "Moję imię to Elswey, jak chcesz to mogę wziąć te rzeczy od Ciebie byś mogła lepiej przeszukiwać ubrania, by znaleźć te najlepsze." - Jednak trochę trudno tak szukać rzeczy mając zajętą jedną rękę. A po drugie Elswey to miły dżentelmen, chociaż za późno się zorientował, że ona potrzebuje pomocy ale zrobił to.
Powrót do góry Go down
Alexandrine

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1092-alexandrine-levittoux http://vampireknight.forumpl.net/t1103-alexandrine#15710
Zarejestrował/a : 27/07/2013
Liczba postów : 185


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 4:30 pm

Dziewczyna zaśmiała się kiedy od razu odmówił zakupu bielizny, ale jej kupno było by bardziej samej Alex na rękę, ale raczej kiedy będzie już sama. Potem powiedział, że to dla nowo poznanej osoby. Czyżby miłość od pierwszego wejrzenia? Sama nigdy nie kupiła prezentu od tak nie znając osoby chociaż rok, oczywiście przyjęcia urodzinowe to już inna sprawa, bo jak tak nie przyjść bez prezentu? Trochę to dziwne, ale są różne przypadki.
-Dobrze, dobrze.. już nie będę spekulować - odpowiedziała z uśmiechem. Szczerze powiedziawszy bardziej myślała, że jakąś sukienkę wybierze dla siebie, a tak jak jej się jakaś spodoba będzie przeznaczona dla dziewczyny, której imienia i twarzy nawet nie zna. Czasem warto się poświęcić. Chociaż zawsze mogłaby wziąć też drugą dla siebie.
-Naprawdę? Było by miło- spojrzała na niego Elswey'a kiedy zaproponował pomoc. Bez zastanowienia przekazała mu jeansy i koszulkę. Dalej zaczęła przebierać w sukienkach i natknęła się na coś całkiem ładnego. Chwyciła za wieszak i wyciągnęła pokazując chłopakowi. Miała nadzieję, że przypadnie mu do gustu.
-Coś takiego może być?
Powrót do góry Go down
Elswey

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1081-elswey-diaviger#15220
Zarejestrował/a : 19/07/2013
Liczba postów : 40


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 4:51 pm

No bo jak można kupić osobie, którą ledwo co się zna bielizno. Od razu można byłoby pomyśleć, że panu wampirowi tylko jedno w głowie, a tak nie jest. Jest to uczuciowy, miły chłopak, która lubi poznawać inne osoby bądź je zabijać w makabryczny sposób. Oczywiście to tylko w momencie jak jest bardzo zły bądź ktoś go zezłościł na taki stopień, że jest zdolny do tego.
Może i zauroczenie od pierwszego wejrzenia. Nie jest to miłość od pierwszego wejrzenia bo dopuszcza myśl, że może to być zawsze inna osoba, nawet w tej o to chwili... Jeżeli ktoś się kimś zauroczył to można mu coś kupić by podkreślić swoje zauroczenie do danej osoby.
- "Nie ma sprawy" - także odpowiedział z uśmiechem dla "spekulacji"
- "Nie jest to dla mnie żaden problem. Lepiej będzie Tobie, a mi zależy na udanym prezencie" - Obopólna korzyść, więc trzeba tylko cieszyć się.
Gdy owa dziewczyna wyciągnęła sukienkę na początku skrzywił się, chociaż z każdym przyjrzeniem się na sukienkę coraz bardziej mu się podobała. Ma nadzieję, że jej się spodoba ta sukienka, o ile w ogóle się z nią spotka. Nie będzie to łatwe ale do zrobienia.
- "Może być. Pierwsze spojrzenie nie było dobre ale teraz... Jest o wiele lepsza."
- "Podoba Ci się? Jeżeli tak to idziemy do przymierzalni i ją przymierzasz" - chciał jakoś wynagrodzić trud tej dziewczyny więc miał niespodziankę dla niej przygotowaną.
Powrót do góry Go down
Alexandrine

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1092-alexandrine-levittoux http://vampireknight.forumpl.net/t1103-alexandrine#15710
Zarejestrował/a : 27/07/2013
Liczba postów : 185


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 5:06 pm

-Dziękuję bardzo -powiedziała kiedy ten bez problemu wziął jej rzeczy. Tak myślała, że powie coś podobnego. By coś się spodobało najpierw trzeba dobrze się przyjrzeć danej rzeczy, bo nagle się okaże, że jakiś szczegół już nie pasuje. Często samej Alex zdarzało się coś podobnego.
-Oczywiście, dlatego ją wybrałam. Nie jestem taka, że specjalnie wybrałabym komuś coś co mi samej się nie podoba - odpowiedziała i uniosła lekko prawą brew. Sprawiedliwość musi być, nawet największemu wrogowi nie życzyła by sukienki z worka na ziemniaki lub nawet śmierci. Gdzie potem mogłaby lokować swoją złość? Wszystko straciło by sens! Co prawda nie ma w jej życiu kogoś takiego, jednak dobrze wie jakby to było. Strata czegoś w życiu w jakiś sposób je potem zmienia.
-Przymierzyć? Em... dobrze, to chyba nawet ten rozmiar - odpowiedziała spoglądając na metkę. Potem skierowała się do przymierzalni, weszła do jednej z nich i zasłoniła czerwoną zasłonką. Po 2 minutach wyszła - I jak? - spytała. Trochę dziwnie się czuła pytając o opinię nieznajomego, ale skoro jego koleżanka jest podobnej postury to zrozumiałe. Nie wiadomo jak mogła by leżeć na niej. Jednak nie zapięła guziczka, który był z tyłu. Dlatego sukienka opadała jej trochę z ramion. Podeszła do lustra w przymierzalni, obrócona do niego tyłem i próbowała go zapiąć.
Powrót do góry Go down
Elswey

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1081-elswey-diaviger#15220
Zarejestrował/a : 19/07/2013
Liczba postów : 40


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 5:23 pm

Kiedy on wziął jej rzeczy, spojrzał jeszcze na nie by sprawdzić mniej więcej jaki ma gust dziewczyna, która wybiera dla niego prezent. Spodobały mu się te dwie rzeczy, więc był spokojny na to co wybierze nowo poznana osoba.
- "Nigdy nic nie wiadomo, są różne osoby. Tym bardziej, że mnie nie znasz to możesz zrobić mi dowcip. Ja aż tak dobrze na modzie się nie znam więc pytam się innych czy to jest ładne" - Wszystko prawda. Większość mężczyzn nie zna się na modzie, tym bardziej Elswey więc musi się poradzić innej osoby by upewnić się czy dana rzecz jest ładna.
Co w tym złego by przymierzyła daną rzecz? Podobno ma dużo czasu, a tak przynajmniej ma okazję by coś zrobić. Która kobieta nie lubi przymierzać ładnych ciuchów? Na prawdę mały odsetek, który nie spotka się na pewno w tym mieście.
Spokojnie odczekał chwilę by mogła spokojnie ubrać ją na sobie. Kiedy wyszła, to wampira o mało nie wmurowało. Tak dobrze wyglądała na owej dziewczynie, że musiał ją kupić dla tamtej dziewczyny. Nie mógł pozwolić sobie by przepuścić taką okazję. Chociaż te ramiączka psuły cały widok.
- "Bardzo ładnie" - musiał tak powiedzieć, choć zapewne było po nim widać, że te słowa są zbyt słabe by okazać radość z tej sukienki. Podszedł do niej i zapytał się czy może pomóc. Jeżeli zgodziła się to oczywiście pomógł jej zapiąć guzik. Jeżeli nie to odsunął się by nie przeszkadzać. Kiedy został zapięty guzik i ukazała się ponownie niewiasta radość była ta sama. W takim układzie podał on spodnie i koszulkę które trzymał z nastawieniem by przymierzyła.
Powrót do góry Go down
Alexandrine

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1092-alexandrine-levittoux http://vampireknight.forumpl.net/t1103-alexandrine#15710
Zarejestrował/a : 27/07/2013
Liczba postów : 185


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 5:36 pm

-Wiesz czegoś takiego nie zrobiłabym tym bardziej facetowi - odpowiedziała z uśmiechem. Dobrze wie, że mężczyźnie nie zawsze sobie radzą w sklepach z ubraniami. W końcu o czym może świadczyć to, że nie lubią chodzić na zakupy z dziewczynami czy żonami? Inaczej patrzą na ubrania niż dziewczyny im wystarczy zwykły t-shirt i jeansy, czasem może zaszaleją i kupią koszulkę czy sweterek.
-Tak? To twojej koleżance powinno się spodobać, taki kolor jest w sumie uniwersalny. Chyba, że wiesz jakie kolory lubi? - spytała. Gdyby tak mogła by spojrzeć nawet różowe, chociaż sama różu nie lubi. Dlatego patrzyła bardziej na te, które podchodziły pod gust Alex. Nawet zaproponował pomoc w zapięciu guziczka, Alex bez wahania się zgodziła. Jej koordynacja ruchowa ma braki, chociaż ten guziczek jest wysoko, ale patrząc na lustro zawsze przesunie rękę w złą stronę i musi liczyć bardziej na własne palce. Nawet podał jej spodnie i koszulkę do przymierzenia, naprawdę jest miły. Ponownie się zasłoniła i po chwili podała mu przez kotarkę sukienkę wraz z wieszakiem. Jeśli ją wziął ubiera rzeczy dla siebie i ponownie się pokaże. W szarych rurach, bez żadnych dodatków i koszulce na ramiączkach w paski szaro-niebieskie.
Powrót do góry Go down
Elswey

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1081-elswey-diaviger#15220
Zarejestrował/a : 19/07/2013
Liczba postów : 40


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 5:56 pm

- "To miłe z twojej strony" - Miał taką nadzieję, że nie kłamie i może na niej polegać. Cóż, trochę w tym prawdy jest, że faceci nie mają głowy do tego, chociaż nie którzy mają do tego szczęście i wybiorą coś ładnego. Co do tego szaleństwa w postaci sweterka czy koszuli. To wszystko zależy od głębokości i wypchanego portfela. Elswey dzisiaj może poszaleć na prawdę co zresztą ma zamiar zrobić.
- "Właśnie się nie pytałem ale po tym co miała na sobie to różne kolory nie są jej obce. Myślę, że się jej to spodoba." Tak na prawdę to oprócz imienia i jak wyglądała przy ich spotkaniu to on o jej nic nie wie. No ale cóż, zauroczyła go swoim stylem bycia i wyglądem... Tak... Faceci są głupi ale kobiety też nie lepsze. Nie warto tego tematu rozwijać.
Dobrze, że dziewczyna zgodziła się. Elswey mógł przybliżyć się do niej i poczuć jej zapach. Nie odrzuciło go więc było dobrze. Z bliska jej wygląd był jeszcze lepszy. Gdy popatrzył w lustro na twarz koleżanki przy zapinaniu guzika uśmiechnął się i znów wrócił do poprzedniej czynności. Oczywiście, że wziął sukienkę, poszedł szybko po taką samą drugą i w tym samym rozmiarze przed odsłonięciem zasłony. Połączył te dwie sukienki tak by wydawało się, że jest jedna. Miał nadzieję, że do kasy się nie zorientuje co ten chłopak knuje. Gdy wyszła, wampir uśmiechnął się na widok Alexandry. To chyba urok tej osóbki dodaje do całego wyglądu, że po prostu ładnemu to we wszystkim pięknie i tak jest w tym przypadku.
- "Nie tak jak w sukience ale dobrze jest" - rozszerzył usta tak by wyglądało to na uśmiech.
- "Chcesz coś sobie jeszcze wybrać czy idziemy do kasy?" - Obojętne mu to było. Nie bolały jeszcze go nogi więc mógł spokojnie jeszcze chodzić po tym sklepie. Albo po innym. Kto powiedział, że nie pójdą gdzieś indziej? Jeżeli dziewczyna się na to zgodzi, to wampir nie będzie miał ku temu przeciwko. Chciałby ją lepiej poznać. Chciałby mieć jakąś znajomą osobę w tym nowym mieście. Nie zna go dokładnie więc może turystyczna wycieczka po sklepach?
Powrót do góry Go down
Alexandrine

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1092-alexandrine-levittoux http://vampireknight.forumpl.net/t1103-alexandrine#15710
Zarejestrował/a : 27/07/2013
Liczba postów : 185


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 6:10 pm

-To dobrze, bo w sumie nie chciałabym przymierzać różowej sukienki - uśmiechnęła się. Po prostu nie lubi różu, kojarzył jej się z plastikiem, nadmiarem makijażu i sztuczną opalenizną. Oczywiście to czym się zajmuje oczywiście jest związane z makijażem, ubraniami na szczęście opalać się nie musi. Została wybrana za naturalny wygląd i zwykle to fotografowie starają się ukazać na zdjęciach. Gdyby próbowali z niej zrobić kukiełkę w życiu by się nie zgodziła i od razu by zrezygnowała. Nawet jeśli pieniądze są dość duże za to.
-Cieszę się - odpowiedziała z uśmiechem i ponownie zasłoniła kotarkę by się przebrać w to w czym tutaj przyszła. Kiedy już skończyła i wyszła od razu otrzymała kolejne pytanie.
-Wiesz. Właściwie to chciałam sama sobie poszukać jakiejś sukienki. Bez specjalnej okazji, ale czuje, że moja szafa jest pusta. Tylko potem możemy iść się czegoś napić - odpowiedziała. Nie ma to jak mówić o szafie, w której brakuje miejsca jako pustej. Alex musi koniecznie z niej zrobić porządek, część rzeczy dawno na sobie nie miała. W końcu część dnia spędza na zajęciach i kiedy ma niby wszystko ubrać? Wypadałoby jej nosić ubrania na zmianę w weekendy gdy wychodzi do miasta. Nawet zdziwiła ją propozycja Elswey'a. Facet, który chciałby spędzić w dziewczyną jeszcze trochę czasu na zakupach? Przecież już ma czego chciał, nie żeby chciała by sobie poszedł czy coś, ale trochę szokujące. Oczywiście nie dała po sobie tego poznać.
Powrót do góry Go down
Elswey

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1081-elswey-diaviger#15220
Zarejestrował/a : 19/07/2013
Liczba postów : 40


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 6:39 pm

- "Nie nakazuje nikomu by w coś miał się ubrać czego nie lubi. To nie w moim stylu" - Nie jest on takim zwyrodnialcem by nakazywać komuś ubranie czegoś co nie lubi. Sam nie lubi takiego zachowania na sobie więc po co miałby tak robić komuś? On też nie lubi takich plastików, nawet nie warto ich jeść więc cóż. To wszystko mówi za siebie.
- "To dobrze" - po odpowiedzi, Alex zasłoniła kotarkę, a on poczekał w spokoju na to, aż się przebierze. Gdy wyszła z przymierzalni ten wziął jej spodnie i koszulkę by nie musiała tego nosić.
- "Ok. Nie ma problemu. Dobrze mi się spędza z Tobą czas." - musiał wreszcie jakimś komplementem zarzucić bo jeszcze by mogła pomyśleć, że jest gejem czy coś. A do tego nie mógł dopuścić. On normalnie brzydzi się tymi osobami. Wytępił by ich do ostatniego a ostatniego zostawił, by męczył się sam na świecie.
Cóż to normalne u kobiety, że uznaje pełna szafę za pustą i idzie na zakupy. Toż to ma każda kobieta bez jakiś większych wyjątków.
No co, jak już było pisane, Elswey musi kogoś tu poznać a i ogólnie jest miły więc zaproponował to bez większych trudności.
- "Ok" - Odwrócili się w kierunku kasy i spokojnym krokiem zaszli do niej. Ten o to człowiek kładzie wszystko i mówi do kasjerki "to wszystko razem". Kasjerka zajęła się swoimi czynnościami, odbezpieczaniem ubrań i wklepywaniem cen a Elswey:
- "To dla Ciebie oprócz tej jednej sukienki"
Musiał jakoś wynagrodzić ten trud wytrzymania z nim. Może nie było najgorzej ale najlepiej za pewnie też nie więc ma nadzieję, że to chociaż trochę zrekompensuje jej trud.
- "To do jakiego sklepu teraz idziemy? - zapytał z zaciekawieniem.
Powrót do góry Go down
Alexandrine

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1092-alexandrine-levittoux http://vampireknight.forumpl.net/t1103-alexandrine#15710
Zarejestrował/a : 27/07/2013
Liczba postów : 185


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 6:53 pm

-Naprawdę? Właściwie znamy się tylko z imienia poza tym nic o tobie nie wiem, ale jest całkiem miło. - odpowiedziała z uśmiechem, kiedy Elswey stwierdził, że Alex jest dobrym towarzyszem. Miło usłyszeć coś takiego od osoby, która zna kilka minut? Jednak imię i kilka minut na wspólnych zakupach to nie wszystko. Przecież liczy się pierwsze dobre wrażenie, chociaż Alex jest taka na co dzień. Chociaż on i tak ma szczęście, że ma dobry humor, który czasem jej się zmienia. Równie dobrze mógł na samym początku usłyszeć coś w stylu "Podarunek dla dziewczyny czy sposób na podryw?" potem wyszła by ze sklepu i koniec historii. W sumie Alex chyba nigdy by nie powiedziała czegoś takiego, chociaż jak sobie pomyśli o wkurzeniu kogoś kogo nie lubi to nie raz przechodzą jej po głowie wredne myśli. Gdy podeszli do kasy, Alex się zastanawiała dlaczego jeszcze jej nie dał jej rzeczy. Gdy chciała o nie poprosić myślała, że się przesłyszała!
-Że co takiego? Ty chyba wariowałeś? - właściwie to nawet krzyknęła. Chyba nawet przypadkiem zwróciła na siebie uwagę innych klientów i sama zatkała sobie usta. Jednak po tym o tak pytał dalej.
-Sklepy mogą jeszcze trochę poczekać, za 15 minut ich nie zamykają. Serio napiłabym się czegoś, wcześniej nawet zwykłego soczku w kartoniku sobie nie kupiłam. Czuje się trochę...sucho- odpowiedziała z lekko naburmuszoną minką labo jej się wydaje, że Elswey jest bardziej napalony za zakupy niż ona sama. Co prawda już wie gdzie chciałaby iść dalej, ale chwilka przerwy jest potrzebna. Chociażby na siusiu, nie żeby Alex miała taką potrzebę, ale czasem może się zakręcić w głowie od tego wszystkiego.
Powrót do góry Go down
Elswey

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1081-elswey-diaviger#15220
Zarejestrował/a : 19/07/2013
Liczba postów : 40


PisanieTemat: Re: H&M   Sro Lip 31, 2013 7:15 pm

- "To jak chcesz to możemy porozmawiać o sobie. Poznać się lepiej. Nie mam nic ku temu."
Na aktualną chwilę jest dobrym towarzyszem. Nie zna tu nikogo więc nie ocenia po kimś tylko jest tą pierwszą. Alex jest miła, uprzejma i chętna do pomocy to nie ma się co dziwić.
No mógł takie coś usłyszeć ale na szczęście nie powiedziała tego. Może i to lepiej dla niej? Nie wiadomo jak by zachował się Elswey po ponownej porażce? Mógłby ją przenieść do toalety i zabić? Któż to wie. Mimo iż jest taką osobą to nie można ufać na 100% Elswey'owi bo jeżeli się go rozzłości to tylko uciekać w siną dal.
Podeszli do tej kasy i nie spodziewał się takiej reakcji. Myślał, że dużo spokojniej zareaguje na to, że chłopaczyna kupuje za nią ciuchy. Teoretycznie to chłopak kupuje rzeczy w imię dżentelmeńskiej natury. Tak więc się stało, więc powinna się tylko cieszyć, że nie musi wydawać pieniędzy. Tym bardziej, że jest młoda i za pewne jeszcze nie pracuje więc swoich nie ma.
- "Spokojnie, nie masz się o co martwić. Chcę tylko Ci podziękować." - I tak też jest, nie ma co krzyczeć na cały sklep, że on jest nie poważny.
- "No dobrze, myślałem że jeszcze najpierw chcesz do jakiegoś wstąpić ale w takim układzie możemy wybrać się do kawiarni. O pieniądze się nie bój. Nie pozwolę by przy mnie jakakolwiek dziewczyna płaciła za rzeczy."
Po wypowiedzi Elswey'a wyszli ze sklepu z zakupionymi towarami w poszukiwaniu kawiarni w centrum handlowym.

[z/t x2]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: H&M   Pią Paź 11, 2013 10:02 pm

Jeżeli wampirzy lisek nie sprawiał problemów, Roksana tłumacząc mu cierpliwie kilka spraw, mogła go zabrać do miasta taksówką. Wcześniej ubierając go tymczasowo w strój pożyczony od kuzyna, który nawet o tym nie wie. Są rodziną to jej powinien wybaczyć. W końcu ubrała nie byle kogo a ich nowego członka rodziny. Eksperyment z rąk Hiro. Szkoda tylko że ten wampir pozbawiony został pamięci. Aż się smutno robiło na tę myśl, że nie pamięta on nawet swojego dzieciństwa czy prawdziwych rodziców.
Gdy zjechali pod jeden ze sklepów, wampirzyca wysiadła z taksówki oczekując także tego samego ze strony wampira. Ale jeżeli miał problem z otworzeniem drzwi, to mu pomogła. Taksówkarzowi zapłaciła i pilnowała, aby wampir jej nie zwiał. Po czym złapała go za dłoń i weszła z nim do środka.
- Trzymaj się blisko mnie. Bo jak mi znikniesz, to Hiro mnie zabije.
Tego chyba lisek nie chciał, aby jego "tatuś" się na nią pogniewał za nieupilnowanie go? Tak tylko go lekko postraszyła, nie chcąc aby robił jej dodatkowych problemów.
Zakładamy więc, że tutejszy sklep odzieżowy posiada w swoim asortymencie komplety kimon. Przeszła więc z Akumu to przedziału z męskimi kimonami. Wzięła jakiś niebieski ze złotymi wzorami do ręki i rozłożyła.
- Całkiem ładny. Mógłbyś przymierzyć. Ale nie tutaj. Wybierz sobie kilka a potem przymierzysz.
Wiedząc jak bardzo chciałby pozbyć się spodni, uprzedziła jego myśli i zamiaru robienia tego w tym miejscu, gdzie kilka osób mogło patrzeć. A że miał kaptur na głowie i ogon w szerokich spodniach, to nie zwracał na siebie aż tak szczególnej uwagi. Kimona wybiorą i pójdą do przymierzalni aby dopasować dla niego rozmiar i kupić kilka na zmianę.
Powrót do góry Go down
Akumu

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1152-akumu#17876
Zarejestrował/a : 08/09/2013
Liczba postów : 204


PisanieTemat: Re: H&M   Sob Paź 12, 2013 8:32 am

Szkoda, że Gorącego uczucia nie da się zobaczyć. Akumu nieco się zawiódł, choć nie marudził, a jedynie posłusznie udał się za wampirzycą w celu znalezienia ubrania, jakie to rzekomo miało chronić jego uszy i ogon, wszak to niecodzienne części ciała u człekopodobnych stworzeń. Jednakże otrzymane ubrania, okazały się za dużo. Poza tym lisi wampir musiał walczyć z szerokimi spodniami, żeby wsunąć nogi w obie nogawki, a nie tylko jedną, poza tym potykał się one. Musiał trzymać w garści, aby nie spadały, chyba że Roksana wymyśliła coś, żeby Lis nie musiał się męczyć ze spodniami. Jakiś pasek albo sznurek... Bo bluza akurat nie stanowiła strasznego problemu, mimo iż wyglądała na Aku jak na wieszaku - wisiała. Osobnik noszący te ciuchy, musi być naprawdę wielki. W każdym bądź razie jego ogon został ukryty, uszy natomiast zniekształcały kaptur przez widocznie ich kształty. Choć zawsze można rzec iż Aku nosi opaskę z uszami na głowie! W Japonii lubią takie ozdoby.
Kolejna sprawa... Taksówka, a dokładniej to taksówkarz. Wampir nie mógł przestać zaczepiać kierowcy. Uszczypnął biedaka, obwąchiwał, zaglądał przez ramię, zadając masę pytań odnośnie tego cudacznego pojazdu. I mimo uwag przez taksówkarza, Akumu jedynie trochę się uspokoił ale za to zaczął bawić się szybą. Otwierał ją i zamykał, wystawiając także łebek przez nie. Ileż się nauczył!
Na szczęście Roksany, nie sprawiał kłopotów z opuszczeniem samochodu. Kierowca z wielką ulgą, że pozbył się szalonego klienta, odjechał. Aku nawet się nie obejrzał, ponieważ teraz jego całą uwagę przykuł wielki budynek. Kręcili się w nim ludzie... wiadomo, Lis poczuł się nieco przytłoczony i miał dziwne wrażenie iż wszyscy się na niego patrzą. Ścisnął mocniej dłoń Roksany, przesunął się do niej na ile było to możliwe (w sumie to leżał prawie na niej) i szedł posłusznie. Wcale nie miał ochoty się zgubić w tym chaosie i chyba nie chodziło tutaj o Hiro... chociaż on na pewno się rozgniewa, kiedy nie zastanie swojego podopiecznego u siebie w komnacie, jak to mu wcześniej zalecił.
- Hiro bardzo się na mnie gniewa. - Odparł cicho, idąc małymi krokami za wampirzycą. Co raz gorzej czuł się w tym sklepie, ale przy rzędzie z kimonami nie było zbyt wielu ludzi i wampira mógł się chociaż odrobinę rozluźnić.
Aku pełen podziwu na te wszystkie kolorowe kimona, aż stracił dech w piersiach. Dotykał ostrożnie materiały wszelkiego rodzaju i jakby doznał przebłysku wspomnień... Widział kimona w swoich snach, nosił je.
- Widzę w snach te... ubrania. - Rzekł takim samym cichym tonem co poprzednie. Opuszkami palców przyjechał po materiałem niebieskiego kimona, jakie poleciła mu wampirzyca. Dotknął nawet złotego wzoru. Przepiękny.
I nie czekając na słowa odnośnie przymierzenia, Aku chciał się rozebrać! Już szykował się do ściągnięcia spodni. Kobieta stojąca za nim aż zasłonia usta dłonią patrząc, wszak nie każdy chce się aż do rosołu rozebrać w sklepie. I jak na pecha Roksany, nie słuchał jej. Zaś dziewczyna może mieć problem.

_________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: H&M   Sob Paź 12, 2013 8:56 pm

Z taksówkarzem było trochę problemów. Roksana reagowała tylko w trudniejszej sytuacji, tłumacząc nowemu koledze aby siedział spokojnie, bo kierowca musi być skupiony na drodze. Nic dziwnego, że gdy zajechali na miejsce, taksówkarz uradowany szybko odjechał. No cóż, do niektórych klientów trzeba mieć cierpliwości bardzo dużo.
Wracając jeszcze do Tessławskich ubrań. Na wysokość oba wampiry były podobne, dlatego jak szukać ubrań dla lisa to tylko u kuzyna. Jednak Roksana zapomniała iż jej ulubiony kuzynek pantoflarz ma najwięcej w pasie (w brzuchu) niżeli lisek. Dlatego też aby temu spodnie nie spadły, przewiązała mu je sznurkiem w pasie. I dopiero wtedy udali na miasto.
Wewnątrz sklepu pilnowała Akumu i akcja zaczynała się rozkręcać przy przedziale z kimonami. Widziała w jego oczach to zainteresowanie, wspomnienia i delikatne obchodzenie się z materiałem. Więc już ma jakieś o nim informacje. On musiał urodzić się i wychowywać w Japonii. Gdzieś z jakiegoś krańca musi pochodzić jego rodzina. Problem tylko z którego. Jego sny mogą dużo pomagać. Później z nim na ten temat porozmawia.
Przyglądała się jego osobie i prosiła aby wybrał sobie kimona. Ten jednak nie. Chciał się już na miejscu rozbierać, przez co nagle zjawiła się przy nim kładąc ręce na jego dłoniach.
- Nie. Nie zdejmuj w miejscu publicznym. Bo ludzie zaczną się na ciebie dziwnie patrzyć a nawet komentować. Chyba nie chcesz aby Hiro się o Tobie dowiedział z gazet? Chodź.
Mowa była także o kobiecie obserwującej, którą Roksana oczywiście dostrzegła. Wzięła to niebieskie kimono, wcześniej odszukując odpowiedni rozmiar na Akumu, do tego zabierając potrzebne dodatki i zaprowadziła lisa do przymierzalni wchodząc tam z nim i zasłaniając zasłonę
- Teraz możesz się przebrać.
Podała mu kimono i jeżeli potrzebował w tym pomocy, to mu pomogła. Wszak ona nie reagowała na męskość facetów jak inne kobiety. Dla niej każde ciało jest takie same. Czy to męskie, czy to żeńskie.
Powrót do góry Go down
Akumu

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1152-akumu#17876
Zarejestrował/a : 08/09/2013
Liczba postów : 204


PisanieTemat: Re: H&M   Nie Paź 13, 2013 8:14 am

W ostatnim śnie, który to sztucznie był utrzymywany, miewał cudaczne sny. Widział siebie w nich jako osobnika w przepięknych kimonach, często leżącego na łakach i palącego fajkę. Typowa błogości i odbierana raczej jako zwykłe marzenie senne o spokoju ducha. Poza tym nie wracał do tego zbyt często, teraz jego priorytetem jest otaczający go świat. I kto wie czy jeśli Roksana nie zapyta odnośnie ostatniego długiego snu, Akumu opowie wszystko co pamięta.
Raz jeszcze zostało powstrzymany przed rozebraniem się i to w miejscu publicznym! Spojrzał na nią pełen zdziwienia, następnie zerknął z nad ramienia na ciekawską kobietę. Ta szybko odwróciła onieśmielony wzrok, udając się gdzie indziej. O co jej mogło chodzić? Lis zapewne zawędrowałby za kobietą, lecz w tej chwili powstrzywała go wampirzyca.
- Kazałaś mi przymierzyć i mówiąc "nie tutaj", nie zrozumiałem o co Ci chodzi. - Mruknął pod nosem, pozwalając się zaprowadzić do przymierzalni. Roksana weszła razem z nim i o dziwo nie czuł w takiej sytuacji żadnej krępacji... zresztą o niej w ogóle nie powinno być mowy, wszak to rozbiera się przy wszystkich!
- No w końcu. - Westchnął na zgodę przebrania ciuchów. Ściągnął bluzę... zapewne z pomocą wampirzycy, bo toć to zaplątało się w niej. Później spodnie... I stał przy koleżance obnażony jak kura do rosołu. Lecz nie zakładał jeszcze kimona, bowiem właśnie teraz zauważył lustro. Ujrzał swoją postać po drugiej stronie zwierciadła... Widział te lisie uszy, długi, puszysty ogon. Pierwszy raz oglądał się w tej postaci w lustrze. Różnił się od Roksany, od wszystkich innych otaczających go ludzi. Nie żeby, specjalnie mu to przeszkadzało, wszak on wierzył w to, że jego wygląd był taki od zawsze, od urodzenia. Z podziwem oglądał swoje ciało i zanim przypomniało mu się o kimono, trochę minęło.
- Pokazuje Tobie mój skarb, więc musisz być kimś, kto rozpalił we mnie Gorące uczucie. - Odezwał się nagle, patrząc na wampirzycę. Sięgnął wreszcie po kimono, oglądając je ze wszystkich stron, w końcu nie pamięta jak się je zakłada. A co jeśli je zniszczy? Roksana może mu pomoże z tym fantem zwanym ubiorem?

_________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: H&M   Nie Paź 13, 2013 7:36 pm

Akumu nie zrozumiał jej słów, odnośnie przebierania się, więc już nic nie mówiła a zabrała go do przebieralni, gdzie to weszła z nim za zasłonę, pomagając zdjąć obecne ubrania. Kiedy ten przyglądał się swojemu odbiciu w lustrze, wampirzyca zaczęła przygotowywać niebieskie kimono, jakie oglądali przed wejściem do tego miejsca. I wtedy usłyszała jego słowa. Spojrzała na niego lekko zaskoczona i zlustrowała jego ciało spokojnym wzrokiem, oczywiście widząc jego skarb.
- Dojrzejesz do tego. Serce samo Ci powie, która osoba jest tą rozpalającą gorące uczucie.
Uśmiechnęła się lekko i pomogła mu założyć kimono. Nauczyła się tego od wujka i jakiejś ciotki z Japonii, więc coś tam pamiętała jak się wiąże. I wtedy Akumu był już ubrany w wygodniejszy strój, nie krępujący jego ruchów.
- No. Teraz wyglądasz jak facet. Ale nie wolno Ci pokazywać nikomu ogona. Jasne?
To już od niego zależy, czy chce być obgadywany i komentowany czy też woli być niezauważalny. Z uszami być problemu nie powinno, mało kto na nie zwróci uwagę przy takim jego wzroście.
Zerwała plakietkę z ubrania i wyszła z wampirem z przebieralni. Wzięła kilka innych kimon i kompletów, zabierając to wszystko do kasy aby zapłacić. Przy okazji pilnowała czy Akumu jest tu z nią.

Po załatwieniu wszystkiego co mieli zrobić na mieście, Roksana ponownie wezwała taksówkę i wróciła z Akumu do zamku, żeby czasem Hiro się na nich nie gniewał. Ale dzięki temu, lisek miał już w czym chodzić i nie będzie straszył ludzi na mieście swoim nagim ciałem a i dzięki temu swobodniej będzie się czuł w kimonach.


[z/t oboje]
Powrót do góry Go down
 
H&M
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: CENTRUM MIASTA :: SKLEPY-
Skocz do: