IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Apartament Godric'a

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 252


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Pią Sty 26, 2018 6:38 pm

mimo swojego chłodu, nadal był człowiekiem. Miał ograniczenia, jak i człowieczeństwo. To własnie ono powodowało iż jednak potrafił kochać nadal. Miał trudny okres w swoim życiu, jednak nie żałował go. Wydoroślał i zmężniał, a tego nie da się zdobyć z dnia na dzień. Coś nadal czuł do kobiety, możliwe że i miłość, bo jednak był jej oddany. Od ich rozejścia z nikim nie miał bliskiego kontaktu, jakoś nie czuł na to potrzeby i nie miał czasu. Przetarł wampirzycy twarz, po czym postanowił ją zabrać do salonu.
- Teraz będzie nam znacznie lepiej. Usiądź.
Odparł do niej, będąc pewny swoich słów. Byli sami, nikt nie przeszkadzał i choć nadal było czuć krew, to jednak sytuacja bez Fergala i Mei, znacznie się unormowała. Sam skierował się do komody, po czym wyjął dwie szklanki, do jednej z nich nalał sobie odrobinę trunku, zaś na drugą spojrzał uważnie, dopiero po chwili decydując się na sięgniecie po nożyk do papieru, ukryty w szufladzie komody. Przyłożył ostrze do swojej dłoni, po czym bezceremonialnie wykonał cięcie. Z rany automatycznie zaczęła wyciekać krew, która zaczął spuszczać do naczynia.  Zajmie to jednak trochę. Oczywiście nie zabrakło cichego syknięcia na ostrze.
- Jesteś wampirem... Mogę Cię zapytać o twoje umiejętności?
Znał się nieco na wampirach i wiedział że w zależności od krwi, każdy z nich ma jakiś tam przydział mocy. Sam nie był wampirem więc był ciekawy jak to wygląda, zwłaszcza u kogoś kto niegdyś był człowiekiem.
Powrót do góry Go down
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 274


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Pią Sty 26, 2018 6:52 pm

Sytuacja nieco się poprawiła. Zostali teraz sami więc mogli swobodniej porozmawiać na różne tematy. Sama Cat poczuła się znacznie lepiej niż wcześniej. Emocje nieco opuściły jej ciało i uspokoiła się gdy zasiadła na kanapie. Czasami potrzebne jest takie nagromadzenie emocji by móc potem dać im upust i poczuć się znacznie lepiej. Była teraz pewna, że mężczyzna coś jeszcze do niej czuł. Miał zapewne wątpliwości, ale jednak zawsze było to światełko nadziei. Nie wiedziała niestety czy miał kogoś potem czy nie, ale nie zarzucała mu niczego. Ufała mu. Ona nie miała wątpliwości co do swej miłości wobec niego. Również była mu wierna. Nie miała nikogo od tamtego czasu.
-Krew...?
Gdy tylko rozciął sobie skórę i krew zaczęła spływać od razu wyczuła jej słodką woń. Dlaczego? Nie chciała by z jej powodu oddawał swoją krew. Wstała z kanapy i podeszła do niego tuląc się do niego od tyłu.
- Godric, proszę nie... Nie musisz mi dawać swej krwi. Nie chce widzieć jak cierpisz. Proszę...
Oczywiście, że wypiła by ja ponieważ jej instynkt działał. Jej oczy przybrały mocniejsza czerwień, ale odmówiła. Nie chciała by tego robił, zależało jej na tym. Odsunęła się na moment gdy zapytał o jej moce. Nadal stała za jego plecami odwracając nieco wzrok.
- Ja...nie wiem czy je posiadam. Odkąd jestem wampirem nic się nie wydarzyło. Nie potrzebuje ich.
Nie zauważyła nic niezwykłego. Do tej pory jej moc była nadal uśpiona zresztą wampirzyca zmieniła sie by odzyskać moc. Nie chciała walczyć...możliwe, że przydała by się jej do obrony lecz jak na razie jej nie potrzebowała. Zastanawiała się tylko czemu Godric o to pytał.
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 252


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Sob Sty 27, 2018 3:21 pm

Przeszli do salonu gdzie mogli usiąść i sobie porozmawiać. Sami, tylko oni, beż żadnych ogonków. Sytuacja wcześniejsza bez wątpienia zbliży ich do siebie. Godric był pełny spokoju, obecność kobiety koiła jego nerwy, jak i hamowały jego temperament. To było pewne, że gdyby jej nie było, to skoczyłby do Fergala, a lista powodów robiła się coraz dłuższa...
W salonie podszedł do komody, po czym wyjął nożyk. Woń krwi rozeszła się po pomieszczeniu, zdradzając niemal od razu co narobił chłopak. Spoglądał na swoją dłoń, śledząc drogę swojej krwi do naczynia. Poczuł jak kobieta się przytula do jego pleców, zerknął na nią przez ramie.
- Już za późno.
Rzekł jedynie. Czuł ból na dłoni. Cięcie było wąskie, lecz wystarczająco głębokie. Zaleta ostrzy do papieru. Cienkie ostrze, ale ostre w chuj. Teraz już nie mógł przestać, krew już leciała. Odłoży nożyk do papieru, sięgając w którymś momencie po chusteczkę by okryć swoją dłoń. Naczynie zostało napełnione do większej połowy. Jeśli kobieta chciała alkohol, naleje jej go do krwi, by na końcu ogarnąć bałagan. Odwróci się do Cateriny, gdy się nieco odsunie.
- Jesteś pisklakiem, potrzebujesz możliwe czasu na odkrycie jej.
Dlaczego pytał? To proste. Miał zapędy na Łowce, a pamiętał jak dziadek mu wpajał by nawet przyjaciół mieć na oku. Oczywiście to nie oznaczało, że nie ufał wampirzycy, niemniej był ostrożny. Chciał wiedzieć, głównie dla swojego bezpieczeństwa. Złapie za naczynie ze swoją posoką, po czym zechce je podać wampirzycy. Dopiero potem sięgnie po swoje naczynie, chcąc usiąść.
-Masz taką porcelanową cerę...
Była blada, jak na wampira przystało. Odcień jednak dobrze komponował jej się z włosami, dodając jej bez wątpienia uroku. Usiądzie na kanapie, patrząc na wampirzyce, która jeśli zechce usiąść na fotelu usłyszy jeden tekst.
-Chodź tu, bliżej mnie.
Kanapa była odpowiednia by pomieścić ich oboje, a poza tym chciał ją mieć przy sobie.
Powrót do góry Go down
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 274


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Nie Sty 28, 2018 4:23 pm

Może oboje potrzebowali sytuacji, która pokaże im ile dla siebie znaczą. Caterina nieco uspokoiła się i poczuła, że jemu naprawdę zależy. To zbliży ich do siebie znaczniej. Być może uda im się wrócić do tego co było wcześniej. Sama kobieta tego pragnęła. Najważniejsze jednak jest teraz i to, że zostali sami mogąc porozmawiać w spokoju bez żadnych świadków.
- Godric, nie musiałeś...dziękuję...
Zapach krwi tak przyjemnej przyciągał ją pomimo tego, że naprawdę starała się być spokojna. Jednak była nieco głodna więc jej oczy świadczyły o tym, ze chce krwi. Nie miała jednak odwagi by prosić go o to. Nie chciała by tak bardzo poświęcał się dla niej. Kiedy jednak podał jej naczynie z krwią, bez alkoholu ponieważ krew wtedy jest znacznie smaczniejsza przynajmniej dla niej. powąchała naczynie, a jej instynkt zadziałał całkowicie bez jej zgody. Jej ostre kły same wysunęły się łaknąc każdej kropli. Przytkała naczynie z krwią do ust i zaczęła pić. Czuła jak ciepła i przyjemna ciecz wlewa się do jej gardła. Wypiła wszystko za jednym łykiem. Kiedy skończyła odetchnęła. Poczuła jak jej lepiej. Jej oczy zaczęły przybierać odrobinę pogodniejszą barwę gdy się zaspokoiła.
- Nie powinieneś tego oglądać.
Może chciała by patrzył na nią gdy pije krew. Otarła językiem resztki krwi z ust. Co do mocy mógł czuć się bezpiecznie jeszcze nie znała swoich możliwości. Z czasem na pewno je odkryje będzie musiała tylko nauczyć się ją kontrolować.
- Zupełnie inaczej wyglądam niż wcześniej.
Uśmiechnęła się do niego delikatnie i lekko dłonią dotknęła swej twarzy, a potem włosów. Rzeczywiście jej twarz była gładka i przypominała twarz porcelanowej laleczki. Na dodatek te śnieżnobiałe włosy, które znacznie jej urosły od ostatniego spotkania.
Podeszła do niego siadając obok niego. Chciała być blisko jego osoby. Spojrzała na niego uważnie swoimi czerwonymi oczętami.
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 252


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Nie Sty 28, 2018 9:54 pm

Nie należał do fundacji która pomagała w potrzebie, co to to nie, jednak oddając krew dziewczynie równie dobrze mogło mieć to jakieś symboliczne znaczenie, choć czy takie coś można zasugerować chłopakowi. Nie ważne, postąpił jak chciał i teraz nie mógł się wycofać.
- Robię to co uważam za słuszne.
Rzekł stonowanym głosem, wyrażając również odrobinę zniesmaczenia. Chciał dobrze, a mimo to ta mu zaczyna kręcić nosem. Wiedział że ta nie ma złych intencji, dlatego też nic się nie stało. Naczynie powoli się napełniało, a gdy uznał że już wystarczy, to przysłonił ranę, podając naczynie kobiecie. Mogła pić spokojnie. Sam w ten czas skierował się do kanapy na której usiadł, po czym zaczął obserwować zachowanie wampirzycy. Ciekawił go sam fakt przyjmowania krwi i jej reakcja na to.
-Nie powinienem wielu rzeczy.
Odparł do niej poważnie i pokręcił głową, na jej podejście do tego. Skoro chciał ją poznać na nowo, to nic dziwnego że i akt picia, spożywania krwi nie powinien mu być obcy. Temat mocy nie został już poruszony przez Godrica. Jak będzie czas to ta ja odkryje, albo i nie, może akurat należała do tych którzy nie otrzymali żadnej umiejętności. Temat zszedł na wygląd wampirzycy, który poniekąd był odmienny, ale była równie piękna co kiedyś. Wydoroślała, nabrała kształtów.
- Czy ja wiem. Wydoroślałaś, nabrałaś kobiecych kształtów.
Zmiana nie zmieniała kompletnie wyglądu ino szczegóły, mimo to była piękna... Gdy usiadła obok niego, objął ją ramieniem przygarniając do korpusu.
- Nie jesteś zmęczona?
Zapytał się jej bo poniekąd był to męczący dzień, a sam był zmęczony i chętnie by odpoczął, a jaszcze tyle pracy...
Powrót do góry Go down
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 274


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Wto Sty 30, 2018 7:26 pm

Kręciła nosem bo nie prosiła go o krew. Mogła ją sama zdobyć nikogo nie krzywdząc jednak jego gest był miły. Wiedziała, że chciał dobrze jednak czuła się dziwnie gdy oddawał jej swą krew. Jego stanowczość w głosie było słychać aż za dobrze. Nic mu nie odpowiedziała jedynie przyjęła jego krew. Po za tym jej woń przesiąknęła jej nozdrza na tyle mocno, że nie potrafiła sobie odmówić choćby chciała. Nie do końca kontrolowała swoje pragnienie, ale powoli uczyła się panować nad samo kontrolą. W tym przypadku jednak styczność z krwią była zbyt blisko.
- Jesteś strasznie uparty.
Skomentowała po chwili jednak nie była to złośliwa uwaga. Uśmiechnęła się kącikiem ust jedynie. Jednak zajęła się krwią, a po jej wypiciu czuła się znacznie lepiej. Wampiry były dość ciekawym gatunkiem ich zaspokajanie krwi odbywało się na różne sposoby i każdy reagował na nie inaczej. Gdy ona piła krew odczuwała przyjemność i ulgę. Była dla niej naprawdę smaczna czuła się jakby doznała przyjemności w najmilszy sposób.
- Kiedyś w końcu musiałam się nieco zmienić. Czuje się bardziej kobieca, a co do kształtów to tu i tam urosło.
Usmiechnęła się. Nie przyglądała się sobie zbytnio zresztą nie zwracała uwagi na swój wygląd. Kiedy przygarnął ją do siebie wtuliła się w jego korpus przymykając delikatnie oczy. Była zimna, a on taki ciepły. Pragnęła jego ciepła.
- Możemy się położyć jeśli chcesz.
Nie czuła się aż tak zmęczona chociaż chętnie położyła by się aby nieco odpocząć.
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 252


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Nie Lut 04, 2018 4:35 pm

Co miał we łbie gdy postanowił jej oddać swoją krew? Na pewno nie była to pokazówka, był na to zbyt dumny, raczej chodziło tu o coś znacznie ważniejszego. W końcu ofiarowanie krwi bezinteresownie nie było łachą sprawą. Zależy też dla kogo. No ale nie ważne, teraz było już za późno na zmianę decyzji, więc na chuj drążyć temat.
-Dbam o to co mi cenne, a to chyba nie grzech co?
Odparł do niej spokojnie i obserwował ją. Wiedział jakie właściwości ma wampirzy, a ludzka krew. Wiedział jaka jest ludzka dla wampirów i na odwrót. Niezależnie czy tylko w teorii, czy w praktyczne. Dopiero po chwili zwrócił uwagę na kobiety kształty. Czy ich pożądał? Rzecz jasna, był mężczyzną, jeszcze młodym, więc nic dziwnego że lubił zerknąć na to i owo.
-Dorosłaś, nabrałaś kształtów. Przyciągających spojrzenie bez wątpienia.
Już nie chodziło to o samą bezpośredniość, ale sama kobieta przyzna iż wyrosła, a nawet rzecz można iż z brzydkiego kaczątka przeistoczyła się w łabędzia. Nadal jednak była wampirem. Przygarnął ją do siebie, głaskając ją po głowie spokojnie, przepuszczając między palcami jej pukle.
-Położyłbym się, poniekąd zmęczony jestem.
Odparł spokojnie siedząc jednak spokojnie nadal. Dopiero po chwili dopije swój trunek odkładając naczynie, po czym jednak zechce stać, by iść ogarnąć łapę. Wróci do niej jednak dość szybko.
- Chodź położymy się.
Odparł i zechce ją zabrać do swojej sypialni, gdzie zdejmie z siebie bluzę, po czym położy się na materacu. O dziwo czując się tak samo jak tamtego wieczora gdy pogoda zlała ich i wylądowali razem w łóżku. I tez zaczynało się tak niewinnie!
Powrót do góry Go down
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 274


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Sob Lut 10, 2018 5:12 pm

Możliwe, że coś w tym było. Z brzydkiego kaczątka w pięknego łabędzia. Jednak nie patrzyła na siebie w taki sposób. Nie postrzegała iż jest bardzo piękna właściwie nie mogła ocenić samej siebie. Jeśli jednak ktoś inny uważał, że jest bardzo ładna to naprawdę miłe. Być może z biegiem czasu dojrzeje jeszcze bardziej i będzie bardziej kobieca niż teraz? Owszem wyrosła, ale czuła się jeszcze bardziej jak dojrzała dziewczyna niż kobieta. Nawet ciekawe by było wiedzieć jak będzie wyglądać za kilka lat.
- T...Tak. Być może.
Zacięła się trochę i poczuła jak się czerwieni. Była blada więc zapewne jej czerwień na polikach było widać. Takie słowa sprawiały, że nie wiedziała zbytnio co odpowiedzieć. Komplementy zawsze były dla niej dość krepujące jednak to było miłe, że tak uważał. Dobrze wiedzieć, że przyciąga się czyjeś spojrzenie chociaż do tej pory nadal była sama. Nie wiązała się bo nie chciała. Po za tym nadal kochała Godrica więc jak by mogła zrezygnować z niego gdyby pojawił się ktoś inny? Nie da się tak po prostu zrezygnować z miłości.
- W porządku.
Poszła za nim do pokoju gdzie znajdował się materac. Położyła się obok niego oczywiście bez butów zostając w skarpetkach. Powracały miłe wspomnienia. Położyła się na boku by móc na niego spojrzeć. Nie wiedziała jednak co powinna powiedzieć.
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 252


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Nie Lut 11, 2018 9:50 pm

Dojrzewała i była piękna, z każdym rokiem coraz bardziej. A może to wampiryzm powodował iż tak kwitnęła? Nie wiedział i pewnie się tego nie dowie. Mógł obserwować kobietę i jej wygląd i skoro to mógł to to robił.
- Na pewno.
Zapewnił ją, spokojnie ilustrując ją uważnie, jak i to jak reagowała na jego słowa. Mimo iż jej ciało było zimne, to jednak reagowała ciepłymi kolorami na twarzy. Dobrze było to widzieć. Pokrzepiało to i uspokajało to umysł. Już po chwili znaleźli się w sypialni Godrica, gdzie ten porzucił swoją bluzę i wylądował na łóżku. Nie zdejmował spodni, a gdy się położył zaprosił do siebie i Caterine Pozwolił się jej ułożyć, jak ta chciała, po czym objął w tali przyciągając do siebie. co prawda łóżko było wystarczająco duże, nie to co te akademickie, mimo to wolał ją czuć bliżej siebie. Sięgnie po chwili i po kołdrę naciągając na siebie, no i na wampirzyce. Mogła czuć wyraźnie jego zapach, a jeżeli nie często bywała z nimi tak blisko to możliwe że i pragnienie by się wzmogło, gdyby nie wcześniej spożyta krew. czasem pochopnie podejmował decyzje, jednak teraz po dłuższym zastanowieniu, wampirzyca mogła się domyślić iż zrobił to nie bezcelowo. W końcu nie chciał być zaatakowany.
- śpijmy już.
Burknął gardłowo po czym, ucałował ją w czoło, by jednak skupić się na śnie. Nie ruszony zaśnie niebawem i będzie spał aż całą noc, bo jednak był zmęczony. Zaczynając się jednak budzić nad rankiem zacznie się rozglądać i za wampirzycą i czy w ogolę jeszcze spała.
Powrót do góry Go down
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 274


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Sob Mar 03, 2018 1:24 pm

Przemiana jednak miała tutaj wiele do powiedzenia. Może wcześniej była nieco szarą myszką, ale teraz wyglądała już zupełnie inaczej. Wampiryzm prawił, że była teraz urodziwą wampirzycą z ludzkim sercem. Uczyła się żyć na nowo i wyglądało na to, że los tym razem stoi po jej stronie. Odczuwała teraz szczęście bo znowu mogła być przy jego boku. Wystarczyło jej, ze był blisko niej. Nie musieli kochać się ze sobą ani dotykać się żeby poczuć coś więcej. Sama obecność sprawiała, że czuła się zupełnie inaczej.
- Dobranoc.
Rzekła do niego spokojnym głosem czując jak jego ciepłe usta dotykają jej zimnej skóry na czole. Przyjemne odczucie. Ciepło było przyjemne, odczuwała je bardzo intensywnie. Za nim zasnął obserwowała go bardzo uważnie. Delikatnie pogłaskała go zimną dłonią po policzku gdy już spał. Widziała, że musiał być bardzo zmęczony. Jednak i ona też potrzebowała odpoczynku więc sama zamknęła oczy usypiając po chwili u jego boku.
Rankiem gdy Godric przebudził się pierwszy nie musiał nawet szukać wampirzycy wzrokiem bo nadal znajdowała się tuz obok niego. Spała. Przez sen jednak przylgnęła do niego bardziej się wtulając w mężczyznę. Sama musiała być nieco zmęczona jeśli tak dobrze się jej spało.
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 252


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Nie Mar 04, 2018 3:21 pm

Noc ta była jedną z tych nieprzespanych. Dlaczego? Umysł Godrica był zmęczony, w dodatku sam chłopak spał czujnie. W końcu miał wampira obok, przez co nie czuł się do końca spokojnym. świadomość o tym, robiła swoje, mimo iż nie bał się Cateriny. Obudził się wcześnie, po czym usiadł spokojnie na łóżku, zerkając na kobietę, która jeszcze spała obok. Uśmiechnął się pod nosem, czując się jednak dobrze mając kobietę przy sobie, a dokładnie tą. Wstał jednak po chwili z wyrka zarzucając na siebie koszule, po czym jednak skierował się do łazienki, by się ogarnąć, odlać, umyć ryj, czyli dzienna rutyna. Wrócił do sypialni po czym podszedł do szafy, zakładając jakieś dresy, do tego skarpety obowiązkowo. Kobieta dalej spała? Niezależnie do tego zechce podejść do łózka, po czym, pochyli się nad wampirzycą.
- Wstawaj czas do szkoły lol...
Mruknął do niej z ironią, jednak no chciał ją zbudzić, brzmiąc pewnie jak jej opiekun który budzi innych na zajęcia. Od zwykłego opiekuna różnił się jednak znacznie bo po chwili ugryzł ją w ucho, pieszczotliwie a zarazem zaczepnie. Jeżeli ta nadal spała, albo coś mruknęła w stylu, pięć minut czy coś, to God odkrywając jej stopy złapie za jedną by zacząć ją łaskotać.



Powrót do góry Go down
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 274


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Nie Mar 04, 2018 3:46 pm

Poczuła jak ktoś wstaje z łózka lecz nadal była pogrążona we śnie. Sama mało ostatnio spała, a tym razem miała naprawdę dobry sen. Po za tym w przeciwieństwie do Godrica czuła się bezpiecznie śpiąc u jego boku. To zrozumiałe iż obawiał się, że Cat zechce go zaatakować, ale tak się nie stało. Posiliła się tamtego wieczoru i głód nie dawał jeszcze o sobie znać. Kiedy została już sama w łóżku przesunęła się zajmując teraz praktycznie całe łóżko. Ona jednak zasnęła niestety w ubraniu, ale gdy wstanie na pewno chętnie się ogarnie.
Oczywiście jednak nie było jej dane pospać dłużej ponieważ pewien mężczyzna postanowił zbudzić ją ze snu. Miała cholernie dobry słuch więc jego kwestia o szkole sprawiła, że wampirzyca otworzyła na moment jedno obok. Obudziła się. Spojrzała na niego kątem oka i zamknęła dalej idąc spać. Kiedy jednak ugryzł ją zaczepnie w ucho zaśmiała się cicho, ale nakryła głowę kołdrą. No, ale kiedy zaczął łaskotać ją w stopę dziewczyna zaczęła się śmiać i zerwała się z łóżka.
- Godric...Nie...haha...
Krzyknęła przez śmiech zabierając momentalnie nogę jak najdalej i rzucając się się na Godrica obejmując go. Teraz całkowicie była rozbudzona.
- Zemszczę się.
Wyszeptała mu do ucha i polizała je. Zamruczała mu do ucha po czym momentalnie oderwała się od niego wstając całkowicie z łóżka i rozciągając się. Powinna wziąć prysznic. Jeśli chłopak się na nią spojrzał puściła mu całusa na odległość. Nie byłą taka wstydliwa jak kiedyś.
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 252


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Pon Mar 12, 2018 1:00 pm

Godric nie bał się wampirzycy, jednak śpiąc przy niej, jego podświadomość czuła i dawała odruchy niespokojnego snu. Chłopak nie bał się ryzyka, a oddana wampirzycy krew, zapewniła mu spokojną noc, na tyle by nie musieć się broni. Wstał z łózka po czym się ogarnął w łazience wracając. Postanowił zbudzić kobietę i skutecznie to zrobił, co skończyło się na tym iż złapał wampirzyce za kostkę zaczynając ją męczyć łaskotkami. Podziałało pierunem. Puścił jej stopę, patrząc jak się zrywa. Na jego mordzie widniał triumfalny uśmiech.
- Zbudzą one, każdego!
Zaśmiał się rozbawiony, ale gdy ta się rzuci an niego, zechce ja złapać a następnie objąć, przyciągając do siebie. Na jej słowa rzucił jej wyzywające spojrzenie.
- Liczę na to.
Mruknął do niej i gdy chciała wstać, pozwolił jej, bezczelnie jeszcze klepiąc ją w tyłek z niewinnym uśmiechem. A gdy szła do łazienki, ten patrzył na nią, na jej pupcie. Kto wie co się działo w umyśle nastolatka. Na pocałunek pokręcił głową rozbawiony. Dobry humor miał dzisiaj, więc no wszystko zapowiadało się być w porządku.
- Będę w kuchni.
Zawołał do niej, by usłyszała, po czym pójdzie do wspomnianego miejsca, zaczynając się zabierać za przygotowywanie kawy, która pił nałogowo.
Powrót do góry Go down
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 274


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Wto Mar 20, 2018 11:24 am

Oddanie dziewczynie krwi na pewno było dobrym pomysłem, ponieważ noc była spokojniejsza. Nie zaatakowała by go nawet jeśli obudziła by się czując głód, ale dla bezpieczeństwa tak było lepiej. Ona sama uczyła się kontrolować siebie. Co do pobudki to naprawdę ją zaskoczył tymi łaskotkami. Wyglądało to jakby zwykły facet budził właśnie swoją dziewczynę ze snu. Pomijając fakt iż była ona wampirem. Wstała od razu ze śmiechem, a potem zrobiła się nieco zaczepna. Wyspała się co było widać na dodatek patrząc na Godrica widziała, że i on również dostał swoją dawkę snu. Kiedy dostała klapsa w tyłek złapała się za tyłek patrząc na niego z uniesiona brwią. No to zupełnie już nie ten sam facet.
- Ładnie to tak klepać mnie w tyłek? W nocy też jesteś taki niegrzeczny?
Zawstydziła się? Tym razem nie, a odpowiedziała mu zaczepnie i z zadziornym uśmiechem. Właściwie zmiana chłopaka miała w sobie coś co Cat zaczynała jeszcze bardziej przyciągać, ale chyba mu się do tego nie przyzna...
- Zawsze możesz wpaść w odwiedziny do łazienki jeśli znudzi ci się siedzenie w kuchni.
Oj czyżby propozycja? Cóż może tak, a może po prostu chciała się z nim droczyć. Na domiar tego wszystkiego gdy się odwróciła sama się poklepała delikatnie po tyłku i nawet specjalnie pokazała mu kawałek swoich majteczek.
Wyszła z pokoju i weszła do łazienki. Rozebrała się do naga i weszła pod prysznic żeby się odświeżyć. Odkręciła wodę na mniej ciepłą.
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 252


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Czw Mar 22, 2018 6:40 pm

Lubił kobietę i choć można było by pomyśleć, że zrobił to dla przypodobania jej się, to jednak raczej dbał o swój spokój ducha. Oczywiście nie uważał by Catherina była zdolna do zaatakowania go, lecz mimo wszystko była wampirem, a on z biologicznego punktu widzenia, był jej pokarmem. Potrzebował snu i dobrze wiedział co robić by sen ten nie został zakłócony.
- To zależy od nocy. Niemniej polecam Ci sprawdzić.
Z łobuzerskim uśmiechem, mruknął do kobiety. Tej nocy był wyjątkowo grzeczny, a co gdy nie jest zmęczony? Cat musi to sprawdzić, najlepiej podczas najbliższej nocy! A odnośnie tyłeczka wampirzycy... Jej armata była odlotowym widokiem, który prowokował do działania.
- Kocico czy to zaproszenie na mało co nieco?
Mruknął do niej nie zmieniając swojego nastawienia, ale podobała mu się taka forma zaczepek. Nie był im obojętnym, a widząc jej jędrny tyłek, drżący w winku klapnięcia, uśmiechnął się niczym hiena.
- Przekonałaś mnie.
Jebać kawę, gdy ma się okazje na zobaczenie kobiecego ciała. Oczywiście, sprawa jasną było iż nie chodziło to jedynie o widoki, ale o to na kogo się patrzyło. Tak więc wstając skierował się za wampirzycą, dopadając ją w łazience, łapiąc ją za pośladki. Miał dwie ręce więc obie łapy położył an kobiecych bułeczkach.
- Hehe są znacznie większe nim je ostatni raz trzymałem...
Scisnął jej pośladki wymownie, po czym zabrał ręce spoglądając na wampirzycę, do której nadal się uśmiechał łobuzersko.
- Ja już się odświeżałem, więc podziękuje ale pooglądam jak najbardziej!
Nie byli już tymi samymi dzieciakami co sprzed kilkunastu miesięcy, czy lat. Teraz byli bardziej otwarci i dobrze! Ręką Godric wymownie wskaże wampirzycy by sobie nie przeszkadzała.

Powrót do góry Go down
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 274


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Wto Mar 27, 2018 11:58 am

Nie spodziewała się po Godricu zupełnie czegoś takiego! Jego zachowanie było dość wyzywające, ale i sama Cat była jak prowokatorka. Kiedy złapał ją za tyłek poczuła jak na jej bladych policzkach pojawiają się rumieńce. Jako wampirzyca taki efekt był zapewne dość widoczny. Na dodatek wszedł do tej łazienki wtedy kiedy zaczynała się rozbierać!
- Godric!
Powiedziała do niego kiedy wszedł za nią, ale właściwie czy nie tego chciała? Jeśli już tutaj był Cat bez oporów rozebrała się przy nim do naga wcale się nie wstydząc. Miała teraz ciało bardziej dorosłej kobiety. Dorastała jak każdy inny nawet będąc wampirzycą. Tylko się nie starzała.
- Jestem bardziej kobieca niż wtedy gdy pierwszy raz mnie spojrzałeś...
Dodała wchodząc pod kabinę prysznica. Jeśli chciał patrzyć nie zamierzała mu zabraniać tego. Może chciała żeby teraz skupił wzrok tylko na niej? Odkręciła wodę ustawiając na ciepłą by jej zimna skóra odczuła to ciepło. Obmyła twarz, włosy już były mokre. Urosły znacznie od ich ostatniego spotkania. Dotykała swojego ciała gładząc je dłońmi i obmywając przy Godricu.
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 252


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Wto Mar 27, 2018 12:41 pm

Był znacznie luźniejszy niż w czasach gdy spotykali się pierwszy raz. Zmężniał i bez wątpienia stał się pewniejszym siebie. Kiedyś na pewno nie złapałby od tak Kaśki za tyłek, martwiąc się iż może urazić jej sferę osobistą, a teraz? Był przygotowany na wszystko, czy to kopa w jaja, czy lepe w ryj. Wampirzyca prowokowała Godrika, a on nie oponował. Co prawda nie tylko dupy miał w głowię, ale nie byłby sobą gdyby tak jawną sugestie zignorował.
- Jeszcze nic nie robię a ty już krzyczysz me imię.  
Miało się tą moc. Obserwował ciało wampirzycy która obnażała swoje ciało przed nim. Była okrąglejsza, wyglądała bardziej kobieco. Jędrny tyłeczek i piersi, znacznie większe od ostatniego razu. Jak on jej dawno nie widział w stroju Ewy.
- I dobrze, teraz kusisz mnie jeszcze bardziej.
Odparł do niej z gardłowym pomrukiem. Taka mu się podobała i jak dla niego mogła by tak chodzi cały czas, lecz tylko przy nim. Wskoczyła do kabiny zaczynając się myć. Obserwując ją przez szklaną szybę, która niestety nie była przystosowana by kryć użytkownika prysznicu. Tak, była przezroczysta, przez co widok miał zajebisty.
Był młody, w dodatku dawno nie był z kobietą, dlatego nic dziwnego iż już niebawem odczuł że jego spodnie zrobiły się jakoś znajomo ciasne. Rzucając okiem na swoje krocze, uśmiechnął się pod nosem. No i do czego Cat doprowadziła? Zerknął ponownie na kobietę uśmiechając się łobuzersko.
- Caterino potrzebuje Twojej pomocy.
Zawołał do niej uśmiechając się do niej znacząco w dodatku ta ręka na jego kroczu, mówiła wszystko. Możliwe że normalnie to by się tego wstydził, lecz nie przy Kaśce. Nawet lepiej że to się stało ino teraz czekać na reakcje wampirzycy.
Powrót do góry Go down
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 274


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Wto Mar 27, 2018 8:18 pm

Faktycznie. Kiedy go poznała był raczej spokojny i obchodził się z nią delikatnie. Nigdy by nie złapał ją za piersi czy też tyłek. A teraz? Bez żadnych oporów dotykał jej pośladków jak również obserwował jak bierze prysznic. Natomiast ona również wcześniej będąc tak młodą i niedoświadczoną nawet by nie pomyślała o takim zachowaniu. Ale dorośli i teraz patrzyli na siebie w zupełnie inny sposób. Czy to wiek robił swoje? A może długa rozłąka sprawiła, że przyciągali się nawzajem. Najważniejsze, że Godric nie oberwał ani w twarz ani w jaja. uderzenie od wampirzycy mogło by być dość nieprzyjemne zważając na to iż była silniejsza.
Widok nagiej kobiety ruszył by nawet martwego z grobu. Żaden mężczyzna nie jest obojętny wdziękom kobiet. Godric reagował prawidłowo na takie typu rzeczy. Cat prowokowała go specjalnie właściwie nawet się z nim drażniła w pewien sposób. Najwidoczniej udało jej się sprawić, że męskość Godrica powstała. Po za tym usłyszała jak prosi ją o pomoc.
- Naprawdę? No nie wiem...
Powiedziała wzdychając w sposób seksowny i mówiący sam przyjdź i weź sobie. Nie czuła się zawstydzona ani skrępowana chociaż widok reki na kroczu mężczyzny sprawiał, ze była nieco zaskoczona. Złapała za drzwi od kabiny prysznicowej i lekko przesunęła ją w bok wychylając głowę.
- Poradzimy coś...
Puściła do niego oko i palcem wskazującym zachęciła go, aby dołączył do niej pod prysznicem. Skusi się? Oczekiwał dokładnie takiej reakcji, a może zupełnie innej? Wampirzyca znów zaczęła obmywać swe ciało dotykając każdy kąt.
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 252


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Wto Mar 27, 2018 9:40 pm

Był pewny siebie i konsekwentny, mimo to tylko Catherina miała ten zaszczyt. Nie dotykał innych kobiet, nie w taki sposób, mimo iż jego zapędy wobec kobiecego ciała mogły budzić wątpliwości. Wydorośleli i ich poglądy nieco się pozmieniały, mimo to nadal był dobrym człowiekiem, a nie zimnym skurwysynem co ranił gdy tylko widzi do tego okazje. Nie chciał skrzywdzić wampirzycy, a nadal uważał iż to delikatna dusza, mimo iż ciało jej było chłodne. Zresztą gdyby nawet dostał od wampirzycy za jej macanie, to było by warto.
Wampirzyca prowokowała i kusiła swoim ciałem, prężąc je. Widok spływającej wody po jej skórze także pobudzała. Oparł się plecami o drzwi łazienki, wolną ręką łapiąc za klucz, który przekręcił. W spodniach robiło się ciasno, widoczne wypuklenie, doskonale o tym świadczyło. Dobrze że miał dresy na sobie, to nie było to aż tak bardzo widoczne. Złapał za swoje krocze nie krępując się, w dodatku zauważyła to Caterina, którą chwile wcześniej zaalarmował. Przesunął dłonią uśmiechając się do zaskoczonej kobiety. Usłyszał zachętę, a po niej nie musiała długo czekać na reakcje chłopaka. Odrywając się od drzwi, zaczął się rozbierać, szybko wyskakując z ubrań, które mu przeszkadzały, a zarazem kryły co najważniejsze. Nie widział powodu by jej odmawiać, zresztą można rzec że wampirzyca potrafiła owinąć sobie Godrica wokół palca. Nie urągało mu to jednak. Podszedł do kabiny prysznicowej, by po chwili już dołączyć do towarzyszki. Kusiła to miała. Jego krzywy chuj prezentował się obiecująco w dodatku prosił o atencje kobiety. Ponownie zechce położyć łapę na pośladku kobiety ściskając go. Przygarniając Kaśkę do siebie przywrze ustami do jej ramienia, zaczynając ją zaczepiać zarówno zarostem, jak i swoim językiem, który zlizywał ze skóry kobiety wodę. Mydlany posmak nie był przyjemny, lecz pieszczenie wampirzycy owszem. Z ramienia, przesunął się na szyje kobiety, jak i na jej obojczyk. Niewinne pocałunki i lekkie podgryzanie, aż w końcu się odsunie nieco.
- No Caterino weź odpowiedzialność za swoje czyny...
Zachęcił ją uśmiechając się do niej zaczepnie, okazując też jej swoje zęby. Kiedyś kręciła go wersja Cat, jako grzecznej dziewczynki, teraz jednak chciał w niej wyzwolić każdą żądze, by nie czuła zahamowań. Zresztą byli dorośli.
Powrót do góry Go down
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 274


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Czw Mar 29, 2018 11:33 am

Dobrze, że jego zapędy wobec kobiecego ciała były oswojone. Zapewne Cat nie była by zadowolona gdyby spoglądał przy niej na każdą inną kobietę łapczywym wzrokiem. Chciała by to na niej skupił swe oczy. Na jej oczach, włosach, ustach czy całym nagim ciele, które właśnie prezentowała pod prysznicem. Prężyła swoje ciało i dotykała się w takich miejscach by skupić na nim swą uwagę. Już nie była taka wstydliwa i niezdecydowana jak kiedyś. Teraz była odważniejsza i nauczyła się jak wiele może zdziałać kobiece ciało.
Godric postanowił jednak dołączyć do niej. Widziała już jak zmierza w jej kierunku by po chwili do niej dołączyć. Mogła go zobaczyć w całej okazałości i musiała przyznać, że było na co popatrzeć. Spojrzała w dół widząc jego męskość, ale nie wstydziła się. Gdy złapał ją za pośladek i przysunął do siebie odchyliła bardziej głowę do tyłu by ułatwić mu dostęp do swej szyi. Obieła go wzdychając lekko. Jego pocałunki na jej zimnym ciele były przyjemne. Czuła ciepło jego ust.
- Jestem baaaardzo odpowiedzialna...
Dodała przeciągając i dotykając jego klatki piersiowej. Dłońmi sunęła coraz niżej i niżej aż...
18+
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 252


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Czw Mar 29, 2018 3:09 pm

Patrzył na nią, jak na żadną inną. Pożądanie jej ciała było cenną wartością, zwłaszcza na obecną chwile. Nie miał wątpliwości iż na świecie chodziły kobiety na których oko i tak zawiesi, jednak nie będzie patrzył na nie a takim głodem, jak na Caterine. Mieli wiele do nadrobienia. Dołączył do niej pod prysznic, podziwiając jej ciało nieustannie. Już nie tylko patrzył, ale i zaczął dotykać, przygarniając jej ciało do siebie. Zostawił kilka pocałunków, ogrzewając jej ciało swoim oddechem. Wiedział że spędzą tu znacznie więcej czasu niż powinni. Nie przeszkadzało mu to ani trochę. Nie wstydziła się widząc jego męskość, a on jedynie uśmiechnął się dumnie. Ani trochę nie przypominała tej dziewczyny sprzed laty, która czując wielkość jego penisa zastanawiała się jak pomieści go w sobie. Nadal pamiętał jej niepewne lico i to jak musiał ją zapewniać o swojej delikatności. A na deser tego wszystkiego, jeszcze nakrył ich prefekt. Ach te szalone życie w Akademiku.
+18:
 
Powrót do góry Go down
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 274


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Czw Mar 29, 2018 3:30 pm

Pragnęła jego uwagi, żeby patrzył na nią chociaż wiedziała, że może zawieszać oko na innych kobietach. Jeśli jednak tylko patrzył a nie dotykał wszystko było w porządku. Uczucie zazdrości nie będzie wtedy potrzebne. Przynajmniej zbyt silne. Jej ciało mówiło samo za siebie. Dotknij mnie Godric...dotknij. Już dawno nie czuła takiej bliskości jak teraz. Tęsknota oraz uczucie pożądania mieszały się w niej. Jego doskonałe ciało, piękne oczy, włosy to tylko kilka zalet na które pragnęła patrzeć. Teraz byli sami tylko we dwoje i mogli kochać pod prysznicem. Nikt im nie będzie przeszkadzał byli tylko oni i to się liczyło.

18+
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 252


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Czw Mar 29, 2018 4:35 pm

18:
 
Powrót do góry Go down
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 274


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Sob Mar 31, 2018 3:31 pm

18+
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 252


PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   Pon Kwi 02, 2018 12:06 pm

+18:
 
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Apartament Godric'a   

Powrót do góry Go down
 
Apartament Godric'a
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: CENTRUM MIASTA :: APARTAMENTOWIEC-
Skocz do: