IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Zapoznanie się w barze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kaho
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2786-kaho-kajiyama http://vampireknight.forumpl.net/t2790-kaho#59585 http://vampireknight.forumpl.net/t2789-kaho#59582 http://vampireknight.forumpl.net/t2791-kaho-kajiyama-4-pietro#59586
Zarejestrował/a : 21/08/2016
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Zapoznanie się w barze   Wto Wrz 20, 2016 7:58 pm

Po ciężkim dniu pracy wracała z Oświaty do domu. Gdy Kaho szła ulicą zauważyła, że robi się już trochę ciemno to wpadła na pomysł, żeby pójść do baru w okolicy centrum miasta. Weszła spokojnie idąc do lady zamawiając drinka. Potem usiadła na przeciw barmana. Nie patrzyła się na nikogo czy jest ktoś tutaj znajomy, a jeśli jest to nie zauważyła podczas picia. Łowczyni była bardzo zamyślona, ale głównie o bezpieczeństwie córki. Poczuła przez chwilę lekki chłód na plecach, jakby ktoś nie zamknął drzwi albo wchodził dopiero do baru. Kątem oka spojrzała się z ciekawości kto wszedł do baru, żeby nie zwrócić na siebie zbytnio uwagi na nowo przybyłego.

Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 976


PisanieTemat: Re: Zapoznanie się w barze   Sro Wrz 21, 2016 6:18 am

//
Kaho napisał:
usiadła na przeciw barmana(...)Kątem oka spojrzała się z ciekawości kto wszedł do baru(...)
Pozwolisz, że nie skomentuję ._. //

Garruch w ogóle nie zaglądał do takich miejsc jak bary. Tym razem jednak miał swoje powody, aby to uczynić- zalać się w trupa i najlepiej zapomnieć o Bożym świecie do końca dnia. Ah, że też nie nauczył się przez tyle lat życia, iż nic nie rani tak bardzo jak kobiety... Wielkolud rozejrzał się, kiedy przymykał drzwi za sobą.
Nikogo interesującego- To oznacza tyle, że wampiry siedziały cicho, a ludzie nie cierpieli z ich powodu. Dlatego też będzie mógł klapnąć dupskiem przy barze i się w spokoju napić.
W sumie to nie zwracał uwagi na siedzącą 3 miejsca od niego kobietę. Obdarzył ją co najwyżej chwilowym spojrzeniem, aby ocenić zagrożenie z jej strony. Skoro szybko się odwrócił- oznaczało to tyle, iż dla niego taka tam kobietka nie byłaby nawet czynnikiem do 'spowolnienia' go, gdyby chociażby wszyscy w barze mieliby się napierdzielać.
-Dawaj czystą, całą butelkę.
Rzekł do barmana, który wyglądał na niezadowolonego z przybycia tak rosłej i dziwnej postaci... Szczególnie, że sam barman był pieprzonym wampirem krwi D. Tego cholerstwa jest już wszędzie pełno, a już szczególnie w tym mieście.
Po zapłaceniu, otrzymał butelkę, którą odkręcił i zaczął się mocować z zabezpieczeniem w środku szyjki, które miało uchronić ją przed piciem z jej gwinta.
Na tą chwilę udało się to...
-Daj mi kuźwa szklankę, nie jakieś małe gówno...
Dodał Inkwizytor kiedy zauważył niewielki kieliszek przed nim. Barman się lekko uśmiechnął, a potem zamienił naczynie na znacznie większe, które staromodny łowca napełnił w 3/4...

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
Kaho
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2786-kaho-kajiyama http://vampireknight.forumpl.net/t2790-kaho#59585 http://vampireknight.forumpl.net/t2789-kaho#59582 http://vampireknight.forumpl.net/t2791-kaho-kajiyama-4-pietro#59586
Zarejestrował/a : 21/08/2016
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Zapoznanie się w barze   Wto Wrz 27, 2016 9:29 pm

Kaho odetchnęła rozglądając się czy żaden wampir jej nie zaczepi, bo nie miała ochoty na żadne rozmowy, a po drugie chciała napić się drinka. Rudowłosa spoglądając na barmana poprosiła o kolejny trunek Brandy. Dostała do rąk zadowolona rozmyślając się nad sensem życia czy istnienia? Kto tam woli. Gdy poczuła chwilowe spojrzenie nieznajomego zarówno tym samym odwzajemniła, ale nie obawiała się niczego złego więc wróciła do picia alkoholu. Łowczyni ułożyła swój płaszcz jedynie, żeby było wygodnie jej siedzieć przy barze. Włosy zaczynały ją denerwować dlatego rozpuściła je, żeby mogły odpocząć nie robiąc żadnych sensacji. Długość sięgała spokojnie do bioder. Usłyszała przed chwilą słowa mężczyzny czyżby nie lubił wampirów nawet tych spokojnych, przecież nawet ten wampir D nic złego nie zrobił. Westchnęła cichutko aby nie usłyszał nowo przybyły. Spokojnie spojrzała się na chwilową sytuację pomiędzy barmanem. Miała wrażenie, że zaraz wyrwie tą butelkę co oczywiście próbowała powstrzymać się od śmiechu. Opanowała się dziewczyna patrząc znów na szklankę i usłyszała kolejne słowa zdenerwowania chyba jednak musiał mieć od początku zły dzień. Nie wdawała się nadal w dyskusję mając nadzieję, że nie zwróci nowo przybyły uwagi za lekki podśmiech bo nie miała żadnych złych zamiarów wobec niego.
Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 976


PisanieTemat: Re: Zapoznanie się w barze   Sro Wrz 28, 2016 6:13 am

Garruch nie przejmował się siedzącą kobietą przy barze do czasu oczywiście zaśmiania się. Miał wyostrzony słuch, dlatego też nie trudno było mu usłyszeć dość charakterystyczne parsknięcie.
Początkowo nie zrobił nic wyjątkowego, jedynie wyciągnął piersiówkę i wlał do szklanki nieco jej zawartości, barwiąc wódkę na kolor rozpuszczonej krwi.
Dopiero kiedy zakręcił i schował swój 'dodatek', napił się i zwrócił w stronę kobiety.
-Co Cie tak śmieszy, dziewczynko?
Dopiero teraz w pełni się skupił na jej osobie. Kobieta była ruda i na jego gust niezbyt mocno ubrana. Potrafił dostrzec pod skórzaną kurtką broń, a jej zachowanie wobec kogoś kto wyglądał jak wampir było wymowne. Była młoda, chociaż dla niego osobiście praktycznie każdy człowiek na ziemi był młody, ta jednak wyglądała jakby była łowcą co najwyżej dwa-trzy lata, a przez ten cały czas jedyne czego doświadczyła to pasmo łatwych zwycięstw. To minie kiedy napotka na swojej drodze prawdziwe zagrożenie. Poziom E łatwo zabić z broni palnej, wystarczyło nieco skupienia, ponieważ bestia nie myślała, tylko biegła wprost na łowcę. Co jednak się stanie kiedy będzie ich pięciu i każdy będzie myślał nad swoimi czynami?
Dlatego właśnie Garruch nie mógł się identyfikować z oświatą. Byłaby to obraza samego siebie. On tu jest tylko po to, aby pomóc oświacie, a nie jej członkiem.

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
Kaho
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2786-kaho-kajiyama http://vampireknight.forumpl.net/t2790-kaho#59585 http://vampireknight.forumpl.net/t2789-kaho#59582 http://vampireknight.forumpl.net/t2791-kaho-kajiyama-4-pietro#59586
Zarejestrował/a : 21/08/2016
Liczba postów : 107


PisanieTemat: Re: Zapoznanie się w barze   Sro Wrz 28, 2016 1:44 pm

Dziewczyna siedziała cały czas opierając rękoma o blat popijając alkohol. Gdy zaśmiała się przez przypadek, bo nie chciała, żeby źle to odebrał. Spokojnie przymrużyła oczy mając nadzieję, że nie zwróci uwagi ale niestety inaczej było i usłyszała głos męzczyzny:
- Przepraszam, nie chciałam być niemiła przez moje zachowanie co spowodował mój napad śmiechu w tej sytuacji - odpowiedziała delikatnym i spokojnym tonem głosu. Nie zdawała sobie sprawy, że może mieć taki wyostrzony słuch. Gdy Kaho usłyszała słowo "dziewczynka" to już sobie przypomniała sytuację jaką miała z białowłosym męzczyzną, który pomógł jej wyzdrowieć. Zauważyła barmana, który próbował słuchać to poczuł wzrok łowczyni, który jakby mówiła coś w tym stylu "nie warto". A w tej sytuacji nie będzie wymądrzać się bo może oberwać. Po tamtejszym dniu zmądrzała na tyle, żeby nie wdawać w dyskusje, dlatego lekko uśmiechnęła się do nieznajomego. Nie wiedziała tak naprawdę co on myslał, ale miała cichą nadzieję, że nic złego. Obserwując nieznajomego, który chyba domyślił się kim ona jest naprawdę, ponieważ zauważyła wzrok skupiony na nią. Dzisiaj była małomówną osobą, ponieważ była wykończona trochę po patrolu. Wampiry E były łatwe do unicestwienia przynajmniej poprawiła swoją celność i wróciła jakby do normy ale trudno powiedzieć o ramieniu, która czasami boli jak źle ją ułoży. Musi po prostu uważać na nią. Łowczyni odwzajemniła spojrzenie jemu to ciężko było sklasyfikować czy jest łowcą wampirów, ponieważ jego ubiór jest całkowicie inny od munduru, który należy do oświaty.
Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 976


PisanieTemat: Re: Zapoznanie się w barze   Sro Wrz 28, 2016 6:07 pm

Jeszcze przez chwilę na nią spoglądał, a następnie nieco zmarszczył brwi i się znów odwrócił. Szczerze mówiąc to się zdziwił. Od razu szczera odpowiedź i to bez sarkazmu. Dobre serce. I to łowczyni. Eh... kogo oni przyjmują już w szeregi. Kogo popadnie jak widać.
Garruch zajął się swoim 'drinkiem' z krwi wampirzej i wódki. Obserwował tez ruchy barmana, który kręcił się zdecydowanie zbyt blisko. Wkurzało to go, ale postanowił jednak nie reagować zbyt ostro. W końcu był tylko pracownikiem... Poza tym wcale nie miał ochoty rozwalać pół baru, aby się do niego dorwać.
Dlatego też wstał ze swojego miejsca przy barze i poszedł na drugi koniec baru, bliżej stołu z bilardem, aby tam obserwować grę dwóch starszych facetów.
Strój Garrucha? Widocznie dziewczyna nigdy nie śledziła przeszłości łowców wampirów i nie znała się zbytnio nad biologią- jego strój był niczym innym jak strojem inkwizycji usprawniony twardą skórą i elementami kości nietoperza. Do stroju była nawet przyszyta czaszka jednego z tych małych cholerstw. Normalnie wyglądał nieco jakby szedł na jakiś cosplay, ale prawda była inna.
No i nie był człowiekiem oświaty, nie ma co się oszukiwać. Był łowcą, ale jedynie im 'pomagał'. Jako niezrzeszony miał i tak dużo przywilejów... No ale nieważne.
Ważne było, że kobieta przestała go interesować z chwilą kiedy najzwyczajniej w świecie pokazała zbyt miękkie serce.

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
 
Zapoznanie się w barze
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Łazienka przy barze
» Zaułek przy barze "Kin"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RETROSPEKCJE-
Skocz do: