IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dom Damiena

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995 http://vampireknight.forumpl.net/t3554-damien#77016 http://vampireknight.forumpl.net/t2061-damien http://vampireknight.forumpl.net/t1960-dom-damiena
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 77


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Pią Wrz 30, 2016 7:10 pm

Damien czekał aż jego piesek w końcu zorientuje się o co mu chodzi. Gdy jakaś tam iskierka myśli w końcu mu zaświta uśmiechnie się do niego szerzej. Oj tak. On już zadbał o to by wszystko dokładnie pamiętał, ale nie... Nie chciał tego robić. Sprawdzał czy jego piesek się nie zawaha...
- Życzę sobie byś bronił mnie swoim życiem. Jesteś w stanie to spełnić? - spytał go uważnie zmieniając drastycznie temat. Damien lubił tak robić. Patrzył wtedy na zakłopotanie Akiry, który powoli ogarniał, że chodzi o coś innego. Zacznie za to podwijać ręka swojej koszuli nieco wyżej na wysokość łokcia, ale tylko jeden. Podejrzane?
- Co jeśli ktoś próbowałby mnie skrzywdzić? - zadał ponownie pytanie świdrując go swoim spojrzeniem i niemal nie pozwalając oderwać tym samym wzroku od siebie.

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 68


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Pią Wrz 30, 2016 10:14 pm

Oczywiście, że zaczął sobie uświadamiać to wszystko... I do tego odczuwał skołowanie zmieszanie z zakłopotaniem. Jego wampirzycy umysł, owładnięty najniższą krwią, zdołał tyle zrozumieć. No i sam Akira nie był głupi, po prostu ciągle coś go rozpraszało. Chociażby krew. Krew. O, i jeszcze raz krew.
Zadał mu dość trudne pytanie, co sprawiło, że uniósł dłoń i potarł głowę, myśląc nad tym.
- Tak - odpowiedział mu, lecz w jego głosie było słychać wahanie. Dlaczego? Ponieważ nie wiedział, jak miałby obronić swojego pana. Przecież on jest jego bogiem, mógł praktycznie wszystko! Więc, czy właściwie potrzebował, by taki nędzny sługa jak on, go chronił?
Widział jego działania, ale nie skomentował tego. Nie do niego przecież należało, by osądzać Damiena. Ba, wręcz nie ośmieliłby się!
- Zabiłbym go - odparł bez wahania. No, co mógłby zrobić? Człowiekowi i krzywdę tak, ale brakowało mu na teraz doświadczenia czy siły, by próbować zrobić cokolwiek więcej łowcy czy wyższej krwi... I właściwie, czy zdołałby podnieść rękę na innego boga?
Tutaj też występuje kwestia sporna.
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995 http://vampireknight.forumpl.net/t3554-damien#77016 http://vampireknight.forumpl.net/t2061-damien http://vampireknight.forumpl.net/t1960-dom-damiena
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 77


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Nie Paź 23, 2016 7:22 pm

Damien przyglądał się Akirze i jego skołowaniu. O tak. Był to zabawny i przyjemny widok. Po chwili jednak parsknął słysząc jego wahanie. No tak. Słyszał co kłębiło się w głowie Akiry. W końcu mógł mu swobodnie czytać w myślach, a nawet nie potrzebował za bardzo. Domyślał się i bez tego.
- Są inni silni jak ja. Czasami więc mogę użyć cię jak tarczy. - mruknął do niego poważnie, ale skoro bóg wymagał... Musiał to spełnić.
- Właśnie. Co by się stało gdybyś spotkał innego boga? - spytał go poważnie ale niemal wlepiał w niego swoje oczy. Chciał znać odpowiedź. Był jego jedynym Panem i bogiem i nie chciał by ktokolwiek inny manipulował jego sługą. Póki co czekał. Od słów Akiry zależało co Damien zrobi później.

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 68


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Pon Paź 24, 2016 7:31 pm

Wampir zamrugał ślepiami, słysząc parsknięcie Damienia. Nie rozumiał do końca, co spowodowało takie zachowanie, ale skoro jego pan był w dobrym nastroju, to dobrze! I chwila, jako tarczy? Więc to oznacza, że przyda mu się?
Dlatego też pokiwał głową na to. Mógł być tarczą, nie przeszkadzało mu to. Nawet jeśli jego życie nie było nic warte, to poświęcenie się dla boga było wręcz zaszczytem dla niego. Chociaż i tak ciężko było mu wyobrazić sobie, by potrzebował pomocy od kogoś takiego jak Akira.
Jednakże kolejne pytanie, które mu zadał, było... Bardzo trudne. Ciemnowłosy patrzył na szlachetnego, po czym nieco pokręcił głową i wbił w dół spojrzenie.
- Nie wiem - odpowiedział mu. Nie było żadnego sensu, by kłamać czy wykręcać się od odpowiedzi. Rozmówca i tak mógł przejrzeć "duszę" chłopaka, dobrze wiedząc, co się kłębi w jego umyśle. Owa kwestia była dla niego dość ciężka i powodowała, że nie potrafił przewidzieć własnej reakcji.
Oczywiście, sam Damien miał nad nim kontrolę, więc jeśli coś pozwoliłby czy zakazał, chłopak musiałby bezgranicznie się tego słuchać, nawet jeśli dotyczyłoby to kwestii, która byłaby sprzeczna z tym, co on czuł.
Mimo wszystko, naprawdę nie umiał dać precyzyjnej odpowiedzi, ba, nawet się bał, by rozważyć jakieś rozwiązania tego. Sprawiało to, że przychodziło mu na myśl piekło, jakie urządzono mu w rodzinnej wiosce za to, że śmiał podważyć wiarę.
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995 http://vampireknight.forumpl.net/t3554-damien#77016 http://vampireknight.forumpl.net/t2061-damien http://vampireknight.forumpl.net/t1960-dom-damiena
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 77


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Czw Lis 17, 2016 12:56 am

Pokręcił głową przyglądając się jego twarzyczce.
- Oczekuję pełnego posłuszeństwa... Ja ci dałem życie wieczne i to mi jesteś winien służbę psiaku. - odparł do niego nieco chłodniejszym tonem ale wpatrywał się w jego oczy tak jakby wręcz pożerał go, a może tak było? Damien miał wiele chorych pomysłów i często się od nich nie powstrzymywał, ale jego sługa nie mógł być słaby.
- Dam ci nagrodę... W zamian jak obiecasz, że to ja jedyny będę twoim bogiem. - powiedział poważnie opierając się wygodniej o fotel ale nie uśmiechał się. Czekał. W sumie spędzili tyle czasu razem, że Damien miał podstawy do jego lojalności poza faktem, że miał nad nim władze jako stworzyciel, ale nie chciał by ten przed innym szlachetnym się wygadał, bo tak... Bo to też bóg w jego mniemaniu. Stukał palcami o skórzane obicie podłokietników fotela. Nie należał do zbyt cierpliwych ale i tak już wykazywał nadmierny spokój.

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 68


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Sob Lis 19, 2016 12:42 am

Szlachetnokrwisty wampir poruszył kwestię bardzo trudną dla Akiry. Ciemnowłosy odczuwał rozdarcie pomiędzy religią, której przysługiwał się odkąd pamiętał, a lojalnością i uwielbieniem, jakie darzył swojego pana. To, czego od niego wymagał powodowało, że musiałby... Bluźnić? To złe! Ale z drugiej strony, przecież tego chciał bóg, więc nie mógł się sprzeciwić. I tym bardziej zasmucić czy rozczarować!
Dlatego też uniósł nieco łebek, by ponownie spojrzeć na ukochanego pana.
- Obiecuję - powiedział do niego, z uwielbieniem wpatrując się w niego. - Jesteś dla mnie jedynym panem i bogiem - zadeklarował cichym tonem głosu. Boję się. Nie wiedział, czym poskutkują te słowa... Czy nie zostanie ukarany za to przez siły wyższe... A może właśnie tak ma być? Został wybrany, by służyć tylko temu jednemu, co powodowało, że nie mógł już otwierać się na inne bóstwa?
Jednakże zdecydowanie będzie ciężko zmienić sposób myślenia. Natychmiastowe zmiany były praktycznie niemożliwe. Sprawiło to również, że ośmielił się odwrócić wzrok od Damiena. Usiadł po turecku, opierając głowę o fotel, jak również i wbijając czerwone oczy w podłogę. Nie zapytał się nawet o nagrodę. Nie zależało mu na tym... Chciał jedynie zadowolić go. I tyle... Nie licząc faktu, że ciągle marzyła mu się krew...
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995 http://vampireknight.forumpl.net/t3554-damien#77016 http://vampireknight.forumpl.net/t2061-damien http://vampireknight.forumpl.net/t1960-dom-damiena
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 77


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Wto Gru 13, 2016 10:00 pm

Damien nie mógł się doczekać odpowiedzi swojego pieska. Wiedział, ze postawił mu dość trudne pytanie i żądał niemożliwego ale o to właśnie chodziło. Testował go dla swojej własnej przyjemności, bo kogo miał innego? Damienowi było trudno się zbliżyć do innych. Był w końcu.... Kim był. Paskudnym z charakteru szlachetnym mającym sobie za nic ludzkie życia. Jedyna więc osobą mógłby być sługa...
- Będę cie trzymał za słowo Piesku... - mruknął z wrednym uśmiechem ale przyglądał się uważnie Akirze. Jemu zachowaniu. Wszystkiemu. Chciał kogoś zapatrzonego w siebie, bo czuł się wtedy potrzebny. Nie wiedział do końca o tym... Ale tak było. Westchnie więc i podniesie rękę do swoich ust by się w nią wgryźć .
- Pij - odparł do niego poważnie i rozkazująco przysuwając rękę bliżej wampirka. Umowa to umowa. Kłamca aż takim nie był. Nie gdy mu w sumie nie zależało... Lepszy jednak sługa z mocą niżej taki poziom E...

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 68


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Pią Gru 16, 2016 10:03 pm

Nie rozumiał zamiarów, ani planów swojego pana, jednakże... Kim właściwie był, by próbować to zrobić? Jedynie nędznym sługą, zwierzaczkiem i zarazem zabawką w rękach swojego Pana. I... Aktualnie nie przeszkadzał mu ten status. Ba, był szczęśliwy, że właśnie na takiego człowieczka zwrócił swoją uwagę!
Tylko co właściwie miał oznaczać ten uśmiech? Czy potrafił dokładniej zrozumieć jego plany?
Słodkawy zapach krwi wypełnił nozdrza wampira i spowodowały, że jego oczy momentalnie rozbłysły na czerwono. Nie trzeba było mu wiele mówić, wystarczył, że poczuł tą ciecz i od razu miał ochotę skosztować jej. Brak samokontroli spowodowany byciem młodym wampirem robił swoje...
Dlatego też dość szybko uczepił się ręki szlachetnego i zaczął pić krew, jaką mu dano. Nie, nie było to dostojne działanie, po prostu - dali to bierz! Im więcej tym lepiej, dopóki mu nie zabroni tego.
Międzyczasie miał wrażenie, jakby z każdym łykiem zyskiwał siłę. Może to chwila uniesienia powodowała to odczucie? Nie znał się na tym. Ale jednak COŚ zdecydowanie się działo i z jego ciałem, i z jego umysłem.
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995 http://vampireknight.forumpl.net/t3554-damien#77016 http://vampireknight.forumpl.net/t2061-damien http://vampireknight.forumpl.net/t1960-dom-damiena
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 77


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Wto Gru 20, 2016 10:21 pm

Nie hamował go. Nie teraz przynajmniej. Damien głupi nie był i po prostu niańczenie go tak na dłuższą metę mogło przyciągać uwagę niechcianych osób, a poza tym... Chciał wiedzieć jaką moc uzyska jego piesek... Zmiana w psa? Nie zdziwiłby się ale uważał to za zbyt trywialne. Myślał, że może jednak będzie to coś więcej... W końcu taki zaszczyt!
Dopiero po paru minutach oderwie go od siebie z warknięciem.
- Dosyć! - odparł chłodno karcąco chcąc zobaczyć jak zachowa się jego psinka. Akira zawsze nadawał się na pieska. Jakoś tak tylko gdy go ujrzał wpadło mu to do głowy. Przejedzie palcami po jego obroży.
- Jak się czujesz pieseczku? - spytał go przyglądając się mu uważnie. W końcu wyciągnął go z amoku ciągłego pragnienia krwi. Choć kto wie. Może Akirze to odpowiadało i nie zniknie? Nie wiedział.

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 68


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Pią Gru 23, 2016 12:38 pm

Niechętnie oderwał się od krwi Damiena... A raczej został do tego zmuszony przez rozkaz swojego pana, którego jego ciało momentalnie się posłuchało, nie zważając na wolę Akiry. Jęknął cicho, zdradzając tylko w ten sposób swoje niezadowolenie i rozczarowanie, spowodowane tym, że nie mógł już pić tej smacznej cieczy.
Mimo to, zamiast reagować negatywnie na to, po prostu przekrzywił głowę i oblizał usta. Bliskość swojego Pana wynagradzała mu brak krwi. Ba, czuł się szczęśliwy, że ten znajdował się tak blisko...
- Dobrze - odpowiedział mu z nutką niepewności w głosie. - Ale... Nie umiem tego opisać za dobrze - młody kapłan wbił wzrok w ziemię. - Jakby... Nie wiem... Inaczej... Silniej... Tak, zdecydowanie silniej... - bąknął w końcu. Nadal chciało mu się pić, ale jednak jego myśli nie krążyły jedynie wokół tego tematu. Ba... Umiał się skupić na czymś innym jeszcze.
Jednakże po roku bycia poziomem E, było mu ciężko od razu pozbierać myśli. Lekko mówiąc, odczuwał mętlik... Ale zarazem i radość. Jego ukochany Pan zdecydował się go pobłogosławić! Tak, jedynie tyle do niego docierało z tego wszystkiego.
- Chociaż nadal jestem głodny - bąknął nieśmiało.
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995 http://vampireknight.forumpl.net/t3554-damien#77016 http://vampireknight.forumpl.net/t2061-damien http://vampireknight.forumpl.net/t1960-dom-damiena
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 77


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Czw Sty 12, 2017 7:06 pm

Patrzył na niego złowrogo gdy usłyszał ten jęk niezadowolenia. Pan wymagał więc morda w kubeł i siedzieć. Tego oczekiwał od pieska. Niczego więcej jak posłuszeństwa. Po chwili jednak Damien nieco się uspokoił i zalizał swoje rany, które w dość szybkim tempie się zagoiły. Gdy Akira zaczął mówić uważnie go wysłuchał i oparł się na powrót wygodnie.
- Wiesz co moja krew ci dała, prawda? Nie zmarnuj tego i nie zawiedź mnie. - odparł do niego chłodno, bo wiedział, ze w religii Akiry uznawane o było za błogosławieństwo. Oczekiwał teraz bardziej kreatywnego myślenia Akiry. W końcu nieco uwolnił jego umysł od zniewolenia wizją krwi.
- To potem. Wyjdziemy i sam zapolujesz. - burknął poważnie, bo niańczyć wiecznie go nie zamierzał. Musiał go nauczyć jak się bronić, ale i jak polować by nie zwracać na siebie uwagi.

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 68


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Pią Sty 13, 2017 1:10 am

Wystarczyło jedno spojrzenie, by sprawić, że Akira przestał myśleć o czymkolwiek innym, jak również i gwałtownie się wyprostował, spuszczając jednocześnie wzrok. Nic nie mógł poradzić na własne pragnienia powiązane z tą kwestią. Przygryzł dolną wagę, czując się niczym skarcony psiak, który napsocił i teraz jego pan był zły na niego. Na dodatek ta przerażająca aura dominacji nad biednym, przemienionym sługą...
- Tak, panie - wyszeptał cicho w odpowiedzi. Został przez niego pobłogosławiony. Tak, właśnie on, na niego zwrócił swoją uwagę i przekazał swoją krew. Bardzo duży zaszczyt, który sprawiał, że ciemnowłosy wampirek odczuwał dumę i radość. Jednakże nie posiadał wystarczającej wiedzy, by wiedzieć, co jeszcze zyskał przez to.
Ale... Nie myślał o tym, bo zaskoczyły go zupełnie kolejne słowa Damiena.
- Wyjście? - zadrżał nieco. Z podniecenia? Obawy? Raczej trochę tego i tego. Był już przyzwyczajony do zapachu tego domu, a wyczulone zmysły były ciągle dla niego nowością. Do tego dochodził fakt, że niewiadome było, czy właściwie potrafiłby się skupić na tym, co było potrzebne. Jest naprawdę wiele czynników, które bardzo skutecznie rozpraszają!
Mimo wszystko, pokiwał nieco głową.
- Zdaję się na twoją łaskę, panie - odpowiedział mu natomiast.
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995 http://vampireknight.forumpl.net/t3554-damien#77016 http://vampireknight.forumpl.net/t2061-damien http://vampireknight.forumpl.net/t1960-dom-damiena
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 77


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Nie Sty 29, 2017 2:27 pm

Nie zamierzał jakoś specjalnie karać Akirę za to co zrobił, ale musiał pokazać młodemu, że jednak nie ma z kim się spoufalać. Oblizał tylko usta na jedną z myśli jakie przebiegły mu przez głowę, ale postanowił się pohamować z ich realizacją. Nie teraz.
Patrzył więc z lekkim uśmiechem na swojego obdarowanego sługę i umiejscowił swoje ręce na jego zgrabnych pośladkach. Lubił je ściskać.
- A co? Boisz się piesku? - spytał go rozbawiony widząc jego reakcję na wyjście. Faktycznie prawie w ogóle ostatnio nie pozwalał mu wychodzić ale musiał w końcu pieska wytresować, a potem już dla własnej przyjemności go tu więził.
- W związku z błogosławieństwem jakie ci ofiarowałem otrzymałeś moc... Musze wiedzieć do czego mój sługa jest zdolny. - mruknął tłumacząc mu, że po prostu wyjdą na mały trening.
- Po tym jak się dowiem już udamy się na małe wakacje by odsapnąć od tego miejsca. - mruknął cicho wpatrując się uważnie w oczy sługi by wyczytać jakie to się tam myśli kłębią w jego głowie. Póki przebywał z nim sam migren nie było, ale zbyt dużo ludzi kręciło się po osiedlu więc musiał odsapnąć z dala od wszystkich, bo już głowa nie dawała mu "żyć".

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 68


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Sro Lut 01, 2017 5:55 pm

W odpowiedzi niezauważalnie wzruszył ramionami, jedynie wydając z siebie ciche westchnienie, gdy poczuł dłonie Damiena na swoich pośladkach. Nie potrafił sprecyzować się, czy obawiał się wyjścia, czy też nie. W końcu... Tak dawno już nie był na zewnątrz. Nie był pewny, czy wytrzyma. Ale... Pewien cień zaciekawienia również w nim istniał. Kto nie chciałby sprawdzić swoich nowych możliwości?
- Moc? - nie był pewny natomiast, jak spojrzeć na to. Jaką mocą obdarował go jego pan? Nie potrafił przyzwyczaić się do myśli obejmującej to, ze mógłby używać takich zdolności co i szlachetny.
- Ale jak się dowiedzieć? - spytał się go z nutką niepewności w głosie. Nie wiedział, jak kompletnie się za to zabrać! Może Pan podpowie coś więcej biednemu słudze? W końcu, wampirzyzm był dla niego zupełnie obcy!
Pomijając oczywiście fakt, że był wampirem już od roku.
- Dobrze - wyszeptał jeszcze w odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995 http://vampireknight.forumpl.net/t3554-damien#77016 http://vampireknight.forumpl.net/t2061-damien http://vampireknight.forumpl.net/t1960-dom-damiena
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 77


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Sro Lut 01, 2017 11:19 pm

- Tak Piesku. Każdy z wampirów jakąś posiada... Tacy jak ty tylko jedną, ale mogą ją opanować dopiero po spożyciu krwi swego Pana. - wyjaśnił biednemu słudze jego braki w edukacji. No nie powiedział mu wcześniej, a i teraz nie wspomniał ile tych mocy mają.
- Nie wiem. Najlepszym bodźcem jest strach, bądź przyjemność... - mruknął do niego z uśmiechem głaszcząc go po głowie. Nie zamierzał jednak wystawiać go na nie wiadomo jakie niebezpieczeństwo ale cóż. Zastanawiał się nad metodą.
- Póki co jednak siedzimy w domu, bo jakaś zamieć jest. Na szczęście nie odczuwasz zimna więc nie trzeba się martwić o ogrzewanie. - powiedział zadowolony ale po chwili zsunie go z kolan i wstanie sięgając sobie po pilot by włączyć telewizję, a miał tutaj i satelitę i kablową. Skoro z wyjścia nici, bo zasypie go śniegiem wolał posiedzieć w domu.

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 68


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Czw Lut 02, 2017 12:14 am

Pokiwał głową, słysząc owe wyjaśnienia i czując, że chociaż odrobinkę zaczynało mu się w głowie rozjaśniać. No co? Naprawdę tego nie wiedział. Albo mogło mu wylecieć z głowy? Raczej to pierwsze. Mimo wszystko... Młody kapłan niekoniecznie musiał posiadać wystarczającą o wampirach-bogach.
O, i kolejna wiadomość. Aż Akira czuł się dzisiaj wyjątkowo edukowany w sprawach wampirzych.
- Chyba rozumiem - odpowiedział mu.
Strach lub przyjemność? - nadal jednak nie był pewny, jak to do końca zrobić, by móc wyzwolić z siebie moc. To było nadal nieznane uczucie... Takie zupełnie obce dla niego. Ale... Za to głaskanie było całkiem miłe.
Ale jednak nie było mu dane dłużej to odczuwać. Chwilkę potem został zsunięty z jego kolan, przez co wylądował na ziemi... By bez słowa i zdradzania niezadowolenia na głos (a niestety, lecz istniało!), usiąść obok fotela, opierając łeb o niego.
Cóż, ciemnowłosy miał wielką ochotę na zabawę ze swoim panem! Ale co poradzić - przecież nie mógł nic zrobić, póki sam Damien nie wyrazi na to chęci, lub też zgody.
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995 http://vampireknight.forumpl.net/t3554-damien#77016 http://vampireknight.forumpl.net/t2061-damien http://vampireknight.forumpl.net/t1960-dom-damiena
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 77


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Sob Lut 04, 2017 12:24 am

Musiał nieco go poduczyć, bo niedouczony sługa to zły sługa. Nie chciał słabeusza, który tylko będzie się chował za jego plecami i zasłaniał jego osobą. Chciał kogoś w miarę silnego. Może krew D nie była dobry wyjściem ale cóż. Nie miał ochoty dogadywać się z innymi.
- Z czasem zrozumiesz więcej... - odparł spokojnie do niego tymczasem zajmując się skakaniem po stacjach by znaleźć coś ciekawego. Niestety telewizja była telewizją i niezbyt go interesowała ale zostawił tam na jakimś horrorze.
- Czego się boisz? - spytał swojego sługę zerkając na niego mimochodem. Rozsiadł się wygodniej w fotelu ręką zaczepiając o włosy pieska. Wiedział, że na pewno boi się samej osoby swojego Pana, ale był ciekaw czego jeszcze.

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 68


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Sob Lut 04, 2017 11:36 pm

Pytanie, które mu zadał jego Pan sprawiło, że przez króciutki moment przeszył go nieprzyjemny dreszcz. Nie spodziewał się akurat takiego pytania. Przełknął ślinę, zerkając w stronę wampira, po czym spuścił wzrok. Również zaczął nerwowo przeplatać palce.
- Nie wiem. Nigdy nie myślę nad takimi sprawami - wymamrotał w końcu w odpowiedzi.
Nie bardzo chciał o tym myśleć, a co dopiero mówić. Jednakże w jego umyśle już pojawiło się coś więcej... Krótki moment, gdy przypomniał sobie akcję w swojej wiosce. I rażenie prądem. Mimowolnie zadrżał, kuląc się jeszcze bardziej niż wcześniej.
Tak. Pamiętał. Elektryczność. Od tamtego czasu panicznie bał się błyskawic.
Jednakże nie zdołał wydobyć z siebie tego. Nie potrafił odpowiedzieć swojemu Panu o owym lęku. Czy to dziwne? Raczej nie. Nikt nie chce od tak opowiadać o czymś, czego się strasznie boi.
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995 http://vampireknight.forumpl.net/t3554-damien#77016 http://vampireknight.forumpl.net/t2061-damien http://vampireknight.forumpl.net/t1960-dom-damiena
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 77


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Pią Lut 10, 2017 11:58 am

Damien przyglądał mu się uważnie. Nie ma mowy by puścił płazem takie ignorowanie jego rozkazu.
- To pomyśl i mi powiedz... Chyba nie chcesz bym był zły... - odparł do niego poważnie zerkając jednak na telewizor. Oczywiście Damien wiedział o czym myśli jego sługa, ale chciał by to powiedział. Nie zamierzał dowiadywać się wszystkiego telepatią. Była męcząca. Zacznie stukać palcami w podłokietnik fotela widocznie nie lubiąc czekać.
- No czekam piesku... A za cierpliwy nie jestem... - mruknął póki co spokojnie, ale jak się nie odważy to będzie musiał powziąć jakieś środki. Poprawił jednak włosy ręką i skieruje swe spojrzenie na swojego sługę, ale było chłodne i przeszywając na wskroś. Tak się odwdzięcza za dar? No nie ładnie...

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 68


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Sob Lut 11, 2017 12:07 am

Wzdrygnął mimowolnie, kuląc się jeszcze bardziej... O ile to właściwie było jeszcze możliwe. Jego własny pan zaczynał go powoli przerażać... Już po raz kolejny. Ale jednak na to nie dało się inaczej zareagować na to - szlachetny wręcz przytłaczał go swoją "aurą". Mógł jedynie łudzić się, że zdołałby jakimś cudem zmniejszyć odczuwalną ilość tego... Ale przecież to niemożliwe, co nie? I aż od tego wszystkiego zachciewało mu się płakać.
Przygryzł dolną wargę, wyraźnie wahając się. To nie było coś, co potrafił się od razu podjąć... Ale ten nacisk... To było coś, czego nie umiał znieść.
- B... - wykrztusił z siebie w końcu. - B-błys... Błyska... Wice - nie potrafił wypowiedzieć w całości bez drżenia w głosie.
Pisnął cicho. Fakt, że musiał wyznać własny lęk w połączeniu z złym samopoczuciem Damiena, powodował, że sam odczuwał się kiepsko. Zaczęła go ogarniać dziwna słabość, a w duszy powoli zagłębiało się ponure wrażenie, jak i to, że nie odczuwał już ani odrobiny radości.
Może to tylko kwestia wyobraźni?
Może i nie. Mimo wszystko, Akira nie dodał nic więcej po sobie, czekał na reakcję ciemnowłosego wampira.
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995 http://vampireknight.forumpl.net/t3554-damien#77016 http://vampireknight.forumpl.net/t2061-damien http://vampireknight.forumpl.net/t1960-dom-damiena
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 77


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Wto Mar 07, 2017 1:26 am

Damien czekał i stukał opuszkami palców prawej ręki o podłokietnik fotela. Nie lubił gdy ktoś sprzeciwiał się jego rozkazom. Wysłuchał jednak jego jąkanie i parsknął cicho rozbawiony.
- Błyskawice? Takie coś? Myślałem, że co kreatywniejszego... - mruknął cicho ale tylko wzruszy ramionami. Wiedział, że to prawa bo słyszał jego myśli ale cóż. Damien nie bał się prądu. Nie. Nie był odporny, ale ból nie był mu straszny.
- Widzisz, żeby sprawdzić jakie masz moce muszę wystawić cię na ryzyko piesku... - mruknął cicho bo tylko wtedy tknie go na tyle by ten użył podświadomie mocy. Był ciekaw co za zdolność posiada. Miał nadzieję, że przydatną. W końcu miał mieć z pieska użytek nie tylko w łóżku...

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 68


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Sro Mar 08, 2017 3:45 pm

Słowa, które usłyszał teraz od swojego Pana, sprawiły, że poczuł ukucie niepokoju, wymieszanego z lekką urazą. Nic szczególnego? No tak, zapewne dla osoby, która nie rozumiała tego. W sumie... Sami Akira też nie bał się tych wyładowań... Przynajmniej do czasu zafundowanych mu tortur.
Dziwne, że po odzyskaniu rozumu, już zaczynał również odczuwać inne uczucia. Oczywiście, to nie wystarczyło, by przesłonić uwielbienie skierowane w Damiena.
- Jakie ryzyko? - co wampir chciał mu zrobić? Aż lekko zbladł, zastanawiając się nad tym, co kryło się pod jego słowami. Chciał sprawdzić jego moce?
Nie wiedział, jak dokładnie to klecić, by miało większy sens. Inaczej? Próbować odczytać zamiary jego Pana w tej oto kwestii.
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995 http://vampireknight.forumpl.net/t3554-damien#77016 http://vampireknight.forumpl.net/t2061-damien http://vampireknight.forumpl.net/t1960-dom-damiena
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 77


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Sob Mar 25, 2017 10:13 pm

Damien nie rozumiał lęków przed elektrycznością czy tam burzą... Doświadczał w końcu gorszych rzeczy dzięki tatuśkowi. Widział jak jego piesek zlękniony nie wiedział co robić. Założyl nogę na nogę i przyglądał się mu uważnie.
- Zobaczysz. Jak ci zdradzę, możesz przyszykować się psychicznie. - odparł spokojnie do niego i pogłaska go znowu po głowie wstając.
- Chodź. Nie chce mi się czekać, a i tak nie mam nic lepszego do roboty. - mruknął z uśmiechem i skieruje się do piwnicy. Tak. Piwnicy. Miał tam bowiem wiele ciekawych rzeczy, które mu pomogą w sprawdzeniu jakie zdolności posiada jego psinka.
Szło się po schodach w dół, a oświetlały je słabe małe żarówki bez kloszy. Na dole było za to sporo przestrzeni i pomieszczeń. Śmierdziało też krwią.

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
Akira
Akira
Akira
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1938-akira-yuuki#41256 http://vampireknight.forumpl.net/t3412-akira#73468 http://vampireknight.forumpl.net/t2082-akira
Zarejestrował/a : 17/07/2015
Liczba postów : 68


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Pon Mar 27, 2017 4:44 am

Im mniej wiedział, tym bardziej odczuwał niepewność związaną z tym, co właściwie miało go spotkać za niedługo. Nie wiedząc totalnie, co właściwie planował szlachetnokrwisty, mógł jedynie zdawać się na własną wyobraźnię... Która jedynie pogarszała to wszystko.
Dlatego też w momencie, gdy usłyszał jego polecenie, mimowolnie odczuł zawahanie. Odzyskanie świadomości dzięki jego krwi sprawiało, że był zdolny do myślenia, a przy tym nawet do próby podważania zdania... Lecz jednakże więź, która ich łączyła, sprawiała, że nie mógł się przeciwstawić...
No i to też było powodem, dla którego zdecydował się na udanie za swoim Panem.
Trzymał się jednak dalej, gdy zaczął za nim schodzić w dół. Nie zamierzał się zbliżać i tym samym skrócić czas do... Nieznanego. Jednakże cokolwiek by to nie było, nie chciał mieć z tym do czynienia.
Powrót do góry Go down
Damien

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1862-damien-is-coming#38995 http://vampireknight.forumpl.net/t3554-damien#77016 http://vampireknight.forumpl.net/t2061-damien http://vampireknight.forumpl.net/t1960-dom-damiena
Zarejestrował/a : 29/05/2015
Liczba postów : 77


PisanieTemat: Re: Dom Damiena   Wto Kwi 18, 2017 6:06 pm

Wyczuwał lęk i obawę swojego sługi. Nic dziwnego. Sam miał kilka swoich lęków, ale nie zdradzał ich nikomu. On jednak musiał znać słabości Akiry. Znać, by w razie czego móc go nimi obezwładnić. Chciał jednak też powalczyć z tą słabością by nie paraliżował go aż taki strach. Na porażenie prądem będzie mu uciekał? O nie nie...
Zaprowadził go do jednego z małych pokoi. Było tak krzesło z pasami do przypięcia i pełno urządzeń.
- Siadaj... Nie stanie ci się większa krzywda. - mruknął chcąc go nieco uspokoić. Zależało mu na Akirze? Może ta, a może nie? Póki co nie odczuwał nic więcej jak obojętność wobec niego, choć i przyzwyczajenie. Sam jednak zajął się majstrowaniem przy czym i sprawdzaniem czy działa.

_________________

I watch this city burn
These passions slowly smoldering
A lesson never learned
Only violence.
Is your world just a broken promise?


=
Powrót do góry Go down
 
Dom Damiena
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: DZIELNICA MIESZKALNA (ZACHÓD) :: BLOKOWISKA I DOMKI-
Skocz do: