IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Oszczał szczał!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 233


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Wto Paź 18, 2016 7:12 am

Uśmiechnąłem się tylko łagodnie na jej reakcje z wzruszeniem ramion. Jaka ona bierna i zaczyna być powoli dosyć oczywista, przewidywalna. Choć, sądzę że jeszcze mnie czymś zaskoczyć, przynajmniej mam taką nieodpartą nadzieje.
- Niewiele jest miejsc, bądź rzeczy które Ciebie ciekawią? Sądzę, że warto je odkrywać.
Niewiele w sumie poruszyłem, ale to trochę smutne, jeśli tak szybko wywiesza białą flagę i nie okazuje jakiejś większej dominacji w swoim zachowaniu. Czyżby była znudzona życiem? Wydaje się tak jeszcze młoda, a już ma takie smutne podejście? Nie będę jeszcze skreślał jej podejścia, trzeba iść dalej.
- Sądzę, że tak jak wielu. Gdybyś powiedziała, że jest inaczej, najpewniej bardzo byś mnie z tym zaskoczyła. Ciężko jest prowadzić zwyczajne życie bez żadnych problemów, zwłaszcza gdy jest się nieumarłą istotą. Bo końcu wszędzie dominują ludzie, pomimo że ostatnimi czasy wampirów pełno się namnożyło, kiedy innych nieumarłych się już zbytnio nie napotyka.
Byłem w sumie na powrót na wyprostowanych nogach. Raz jeszcze się rozciągnąłem, wystawiając ręce wysoko do góry. Gdy tylko to zrobiłem, podałem jej rękę i okazałem dalszy miły uśmiech. Chciałem Ją zachęcić do wstania, a zarazem okazać miły gest.
- Tutaj masz racje. Niekiedy zachęcałem się by wtrącić się w odpowiedniej sytuacji. Ale czasami robiło się to u mnie notoryczne i potem mogłem żałować. Bo nigdy nie wiadomo co może z tego wyniknąć. Można wtedy było się nauczyć, że czasami w pewne problemy się nie wtrącać.
Wcześniej ciężko było nam się zrozumieć, zwłaszcza moje pokrętne myśli. Jak jej teraz się uda? Nie tak krótko już rozmawiamy i poznajemy po trochę naszych własnych faktów.
- Może więc wybierzemy się w jakieś dobre miejsce do obserwowania innych?
Nie zdziwię się, jeśli zwyczajnie nie będzie tym zainteresowana. Ale kto wie?

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 186


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Sob Paź 29, 2016 10:17 pm

Wampirzyca nieco pokręciła głową na jego słowa, ale nic nie powiedziała na ten temat, zachowując dla siebie zdanie na ten temat. Jej zainteresowania nie skupiały sie aż tak bardzo wokół takich rzeczy... Patrząc również na jej wiek, to nie było jakieś dziwne zjawisko.
- Aktualnie nie - przyznała. - Może jednak zainteresuję się tym, dzięki tobie to wszystko wydaje się być bardziej zachęcające.
Na jego kolejne słowa dziewczyna wzruszyła delikatnie ramionami.
- Jak dla mnie to też zależy od samego podejścia, i ludzi, i wampirów - przyznała ciemnowłosa. - W końcu, są dobrzy i źli... Nieważne, z jakiej rasy są. Ale istnienie tych złych powoduje właśnie, że tak się to wszystko potem dzieje - mruknęła jeszcze, delikatnie kiwając głową.
Uśmiechnęła się do niego delikatnie, widząc ów gest. Oczywiście, skorzystała z jego pomocy, tym samym wstając z miejsca.
- Dziękuję - odezwała się do niego. - Ciężko jest niekiedy stwierdzić, kiedy powinno się wtrącić, a kiedy nie - zauważyła natomiast dziewczyna.
Cóż... A przynajmniej tak jej się teraz wydawało, gdy tak się zastanowiła nad tym wszystkim.
- Hm... - kolejna propozycja była dość... Nietypowa. I sprawiła, że Mei na początku się zawahała. Dlatego też najpierw wygładziła dół swojego stroju, zanim zdecydowała się odezwać.
- Szczerze mówiąc, nie bardzo wiem, gdzie tutaj jest dobre miejsce do obserwowania - przyznała dodatkowo.

_________________
Powrót do góry Go down
Nourh Noutiatir

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2227-nourh-noutiatir#47962
Zarejestrował/a : 19/10/2015
Liczba postów : 233


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Czw Lis 03, 2016 6:20 am

Właśnie takich odpowiedzi mniej więcej od niej oczekiwałem. Choć nie wiedziałem, że rzeczywiście otwarcie przyzna, że Ją tym zachęciłem. Czyli chyba mam tutaj jakiś wywęszony sukces w naszych rozmowach. Ostatecznie jednak nie miałem co więcej dodawać w tej kwestii, zostało to akurat dobrze wyczerpane a odpowiedź jest dla mnie wystarczająca. Zostało mi tylko potaknąć z lekkim uśmiechem i wysłuchiwać kolejnych słów z należytą uwagą.
- Jest wiele wiele więcej wpływających czynników. Bardziej też decyduje jakie społeczeństwo się utworzyło z tych nagromadzeń tej jak i drugiej rasy. Gdy wampirów jest mniej, to oni muszą się dostosować do ludzkiego społeczeństwa, a teraz w niejednym mieście jest tyle wampirów, że oni sami tworzą panujący klimat.
Jak zwykle zadaje sobie pytanie czy dobrze zrozumie moje spostrzeżenia? Czy nie za bardzo pokomplikowałem? Bo czy się zgodzi, to mniej już istotne, wolę by miała jakieś swoje ale, niż żeby przemilczał nie mając zdania, albo nie wiedząc co można tutaj dorzucić.
- Dobrzy i Źli. To może być każdego osobna interpretacja. Tutaj możemy wejść niebezpiecznie w filozofię.
Nie ma jak nieukrywana radość, że bez żadnych ogródek korzysta z mojej pomocy i to nawet z okazaniem lekkiego zadowolenia! W ramach jej podziękowań tylko się szczerzej uśmiechnąłem i nieco zmrużyłem bardziej oczy.
- Czyja wiem. Jak nie wiesz kiedy chcesz się wtrącić, nie rób tego. Najlepiej robić to wtedy, kiedy ma się zwyczajnie ochotę. Dla mnie to oczywiście prosto tak mówić, bo robiłem to wielokrotnie. Potrafię mieć dziwne liczne zachcianki i głupie pomysły, które z łatwością realizuje. Potem mogę ewentualnie ponieść tego konsekwencje, ale takie mogą wiele mnie nauczyć.
Po długiej wypowiedzi, uważnie przypatrzyłem jak gładzi dół. Zrobiłem dziwną głupotę i wygładziłem jej ubranie na ramionach. Mogła zapewne odtrącić mi ręce, ale co za problem szybko je zabrać. Uniosłem tylko po tym wszystkim kciuk w górę.
- Tak, już lepiej wyglądać do wyjścia nie będziesz.
Skrzyżowałem ręce i rozejrzałem się z lekkim zamyśleniem. Teraz w końcu była ważna rzecz do przemyślenia. Gdzie by zacząć choć spróbować coś takiego?
- Czasami wystarczy nawet jakiś dobry dach z widokiem na ciekawe uliczki. Starówki, plac, czy inne nagromadzenia nie są zbyt dobre, bo tam aż za ruchliwo, trzeba coś bardziej pomiędzy. Choćby jakieś oddalone części parku, wtedy idealne jest polenienie się na drzewach i obserwacje. Możliwości naprawdę może być więcej niż się myśli.

_________________

Bang!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 186


PisanieTemat: Re: Oszczał szczał!   Czw Lis 10, 2016 6:34 am

- Czyli to wszystko wiąże się ze społeczeństwem... Zupełnie jak u ludzi - powiedziała. - Jak również, jaka kultura się kształtuje w danym środowisku społecznym... A tak mi się wydaje.
Nie była pewna do końca czy zrozumiała to, co wampir miał na myśli. Mimo to, próbowała na swój sposób zinterpretować owe słowa, by również zrozumieć lepiej, co chciał jej przekazać w ten sposób.
Pokiwała nieco głową na jego kolejne słowa. Rzeczywiście, kwestia "dobra i zła" była czymś dosyć delikatnym i zarazem rozległym, a wgłębianie się w nią... Było też niebezpieczne. Nigdy nie było wiadomym, czym właściwie to wszystko mogłoby się skończyć.
Wysłuchała jego kolejnych słów, jednak nie dodała nic więcej od siebie. Po prostu pokiwała lekko głową. Wtrącanie, niewtrącanie... Eh, wiele rzeczywiście zależało od sytuacji, w jakiej się znajduje. Czarnowłosa natomiast miała przeczucie, że cokolwiek by nie zrobiła, to i tak wpakowałaby się w całkiem niezłe kłopoty.
Jednak na jego pomoc, zrobiła nieco zaskoczoną minkę, po czym uśmiechnęła się lekko.
- Dziękuję - powiedziała do niego. Nie przeszkadzało jej to, chociaż naprawdę, nie spodziewała się akurat takiego zagrania. I właśnie przez to lekko się zarumieniła.
- Hm... - zamyśliła się przez chwilę. Właściwie... Czy znała odpowiednie miejsce na tego typu wyprawy? - Szczerze mówiąc, nie jestem pewna, czy właściwie znajduje się coś odpowiedniego w pobliżu, ale... Możemy się rozejrzeć za takim. Co ty na to? - chyba nic nie szkodziło... Poznaliby okolicę i mogliby spędzić ze sobą jeszcze trochę czasu.

_________________
Powrót do góry Go down
 
Oszczał szczał!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RETROSPEKCJE-
Skocz do: