IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Bądź dobrą 'niunią'...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 960


PisanieTemat: Bądź dobrą 'niunią'...   Sro Paź 05, 2016 2:31 pm

Minął około tydzień od ich ostatniego spotkania i po takim czasie zapomina się o tym na co właściwie się zgodzono... No i niestety. Przyszedł czas, kiedy Garruch uznał, że czas nadszedł, aby znów ponękać dziewczynę, która zgodziła się mu 'usługiwać', cokolwiek to oznaczało.
I tym razem nie było to zupełnie przypadkowe spotkanie. Garruch po prostu czekał wieczorem przy bramie do akademii, chociaż nie na widoku. Miał na sobie tym razem czarny płaszcz, chociaż z takimi samymi zdobieniami, a ponadto siedział w aucie... Tak, w aucie. I prowadził je! Co to była za 'bestia'? Stare auto, ale zadbane i oczywiście czarne... Była to najprostsza wersja Chargera Dodge '68.
Stał raptem sto metrów od bramy i kiedy tylko Anna przekroczy ją tej nocy, silnik się odpali z głośnym rykiem, zapalą się światła, a samo auto podjedzie do dziewczyny.
Garruch już wcześniej odchylił okno, więc wystarczyło tylko jedno spojrzenie dziewczyny...
-Wsiadaj...-Rzekł kiedy spojrzeli na siebie, a następnie odczekał, aż ta wsiądzie do auta. Cóż, jeśli chodzi o wygląd w środku i zapach... Było zadbane, ale zakurzone. W środku natomiast nie brakowało zapachu krwi... i truskawki. Czemu tak? Może ten cholerny wielkolud lubił po prostu te owoce?
Ah, ale szkoda paplać o aucie... Czekają ich dzisiaj niezłe 'atrakcje'. W bagażniku czekało pudło w którym była mała niespodzianka dla dziewczyny... Ale szkoda czasu! Garruch za bardzo nie miał ochoty wyjawiać swoich intencji w tej chwili...

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
Anna Hale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1339-anna-hale#25245 http://vampireknight.forumpl.net/t1400-anna-hale
Zarejestrował/a : 27/02/2014
Liczba postów : 421


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Sro Paź 05, 2016 6:33 pm

Czas mijał, a ta próbowała nie wracać do wspomnień związanych z Gabrielem. Mimo iż zawarli umowę, to nie mogła czuć się bezpiecznie. Nie mogła jednak żyć, będąc kłębkiem nerwów. Dlatego też aby o tym nie myśleć skupiła się na Akademii i nawet jeśli to tylko tydzień, to postanowiła nieco popracować nad swoją kondycją. Może jak na razie nie było żadnych konkretnych efektów, no ale każdy kiedyż zaczynał.
Po zakończeniu zajęć, jak i po obchodzie po akademiku nocnym, wstąpiła do swojego pokoju, zrzucając z siebie mundurek szkolny, by zacząć kombinować w co się obrać. Podeszła do szafy i ją otworzyła, zaglądając tam.
-Eh... Zaś nie mam w co się ubrać...
Co za ironia, szafa pełna brań, a ta narzeka. Cóż... Uroki kobiety. Stojąc tak, patrzyła i jednocześnie nadsłuchiwała czy nikt czasem nie ma jej ochoty wparować do pokoju. Np. taki Yyuu. Zgarnęła z szafy kilka ubrań po krótkim namyśle, po czym zgrabnie w nie wskoczyła. Wyglądał ten strój tak.
-Dobra czas trochę zaczerpnąć powietrza.
Mruknęła sama do siebie sięgając po sztylet, który ukryła w płaszczu od zewnętrznej strony, jak i zgarnęła pistolet, vis wz 35. Ukryła go w kaburze na pistolet, z tyłu, w okolicach biodra, przy pasku od spodni. Zarzuciła płaszcz sprytnym gestem, zgarniając jeszcze kilka drobiazgów, takich jak telefon itp.
Dopiero wtedy wyszła z pokoju zamykając go na klucz, po czym skierowała się do bram szkoły. Nim ledwie wyszła usłyszała samochód, w sumie to nie jeden, bo co jakiś tutaj przerzedzał, dlatego nie zwróciła na niego jakoś tak uwagi, a skierowała się krawężnikiem w stronę obrzeż miasta. Przy okazji wargami złapała gumkę do włosów. Rekami ułożyła swoje włosy w wysoki kucyk, by po chwili już je uwięzić i ścisnąć za pomocą gumki.  
Samochód znacznie zwolnił kiedy podjeżdżał do jej osoby, a nagle się też zatrzymał, na co Anna początkowo stanęła w miejscu, nie podejmując żadnych działań. Okno już było uchylone, więc spojrzała w nie chcąc wiedzieć kto zagłusza jej spokój.
O nie...
Nie spodziewała się go, i aż zmrużyła oczy. Czy długo tutaj na nią czekał? Po co się zatrzymał. Usłyszała polecenie, jednak nie wykonała go od razu, bowiem zawahała się i nie oszukując nieco zlękła, ale podjęła decyzje i ujęła w dłoń klamkę od samochodu, otwierając sobie drzwi, by po chwili zająć miejsce pasażera.  Czuła wyraźnie zapachy jakie panowały w samochodzie, jednak przecież nie spyta się "Co tutaj tak śmierdzi?".
Z odruchu jednak sięgnie po pas, który zechce zapiąć, siadając jak najdalej od mężczyzny, zerkając po chwili na niego.
-Czego chcesz?
Proste pytanie, jednak wypowiedziane neutralnym głosem, by nie było że od razu zaczęła pluć w niego jadem.

_________________
vivere nolit, qui mori non vult
Anka otrzymała fiolkę z substancją, która po wypiciu, tworzy wokół osoby - która wypiła zawartość - cieńką otoczkę, przez co postać staje się niewidzialna na dwa posty - ubrania także. Artefakt jest jednorazowy. Należy wypić całość, żeby działał.

I can see every tear you've cried
like an ocean in your eyes
All the pain and the scars have left you cold
I can see all the fears you face
through a storm that never goes away
Don't believe all the lies that you've been told

I'll be right here now
to hold you when the sky falls down
I will always
be the One who took your place
When the rain falls
I won't let go
I'll be right here

Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 960


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Sro Paź 05, 2016 9:56 pm

Kiedy tylko usiadła, on ruszył. Nawet nie dał jej zbytnio czasu na zapięcie się... Od razu skierował auto w stronę centrum... To dobrze czy źle? Nie odezwał się do czasu, aż nie złapał czerwonego światła na ciemnej ulicy. Mimo wszystko się zatrzymał, chociaż praktycznie był jedynym autem na skrzyżowaniu.
-Zobaczysz.
Aby zagłuszyć ciszę wielkolud włączył radio w którym leciała nocna audycja rocka. Widocznie takiej właśnie stacji słuchał jeżdżąc autem. Kolejna ciekawostka o Garruchu.
-Jak dobrze pójdzie to wypuszczę Cie za dwie, może trzy godziny.
Dodał nawet na nią nie spoglądając, aby pilnować przede wszystkim drogi. Jeśli chodzi o jego kierowanie pojazdem... Zapierdzielał starą maszyną dość ostro, łamiąc chyba każde ograniczenie, ale trzeba mu było przyznać, że nie przejeżdżał skrzyżowania jeśli złapało go czerwone światło. Noc w mieście zaludnionym była znacznie spokojniejsza od tych w slumsach. W prawie co drugim oknie paliło się światło, a ulice rozświetlone latarniami, kryły dziesiątki przechodniów, którzy mimo wszystko próbowali się udać do swojego celu podróży... A Anna wiedziała gdzie jedzie?
Dziewczyna chociażby nie znała dokładnie każdej drogi to mogła śmiało stwierdzić, ze kierują się do dzielnicy rozrywki, albo przynajmniej na jej obrzeża.
Właśnie zaczął się utwór Crazy Town-Hurt you so bad, a Garruch lekko kiwał głową w jego rytm. Raptem pół piosenki później byli już na miejscu- pod jednym z mniej znanych klubów nocnych, obok którego był wymalowany na różowo motel. Oznaczało to tyle, że dziwki łapały klientów z klubu i ich prowadzili do pokoju. Garruch bez większego gadania odpiął swój pas, wyłączył silnik, zaciągnął ręczny, który swoją drogą jęknął od siły naciągu, a następnie facet wysiadł, zatrzaskując drzwi.
Chwilę później zaszedł on do bagażnika i wyciągnął z niego pakunek. A potem pozostało poczekać na dziewczynę.
Jak zwykle nie miał jej nic do powiedzenia...

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
Anna Hale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1339-anna-hale#25245 http://vampireknight.forumpl.net/t1400-anna-hale
Zarejestrował/a : 27/02/2014
Liczba postów : 421


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Czw Paź 06, 2016 6:52 pm

Żadne ze spotkań nie było zbyt przyjemne dla wampirzycy, dlatego też kiedy tez zaś ją nawiedził to jej humor już nie był tak dobry jak przed jego spotkaniem. Skoro na nią czekał, to na pewno czegoś chciał i świadomość o tym nieco niepokoiła wampirzyce, która nawet nie zdążyła spokojnie usiąść na miejscu pasażera bowiem samochód ruszył. Pas jednak zapięła.
-To już w ogóle mogłeś nie odpowiadać...
Skomentowała jego odpowiedz na jej pytanie, która była niczym w zgaduj zgadula, gdzie zaczarowana kula... Zobaczysz... Niech sobie takie odpowiedzi w dupę wsadzi... Oczywiście nie miała do niego żadnych wontów  za taką a nie inną odpowiedz, przynajmniej tak wynikało z jej spokojnej reakcji na to. Również dobrze mógł nie odpowiadać a ta i tak by w końcu zobaczyła co ten dla niej przygotował.
Na kolejną odpowiedz spojrzała na niego podejrzliwie i uniosła brew, kompletnie nie ogarniając tego co on chce. Nic dziwnego skoro podchodził do tematu jak pies do jeża... Tutaj jednak nic nie powiedziała, a tylko pokręciła głową, raczej sama do siebie, czując że szykuje się kolejna ciężka noc.
Podczas drogi do nieznanego jej celu, skierowała swoje spojrzenie na okno, a nawet oparła się o nie swoja głową, przez co przy mocniejszym szarpnięciu auta, czy najechaniu an kamień, dziurę, szyba nieco bardziej dawała znak o swoim istnieniu. Panowała cisza do czasu aż ten nie włączył radia, przy czym Anna widząc kątem oka podejrzany ruch, od razu spojrzała na łapę Gabriela, która zaczęła bawić się radiem. Już po chwili dobiła do ich uszu piosenka. Cóż nie można się spodziewać od takiego kolesia, że będzie słuchał o miłości, kotkach, pieskach itp. Skupiła się jednak na miejscach które mijali.
Widząc iż znaleźli się w dzielnicy rozrywki a dokładniej dzielnicy gdzie się roi od kurw i damskich i męskich. Kiedy samochód się jednak zatrzymał spojrzała nieco zlękniona na kierowce, zastanawiając się po co ją tu wywiózł. Widziała jak ten opuszcza pojazd, lecz sama tego nie zrobiła od razu. Początkowo w ogóle nie chciała tego robić, jednak sięgnęła po pas, po czym odpięła go.
Wysiadła powoli z samochodu zatrzaskując za sobą drzwi i póki co stała koło nich, patrząc na Gabriela próbując zachować spokój. Wciągał coś z bagażnika a ona miała coraz większą ochotę na ucieczkę.

_________________
vivere nolit, qui mori non vult
Anka otrzymała fiolkę z substancją, która po wypiciu, tworzy wokół osoby - która wypiła zawartość - cieńką otoczkę, przez co postać staje się niewidzialna na dwa posty - ubrania także. Artefakt jest jednorazowy. Należy wypić całość, żeby działał.

I can see every tear you've cried
like an ocean in your eyes
All the pain and the scars have left you cold
I can see all the fears you face
through a storm that never goes away
Don't believe all the lies that you've been told

I'll be right here now
to hold you when the sky falls down
I will always
be the One who took your place
When the rain falls
I won't let go
I'll be right here

Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 960


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Czw Paź 06, 2016 8:07 pm

A co? Garruch to mutant, ale wszystko co ludzkie nie jest mu obce. Tak samo lubił jakieś konkretne zapachy, jedzenie, muzykę, lubił konkretny typ ludzi, kobiet, nawet kolor miał ulubiony! Po prostu się z tym nie obnosił.
Może Anna nie zauważyła, ale mimo wszystko zdradził kilka 'sekretów' o sobie już w chwili, kiedy wsiadła do auta. Lubił on stare auta i wręcz dbał o niego. Pomimo zapachu krwi był tu również świeży odświeżacz powietrza. Cholera! Czy on sam poszedł sobie kupić takie cudeńko? Jeśli tak to musiał być to nieziemski widok, kiedy wielki, barczysty człowiek w takim ubraniu podchodzi do lady z zapachem truskawkowym!
No ale nie ma co wybiegać poza temat z którym musiała się teraz zmierzyć Anna. Pakunek, który trzymał Garruch... nie był wyjątkowy, to tylko rozcięty karton i tyle.
Skoro dziewczyna wysiadła, Gabriel podszedł do niej i najpierw zamknął drzwi na klucz, a następnie spojrzał z góry na dziewczynę.
-Zgodziłaś się na wszystko, a więc nawet nie próbuj teraz się wymigać...- Jego ton głosu nie był zbyt przyjemny, ale czemu się mogła dziwić? Jej niechęć zauważyłby nawet nachlany facet, który akurat przyszedł tu złapać jakąś cizię na noc.
-Chodź...-Garruch zamknął jeszcze bagażnik, schował kluczyki i jeszcze chwilę odczekał, aż dziewczyna sama się ruszy...
Jeśli tego nie zrobi to zwyczajnie złapie ją za rękę i poprowadzi w stronę motelu. Co dziwne... wcale nie zamierzał kierować się w stronę portierni, a od razu zmierzał do jednego z dolnych mieszkań. Wejście od frontu, numer 39. Im bliżej motelu tym coraz głośniejsze wydawały się dźwięki uderzeń łóżek i jęki zza otwartych okien. Tutaj nikt nie miał żadnego wstydu.
Wielkolud przeszedł obok dziwek bez najmniejszego zainteresowania, chociaż tamte próbowały zachęcić go.
"Może trójkącik", "No weź, ona wygląda jak chora"... I tak dalej. Dużo gadały, a każda z nich to wampir krwi D... Żałosne.
Niezależnie od tego czy ciągnął dziewczynę za rękę, czy też szła za nim... Dość szybko zbliżali się do jednego z wejść do niezbyt wielkiego mieszkanka z jednym pokojem i łazienką...

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
Anna Hale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1339-anna-hale#25245 http://vampireknight.forumpl.net/t1400-anna-hale
Zarejestrował/a : 27/02/2014
Liczba postów : 421


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Czw Paź 06, 2016 8:31 pm

Każdy miał tam swoje gusta i guściki. Nie oceniała tego, skoro lubił słuchać Rocka, to go słuchał, a jeśli lubił zapach truskawek w samochodzie, to sobie skombinował zawieszkę. To samo tyczy się jego pojazdu. Był starej produkcji, czy jak to się nazywa, ale miał swój urok. Teraz auta były bardziej modniejsze, ileż to modeli powstało ostatniego czasu, a jednak klasyczne pojazdy słyną ze swojego uroku. Mniejsza o to.
To że nie zwracała na to jakieś szczególnej uwagi, to nie znaczy, ze jej to wyfrunie z pamięci. Absolutnie, nie ma takiej opcji. Wyglądała jednak nie wzruszona na jego gust, co wywołane było jej brakiem chęci spoufalania się z nim. Jeśli musiała, to jak najmniej.
Gabriel zajął się pakunkiem, biorąc karton w łapy, po czym zabrał się za zamykanie pojazdu. Podchodząc do drzwi pasażera, początkowo się nie ruszyła, do czasu aż ten nie włożył klucza do zamka w drzwiach. Wtedy się cofnęła, krok czy tam dwa. Jego głos nie był przyjemny, mimo to porozumiewawczo skinęła na znak, że to rozumie, bądź na znak, ze pamięta o tym. To jednak nie usunęło jej obaw.
Chciał iść gdzieś, a wampirzyca na razie stała. Nim podjęła decyzje została złapana za rękę, która lekko szarpnęła, chcąc ją wyswobodzić, jednak po chwili ruszy za nim.
Podczas drogi nic nie mówiła, a trzymana za rękę po prostu pozwoliła się prowadzić. Słyszała odgłosy z pomieszczeń, jednak starała się na nie nie reagować, a tylko ściskała kurczowo trzymaną dłoń przez Garrucha.
Do jej umysłu zaczęły napływać niezbyt przyjemne myśli, wywołane tą całą sytuacją w jakiej obecnie się znajdowała. Próbowała jednak nie myśleć o najgorszym.
Co do dziwek... Posłała im nieco chłodniejsze spojrzenie, ale nie było czasu na większą reakcje, bowiem już niebawem pojawią się gdzie? No własnie gdzie?

_________________
vivere nolit, qui mori non vult
Anka otrzymała fiolkę z substancją, która po wypiciu, tworzy wokół osoby - która wypiła zawartość - cieńką otoczkę, przez co postać staje się niewidzialna na dwa posty - ubrania także. Artefakt jest jednorazowy. Należy wypić całość, żeby działał.

I can see every tear you've cried
like an ocean in your eyes
All the pain and the scars have left you cold
I can see all the fears you face
through a storm that never goes away
Don't believe all the lies that you've been told

I'll be right here now
to hold you when the sky falls down
I will always
be the One who took your place
When the rain falls
I won't let go
I'll be right here

Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 960


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Czw Paź 06, 2016 9:25 pm

Pokój numer 39. A raczej 'mieszkanko' o takim numerze. Istna melina, ale chociaż posprzątana...
Garruch zręcznie otworzył drzwi i wpuścił dziewczynę przodem, kładąc nawet rękę na jej biodrze, aby ją tam wepchnąć jeśli będzie to konieczne. Cóż, w środku niby porządek, ale spod czystej pościeli wydostawał się drażniący odór spermy, krwi i potu. Pokój był w kolorach bladej zieleni i miał jedną komodę, i dość duże łóżko z metalowymi wykończeniami. Nawet nie trzeba było na nim siadać, aby widzieć, że zaskrzypi przy pierwszym lepszym dotknięciu.
Gabriel zapalił światło... Po lewej stronie od łóżka były niewielkie drzwi, lekko uchylone. Zapewne niewielka toaleta. Może przynajmniej ją wysprzątali dokładnie.
Zaraz po wejściu kobiety, facet wszedł za nią i zamknął drzwi od środka, a klucze rzucił na niewielką komodę... Warto też wspomnieć, że nad komodą było okno zasłonięte zakurzonymi firankami, które były na tyle grube, aby nie można było zobaczyć zewnętrznego świata. Przynajmniej tyle dobrze, co?
Garruch rzucił pakunek na łóżko, a karton się obrócił i wysunął się z niego czarny materiał. Być może Anna za chwilę się przekona, ze nie tylko czarny materiał tam się kryje, ale wręcz całe ubranie... Ta, ubranie. Jak to ładnie można nazwać tak skąpe "odzienie"... Poza samym strojem nie było oczywiście stanika i majtek. Co to, to nie...
-Rozbieraj się.-Rzekł Garruch, który stanął obok drzwi i oparł się o ścianę. Przez chwilę mogło się wydawać, że wydawał się rozbawiony, ponieważ na jego pysku pojawił się lekki uśmiech...

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
Anna Hale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1339-anna-hale#25245 http://vampireknight.forumpl.net/t1400-anna-hale
Zarejestrował/a : 27/02/2014
Liczba postów : 421


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Czw Paź 06, 2016 10:14 pm

Pojawili się w pokoju, a Wampirzyca wpuszczona przodem weszła do pomieszczenia, nie musząc być poganiana przez mężczyznę, a nawet jeśli położył na niej dłoń, ta oczywiście wykona szybszy krok, ręką strzepując niepowołaną łapę ze swojego ciała. Nie chciała byś dotykaną, czy to coś dziwnego?
Na zapach w pokoju niemal od razu się zatrzymała zerkając szybko za siebie, za wyjściem. Niestety. Wyjście było tak blisko, a mimo to był jeden problem i do wielki, bowiem Garruch tam stał i akurat zamykał drzwi. Rozejrzała się po pokoju szybkim wzrokiem. To pomieszczenie zaczęło ja przerażać.
Zaczęło jej się robić nie dobrze od natłoku myśli, które wirowały głownie przy tym do czego te pomieszczenie służy. Pokręciła głową po czym słysząc słowa Gabriela zerknęła na niego z widocznym lękiem, po czym spojrzała na pudło.
-Nie...
Zaprotestowała cicho po czym się odsunęła od niego. Nie chciała się rozbierać i tu nie chodziło o jej dumę, która już dawno została zdeptana, ale o strach przed mężczyzną. Przebierze się i co? Będzie na nią patrzył... Na pewno nie... Nie chciała zostać skrzywdzoną.
Złapała za swój płaszcz i okryła się nim szczelnie, jednak tylko przez chwile, bo potem mimo oporu zsunie go z ramion. Chowając do niego wszystkie rzeczy z kieszeni. Trzymając płaszcz spojrzy na karton zaś.
Zechce w sumie co zrobić? Wampirzym ruchem zechce złapać karton, by po chwili zniknąć w łazience, jeśli miała się przebrać to TYLKO tam. Jeśli dotrze do łazienki, zechce ją zamknąć. Podejdzie do kibla i na nim usiądzie myśląc chwile. Jeśli Garruch myślał ze ta niszczy strój, to się mylił. Po długiej chwili namysłu zdecyduje się przebrać. Strój jaki ubrała był skąpy i kompletnie nie w jej stylu. Pozbyła się stanika, jednak dolną część bielizny i tak zostawiła, lecz nie będzie miała na tyle odwagi by wyjść. Bała się. Ubrania złoży do kartona, ale płaszcz i tak założy. Najważniejsze jest to, czy uda jej się dotrzeć do łazienki...

_________________
vivere nolit, qui mori non vult
Anka otrzymała fiolkę z substancją, która po wypiciu, tworzy wokół osoby - która wypiła zawartość - cieńką otoczkę, przez co postać staje się niewidzialna na dwa posty - ubrania także. Artefakt jest jednorazowy. Należy wypić całość, żeby działał.

I can see every tear you've cried
like an ocean in your eyes
All the pain and the scars have left you cold
I can see all the fears you face
through a storm that never goes away
Don't believe all the lies that you've been told

I'll be right here now
to hold you when the sky falls down
I will always
be the One who took your place
When the rain falls
I won't let go
I'll be right here

Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 960


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Czw Paź 06, 2016 10:34 pm

Polecenie było nader proste i kiedy ta odmówiła, po prostu wyprostował się i zaczął iść w jej stronę... Miała się rozebrać. Najzabawniejsze w tym wszystkim było to, że sama złapała za pudło i z nim pobiegła do łazienki w której montowano lewe zamki, ażeby klient dziwiek nie ukrył się przed ich ochroną jak co. Dlatego tez nie przejął się zbytnio tym jak dziewczyna uciekła gdzieś, gdzie nie będzie jej widział. Co za różnica?
W łazience... było gorzej. Śmierdziało tutaj nie tylko jakimiś chemikaliami, które usilnie lano, aby zmyć cały syf po klientach, ale również niedomyte miejsca dawały o sobie znać w postaci nieciekawego zapachu. Wywietrznik nie dawał sobie rady ze wszystkim, co zrobić... Sama łazienka była pokryta małymi płytkami w kolorze niebieskim, wanna była stara i na pewno nie zachęcała do umycia się w niej, ale do podmycia się była dobra...
Przynajmniej ciepła i zimna woda była. No i dwa ręczniki. Przynajmniej te ładnie pachniały lawendą.
Anna ściągała ciuchy i przebierała się, a Garruch w tym czasie po prostu łaził po pokoju nawet nie fatygując się, aby ściągnąć chociażby jedną stalową rękawicę. Po prostu łaził przez pewien czas, sprawdził łóżko, które oczywiście mocno zaskrzypiało, kiedy oparł się o nie kolanem... Potem się podniósł i wyjrzał za okno... Generalnie się zaczął kurewsko niecierpliwić.
Nic więc dziwnego, że w końcu znalazł się pod łazienką i dość energicznie zapukał.
-Wyłaź. Nie mamy za dużo czasu!-Warknął przez drzwi, a potem dał jej czas na wyjście. Ubrała już szpilki? To będzie słyszał czy idzie czy nie. Jeśli nie... No cóż, będzie musiał to zrobić siłowo oczywiście. Kiedy jednak wyjdzie, od razu wyda kolejne polecenie...
-Ściągaj ten cholerny płaszcz...

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
Anna Hale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1339-anna-hale#25245 http://vampireknight.forumpl.net/t1400-anna-hale
Zarejestrował/a : 27/02/2014
Liczba postów : 421


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Czw Paź 06, 2016 10:51 pm

Wbiegając  do łazienki  do jej nosa dotarł  smród, który na pewno tutaj nie pomagał w tej całej chorej  sytuacji. Wampirzyca  była  wystraszona mimo to wiedziała  że jeśli zacznie się stawiać,  to ten ja przywoła do porządku.  To było straszne. Wiedziała że teraz nie ucieknie. Może próbować,  ale Garruch  nie pozwoli  jej na ucieczkę,  a kiedy zlapie  ją  to pewnie spełni  swoją  groźbę. Mimo to nie chciała  być  jeszcze bardziej  zdeptana  przez niego.
Czuła się słabo  od samego stresu. Ubierając  ten strój  czuła nawet jak kilka  łez jej po leciało.  Rozpuścila  włosy  które nieco przysłoniły  jej twarz.  Namoczyła  ręcznik  po czym przetarła  swoją twarz a czas leciał.
W końcu  ubrała  buty  i zaś usiadła na kiblu patrząc  po sobie z obrzydzeniem.  Podskoczyła  lekko czując jak ten się dobija  i skuliła  się nieco patrząc na swoje ręce, które drżały. Gabriel  jednak musiał  poczekać  dość długo  kiedy  w końcu  usłyszy  drobne  kroki  w stronę  drzwi. Zostaną one uchylone już po chwili a Anna  niemal od razu chciała  zatrzasnąć  drzwi  słysząc jego kolejne słowa.   Złapie  po chwili za rękawy  i zsunie  go,  pozwalając  mu upaść na ziemię. Sama  jednak nadal stała  w progu  do łazienki,  jakby ta miała ja uchronić...
-Nie  krzycz  na mnie...
Czy zrozumie  że  wampirzyca  miała  już i tak za dużo  emocji  a ten krzyczy i jeszcze wali  w drzwi  łapami, jakby te mu coś zrobiły. Będzie mimo to uciekać wzrokiem,  nie chcąc na niego patrzeć. Ręce spuściła wzdłuż  ciała  ale po chwili  nieco  je  ułożyła  w koszyk czując zakłopotanie i w sumie nie tylko to czuła
Sory  za błędy. Tablet :/

_________________
vivere nolit, qui mori non vult
Anka otrzymała fiolkę z substancją, która po wypiciu, tworzy wokół osoby - która wypiła zawartość - cieńką otoczkę, przez co postać staje się niewidzialna na dwa posty - ubrania także. Artefakt jest jednorazowy. Należy wypić całość, żeby działał.

I can see every tear you've cried
like an ocean in your eyes
All the pain and the scars have left you cold
I can see all the fears you face
through a storm that never goes away
Don't believe all the lies that you've been told

I'll be right here now
to hold you when the sky falls down
I will always
be the One who took your place
When the rain falls
I won't let go
I'll be right here

Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 960


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Pią Paź 07, 2016 6:31 am

Był... cierpliwy. Pozwolił jej na tą chwilę zastanowienia, chociaż kompletnie jej nie rozumiał. Czego się bała? Była krągła, chociaż może bluzka była nieco za mała... Cholera w sumie nie obchodził go jej rozmiar w klatce piersiowej...
A co go obchodziło? Że miała na sobie strój, który było tak ciężko zdobyć... Na E-buy było jednak wszystko... Wyglądało dość kiczowato, ale raczej tylko raz poszedł on do użytku. Szwy poza tym w bluzce były poluzowane, aby łatwo było ją zerwać. Tak samo wiązanie nie zapewniało zbyt dużego oporu, aby przy zrywaniu ubrania przypadkiem nie 'uszkodziło' pleców.
W końcu otworzyła drzwi i powoli zsunęła płaszcz, który ciężko wylądował na ziemi... Ale ruszyć się nie ruszyła..
-Rusz się, nie mam na to czasu...-Nie podnosił głosu, ale słychać było, że rośnie w nim złość. Znów złapał ją za rękę i wyprowadził jak dziecko z łazienki. Zamknął za nią drzwi, wcześniej odsuwając nogą płaszcz...
Zapewne dalej stała w miejscu, a więc Garruch przeszedł się dookoła niej, trzymając ramiona, potem biodra, oglądając jej wygląd... Aż zatrzymał się na jej przodzie. Unikała wzroku, a niech sobie unika. Garruch sięgnął pod płaszcz i coś zabrzęczało. Chwilę później rzucił na łóżko... Obrożę, która blokowała moce wampirze...
Zanim jednak mogła to jakkolwiek skomentować, Garruch wsadził jej ręce we włosy i je zburzył, do najprzyjemniejszych rzeczy to nie należało, ale z pewnością nie starał się jej sprawić tym bólu. Co potem? Bez wstydu podniósł jej sukienkę, aby zobaczyć czy ubrała majtki, i zarazem jakiego są koloru...

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
Anna Hale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1339-anna-hale#25245 http://vampireknight.forumpl.net/t1400-anna-hale
Zarejestrował/a : 27/02/2014
Liczba postów : 421


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Pią Paź 07, 2016 8:27 am

Czego się bała? Co za głupie pytanie. Bała się go i tego co ten planował. Nawet jeśli nie powiedział jej jej tego w twarz, to wampirzyca się bała. Poza tym. Jak ma się nie bać skoro kazał jej wskoczyć w taki strój i przyprowadził ja tutaj. To chyba wystarczające powody do niepokoju.
Zrobiła czego chciał. Przebrała się. Choć z oporem to jednak otworzyła drzwi będąc zestresowana. Kazał jej zdjąć płaszcz. Wampirzyca niezbyt chętnie ale pozbyła się go patrząc krótko ale tęsknie za nim. Nie minęła chwilą a już została złapany za ręke i zmuszona do opuszczenia łazienki.
Stanęła w pokoju i podkuliła ja do siebie. Widząc jak podchodzi cofnęła się, lecz ten i tak podszedł łapiąc ja za ramiona. Spojrzała na jedną z łap Garruch która spowodowała u niej dreszcze. Poczuła się jak małpa w cyrku kiedy tak ja oglądał.
Słysząc szelest zerknęła na niego podążając już po chwili spojrzeniem na łóżko chcąc zobaczyć czym rzucił. Widząc że to obroża zerknęła na niego lecz ja chwilę. Już po chwili poczuła jak wprawił jej włosy w kompletny nie ład. Pochyliła nieco łeb do przodu przy tym.
Stała by tak nadal gdyby nie zobaczyła jak i poczuła jego ręki, która próbowała ją odkryć. Odruch był natychmiastowy. Wystraszona wampirzyca niczym poparzona w niekontrolowanym odruchu strzeliła Garrucha w rękę, swoją po czym zechce odskoczyć od niego.
-Nie dotykaj mnie...
Nim się opamiętała było za późno. Obejmie swoje ramiona patrząc na niego ze strachem ale nie zamierzała pozwalać mu się dotykać. Rozejrzała się po pokoju zaczynając myśleć nad ucieczką.
Wiedziała że to nie będzie najlepszy pomysł, ale nie mogła przestać myśleć o tym wszystkim.
Co do bielizny to była. Koloru czarnego z koronką.
Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 960


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Pią Paź 07, 2016 8:55 am

Nie wracał większej uwagi na jej protesty. Co najwyżej zmarszczył brwi... Niemniej nie krył się z tym, że oceniał jej wygląd, a nawet nie zamierzał się kryć z komentarzem odnośnie majtek...
-Chyba może być...-Warknął bardziej do siebie, a następnie się od niej odsunął i wskazał na łóżko.
-Marnujemy czas. Siadaj...
Garruch chwilę później opuścił rękę i ściągnął lewą rękawicę, którą ostrożnie położył na ziemi, a następnie rozpiął swój płaszcz z niewielkich zaczepów. Oczywiście pod płaszczem miał gołą klatkę piersiową, bladą i praktycznie pozbawioną owłosienia. Była jednak szeroka jak można było się spodziewać po łowcy, który nigdy nie grzeszył delikatnością. Poniżej klatki piersiowej rysowały się mięśnie brzucha, te jednak nie wyglądały jak u jakiegoś kulturysty, wyróżniając każdy mięsień osobno. Były po prostu dobrze zarysowane, ale nie 'wyostrzone' jakby ćwiczył codziennie na siłowni.
Co dalej? Kiedy dziewczyna usiadła, on stanął nad nią i sięgnął znów do płaszcza wolną ręką... Ciekawe jaką niespodziankę tym razem wyciągnie...

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
Anna Hale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1339-anna-hale#25245 http://vampireknight.forumpl.net/t1400-anna-hale
Zarejestrował/a : 27/02/2014
Liczba postów : 421


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Pią Paź 07, 2016 9:20 am

Uff ten mimo protestu wampirzycy nie ukarał jej za to. Jak na razie... Warto dodać iż tego też się obawiała. Słysząc jego warknkecie odsunie się na bezpieczniejszą odległość. Chociaż czy była tutaj taka? Nadzieja matką głupich. Nie odpowiedziała na jego komentarz a le spojrzała na jego rękę uważnie. Wzięła płytki oddech i wysłuchała jego kolejne polecenie. Zerknąła na łóżko. Przełknie swoją ślinę i ruszy się. Jej kroki były wyraźnie słyszalne, a styl chodzenia wampirzycy wskazywał na to iż nie pierwszy raz chodzi i takich butach.
Usiadła na skraju łóżka słysząc jak te wydało z siebie cichy skrzyp. To z tego łóżka. Z tego miejsca śmierdziało najbardziej co powodowało wstręt. Nie była w takich miejscach nigdy. Nie miała powodów.
Siadajac złączyła swoje nogi i na swoich kolanach ułożył dłonie, które zaciskała na sobie. Powoli zeknęła na mężczyznę słysząc jak zdejmuje rękawice. Nic nie powiedziała, nie miała co. Obserwowała go jednak jak ten zdejmuje swoje odzienie. Przez co zacisnęła dłonie mocniej. Miał czym się pochwalić jeśli chodzi o jego budowę ciała. Było na co popatrzeć ale w tej sytuacji nie sprawiało to przyjemności.
Pojawił się przed nią a ona co? Zerknęła na niego z dołu lecz po chwili unkesie jedna nogę. Obcasem zahaczajac o krawędź tapczana by po chwili wspiąć się na łóżko odsunąć się od człowieka, pomagając sobie nawet rękami. Co do obroży... Położyła na nia rękę podczas wykonywania czynności po czym ja zawaliła z łóżka patrząc po chwili na Garrucha widząc że grzebie w płaszczu.

_________________
vivere nolit, qui mori non vult
Anka otrzymała fiolkę z substancją, która po wypiciu, tworzy wokół osoby - która wypiła zawartość - cieńką otoczkę, przez co postać staje się niewidzialna na dwa posty - ubrania także. Artefakt jest jednorazowy. Należy wypić całość, żeby działał.

I can see every tear you've cried
like an ocean in your eyes
All the pain and the scars have left you cold
I can see all the fears you face
through a storm that never goes away
Don't believe all the lies that you've been told

I'll be right here now
to hold you when the sky falls down
I will always
be the One who took your place
When the rain falls
I won't let go
I'll be right here

Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 960


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Pią Paź 07, 2016 9:42 am

Zdjął odzienie? Nie, on tylko rozpiął sobie płaszcz i ściągnął rękawicę...
A dziewczyna zaczynała 'uciekać' mu na łóżko, które skrzypiało przy tym niemiłosiernie. Ja pierdole, co ona wyprawia...?
-Co robisz? Powiedziałem, że nie ma czasu!
Złapał ją za kostkę i przyciągnął ją znów na skraj łóżka-Siedź na dupie i się nie ruszaj!-Dodał, kiedy przerwała mu wyciąganie... czegoś. Znów sięgnął do płaszcza i wyciągnął. Karteczkę... Nie.
To było zdjęcie, które jej rzucił na kolana... Zdjęcie? Owszem, był na nim jakiś facet- blady chińczyk w mundurze szarego policjanta. Nic wyjątkowego.
-Przypatrz się mu, niedługo powinien wyjść z klubu niedaleko. Masz go tu zaciągnąć, chociażbyś miała mu pokazać piersi na ulicy. Kiedy tu go zaciągniesz, będziesz musiała mu założyć obrożę, którą... żeś wypierdoliła za łóżko...
Przerwał na chwilę patrząc w stronę w którą obroża poleciała.
ZARAZ CHWILA.
A więc o to chodziło? A czego się kurna spodziewała? Że przyszedł ją tu zgwałcić? Czy on wygląda jakby się miał ślinić na widok dziewczyny w skąpym mundurku? Nie ukrywał, że Anna była ładną wampirzycą i miała swoje kształty, które w pewny stopniu mu odpowiadały, ale kurna... robić to na siłę? Nawet on nie poniżyłby się do takiego czynu...
-Dawaj tu tą obrożę. Sama się zatrzaskuje, więc długo się bawić z tym nie trzeba, ale pokaże Ci jak szybko to zrobić, abyś się nie motała przy jego szyi...
Wydawał się nieco... Znudzony. Widocznie myślał, że dziewczyna nieco bardziej będzie ogarnięta i pomocna, a jak na razie we wszystkim mu przeszkadzała. Oby nie spieprzyła swojego zadania, bo wtedy Garruch z pewnością nie będzie zadowolony.
-Kiedy mu ją nałożysz to idziesz do łazienki i się przebierasz w swoje ciuchy, a resztą ja się zajmę...

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
Anna Hale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1339-anna-hale#25245 http://vampireknight.forumpl.net/t1400-anna-hale
Zarejestrował/a : 27/02/2014
Liczba postów : 421


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Pią Paź 07, 2016 11:16 am

No dobra. Płaszcz to też cześć odzienia no ale wiadomo o co chodzi. Mimo to takiego obrotu na pewno się nie spodziewała. Mimo to kiedy kazał jej się uspokoić będąc wyraźnie rozdrażniony jej zachowaniem. Zatrzymała się w bezruchu patrząc na niego uważnie nadal nie będąc uspokojona. Widząc karteczkę uniosła brew zastanawiając się co to ma znaczyć. Pociagnieta za kostkę wróciła na miejsce patrząc na niego uważnie zatrzymując spojrzenie na jego torsie.
Spojrzała na kartkę i widząc zdjęcie nie ukrywając swojego zdziwienia. Spojrzała na kolesia na zdjęciu zastanawiając się kto to. Nie pytała jednak.
Złapała powoli za zdjęcie i przyjrzała się mu słuchając co mówi Garruch. Trzeba przyznać że poczuła ulgę kiedy wszystkie jej myśli były błędne. Nie chwalić jednak dnia przed zachodem słońca.
Kiedy kazał jej podać obroże powoli zechce wstać. Czy też wyciągnie się w stronę przedmiotu by go złapać. Nie przyglądała jej się zbytnio. Po chwili zechce ja dać człowiekowi patrząc mu na ręce skoro miał jej pokazać jak założyć przedmiot.
-dobrze...
Odparła cicho kiedy wydał jej instrukcje tego co ma robić. Wzięła głębszy oddech patrząc jeszcze chwilę na zdjęcie które odda Garruchowi. Zastanawiało ja to czemu sam go nie zlapie.
-będziesz tutaj czekał?
Proste pytanie od wampirzycy która wolała by jednak by ten był blisko... Co za ironia... Nie znała swojego celu a jeśli byl wampirem to mógł być groźny mimo to zamierzała się podjąć zadania.
-czy po tym będę mogła wrócić do domu?

_________________
vivere nolit, qui mori non vult
Anka otrzymała fiolkę z substancją, która po wypiciu, tworzy wokół osoby - która wypiła zawartość - cieńką otoczkę, przez co postać staje się niewidzialna na dwa posty - ubrania także. Artefakt jest jednorazowy. Należy wypić całość, żeby działał.

I can see every tear you've cried
like an ocean in your eyes
All the pain and the scars have left you cold
I can see all the fears you face
through a storm that never goes away
Don't believe all the lies that you've been told

I'll be right here now
to hold you when the sky falls down
I will always
be the One who took your place
When the rain falls
I won't let go
I'll be right here

Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 960


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Pią Paź 07, 2016 12:20 pm

No, nareszcie zaczęła słuchać jak myśląca osoba, nie robiąc wszystkiego tak powoli jakby szła na skazanie...
Czy na prawdę dziwiła się, że ten nie przyprowadził ją tutaj na amory wymuszone siłą? Swoją drogą nie znała go, ale łowca żyjący trzysta lat widział bardzo dużo w życiu... Wiedział, że świat jest zdominowany przez pogardę i prawdziwe skurwysyństwo. Siedział sam w tym po uszy, ale jednak zawsze czuł odrazę do ludzi, którzy nie potrafili zaspokajać swoich cielesnych żądz w cywilizowany sposób chociażby właśnie w takich ośrodkach... Chcesz dupczyć to zapłać, albo znajdź sobie taką co Cie pokocha. Jego rodzina w grobie przewróciłaby się, gdyby chociaż raz zgwałciłby swoją ofiarę. No ale pomińmy ten temat o którym Garruch nawet nie pomyślał prowadząc tutaj dziewczynę. Była mu potrzebna i tyle. Miała wykonać konkretne zadanie, a nie rozłożyć nogi przed nim, prosta sprawa.
Wziął do ręki przyniesioną obrożę i poczekał, aż ta normalnie usiądzie. Złapał za odstający, niewielki skobel, a drugą ręką nałożył końcówkę pomiędzy dwa wystające elementy, następnie lekko wcisnął skobel do połowy... Pokazał jej dokładnie jak ma to wyglądać.
-Dociskasz ten skobel, powinien gładko wejść i się zatrzasnąć.
Chwilę później Wyciągnął skobel, a pas sam się zsunął i wyprostował. Rzucił go dziewczynie na kolana-Ukryj ją gdzie Ci wygodniej. Czy w gacie, czy pod poduszkę. Wszystko jedno...
Chwilę później zadała pytanie. No proszę, miła odmiana... Wreszcie kilka słów, które nie wydawały się być próbą skarcenia jego poczynań.
-Będę w łazience. Kiedy Ty wejdziesz, ja wyjdę... Dlatego właśnie takie miejsce, ponieważ ten smród przyćmi zapach mojej krwi.-Czy to nie układało się w logiczną całość? Pozostało jeszcze wyjaśnienie dlaczego w ogóle była mu potrzebna.
-Ten wampir posiada paskudną umiejętność zadawania bólu przez dotyk i potrafi zamienić się w morką plamę krwi. Nie mogę mu pozwolić na ucieczkę, a poza tym doskonale wie, że na niego poluję w ostatnim miesiącu już mnie widział, tak więc jeśli mnie zobaczy, od razu ucieknie.
I kolejne bardzo dobre wyjaśnienie. Dlaczego jednak wybrał Annę? Niech spojrzy na siebie, na swoje krągłości, zadbane włosy, cerę... Będzie wiedziała dlaczego akurat ją wybrał.
-Tak jak już powiedziałem... Potem odwiozę Cie gdzie zechcesz.
Znów ten oschły ton. On na prawdę nie lubił się powtarzać, chociaż powiedział je na początku ich dzisiejszego spotkania. Chyba już wszystko sobie wyjaśnili. Kwestia tego gdzie powinna stanąć i jak zakręcić tyłkiem... Ale takie sprawy pozostawił jej samej. Dla niego liczyła się jedynie skuteczność.

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
Anna Hale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1339-anna-hale#25245 http://vampireknight.forumpl.net/t1400-anna-hale
Zarejestrował/a : 27/02/2014
Liczba postów : 421


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Pią Paź 07, 2016 3:18 pm

To nie było raczej zdziwienie, ale po prostu skrywane uczucie ulgi, że jednak do niczego między nimi nie dojdzie. Miał racje, nie znała go, lecz wampirzyca śmiało posądziła by go o gwałt. Nie znała go ale wszystkie działania jakie dawniej wykonał wobec jej osoby tylko utwierdzały ją w tym, że byłby zdolny do wszystkiego. Miała prawo jednak się mylić skoro nie znała go. Dobrze, że nie mówiła na głos tego co o nim myśli.
Usiadła normalnie, kiedy ten polecił jej by patrzyła na to jak działa zamek w obroży. Przydatna informacja, skoro ma jej się cokolwiek udać, choć czy to wystarczy. To tylko jest deser, bowiem nie znając celu nie mogła dokładnie wiedzieć jakby mogła sprowadzić go do tego pokoju. Oczywiście ciałem, jednak każda dziwka ma swój sposób na zdobywanie swoich klientów. Wracając jednak do zamka.
-Mogę spróbować?
Chciała nieco wypróbować przedmiot nim go użyję, więc kiedy już to dostanie zechce z powrotem  połączyć dwa końce, przyglądając się jeszcze raz na samemu jak to wszystko się zatrzaskuje. Dopiero po tym pamiętając instrukcje Garrucha zechce rozczepić pasek. mimo iż zrobiła to powoli, to nie miała większego z tym problemu.
Na wiadomość, że ma ją schować, zamyśliła się chwile. Początkowo najpierw pomyślała, by sobie ją założyć, ale wtedy skazała by siebie na bezbronność, poza tym przy ściąganiu jej mógłby się pojawić kłopoty. Wymyśliła jednak inne miejsce a było to podłoga, pod łóżkiem, dlatego też wstanie i zechce obejść nieco łóżko, by kucnąć przy nim, po czym sięgnęła ręką pod nie by tuż pod materacem, gdzie są deski podtrzymujące materac umiejscowić obroże. Oczywiście wzięła pod uwagę grubość materaca i stwierdziła iż powinna sięgnąć do niej.
-Chyba tu będzie dobrze...
Mruknęła raczej sama do siebie po czym wstała, czując się wysoką mimo wszystko. Zapewne miała z dobre ponad 1,80m no chyba że szpilki miały max 5 cm, co było mało prawdopodobne. Spojrzała po sobie ponownie zadając jednocześnie pytanie do mężczyzny. Nadal czuła się dziwnie w tym stroju, lecz gdy ten zaczął odpowiadać wampirzyca nieco nieśmiało, ale jednak, zaczęła poprawiać strój. Nawet wsunęła nieco dłoń pod bluzkę, przez dekolt, by ująć jedną z piersi i nieco unieść, to samo zrobiła z drugą, wyjmując rękę. To pozwoliło nieco lepiej ułożyć piersi, które teraz miały bardziej wyraziste wcięcie pomiędzy sobą.
-Mam jeszcze jedno pytanie. Opowiesz mi coś o jego charakterze, zachowaniu?
Skoro ma sprowadzić tutaj mężczyznę, to chciała nieco poznać jego charakter, podejście do innych, by móc odpowiednio mu zaimponować, czy skusić. Czy woli zdecydowane zadziorne kobiety, czy też uległe, jednak... Garruch mu tego chyba już nie powie...
-Dobrze... Zróbmy to...
Skoro nie chodziło o gwałt to jednak postanowiła współpracować z mężczyzną, choć zadanie jakie jej dał było ryzykowne, to skoro miała wybierać to podejmie się zadania. Nigdy nie była jednak w takim miejscu, ale cóż... Postara się nie zawalić.

_________________
vivere nolit, qui mori non vult
Anka otrzymała fiolkę z substancją, która po wypiciu, tworzy wokół osoby - która wypiła zawartość - cieńką otoczkę, przez co postać staje się niewidzialna na dwa posty - ubrania także. Artefakt jest jednorazowy. Należy wypić całość, żeby działał.

I can see every tear you've cried
like an ocean in your eyes
All the pain and the scars have left you cold
I can see all the fears you face
through a storm that never goes away
Don't believe all the lies that you've been told

I'll be right here now
to hold you when the sky falls down
I will always
be the One who took your place
When the rain falls
I won't let go
I'll be right here

Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 960


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Pią Paź 07, 2016 4:56 pm

No.. i zatrzasnęła skobel, a to oznaczało, iż zmusiła Garrucha do szukania klucza do niej. Z warknięciem przeszukał kieszenie i w końcu znalazł niewielki kluczy, który spowodował odskoczenie skobla i ponowne otworzenie obroży. Przecież zwykły, niewielki skobel nie byłby przeszkodą dla wampira. A tak, to stanowił niemały problem... Oddał w końcu obrożę, aby Anna schowała go gdzie tylko zechce.
Odpowiedź nadeszła, chociaż dość nieprecyzyjna. Skąd Garruch mógł wiedzieć takie rzeczy o nim? Nie chodzi za nim, a po prostu dostał cynk, że tutaj jest stałym bywalcem i dlatego tez postanowił zaryzykować.
-Zanim szara policja się rozpadła, zabijał sobie ludzi dla zwykłej profilaktyki. Wielu też spompował z krwi i ogółem torturował no i oczywiście gwałcił. Możesz się więc spodziewać, że będzie władczy i dość porywczy. Może też być narąbany... Cholera wie.
Tyle informacji musiało jej wystarczyć. Garruch wskazał na klucze do pokoju-Bierz je i zamknij pomieszczenie, aby nie nabrał podejrzeń...
Garruch już ruszył w stronę łazienki. Zebrał po drodze tylko płaszcz i zamknął za sobą drzwi... Teraz będzie tu siedział, aż dziewczyna nie przyprowadzi tu faceta. Plan był dobry, ale łowca musiał polegać na 'wdziękach' i seksapilu dziewczyny. Masakra, ale czego to się nie robi, aby pozbyć się wampira, który był gorszy niż faszyści podczas drugiej wojny światowej...

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
Anna Hale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1339-anna-hale#25245 http://vampireknight.forumpl.net/t1400-anna-hale
Zarejestrował/a : 27/02/2014
Liczba postów : 421


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Pią Paź 07, 2016 7:09 pm

No cóż, może i zatrzasnęła sprzęt, ale według niej ona po prostu musiała to zrobić by się samej przekonać jak to wszystko działa. Zrobiła to również dla Garrucha, bo skoro ma się powieść cała zadanie to lepiej by ta była dobrze zapoznana z każdym szczegółem.
Wysłuchała dokładnie informacji o swoim celu, po czym skinęła głową. Wiedziała że wszystkiego nie będzie wiedział, bo pewnie do łóżka mu nie zaglądał, dlatego musiała się skupić na tym, jakie info otrzymała.
-Tyle mi starczy.
Odparła i kiwnęła głową patrząc za kluczami, które zabierze, po czym zerknie na zbierającego się Gabriela.
-Postaram się Ciebie nie zawieść...
Nie wiedziała w sumie dlaczego to powiedziała, może dla motywacji samej siebie. W końcu miała kusić innego, obcego kolesia wiadomo do czego. Wzięła głębszy oddech i skierowała się do drzwi, by wyjść z pomieszczenia. Włożyła klucz do zamka i już po chwili zamknęła drzwi zabierając klucz, który schowała w majtkach.
Podążając droga do wyjścia, nieco się jeszcze po poprawia, zapinając nieco wyżej spódnice, by było widać jej okrągłe pośladki. Każdy krok był doskonale słyszalny, przez nią, jak i przez innych który byli wokół. Wyszła z motelu i spojrzała na klub, do którego się skierowała. chcąc namierzyć jak na razie mężczyznę którym zainteresował się Garruch.

_________________
vivere nolit, qui mori non vult
Anka otrzymała fiolkę z substancją, która po wypiciu, tworzy wokół osoby - która wypiła zawartość - cieńką otoczkę, przez co postać staje się niewidzialna na dwa posty - ubrania także. Artefakt jest jednorazowy. Należy wypić całość, żeby działał.

I can see every tear you've cried
like an ocean in your eyes
All the pain and the scars have left you cold
I can see all the fears you face
through a storm that never goes away
Don't believe all the lies that you've been told

I'll be right here now
to hold you when the sky falls down
I will always
be the One who took your place
When the rain falls
I won't let go
I'll be right here

Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 960


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Nie Paź 09, 2016 11:18 am

Tyle jej musiało wystarczyć...
Wyszła na parking przed motelem. Dookoła jak zwykle było słychać dźwięki rozkoszy i skrzypienia łóżek, ale przynajmniej zapach był nieco mniej drażniący. Cóż jednak poradzić, tutaj sprzedawały się kobiety, tutaj nie patrzono na nic innego jak zaspokojenie swoich cielesnych żądz i tyle.
Auto Gabriela stało po drugiej stronie ulicy nietknięte i lepiej aby tak zostało, ponieważ ktoś mógłby mieć nie mały problem, ale ludzi kręcących się dookoła samego auta jak i po stronie motelu nie brakowało. Przeważnie w grupkach, albo parach łazili tak samo ludzie jak i wampiry, a czasami nawet wymieszani. Tu nikomu nie chodziło o poróżnienia w rasie, a jedynie o seks.
Im bliżej klubu tym coraz cichszej było słychać odgłosy miłości, a zastępowała je myzyka. Przed wejściem stał bramkarz, który obrzucił Annę tylko spojrzeniem i się uśmiechnął. Widać było, że ten krępy wampir krwi B nie zamierzał przeszkadzać kobiecie w 'pracy'. Pogonił ją tylko ręką, aby spokojnie weszła do środka. Oczywiście nie było dziwne, że obejrzał się za jej tyłkiem. Sam chętnie skorzystałby z okazji, ale niestety miał pracę do wykonania.
W środku... Było ciemno i duszno. Wszystkie zapachy się z sobą mieszały. Perfumy, pot, krew... Nos na pewno nie był zbyt pomocny, a wręcz utrudniał sprawę. Szło się jednak przyzwyczaić.
Przy wejściu oczywiście było spory tłok, niektórzy rzucali w szatni swoje rzeczy, inni po prostu zeszli z parkietu, aby porozmawiać.
Nieco dalej był wielki parkiet na którym nie brakowało miotających się w swoim dzikim tańcu istot ponaglanych przez muzykę i światła. Dookoła parkietu oczywiście w cholerę stolików i jeden bar w północnej części. Na północnej ścianie w rogach były również schody na antresolę. Co było wyżej? Zapewne drugi bar i kolejna masa stolików, puf i istot, które nie przepadały jednak za tańcami, ale lubiły posłuchać muzykę...

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
Anna Hale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1339-anna-hale#25245 http://vampireknight.forumpl.net/t1400-anna-hale
Zarejestrował/a : 27/02/2014
Liczba postów : 421


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Nie Paź 09, 2016 11:40 am

Wyszła z motelu, kierując się do klubu, gdzie miał być mężczyzna ze zdjęcia. Jeszcze raz sobie je przypomniała, by czasem gdzieś nie pominąć mężczyznę, gdyby tak się stało, Garruch na pewno nie był by zadowolony. Kiedy szła, zastawiała się nad ucieczką. Teraz mogła by uciec śmiało i nikt by jej nie złapał. Garruch jednak wiedział, gdzie szukać wampirzycy, wiec na pewno by się upomniał...
Dźwięki jakie słyszała z motelu doprowadzały ją do obrzydzenia, dlatego też chętnie odsunęła się od motelu, po chwili już stojąc przy bramce, gdzie niemal ochroniarz przeszył ja wzrokiem, a jednak nie kuliła się, starała się wyglądać niepodejrzanie, wiec zerknęła w bok, pozwalając się podziwiać, po chwilki obdarowując mężczyznę zadziornym spojrzeniem, niemal że prowokującym. Na machniecie ręki, zareagowała spokojnie uśmiechając się lekko, by wyminąć mężczyznę, na którego jeszcze zerknęła przez ramie, po czym odwróciła, a jej uśmiech od razu znikł. Uderzyły jej nos wiele zapachów, od których robiło się nie dobrze.
Stanęła chwile, obserwując co się dzieje dookoła, zastanawiając się, jak niektórzy mogą tutaj siedzieć. Obrzydliwe. Zacisnęła dłonie, powoli idąc, zaglądając dyskretnie i powoli za swoim celem. Zapewne nie jeden odważył się ją dotknąć, lecz ta dość szybko planowała jakoś się oddalić, by znaleźć konkretnego mężczyznę. Bedze zaglądać dłuższą chwile, za kolesiem, stresując się nieco, bo chciała wyjść już. Skupi uwagę głównie na barze. Jeśli nie będzie go jednak na parterze, westchnie wchodząc po schodach na piętro, dość sprawnie, bez komplikacji skoro umiała chodzić na takich butach.

_________________
vivere nolit, qui mori non vult
Anka otrzymała fiolkę z substancją, która po wypiciu, tworzy wokół osoby - która wypiła zawartość - cieńką otoczkę, przez co postać staje się niewidzialna na dwa posty - ubrania także. Artefakt jest jednorazowy. Należy wypić całość, żeby działał.

I can see every tear you've cried
like an ocean in your eyes
All the pain and the scars have left you cold
I can see all the fears you face
through a storm that never goes away
Don't believe all the lies that you've been told

I'll be right here now
to hold you when the sky falls down
I will always
be the One who took your place
When the rain falls
I won't let go
I'll be right here

Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 960


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Nie Paź 09, 2016 7:31 pm

Trochę się dziewczyna musiała naszukać. Ludzi istny tłum, gdzie nie spojrzała to pełno było istot pijących, gadających śmiejących się, rozglądających się... i cichociemnych, którzy przychodzili do klubu tylko po to, aby posłuchać muzyki i wypić jednego drinka.
Kelnerki lawirowały pomiędzy stolikami za każdym przejściem zbierając całą tace brudnych rzeczy, a przy samym bardzie nie brakowało przechodniów, którzy 'wpadali' na jedno piwo i szli dalej. Nie brakowało tu również tych, którzy szukali sobie dziwki na noc. Na nieszczęście Anny- ktoś ją wypatrzył. W końcu tak okrojony strój przykuwał uwagę nawet takich obserwatorów. W samym klubie nie brakowało również dziwek, ale przy grubo ponad setce osób, na klubie nie było więcej niż piętnaście panien do towarzystwa. Zanim Anna ruszyła na górne piętro w poszukiwaniu swojego celu, natrafiła na coś więcej niż tylko klepnięcie ją w tyłek. Ktoś śmiał po prostu położyć rękę na jej pośladku i trzymać go tam, jakby już go sobie 'wziął'
-Siema dziewuszko. Ładna jesteś... Ile bierzesz sobie za noc?- Głos miał dość niewyraźny, jakby wypił kilka piw i poprawił je jeszcze kilkoma szybkimi kielonami. Zresztą zapach z jego ust był odrzucający od ilości spalonych papierosów i wódki.
-Masz pokój w motelu? Chętnie Cie wynajmę na noc.
Po odwróceniu się z niemiłą niespodzianką mogła stwierdzić, iż ten tutaj był człowiekiem, był niski i krępy. Miał może z dwadzieścia pięć lat...

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
Anna Hale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1339-anna-hale#25245 http://vampireknight.forumpl.net/t1400-anna-hale
Zarejestrował/a : 27/02/2014
Liczba postów : 421


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Nie Paź 09, 2016 9:04 pm

No tak, przecież to wszystko było by zbyt proste, gdyby od tak znalazła kolesia ze zdjęcia... Tłum, smród, duchota. Wszystko co najgorsze w jednym lokalu. Nie wspominając o dziwkach i napalonych kolesiach, którym na sam widok ślina z pyska się toczy. Boże... I pomyśleć że i z Anny powodu się tak działo, skoro była ubrana jak prostytutka, z dupą i cyckami na wierzchu... Aż trzepie w środku...
Musiała jednak znaleźć tego kolesia. Już wolała się nieco pomęczyć, niż widzieć wściekłość Garrucha, który jest nieobliczalny. Nie wiadomo jak by zareagował, gdyby osoba którą sobie upatrzył, zwiała by przez wampirzyce. Nie było jednak 100% pewności, że się uda. Może i była niczego sobie, ale nie była dziwką i nie kusiła na co dzień innych, pokazując się w skąpym stroju.
Błądząc po klubie, bo w się tak to można było nazwać, rozglądała się. Została zauważona? Nic dziwnego, według niej taki strój niemal parzył w oczy, ale patrząc na to miejsce, to chyba było normą.
Drgnęła kiedy poczuła na sobie coś więcej niż klepnięcie. Ktoś perfidnie złapał ją za jej tyły, a ona co? Złapała delikwenta za nadgarstek i obróciła się do niego, zdejmując ze swojego ciała, jego brudną łapę.
Zaraz chyba rzygnę...
Przeszło jej przez myśl w chwili kiedy poczuła od mężczyzny smród wódki i fajek. Zacisnęła lekko zęby po czym wolną dłonią, zechce dotknąć jego policzka, który pogładzi z ukrywanym obrzydzeniem.
-A ile kochaniutki masz przy sobie... Należę do tych droższych...
Szepnęła do niego, pochylając mu się do ucha, bo było zbyt głośno, a nie chciała się powtarzać. W momencie jednak, kiedy zacznie się odsuwać spojrzy mu w twarz, jakby czekając na odpowiedz, jednak zechce go uwięzić w swoim spojrzeniu, chcąc zawładnąć jego umysłem, poprzez manipulacje.
-Wyjdź z klubu, po czym opuść dzielnice rozrywki.
Wydała mu polecenie beznamiętnym głosem, chcąc się jakoś pozbyć chłopaka, spławić go. Dopiero po tym puści go, chcąc zniknąć gdzieś w tłumie, by ten jej nie znalazł. Rozejrzy się ponownie po parterze czy aby mężczyzna się nie pojawił, po czym jeśli los pozwoli uda się na antresolę.

_________________
vivere nolit, qui mori non vult
Anka otrzymała fiolkę z substancją, która po wypiciu, tworzy wokół osoby - która wypiła zawartość - cieńką otoczkę, przez co postać staje się niewidzialna na dwa posty - ubrania także. Artefakt jest jednorazowy. Należy wypić całość, żeby działał.

I can see every tear you've cried
like an ocean in your eyes
All the pain and the scars have left you cold
I can see all the fears you face
through a storm that never goes away
Don't believe all the lies that you've been told

I'll be right here now
to hold you when the sky falls down
I will always
be the One who took your place
When the rain falls
I won't let go
I'll be right here

Powrót do góry Go down
OP Garruch
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1166-garruch http://vampireknight.forumpl.net/t2942-czarna-vip-lista http://vampireknight.forumpl.net/t3003-garruch#63208 http://vampireknight.forumpl.net/t3321-op-garruch#71567
Zarejestrował/a : 17/09/2013
Liczba postów : 960


PisanieTemat: Re: Bądź dobrą 'niunią'...   Pon Paź 10, 2016 6:41 am

To był tylko zwykły człowiek, dlatego też nic dziwnego, iż manipulacja nim zadziałała bez najmniejszego problemu. Jedyna zmiana była widoczna na jego pysku- mimika stała się jednolita jak u upośledzonego, a następnie powtórzył cicho co ma zrobić
-"Wyjdź z klubu..."-Powtórzył sam do siebie, po czym powoli ruszył do wyjścia, przepychając się pomiędzy innymi. Jeden problem z głowy... Anna miała wiele szczęścia, że aż do antresoli, nikt jej nie zaczepił bardziej, niż krótkim krzykiem-"Ej suczko, ile bierzesz?", ale zawsze można było zwalić na głośność w klubie i zwyczajnie zignorować adoratorów ciekawie wyglądającej kobietki.
Na schodach nie brakowało też istot, które z drinkami po prostu stali i obserwowali dolny poziom, dlatego też wejście do góry wymagało nieco czasu, aby przepuścić schodzących.
Wysiłek jednak się opłacił. Jedno rozglądnięcie się dookoła wystarczyło, aby odnaleźć jej cel. Facet był krótko ścięty i był ubrany w kurtkę podrabianą na wojskową... Siedział przy stoliku wraz z dwoma innymi osobami, które również musiały być wampirami.
(Zmysł logiczny-ułatwienie) Skoro był w kurtce, oznaczało to, iż zapewne jest tu od niedawna.
Co zrobi niedoszła kusicielka?

_________________

What a timely coincidance! I'm Dying for a little drop of blood...
Płaszcz, który obecnie nosi Garruch
Powrót do góry Go down
 
Bądź dobrą 'niunią'...
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RETROSPEKCJE-
Skocz do: