IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ulice

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Ulice   Pią Sie 15, 2014 6:31 pm

W końcu przyszedł tutaj gdzie nie czuł się jakoś wybitnie dobrze, mnóstwo ludzi przemykało tędy w pośpiechu, nie wiadomo gdzie i po co. A Ruka obiecał, że kupi telefon, ale jak on ma kupić coś nie wiedząc nawet gdzie taki sklep w okolicy się znajduje, to miasto było dla niego nowe i przytłaczające. Podczas kiedy był w starej dzielnicy tryskał energią, a tutaj? miał ochotę się schować pod chodnikiem o ile to było możliwe, na dodatek jakiś dzieciak chciał go okraść, ale szybko się przekonał, że kieszenie jego spodni są puste, a Ruka nie toleruje bliskich kontaktów, znów zadziałał instynktownie jak zwierze wykręcając młodemu rękę, lecz widząc z kim ma do czynienia puścił go, nie warto robić krzywdy takiemu bachorowi, jeszcze by swoich rodziców nasłał, albo kolegów, chłopak westchnął ciężko i usiadł w jakimś ustronnym miejscu gdzie nie przechodziło aż tylu ludzi, to go męczyło, no i nadal nie wiedział gdzie ma iść, lubił łazić i zwiedzać, lecz nie przy tej ilości ludzi, a tutaj chyba nigdy nie było ich mniej, w końcu obok było centrum handlowe, chyba przydałoby się kogoś zapytać o drogę, tylko kogo?
Powrót do góry Go down
Tatyana
Tatyana
Tatyana
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1331


PisanieTemat: Re: Ulice   Pią Sie 15, 2014 9:59 pm

Miasto na pierwszy rzut oka nie wyróżniało się niczym. Ot, szare uliczki jak prawie wszędzie. Na pewno w tym mieście były także bardziej ciekawe miejsca. Jednak ich celem spaceru nie było zwiedzanie, a udanie się do sklepu. Może trafi się jakiś sklep jeździecki? Choć na początku powinna rozejrzeć się za jakąś stajnią albo za kimś kto hoduje konie i będzie można się z nim dogadać. No, ale wracając do rematu. Keiko szła nieco za Atasuke. Ani na chwile nie spuszczała go z oczów. Nie chciała o zgubić, a to znowu takie trudne nie było. Mijali po drodze parę sklepów, ale do żadnego nie wstąpili. Najwyrażniej chłopak szukał jakiegoś konkretnego. Przypuszczała, że będzie chciał także kupić piłki. A może je ze sobą przywiózł? Jej chodziło teraz głównie o słodycze! Wielkie ilości czekolady, którymi będzie mogła się zapychać w wolnych chwilach. I nie można zapomnieć o batonach! Przy tym upale przydałaby się woda! I to najlepiej kilka litrów, przy tym upale to i tak będzie mało.

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Ulice   Pią Sie 15, 2014 10:10 pm

Szukał konkretnych sklepów. Na witryny tylko zerkał. Jakby może sprawdzał, czy jest coś nowego. Wiedział gdzie powinien iść, ale czasami zdarzy się, że jakiś sklep zniknie z tej ulicy, wywieszając tabliczkę o likwidacji, albo przeniesieniu.
Koleżanka jednak szła za nim, zamiast z boku. Przez to oglądał się za siebie co jakiś czas, sprawdzając czy za nim idzie.
- Jak chcesz wejść do jakiegoś sklepu, to powiedz.
Rzucił przy okazji, żeby nie trzymała się dosłownie jego. Sama jak ma na coś ochotę i zobaczy w sklepie, niech mu powie a on poczeka i pozwoli jej zrobić zakupy. Jego celem był sklep sportowy oraz jakiś spożywczy. A póki co, na razie mijali odzieżowe, drogerie i zabytkowe.
Przeszli jeszcze kawałek i zakręcili, znajdując się na ulicy, gdzie pomiędzy jakimiś kamienicami, znajdowały się spożywczaki i serwisy komputerowe a nawet kwiaciarnia. W centrum miasta ludzi przechodzi najwięcej. Ale także w tłumie, trudno nawet dostrzec osoby, mające niezbyt przyjemne zamiary.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Ulice   Sob Sie 16, 2014 11:43 am

Przez chwilę chłopak zapatrzył się w tłum jakby się wyłączył, nie bardzo lubił zaczepiać ludzi, lecz w końcu coś zrobić musiał, przed oczami mignął mu znajomy widok mundurku klasy dziennej akademii i ocknął się w końcu, dobra i tak będzie musiał poznać "kolegów" z klasy. Wstał i ruszył za zauważonym wcześniej chłopakiem, dopiero teraz zauważył, że szła za nim krok w krok jakaś dziewczyna, a może nie powinien im przeszkadzać? nie lubił się wciskać między dwójkę znajomych, no ale potrzebował lekkiej pomocy, no trudno miał tylko nadzieję, że będzie dobrze, podbiegł do nich idąc teraz obok nich
-Hej wam, jesteście z akademii, mogę się do was dołączyć? chyba się tu trochę pogubiłem
zapytał wyraźnie zakłopotany, ale naprawdę nie lubił pierwszy zaczepiać ludzi, ale może się od nich dowie gdzie można kupić dobry telefon? bo on faktycznie zdołał się w tym wszystkim pogubić, za dużo sklepów i za dużo ludzi jak dla niego mieszkającego całe życie z dala od wielkich aglomeracji, miał tylko nadzieję, że ta dwójka nie będzie na niego od razu zła za takie przyczepienie się
Powrót do góry Go down
Tatyana
Tatyana
Tatyana
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1331


PisanieTemat: Re: Ulice   Sob Sie 16, 2014 2:12 pm

- Na razie nie potrzebuję.
Nie mijali żadnego sklepu, do którego chciałaby wstąpić Keiko. Ubrania przywiozła z sobą, więc nie musiała ich kupować. Zrównała się z Akasuke. Jej uwagę przykuł nieznajomy, który podszedł do nich. Przyjrzała mu się uważnie. Wyglądał na nieco starszego.
- Tak z Akademii. Ja nie mam nic przeciwko.
Spojrzała pytająco na współlokatora. Od niego zależało decydujące zdanie. Może miał jakieś inne plany? Jej było obojętne czy blondyn do nich dołączy czy też nie. Chociaż dziewczynie właśnie chodziło o to, aby kogoś nowego poznać. Możliwe, że nieznajomy także uczęszczał do miejscowej szkoły, skoro o niej wspomniał. W powietrzu unosił się zapach świeżych kwiatów takich jak róże, tulipany i innych podobnych, które były wystawione przed kwieciarnią.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Ulice   Sob Sie 16, 2014 2:42 pm

Skoro Keiko nie potrzebowała teraz żadnego sklepu, to nie musieli się zatrzymywać. Szli więc dalej, aż nie zaczepił ich jakiś chłopak. Atasuke go nie znał i nie kojarzył. Akademii mogło być więcej w tym mieście, albo co najmniej dwie. Licea przeważały tutaj. Więcej jednak takich szkół znajdowało się w stolicy.
- To mapy nie masz? Z jakiej jesteś szkoły?
No aż dziwne, żeby łazić po obcym mieście i nie posiadać mapy. W przypadku Keiko to teraz jest inaczej, bo jest ze swoim współlokatorem, który zna to miasto i jego pobliskie okolice. Ale obcy chłopak nawet nie miał na sobie stroju z Akademii ani żadnej innej szkoły, co by można było rozszyfrować, skąd jest. W tym kraju niestety wszystkie szkoły mają obowiązek noszenia mundurków. Chyba że jest on jakimś przybłędą, co chce później wykorzystać uczniów. Wampirem jednak nie był. Jego skóra jest naturalna, co już od razu można zauważyć i wykluczyć inną rasę. Atasuke jest po prostu ostrożny, w dobieraniu znajomości.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Ulice   Sob Sie 16, 2014 3:41 pm

Dziewczyna była zdecydowanie przyjaźniejsza według pierwszego wrażenia Ruki, uśmiechnął się do niej kiedy odpowiedziała tak spokojnie, a potem jego wzrok powędrował na chłopaka skoro to on miał zdecydować o ostatecznym pozwoleniu, jego słowa jednak były mniej przyjazne, chłopak miał zawsze problem z takimi szorstkimi osobami, w każdym razie jego lekki uśmiech zniknął i spojrzał gdzieś pod nogi
-dopiero przyjechałem, mam się uczyć w Akademii Crossa, chciałem się przejść, nie myślałem, że mapa będzie mi potrzebna.
odpowiedział chłopakowi, choć było widać, że nie sprawia mu przyjemności takie wypytywanie, chyba nawet trochę żałował, że ich w ogóle zaczepił, nie czuł się przy innych ludziach najlepiej. Czy on miał na czole napis wyrzutek, czy jak? w każdym razie nie podobało mu się tutaj, najchętniej to by zwiał z powrotem za miasto, ale postanowił, że wytrzyma jakoś
-Na dodatek miałem kupić telefon, choć ja się kompletnie na tym nie znam.
to bardziej wymruczał niż powiedział, widział jak mijają po drodze sklepy z telefonami, ale kiedy widział te wszystkie urządzenia to czuł się coraz bardziej głupio, nie wiedział czym one się właściwie różnią, dla niego to było niemal jak czarna magia, No cóż jeśli chłopak powie mu, że ma spadać to Ruka sobie pójdzie, nie chciał nikomu przeszkadzać, nawet jeśli nie wiedział co ma robić, coś przecież wykombinuje prawda?
Powrót do góry Go down
Tatyana
Tatyana
Tatyana
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1331


PisanieTemat: Re: Ulice   Sob Sie 16, 2014 4:52 pm

Keiko zazwyczaj starała się być uprzejma dla innych. Nie miała powodów, aby odmówić nieznajomemu. Sama była nowa w mieście i go nie znała. Na pewno też musiałaby się kogoś pytać o drogę, aby się jakoś połapać, gdyby nie nie szedł z nią Atasuke. Dobrze jest mieć mapę w postaci współlokatora. Nieznajomy nie wyglądał na kogoś kto ma złe zamiary. Dziwiła się nieco, gdy wspomniał, że musi kupić komórkę. Myślała, że w tych czasach większość osób posiada taki sprzęt. No, ale skoro potrzebował zakupić telefon to dziewczyna może mu pomóc. W końcu to nic trudnego. Najważniejsze było chyba to, aby nie był za drogi i nie popsuł się za szybko. Jednak to zależało do blondyna. Pewnie jeszcze nie raz się spotkają tym bardziej, że chodzili do tej samej szkoły. Patrzyła na nieznajomego i niebieskookiego. Nie zamierzała wtrącać się do ich rozmowy. Co wyniknie z tej całej sytuacji?

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Ulice   Sob Sie 16, 2014 8:10 pm

Nowy uczeń? Wygląda na to, że on i Keiko nie są jedynymi nowymi uczniami tej szkoły. Ale ten tutaj to zgubił się? Gdzie jest jego bagaż? Być może zostawił w Akademiku i ruszył się przejść, zapominając na wstępie zakupienie mapy. Kto normalny chodzi bez niej w obcym mieście.
Atasuke zerknął na dziewczynę i westchnął zadzierając na sekundę głowę do góry. Po czym powrócił spojrzeniem na nowego.
- Dobra. Możesz iść z nami.
Odpowiedział i ruszył przed siebie, mijając kilka innych sklepów. W którymś jednak momencie zatrzymał się, czekając aż owa dwójka do niego dołączy, chyba że dotrzymywali mu kroku. Wskazał więc sklep na przeciwko ulicy z telefonami komórkowymi.
- Tam możesz kupić telefon. Na pewno jest ktoś, kto Ci doradzi, jeżeli powiesz im swoje wymagania co do telefonu.
Jeżeli nie będzie chciał iść sam, to Atasuke pójdzie z nim. Zaskakujące było jedno, że Keiko milczała! Jednak są momenty, kiedy potrafi nic nie mówić? To było też na plus, ponieważ dziewczyna nie odzywała się nie pytana i nie wtrącała w rozmowę trzecich osób, jeżeli nie było takiej konieczności.
Poczekać jednak i tak będzie musiał, aż nowy zakupi sobie telefon, bo jeszcze nie trafi w drodze powrotnej do Akademii.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Ulice   Nie Sie 17, 2014 11:14 am

uśmiechnął się trochę niemrawo kiedy chłopak się jednak zgodził, choć miał lekkie wrażenie, że bratnimi duszami to raczej nie są. Jednak ruszył za nimi kiedy chłopak ich prowadził, przy okazji trochę się rozglądał po mijanych sklepach, ale dla niego tu było za dużo zamieszania, więc ostatecznie patrzył już potem tylko, żeby nie zgubić nowych towarzyszy, kiedy niebieskowłosy się zatrzymał Ruka wyhamował ostro patrząc na niego pytająco, lecz kiedy ten wspomniał tak o tym sklepie Ruka kiwnął tylko głową, poszedł do sklepu sam choć nie bardzo się znał na telefonach więc trudno było mu coś wybrać, jednak po rozmowie ze sprzedawcom udało mu się w końcu coś wybrać, podpisał umowę ze sprzedawcom schował telefon i papiery do swojego plecaka po czym wyszedł ze sklepu zadowolony
-no to najważniejsze już mam. A właściwie gdzie teraz idziemy?
zapytał już trochę luźniej, kiedy miał już to czego potrzebował humor mu się trochę polepszył, gdyby tak wyszli z tego tłoku już w ogóle by było wspaniale, choć skoro już zdecydował się iść z nimi to pewnie jeszcze trochę tutaj posiedzą, ale przynajmniej mógł się skupić na tej dwójce zamiast na tym tłumie, to powinno trochę pomóc
Powrót do góry Go down
Tatyana
Tatyana
Tatyana
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1331


PisanieTemat: Re: Ulice   Nie Sie 17, 2014 3:17 pm

Keiko wbrew pozorom potrafiła siedzieć cicho, kiedy trzeba było. Nie będzie się przecież wciskać w nie swoją rozmowę. Jednak Atasuke się zgodził. Ruszyła wraz z chłopakami. W końcu udało im się znaleźć jakiś sklep z telefonami. Oparła się o ścianę budynku. Pozostaje im teraz tylko czekać. Zauważyła, że jacyś nieznajomi im się przyglądają, a dokładniej niewielka grupka, składająca się z trzech typów. Nie wyglądali oni zbyt przyjaźnie. Raczej nie należy się nimi przejmować. Co mogą zrobić w mieście na dodatek w ciągu dnia?
Przypatrywała się okolicznym budynkom, kiedy Ruka wybierał telefon. Ludzi na ulicach było coraz mniej. Cierpliwie czekała, aż blondyn dokona zakupu. Widząc jak Karaś wychodzi, uśmiechnęła się nieco. Teraz mogli iść do innych sklepów po niezbędne rzeczy. Wzruszyła ramionami w odpowiedzi. Tak czy inaczej teraz decyzja należała do współlokatora. To on tutaj był ich "przewodnikiem".

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Ulice   Nie Sie 17, 2014 4:26 pm

Raczej jest ich przewodnikiem. Nowy kolega udał się do wskazanego sklepu przez Atasuke i tam dokonał swojego zakupu. Trochę to jednak trwało, także czekanie się wydłużyło dwójce uczniów. Atasuke rozglądając się, z rękoma w kieszeni, również dostrzegł podejrzaną grupkę trzech osób. Może i lepiej nie zwracać na siebie uwagę, ale z jakiegoś powodu się musieli ich doczepić.
W końcu Karasu wyszedł a Atasuke sprawdził, czy ten schował telefon. Skoro nie miał go w ręce, to tym lepiej.
- Ja i Keiko chcemy zrobić swoje zakupy. Więc jak chcesz, możesz iść z nami albo wracać do Akademii.
Przedstawił mu ich plan, pozostawiając kwestię wyboru drogi. A że mapy nie miał, to pewnie ruszy z nimi.
Atasuke nie oglądając się już, ruszył przed siebie, zbliżając się powoli do sklepu sportowego. Przystanął przy jego witrynie i zaczął przyglądać się wystawionym sprzętom oraz wybranym piłką. Tak, interesowały go przeważnie koszowa i siatkowa.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Ulice   Nie Sie 17, 2014 8:39 pm

Dziewczyna przy nim zdecydowanie mało się odzywała, Ruka się zastanawiał, czy to przypadkiem nie przez jego pojawienie się, może ją spłoszył? nie wiedział sam, za to chłopak odpowiedział mu w międzyczasie i kiwnął głową na znak , że rozumie
-w sumie mogę iść z wami, bo sam i tak nie mam co robić, w akademiku nie mam nawet współlokatora, więc potem zostanę sam
Stwierdził to z niepewną miną, właściwie to nawet nie wiedział czy chce tego współlokatora czy nie, chyba było mu to raczej obojętne i tak nie przywiązywał się za bardzo do ludzi, lecz to akurat nie było zbyt ważne, skoro ta dwójka szła jeszcze na zakupy, to dobrze by było gdyby on też zrobił, z pewnością drugiej szansy na towarzystwo przy zakupach nie uda mu się tak szybko znaleźć przy swoim usposobieniu, więc ruszył za nimi, choć miał też wrażenie, że za nim idzie ktoś więcej niż powinien, no cóż na razie postanowił na to nie zwracać uwagi, przystanął kawałek za chłopakiem kiedy ten oglądał piłki, jakoś to nie była największa pasja Ruki, ale widać niebieskowłosy bardzo lubił sport patrząc na jego zainteresowanie, on sam nie widział za bardzo różnic między piłkami oprócz innych kolorów, ale nie odzywał się za bardzo, poczeka tak jak tamten poczekał na niego, spokojnie patrząc na przechodzący obok tłum
Powrót do góry Go down
Tatyana
Tatyana
Tatyana
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1331


PisanieTemat: Re: Ulice   Nie Sie 17, 2014 10:32 pm

Wolała nic nie mówić. Zauważyła, że tak jest lepiej. Już raz Atasuke ja upomniał i to jej wystarczyło. Nie chciała, aby i nowo poznany miał do niej jakieś uwagi. Jak chciała kogoś poznać to musiała nieco przystopować z mówieniem, co nie? Poszła bez sprzeciwu za współlokatorem. Cały czas miała dziwne uczucie, że ktoś za nimi podąża. Stanęli przed jakimś sklepem. Dziwiła się nieco, że współlokator woli oglądać reklamę piłek zamiast wejść do środka i tam wybrać. Usiadła na ławce niedaleko chłopaków. Nie zamierzała wchodzić do sklepu sportowego. Ktoś podszedł do niej. To były te typy, które wcześniej widzieli. Tym razem było ich dwóch. Gdzie się podział ich trzeci koleżka? Chyba nie czaił się nigdzie za rogiem? Dwoje dziwaków było obranych w szare bluzy, czarne spodnie i tego samego koloru buty. Każdy trzymał w rękach fajkę. Dziewczyna spojrzała na nich bacznie.
- Czego? - zapytała.
Tamci zaśmiali się głośno i pociągnęli szluga prawie w tym samym czasie. Zgrani jak baletnice podczas występu.
- Poratujesz kaską? - odezwał się jeden z nich, a mianowicie szatyn o nieregularnych rysach twarzy. Wyglądał jakby żelazko spadło mu na twarz, kiedy był mały! A może i tak było... czy natura była dla niego taka okrutna?
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Ulice   Nie Sie 17, 2014 10:43 pm

Jak Keiko miała potrzebę, to mogła cokolwiek powiedzieć. Chociażby porozmawiać sobie z tym nowym. Atasuke to nie będzie przeszkadzało. To że raz jej zwrócił uwagę, nie oznacza że ma się zamknąć na amen.
Nowy wolał iść z nimi, niż wracać do Akademii. Niech mu będzie. Atasuke poprowadził ich pod sklep sportowy, początkowo przyglądając się wystawie witrynowej a dopiero później, wszedł do środka. Dwójka więc poczekała na niego na zewnątrz. Długo to jednak nie trwało i Atasuke wyszedł ze sklepu, trzymając w dłoni dwie reklamówki z piłkami. Jedna z koszową, druga z siatkową.
Kurasia widział tuż przy sklepie a Keiko? Obejrzał się za nią i dostrzegł iż ktoś ją zaczepia. Podszedł więc w ich stronę.
- Idziemy.
Rzucił w stronę Keiko, chcąc ją oderwać od tych facetów, pewnie z nadzieją, że zostawią ją w spokoju. Widząc że ma kolegę, którego pewnie by mogli uznać za chłopaka.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Ulice   Nie Sie 17, 2014 11:05 pm

Kiedy chłopak wyszedł ze sklepy z piłkami Ruka dopiero się ocknął ze swojego letargu. Spojrzał w stronę w którą poszedł tamten i od razu zauważył dwójkę niezbyt przyjaźnie wyglądających typów, widział jak niebiesko-włosy próbuje poprawić jakoś sytuację dziewczyny, lecz jakoś wątpił w to, że tamci dadzą sobie spokój, podszedł z drugiej strony ławki patrząc na chłopaków niczym wilk, z pewnością byli bardzo pewni siebie, to się Ruce nie podobało, czy mieli tu jeszcze jakiś kolegów? znając ludzkie zachowania pewnie tak, wolał więc zachować ostrożność, dlatego właśnie nie lubił ludzkich miast, przez takich typów jak ten
-na co wam kasa? na dragi, czy wódkę
zapytał jakby dla niego to była codzienność, choć w sumie substancje narkotyczne faktycznie nie były mu obce, nie miał ochoty się tutaj bić, lecz jeśli tamci nie dadzą im spokoju gotowy był i na to, choć gdyby byli tak łaskawi, żeby się dogadać to też może miałby coś im do zaoferowania? w sumie to było mu obojętne, choć jego towarzyszom pewnie mniej
Powrót do góry Go down
Tatyana
Tatyana
Tatyana
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1331


PisanieTemat: Re: Ulice   Nie Sie 17, 2014 11:27 pm

O, jak pięknie mamy tutaj dwoje rycerzy! Gdzie ta lśniąca zbroja i biały rumak? Czyżby te wszystkie bajki o księżniczkach nie były prawdziwe? No cóż jaka księżniczka taki książę... Jednak wracając do tematu. Dwoje chłopaków spojrzało na blondyna i niebieskowłosego. Zaśmiali się i zaczęli im się przyglądać. Już wcześniej widzieli tą dwójkę, więc nie dziwili się na ich widok.
Keiko chcąc skorzystać z okazji, wstała i miała zamiar się oddalić, ale brunet złapał ją za ramię, uniemożliwiając jej to.
- Jak widać wy też chcecie oddać kasę.
Dziewczyna nie zamierzała się z nimi szarpać. Byli wyżsi od niej i na pewno silniejsi. Nabrała głęboko powietrze, po czym wypuściła z sykiem.
- Puść mnie - zażądała.
Ten zamiast, jak na wychowanego chłopca przystało, zamiast ją puścić, wzmocnił swój uścisk. Uśmiechnął się parszywie. Aż człowieka nabierała ochota, aby poprawić mu po tym żelazku!
- Tobie nic do tego szczeniaku, po co nam ta kasa - odezwał się brunet, który dotychczas tylko milczał.
Ten wyglądał nieco lepiej, ale matka natura też nie była dla niego najłaskawsza. Może zbierali na operacje plastyczne? Na taki szlachetny cel panowie nie zechcą podzielić się pieniędzmi?
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Ulice   Pon Sie 18, 2014 10:23 am

No super. Ten nowy uczniak jeszcze wdaje się z nimi w rozmowę? Atasuke spojrzał krótko na niego, ale zaraz uwagę przykuł mu głos Keiko, którą złapał jeden z tych idiotów.
- Puść ją! Kto normalny w biały dzień zaczepia nieletnich?
Zwrócił im uwagę i podszedł jeszcze bliżej, by złapać  Keiko za rękę, by lekko pociągnąć w swoją stronę. Jeżeli mężczyzna ją trzymający nie puści, to Atasuke wymierzy mu szybkiego kopa w krocze. Wtedy powinno to poskutkować. Jednakże zdawał sobie sprawę z tego, że mógł ich tylko do bójki sprowokować. Tak to się zazwyczaj kończyło. Jednak nie chciał pozwolić, aby jego koleżance stała się krzywda. Jest kobietą i pewnie bronić się nie potrafiła. Karasu się na razie nie przejmował. Jeżeli jest facetem to chyba umie się sam obronić? W sile czy słownie, wszystko jedno.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Ulice   Pon Sie 18, 2014 12:00 pm

Mógł się spodziewać takiej odpowiedzi od tego typu osobnika, pokręcił głową z ciężkim westchnieniem
-A chciałem być dla was łaskawy gdybyście tylko powiedzieli na co potrzebujecie, lecz wnosząc po waszej odpowiedzi raczej nie chcecie się dogadać, a szkoda bo mam coś co by mogło takich jak wy zainteresować
wzruszyłem ramionami obojętnie, no cóż skoro go od razu ocenili po wyglądzie jako nic nie wartego no to trudno, ich strata, a mogli się z nim dogadać z niemałym zyskiem dla nich w końcu ile razy można spotkać kogoś kto zna się na obróbce roślin (również tych nielegalnych), jeśli ci chcieli potem kupić dragi to Karaś mógł im coś ciekawego dać, a tak? nie dostaną nic za taką odpowiedź. Ruka widział jak niebiesko-włosy próbuje odzyskać dziewczynę i przygotował się na wszelki wypadek do walki którą ten mógł wywołać, jeśli będą chcieli walczyć trudno, Ruka nie zamierzał im dać dużego pola do manewru, jego celem były punkty witalne nie tylko te między nogami, w sumie dobrze, że nóż miał w plecaku, bo gdyby go pokusiło o jego użycie mógłby zabić któregoś z tych głupków, szczególnie przy jego sposobie walki, jeśli Atasuke zabierze dziewczynę to będzie mógł się nimi zająć
Powrót do góry Go down
Tatyana
Tatyana
Tatyana
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1331


PisanieTemat: Re: Ulice   Pon Sie 18, 2014 5:30 pm

- Skoro tak bardzo chcesz to możemy się spotkać w nocy.
Nie zareagował na słowa Atasuke, więc oberwał w kroczek. Nie spodziewał się takiego ciosu. Puścił dziewczynę, a ta od razu czmychnęła do współlokatora i Ruki. Zdecydowanie towarzystwo tamtych jej nie odpowiadało. Z takimi trudno było dojść do jakiegokolwiek porozumienia. Szatyn zgiął się w pół, jęcząc z bólu. To co zrobił Atasuke nie spodobało się jemu koledze. Skoro niebieskowłosy sam się zbliżył, brunet złapał go a koszule i wymierzył cios pięścią w jego twarz. Obroni się? Ruka na razie miał spokój.
Keiko odetchnęła z ulgą, kiedy w końcu ten okropny typ ją puścił. Oczywiście od razu dołączyła do towarzyszy. Widząc jak ten większy i z pozoru silniejszy facet próbuje się pozbierać, zachciało jej się śmiać. Dobrze mu tak było! Gdyby zostawił ich spokoju, wcale nie musiałby oberwać. Nie było nawet takiej opcji, że ona odda swoją kasę i to jeszcze jakimś idiotom. Chciała jakoś pomóc. Niestety nie miała przy sobie żadnej rzeczy, która mogłaby posłużyć jako imitacja broni. Zrobiła pierwsze co przyszło jej do głowy, kopnęła chłopaka atakującego Atasuke w piszczel.

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Ulice   Pon Sie 18, 2014 9:41 pm

Atasuke raczej nie miał ochoty na spotkania w nocy. I tak by nie przyszedł. Regulamin szkolny zabrania opuszczania terenów o późnych godzinach.
Cios w krocze powiódł się i mężczyzna puścił Keiko, którą zaciągnął za swoje plecy, zasłaniając ją swoim ciałem. W tej sytuacji Ruka niewiele pomagał samą gadaniną. Było przecież widać, że nie interesują ich rozmowy, tylko czyny. Nie dasz co chcą, to dostaniesz wpierdol. W przypadku kobiet, kończy się to inaczej.
Zaraz po akcji z odebraniem Keiko, drugi z kolei mężczyzna złapał go za koszulę i przywalił mu prosto z pięści. Oberwał. Jeżeli ten go puścił, to Atasuke przetarł krew z kącika ust i spojrzał na niego wkurzony. Nie zawahał się nawet oddać mu i zrobił zamach by przywalić i jemu z pięści w twarz. Nie mogło być mowy o pomyłce, skoro Keiko odwróciła mu uwagę, uderzeniem w piszczel. Niestety przy tej akcji, Atasuke musiał porzucić swoje zakupy na bok.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Ulice   Wto Sie 19, 2014 7:44 pm

Co za upierdliwe typy, a na prawdę chciał być miły, kiedy Atasuke zaatakował tego który trzymał dziewczynę, Ruka wymruczał tylko coś niezrozumiałego pod nosem wyraźnie niezadowolony, ale cóż trudno. Widział jak ten drugi się rzuca na chłopaka, a ten pierwszy próbuję się podnieść, chłopak zdecydowanie nie miał już humoru, podszedł szybko do zbierającego się gnojka i szybko przywalił mu w kant grzbietu tak, że ten wylądował z powrotem na ziemi nieprzytomny
-nie przypominam sobie aby ktoś ci pozwolił wstać
rzucił tylko wcale się nie zatrzymując, spojrzał na sytuację poznanego dopiero co kolegi gotów jeśli ten nie zdoła powalić przeciwnika wymierzyć cios i temu chłopakowi, w zależności jak się ułoży pod żebra lub w slot słoneczny, co bardziej tamten wystawi, koniec zabawy, trzeba było nie drażnić lwa, już i tak Ruka miał zepsuty humor tym, że musiał przebywać w centrum miasta czego nie cierpiał, mimo złości i tak wyglądał na niezwykle opanowanego, tylko jego oczy wskazywały na to, że jest rozdrażniony
Powrót do góry Go down
Tatyana
Tatyana
Tatyana
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1331


PisanieTemat: Re: Ulice   Wto Sie 19, 2014 11:13 pm

Najlepiej to z pokoju w ogóle nie wychodzić! Nawet za dnia nie dadzą człowiekowi spokojnie się przejść po mieście. Najbezpieczniej to mieć z sobą gaz pieprzowy i kilka noży, wtedy można bez obawy wyjść na miasto. Szatyn próbował się pozbierać po tym, jak Atasuke uderzył go w najczulszy punkt. Nie leżał on na ziemi, tylko zgiął się w pół, a to jest jednak różnica. Widząc jak Ruka się zbliża, zmobilizował się nieco. Stawiam, że próbował uderzyć go ręką, gdyż nogą byłoby mu nieco trudno i chyba aż taki wygimnastykowany nie był. Zamachnął się nogą, aby odsunąć od siebie blondyna i zapobiec jego zbliżeniu się. Co prawda nadal czuł ból, jednak nie był on już aż tak dokuczliwy. No i przecież nie będzie się teraz użalał nad sobą.
Drugi koleżka był zadowolony z tego, że udało mu się oddać za swojego kolegę. Ta radość nie trwała za długo, gdyż poczuł, że ktoś uderzył go w piszczel. Na dodatek oberwał jeszcze od Atasuke i Karasu. Padł na ziemię. Z nim poszło łatwo. Jak sprawa dalej się potoczy? Teraz już tym typom nie chodziło tylko o kasę. Nie zostawią tak tej sprawy, nawet jeśli byli na straconej pozycji.

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Atasuke

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1521-atasuke-hayashida#30757 http://vampireknight.forumpl.net/t1558-atasuke-hayashida#32015
Zarejestrował/a : 04/07/2014
Liczba postów : 99


PisanieTemat: Re: Ulice   Wto Sie 19, 2014 11:31 pm

Ruka jednak nie stał bezczynnie i zaczął działać. Atasuke jednak nie skupiał się na nim a na swoim przeciwniku. Nawet zdziwił się, że przy trzech uderzeniach od każdej osoby, mężczyzna został powalony. Pozostał jeszcze jeden, który chyba nie będzie chciał się z nimi bić. A może jednak? I pomyśleć że to licealiści załatwili mu kolegę.
- Zabieraj kolegę i spieprzajcie. Chyba że wolisz by policja Was zgarnęła? Możemy ją wezwać w każdej chwili.
Ostrzegł ostro Atasuke drugiego faceta, żeby ogarnął teraz sytuację i jeżeli nie zależy mu na odsiadce nawet dobowej, to niech zabiera kumpla i zwiewają.
Policzek bolał od uderzenia i to pewnie dostało mu w lewy. Wypluł krew, jaka mu się zebrała i otarł wierzchem dłoni krew z kącika ust. Mia
ł tylko nadzieję, że nie pojawi mu się siniak.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Ulice   Sro Sie 20, 2014 7:42 pm

Typek chciał go uderzyć? a proszę bardzo Karaś mu nie zabronił, tylko złapał jego nogę i jeszcze mocniej pociągnął w swoją stronę ,choćby nie wiem jaką baletnicą był typek to by nie zdołał w tych warunkach odzyskać równowagi, Ruka się przejął atakiem? nie nie bardzo, nawet gdyby tamten go kopnął to Ruka miał zamiaru mu oddać za dwoje, jednak póki miał czas puścił typka i stanął z drugiej strony, był otoczony, więc próba ataku w takiej sytuacji byłaby idiotyzmem, kiedy przed nim stał Atasuke, a z drugiej Ruka ze zdecydowanie zepsutym humorem, na dodatek niebieskowłosy zaczął swoje negocjacje, jakby Ruka nie próbował się z nimi dogadać, jeszcze postrasz ich policją którą tacy jak oni mieli zazwyczaj głęboko w poważaniu, no cóż może skoro Atasuke miał takie gadane to go posłuchają jakimś cudem? jednak jakby nie to Ruka był gotowy na unik w wypadku ataku tamtego, albo zaatakuje jeśli ten by się rzucił na drugiego chłopaka, on miał już dosyć, jego wzrok mówił wyraźnie, że zaczepianie go teraz nie jest dobrym pomysłem, ale ci dwaj nie byli chyba zbyt inteligentni więc może znów zaatakują narażając się na jego kończącą się pomału cierpliwość?
Powrót do góry Go down
 
Ulice
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Ulice NYC
» Ulice
» Ulice
» Bronx - Ulice
» Ulice

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: CENTRUM MIASTA :: SKLEPY-
Skocz do: