IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dom Damiena

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Dom Damiena   Nie Lip 26, 2015 10:42 pm


_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Nie Lip 26, 2015 11:37 pm

Droga do jego domu nie była o dziwo aż tak długa. Ledwie parę przecznic i byli na miejscu. Jego włości za to nie rzucały się w oczy. Z zewnątrz nic nie wskazywało na to, że mieszka tutaj szlachetny wampir i do tego młody Kuroiaishita, a wiadomo, że ci lubią rozmach. Zasłonięty drzewami piętrowy dom wydawał się zwykły. Takiego właśnie domu szukał Damien. Bezpiecznego azylu poza wzrokiem wścibskich osób. O tym miejscu wiedział tylko jego ojciec. Nikomu innemu się nie zwierzał chcąc mieć spokój.
Damien wszedł do środka i zamknął za Akirą i Elaizą drzwi. Ściany było dość grube i dźwiękoszczelne poza tym nie chcieli żadnych nieproszonych gości, a drzwi były antywłamaniowe. Ściągnął więc buty w przedpokoju i ruszył do salonu gdzie usadowił się na wygodnej i miękkiej kanapie. Westchnął zadowolony i rozejrzał się po pokoju. Dawno tu nie był więc nieco się zakurzyło i ktoś musiał to ogarnąć... I na pewno nie będzie to szlachetny.
- A więc moje drogie ofiarki... Omówię wam parę zasad... - odparł chłodno, ale z dość wrednym uśmiechem i wskazał im na kanapę by usiedli. Nie. Nie prosił tylko im rozkazał.
- Wykonujecie każdy mój rozkaz... Każdy... I to bez żadnego, ale... Służycie tylko i wyłącznie mi i nikomu innemu... Będę karał śmiercią, za brak posłuszeństwa i lojalności. - mruknął jakby było to coś oczywistego i w sumie było. Po co wampirowi sługa co raz jest po jego stronie, a innym zaś razem lgnie do innego wampira. Nie ma nawet o tym mowy. Szlachetny nawet nie chciał o tym słyszeć. Mają szczęście, że ich nie przemienił, bo wtedy nie mieli by większego wyjścia jak ślepo słuchać jego rozkazów.

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Pon Lip 27, 2015 10:20 am

Obecność w zupełnie nieznanym miejscu trochę stresowała Akirę. Dla niego każde nowe miejsce wydawało się być nie z tego świata w porównaniu do tego, co pamiętał ze swojej wioski. Każde nowo poznane miejsce robiło na nim jakiegoś rodzaju wrażenie, chociażby jakie by nie było.
Wziął głębszy wdech, rozglądając się po salonie. Oczywiście, wcześniej również zdjął buty, mimo wszystko trzeba było dbać o kulturę. No i też obstawiał, że jego nowy pan nie byłby zachwycony, gdyby nabrudził mu w domu.
No i też nie mając większego wyboru, posłuchał się, siadając również na kanapie, którą im wskazał. Również lekko drgnął, widząc jego uśmiech. Zachowanie wampira zmieniło się. Tak przynajmniej uważał Akira. Jakoś go to nie zdziwiło, nie jemu było to kwestionować. Robił co chciał i tyle.
Pokiwał głową, że zrozumiał, gdy usłyszał owe zasady. Dla niego i tak nie było czegoś innego. No i miał zaszczyt służenia jednemu z bogów! Więc nie trzeba było do radości... A tak przynajmniej myślała jedna część jego. Druga, która chciała oderwać się od tego wszystkiego z pewnością nie była zachwycona. I również jedno słowo, które zaniepokoiło. "Ofiarki". Za miło to nie brzmiało, a w połączeniu z tym wrednym uśmiechem sprawiało, iż można było zacząć się martwić o własną przyszłość. Ale przestał się w to wgłębiać. Wola boga nie jest czymś, czym mógł on podważać.
- Tak panie - wymamrotał cicho jeszcze. Może potrzebnie, może nie. Tylko pytanie - co od nich oczekiwał? Zrozumiał, że nie tolerował żadnego sprzeciwu, stawiając jasno, że jedno potknięcie się i już to był koniec.
Powrót do góry Go down
Elaiza

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1200-kropla-wody
Zarejestrował/a : 15/10/2013
Liczba postów : 296


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Pon Lip 27, 2015 4:17 pm

Posłusznie szła za swoim nowym właścicielem i nowym towarzyszem u boku w końcu z Akirą będzie musiała nawiązać jakieś porozumienie w końcu nie zamierzała wchodzić mu w drogę ani raczej on jej. Ale zobaczymy czy on zechce wykazać wobec niej chociaż jakieś dobre intencje. Po za tym nie zamierzała sama sprawiać jakich kolwiek problemów nowemu panu.
Właściwie dom, który zobaczyła nie wyglądał jak zamek więc za pewne nie każdy by się domyślił kto w nim mieszka jednak gdy przekroczyła próg tego domostwa ujrzała zupełnie coś innego. Musiała przyznać, że wnętrze domu było na prawdę intrygujące. Zaczęła się przyglądać uważnie każdemu szczegółowi tutaj i nawet zaciekawiło ją to co znajduje się w środku. Wiedziała, że spędzi tutaj już resztę swych dni i nie zamierzała przekraczać progu tego domu na zewnątrz chyba, że w czyjejś obecności. Gdyby to zrobiła mogła natknąć się na Lucjusza, który za pewnie chętnie obdarł by ją ze skóry a nie chciała robić żadnych problemów Damienowi w końcu musiał by ją ratować z jego łap.
Nagle wyrwał ją z jej zamyśleń słowem ofiarki? Uniosła brew do góry ale nie przekazała mu żadnych swych myśli bo nie miała chyba nic do powiedzenia tak sama z siebie. Jego ton głosu brzmiał zupełnie inaczej niż wtedy już tak mniej miło? Wiedziała, ze powinna zawsze uważać na to co robi a słowa o śmierci nie zaskoczyły ją gdyż z ust pewnej osoby je słyszała. Usiadła na kanapie patrząc na niego uważnie i skinęła głową, że rozumie.
Jej nowy pan miał wiele życzeń jednak takie proste zadania na pewno nie będą stanowić żadnego problemu, w końcu nie trzeba dwa razy powtarzać co ma zrobić. Ukłoniła się tylko grzecznie i tak jak powiedział, wzięła pieniądze z blatu i postanowiła udać się po najpotrzebniejsze rzeczy. Po chwili opuściła pana i Akire pozostawiając ich sobie samych a tym czasem udając się na zakupy. Gdy wróci zajmie się porządkami w domu.

z.t


Ostatnio zmieniony przez Elaiza dnia Pią Sie 28, 2015 12:25 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Czw Sie 27, 2015 12:44 am

Oglądać zagubione nowe zabawki było dość przyjemnie. Nie znały swojego miejsca, nie wiedziały co miały robić... Ogólnie rzecz biorąc były zdane na laskę szlachetnego, który już obmyślał jakby się tutaj znakomicie zabawić. Wszak miał coś w planach dla tej dwójki... I to wcale nie małego. Ale do rzeczy...
- Jak widzicie dom jest nieco zaniedbany. Kupiłem go niedawno więc wymaga małego ogarnięcia. Po pierwsze... Macie go wysprzątać. Co do joty, co do małego milimetra sześciennego jaki przyjdzie mi na myśl. Nie ma tu być ani kurzu, ani pajęczyn, ani innego shitu. Dom ma lśnić. O moją sypialnię już sam zadbałem. Macie zakaz wchodzenia tam, chyba że wam wcześniej na to pozwolę. Rozumiemy się? - spytał ich uważnie zakładając nogę na nogę. Zmrużył oczy przyglądając się dokładnie Akirze po czym skierował wzrok na Elaizę.
- Skoro się rozumiemy... Elaizo... Póki co zajmiesz się domem... Zaopatrzysz kuchnię w potrzebne ci przedmioty, pożywienie i co tam sobie jeszcze ubzdurasz, ale w granicach rozsądku. Pieniądze leżą na blacie. To będzie twoje pierwsze zadanie. Dobrze by było jakbyś załatwiła sobie też po drodze jakiś telefon. Pisanie chyba nie stanowi dla ciebie problemu... - odparł dość poważnym, chłodnym tonem nie znoszącym sprzeciwu. Póki Elaiza i Akira byli posłuszni i nie pyskowali, przynajmniej jemu, to i Damien starał się panować nad sobą by czasem nie zrobić czegoś głupiego. Tymczasem zerknął na Akirę z lekkim uśmiechem.
- Ty natomiast zostajesz... Mam dla ciebie coś specjalnego... - mruknął dość nieprzyjemnym, tajemniczym tonem mogącym świadczyć o czymś zgubnym. Miał jednak w planach coś o wiele przyjemniejszego.

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Czw Sie 27, 2015 12:05 pm

Nie miał pojęcia, co mogłoby go tutaj czekać. Wszystko zależało to od woli szlachetnokrwistego, a kto wie, co może przyjść mu na myśl? Ale jego woli jednakże on nie miał zamiaru kwestionować. Dlaczego miałby? W końcu to łaska z jego strony, skoro pozwolił mu służyć. Akira nie ośmieliłby się zrobić coś złego. Sprzeciwić się? Nie...
Wysłuchał jego słów i na potwierdzenie pokiwał lekko głową. Sprzątanie. Tak. Ale co z tym, gdzie mają mieszkać czy spać? Pamiętał jeszcze, że miał pokój u innego wampira... Ale co jeśli jego nowy pan mu nie pozwoli już powrócić? Nigdy nie wiadomo, na co mógłby wpaść.
Zamrugał oczami.
- Tak, panie? - odezwał się. Co jego pan planował? Specjalnego? Ton jego głosu nie zapowiadał czegoś miłego. Czyżby już coś źle zrobił? Ale co? Był prawie pewien, że się nie naraził... Chyba. - Jakie masz rozkazy wobec mnie? - spytał się cicho.
Naprawdę go to zastanawiało. I mieszało mi się w głowie. Chęć i niechęć służeniu. Eh... Nawet jeśli znów wróciłby do drugiej opcji i tak byłoby za późno. Ale bogu nie zamierzał się sprzeciwiać. Co to, to nie.
No i też najwyraźniej jedynie Elaiza miała podane wprost polecenie. Jego czerwone oczy skupiły się na niej. Nie miał pojęcia, czy dogadałby się z nią. Mało kogo znał z poza wioski, a na dodatek niemożliwość komunikacji... To wcale nie ułatwiało sprawy.
Wziął głębszy wdech. Pozostawało mu jedynie poczekać na łaskę w postaci dowiedzenia się o planach wobec jego osoby. I tyle.
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Nie Sie 30, 2015 12:30 am

Gdy tylko Elaiza postanowiła spełnić rozkaz Damiena i zabrała rzeczy wychodząc z domu, Damien wstał i zamknął za nią drzwi. Nie chciał nieproszonych gości, a kij wie kto mu może się na chatę zwalić. Gdy został już sam na sam z Akirą uśmiechnął się pod nosem.
Przeciągnął się i podszedł do chłopaka. Złapał go za podbródek dłonią. Spojrzał mu głęboko w oczy swoim fioletowym okiem, bo drugie miał zasłonięte grzywką. Dopiero po chwili zmusił się, by odpowiedzieć na jego pytanie.
- Zobaczysz... Chodź... - mruknął i puścił go idąc schodami na górę. Nie spieszył się, bo mieli sporo czasu. Póki co zadowolony z siebie doszedł do czarnych, wyróżniających się na tle białych ścian drzwi. Poczekał na Akirę aż ten przyjdzie. W końcu bez niego nie byłoby zabawy. Otworzył drzwi i odsunął się.
- Zapraszam - mruknął do niego i gdy ten podszedł zobaczyć co to za pomieszczenie, o ile to zrobi, wepchnie go siłą do środka, jeżeli nie, zaciągnie go tam siłą i zamknie za nim drzwi na klucz.
- Pobawimy się... - odparł z szerokim uśmiechem i rzucił klucz na podłogę po czym wypchnął go szparą pomiędzy drzwiami i podłogą na drugą stronę.
- Powiedz mi... Jesteś prawiczkiem? - spytał Akirę podchodząc do komody. Musiał sie zastanowić nad tym jakby tu sie za niego zabrać. Nie wypuści go... To pewne. Teraz od chłopaka zależy jak to wszystko przebiegnie. Chociaż? Może go naćpać? To też nie było wcale głupie wyjście.

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Nie Sie 30, 2015 12:02 pm

Nie rozumiał, co mogło go spotkać. Dokładnie, nie miał świadomości tego, co jego pan miał w planach, gdy tylko jasnowłosa opuściła dom. Ale sama tajemniczość w jego głosie mogła sprawić, że odczuwał pewnego rodzaju obawę. Nic dziwnego. Nie dostał wyjaśnienia, więc mógł obstawiać wszystko. W dodatku czuł jego dotyk i odwzajemniał jego wzrok. Nie rozumiał naprawdę tego. Ale też nie ośmielił się zaprotestować własnemu panu. A może raczej - bogowi. Brązowowłosy znów miał mętlik w głowie. Chęć porzucenia religii mieszała się z tym, by ją przestrzegać. A fakt, że już został sługą jednego z nich w niczym nie pomagał.
W końcu został puszczony. Nie rozumiał, co właściwie się przed chwilą stało. Stał w bezruchu i patrzył mu prosto w oczy... Chciał zobaczyć, co siedzi w duszy Akiry? Kto wie. Cokolwiek miało to na rzeczy, on raczej się nie dowie. Ale skoro dostał polecenie, ruszył za Damienem. Aż do ów tajemnego miejsca... Niepewnie podszedł do niego, by zobaczyć co to jest, ale nagle poczuł popchnięcie. Sprawiło to, że przeszedł kilka kroków, zanim się zatrzymał. Dobrze, że się nie wywalił, prawda?
No, ale jego obawy trochę wzrosły, gdy widział, co zrobił szlachetnokrwisty. Nie rozumiał owych działań, ale sam fakt, że zamknął ich dwójkę w jednym miejscu niczego nie zapowiadał dobrego. Jeszcze bez możliwości ucieczki... Głównie dla kapłana, bo co to za problem by wyważyć drzwi dla wampira?
Jego czerwone oczy skupiły się na nim. Oddalił się trochę, aż poczuł, że plecami dotykał ścianę. Próba ucieczki? Raczej był wiedziony niepewnością co do działań tamtego. Nie zdradził mu swoich zamiarów, a po ostatnim jak został zamknięty niestety nie miał za miłych wspomnień.
- Tak, panie - wyszeptał w odpowiedzi na jego pytanie, lekko zaskoczony i zmieszany tym, że musiał mu to wyznać. Ale co to miało do rzeczy? I co miał na myśli, wspominając o zabawie? Nie wiedział i nie był pewien, czy chciał wiedzieć.
- Czy mogę się dowiedzieć, co planujesz? - spytał się cicho. Nadal opierał się o tą ścianę. Jakby miała mu zapewnić na chwilkę bezpieczeństwo przez nieznanym.
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Sro Wrz 02, 2015 1:13 am

Biedny chłopaczek nie wiedział kompletnie o co chodzi szlachetnemu? Doprawdy? To było aż nazbyt... Naiwne? No ale kto by mógł przypuszczać, ze Damien wykorzysta go do zaspokojenia własnych potrzeb? No chyba nie będzie go pytał o zgodę... Wolne żarty. Tak nisko to jeszcze nie upadł.
Gdy Akira był już w jego pokoju, bez drogi do ucieczki wręcz szlachetny uśmiechnął się w duchu. Patrzył na niego delikatnie przechylając głowę przez co grzywka odsłoniła dość nietypowe gadzie oko i bliznę. Tak nie typową i niepasującą do twarzy szlachetnego. Miał ją w sumie od zawsze. Nie pamięta skąd się wzięła i czy czasem nie ma jej od urodzenia. Jest i tyle. Widząc jak ten się oddala pod ścianę jak zaszczute zwierzę oblizał dość lubieżnie usta. Do tego prawiczek... Sama słodycz. Aż miło będzie popatrzeć jak ten biedaczek wije się z rozkoszy pod nim... Doprowadzi go do prawdziwego obłędu... A jest do tego zdolny.
- Oj Akira... Jesteś taki naiwny... - zaśmiał się dość cynicznie z ironią w głosie. Podszedł do niego wampirzym krokiem wręcz od razu pojawiając się przed nim i docisnął go za szyję do ściany. Zbliżył się do jego twarzy i polizał go po policzku z uśmiechem. Było widać jego długie wampirze kły, bo nie widział sensu ich ukrywania.
- Chyba dobrze wiesz co... - mruknął sugestywnie i złapał biedaka za krocze z początku mocno, ale po chwili rozluźnił uścisk i zaczął go po nim masować sprawnie ale ostrożnie. Miał zamiar go pobudzić. Będzie pyskował i się stawiał? Dostanie o wiele mocniej... Kto wie? Może nawet go naćpa...

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Sro Wrz 02, 2015 6:57 am

A skąd mógłby wiedzieć, co szlachetny miał na myśli, skoro Akira był całkowicie niedoświadczony? Nie napotkał się z próbą gwałtu, jakkolwiek nie miał przyjemnie wcześniej w wiosce. Mógł być naiwny. Ale teraz również był lekko mówiąc przerażony. Powoli docierało do niego, co mógł chcieć teraz od niego nowy pan... I wcale mu się to nie spodobało. I tak, zauważył jego gadzie oko. Wcale nie zachęcało do czegokolwiek, dla niego sprawiało, że Damien wydawał się jeszcze bardziej groźniejszy niż wcześniej.
Zabrakło mu tchu. Przyciśnięcie do ściany zabrało mu większość powietrza z płuc, powodując tym samym, że oddychanie stało się o wiele trudniejsze niż wcześniej. Pojawił się tak szybko, że nie miał szansy na ewentualny unik. Dla jego ludzkich oczów ruchy tamtego, gdy się nie hamował, były nie do zobaczenia. Na dodatek poczuł dreszcze na plecach, gdy tamten go polizał. Wzbudzało w nim to jedynie przerażenie. Wydawało mu się, że ten czyn jest zapowiedzią dla przyszłych wydarzeń.
Cichy okrzyk wyrwał się z jego ust wraz z pierwszym dotknięciem jego męskości. Potem samo masowanie... Czuł to. Byłoby to nawet przyjemne, gdyby nie fakt, że nie chciał tego. Ale nic nie mógł poradzić na swój przyspieszony oddech.
- Prze-przestań - wymamrotał. - Proszę... - szlachetny z pewnością go nie posłucha, jednakże mógł widzieć, że w jakimś stopniu próbował jego sługa protestować. Nawet jeśli to był sam jego bóg, nie potrafił zaakceptować to. Mężczyzna z mężczyzną? Przechodziło to jego pojęcie.
- J-ja nie chcę... - czy za takie słowa mógłby zostać ukarany? Może. Przynajmniej wampir mógł mieć świadomość, że Akira się sprzeciwia temu. Ale nie miał możliwości ucieczki! Jedynie wolne łapki, ale nie ośmieliłby się podnieść rękę na swojego pana. I co teraz?
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Sob Paź 24, 2015 11:13 pm

Dla Damiena zachowanie Akiry było po prostu zabawne. Widział jak ten chciał się przed nim bronić. Naprawdę? Przed szlachetnym? Niemożliwe dla normalnego człowieka by się udało. Zamierzał co zamierzał i raczej nie przestanie.No nie było możliwości. Uśmiechnął się ironicznie do swojego biednego sługi i ułożył rękę nad nim na ścianie przybliżając się twarzą do jego twarzy. Druga ręką nadal maltretował krocze biednego chłopaka, aż w pewnym momencie wsunęła się pod ubrania.
Protesty chłopaka na wiele się nie zdały. Po chwili złapał go swoja chłodną dłonią już bezpośrednio za krocze.
- Nie przestane... I twoje prośby tu nie pomogą. - odparł dość złośliwym tonem i polizał go po policzku aż do ucha lekko je przygryzając. Jak miałby wypuścić taka zabawkę ze swoich łap? Nie było możliwości. Akira był zbyt uroczy by go tak puścić bez dokończenia świetnej zabawy.
- Nie ważne czy ty chcesz... Ważne bym ja chciał, prawda? Kto tu jest Panem? - spytał się go mrużąc nieco gniewnie oczy. Złapał go mocniej za krocze, ale po chwili zabrał chłodną łapę i rzucił go na łózko mało delikatnie. Od razu dopadł do niego obracając go na brzuch i dociskając do łóżka po czym wyjmując strzykawkę z szuflady szafki nocnej przy łóżko wbił ja w jego szyje wstrzykując mu jej zawartość. Narkotyk. Dość silny by wzniecić pożądanie i podniecenie po paru sekundach od zażycia. Nigdy go nie używał wiec musiał sprawdzić jak działa, zwłaszcza, ze dostał go od kolegi ze szkoły.

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Nie Paź 25, 2015 5:30 pm

Bycie w takiej sytuacji przerażało Akirę. Nie potrafił się z tym pogodzić, nieważne z jakiej strony by na to nie spojrzał. Na dodatek nie mógł się obronić przed owym działaniem. Podniesienie ręki na pana odpadało. Będąc człowiekiem, nie mógł mu uciec. Nawet jeśli oswobodziłby się z tego położenia i tak zostałby złapany. Szlachetny zaprezentował już mu swoją szybkość i zniszczył tym samym nadzieję na to, że jednak ucieczka by się powiodła.
Jego dotyk i zachowanie nie tylko przerażały, ale również krępowały samego sługę. Tutaj jego niedoświadczenie wypływało na wierzch, sprawiając, że kompletnie nie wiedział, co miałby zrobić. Nie licząc oczywiście faktu, że to jest ewidentna chęć zgwałcenia młodego. Jego bóg tego chciał. Nie powinien mu się sprzeciwiać, ale lęk brał górę. Zachowanie Damiena było stanowczo nie na miejscu, sprawiając również, że nie mógł się obronić. W dodatku prawie się zachłysnął powietrzem przy samym bezpośrednim dotyku. Nigdy dotąd skóra wampirów nie wydawała mu się taka zimna. I ta bliskość. Dla kapłana naprawdę było to do nie pomyślenia, a owa scena wydawała się być jak z piekła.
Na dodatek najwyraźniej swoim zachowaniem drażnił wampira.
- T-ty jesteś, mój Panie - wymamrotał w odpowiedzi. Jego wola jest najwyższa! Niech wybaczy swojemu słudze, że jest niedoświadczony. Nie miał do czynienia ani z innym mężczyzną, ani z kobietą, więc co mógłby więcej zdziałać? Zupełnie nic.
Ostatni mocniejszy uścisk, gdzie wziął głębszy wdech, a potem uwolnienie. Jednakże nie na długo. Został rzucony na łóżko. Dobrze, że było miękkie, bo inaczej by się to źle dla niego skończyło! Ale nie zdążył się zwinąć stamtąd, by ratować swoją cnotę. Jęknął, będąc już dociśniętym do łóżka. Próbował się wywinąć jakoś, ale nawet wiercenie odpadało teraz.
Poczuł ukucie w szyi, a potem wtłoczoną substancję. Pisnął głośno, nie chcąc, by coś obcego znajdowało się w jego ciele. Jednakże i tutaj nie miał wyboru. Minęło zaledwie kilka sekund, gdy narkotyk zaczął działać. Jego oddech gwałtownie przyspieszył, jak również i bicie serce. Również rumieniec pojawił się na jego twarzy.
- P-panie - wyszeptał jedynie. Poczuł się... Dość przyjemnie. I jakby był rozpalony. Również, gdyby Damien ujrzał jego oczy, zauważyłby, że pojawiła się w nich lekka pustka.
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Nie Gru 13, 2015 11:23 pm

Damien wpatrywał się w swoją ofiarę zadowolony z przecudnego widoku. Od czasu szkoły bowiem nie miał okazji do podobnych zabaw. Ot po prostu nie miał możliwości do zabawy. Oczy ojca nieco mu w tym przeszkadzały, a przecież każdy ma prawo do zabawy. Był posłuszny, to prawda, ale ostatnimi czasy myślał o sobie całkiem sporo i swojej sytuacji i nie może ślepo dać sobie rozkazywać. Miał sprostać oczekiwaniom ojca więc nie mógł pozostać marionetką. Postanowił więc nieco pomyśleć za siebie więc na początek chciał sobie ulżyć.
+18 x3:
 

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Wto Gru 15, 2015 8:10 am

+18:
 
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Czw Gru 31, 2015 10:59 pm

+18:
 

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Czw Gru 31, 2015 11:33 pm

+18:
 
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Sro Sty 06, 2016 7:36 pm

+18:
 

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Czw Sty 07, 2016 5:33 am

+18:
 
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Sob Lut 13, 2016 3:24 pm

+18:
 

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Sob Lut 13, 2016 4:29 pm

+18:
 
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Pon Lut 15, 2016 12:36 am

+18:
 

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Pon Lut 15, 2016 5:54 pm

+18:
 
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Pią Mar 04, 2016 8:08 pm

+18:
 

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 60


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Czw Mar 10, 2016 6:21 am

+18:
 
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Wto Kwi 12, 2016 11:53 pm

Damien wiedział co się działo. Wiedział co czyniło jego ugryzienie. Nie chciał jednak sobie odmawiać, a narkotyk nie działał na niego. Był odporniejszy od innych. W końcu musiał być. Był chodzącą bronią, a nie zabawką. Pogładził Akire po policzku ale była to parodia delikatności w jego wykonaniu, bo uśmiechał się dość szyderczo odrywając się od niego. Oblizał usta łakomie i sapnął zadowolony z widoku słabnącego chłopaka.
- Śpij... Czeka cię nowe życie. - odparł do niego ale wiedział, że chłopak jest słaby. Damien się zaspokoił więc postanowił i słudze dać odpoczynku zwłaszcza, że czeka go coś o wiele gorszego! Ale to przecież dar. Nieśmiertelność u boku boga. Nie mógł sobie Akira więcej wymarzyć prawda?
Ułoży go na łóżku i pójdzie do łazienki. Nie. Nie miał jak uciec bo zakuł jego nogę w kajdany i przykuł do ramy łóżka. Były to specjalne więc nie ma bata ich rozerwać ani uszkodzić łóżka. Damien w międzyczasie weźmie prysznic. Odświeży się szybko i wróci do swojego lojalnego sługi. Usiądzie na fotelu ubrany tylko w bieliznę i czarne spodnie dresowe. Czekał i obserwował swoje dziecko.

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
 
Dom Damiena
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: DZIELNICA MIESZKALNA (ZACHÓD) :: BLOKOWISKA I DOMKI-
Skocz do: