IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Stary Opuszczony Dom

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
AutorWiadomość
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 273


PisanieTemat: Re: Stary Opuszczony Dom   Sob Gru 09, 2017 12:42 pm

Tajemnice. Niektóre są słodkie, a inne gorzkie. Dobrze pamiętała jak poradził sobie z nią. Straciła czujność, ale dobrze iż tak się stało. Nie zrobiła mu krzywdy. Jednak przeczuwała, że za wiele jej nie mówi jednak nie mogła naciskać. Nie oczekiwała, że od tak opowie jej wszystko po tym co się wydarzyło. Kwiatuszku... Wspomnienia wracają kiedy to jeszcze razem byli ze sobą blisko. Dbał o nią. Nie zapomniała tego nawet będąc wampirem.
- Kwiatuszku...heh...
Powtórzyła cicho chociaż dało się wyczuć nutkę szczęścia w jej głosie. Już dawno nie słyszała czegoś równie miłego. Spojrzała na niego uważnie i chociaż uważała, że powinien się nie przemęczać pokiwała głową, że rozumie. Nie zamierzała naciskać skoro było widać, że do końca nie jest tak osłabiony. Uniosła brew jednak na jego słownictwo.
- Twój współlokator zapewne ma dość ciekawy charakter skoro macie taką wymianę zdań. Często ,,tak rozmawiacie''?
Skomentowała w końcu nieco zaciekawiona. Więc Godric zapewne musiał mieć teraz ciekawsze życie skoro miał takie przygody. Nie miała tylko pojęcia jak bardzo jego nowy kolega sprawia mu kłopoty.
- Musiałam pomyśleć, poukładać sobie wszystko w głowie z powodu nowego życia. Odzyskałam wzrok...to był jak dar. Ale we wszystkim jest haczyk. Naprawdę staram się nie atakować. Próbuje panować nad własnym instynktem i będę ciężko nad tym pracować.
Uśmiechnęła się delikatnie. Nie wiedziała czy te słowa miały w ogóle jakieś znaczenie, ale dla niej na pewno były warte. Nie chciała popełnić kolejnego błędu. Poczuła jak gładzi ją po głowie przez co zmrużyła delikatnie oczy. Jego ciepło było takie przyjemne. Zacisnęła delikatnie palce na jego plecach. Poczuła również pocałunek na swoim czole. Ciepły. Przyjemny.
- Chce odbudować to wszystko...
Spojrzała na niego. Chciał dać jej szanse? Znowu z nią być? Nie miała pewność, ale chyba tak. Poczuła jak po policzkach spływają jej łzy. Nadal go kochała...nawet po tak długim czasie jej uczucia nadal nie zgasły. zakryła twarz dłońmi. Nie chciała żeby widział ją jak płacze.
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 250


PisanieTemat: Re: Stary Opuszczony Dom   Pią Gru 15, 2017 5:28 pm

Odkąd się poznali chłopak wydawał się wiedzieć o wiele więcej niż zwyczajny cywil, choć nie miała wzroku, to nie mogła mieć wątpliwości co do Godrica i oczu dookoła głowy. Musiał być czujny, a dzięki swoim treningom udało mu się wiele osiągnąć. Co prawda nie był mistrzem, ani też kimś niezniszczalnym, jednak jak na jego wiek potrafił całkiem skutecznie walczyć i obezwładniać wampiry. Wampirzyca wiedziała, że gdyby nie to, że coś do niej czuł, to pewnie albo zrobiłby jej krzywdę, albo zamknął. Był jednak tylko człowiekiem i posiadał uczucia, uczucia które pozwoliły mu na pogodzenie się z naturą kobiety.
-jest Niemcem więc wszystko się zgadza.
Nie od dziś osoby tej narodowości były uważane za agresywne, impulsywne. Patrząc tak na Fergala, to faktycznie wszystko się zgadzało. Nie narzekał jednak, przyznać jednak trzeba, ze przebywanie z takim wampirem było pouczające, bowiem uczyło podzielności uwagi, a zarazem opanowania.
-Jesteś młoda i głupia. Masz jednak sporo czasu, by nabrać wiedzy, która pozwoli Ci być wampirem pełnym klasy i dumy.
Z biegiem czasu jego bezpośredniość wyostrzyła się, przez co mógł być brany jako dupka, czy też chama, jednak po przemyśleniu dochodziło się do wniosku, że ten chuj jednak miał racje. Catherina była młoda i poniekąd głupia, patrząc na doświadczenie wampira. Z czasem jednak i to ulegnie zmianie.
-Odbudujemy, mamy czas. Nie wiem ile, ale jednak mamy go. Tkwimy w tym samym mieście także, więc wszystko jakoś się ułoży. Będę Cię pilnował i uczył. A reszta to tylko pozostałe odłamki całej układanki.
Zapewnił kobietę z gardłowym pomrukiem, jednak mimo iż ten mógł zaczął się rządzić, to nie miał złych intencji. Chciał pomóc kobiecie, w końcu zależało mu na niej.
Powrót do góry Go down
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 273


PisanieTemat: Re: Stary Opuszczony Dom   Czw Gru 21, 2017 5:10 pm

To właśnie uczucia Godrica do Cateriny sprawiały, że nie zrobił jej krzywdy. Mógłby ja bez problemu oddać w ręce władz i donieść, że próbowała go zaatakować. Ale nie zrobi tego. A ona? Ona nadal czuła do niego to co kiedyś. Może odrobinę osłabły, ale tylko dlatego, że tak dawno nie byli blisko siebie. Kiedy go przytuliła poczuła ciepło w sercu chociaż była sama zimna jak lód. Tęskniła z anim i za ich wspólnymi chwilami, które kiedyś miały miejsce.
- Niemcem? Rozumiem...
Dobra to ja zaskoczyło totalnie i spojrzała na niego zaskoczona. Uniosła brew do góry i niespodziewana się, że Godric mieszka teraz z Niemcem. Nie miała nic do narodowości jednak ich relacje były zapewne skomplikowane skoro często przeprowadzają ze sobą dosłowne rozmowy. Jednak nie pytała o szczegóły ponieważ nie była to jej sprawa. Chociaż zmartwiła się bardzo tym, że ta warga nie wygląda ciekawie.
- Może naiwna, ale nie głupia. Mam dużo czasu, aby stać się lepszym wampirem. Zapracuje na to.
Była poważna gdy to mówiła, ponieważ chciała udowodnić, że potrafi zmienić swoje życie. Chciała żyć spokojnie i zupełnie inaczej. Zmienił się...wydoroślał i nieco wyczuła, że pojawiła się u niego taka mała złośliwość. Ona zresztą tez już nie jest tą kochaną milutką oraz bezbronną dziewczyną co wcześniej.
- Cieszę się, że tu jesteś...tęskniłam za tobą. Dziękuje, że chcesz odbudować wszystko jeszcze raz.
Usmiechnęła się delikatnie czując, że teraz wszystko będzie miało lepsze zakończenie.
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 250


PisanieTemat: Re: Stary Opuszczony Dom   Czw Gru 21, 2017 7:35 pm

To co miało miejsce kilka miesięcy temu, było już za nimi i można było spokojnie nie wspominać już o tym, bowiem nic z tym już nie można zrobić. Minęło też sporo czasu, przez co mogli się pozmieniać i nie wiadomo jak postąpili by dziś. Można było jedynie o tym myśleć i snuć co chwile nowe tezy. Nie komentował też już o swoim współlokatorze, uważając to za czynność zbędną. Nie spotkali się tu przecież by rozmawiać o Niemcu, o którym na samą myśleć Godric ma ochotę zajebać mu tak samo mocno jak sam dostał od niego. Warga wyglądała nieciekawie jednak Godric był wystarczająco mężny by nie skarżyć się na nią.
-Rodzimy się bez wiedzy i umieramy najczęściej z własnej głupoty
Nie dodał nic więcej w tej kwestii podchodząc do niej z dystansem, bowiem doskonale miał świadomość wypowiadanych słów. Ileż to razy był włos od śmierci, głównie z własnej winy. Potrafił sobie jakoś jednak poradzić, stawić porażce czoła, by wykonać kontratak ze zdwojoną siłą. Nie był złośliwy wobec kobiety, nawet jeśli ta odczuła takie właśnie wrażenie. Wydoroślał na tyle by wiele rzeczy odebrać w inny sposób. Nie skreślał kobiety w żadnym wypadku, dał jej nadzieje i tym samym szanse by mogła żyć, kwitnąć. Nie była tą samą dziewczyną co dawniej, jednak była nadal nią...
-Nie dziękuj. Nie zaczniemy od nowa, a będziemy żyć dalej. Nie wiem z jakim skutkiem, bo to pokaże nam czas.
Odparł do niej spokojnie, będąc do tego pozytywnie nastawiony jednak. Odwzajemnił uśmiech kobiety, którą pogłaskał ponownie po głowie, przeplatając przez palce jej pukle.
-Zabrałbym Cię do siebie, jednak nie wiem jak zniesiesz obecność innego wampira. Gdzie więc się udamy?
Nie chciał by Katerina poznała Fergala, zwłaszcza gdy wiedział że ten gdyby ją ujrzał mógłby chcieć na niej położyć łapy, co skończyło by się kolejną bójką. Wolał więc zachować pozory spokojnego chłopaka i udać się w miejsce bardziej sprzyjające. Chyba że ostatecznie wampirzyca chciała zostać tu, nie miał do tego też zastrzeżeń.
Powrót do góry Go down
Caterina

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1509-caterina-vanos http://vampireknight.forumpl.net/t1523-caterina http://vampireknight.forumpl.net/t3452-caterina
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 273


PisanieTemat: Re: Stary Opuszczony Dom   Wto Sty 02, 2018 5:31 pm

Być może stracili trochę czasu z dala od siebie, ale zawsze można wszystko naprawić. Dać sobie te ostatnią szanse by zacząć na nowo. Caterina nie chciała już wracać do tego co było wcześniej. Nie potrzeba by rozdrapywali stare rany. Trzeba spojrzeć przed siebie niż za siebie i budować na nowo. Tęskniła za tym co było i chociaż wybrała swój los to nie znaczyło to, że się zmieniła. Nadal była tą samą dziewczyną co wcześniej. Może bardziej twardszą, ale nada bardzo uczuciowa i o dobrym sercu.
- W porządku...rozumiem...
Usmiechnęła się niewidocznie, ale rozumiała, że trzeba iść dalej. Jak to wyjdzie czas pokaże. Chciała by, aby było dobrze jednak musiała tez być przygotowana, że wszystko się posypie. Nie zamierzała naciskać. Starała się zrozumieć po prostu, że nie wszystko jest takie łatwe. Dorósł i tak bardzo się zmienił. Widać, że był silniejszy niż wcześniej. Ona również się zmieniła, ale pomimo tego, że była wampirem czuła się bardziej człowiekiem. Nadal była nią...dawną sobą tylko w innym ciele. Poczuła jak gładzi ja po głowie i nieco zmrużyła oczy. Tak dawno nie czuła czyjeś bliskości...brakowało jej ciepła drugiej osoby. Czuła się samotna.
- Nie miała bym nic przeciwko innemu wampirowi, ale może jak na razie poszukajmy bardziej przyjemniejszego miejsca. Może Hotel? Wynajmiemy pokój możemy coś zjeść i porozmawiać na spokojnie.
Uznała, że powinni mieć trochę prywatności. Hotel na jedną noc to nie jest zły pomysł. Milsze miejsce i trochę prywatności.
Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 250


PisanieTemat: Re: Stary Opuszczony Dom   Pią Sty 05, 2018 9:54 pm

-Rozumiesz, to dobrze
Upewnił się spokojnie gładząc ją po głowie. Choć wydawał się być chłodny w okazywaniu uczuć, to jednak dla Katheriny był wstanie przemóc swoją niechęć do wampirów. Czuł coś do niej, nie do końca wiedział czy była to miłość, jednak nie chciał jej krzywdy, a to chyba był dobry znać, nieprawdaż?
-Nie. Pójdziemy do mnie. Dlaczego miałbym iść do jakiegoś hotelu skoro mam swój dom.
Gdy tak wszystko sobie przemyślał, to dlaczego właśnie miał unikać Fergala? To on był w jego domu i w każdej chwili mógł go wyrzucić. Nie miał od niego ochrony o którą prosił, a jedynie problemu. Co więc zatrzymywało go przed wywaleniem go na bruk? Nie bał się go, ale i nie ignorował jego możliwości. Może litował się nad bezdomnym psem? A cholera wie!
-Dobra chodźmy stąd.
Chciał wrócić do domu, do ciepłego pomieszczenia, nadal czując skutki choroby, choć starał grać się tego twardego, co go nic nie rusza. Był jednak człowiekiem o kruchej skorupie, podatnym na choroby. Eh...


z/t 2
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stary Opuszczony Dom   

Powrót do góry Go down
 
Stary Opuszczony Dom
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
 Similar topics
-
» Stary Opuszczony Dom
» Opuszczony dom
» Opuszczony ludzki Dom, głęboko w lesie. [+18!]
» Stary dąb
» Opuszczony diabelski młyn

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Poza Miastem :: Lasy-
Skocz do: