IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Oszczał szczał!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 184


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Nie Lip 17, 2016 9:01 pm

Za to Mei nie była typem osoby, która zdołałaby fascynująco rozwinąć wypowiedzieć i zdołać tym samym zadowolić rozmówcę. Brak przyzwyczajenia do takich spraw ujawniał się aktualnie, ukazując się w jej słowach. Sprawiało to również, że odczuwała zmieszanie i skołowanie.
- Mimo wszystko tak właśnie jest - odpowiedziała mu wampirzyca, zerkając w bok. - Nie ma w nim nic szczególnego i nie ma jakiegoś głębszego pochodzenia. Moje imię to zwyczajny kaprys osoby, która mi je nadawała - po tych słowach delikatnie wzruszyła ramionami. Ojciec... Nie, raczej ojczym jej nadał je, ale dlaczego akurat Mei, a nie inne? Nie wiedziała. Tak samo jak tego, dlaczego jej pozwolił dalej żyć, mimo że jej matce już nie.
Skupiła się na jego słowach, słuchając je z zaintrygowaniem.
- Huh... Dość ciekawe - stwierdziła. - Wiele rodzin wampirzych mają takie zasady? - spytała się cicho, ciut rozkojarzona, jakby jej myśli błądziły gdzieś indziej. Mei... Cóż, dziewczyna pomyślała o swoich braciach. To niecodzienne, by wampir miał ludzkie rodzeństwo... Ne?
- Myślisz, że dane imię jest zarazem opisem danej osoby? - spytała się go, biorąc do rąk herbatę. Podmuchała w nią na chwilkę, zanim ostrożnie upiła łyk. Nawet jeśli nie potrzebowała tego jako wampirzyca, to same przyzwyczajenia przez ludzką rodzinę pozostawały. No i lubiła jakoś słodkie rzeczy.
- Pewnie rozmowa ze mną nie jest zbyt interesująca - dodała po chwili, odkładając napój. - Przepraszam, jeśli to cię jedynie męczy.
Nie siedziała w jego głowie, więc nie wiedziała, co myślał o niej aktualnie. Z drugiej strony nie wyobrażała sobie, że rozmowa z małolatą mogła go ciekawić.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 226


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Pon Lip 18, 2016 8:39 am

Westchnąłem i już w sumie nie wiem który raz z rzędu mi się to zdarzyło. Mam wrażenie, że swoim podejściem zaczynam Ją jakby dobijać, co jest oczywiście nieplanowane, a nawet powiem, że to niechciany efekt rozmowy. Co mogę teraz zrobić by trochę nabrała entuzjazmu? Ciężko mi wpaść na jakiś dobry pomysł, tak bardzo nie wiem czy się nadaje do takich rzeczy.
- Wielu ma tak, że na starcie imię nie ma dużego znaczenia, że jest najzwyczajniejszym mianem które ktoś nam nadał. Zwykle się to bagatelizuje, no bo tak jest i po co zaprzątać sobie tym głowę? Ale tym co nie starczało, albo sami sobie nadawali inne, które już będzie miało znaczenie. Trafiali się też tacy, którzy zadbali by nadane imię zaczęło je mieć. Są różne przypadki, Ja jednak z tym problemów i dylematów nie mam.
Trochę się z tym rozgadałem i ostatecznie zacząłem się zastanowić, do czego ma to służyć? W sumie ludzie bardzo słabo nawiązują się do swoich imion i się najzwyczajniej do nich przyzwyczajają. Wydaje mi się to dosyć smutne, ale czasami może i lepiej tak, niż osobnicy którzy wychwalają siebie ponad niebiosa, bo tak sławni się czują. Za dużo dylematów, za dużo. Popiłem na odetchnięcie herbaty, bym mógł dalej się rozwijać.
- Za czasów kiedy można było uznać, że byłem młodzieńcem, znałem bardzo wiele rodzin szlacheckich. Każda miała swoje przeróżne tradycje, nawiązania i inne rzeczy które się szanowało, albo nawet podziwiało. Zapewne nie jedna by się taka trafiła, bo jak pamiętam były nawet osoby o bardzo długich imionach.
Gdy zadała kolejne pytanie które odnosiło się o opisie danej osoby, machnąłem przecząco głową.
- Świadczy to o rodzie w którym się wychowaliśmy, jeśli mieliśmy taką okazje. Bo jeśli tradycja się utrzymała, to coś świadczy o trwałości.
Po kolejnej przemyślanej wypowiedzi, a przynajmniej wydaje mi się że takie są, napoiłem się kolejnymi łykami herbaty. Gdy jednak zakończyła to tak negatywnymi słowami, niemal nie oplułem się herbatą. Szybko przełknąłem i solidnie stuknąłem kubkiem w stół. Spojrzałem na nią uważnie z powagą, wręcz Ją spiorunowałem.
- Czy właśnie tak się czujesz? Że jesteś mało interesująca, że męczysz się bo nie wiesz jak zrobić, by było inaczej, bądź po prostu z góry zrezygnowałaś uznając taki stan rzeczy?
W reszcie wypowiedziach mówiłem nieco to leniwie, nieco uprzejmie i łagodnie. Teraz jednak mój ton był nieco bardziej donośny, choć nie jakąś zaraz znacząco, ale z pewnością szargał w nim moje uczucie niezadowolenia.

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 184


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Sob Lip 23, 2016 7:38 pm

Wysłuchiwała jego słów dotyczących poruszonego tematu, jakim były imiona. Nietypowy, ale zarazem intrygujący temat, chociaż czy odpowiedni na pierwsze spotkanie? Można by się zastanawiać nad tą kwestią, ale odpowiedź teraz nie przychodziła na myśl. Więc póki co, można się i na tym skupić. Chociaż najprawdopodobniej Mei nie była najlepszą osobą do tego typu rzeczy.
- Miło... Ja niestety, ale takich tradycji rodzinnych nie posiadam - powiedziała wampirzyca, biorąc się ponownie za napój. - Wychowałam się w ludzkiej rodzinie, dlatego moje imię nie ma jakiegoś głębszego znaczenia. Dostałam je, bo po prostu się podobało mu i tyle - wzruszyła bezradnie ramionami. Czy taka odpowiedź sprawi, że zrozumie jej wcześniejsze słowa?
Mimo wszystko, czarnowłosa nie była pewna, czy dobrze odpowiadała. Naprawdę nie było łatwo rozmawiać z osobą, którą dopiero się poznało, przez co można było powiedzieć coś nie tak...
I chyba właśnie dlatego rozmowa stoczyła się na taki tor, a nie inny. Czarnowłosa wzdrygnęła w chwili, gdy naczynie uderzyło w stół, a jej reakcja na posłane jej spojrzenie była taka, że spuściła wzrok, starając się nie patrzeć na niego.
- O co ci chodzi? - spytała w odpowiedzi. - Czemu się tak rzucasz na mnie o to? Nie rozumiem cię - wyszeptała jeszcze. Nadal nie spojrzała na niego, jakby w obawie, co mogła tam zobaczyć. Nie wiem. Nie wiem co myśleć o tym. Rany... Mam dość. Nie wiem nawet co odpowiednio powiedzieć. Miała wrażenie, że była na polu minowym, gdzie jeden niewłaściwy ruch mógł źle się dla niej skończyć. I właśnie go wykonała.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 226


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Pon Lip 25, 2016 7:50 am

Potrafiłem sporo przytoczyć swojego, wręcz niemal zawsze miałem na jakiś temat coś do powiedzenia z swoim własnym punktem widzenia. Wszak ciężko by były jakieś rzeczy o których bym nie wiedział i z chęcią się rozwijam. Jednak tym sposobem zabijam idealnie rozmowę, wręcz powoduje o sobie najpewniej złe wrażenie. Czyżby to był czas przystopowania? Oklapły mi uszy i na moment przymknąłem oczy, by na powrót je otworzyć, po czym przyglądać się jej ze spokojem. Potaknąłem na jej słowa i nic nie konstruktywnego jeszcze nie powiedziałem. Bo co niby mogłem, nie chcąc Ją zrażać dalej? Coś pewnie jednak mógłbym, ale jednak nie wchodził mi żaden pomysł do głowy, dlatego słuchałem jej dalej.
Chciałem emocjonalnie wytknąć, licząc że się wybudzi, że rzeczywiście Ją to ruszy i... I nie ma co dalej poruszać mojego błędnego optymizmu. Jest źle, a może nawet bardzo. Oparłem się wygodniej i wziąłem głębsze łyki swojej herbaty. Głębiło mi się w głowie. Co mam mówić, by już bardziej negatywnie jej nie nastawiać? I tak z solidnego optymizmu, otoczył mnie niechciany
pesymizm.

- Wybacz.
Jak widać zostałem zgaszony i choć nie wydawałem się ani trochę zdenerwowany, to z moich ust wyłoniło się tylko te jedno spokojne słówko. Zabiłem dalszą konwersacje, która i tak zniszczyła wszelki możliwy nastrój, jak również smak herbaty.

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 184


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Sro Lip 27, 2016 7:38 pm

Czarnowłosa mimowolnie skrzywiła się, po czym westchnęła głęboko. Atmosfera zdecydowania uległa zmianie, a dziewczyna nie wiedziała za dobrze co zrobić, by ją naprawić. Skończyło się to na tym, że ujęła w dłonie nadal gorącą herbatę, patrząc na nią przez chwilkę, zanim swoje oczy skierowała na wampira.
- Nie masz za co przepraszać - odezwała się do niego. - To ja cię przepraszam. Za bardzo się uniosłam - odłożyła naczynie, po czym nieco schyliła głowę w przepraszającym geście. Nie chciała go zdenerwować, obrazić czy zasmucić. Z drugiej strony, sama nie bywała najlepszym rozmówcą i zdawała sobie z tego sprawę.
- Nie smuć się przeze mnie - dodała jeszcze.
Nie wiedziała już, czy nawet wypadało zacząć nową rozmowę czy też nie. Pogubiła się w tym wszystkim zupełnie, zarazem nie znajdując odpowiedniej odpowiedzi na to. Zwątpiła ciut we własne umiejętności w tej kwestii.
- Chciałabym cię jednak lepiej poznać, chociaż nie wiem jak za to się zabrać - przyznała się jeszcze z nutką nieśmiałości w głosie. Patrzyła na niego, czekając na jego reakcję. Równie dobrze mógł się zabrać stąd i nie przejmować się jej zdaniem, jak również pozostawić ją tutaj samą.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 226


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Czw Lip 28, 2016 5:15 am

Zilustrowałem swoimi złotymi ślepiami, jak obejmuje dokładnie swój kubek. Czy to jakiś konkretny gest, który powinienem odpowiednio odebrać? Nie, nie. Ona nie wydaje się na osobę która poświęca uwagę jakimś szczegółom. Oderwałem wzrok z kubka, kiedy właśnie zaczęła mnie przepraszać, poruszyłem niepewnie swoim kącikiem ust i machnąłem na boki ręką.
- Nie ma za co przepraszać, zachowałem się egoistycznie, nie zwracając uwagi jak się panienka czuje w tej konwersacji.
Przyznam, że w sumie nagłe bierne przepraszanie mnie zaskoczyło. Obawiałem się, że w takim wypadku zajdzie cisza z której może już więcej nic nie wyniknąć. Popatrzyłem na moment na własny kubek, jak tylko usłyszałem o kwestiach mojego smutku. Czy Ja jestem smutny? Być może coś trochę mnie wzięło, ale przecież nie będę potwierdzał tego faktu. Popatrzyłem na nią dłużej i poruszyłem nieznacznie uszami, gdy w jej głosie miałem okazje odebrać niepewność.
- Ma panienka czas, by wybrać sposób zabrania się za to. Mój jest stanowczo nieodpowiedni dla twojej osoby, zbyt bardzo potrafię brnąć do przodu w rozmowach i swoich filozofiach.

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 184


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Pią Lip 29, 2016 8:21 pm

Ciężko było jej sprawić, by rozmowa zeszła na przyjemniejszy tor i owa atmosfera nie była już taka straszna. Dokładniej rzecz biorąc, kompletnie nie miała pomysłu jak sprawić, by było lepiej. Skończyło się to na tym, że gdy nie miała w dłoniach napoju, zaczęła bawić się nerwowo kosmykiem włosów, zaplatając go na palec.
- Po prostu... Naprawdę nie jestem przyzwyczajona do tego - powiedziała do niego, spuszczając wzrok. - Nie jestem przyzwyczajona do takiego zachowania jak twoje.
I co tutaj dalej... Aż nie wiedziała. Jak zacząć rozmowę, jaki temat wybrać. Dla niej to robiło się zbyt skomplikowane i sprawiało o wiele więcej problemów niż powinno. Wywoływało również w niej stres, który nie tak łatwo ujażmić.
- No i też... Ciężko mówić o czymkolwiek przy pierwszym spotkaniu - dodała jeszcze. - Trochę brakuje wtedy tematów...
I znów niepewność. Nie wiedziała za dobrze co powinna zrobić, by było dobrze. Czuła, że coraz bardziej się stresowała w tej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 226


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Sob Lip 30, 2016 9:33 am

Zacząłem się intensywnie zastanawiać co by zrobić, by zaczęło się poprawiać. Skoro tak jak jej powiedziałem, moje rozruszanie różnych tematów powoduje prędzej problemy, to trzeba jakąś zmienić strategie. Ale czy jej nie obciążę, dając jej możliwość poprawienia tego? Nawet jeśli tak będzie, to czy to ostatecznie coś da? Przegryzłem lekko nerwowo własne wargi, gubiłem się w swoich myślach.
- Fakt, jestem dosyć dziwacznych odosobnionym przypadkiem. Ale wydaje mi się, że jeszcze na wiele dziwaków trafisz. Nie masz co się denerwować, bądź sobą.
Wiem, że moje otuchy są dosyć... Mierne. No ale przecież nie mogę tylko milczeć w nadziei, że będzie z nią lepiej? Choć czasami mógłbym mówić mniej, to może uniknąłbym wiele nieporozumień.
- Ja zwykle mam aż ich za dużo, zapewne dlatego wprowadzam mętlik. Może są jakieś miejsca które mogłabyś mi pokazać? Masz w tych okolicach swoje zamieszkanie?
Zaraz się podsunąć tematy w których być może już będzie mogła mnie uraczyć czymś więcej. Tylko czy to się sprawdzi? Oby.

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 184


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Sro Sie 03, 2016 7:22 pm

- Z miejsc jedynie przychodzi mi na myśl jezioro, które znajduje się niecały kilometr od tego miejsca - odpowiedziała wampirzyca, próbując się pochwycić tematu, który można uznać za neutralny. - Nie jest duże, ale ma dość ładną okolicę.
Mei uważała, że ciężko było jej się otworzyć na bardziej intrygującą rozmowę, jak i stworzyć odpowiedzi, które przypadłyby wampirowi i zadowoliły go.
- Nie tyle co miejsce zamieszkania, a dom letniskowy - odparła. - Zatrzymałam się w nim wraz z starszym bratem na kilka dni.
Próbowała jakokolwiek odpowiadać, by było dobrze, aby ta rozmowa nadal istniała i w jakiś dobry sposób trwała.
- Zatrzymałeś się gdzieś w pobliżu? Albo mieszkasz tu? - odbiła pytanie, tak, by dać teraz mu możliwość wypowiedzenia się na ten temat. Czekając na jego odpowiedź, upiła trochę herbaty. Zostało jej jeszcze pół szklanki napoju.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 226


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Czw Sie 04, 2016 7:29 am

- Jezioro? Nie brzmi tak źle, w takim razie jak dokończysz na spokojnie herbatę, możemy się tam udać.
Skwitowałem jej wybór. Nie miałem w sumie nawet co dokładniej dodawać, od co najzwyklejsza decyzja. Na kolejne jej wypowiedzi, po prostu potaknąłem głową i lekko się uśmiechnąłem, tak dla dbałości dobrej atmosfery.
- Więc również jest to twoje przejściowe miejsce? Masz starszego brata? Może opowiesz mi coś o nim? Chodź by to czy jest do Ciebie podobny?
Starałem się tworzyć dla niej proste pytania, skoro już miałem je zarzucać. Tym bardziej bym gmatwał, czy zadawał aż za dużo, tym bardziej rozmowa by wróciła do wcześniejszej nieprzyjemnej atmosfery. Gdy padło następne pytanie, machnąłem przecząco głową i dopiłem kilka łyków. Niewiele mi już zostało, jakaś może ćwierć zawartości kubka, a nawet może mniej.
- Nie mam czegoś takiego. Jestem jak włóczykij, włóczę się tu i tam. Niezbyt zadowalająca odpowiedź, prawda? Jeśli nie tutaj, to gdzie indziej masz swoje miejsce, jak również twój brat?

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 184


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Czw Sie 11, 2016 8:56 pm

- Dobrze, możemy się tam udać - powiedziała czarnowłosa, zgadzając się na to. Dlaczego nie? Nie widziała przeciwwskazań, chociaż nie pomyślała aktualnie, że mężczyzna mógłby mieć jakieś niecne plany wobec tej istotki. Nigdy nie wiadomo, zwłaszcza, że dopiero co się poznali!
- Można powiedzieć, że tak. Spędzam tutaj wolny czas, przynajmniej tym razem - odpowiedziała mu, starając się zapamiętać wszystkie pytania, jakie jej zadał. - Właściwie, to mam dwóch starszych braci - przyznała się. - Um... Ale co do tego, który jest tutaj ze mną... Ciężko powiedzieć o podobieństwach. Wdał się w ojczyma. A ja zaś w matkę.
Cóż, tak to bywa... Z drugiej strony zaś, Mei nie przypominała w ogóle ojca. Którego nawet nie widziała jeszcze wtedy na oczy.
Na chwilę uśmiechnęła się smutno.
- Kto wie... - zacisnęła nieco mocniej palce na naczyniu. - Chciałabym, by wszystko się ułożyło. Chociaż może to jedynie głupie życzenie?
Międzyczasie wypiła już swój napój.
- To co? Idziemy tam? - zwróciła się do niego. Jeśli się zgodziłby, przywołałaby kelnerkę i zapłaciłaby za oboje.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 226


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Sob Sie 13, 2016 11:59 am

Gdy w sumie zaakceptowała własny pomysł na podróż, tylko potaknąłem z lekkim uśmiechem. Herbatę którą już dopiłem, odsunąłem od siebie i złączyłem ze sobą własne palce. Odpowiedzi były dość proste i na zrozumiałe. Nie chciałem jej znowu pytać o szczegóły, dlatego kontynuowałem potakiwanie. Choć w sumie po dłuższej myśli, mi się nasunęło.
- A on jak teraz wypoczywa? Nie będzie się o Ciebie martwił?
Przejechałem ogonem po swoim siedzisku i powolnie wstałem z własnego miejsca. Wyprostowałem ręce do góry i zacząłem się krótko, ale odpowiednio przeciągać. Nie żeby wampiro-podobne istoty miały problem z zwiotczeniem mięśni czy coś podobnego. Obszedłem kawałek stół, tak by stanąć przed nią i kulturalnie podać jej rękę.
- Nikt nam nie broni posiadać swoje oczekiwania, w tym właśnie życzenia.
Gdy już pomogę jej wstać, odsunę się i skieruje zachęcająco gestem dłoni w kierunku wyjścia.
- Niech więc panienka prowadzi.

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 184


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Nie Sie 14, 2016 6:46 pm

Nie ma to jak akceptować własne pomysły! Przynajmniej mogła powiedzieć, że zgadza się z własnym zdaniem, więc najgorzej wcale nie było. No i jakoś kleiła się rozmowa, ale Mei wychodziła też z wniosku, że do tego kompletnie się nie nadaje. Chyba czas niedługo wrócić przed laptop i próbować dalej pisać programy.
- Umm... Teraz... - zamilkła, zastanawiając się nad tym i próbując przypomnieć. - Wydaje mi się, że teraz trenuje szermierkę - odpowiedziała mu po namyśle. - Pewnie tak - wzruszyła nieco ramionami. - Jednak na jego martwienie się już nic nie poradzę. Miał dużo lat, by przyzwyczaić się do tego.
Nawiasem mówiąc, nietypowy wygląd jasnowłosego przykuwał uwagę pracownic. W końcu, nie każdy gość mógł się pochwalić zwierzęcym ogonem czy uszami. I na dodatek ten wzrost! Nourh wyróżniał się z pośród tłumów.
A wampirzyca międzyczasie zawołała kelnerkę, poprosiła o rachunek i zapłaciła za tą dwójkę, jak i pozostawiła napiwek. Ale wracając już do tej dwójki...
Przyjęła jego pomoc i skinęła lekko głową w podzięce. To było miłe działanie, które doceniła. Nie każdy potrafił się zachować w taki sposób.
- Dobrze - po tych słowach zabrała swoje rzeczy i wyszła, kierując go w wybrane miejsce. Niedługo potem tam dotarli, a czarnowłosa postawiła swoje rzeczy na trawie. Przed nimi roztaczał się piękny widok jeziora, wraz z jego krajobrazem.
- Co myślisz o tym miejscu? - spytała się go.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 226


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Wto Sie 16, 2016 10:04 am

Ona trenowała łucznictwo bez większych mi znanych powodów, a jej brat najwidoczniej wybrał sobie szermierkę. Chociaż, kto wie czy on również sobie nie postrzela, a ona nie pomacha orężem. Tylko czy u obu jest tak samo nieprzemyślane? Nie wiadomo czy będę miał okazje w ogóle spotkać kogoś z jej rodziny albo ponownie Ją samą. Przez chwilę tylko potakiwałem na jej odpowiedzi, oczywiście nadal się hamowałem przed większymi pytaniami, które ponownie mogłyby zabić atmosferę czy ogólnie przyjemny kontakt przy rozmowie.
- A tobie nie zdarza się martwić? W końcu rodzina najważniejsza, prawda?
Oddałem jak dla mnie proste pytania i może czegoś oczywistego się dowiem. Lekko ujawniłem swój uśmiech, gdy przyjęła moją pomoc. Zawsze mogła odtrącić rękę albo najzwyczajniej zignorować ten gest. A tutaj proszę, z chęcią skorzystała i nawet okazała wdzięczność. Aż nabiera mnie ochota do częstszego okazywania uprzejmości.
Nie przejmowałem się wzrokiem innych ludzi. Jak zwykle zostaje zwykłe beznadziejne wyjaśnienie na temat cosplay'u i zamiłowania do pewnych zwierzęcych cech. Wiem, wychodzę wtedy na kretyna, ale niby czym mam się ostatecznie przejmować? Póki nie krzyczą na całą ulicę "Dziwak!", póki jest dobrze. Ba, Ja to wręcz lekceważyłem! Jak natrafiłem na wzrok któreś pracownicy, to tylko do niej zawadiacko wyszczerzyłem białe zębiska i dopiero po tym geście odtrącałem wzrok jakby niby nic.
Za nim jej odpowiedziałem na temat krajobrazu, nieco się wyprostowałem. Wyglądało to tak, jakbym dopiero co wstał z drzemki. Padłem plecami na trawę obok jej rzeczy i ułożyłem ręce za głowę. Tak, bezczelnie sobie leżałem bez ukrywania jakim to jestem wygodnym leniem. Klasycznie swoimi przymkniętymi oczami, zerknąłem na spokojnie w kierunku swojej rozmówczyni.

- Ze jest tutaj przyjemnie i spokojnie. Podzielasz taką myśl?

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 184


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Nie Sie 21, 2016 2:23 pm

Nie było pewne to, czy Nourh dowie się dużo o Mei na teraz. Dziewczyna nie umiała się od tak otworzyć na rozmowę o samej sobie. Na dodatek... Nie wiedziała, czy zdradzanie jakichkolwiek informacji na własny temat to dobra decyzja. Dopiero dzisiaj poznała tego wampira. Równie dobrze mógł być szpiegiem lub też mieć wobec niej niecne plany, co nie zdziwiłoby czarnowłosą.
Skinęła lekko głową, słysząc jego słowa.
- Oczywiście, że tak. Lęku o własną rodzinę nie da się od tak wyzbyć - odpowiedziała mu. - Nawet jeśli uważam, że to niepotrzebne... - westchnęła cicho. - To jednak istnieje i działa w obie strony. Ale co do tego, czy rodzina jest najważniejsza... Nie jestem pewna - przyznała się. - Myślę, że spory wpływ na to mają więzi rodzinne. Jeśli ich nie ma, to ciężko twierdzić, że rodzina jest najważniejsza.
Niedługo potem po tej rozmowie ta dwójka trafiła w kolejne miejsce, jakim było jezioro i jego okolice.
Widziała jego zachowanie, które wywołało na jej twarzy delikatny uśmiech. Sama wampirzyca usiadła na trawie, tuż obok.
- Podzielam - odparła spokojnie. - Miło tutaj. Można trochę odetchnąć i zapomnieć o otaczającym świecie, jak i o ewentualnych smutkach - stwierdziła jeszcze. Przeciągnęła się lekko, po czym podparła się rękami, patrząc wprost. - Niewiele w okolicy można znaleźć takich miejsc.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 226


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Pon Sie 22, 2016 9:18 am

Cały czas Ją tak przeróżnie męczę a ostatecznie nie zastanawiałem się nad własnym bezpieczeństwem. Czyżbym w ogóle się jej nie obawiał, ani nie podejrzewał o jakąkolwiek wrogość? Może to zbytnie lekceważenie, ale nie czuje bym miał Ją nieodpowiednio odbierać. Nawet jak mi ktoś wytknie, że mam takie zbyt nieodpowiedzialne podejście, to i tak niewiele to zmieni. Cóż zostaje mi liczyć, że również ona będzie mnie tak traktować. Ale nie wszystko jest tak proste, dlatego rozmowa zawsze daje jakieś ryzyko, przez co daje elementy zaskoczenia. Nic nie może być łatwe, bo byłoby zbyt przewidywalne i nudne.
- W tej pewnej części mogę się z tobą zgodzić. W rodzinnych więzach mogą jawić się przeróżne emocje. Znam takie w których panuje wręcz istna nienawiść, a też takie, w których jest tak wielka miłość do siebie, że potrafi mnie niemal mdlić.
Uśmiechnąłem się szczerze, ciesząc się że miała okazje tak bardzo się teraz otworzyć. W sumie nie tylko co otworzyć, co po prostu sporo się teraz wypowiedziała. Może to dzięki panującej tutaj atmosferze? Jakby nie patrzeć, można się tutaj uspokoić i bardziej zrelaksować.
- Panienka posiada jakieś smutki, które chce zostawić w zapomnieniu?
Nie zdziwię się, jeśli mi na to pytanie nie odpowie, bądź zwyczajnie ominie. Co nie zmienia faktu, że sam z pewnością jestem zrelaksowany i tak z leżącej pozycji się jej przyglądałem.
- Takie miejsca są dla panienki wyjątkowe?

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 184


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Pon Sie 29, 2016 2:48 pm

- Wydaje mi się, że tak jak każdy z nas - stwierdziła po krótkim namyśle. - Chociaż to nie są rzeczy, o których chciałabym od tak opowiadać - przyznała cicho.
Wydawało się jej, że raczej nikomu nie chciało się wspominać o czymś, co było dla danej osoby smutne. To nie było przyjemne, by od tak powracać do własnych wspomnień, które mogą również spowodować ból i nasilić owe nieprzyjemne uczucie. A może rzeczywistość rzeczywiście wyglądała inaczej, tylko jej teraz coś ubzdurało się w głowie?
Pokręciła lekko głową w odpowiedzi.
- Nie, lecz muszę przyznać, że mają w sobie urok, który ciężko zignorować - rzekła wampirzyca. - Zwłaszcza, że mało można znaleźć odpowiednich miejsc, w których można to "poczuć".
Po tych słowach delikatnie wzruszyła ramionami.
- A co z tobą? Jak oceniasz takie miejsca?
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 226


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Sro Sie 31, 2016 7:31 am

- Jak każdy z nas?
Powtórzyłem jej słowa z zapytaniem. Jednak nie kierowałem tego do niej, lecz do samego siebie. Wydałem cichy zwierzęcy pomruk. Czy ktoś się zastanawia dlaczego? Jeśli tak, to bezcelowo. Zwyczajnie się namyślałem z odpowiedzią, tak by była jasna bez komplikacji.
- Ja tak nie mam.
Przyznałem się bez żadnych ceregieli. Oczywiście by nie uznała to za jakąś kpinę, będę musiał zabrać się za wytłumaczenie. Wyprostowałem bardziej nogi, dalej sobie leżąc na trawie. Wystawiłem ręce do góry i zrobiłem odpowiedni gest rękoma. Wyglądało jakbym niczym jakiś reżyser, próbował złapać ujęcie i w tym momencie było to niebo.
- Miałem przeróżne sytuacje. Były takie które narobiły mi przykrości, znalazły się też takie, w którym oddawałem się gniewu. Różne przykłady negatywnych momentów życia.
Nie zabierając rąk z ujęciem nieba, zerknąłem w tym momencie na moją rozmówczynie z lekkim głupim uśmiechem.
- I pomimo tego wszystkiego, niczego nie chce zapominać. Żadnego wspomnienia nie chce tracić. Są one dla mnie cenne i są źródłem potrzebnej wiedzy do jakiej lubię wracać.
Choć planowałem to powiedzieć zwięźle, to ostatecznie nazbyt się rozgadałem i zaczynałem się zastanawiać czy nie przesadziłem? Przymknąłem oczy i opuściłem swobodnie ręce na ziemie.
- Ale taki ze mnie już wilk. I nie oczekuje byś mówiła wszystkiego o sobie. Ba, ostatecznie niczego nie musisz. Nie każdy potrafi być takim otwartym na świat lekkoduchem jak Ja. Dlatego się mną nie przejmuj i okaż siebie tylko tyle na ile sobie chcesz pozwolić.
Dodałem jej na zakończenie i choć może się wydawać, że znowu coś gmatwać, to zwyczajnie chciałem Ją zapewnić. W czym? By nie przejmowała się moim gadaniem.
- Widziałem majestatyczne miejsca z różnych krańców świata. Pomimo tego i tak zawsze doceniałem takie spokojne miejsca oraz możliwość zrelaksowania się w nich.

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 184


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Wto Wrz 06, 2016 9:43 pm

Naprawdę? A tutaj to zaskoczył Mei, która spojrzała na niego pytająco w chwili, gdy jej o tym powiedział. Możliwe, że błędnie założyła to, przez co wypowiedziała wcześniej takie, a nie inne słowa, ale... Nie umiała sobie wyobrazić, by ktoś chciał rozpamiętywać smutne chwile... A tutaj jedna niespodzianka.
Wysłuchując jego słów, pokiwała delikatnie głową.
- Rozumiem, więc ty widzisz to w ten sposób - stwierdziła pod koniec jego wypowiedzi. Cóż, trzeba przyznać, że wampirzyca tak na to wszystko nie patrzyła, niestety. Może też dlatego, że miała zaledwie na koncie te parenaście latek i brakowało jej istotnego doświadczenia, które posiadały starsze wampiry? Albo kwestią charakteru? Można było tylko zgadywać, czym to było spowodowane.
Uśmiechnęła się do niego łagodnie, splatając ze sobą palce.
- Dobrze, dobrze - powiedziała czarnowłosa. - Nie martw się o to, że nie mówię za dużo o sobie. Może jestem trochę zbyt zamknięta w sobie, by prowadzić tego typu rozmowy. Lub też to brak przyzwyczajenia - wzruszyła nieco ramionami i spuściła wzrok.
Spokojne miejsca, co...? Szkoda, ze nie ma ich tak dużo, jakby się chciało. Naprawdę... Chociaż warto się cieszyć z tego, co się miało.
- Dużo takich miejsc widziałeś? - spytała się go natomiast.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 226


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Sro Wrz 07, 2016 12:05 pm

Ciekawe za kogo ostatecznie mnie ma? Z pewnością jestem dla niej kimś nietypowym, ale jak bardzo? Mogę przynajmniej szczerze się pochwalić, że nadal mogę w jakiś sposób Ją zaskoczyć. Gdy stwierdziła tak oczywista fakt, najzwyczajniej bez słowa potaknąłem. Wiedziałem, że i tak ciężko podzielać jej mój sposób widzenia. Jak najbardziej nie oczekiwałem, że będę w pełni zrozumiany, zapewniły mnie w tym wcześniejsze rozmowy. Zerknąłem na jej uśmiech. Czy on był zwyczajny, sytuacyjny czy najzwyczajniej wymuszony? Lubi ukrywać swoje wnętrze, więc z tym nie będę do końca pewny.
- Nie martw się mną. Powiesz tyle ile chcesz i tak byś nadal czuła się komfortowo. Nie oczekuje od Ciebie żadnych takich konkretnych rzeczy. Możesz przestać się przejmować i na spokojnie zrelaksować się.
Mówiłem takie rzeczy i sam w końcu leniwie leżałem bez większych problemów. Tutaj nie ma co ukrywać, byłem szczery i nie miałem co się kryć z swoimi niewiele znaczącymi intencjami. Czy znam wiele miejsc? Wystawione wysoko ręce rozstawiłem na boki, jakbym chciał coś objąć przed sobą.
- Mnóstwo! Na świecie jest taka wiele wspaniałych miejsc. A odkrywanie to nowych daje mi nieukrywaną radość. Choć w aktualnym stanie mało co potrafi mnie zaskoczyć, to staram się czerpać przyjemność nawet z najbardziej skromnych miejscówek.

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 184


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Czw Wrz 08, 2016 11:58 pm

To mogło być rzeczywiście zastanawiające, a dokładniej kwestia, jak wyglądał ten osobnik płci męskiej w oczach wampirzycy. Jednakże ta kwestia mogłaby pozostać chwilową tajemnicą. Dlaczego? Powód był dość prosty - mamy tutaj pierwsze spotkanie, które i tak nie trwa specjalnie długo, co sprawiało zarazem, że zdanie Mei mogło sie zmienić nadal.
Westchnęła cicho.
- Aż tak bardzo po mnie widać to? - rzuciła natomiast czarnowłosa. Dostałam pozwolenie... Huh, to dość ciekawe. Próbować wyluzować... Brzmi prosto, lecz jak to wyjdzie w rzeczywistości? Trzeba chyba jedynie poczekać na to, jak rozwinie się dalsza sytuacja tutaj.
Bo czy coś więcej?
O, chwila. Naprawdę jest dużo takich miejsc? Możliwe, że czarnowłosa miała bardzo nikłą wiedzę o świecie zewnętrznym i jego pięknie. Albo inaczej to oceniała niż on sam.
- Rozumiem - odparła natomiast. - To musi być naprawdę fajne, by móc ujrzeć takie miejsca - odwróciła wzrok i delikatnie się przeciągnęła, po czym poprawiła swoją spódnicę.
- Ja jeszcze mało widziałam. Ale jeśli się uda, może zobaczę w przyszłości różne cuda tego świata.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 226


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Pon Wrz 12, 2016 8:10 am

Może i zastanawiające jest jak mnie widzi, ale nie planuje jej dawać wizji siebie takiego jakbym chciał. Wolę jak ktoś wyrabia swoje zdanie, odbiera tak jak chce i najlepiej jak w przyszłości się tego dowiem. Wtedy właśnie staje się to niezwykle interesujące i nigdy ostatecznie nie wiadomo co można się o sobie dowiedzieć. Życie powinno się składać z różnych ciekawostek, inaczej byłoby znacznie nudniej, a przecież trzeba dobrze korzystać z danego życia, bądź nieżycia.
- Ja tylko mogę snuć swoje. I po prostu chce by rozmowa przebiegała dla Ciebie komfortowo.
Podniosłem brwi, gdy ujęła głośno swoje zrozumienie. Dla pewności upewnia mnie, że nie pogubiła się tym razem w tym co mówię? Czy może ma taki już odruch wypowiedzi?
- Oczywiście, jeśli tylko lubi się takie rzeczy. Mnie poznawanie czegoś nowego, najzwyczajniej fascynuje. Nazwijmy to już takim zboczeniem włóczykija.
Uśmiechnąłem się miło gdy podała swoje lekko wątpliwe zapowiedzi przyszłości.
- Polecam tak zrobić. Gdy tyle wieków przed nami, szkoda byłoby się ograniczać.
Teoretycznie łatwo mi mówić, ale na przestrzeni swojego przeznaczenia, czuje że wiem co poruszam i że jest to jak najbardziej trafne. Najgorsze jest się sparzyć i nie pozwolić sobie na więcej. Ale na ile jest ona wytrwała?

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 184


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Pon Wrz 19, 2016 7:16 pm

Na wszystko jednak przyjdzie czas, prawda? I na znajomości, i na podróże. Więc to zarazem oznaczało, że nawet jeśli mogłaby o nim mieć teraz negatywne zdanie, to w przyszłości to zawsze mogło ulec zmianie. Ale dobra, nawet teraz nie miała o nim negatywnego zdania, więc było całkiem nie najgorzej!
- Nie przejmuj się tym - mruknęła natomiast. Aż tak źle chyba nie było, prawda? W końcu nie uciekła od niego jeszcze.
Pokiwała lekko głową.
- Dobrze, zapamiętam to - rzekła. Odwiedzać różne miejsca? Dlaczego nie? O ile oczywiście dożyje na tyle długo, by móc to swobodnie robić. Póki co, była jedynie małą wampirzycą i tyle.
Potarła policzek.
- Masz ochotę jeszcze coś porobić? - spytała się go. Może spacer? Albo coś innego... Szczerze mówiąc, było tak wiele rzeczy do roboty, ale zarazem tak mało... Nieco sprzeczne, lecz zarazem dziwnie prawdziwe.
Czarnowłosa uśmiechnęła się do niego jeszcze, czekając na jego odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 226


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Pią Paź 07, 2016 9:38 am

Jeszcze nie uciekła. A w sumie zawsze zastałaby jej możliwość uśmiechnięcia się, podziękowania za towarzystwo i pójścia w swoją stronę bez większych potrzebnych słów. A tutaj nawet mnie utrwala, bym się nie przejmował i zarzuca pytaniem. Mi w sumie niewiele trzeba, jestem odpowiednio leniwy i mi do dobrej zabawy tak wiele nie trzeba. Tylko pytanie jak wiele ona potrzebuje?
- Jeśli masz jakieś propozycje, to z chęcią je rozważę.
W sumie to nic nie zaproponowała konkretnego, więc zgaduje że najpewniej sama nie wie, lub coś się jej kołaczy i się tym jeszcze nie pochwaliła. Podniosłem tułów do pozycji siedzącej i rozprostowałem ręce, leniwie popatrzyłem na swoją rozmówczynie.
- Zdarzyło Ci się kiedyś zetrzeć z innym wampirem, bądź jakimś łowcą, który nie ma zbytniej sympatii?
Zarzuciłem jakimś pytaniem, by przypadkiem rozmowa nie umarła naturalnie przy wymyślaniu co można teraz robić.
- Czasami lubiłem zwyczajnie obserwować co się dzieje w odpowiednich miejscach, jak sobie radzą inne wampiry w ludzkim społeczeństwie, bądź inne stworzenia niekoniecznie ludzkie.

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 184


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Sob Paź 15, 2016 9:14 pm

Czarnowłosa delikatnie wzruszyła ramionami na jego słowa.
- Niestety, ale nie bardzo. Nie jestem za dobra w wymyślaniu jakiś ciekawych propozycji - przyznała się Mei, uśmiechając się do niego niemrawo.
No tak, nie było łatwo utrzymywać rozmowę... A raczej by po prostu sprawić, żeby nie pojawiła się niezręczna cisza. Póki co jednak im szło całkiem dobrze, co można śmiało zaliczać do rozwoju ich relacji.
- Huh... - wydobyła z siebie jedynie tyle, gdy usłyszała jego pytanie. Prawdą było, że najechał na dość... Delikatny i zarazem nietypowy temat. Mimo to nie sprawiło, że dziewczyna zamierzała zrezygnować z odpowiadania.. - Niestety tak... I to nie jeden raz. Świat jest pełen takich osób, a ja mam szczególne szczęście do napotykania się na nich - dodała, wdychając cicho. Ciemnowłosa uważała osobiście, że to dość upierdliwe... Ale zarazem i niebezpieczne. Nigdy nie było wiadomym było, kiedy jakieś spotkanie będzie tym ostatnim.
- Obserwacje? Hm... Jakby to powiedzieć... Czy nie lepiej uczestniczyć w danych wydarzeniach, zamiast być jedynie biernym obserwatorem? - spytała się go.
Powrót do góry Go down
 
Oszczał szczał!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RETROSPEKCJE-
Skocz do: