IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dróżka wokół szkoły

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Maya
Maya
Maya
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t499-maya-lightwood
Zarejestrował/a : 23/10/2012
Liczba postów : 192


PisanieTemat: Dróżka wokół szkoły   Wto Paź 23, 2012 3:52 pm

Niewielka brukowana dróżka prowadząca dookoła terenu szkolnego.
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Sob Cze 01, 2013 5:30 pm

Odkąd przyleciał do kraju, nie miał gdzie się ulokować. Nawet zapomniał adresu do miejsca zamieszkania ojca. Zabrał tylko to co mu podręczne będzie potrzebne by jakoś uzbierać pieniądze na przeżycie. Może i znajdzie jakąś ruinę w której się ulokuje.
Do tego miejsca trafił na piechotę. Podpytał ludzi chcąc z ciekawości zobaczyć budynek Akademii Cross, o której w tym kraju nie raz pisano i mówiono. Miał pomysł aby naszkicować owy budynek z odpowiedniego kąta i sprzedawać go jako obrazek. Może weźmie za to więcej kasy? Kto wie.
Przekroczył bramę i wszedł na plac dziedzińca szkoły. Musiał przyznać iż Wrażenie takowa budowla robiła spore. Spojrzał na ścieżki odchodzące od placu, które prowadziły wprost do akademików. Zakładał iż podzielone są one na męskie i żeńskie. Tylko pytanie który to który. Podrapał się po głowie i w końcu zdecydował, że pierw naszkicuje ten oto stojący przed nim. Sam gmach Akademii. Ruszył więc powolnym krokiem oglądając budynek z każdej strony, ciekaw jej konstrukcji i zamiarem wybrania najlepszej perspektywy. Gdzieniegdzie jakichś uczniów napotykał. Ale trafiał na dziewczyny ubrane w czarne mundurki a chłopaków w białe.
- Ciekawą modę tu mają... - Odparł do siebie z lekkim zaskoczeniem. No ale zaraz powrócił do oglądania budynku.
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 857


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Nie Cze 02, 2013 1:16 pm

Po spotkaniu z dyrektorem i oddaniu mu klucza Chizuru, korzystając z okazji, postanowiła pójść w miejsce, z którego niegdyś porwał ją Samuru. Powód był prosty i nie, wcale nie chodziło o to, że chciała sobie powspominać. O ile dobrze pamiętała, próbowała bronić się jednym ze swoich Desert Eagle'ów, którą to broń wampir porzucił gdzieś w krzakach. Doszła do znajomych ogrodów, jednak zanim zaczęła swoje poszukiwania, rozejrzała się uważnie, czy nikogo nie ma w pobliżu. Jak na złość, na ławce obok siedziała grupka dziewczyn, więc Chizu splotła dłonie za plecami udając, że tak tylko sobie spaceruje. Po dobrych piętnastu minutach koleżanki stwierdziły, że fajnie by było udać się już do szkoły, na co brunetka odetchnęła z ulgą. Poczekała, aż dziewczyny znikną za rogiem, po czym zajęła się przeszukiwaniem krzaków, jednocześnie nadal rozglądając się dookoła. Grzebała i grzebała, aż w końcu jej drobne dłonie napotkały jakąś zimną rzecz. Wyciągnęła ją, a gdy się okazało, że to jej zagubiona broń, omal nie popłakała się z radości. Trochę głupio by było, gdyby pistolet znalazł któryś z uczniów. W każdym razie, tylko pisnęła z uciechy, wstała z kucek i schowała broń za pasek spódniczki. Poprawiła ubranie, ostatni raz rozejrzała się dookoła, po czym postanowiła wrócić do szkoły.
Szła właśnie dziedzińcem, z rękami założonymi za plecami cicho pogwizdując. Po odnalezieniu swojej zguby, wydawała się być w wyśmienitym humorze. Dobrze, że nie skakała jak mała dziewczynka, ciesząca się z prezentu. Chociaż w sumie... Dlaczego nie? Doskonale wiedziała, że czasem zachowuje się jak dziecko, przez co jej klasowe koleżanki stukały się w głowę, ale cóż zrobić. Nie wstydziła się tego, kim była i jeśli miała ochotę skakać, to tak właśnie zrobi. Wdrożyła swój plan w życie i przeskakując z jednej nogi na drugą, poruszała się w stronę Akademii. Już miała wejść do budynku, kiedy nagle stanęła jak wryta z ręką wyciągniętą w stronę klamki. Cofnęła się kilka kroków w tył. Nie, nie wydawało jej się, że widzi jakiegoś chłopaka oglądającego mury szkoły. Chizuru przyjrzała mu się uważniej. Było w nim coś znajomego, jednak była pewna, że nigdy wcześniej go nie widziała. Nie mógł być uczniem Akademii, ponieważ nie miał na sobie mundurka, a każdy przecież wiedział co grozi za złamanie regulaminu. Siedemnastolatka zmarszczyła lekko brwi, po czym wolnym krokiem podeszła do nieznajomego chłopaka.
- Podoba Ci się? - zagadnęła, mając na myśli piętrzący się przed nimi budynek.

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Nie Cze 02, 2013 7:29 pm

Miałby kogoś przypominać? Poniekąd mógłby. Może i więcej do matki podobny, to z ojca może też coś miał? Jak na razie to mógłby stwierdzić iż kolor włosów, sądząc po zdjęciu. To jednak teraz nie jest tak ważne.
Chłopak spacerował sobie wokół dróżki z zaciekawieniem przyglądając się budowli. Mało co teraz zwracał uwagę na przebywające tutaj persony. Z obserwacji wywnioskował tak jak wcześniej, bo tak widział. Dziewczyny chodziły w czarnych mundurkach a chłopacy w białych. Nie wiedział czemu nie jest na odwrót, ale to dyrektora sprawa. Nie spodziewał się że ktoś zechce go zaczepić. Przystanął i spojrzał na dziewczynę, trochę niższą od niego ale ubraną w taki sam mundurek co inne najprawdopodobniej uczennice tej szkoły.
- Podoba. - Odpowiedział niemal od razu na jej pytanie.
- Chodzisz tutaj? - Zapytał tak w razie upewnienia. Nawet jeśli mundurek służył samą odpowiedzią. Gestem dłoni wskazał na budynek iż chodzi mu o tę właśnie szkołę. Przy okazji przyjrzał się jej posturze stwierdzając że jest bardzo ładna. Może to akademia przyszłych modelek?
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 857


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Nie Cze 02, 2013 7:59 pm

Oj tam. Chizu też była łudząco podobna do matki i to po niej z urody odziedziczyła więcej, ale jakieś rysy Namikaze miała. Musiała, bo nawet oczy i włosy miała innego koloru niż ich ojciec.
Chizuru też nie miała zamiaru go zaczepiać, ale po pierwsze było w nim coś znajomego, czego nie mogła odgadnąć a co bardzo, ale to bardzo ją nurtowało i nie dawało spokoju. Po drugie, zdecydowanie nie był uczniem Akademii, więc co robił na jej terenie i po trzecie, nigdy wcześniej nie widziała, że którykolwiek z uczniów zainteresowany był tym pięknym, ogromnym budynkiem. Kiedy chłopak odpowiedział na jej pytanie pozytywnie, usta dziewczyny niemalże natychmiast wygięły się w uśmiechu. Ona także uwielbiała stare budynki, chociaż talentu malarskiego nie miała za grosz. Splotła dłonie za plecami i uniosła nieco głowę do góry, żeby móc przyjrzeć się nieznajomemu.
- Niestety. Taki już mój ciężki los, że muszę tutaj tkwić. - odparła na jego pytanie, kiwając głową i jednocześnie rozglądając się dookoła. Po chwili czekoladowe oczy siedemnastolatki znów spoczęły na chłopaku.
- Ale Ty nie. Pierwszy raz Cię tu widzę, no i nie masz na sobie mundurka. Czego tutaj szukasz? - zapytała, przekrzywiając głowę w prawą stronę, uważnie przyglądając się chłopakowi. Wyczułaby, gdyby był wampirem. Może po prostu chciał się zapisać do szkoły, ale zabłądził? Ostrożności nigdy za wiele.

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Nie Cze 02, 2013 9:14 pm

On mimo iż mężczyzna, to także do matki podobny nie był, ale buźkę mógł mieć po niej. Zatem można się domyślać że kobieta jest ładna, ale ostatnio przestała zbytnio dbać o siebie. Przeważnie z wewnątrz. Z zewnątrz nadal jest piękna, ale wewnątrz wyniszcza się poprzez prochy i alkohol. Tego już Jacob nie mógł znieść, dlatego ponownie zwiał z mieszkania i kraju.
A więc ta panienka tu chodzi i się uczy. Po jej słowach można było stwierdzić, że nie bardzo jej się widzi tkwicie w tym miejscu. No ale są sytuacje, gdzie szkoły nie masz szans wybrać i musisz chodzić do tej co jest albo chcąc tego Twoi rodzice.
Spojrzał na swoje nieco ubrudzone trochę ubranie, niezmieniane chyba od tygodni. W sumie to gdzieś tyle musiało minąć, odkąd opuścił rodzinny kraj. Zaraz zaś spojrzał znów na rozmówczynię i tradycyjnie wzruszył ramionami.
- Inspiracji. Szukam dobrego kąta by narysować ten budynek. Mogę? - Przyjrzał się budynkowi, po czym spojrzał z pytaniem na nową koleżankę. Raczej zabronić mu nie powinna.
- A tak w ogóle to co to za szkoła? Jakich kierunków uczy? - zapytał nagle, ruszając dalej ścieżką i spoglądając na ściany placówki, nie patrząc w ogóle przed siebie. Jeszcze się potknie i wywali na dobre.
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 857


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Wto Cze 04, 2013 12:26 pm

Chizuru była prawie identyczna jak matka w jej wieku, nie licząc tych rysów, które miała po ojcu, więc bardzo łatwo było wyobrazić sobie, jak dorosła Haruka wyglądała. Nie miała na szczęście problemów z alkoholem i była jedyną osobą, przed którą Chizu kiedykolwiek odczuwała respekt i robiła wszystko, o co ją poprosiła. Marcus jest na dobrej drodze do zastąpienia zmarłej ukochanej, jednak jeszcze trochę musi nad tym popracować.
Nie no, szkoła była spoko. Kto by nie chciał uczyć się w Akademii, kiedy w nocy może zaatakować cię wampir? Zwłaszcza, że ostatnimi czasy wyrwały się one spod kontroli. A tak na serio, nawet gdyby była to inna szkoła, Chizu i tak chodziłaby do niej z przymusu. Nie lubiła się uczyć i chociaż niektórzy uczniowie mogli jej pozazdrościć szybkiego przyswajania wiedzy nie ma co ukrywać, że nauka jest dla niej jedną wielką katorgą. Jeszcze gdyby miała jakieś miłe koleżanki, ale gdzie tam! Wszystkie traktowały ją jak dziecko lub jeśli była dla nich niemiła one odpłacały się tym samym. No czy to jej wina, że czasem miewa problemy z komunikacją międzyludzką? To wszystko przez Harukę, że nie nauczyła córki co wolno mówić i robić, a czego nie.
Zauważyła ubrudzone ubranie, jakie miał na sobie chłopak i to też dało jej trochę do myślenia. Co taka osoba mogła robić na terenie Akademii? Przecież widać, że nie ma nawet pieniędzy na porządne ubranie. Parsknęła śmiechem, gdy zapytał o pozwolenie.
- Nie jestem tutejszym strażnikiem. Możesz robić co chcesz tylko uważaj, żeby żaden nauczyciel cię nie przyłapał. - odparła, wzruszając ramionami. Gdy chłopak zadał pytanie, ponownie wzruszyła ramionami.
- Szkoła jak każda inna. Jest wyjątkowa z tego względu, że jako jedyna ma podział na klasy nocne i dzienne. - odpowiedziała, a potem ruszyła za nim.

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Wto Cze 04, 2013 9:52 pm

Być może chłopak także przypominał swojego ojca jak był dzieckiem, pomimo tych drobnych kobiecych rysów. Jednak nie miał czasu się nad tym zastanawiać i w ogóle nad tym nie rozmyślał. Ważne było dla niego to, że poza matką ma też i ojca. Że on żyje. Tylko zdziwił go fakt, iż nie wiedział o jego istnieniu. Matka mało co o nim gadała, jedynie w chwilach kiedy chłopak jej zadawał pytania, kiedy znalazł jego zdjęcie.
Również i Jacobowi można było pozazdrościć umiejętności szybkiego przyswajania wiedzy. Mimo trudnych warunków w rodzinie, a raczej w mieszkaniu z matką, bez problemu zdawał semestry i ukończył szkołę podstawową. Na dalsze jednak nie było szans się dostać, z powodu braku wystarczających pieniędzy na jego edukację. Nic dziwnego, skoro matka część z oszczędności przeznaczała na zbędne rzeczy, jak skąpe ubrania, alkohol i narkotyki. A to co zostawało odliczone, było tylko na rachunki i wyżywienie. Ewentualnie dla niego na jakieś ubrania czy przybory szkolne.
Oprócz tego że miał na sobie wychodzone ubranie, trzymał też teczkę w ręce pod pachą. Jedyna rzecz jaką przy sobie posiadał widoczną wszystkim. Dokumenty swoje także posiadał i portfel lecz w kieszeni.
- No to super. - Zadowolony w duchu jej odpowiedzią, ruszył dalej spoglądając na budynek a także przy okazji na otoczenie. Wrażenie było duże, zwłaszcza że dyrektor niezłe miejsce sobie obrał na wybudowanie tej Akademii. A może przejął ja po jakimś szlachetnym rodzie i go przerobił? Kto wie.
- Klasy nocne i dzienne? To znaczy? - Zapytał przystanąwszy i z zaciekawieniem patrząc na rozmówczynię.
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 857


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Sro Cze 05, 2013 6:30 pm

I tutaj znów widać różnice pomiędzy matką Jacoba a Haruką. Emma nie chciała o nim mówić, natomiast matka Chizuru robiła wszystko, żeby dziewczyna poznała ojca w inny sposób niż twarzą w twarz. Pokazywała jej zdjęcia, na których byli razem, bo przecież tych osobistych Marcusowi nie zabrała. Opowiadała różne, związane z nim historie, więc Chizuru wiedziała o ojcu znaczną część rzeczy, chociaż lubiła zadawać mu pytania, na które odpowiedzi już znała.
Czy Chizuru zazdrościłaby bratu niechodzenia do szkoły? Szczerze mówiąc, chyba raczej nie. Owszem, nie lubiła się uczyć, ale dzięki przymusowemu chodzeniu do szkoły miała jakąś wiedzę, mogła rozwijać swoje zainteresowania i tym podobne rzeczy. Sam Jacob nie musiał się o nic martwić. Podejrzewam, że jeśli Marcus dowie się o jego sytuacji nie tylko pozwoli mu ze sobą zamieszkać, ale jeszcze pewnie wyśle do Akademii, żeby chłopak zdobył dobre wykształcenie.
Chizu cały czas szła krok w krok za nieznajomym chłopakiem, z zaciekawieniem przyglądając się jego plecom. Był trochę dziwny, jednak nie należy brać tego do serca, ponieważ dla Chizuru każdy obcy był dziwny. Tak intensywnie rozmyślała nad tym, kim mógł być ów chłopak, że nawet nie zauważyła gdy się zatrzymał. Wpadła na jego plecy, odbiła się od nich, jednak siła rozpędu nie była zbyt duża, więc nie upadła na chodnik. Posłała chłopakowi groźne spojrzenie, przygładziła spódniczkę i sprawdziła, czy schowany pod nią Desert Eagle nadal jest na miejscu. Odetchnęła z ulgą, gdy jej dłoń natrafiła na zimną rękojeść, po czym ponownie przeniosła wzrok na nieznajomego. Już chciała otwierać usta i odpowiedzieć mu na pytanie, gdy zdała sobie sprawę, że przecież chłopak może nie wiedzieć o istnieniu wampirów.
- Nie wiem, zapytaj dyrektora. - odpowiedziała nieco zbyt szorstko, po czym wyminęła chłopaka i poszła przed siebie. Szorstki ton głosu jak i nagła chęć odejścia mogły świadczyć o tym, że tak naprawdę Chizu zna odpowiedź na to pytanie.

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Sro Cze 05, 2013 9:07 pm

Obie kobiety bardzo się od siebie różniły. Jedna była ułożona i dbała o swoje dzieci, rodzinę i o to aby jej córka znała prawdę o ojcu, natomiast druga miała jakby wszystko gdzieś. Wpadka z obecnym dowódcą oświaty łowieckiej, brak informowania syna o tym iż jego ojciec żyje, a nie opowiadała mu o nim bo szczerze to nawet nie interesowała się specjalnie jego życiem. Ewentualnie mogła niewiele z ich spotkań pamiętać, ponieważ na swoim koncie zaliczyła sporo mężczyzn na seksie zarabiając. I to chyba było jedyne co lubiła robić. Puszczać się, sprzedawać ciało bo to najprostszy według niej sposób na zarabianie pieniędzy. Urodą nie grzeszyła, skoro tylu chętnych zaliczyła. Jacob tego miał dość. Przemówić matce nie potrafił, bo ta albo robiła awantury, albo go nie słuchała. Jeden był w tym wszystkim plus, że go nie biła. A on nigdy nie płakał.
Zatrzymał się zadając dziewczynie pytanie i oczekując odpowiedzi, no ale ta chyba nie patrzyła jak idzie, że wpadła na niego niespodziewanie. Gdyby nie jego ciężar i siła utrzymania równowagi, to by chyba padli na tę glebę.
Jej odpowiedź go jeszcze bardziej zaciekawiła. Była taka tajemnicza a zarazem śmieszna.
- Chodzisz do tej szkoły i nie wiesz czy nie chcesz powiedzieć?
Dostrzegł w niej tę tajemniczość w tych słowach. Zdradzała nimi że coś wie. Uciekała od miejsca rozmowy. Słowa te wypowiedział kiedy go wymijała i pokierował za jej sylwetkom swoim spokojnym i ciekawskim spojrzeniem.
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 857


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Czw Cze 06, 2013 6:53 pm

W sumie Chizu też była dzieckiem z wpadki. W pewnym sensie Haruka działała trochę jak Emma, jednak tą pierwszą zdecydowanie kierowała tchórzliwość. Na polu walki wykazywała się odwagą ale jeśli przychodziło do rozmów o uczuciach i przekazywaniu informacji, które na zawsze mogą odmienić życie, zawsze uciekała.
Prawdę mówiąc, kiedy nie musiała walczyć, Chizu wykazywała się niewiarygodnym brakiem koordynacji ruchowej. W sumie podczas walki też była trochę fajtłapowata, więc musiała naprawdę ostro brać się do roboty, jeśli kiedykolwiek w przyszłości chciała zostać łowcą wampirów. Kilka treningów z ojcem już zaliczyła i musiała stwierdzić, że trochę jakby jej się polepszyło. Trochę.
Szła szybko przed siebie, nie chcąc w niczym nieznajomego uświadamiać. Co ona kurde, informacja turystyczna? Pierwszy raz widzi kolesia na oczy, prawdopodobnie nigdy więcej go już nie spotka, więc to nie był jej problem. Nie odeszła jednak daleko, więc udało jej się usłyszeć słowa chłopaka. Mogła je zignorować, ale nie, po co? Już lepiej wtajemniczyć we wszystko zwykłą osobę, nie mającą z wampirami nic wspólnego, no nie Chizu?
Odwróciła się twarzą do chłopaka i podeszła do niego szybkim krokiem.
- Dobra, powiem ci. Tylko jak zaczniesz robić głupie uwagi, dostaniesz w twarz. - ostrzegła go, celując w nieznajomego palcem wskazującym. Wyprostowała się i założyła ręce na piersiach.
- Wierzysz w wampiry? - no tak, Chizu nie byłaby sobą, gdyby od razu nie walnęła z grubej rury.

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Czw Cze 06, 2013 7:21 pm

Więc można by powiedzieć, że łączy ich jedna wspólna rzecz, być urodzonym z wpadki i nie ostrożności obojga rodziców. Innym słowy mogli być nieplanowanymi dziećmi, a mimo to matki ich wychowały.
Dziewczyna coś szybko oddalała się od miejsca ich wspólnej rozmowy, co aż nie tyle co zdziwiło go ale zaciekawiło. Zatem ruszył sobie spokojnie dalej wzroku od niej nie odrywając. A po słowach jakie wypowiedział, sprawił iż zawróciła i zaczęła mu grozić palcem. Stanął oczywiście by jej wysłuchać a także obserwować postawę.
- Nie wierzę. Ani w boga, ani szatana. Jestem ateistą. Tylko czemu o to pytasz? Co wampiry mają wspólnego z tymi klasami? - Odpowiedział grzecznie i zadał jej pytania, nie ukrywając zdziwienia że pyta o wampiry. Co ona jakaś fanka Zmierzchu? Ostatnio tym nastolatką odbiło na ich punkcie. Aż sam jak obejrzał jedną część to mu się słabo zrobiło, widząc postać z identycznym imieniem co on. Aż się matki zapytał czy ich ród od wilkołaków nie pochodzi.
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 857


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Czw Cze 06, 2013 8:24 pm

Chizuru uniosła jedną brew do góry słysząc odpowiedź chłopaka.
- Tyle samo co twoja niewiara w Boga i szatana. - odparowała nie zastanawiając się, gdy zapytał co wampiry mają wspólnego z nocnymi i dziennymi klasami. I niech sobie nie myśli, że była fanką 'Zmierzchu', co to to nie! Owszem, przeczytała jedną książkę ale dla kogoś, kto bardzo dobrze znał naturę wampirów, to wszystko było po prostu śmieszne. Wampiry świecące w blasku słońca, serio? Wampiry wegetarianie W OGÓLE nie żywiący się ludzką krwią? No błagam. Znaczy, jasne u nich były tabletki krwi, żeby wampiry nie gryzły ludzi ale kurde, tak na dobrą sprawę ktoś się do nich stosował? Raczej nie. Wampiry to wampiry. Żywiły się ludzką krwią i nic innego nie było w stanie powstrzymać ich głodu. Jeszcze żeby odczuwali żal z powodu tego, że krzywdzą niewinne istoty? No po prostu śmiech na sali.
Westchnęła ciężko. Już wiedziała, że ciężko jej będzie tego chłopaka przekonać.
- Widzisz tego chłopaka? - zapytała, skinieniem głowy wskazując przechodzącego nieopodal nich ucznia w białym mundurku. Wiedziała, że i tak ich usłyszy ale nie bardzo się tym teraz przejmowała. Chłopak prędzej czy później odkryje istnienie wampirów, a chyba lepiej żeby zrobiła to Chizuru, niż gdyby miał wpaść na jednego z nich osobiście.
- Nawet jeśli nie wierzysz w wampiry, to na pewno coś o nich słyszałeś. Spójrz na niego i powiedz mi, co rzuca ci się w oczy. - zarządziła, nie zmieniając wcześniej przybranej postawy.

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Czw Cze 06, 2013 9:42 pm

Miła z niej dziewczyna to trzeba przyznać. Odpowiedziała mu ciekawie na pytanie, ale nie takiej się chyba odpowiedzi spodziewał, bo zaczynał się burmuszyć na twarzy. Jak to każde dziecko w jego wieku. No ale przy dalszej z nią rozmowie, coś chciała mu widocznie uświadomić. A tatuś się nie pogniewa? Czy też dyrektor, że Chizuru zamiast strzec sekretu wampirów, rozpowiadać zacznie o tym obcemu dla niej towarzyszowi obecnej rozmowy?
Skinął głową, na potwierdzenie, przenosząc spojrzenie swych niebieskich oczu na chłopaka w białym mundurku. Po jej słowach przyglądał się mu dokładniej i jedyne charakterystyczne elementy jakie wyszukał to:
- Ma na sobie biały mundurek. No i jest blady, może jest chory?
Z pytaniem na twarzy spojrzał na nią, jakoby chciał się dowiedzieć, czy zdał test na zgadywankę. Co prawda o wampirach słyszał co nieco, ale tylko tyle co sam przeczytał z książki jakiejś bądź był ze znajomymi w kinie. Za dużo nie miał możliwości interesowania się tymi istotami. Komputera w domu nie miał. Jedynie matka posiadała laptopa jakiegoś ostatnio zakupionego. W telewizji tylko parę kanałów miał także, więcej polegać mógł na książkach czy rozmowach w towarzystwie znajomych.
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 857


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Pią Cze 14, 2013 11:59 am

Chizu miłą dziewczyną? No cóż, może i tak. Nie do niej należało oceniać siebie, chociaż gdyby miała to zrobić powiedziałaby, że miła jest tylko dla tych wybranych. A tatuś naturalnie, że się pogniewa. Chizuru nie miała co do tego nawet najmniejszych wątpliwości. Doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że jeśli wtajemniczy we wszystko zwykłego chłopaka, nie tylko ojciec ale także Cross się na nią zezłości. Z drugiej jednak strony co to za różnica, skoro chłopak i tak jej nie uwierzy? Zawsze mogła powiedzieć, że był to tylko żart czy coś w tym stylu. Dopóki któryś z nich go nie zaatakuje, Jacob nie miał powodów by uwierzyć Chizuru na słowo.
Dziewczyna obserwowała uważnie chłopaka, który z kolei gapił się na ucznia Nocnej Klasy. W napięciu oczekiwała jego wniosków, a gdy czarnowłosy już się odezwał ręce po prostu jej opadły. No cóż, Chizuru zawsze oczekiwała, że jak ona coś wie i jest to pewne, to zaraz od razu wszyscy muszą to wiedzieć i wierzyć. Dlatego po usłyszeniu odpowiedzi chłopaka, poczuła lekkie rozczarowanie. Nie pomyślała o tym, że nigdy nie spotkał wampira, więc mógł widzieć inaczej. Dla niej normalnym było, że niemal od razu potrafiła rozpoznać krwiopijców.
- Nie, on nie jest chory. On jest... - urwała, przysuwając się bliżej do nowego znajomego.
- On jest wampirem. - wyszeptała tak, żeby tylko chłopak ją usłyszał. Wyprostowała się, odsunęła na kilka kroków i wbiła wzrok czekoladowych oczu w chłopaka, chcąc zobaczyć jego reakcję na swoje słowa.

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Nie Cze 16, 2013 5:07 pm

Widocznie dziewczyna lubiła łamać zasady, że nie bała się reakcji Marcusa czy Kaiena, jeżeli dowiedzą o tym iż ujawnia ona rasę wampirzą, mówiąc to niemal każdemu kogo spotka. Albo wybranym osobom. Jacob patrzył na nią nieco zdziwiony słowami jakie wypowiedziała. Tamten koleś nie jest chory? Zrobił wielkie zdziwione oczy na wieść o tym co dodała mu szeptem.
- Wampirem?! - Owe słowo wypowiedział na głos, że stojący dalej od nich uczeń klasy nocnej usłyszał to, co świadczyło o jego spojrzeniu w ich kierunku. Zmarszczył brwi i zaczął się powoli do nich zbliżać.
Jacob w tym momencie na to nie zwracał uwagi patrząc na Chizuru a potem zaśmiał się jakby usłyszał dowcip.
- Nie żartuj. Gdzie on Ci wampira przypomina. - Uspokoił się po tych słowach i nagle kichnął. Pyłki, nie pyłki. Jest alergikiem i tego jakoś nie zmieni. Wyciągnął z kieszeni chusteczkę by nos wysmarkać, z kulturą odwracając nieco na bok. Przy czym Chizuru mogła dostrzec, że z kieszeni wypadła prostokątna kartka ze zdjęciem młodego mężczyzny, którym był Marcus. Można było zauważyć drobne podobieństwo między poznanym chłopakiem a osobą na zdjęciu. Charakterystyczna opaska na oku była taka sama, jaką obecnie nosi jej ojciec.
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 857


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Nie Cze 16, 2013 6:34 pm

To, czy lubiła łamać zasady było kwestią dyskusyjną. Często robiła to nieświadomie poprzez swoją nieuwagę no i gadanie wszystkiego, co akurat ma na myśli, więc nie nazwałabym tego łamaniem zasad. Prędzej czy później i tak w którymś momencie wypaplałaby chłopakowi o istnieniu wampirów, więc jaka różnica jest w tym, że zrobiła to teraz? I wcale nie rozpowiadała tego każdej napotkanej osobie! Jacob zadał pytanie i dostał na nie odpowiedź. Mogła skłamać, ale nie była w tym najlepsza. Łatwo było zauważyć kiedy zmyśla, więc chłopak szybko by się zorientował, że Chizuru o czymś mu nie mówi. Potem pewnie przyczepiłby się do niej jak rzep do psiego ogona, aż w końcu Chizu zostałaby zmuszona do powiedzenia mu prawdy. Nie odrywała wzroku od nieznajomego chcąc zobaczyć jego reakcję. Kiedy ten zaczął krzyczeć, jej twarz wykrzywiła się w przerażeniu a sama Chizuru natychmiastowo zatkała chłopakowi buzię.
- Zgłupiałeś? A jak nas usłyszał? - warknęła do chłopaka, jednocześnie kątem oka obserwując wampira. Niestety, jej przewidywania się sprawdziły, ponieważ chłopak w białym mundurku już zaczął do nich podchodzić. Chizuru sięgnęła dłonią za pasek spódniczki, żeby w razie czego być gotową, kiedy nagle jej nowy znajomy upuścił na chodnik kawałek papieru. Ów papier okazał się być zdjęciem, z którego uśmiechała się do Chizuru znajoma twarz. Bardzo znajoma. Dziewczyna zapomniała kompletnie o zbliżającym się do nich wampirze. Z szeroko otwartymi ze zdumienia oczami najpierw gapiła się na zdjęcie, a potem powoli schyliła się by je podnieść. Nie, wzrok jej nie mylił. Na zdjęciu znajdował się jej ojciec tyle, że młodszy niż teraz.
- Dlaczego masz to zdjęcie? - zapytała cicho, powoli podnosząc się do pozycji stojącej. Nawet na moment nie oderwała wzroku ze zdjęcia, więc na razie nie zauważyła podobieństwa pomiędzy Jacobem a Marcusem.

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Nie Cze 16, 2013 7:31 pm

Nie dokończył słowa, przerywając w połowie z zaskoczeniem większym patrząc na koleżankę, która zatkała mu usta rzucając warknięciem pytania. On zgłupiał? Kto tu jest głupi uważając ludzi za wampiry? Może miała na myśli, że ten koleś w białym mundurku żywi się krwią i udaje wampira jak ten z ukrytej prawdy (czy jak się ten program nazywał)?
Uspokoił się i nic więcej na tę chwilę nie mówił, więc mogła zabrać swoją rączkę z jego ust. Wtedy sobie kichnął, wytarł nos, ale nie zauważył że zdjęcie mu wypadło z kieszeni. Kiedy Chizuru się odezwała, odwrócił się w jej stronę dostrzegając znajomą fotografię. Zdziwiony, wsadził dłoń do kieszeni chowając chusteczkę i nie znalazł w niej tego zdjęcia.
- Mówisz i patrzysz tak, jakbyś go znała. - Rzekł zgodnie z prawdą, bo tak to obecnie widział. Mimo to zabrał jej zdjęcie i spojrzał na nie.
- Znalazłem je dwa lata temu u matki w jakichś albumach a ta powiedziała, że to mój ojciec. - Wzruszył ramionami niewiele mówiąc na ten temat jakby nie widział potrzeby przy obcej dziewczynie zdradzać więcej szczegółów.
Uczeń klasy nocnej był coraz bliżej owej dwójki. Dostrzegł że Chizuru zaczęła przyjmować inną pozycję i coś kombinować. Potrafił czytać w jej myślach i nawet jej nieuwagę obecną świetnie by wykorzystał. Mieli jednak szczęście, bowiem się zatrzymał i spojrzał w inna stronę. Tam, gdzie stało dwóch jego kumpli, którzy go wołali. Interesujące mogło być dla Jacoba wypowiedziane arystokratyczne nazwisko owego osobnika. Oboje mogli je usłyszeć, co dla Chizuru nie było by nowością, za to dla Jacoba owszem.
- Szlachta tu się uczy? - Zapytał jakby sam siebie, patrząc na oddalające się białe mundurki.
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 857


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Nie Cze 16, 2013 8:23 pm

Chizu jak zawsze bezpośrednia. Jacob mógł o tym nie wiedzieć, więc w sumie nie dziwiłabym mu się, gdyby się jej przestraszył. A Chizu wcale nie była głupia! Teraz tak myślał, ale jak przyjdzie co do czego to kto będzie go ratował w razie ataku wampirów? No oczywiście, że panna Namikaze. Zobaczymy co wtedy powie.
Zabrała swoją dłoń z ust chłopaka prawie tak szybko, jak ją na nich położyła. Głównie po to, żeby sięgnąć po schowaną broń, chociaż sama zorientowała się, że być może trochę za dużo pozwoliła sobie względem zupełnie nieznanego jej, młodego chłopaka. Chizu, nadal będą w lekkim szoku dała odebrać sobie zdjęcie, a gdy usłyszała odpowiedź nowego kolegi szok pogłębił się jeszcze bardziej, co można było wywnioskować z nerwowego chichotu, jaki wyrwał się z ust brunetki.
- Ale przecież to jest mój ojciec. - odpowiedziała wskazując palcem na kiszeń, do której chłopak schował fotografię. Zbliżający się do nich wampir mógł wykorzystać jej nieuwagę ale tego nie zrobił, zawołany przez swoich kolegów. Nawet wtedy Chizuru nie zwróciła na nich uwagi, pogrążona we własnych rozmyślaniach. Nieznajomy chłopak nosił przy sobie zdjęcie jej ojca i na dodatek mówił, że jest jego synem. Brzmiało to dla niej jak kiepski dowcip, dopóki nie przeniosła swoich dużych czekoladowych oczu na kolegę. Tak, teraz dopiero dostrzegła to podobieństwo, którego wcześniej nie zauważyła.
- Ekiguchi... - wyszeptała cicho, bo przecież takie imię usłyszała od ojca. Czy to znaczyło, że jej młodszy braciszek w końcu postanowił odwiedzić rodzinę? Wtem Jacob zadał kolejne pytanie, co pozwoliło Chizuru wyjść z szoku. Zerknęła na odchodzącego wampira, po czym niecierpliwie machnęłą ręką.
- Tak, tak. Szlachta nosi białe mundurki, a my zwykli śmiertelnicy - czarne. Nie zmieniaj tematu. - wypowiedź brunetki znów przybrała ostry ton. Zacisnęła drobne dłonie w piąstki i spojrzała prosto w twarz brata.
- Jesteś synem Marcusa Namikaze?

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Pon Cze 17, 2013 6:23 pm

Słysząc zdanie dziewczyny oznajmujące iz postać na tym zdjęciu to jej ojciec, Jacob spojrzał na nią nieźle zaskoczony. Nie było możliwe, żeby ta dziewczyna była jego siostrą. Nawet nie wiedział czy ma jakiekolwiek inne rodzeństwo. A nawet jeśli, to przecież matka by mu powiedziała.
- Jak to Twój ojciec? - Zapytał nie do końca wierząc słowom nieznajomej. Wtem wypowiedziała jego imię, co już świadczyło o tym, iż musiała o nim wiedzieć nieco więcej.
- Skąd znasz moje imię? - Zadał kolejne pytanie, a potem zwrócił uwagę na "szlachtę" rzucając kolejne słowa o nich jakby zmieniał temat. Chizuru jednak zbyła nieźle ten temat tłumacząc znaczenie kolorów mundurków i wracając zaraz do tematu poprzedniego. Musiał zwrócić na nią swoją uwagę, z powodu pytania.
- Tak... Choć ten nic o moim istnieniu nic nie wiedział. Czemu pytasz? - Teraz to bardzo uważnie na nią patrzył, jakoby doszukiwał się czegoś podejrzanego. Znała jego ojca, wspomniała iż to także i jej. Więc to przypadek czy ironia losu że spotkali się i poznali jako przybrane rodzeństwo? Czy specjalnie nogi go tutaj przywlokły by kogoś spotkał? I tą osobą miała okazać się Chizuru?
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 857


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Wto Cze 18, 2013 6:14 pm

Emma mogłaby powiedzieć synowi o istnieniu jego rodzeństwa chyba, że nie miała o takowym pojęcia. Sam Marcus nie wiedział wtedy jeszcze o istnieniu córki, no i spędził z matką Jacoba tylko kilka nocy albo jedną, więc z drugiej strony po kiego miałby jej o tym mówić? Pewnie był przekonany, że po tych kilku nocach nigdy więcej nie będzie miał z kobietą do czynienia, a tu nagle taka niespodzianka w postaci nieplanowanego syna.
- No normalnie. Nie wiesz, skąd się biorą dzieci? - palnęła, w ogóle nawet nie zastanawiając się nad tym co mówi. Przez tą sytuację była wyprowadzona z równowagi, więc może gadać jeszcze większe głupstwa niż zazwyczaj. Przez chwilę nic nie mówiła, nadal chcąc pozbyć się szoku, a gdy milczenie się przedłużało w końcu pojęła, że to chyba jej kolej na odpowiedź. Potrząsnęła głową i gdy ponownie spojrzała na przyrodniego brata, jej czekoladowe oczy powróciły do swojej wielkości.
- Dobra, posłuchaj. - zaczęła, biorąc głęboki oddech.
- Mam na imię Chizuru, a Marcus Namikaze jest moim ojcem. O mnie również nie wiedział, po raz pierwszy spotkaliśmy się dopiero kilka miesięcy temu. Znam twoje imię dlatego, że mi o tobie opowiadał. Ty nic o mnie nie wiesz, bo gdy tutaj byłeś ojciec nie był świadom mojego istnienia. Twoja matka również nic ci nie powiedziała dlatego, że moją matką jest inna kobieta. - streściła szybko najważniejsze informacje, jakie chłopak powinien teraz wiedzieć.
- Jeśli chcesz możemy pójść do ojca i on ci to wszystko dokładnie wytłumaczy. - dodała, wzruszając lekko ramionami. Nie wiedziała czy chłopak jej uwierzył, więc stwierdziła, że wizyta u Marcusa będzie teraz odpowiednia. Zresztą i tak musiał się dowiedzieć, że jego syn wrócił do Japonii, nie?

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Wto Cze 18, 2013 7:33 pm

Emma nie miała pojęcia o innych dzieciach Marcusa. Z nim spotkała się przypadku w domu publicznym i spędzili aż za dobrze ten czas, że zaowocowało to ciekawą niespodzianką. Jakaż była jej reakcja na wieść iż jest w ciąży i musiała zastanawiać z którym to facetem ma dziecko. A że po Marcusie spotkała się raptem z dwoma klientami podczas niedługiej przerwy i obliczenia lekarza wskazywały na ten tydzień, gdzie widziała się z Namikaze, była pewna że to jego dziecko. Tego zaś swojemu synowi nie mówiła, ale mimo swego puszczalstwa i zarabiania poprzez seks, nie miała odwagi usunąć ciąży i urodziła oraz wychowała Jacoba.
- Wiem. - Odpowiedział, lecz z nutą irytacji. Myślała że jest głupkiem co myśli iż dzieci przynoszą bociany? Aż tak niedouczony to on nie był.
Poprawił sobie teczkę w ręce i czekał aż szanowna córka jego ojca przemówi. Nawet pomachał jej przed nosem by sprawdzić, czy nie zasnęła na stojąco. Chyba pomogło, albo i nie, bowiem w końcu "wróciła" na ziemię i przemówiła. Wysłuchał jej i pokiwał głową. Więc tak sprawa się przedstawiała.
- Rozumiem... Więc jesteś moją przybraną siostrą... Wiesz... Jakoś nie spieszy mi się na spotkanie z ojcem. Może innym razem.
Uśmiechnął się lekko i wzruszył ramionami., Nie miał teraz ochoty się z nim widzieć, bo ten znów odeśle go do matki a tego nie chciał.
Rozejrzał się po terenie Akademii i zastanawiał, czy może nie pójść sobie, a późno było i pewnie dziewczyna zmierzała do swojego akademika. Tylko jak na nią spojrzał i przyglądał. Ten czarny mundurek. Czemu ona nie ma białego?
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 857


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Wto Cze 18, 2013 8:41 pm

Czyli Emma nie była aż taką złą matką, skoro zdecydowała się urodzić nieplanowanego syna i jeszcze go wychować. Haruka zrobiła tak samo w przypadku Chizuru, tylko ona miała wsparcie rodziny i najważniejszych członków londyńskiej Oświaty, w końcu wiadomo, że taki jej dowódca powinien znać prawdę. Pod względem chęci urodzenia i wychowania dzieci były do siebie podobne. Kwestia jak to wychowanie wyglądało jest już sporna. No i oczywiście powód, dlaczego nie powiedziały o wszystkim samemu zainteresowanemu czyli Marcusowi. Emma może niewiele mogła zrobić, w końcu to Namikaze ją zostawił nawet nie myśląc, że ta może być w ciąży. Natomiast Haruka sama sobie była winna, że tak po prostu bez słowa wyjaśnienia uciekła na drugi koniec świata.
- No to co się głupio pytasz. - warknęła wytrącona z równowagi. Była zła ale nie wiedziała na kogo. Na siebie, że nie potrafiła ucieszyć się na widok brata, którego przecież zawsze chciała. Na Jacoba za to, że w ogóle pojawił się w Japonii i teraz będzie musiała z nim dzielić uwagę ojca, czy może na samego Marcusa za to, że nie potrafi utrzymać swoich plemników na wodzy. Ciekawe ile jeszcze takich wpadek zaliczył.
Chizu czasem łapała małe zawiechy, kiedy była w szoku. Wtedy to raczej należy kulturalnie poczekać aż się biedne dziewczę ocknie, bo na machanie przed nosem raczej nie zareaguje. Pokiwała twierdząco głową, kiedy Jacob odkrywczo stwierdził, że jest jego przybraną siostrą. Już nawet chciała rzucić w związku z tym jakąś kąśliwą uwagę, ale ostatecznie się powstrzymała. Trzeba trzymać sztamę z rodzeństwem, nie? A nie ich do siebie zniechęcać. Zapadła między nimi dosyć kłopotliwa cisza. Odkryli, że są rodziną ale o czym tu rozmawiać, skoro przed paroma minutami dopiero się poznali?
- Wiesz, to... Trochę niezręczne, nie? - spytała, uśmiechając się lekko. W sumie już nawet zapomniała o całej tej sprawie z czarnymi i białymi mundurkami. Zapomniała nawet o tym, że wypaplała chłopakowi coś, co powinno zostać tajemnicą łowców i samych wampirów. Zresztą, co ma się martwić skoro brat i tak jej nie uwierzył?

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Sro Cze 19, 2013 4:29 pm

- Sama zadałaś dziwne pytanie, to nie oczekuj normalnych pytań. - Odburknął jej, żeby nie myślała iż tylko ona znalazła się w dziwnej sytuacji, rozmawiając z przyrodnim bratem. On także dziwnie się czuł poznając przybraną siostrę i nadal w ten fakt nie mógł uwierzyć. Choć prawda, powinien o to zapytać ojca i w jego obowiązku leży wyjaśnić swoim dzieciom tę dziwną sytuację. Przespał się z dwiema (jeśli nie kilkoma) kobietami i polazł w pole a one zostały same i to jeszcze z dziećmi. Obie w sumie miały winę, że nic mu nie powiedziały. Gdyby wiedział, to i Chizuru i Jacob mieliby od dziecka ojca, znali się już długo i co więcej, chłopak nie sypiałby teraz pod mostami.
Wymienili parę zdań, ale cisza nadal zapadła. Patrzyli na siebie jakby próbowali zapamiętać każdy element wyglądu drugiego. W końcu Chizuru rzuciła pytanie uśmiechając się, zatem Jacob owy uśmiech odwzajemnił.
- Na to wygląda. - Odparł, za chwilę dodając.
- To ja będę się zmywał. Gdzieś tam się prześpię i może wrócę narysować ten budynek.
Gdzieś tam, to miał oczywiście namyśli mosty, bądź jakieś opuszczone budynki. Może uda mu się jakiś znaleźć po drodze? Jednak idąc w tym kierunku na żadnego takowego nie trafił. Pech to pech, najwyżej prześpi się pod jakimś drzewem o ile deszcz go nie złapie. W między czasie, w tej ciszy, dało się usłyszeć burczenie jego brzucha. Przez to aż głupio mu się zrobiło.
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 857


PisanieTemat: Re: Dróżka wokół szkoły   Czw Cze 20, 2013 2:51 pm

Chizuru westchnęła głośno zamykając oczy i pocierając je palcami.
- Racja, przepraszam. Zawsze palnę coś głupiego, nie przejmuj się. - odparła spokojnym głosem. Generalnie, to pierwszy raz kiedy kogoś przeprosiła sama z siebie i kiedy w ogóle z kimkolwiek się zgodziła. Ale Jacob o tym nie wiedział i raczej nie prędko się dowie, o ile w ogóle. Doszła do wniosku, że to on ma prawo być w większym szoku. Bądź co bądź, ona zdawała sobie sprawę z jego istnienia. Nie wiedziała tylko, że przyjdzie im się spotkać tak szybko i to w dość niespodziewanych warunkach.
Kiedy Jacob (nic nie mówię, ale fajnie by było, gdyby zdradził przybranej siostrze swoje prawdziwe imię. Nawet Marcusowi przedstawił się tym fałszywym!) oznajmił, że sobie idzie i może jutro tutaj wróci, Chizuru założyła ręce na piersiach i zlustrowała go wzrokiem od góry do dołu. Jej mina zdecydowanie wskazywała na to, że wie, iż chłopak nie ma się gdzie podziać, bo gdyby miał to nie chodziłby w podartych i zbyt długo noszonych ubraniach. No i przecież dopiero co przyjechał do Japonii, z ojcem się nie widział, więc niby co chciał jej wmówić? Ponownie westchnęła i machnęła ręką.
- Nie ma o czym mówić, idziesz ze mną. Jakoś przemycę cię do Akademika, a jutro idziemy do ojca i bez dyskusji. - oznajmiła tonem nie znoszącym sprzeciwu, gdy wycelowała palec wskazujący w młodszego brata. No proszę, chyba właśnie wciągnęła się w odgrywanie roli starszej siostry.

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
 
Dróżka wokół szkoły
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Dróżka wokół szkoły
» Szkoły Magii na świecie
» Statut szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie [do edycji]
» Edukacja i Szkoły Magii
» Schody przed szkołą

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Academia Cross :: Tereny i Dziedziniec -
Skocz do: