IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Przedstawienie -2- Kopciuszek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Czw Cze 25, 2015 1:47 pm



***


Na wielu portalach społecznościowych oraz w gazetach zostało umieszczone ogłoszenie o nowym przedstawieniu pod tytułem "Kopciuszek Historia Nieznana". Tytuł zaciekawił wielu ludzi tym bardziej, że spektakl miał się odbyć w piwnicach starej posiadłości. Amatorzy silnych emocji oraz zjawisk nadnaturalnych rzucali się po bilety.
Podczas gdy ludzie powoli zbierali się i zajmowali swoje miejsca aktorzy również po kolei pojawiali się za kulisami. Pudła z kostiumami były podpisane, otworzenie ich i założenie ubrań nie powinno stanowić problemu. Charakteryzatorzy biegają jak opętani trzymając w ręku różnego rodzaju rekwizyty.
Wszystkie stroje są w stylu gotyckim (z wyjątkiem stroju Siostry Kopciuszka, który jest różowy). Do strojów również były dołączone maski. Zaczynając od tych najprostszych, kończąc na małych dziełach sztuki.


I niech gra się rozpocznie!


Info:
 


Ostatnio zmieniony przez Julia dnia Pią Cze 26, 2015 10:46 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Ringo
Ringo
Ringo
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2163-ringo-k#44890
Zarejestrował/a : 28/03/2013
Liczba postów : 503


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Pią Cze 26, 2015 9:32 am

Zaczęło się! Ringo bez zbędnych stresów wszedł na kulisy i rozpoczął poszukiwanie swojego ponurego stroju Tatuśka. Wybrał dla siebie odpowiednie rozmiary. Począwszy od czarnej koszuli u której od razu podwinął rękawy poza łokcie i spodnie ozdobione sporą liczbą klamer oraz łańcuchów. Do tego glany. Dawno nie nakładał na siebie takiego ubioru! Palcami rozczochrał włosy, nadając im jeszcze większego nie ładu. Przepaska na oku była czerwona, więc idealnie wkomponowała się do reszty stroju.
- A teraz udać się tam, gdzie przebierają się panienki. - zaśmiał się szlachetny, sunąc niczym cień w stronę garderoby dla pań. Tam się gdzieś schował i poczekał aż każda z pań zacznie zmieniać ubrania, a Ringo okiem zboka zacznie sobie na nie patrzeć. Zabroni ktoś zdziczałemu szlachetnemu? No kto? Dostanie po mordzie tak Ktoś i tyle z tego będzie miał, o! W każdym razie Ringo był już gotowy do sceny, scenariusz miał w głowie ale harce oraz panienki nigdy się nie znudzą. Co to, to nie. Ot co!

_________________
THEME RINGO

Powrót do góry Go down
Hachiko

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t171-krwawa-dama http://vampireknight.forumpl.net/t588-leadris#788 http://vampireknight.forumpl.net/t3334-krwawa-dama#71600
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 917


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Pią Cze 26, 2015 10:58 am

Hachiko także udało dotrzeć się do teatru, choć co prawda spóźniła się. W dobrym takcie było spóźnić się, zatem nie miała sobie nic do zarzucenia. Zeszła na dół, do piwnicy, gdzie miał się odbyć cały spektakl, ale kroki swe skierowała do przebieralni. Nie wiedziała jeszcze, jakie stroje na nią czekają i mogła się jedynie cieszyć, że to nie jej przypadł różowy ubiór! Wyobrażacie sobie Hachiko w różowej, słodkiej, wręcz landrynkowej sukience? Przecież to istny koszmar! Mogłaby wpaść w niezłą furie na scenie…
Przebieralnia dla pań była wspólna, jednak wampirzycy to nie przeszkadzało, póki żaden osobnik płci brzydkiej nie zacznie podglądać. Wiedziała, że ojca Kopciuszka gra Ringo, a ten to przecież nie potrafi żyć bez podglądania i patrzenia na kobiece piersi oraz inne… zakamarki. Wampirzyca podeszła do miejsca, gdzie stały pudełka wypełnione gotyckimi strojami. Zaczęła szukać tego, który był podpisany jej imieniem. Szybko takowy znalazła, choć na nim znajdowało się wiele innych pudełek. Otworzyła go i zaczęła przeglądać, co takie przypadło jej w udziale. Cóż, nie było najgorzej… W końcu grała rolę Kopciuszka, który zamiast iść w pięknej kreacji na bal szkolny, musiała zostać i niańczyć pijanego ojca, który na pewno nie odmówi sobie przypadkowego zmacania kobiecego tyłka. Spojrzała na swoją „sukienkę”, która przypominała strój pokojówki, ale oczywiście utrzymany w stylu gotyckim dzięki ciasnemu gorsetowi, wiązanemu z tyłu oraz wysokim butom. I zaczęła się przebierać. Zdjęła swą sukienkę, w której przyszła i na nagie ciało założyła strój teatralny, na szyi dodatkowo zapięła obrożę. Nie chciała zakładać żadnej maski, skoro początkowo jej rola miała opierać się jedynie na przebywaniu w domu z pijanym ojcem – zboczeńcem, który na pewno lubi sobie pomolestować! To na pewno będzie ciekawe przedstawienie i kto wie, czy przypadkiem nie przekształci się w jakąś pornografię…! W nowym stroju ruszyła w stronę wyjścia z przebieralni dla pań, gdy wtedy dostrzegła Ringo.
– No, no, kto by się spodziewał, że już wczuwasz się w swą rolę!
Niuchnęła go mocniej, podchodząc bliżej.
– Czyżbyś nawet coś pił?
Zakręciła biodrami przed swym „ojcem”.

_________________
Zwiększenie mocy żywiołu o 25 %

Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 202


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Pią Cze 26, 2015 12:24 pm

Skoro miał się dobrze bawić, to po małej wycieczce z poza miasta przybył oczywiście do teatru, gdzie miał zagrać przystojnego ucznia. Czy tak na prawdę musiał go grać? I bez przebrania, czy teatru, był przystojnym uczniem, a jak ktoś myśli inaczej to ma nasrane na oczy i tyle. Koniec tematu.
W chodząc do teatru od razu skierował się za kulisy, bo tam było jego miejsce można rzec. Oczywiście zaczął się rozglądać po całym budynku, by wiedzieć mniej więcej co gdzie i jak. No to teraz szukanie stroju prawda? W tym był lekki problem, bo... Godric bez wątpienia jest wysokim mężczyzną, więc szukanie dla niego odpowiednich spodni, trochę mu zajęło, albo mu się tak wydawało. Mniejsza z tym znalazł dla siebie po jakimś czasie czarne spodnie, które po chwili jednak założył, nie martwiąc sie czy ktoś go zobaczy. Do tego dobrał jeszcze Górę no i był juz prawie gotowy. Aby wszystko było pięknie, ładnie, podszedł do lustra poprawiając układając swoje włosy. Po przygotowaniu się czekał na to aż reszta uczestników się zjawi, bo co mu innego zostało?

_________________
Powrót do góry Go down
Tatyana
Tatyana
Tatyana
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1331


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Pią Cze 26, 2015 2:31 pm

Czas przygotować się do roli. Nie musiała się specjalnie śpieszyć, skoro grała wróżkę, a ta postać nie pojawia się na początku, przynajmniej tak zapamiętała bajkę o Kopciuszku. Doskonale wiedziała, że to będzie inna wersja, taka bardziej nie dla dzieci. Chwila, ona sama jeszcze była dzieckiem, podobno. Na to nie trzeba zwracać uwagi. Od razu zaczęła szukać swojego stroju. Znalezienie odpowiedniej sukienki i maski zajęło jej trochę czasu. W końcu znalazła ubranie dla siebie. Świetnie. Teraz musiała tylko się przebrać. Skierowała się do szatni dla dziewczyn. Wchodząc dostrzegła jakąś kobietę rozmawiającą z facetem. Co on robił tutaj? No nic, znajdzie inne miejsce, a co. Poszła do toalety, gdzie szybko się przebrała. Na nogi założyła czarne pantofelki. Nie przepadała za butami na obcasie. Nie ma takiej siły, która by ją zmusiła, do założenia tych niewygodnych butów.
Swoje ciuchy spakowała do czarnej torby i postawiła ją przy ścianie w widocznym miejscu, aby widzieć, czy przypadkiem ktoś nie zechce jej przeszukać lub ukraść. Musiała jeszcze zdobyć scenariusz, swojego zapomniała zabrać, wybiegając z domu. Przechadzając się, zauważyła jakiegoś chłopaka. Podeszła do niego z zamiarem zdobycia tych "cennych" kartek.
- Masz scenariusz?

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Seiyushi

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1864-seiyushi-hayamiri#39048
Zarejestrował/a : 28/05/2015
Liczba postów : 180


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Sob Cze 27, 2015 11:13 am

Również i blondyna pojawiła się w końcu w starej posiadłości na spokojnie kierując kroki w stronę piwnicy gdzie całe przedstawienie miało mieć miejsce. Jakoś nie specjalnie się spieszyła, zastanawiając się jak będzie wyglądała cała sztuka. Bardziej interesowało ją to z kim będzie się bawić niż to jak publiczność odbierze jej rolę.Na twarzy zagościł wredny uśmieszek, cieszyło ją że nie przypadła jej rola jakiejś dobrej wróżki czy też cudnej i słodkiej jak miód postaci kopciuszka. Kiedy dotarła za kulisy rozejrzała się po zebranych, oczywiście na wstępie została upomniana że już dawno powinna byś przebrana i że czas nagli. Nic nie odpowiedziała na psioczenie stylistek i wizażystek. Jej zdaniem była na tyle urodziwa że nie potrzebowała farby na swym ślicznym pyszczku. Uważnie się przyjrzała strojom zebranych aktorów i aż jej się oczka zaświeciły. Nawet postać wróżki jej przypadła do gustu. Chodź większą uwagę zwróciła na przystojniaka z którym rozmawiała owa czarodziejka. Kiedy dobrze się już przyjrzała mężczyźnie, ruszyła po swój strój w stronę pudeł. Bez problemu znalazła swoje imię zapisane na kartonie i je otworzyła.
- Co do... ?! - warknęła, robiąc wielkie oczy. Po oczach poświecił jej oczojebny róż rodem z bajki dla pięciolatki. Złapała za wieszak wyszarpując z pudła RÓŻOWĄ sukienkę, to była jakaś kpina.
- ten róż wypala gałki oczne... - syknęła rozglądając się po innych pudłach. Ale nic innego nie znalazła w swoim rozmiarze, za to różowa kiecka była jakby szyta na miarę. Została od razu pogoniona przez jednego z pracowników za fakt iż nadal nie jest w swoim stroju. Prawie odwinęła kobiecie za prześmiewczy ton jakim do niej mówiła. No nic wściekłą jak osa poszła w stronę przebieralni nie zwracając na nikogo uwagi. Tam się rozebrała i wyjęła z worka ciuch. W sumie jak tak się przyglądała to była całkiem całkiem, gdyby nie tez cholerny RÓŻ !!! No nic, przeboleje to jakoś, następnym razem będzie pierwsza i pozamienia ciuchy. Kiedy narzuciła na siebie sukienkę i wyszła z kabiny pochodząc do lustra aż się zdziwiła. Wyglądała bardziej jak burleska z landrynkowej doliny. Pozwoliła się uczesać jeszcze ładnie, ale makijażu nie dała sobie zrobić. W końcu twarz była idealna. Jedynie usta poprawiła szminką.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Sob Cze 27, 2015 5:42 pm

Rosa przybyła ostatnia, jak zwykle. Jako księżniczka przecież może! Ale w dzisiejszej sztuce nie jest żadną szlachcianką...jest zwykłą szarą myszką. No nic. Jak się człowiek postara to każda rola może być świetna. Przywitała się z ogółem prostym kiwnięciem głowy i pomaszerowała po swoje pudełko. W środku były dwa kostiumy jeden z napisem "po przemianie", który składał się z zielonej sukienki oraz potężnych wojskowych glanów. Zgadła, że powinna założyć ten pierwszy strój. W końcu pewnie ta cała przemiana miała nastąpić na scenie. Chwyciła swój strój i pomaszerowała do szatni. Cmoknęła z dezaprobatą w stronę mężczyzny. Co on utaj do cholery robił?! Pokręciła głową i skrzywiła się nieco. Jednak nie miała czasu na szukanie ustronniejszego miejsca.
Niech ktoś pogoni tego zboka!
Rozebrała się do bielizny i pospiesznie nałożyła przez głowę szarą kreacje, która leżała na niej jak ulał. Uśmiechnęła się zadowolona do swojego odbicia w lustrze. Jeszcze tylko Uszy i ogonek i oto mysz jak znalazł. Na stopy nałożyła baletki z małymi kokardkami. Zdążyła ledwo wyjść z szatni a jakaś pani stylizator chwyciła ją za rękę aby domalować jej czarną plamę na nosie i wąsy na policzkach.
Jak już było po wszystkim westchnęła. Przedstawienie miało się niebawem zacząć trzeba przyznać, ze miała lekką tremę. Nagle jej wzrok napotkał oczojebny róż. zatkała usta dłonią aby powstrzymać się przed wybuchem śmiechu. To przecież niegrzeczne!
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Pon Cze 29, 2015 12:20 pm

Ringo, który postanowił zajrzeć za do damskiej przebieralni oberwał dosyć porządnie mokrym mopem od starej pulchnej sprzątaczki. Wysyczała w jego stronę kilka niecenzuralnych słów po czym wróciła do pracy. teraz jak nigdy panował harmider nie do ogarnięcia. Tum bardziej, ze siostra Kopciuszka odmówiła makijażu. Kobieta jęknęła jak wampirzyca po raz kolejny odmówiła. w końcu zwiesiła ręce i pokręciła głową. Jakby tego było mało parę osób się spóźniło. Młody chłopak wydawał się tym faktem szczególnie poruszony. Jest to typowy facet "od kawy". Jednak odpowiada również za aktorów kiedy reżysera nie ma w pobliżu. W końcu jednak przybyli wszyscy i młodziak mógł odetchnąć z ulgą.
Reżyser wparował za kulisy z uśmiechem na twarzy. Był wysokim mężczyzną o dosyć przerażających głębokich oczach. Chyba już wiadomo kto dobierał stroje. W każdym bądź razie z zadowoloną miną obejrzał swoich aktorów. Zajrzała do scenariusza i pokiwał głową sam do siebie.
-W pierwszej scenie występują Ojciec, Kopciuszek i Siostra Kopciuszka-
Miał niski i przyjemny dla ucha głos. Klasnął w dłonie. Ten sygnał miał znaczyć mniej więcej tyle, ze trzeba brać się do roboty. W tym czasie prezenter już zapowiadał spektakl. W dosyć specyficzny sposób. Osoby, które stały najbliżej wyjścia do sceny mogły usłyszeć to dokładnie.
-Uwaga widzowie, dzisiaj mamy zaszczyt wam przedstawić znaną wszystkim bajkę Kopciuszek w nowej odsłonie. Takiej strony tej baśni nikt z was jeszcze nie widział...przestaniemy koloryzować i ukażemy życie jakie jest naprawdę. Nie tak dawno temu w pewnej polskiej miejscowości rozegrał się życiowy dramat pewnej nastolatki, która przezywana była Kopciuszkiem...-
Po tych słowach usunął się tyłem ze sceny dając wolne pole. Do dyspozycji aktorów były dwa krzesła wersalka oraz telewizor. Po ziemi walały butelki po pustym piwie i wódce. Jednymi słowy harmider...
Widownia niecierpliwa zamilkła wyczekując biegu wydarzeń.


Info:
 
Powrót do góry Go down
Ringo
Ringo
Ringo
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2163-ringo-k#44890
Zarejestrował/a : 28/03/2013
Liczba postów : 503


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Wto Cze 30, 2015 11:16 am

Ta, piękności zwane Hachiko ukazały się w jakże szykownym stroju. Jednooki oczywiście musiał zwrócić swoją uwagę począwszy od długich nóg po kuszący korpus a na samym końcu piękna buźka.
- Nie piję przed występem, córeczko. Wolę brać na trzeźwo moje latorośle. - zarechotał iście diabolicznie i mógłby bez przerwy flirtować z czerwonowłosą kocicą, kiedy to jakaś starsza kobita zaczęła przeganiać zboczonego szlachetnego miotłą! Ten się szybko pozbierał i z jakże głupim uśmiechem wycofał się!
- Spokojnie, kochana! Sprawdzałem czy u naszych dziewcząt jest wszystko w porządku! - wyjaśnił na prędko, unikając ciosów od niebezpiecznej broni. Na szczęście przyszła pora na wyjście na scenę. Ringo zmierzwił kudły, poprawił strój i wyszedł na scenę. Zmierzył ją czujnym okiem zboka i już wychwycił parę ładnych kobiecych cudeniek z dużą ilością biustów. Żyć nie umierać - o to motto dzisiejszego wieczora! Oczywiście zanim wparował sięgnął po butelkowy rekwizyt. Pociągnął rzekomego alkoholu, sadowiąc się też na fotelu.
- Gdzie moje śliczne piękności? Tatuś przyszedł z pracy i czeka aż się nim zajmą! - zawołał swoje śliczne córuchny, czekając aż każda zjawi się na baczność by móc uszczęśliwiać oko ojca. Toć ma tylko jedno! Ale za to ma wzrok specjalisty jeśli chodzi o wyłapywanie cudów kobiecej natury.

_________________
THEME RINGO

Powrót do góry Go down
Hachiko

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t171-krwawa-dama http://vampireknight.forumpl.net/t588-leadris#788 http://vampireknight.forumpl.net/t3334-krwawa-dama#71600
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 917


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Czw Lip 02, 2015 12:44 pm

Hachiko zawsze pokazywała się w szykownym stroju. Jeśli ktoś w to wątpił, zdecydowanie powinien zafundować sobie wizytę u okulisty i na pewno jakieś okulary.
– A myślałam, że golnąłeś sobie na odwagę.
Stwierdziła, nie kryjąc się z ironią. Na dalszą część wypowiedzi wampira w ogóle nie zareagowała. Po co? Przecież to Ringo! Nie byłby sobą, gdyby nie powiedział czegoś zboczonego…
Niestety nie rozmawiała z Ringo zbyt długo, ponieważ pogoniła go jakaś starsza kobitka, zajmująca się eksplorowaniem powierzchni płaskich. Zaczęła się śmiać, kiedy tylko usłyszała wymówkę szlachetnokrwistego. Jednak te pogaduszki musiały się wreszcie skończyć, bo oto za kulisy wszedł reżyser ogłaszając, że czas zacząć. Widzowie już się zebrali i wybiła godzina przedstawienia. Na scenę jako pierwszy wkroczył Ringo i gdy tylko wypowiedział część swojej roli, nadszedł czas dla Kopciuszka i jej Siostry.
Kopciuszek oczywiście nie przybył za pierwszym zawołaniem swego ojca. Była przecież zajęta sobą, musiała pięknie wyglądać i wystroić się na bal! Nie wiedziała jeszcze, że dzisiejszego wieczoru w ogóle nigdzie nie wyjdzie, za to będzie miała tę przyjemność przebywania z pijanym ojcem! Wreszcie pojawił się i Kopciuszek na scenie. Kopciuszek przybrała ostrożną i niepewną minę, gdy podchodziła do swego ojca.
– Czemu tak krzyczysz, ojcze? Nie widzisz, że obie szykujemy się na szkolny bal?
Skrzywiła się, zarzucając długie włosy na plecy.

_________________
Zwiększenie mocy żywiołu o 25 %

Powrót do góry Go down
Seiyushi

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1864-seiyushi-hayamiri#39048
Zarejestrował/a : 28/05/2015
Liczba postów : 180


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Czw Lip 02, 2015 8:18 pm

Może i użerała się z wizażystką ale suma sumarum postawiła w końcu na swoje. Miała czerwone usta od szminki i długie ciemne rzęsy którymi zatrzepotała trochę przed lustrem. Wstała oglądając się z każdej strony i bawiąc się wachlarzem który był dołączony do stroju. Obserwując scenę uważnie, czekała na swoją kolej żeby na nią wkroczyć. Kopciuszek miał świetny strój i Seiyu wyglądała na cukierkową królewnę przy niej. A może miały pomylone stroje, nie było sensu się dłużej nad tym zastanawiać kiedy przyszła jej kolej zsunęła biały pierzasty wachlarz i wkroczyła na scenę tupiąc z grymasem niezadowolenia.
- TY.. to twoja wina.. !!! - warknęła wymachując na kopciuszka swym wachlarzem. Ewidentnie mając jakiś problem z siostrą. A jakże by inaczej, ktoś musiał być odpowiedzialny za ten oczojebny róż.
- przyznaj się.. maczałaś w tym te swoje koślawe paluchy.. !!! Jak ja wyglądam ?! - obróciła się z gracją wokół własnej osi pokazując się kopciuszkowi i kochanemu tatusiowi.
- ojcze.. - podbiegła do niego ze skruszoną miną gestykulując dłońmi tak aby przyjrzał się jej strojowi.
- patrz co Kopciuszek zrobił.. miałam inną sukienkę zamówioną.. miała odebrać nasze stroje dzisiaj.. i zrobiła to specjalnie.. podmieniła moją sukienkę.. musisz ją ukarać.. - ujęła jego dłoń w swoje delikatne rączki i klękając przy nim otarła się policzkiem o dłoń patrząc mu w oczy.
- niegrzeczny Kopciuszek powinien za karę zostać w domu... ktoś się musi przecież Tobą zaopiekować.. - szeptała łagodnie z ewidentną troską w głosie, jakiej nie powstydziłaby się żadna córeczka. Blondynka nie miała zamiaru odpuszczać tak łatwo. Ta zniewaga krwi wymaga, już ona uprzykrzy Kopciuszkowi ten wieczór i wszystkie następne do końca semestru. Wszystko wina różu, to że była blondynką nie znaczyło że miała chodzić ubrana jak Lalka Barbie, a było zdecydowanie za późno żeby szukać innej kreacji.
Powrót do góry Go down
Tatyana
Tatyana
Tatyana
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1331


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Nie Lip 05, 2015 12:02 am

Przedstawienie się zaczęło. Sama jeszcze nie musiała wychodzić i mogła dalej nic nie robić. Czekanie na swoją kolej, nie jest bardzo uciążliwe. Nie dostała odpowiedzi na swoje pytanie, więc wzruszyła tylko ramionami i odeszła od chłopaka. Usiadła na jakimś krześle. Nie chciało jej się już powtarzać tekstu. Najwyżej będzie improwizować. W końcu rola wróżki nie jest taka trudna. Obserwując ludzi, nasłuchiwała tego, co działo się na scenie. Trochę śmieszył ją strój siostry Kopciuszka. Różowy. Prawie się dziwiła, że dziewczyna włożyła na siebie takie ubranie. Keiko chyba nie byłoby stać na takie poświęcenie.
Przydałoby się coś do jedzenia, pomyślała.
Tak, zdecydowanie jakieś jedzenie mogłoby być wystawione, aby osoby występujące mogły się posilić. Szczególnie blondyna potrzebuje dużo jedzenia! Najlepiej coś słodkiego. Piciem też by nie pogardziła.

Wybaczcie jakość postu, sama cierpię, kiedy na niego patrzę, ale całkowicie nie mam głowy do pisania. Gdy wena mi wróci, spróbuję go rozpisać.

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Wto Lip 07, 2015 2:21 pm

INFO DLA WSZYSTKICH!:
 
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 202


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Sob Lip 11, 2015 1:48 pm

Godric stał i patrzył co się dzieje za kulisami, nieco znudzony bo nie wiedział zbytnio co robić. czyżby przyszedł za wcześnie? A nie, jednak nie. Widząc że za kulisami zbiera się coraz więcej osób uśmiechnął sie lekko.
Po chwili jednak zaczepiony został przez młodą dziewczynę. Wyglądała na młodszą, ale cóż nie oceniał, przecież wygląd teraz sprawia figle, prawda? Spojrzał na nią i słysząc jej pytanie, chciał jebnąć śmiechem, no inaczej nie dało się tego ująć.
-Sory, ale nie mam.- Odparł z lekkim nadal uśmiechem, spoglądając na nią. POzwolił jej po tym odejść, a sam skierował się też na miejsce spoczynku, ale gdzie indziej.
Siadając nadal rozglądał się nudząc bardziej, ale no cóż przedstawienie musi trwać i jeśli się zapisał to nie wycofa się, prawda?
-Ale nudy...- Skomentował oschłym tonem głosu. Ale cóż nie miał co tak narzekać przyjdzie czas, że to on będzie musiał wejść na scenę i nie znając tekstu będzie musiał się namęczyć, by nie zrobić z siebie idioty.


Sory, że tak długo, ale miałem problemy i Julka wie co i jak ;]

_________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Pon Lip 13, 2015 10:43 am

Co tu dużo mówić. Znalazła sobie jakiś kącik i siedziała ze swoim scenariuszem. Trochę się denerwowała to był jej pierwszy występ na scenie a rola, chociaż mała do czegoś zobowiązywała. W końcu jednak wstała i zaczęła chodzić jak opętana. Nie potrafiła wysiedzieć w miejscu. Dopiero teraz zauważyła chłopaka, którego znała zmarszczyła noc i podeszła do delikwenta.
-Co ty tutaj robisz?-
Zapytała z pewną doza wyrzutów. Chociaż odpowiedź była oczywista. Gra w przedstawieniu, ale do Rosy nie mogło dotrzeć, że ten oto osobnik też będzie z nią na scenie. Westchnęła ciężko. Zazwyczaj ich spotkania były dosyć napięte. I tym razem nie może być inaczej. Chociaż oboje mają na celu aby przedstawienie się udało prawda?
Ale oto pojawił się reżyser, który oznajmił, ze przedstawienie czas zacząć. Rosa potarła dłonie i wytarła je o sukienkę. Podeszła jak najbliżej sceny aby popatrzeć jak idzie przedstawienie. Aktorzy jak na razie byli świetni, dziewczynie aż zeszkliły się oczy ze szczęścia. Jak już za coś się brała to lubiła jak to jej wychodziło.
Czekała grzecznie na swoją kolej.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Wto Lip 14, 2015 3:13 pm

Publiczność powitała radośnie aktorów jednak momentalnie ucichli wszyscy jak Ojciec Kopciuszka rozpoczął swoją kwestie. Wydawało się, że wszystko idzie gładko gdy nagle...Na scenie pojawia się różowa latarnia w postaci sukienki Sei. Widownie zalała fala szeptów i niezadowolonych pomruków. czyżby ktoś sugerował, że zostały pomylone stroje? Bardzo prawdopodobne jednak dalsza część kwestii. A jednak to części przedstawiania. Jak na razie aktorzy spisują się na medal. Jest coś niepokojącego w powietrzu. Jakaś taka dziwna aura.
Również ci za kulisami nie rozrabiają jakoś szczególnie a gdyby tak ktoś postanowił trochę zepsuć przedstawienie? Nie skądże nikt nie byłby takim świrem prawda? No jasne, ze ktoś był. Keiko mogła usłyszeć głos dobiegający zza jej pleców, który ją wołał po imieniu. Jednak jak dziewczyna się odwróci nic nie zauważy. Czyżby duchy się odzywały? Mówi się, ze miejskie legendy mają coś w sobie. A teraz ta cała maskarada zakłóca wieczny spokój naszych przodków...Coś zimnego musnęło właśnie kark Godrica. Jakby ktoś postanowił chłopaka pogłaskać kostką lodu. Rosa zaś ujrzała przed oczami obraz człowieka leżącego w trumnie. Niby taki nic nie znaczący przebłysk. A jednak był.

Ludzie na scenie:
Teraz kończy się scena gdzie Kopciuszek zostaje w domu z ojcem. Piszecie po dwa posty po czym schodzicie wszyscy prócz Krwawej Damy, która będzie pogrążona w rozpaczy. Kolejność taka jak wcześniej.

Ludzie za kulisami
Zaczyna straszyć. Oto jak się kończy przyjmowanie zleceń. Wy piszecie po jednym poście dopiero po tym jak wymianę skończą aktorzy na scenie.


Info:
 
Powrót do góry Go down
Ringo
Ringo
Ringo
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2163-ringo-k#44890
Zarejestrował/a : 28/03/2013
Liczba postów : 503


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Sob Lip 18, 2015 8:43 am

Ileż roboty musi mieć ojciec żeby wychować te swoje naganne córeczki. Jedna zajmowała się praniem ojcowskich gaci, a druga po prostu stała i błyszczała. Szlachetny złapał się za głowę, słysząć głosiki swoich córek. I czemuż to Kopciuszek postanowiła zniszczyć bal swojej siostrze? Powstał z fotela, górując nad biedną rudowłosą.
- Masz karę i zapomnisz o szkolnej zabawie! Zostajesz w domu! - zawołał okrutnie wampir po czy skierował się do drugiej ślicznotki. Rzucił jej koślawy uśmieszek, przeszywając ją spojrzeniem od stóp aż po głowę.
- Tatuś zawsze może pozbyć się z Ciebie tych różowych ciuszków, skarbie. Ale teraz uciekaj na swój bal i nie zapomnij przynieść jakiegoś żarcia! Dobrze wiesz, że kradzione smakuje najlepiej! - wypalił szybko do córki, jaka miała wykonać zadanie i to bez dyskusji. A co do biedngo Kopciucha. Ringo bezceremonialnie złapał ją za pośladek, jeśli stała gdzieś w pobliżu. Od tyłu, od przodu. Obojętne.
- Masz wysprzątać cały dom i przyjść do mojej sypialni. Będę czekał przebrany za Tarzana. Z bananem w ustach. - szepnął do ucha Kopciucha i ze śmiechem al'a diabeł opuścił scenę. Tak jak w scenariuszu pisało.
Spocznie sobie gdzieś na krześle i zacznie oglądać dramatyczną scenę Hachiko. Cóż, gdyby tak mieli pięć minut dla siebie... O rety, rety... co by się działo w garderobie owej damy!

_________________
THEME RINGO

Powrót do góry Go down
Tatyana
Tatyana
Tatyana
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2387-prace-budowlane#50109
Zarejestrował/a : 08/08/2014
Liczba postów : 1331


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Sob Lip 18, 2015 10:56 pm

Przysłuchiwała się temu, co dzieje się na scenie. Nie może przecież przegapić momentu, w którym sama ma wejść w roli wróżki. Obserwowała ludzi, którzy z przejęciem pilnowali, aby przedstawienie się udało. Nie widziała sensu, by latać i pilnować wszystkiego. Sama przestała się przejmować brakiem scenariusza. Zapomniała go zabrać. Każdemu się zdarza. I tak znała większość kwestii na pamięć. Co z tego, że powinna znać całość. Pewnie niektórzy też wszystkiego nie potrafili. Co jej jednak nie usprawiedliwia.
Usłyszała swoje imię. Pewnie ktoś ją woła, żeby coś jeszcze poprawić albo do innej bzdury. Zaskoczona odwróciła się, spodziewając się ujrzeć jakiegoś pracownika teatru. Pustka. Hę? Zamrugała zaskoczona. Czyżby miała jakieś omamy słuchowe? Przez chwilę wpatrywała się jeszcze w miejsce, w którym ktoś powinien stać. Chwila, przecież nawet nie było żadnych kroków. Chyba. Może coś przeoczyła? Wzruszyła ramionami, przestając się przejmować tym dziwnym zdarzeniem. Trudno. Jeśli ktoś naprawdę ją woła, to może ponownie to zrobić. Nie chciało jej się ruszać, żeby sprawdzić, czy ktoś od niej czegoś nie chce. Prawdopodobnie po prostu się przesłyszała, a tym chyba przejmować się nie musi? No, może poza tym, że powinna udać się do laryngologa. Duchy? Zjawy? Nie, tego nawet nie brała pod uwagę. To przecież absurdalne. Nie wierzyła w jakieś zjawy, które straszą w starych budynkach jak ten.

_________________


I can hear your whispers in my mind.
I’ve become what you cannot embrace.


Teoretycznie mnie nie ma, bo życie jest złe i gdy próbuję je ogarnąć, to dowala mi nowe sprawy. Ale praktycznie będę bywać na forum i jako tako pisać posty, jednak na pewno nie regularnie. Pardon.
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 202


PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Pon Lip 20, 2015 6:02 pm

Stał tak dłuższy czas nudząc się... Aż westchnął ciężko, ale czekał cierpliwie, mając nadzieje, że nie będzie się to ciągłooo. Jednak słuchał co się dzieje na scenie przed publicznością, do czasu, kiedy nie usłyszał znajomy głos, aż warknął pod nosem.
-To samo co Ty dziecino.- Odparł z chłodem i pokręcił głową poprawiając strój na swoim dobrze zbudowanym ciele. Kiedy to zrobił poczuł na ciele, a dokładniej na swoim karku coś dziwnego, przez co odruchowo spojrzał na Rose.
-nudzi Ci się?- Zapytał jej zimno stając do niej przodem i unosząc brew z irytacji. NIe przestraszył się, bo wziął to wszystko za głupi żart dziewczyny, choć nawet nie przemyślał, jak ona to mogła zrobić. Wychodziło to z tego, że nie wierzył w duchy, więc był realistą a tylko dziewczyna była koło niego.

_________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Przedstawienie -2- Kopciuszek   Pią Lip 31, 2015 10:48 am

Julia napisał:


Ludzie na scenie:
Teraz kończy się scena gdzie Kopciuszek zostaje w domu z ojcem. Piszecie po dwa posty po czym schodzicie wszyscy prócz Krwawej Damy, która będzie pogrążona w rozpaczy. Kolejność taka jak wcześniej.

Ludzie za kulisami
Zaczyna straszyć. Oto jak się kończy przyjmowanie zleceń. Wy piszecie po jednym poście dopiero po tym jak wymianę skończą aktorzy na scenie.

Info:
 

Co z tego tekstu jest dla was niezrozumiałe? Wpierw piszą ludzie na scenie (dwa posty każdy z nich ostatni post jest wraz z Z.T. z wyjątkiem Hachiko. Dopiero po tym jak Ludzie na scenie skończą wymianę piszą ci za kulisami...


Zawieszam z powodu braku aktywności graczy. Hachiko traci 5pkt, podczas gdy reszta dostaje po 3.
Powrót do góry Go down
 
Przedstawienie -2- Kopciuszek
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Przedstawienie -2- Kopciuszek
» Przedstawienie -2- Kopciuszek
» Przedstawienie -1- Czerwony Kapturek
» Przedstawienie dobiegło końca.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Offtop :: PRZEDSTAWIENIA :: Przedstawienia-
Skocz do: