IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek   Wto Maj 26, 2015 4:11 pm

Ale to dzięki mnie i Kapturkowi ten burdel się trzyma. Wolałaś opłacać ten burdel niż nam dać na jedzenie to co miałam zrobić? Muszę oddawać innym me biedne ciałko i nie tylko. Wskazała na siebie robiąc jedną z seksi poz. Podała rękę swej mamusi aby pomóc jej stać. Jak mogłeś ją opuścić na ziemie?? Rzekła do wilka po czym zwróciła się do staruszki. A Ty przestań beczeć. Miałaś czekać na Twe wnucze złote w domu. Pewnie wkurzona już wraca do domu. No i... Tu znów wejrzała na wilczysko. Jak to dwie pieczenie na jednym ogniu? Chyba z tą łapką nie dasz rady nic zrobić. Odwróciła się na chwilę od nich gdyż zaczęła czuć krew. Musiała się opanować. Weszła do swej zalanej chatki szukając apteczki ale nic nie znalazła. Tak więc potargała kawałek skafandra mamuśki i opatuliła nim łapę wilczka. To pomoże, na pewno. Rzekła oblizując usta i swoje kiełki,
Powrót do góry Go down
May

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1693-may#35543 http://vampireknight.forumpl.net/t3449-may-phone#74199 http://vampireknight.forumpl.net/t3447-may#74197 http://vampireknight.forumpl.net/t3448-may#74198 http://vampireknight.forumpl.net/t1695-pokoj-may-i-candice
Zarejestrował/a : 16/03/2015
Liczba postów : 306


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek   Wto Maj 26, 2015 4:30 pm

Spojrzała na to co się dzieje na scenie i omal nie wybuchła śmiechem. Nie było szans, by zdążyła z umalowaniem się i charakteryzacją. Spokojnie jednak sobie z tym poradziła dając innym czas na zabawę na scenie. Pomalowała twarz jak i również zadek, a wilczek miał przy tym słodkie widoczki na jej dupcie i udka. Starała się jednak zrobić to jak najszybciej. Po chwili gotowa przejrzała się jeszcze szybciutko w lusterku i ruszyła ku chwilowo nie widząc pomysłu co ma zrobić jako sarenka na niej.
Powrót do góry Go down
Ryuuki
Kagetsu
Kagetsu
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1673-kagetsu#35067 http://vampireknight.forumpl.net/t1725-kagetsu
Zarejestrował/a : 01/03/2015
Liczba postów : 227


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek   Wto Maj 26, 2015 4:39 pm

Kage był z siebie dumny, nagle te stojące w miejscu przedstawienie ruszyło pełną parą, bo wszyscy chcieli ratować przedstawienie, aż nawet zapomnieli sprawdzić kto jest odpowiedzialny za to całe zamieszanie. Więc jak Kage sobie stał przy sterownikach tak niepokojony mógł spróbować czegoś jeszcze. Zabawmy się w grę z seri "A do czego ten guziczek?"
Wampir z szatańskim uśmiechem wcisnął jakiś guzik na chybił trafił i zwiał z miejsca zbrodni na drugą stronę sali by przygotować się do wejścia na scenę, na której tymczasem pojawił się... statek kosmiczny? może być i tak.
Wlazł na scenę i próbował uratować biednego Lucjusza od tasaka który zaatakował nogę jego brata w przedstawieniu
-Czy nie lepiej by upuścił ją na ziemię, czy wolałabyś moja złota byśmy na wilczą swą planetę zabrali babkę twoją, gdzie niewolnicą by była w naszym haremie. A co rósz tylko potraficie gadać o naszej niegodziwości, kiedy ci on łaskę wyświadczył.
Zabrał niebezpieczne narzędzie i zawiesił sobie ramię wampira na swoim karku, by go ze sceny sprowadzić
-Choć no mój bracie z tego niewdzięcznego burdelu
Z tymi słowami zszedł z widoku widzów. Bynajmniej nie oczekiwał wdzięczności od Lucjusza, raczej wolał go zabrać coby nie zamordował babki na scenie.
Powrót do góry Go down
Cherry
Cherry
Cherry
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1757-cherry-stark#37196
Zarejestrował/a : 14/04/2015
Liczba postów : 351


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek   Wto Maj 26, 2015 4:54 pm

Biegnąc na scenę dostrzegła wilka majstrującego przy jakiś guzikach i nagle z góry zaczął się opuszczać statek kosmiczny. Wpadła na głupi pomysł i po łuku skręciła. Wzięła leżący sznur z ziemi. Nie wbiegła na scenę, tylko dorwała się do drabiny od rusztowania. A że myła bardzo zwinna to nie miała z tym większego problemu. Kiedy weszła na samą górę, niczym akrobatka przebiegła po metalowych rurkach zatrzymując się przy sznurze na którym był uczepiony statek. A że na scenie było widać tylko jego dolną część, bo górną zasłaniała kurtyna za którą była wiśnia. Przywiązała koniec sznura który wzięła z dołu do rury i spuściła ją w dół. Widownia widziała jak ze statku wysuwa się lina. Stark się jej dobrze uchwyciła i zaczęła się po niej spuszczać aż na sam dół. Efekt był taki że dziewczyna wylazła ze statku. Wylądowała na scenie i wymierzyła pozłacaną strzelbą w odchodzące wilki.
- Gwiezdna Policja.. !!! ani kroku dalej.. jesteście aresztowanie za nie legalny handel niewolnicami.. !!! Konfiskuję wszelkie nielegalne dobra materialne.. a wy dwaj pójdziecie ze mną.. !!! - jasno zaznaczyła swoje miejsce w sztuce. Z myśliwego wskoczyła w rolę gwiezdnej policjantki. Nawet jej się to spodobało, tylko strój był nieco za skąpy jak na sztukę w teatrze.
Powrót do góry Go down
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 637


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek   Wto Maj 26, 2015 5:05 pm

Nie spodziewał się takiego zagrania ze strony babki... Żenada, a gdyby nie był człowiekiem? Co za kobieta... Wykrwawiłby się na śmierć, a ta by miała wyjebane zapewne na to. Ale nie ma co przesadziła i to nie jest to tajemnicą. Warknął głośno czując ostrze w nodze.
-Zabije Cię pizdo...- odpowiedział na tyle Cicho by usłyszała tylko ona i reszta wampirów. Powiedział to pod wpływem bólu bo nie na to się uzgadniał. W lekkiej zemście za to co mu zrobiła, sprzedał dziewczynie kopa w brzuch, na tyle mocnego, że najprawdopodobniej odsunie ją od swojej osoby o jakieś 2m. Nie ma co sie dziwić wkurwił się.
Widząc jak May zaczęła go opatrywać, spokojnym ruchem zabrał nogę, by jednak tego nie robiła. Na jego ratunek przybył Kag, o którego oparł się lekko kiedy jego ramie zostało przewieszone przez mężczyzny kark.  Dobrze że wolał go zabrać ze sceny, bo pewnie by sie jeszcze bardziej wkurwił.
Nieco z kulejącą nogą skierował się do zejścia ze sceny.
-Dzięki.- odparł do nieznajomego, próbując nie opierać się o niego tak, mimo iż z jego nogi zaczęła cieknąć krew, zostawiając na podłodze ślady, co lekko przerazi ludzi... Widząc, że pewna dziewczyna stanęła im na drodze spojrzał na nią zimno.
-Radze Ci K***a zejść z drogi nim nad panuje jeszcze nad gniewem.- warknął do niej na tyle cicho by widownia nie słyszała. musiał zejść ze sceny. Był ranny ale jak widać co z tego lepiej go dobić, nawet jeśli jest wampirem. Aby nieco odreagować zgiął lekko ręke, która była na Kag, lekko go przyduszając, Był tak wkurwiony że niezbyt panował nad swoją siłą, więc jak przydusi go za mocno, to trzeba mu to wybaczyć.

_________________


Powrót do góry Go down
Mariko

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1710-mariko#36095 http://vampireknight.forumpl.net/t1779-mariko#37399 http://vampireknight.forumpl.net/t2579-mariskowe-budowa http://vampireknight.forumpl.net/t1718-pokoj-mariko
Zarejestrował/a : 30/03/2015
Liczba postów : 449


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek   Wto Maj 26, 2015 5:25 pm

Gdy na scenie pojawił się statek kosmiczny, widownia wyglądała na zaskoczoną. Na dodatek na środek wyszła Cherry, która zaczęła mierzyć bronią do wilczka i jego braciszka. Krew, która pozostawiała na podłodze ślady, została uznana za atrapę i nie przeraziła widowni. Właściwie to spowodowała jeszcze większy entuzjazm. Czyżby nowa, komiczna wersja bajki przypadła im do gustu?
- Wilczku, nie poddawaj się! - Zawołała jedna z dziewcząt, znajdująca się w pierwszym rzędzie. Rzuciła pod stopy Lucjusza różowy stanik. - Kocham Cię! - Pisnęła i zaczęła wdrapywać się na estradę.
Babka dostała kopa w brzuch i odrzuciło ją na parę metrów. Z pewnością było to bolesne, jednak dało się przeżyć. Siła i odporność szlachetniaka czasem się przydaje. Mogła więc powrócić do dalszego hasania i hulania oraz rozbawiania publiczności.
Powrót do góry Go down
Fabio
Fabio
Fabio
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1420-fabio-nessuno#27966 http://vampireknight.forumpl.net/t1486-fabio http://vampireknight.forumpl.net/t2118-landrynkowe-znajomosci http://vampireknight.forumpl.net/t2287-fabio http://vampireknight.forumpl.net/t2066-fabio http://vampireknight.forumpl.net/f131-dom-na-uboczu
Zarejestrował/a : 23/05/2014
Liczba postów : 2878


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek   Wto Maj 26, 2015 5:40 pm

Chaos i patola! Takie o to przedstawienie! Po co się było łowić nad scenariuszem, jak każdy robił sobie co chciał? Fabianna przyjrzała się jak wszyscy aktorzy wylatują na scenę, czyniąc z siebie kretynów. Może gdyby był bardziej podpity także zechciał się zabawić? Ale co poradzić! Chyba jest zbyt nieśmiały na podobne ekscesy i nie miał ochoty pokazywać się od innej strony. Lecz zdrugiej strony... Simran. Czemuż dostawał bólu dupy? I czemuż Lucjusz tak w grzeczny sposób olał swojego rozmówcę? Śmichy, chichy! Ot co.
Ale żeby nie smęcić bez przerwy, Fab czmychnął ze swojej kryjówki, pędząc w stronę przybranej mateczki Sim, rzucając się na nią i zakładając chwyt Nelson'a!
- Zejdź z piedestału, stara raszplo i zabieraj swoją matronę! Zasłaniacie mój blask! - wrzasnął, naśladując perfekcyjnie damski głos. Wygląd kobiecy, ruchy i te inne sprawy miały się nijak do jego siły! A co z zawartością koszyczka? Oddał dzieciakom z pierwszego rzędu. Cukiereczki, landrynki i inne tego typu sprawy, Hajsy się zgadzają~
Powrót do góry Go down
Yvelin
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t633-yvelin-shiroyama http://vampireknight.forumpl.net/t1148-yvelin#17606 http://vampireknight.forumpl.net/t2137-yvelin http://vampireknight.forumpl.net/t2096-yvelin http://vampireknight.forumpl.net/f79-posiadlosc-sharp
Zarejestrował/a : 28/10/2012
Liczba postów : 537


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek   Wto Maj 26, 2015 6:07 pm

Nie zawsze wszystko idzie idealnie tak jakby się tego chciało. W takich sytuacjach trzeba było improwizować. Zwłaszcza, że od samego początku to przedstawienie nie wyglądało normalnie. I niestety nie zawsze gwiazda okazuje się gwiazdą. Tak to jednak bywa jak się gwiazdorzy i ma wszystko w nosie. W każdym razie na scenie zrobił się ruch, w końcu bo widzowie nie przyszli na stypę, a pod hasłem `Czerwony Kapturek` mogło się kryć dosłownie wszystko. A może od początku był taki plan, aby był to spektakl improwizowany.
Baba oberwała, ale to nie dziwne, tylko nie wbiła tasaka w nogę Lucjusza specjalnie. Tak się wystraszyła bliskiego spotkania z podłogą, że nie zauważyła, że sieka ostrzem na prawo i lewo. Cóż peszek, nawet najlepszym się zdarza. Przez chwilę leżała skulona, cierpiąc po mocnym kopniaku w brzuch. Pojawiły się nawet łzy w jej oczach, a parę wałków spadło z jasnej głowy uwalniając złote loki. Laczek z nogi też się zsunął i spad pod scenę. Tego fanta już nie odzyskamy.
Uniosła tylko głowę widząc jak kosmiczna policjantka zasuwa się po linie. Serio brakowało tylko SMOKA. Zachęcona dalszą akcją podźwignęła się, otrzepała podomkę i westchnęła ciężko. Coś jej strzyknęło w krzyżu i na pewno widownia usłyszała ten głuchy dźwięk.
- Wnusiu! Zostaw matkę, co prawda jest ona wkurzająca, ale nie zasługuje na tak wyrodne dziecko.- Rzuciła w Fabia okularami.
- Teraz się okazuje, że to bajka jest o dwóch wilkach i gwiezdnej policjantce.- W końcu udało się jej wyprostować i zerknęła w stronę Pana Członka. Pokręciła ze zrezygnowaniem głową i usiadła na środku sceny.
-Sarenko sarenko, cip cip sarenko!- Na wołała, może się panna zjawi, w końcu kiełbasy trzeba narobić.

_________________
Powrót do góry Go down
May

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1693-may#35543 http://vampireknight.forumpl.net/t3449-may-phone#74199 http://vampireknight.forumpl.net/t3447-may#74197 http://vampireknight.forumpl.net/t3448-may#74198 http://vampireknight.forumpl.net/t1695-pokoj-may-i-candice
Zarejestrował/a : 16/03/2015
Liczba postów : 306


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek   Wto Maj 26, 2015 10:28 pm

Czyżby ktoś wołała sarenkę? Tak się wydawało May. Wychyliła więc się wchodząc na scenę, uroczo patatająjąc na swoich kopytkach po parkiecie. -Tak, słucham?-podeszła do babci. Właśnie babci, a babcia była seryjnym mordercom zmutowanych sarenek, dokładnie takich jak May. Dziewczyna, więc wystraszyła się, a raczej tak zagrała, zwiewając do wilczków. Ładnie, zwinnie jak to łania znalazła się obok nich, przyczajając się w ukryciu by nikt jej nie zobaczył.
Powrót do góry Go down
Mariko

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1710-mariko#36095 http://vampireknight.forumpl.net/t1779-mariko#37399 http://vampireknight.forumpl.net/t2579-mariskowe-budowa http://vampireknight.forumpl.net/t1718-pokoj-mariko
Zarejestrował/a : 30/03/2015
Liczba postów : 449


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek   Sro Maj 27, 2015 9:12 am

Wielka scena nadeszła niespodziewanie szybko i światła reflektorów rzuciły blask na Fabia. Rozdał on cukierki dla dzieci z pierwszego rzędu, aczkolwiek nie były one zbyt zadowolone (dzieci, nie cukierki). Odkryły bowiem, iż nie są to prawdziwe słodycze, a narkotyki. W tle zaczęła grać muzyka przypominająca marsz żałobny. Różowy Kapturek miał w tym momencie swoje pięć minut i prawie nikt nie zauważył, że oberwał babcinymi okularami.
Simran również została umiejscowiona w świetle lampy, bowiem teatralna córeczka postanowiła poćwiczyć na niej zapasy. Czy próbowała umknąć przed wyrodną pociechą, czy może pozwoliła się usidlić? Tego dowiemy się w jej następnym poście!
Cherry została zwyzywana przez Lucjusza. Wilczki minęły dziewczynę i były już parę metrów od zejścia ze sceny. Wtedy psycho-fance Pana Członka udało się wejść na arenę i podbiegła do obydwu wampirów. Przyglądała im się maślanymi oczami i wyciągała w ich stronę rączki. Yaoimaniaczka, zdecydowanie.
Babcia i Sarenka mogły rozmawiać z boku. Mimo, iż rażące światło reflektorów nie padało w tym momencie na nie - nadal były na scenie i warto o tym pamiętać. A może zazdrosna o publikę Yvelin spróbuje wtargnąć na miejsce Kapturka i odebrać mu całą sławę?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek   Sro Maj 27, 2015 9:03 pm

Gdy tylko jej umysł zaczął jej świrować przez zapach krwi znalazło się ufo i Wilczek jej uciekł z przed nosa z innym Wilczkiem. Chciała się za nimi rzucić lecz to ona została powalona przez własną córuchnę na ziemię.
Na własną rodzicielkę rękę podnosisz?? Powiedziała po czym jednym ruchem ładnie przewróciła Fabia do wody także biedaczysko jest teraz całe mokre. Ja Tobie dam blask! Wstała i otrzepała się. Teraz to ona stała w rażącym ją w oczy blasku. Zapamiętaj bachorku, że mamusi tak się nie traktuje.
No i pojawiła się też w końcu Sarenka.
Matulu szybko ją upoluj. Słoneczko grzeje, basen mamy więc zróbmy sobie teraz grilla z sarniny wymieszanej z wilczkami.
No i myśliwy, który z początku był mężczyzną, a teraz stał się kobietą i to jako gwiezdna policja.
Powrót do góry Go down
Lucjusz
...
...
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 http://vampireknight.forumpl.net/t2130-relacje-lucjusza http://vampireknight.forumpl.net/t2273-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t2067-lucjusz http://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737
Zarejestrował/a : 17/05/2014
Liczba postów : 637


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek   Nie Cze 21, 2015 4:23 pm

A już myślał że będzie miał spokój z tym całym przedstawieniem i będzie mógł zejść spokojnie za pomocą nieznajomego ze sceny, ale jednak nie. Jednak inni chcą by został na scenie zastawiając mu drogę, co oczywiście mu się nie spodobało.
Widząc przed sobą młodą dziewczynę, westchnął zirytowany ukazując swoje kły, co pewnie będzie wzięte jako atrapa.... Może to i dobrze, bo wtedy to by zapewne wybuchło zamieszanie, a tego chyba nikt nie chciał, choć patrząc na babkę to Lucjusza miał w dupie zamieszanie. Nawet go nie przeprosiła za jej czyn, co za baba...
-zejdź z drogi dziewczynko nim cię zjem, a jak nie wierzysz zapraszam Cię za kulisy- mruknął do niej szeroko się uśmiechając i ukazując kły- starczy i dla Ciebie mój przyjacielu.- mruknął spoglądając na Kag.

_________________


Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek   

Powrót do góry Go down
 
Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek
» Czerwony pokój zabaw
» Pokój Czterech Pór Roku
» Stół Kapelusznika
» Thaddeus Ross/Red Hulk

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Offtop :: PRZEDSTAWIENIA :: Przedstawienia-
Skocz do: