IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 [1 piętro] Gabinet

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Hideo Kuroyama
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2863-hideo-kuroyama#61034 http://vampireknight.forumpl.net/t2872-hideo#61101
Zarejestrował/a : 14/09/2016
Liczba postów : 116


PisanieTemat: [1 piętro] Gabinet    Pon Paź 24, 2016 5:21 pm


***

Hideo spokojnym krokiem wszedł do gabinetu zamykając drzwi myśląc nad robotą. Za pewne zerwie nockę dlatego miał cieplutką kawusię zrobioną przez swoją służkę więc bierze do roboty widząc raporty z Rosji. W późniejszym czasie będzie musiał dostarczyć Vladislau do Oświaty. Westchnął ocierając oko czubkiem palca. Spojrzał się za okno widząc ładną pogodę ale niestety nie miał czasu, żeby nawet wyjść do ogrodu żeby zaczerpnąć świeżego powietrza. Gdy służka zapukała do drzwi, Hideo wpuścił ją do środka wtedy odparła:
- Witaj Panie Hideo, może otworzę okno, bo tutaj strasznie duszno jest - odparła lekko zmartwiona widząc swego pana i widzi, że ma dużo do roboty. Dziewczyna spojrzała się czy nie ma wiatru ale brak. Pozwolił jej na to żeby otworzyła.
- Dobrze, możesz - rzekł stanowczo. Zabrał się znowu do roboty widząc służkę, która wyszła z gabinetu zamykając drzwi i odeszła. W końcu cisza zaległa w danym momencie bo w końcu może skupić się na czytaniu i uzupełnianiu w rubrykach dat i zdarzeń żeby posegregować do kartotek. Gdy łowca skończył część roboty zaczynał martwić się o swoją żonę, czy z nią wszystko w porządku. Odetchnął, bo mu się strasznie nie chciało tego uzupełniać. Dotknął lewą ręką blizny po tamtejszym zderzeniu na szyi. Zdekoncentrowany był cały czas więc popił sobie ciepłą kawą i zaczynał dalej czytać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Pon Paź 24, 2016 5:47 pm

Po paru dniach czekania poszła na umówione spotkanie. Zgadniecie jaki wynik? Oczywiście lekarka potwierdziła jej największe obawy. Demetria przez to wszystko kompletnie nie wiedziała co ma zrobić. Nosiła w sobie dziecko Hideo...męża. Ale czy nie byli za młodzi? Oczywiście przez kilka następnych dni milczała, bała się powiedzieć mu prawdę. Nie miała własnej rodziny więc jak stworzy ją teraz? Oczywiście, że postara się kochać i dać dużo miłości...ale...eh brak słów. W końcu uznała, że musi mu powiedzieć.
Szukała po posiadłości męża, ale nie mogła go nigdzie trafić dopóki jedna ze służek nie poinformowała jej iż jest w swoim gabinecie. Demetria podziękowała jej bardzo za pomoc ciepłym uśmiechem. W końcu ruszyła w dobrze znanym kierunku i gdy tylko dotarła do gabinetu stanęła przed nim. Jednak bała się wejść, miała pewne obawy dopóki jej dłoń nie zapukała. Było za późno na odwrót.
Nie czekała na proszę, ale jeśli takie usłyszała to dotknęła dłonią klamki otwierając powoli drzwi. Hideo mógł zobaczyć dobrze znane mu bujne włosy swojej żony, a potem ona sama zajrzała do środka.
- Hej skarbie...
Zagadnęła go czując się niezbyt dobrze, a na dodatek bardzo się stresowała. Po chwili weszła do środka zamykając za sobą drzwi. Podeszła bliżej jego biurka i uśmiechnęła się delikatnie.
- Czy...możemy porozmawiać?
Jej ton głosu nieco drżał więc wszystko wskazywało na to, że to poważna sprawa. Złapała kilka kosmyków swych włosów i zaczęła się nimi bawić. Nie wiedziała jak ma mu to powiedzieć. Miała wrażenie, że nogi się ugną przed nią. Ale musiała. Był jej mężem na dodatek to odmieni ich życie no i Hideo zauważył by później.
Powrót do góry Go down
Hideo Kuroyama
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2863-hideo-kuroyama#61034 http://vampireknight.forumpl.net/t2872-hideo#61101
Zarejestrował/a : 14/09/2016
Liczba postów : 116


PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Pon Paź 24, 2016 5:58 pm

Hideo spokojnie zaczynał pisać raporty cały czas jednakże zdawał sobie sprawę, że musi w końcu to skończyć i wypocząć, aby mieć więcej czasu dla żony w posiadłości. Łowcy pewnie poszli napić się albo grają w ogrodzie coś al no nic trzeba w końcu wziąć do roboty. Westchnął opierając się łokciem o biurko i zaczynał czytać ze znudzeniem normalnie miał ochotę walnąć głową o blat wołając pomocy niech go ktoś stąd wyciągnie wtedy usłyszał, że ktoś chodzi po korytarzu więc pewnie znowu nie skupi się na robocie więc zrobi przerwę od papierów.
- Spokojnie, możesz wejść, mam przerwę w robocie - odparł krótko do osoby, która stoi za drzwiami. Spojrzał się obdarowując uśmiechem swoją żoneczkę i zauważył, że chyba coś z nią jest nie tak, a raczej podejrzewał po głosie.
- Cześć moje najdroższe - odparł zadowolony widząc swoją Demetrie. Wstał z krzesła prowadząc delikatnie ją do sofy, żeby mogła usiąść słysząc, że chciałaby porozmawiać.
- Dobrze kochanie, zamieniam się w słuch - rzekł czekając jak usiądzie gdzie by chciała i powoli usiadł wygodnie. Ogólnie miał nadzieję, że nic się nie dzieje z nią tak naprawdę bo zmartwienia u niego idą w górę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Pon Paź 24, 2016 6:11 pm

Nie chciała mu przeszkadzać w pracy, ale nigdy nie mogła złapać dobrego momentu na rozmowę. Kiedy już zamierzała podjąć temat cofała się nagle. A kiedy już była na prawdę gotowa to akurat nie byli sami w pomieszczeniu. Wiedziała też, że ostatnio miał duży pracy więc tak trochę się mijali. Oczywiście jadali wspólnie, ale czasem Hideo pracował nawet całą noc. Demetria szanowała jego pracę i to co robi nie skarżąc się na nic. Nie było o co. Wspierała go.
Gdy tylko ją zobaczył widziała u niego ten uśmiech i wzrok kiedy na nią patrzył. Posłusznie poszła do wskazanej sofy nic nie mówiąc. Znowu chyba miała stresa i nie wiedziała jak ma zacząć. Usiadła obok niego, bardziej bokiem i spojrzała w jego oczy. Bała się, ale miał prawo wiedzieć o czymś co odmieni jego życie. Mógł poczuć jak chwyta jego dłonie swoimi i delikatnie je masuje. Usmiechnęła się delikatnie.
- Ja...
Zaczęła, a głos zadrżał. Patrzyła w jego oczy uważnie nieco zacinając się. Jej serce mocniej zaczęło bić jakby chciało uciec z jej piersi. Wiedziała, że widzi po niej iż coś jest nie tak.
- Ostatnio nie czułam się zbyt dobrze...myślałam, że jestem chora. Ale to nie to. Hideo, skarbie...Spodziewam się dziecka...to już drugi miesiąc ciąży...
Usmiechnęła się delikatnie ale poczuła łzy na policzkach.
- Chciałam ci wcześniej powiedzieć, ale trochę się bałam. Miałeś trochę pracy więc nieco to odkładałam. Ja cieszę się, ale za razem boje.
Mówiła to przez delikatny uśmiech i łzy. Zabrała dłonie ocierając sobie policzki i czekając na reakcje męża. Cieszyła się, naprawdę! Jednak to duża odpowiedzialność...poradzą sobie?
Powrót do góry Go down
Hideo Kuroyama
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2863-hideo-kuroyama#61034 http://vampireknight.forumpl.net/t2872-hideo#61101
Zarejestrował/a : 14/09/2016
Liczba postów : 116


PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Pon Paź 24, 2016 6:47 pm

Na początku sytuacja zaczynała się co nie co rozwijać zauważając, że jego ukochana chciałaby coś powiedzieć w końcu ale najwyraźniej musieli mijać się cały czas. W końcu mają czas dla siebie dlatego jednak całą robotę przeniesie na jutro bo nie ma już chęci pracować. Ma czas dla ukochanej żoneczki jednakże delikatnie ją przytulić do siebie i poczuł rękę jej wtedy usłyszał słowa jakby chciała faktycznie coś powiedzieć, że zdezorientowany był na chwilę spoglądając na nią czekając na słowa. Gdy usłyszał na temat złego samopoczucia na temat choroby, że to nie o to chodzi wtedy usłyszał nowinę o dziecku. Był w ogromnym szoku, że Demetrie spodziewa się jego dziecka.
- Nie wiem co powiedzieć, jestem w ogromnym szoku - rzekł krótko i odpowiedział dalej kończąc swoją wypowiedz. - Jestem szczęśliwy, zostanę Tatą - odparł z uśmiechem do ukochanej wtulając ją delikatnie do siebie aż nie wiedział co dalej mówić bo łzy uronił ze szczęścia. Tak bardzo chciał zostać ojcem, że wtedy nie było mu dane ale teraz odmieniło jego całe życie. Otarł delikatnie palcami łzy z policzkami i rzekł:
- Nie płacz, damy radę na pewno i będę we wszystkim Ci pomagał. Zadzwonię do wuja, żeby wziąć kilka miesięcy wolnego i niech on bawi się z papierami - rzekł na końcu mówiąc żartobliwie . Nie pokazał że się on złości tym bardziej rozumiał swoją ukochaną tak naprawdę.
- Spokojnie nie jestem zły na Ciebie, miałaś przecież swoje powody tak? więc głowa do góry maleńka - rzekł wtulając ją do siebie ze szczęścia, Nie potrafił przestać się cieszyć z owej nowiny jaką dzisiaj dostał.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Pon Paź 24, 2016 7:00 pm

Gdy wcześniej poczuła jak ją przytula to było takie miłe i kochane z jego strony. Odkąd się poznali zauważyła, że bardzo często wtedy ją przytulał. Za każdym razem działało to kojąco na dziewczynę i mogła się trochę uspokoić. Owszem, mijali się ostatnio, ale nie chciała mu mówić ze względu na to iż był wtedy zajęty. Widziała, że miał trochę roboty dlatego zwlekała. Bała się powiedzieć, ale chciała to zrobić gdy będą sami i na osobności.
Jego pierwsze słowa sprawiły, że delikatnie odwróciła wzrok. Nie tylko on był zaskoczony, ale ona sama również. Po kolejnych słowa spojrzała na niego całkowicie zaskoczona. On się cieszył...Hideo cieszył się, że zostanie ojcem. Poczuła jak przytula ją do siebie więc wtuliła się w niego. Ulżyło jej gdy przyjął dobrze wiadomość. Tak bardzo była szczęśliwa, że cieszy się z dziecka. Spojrzała na niego uważnie.
-Nawet nie wiesz jak mi ulżyło...będziesz tatą...a ja mamą. Obiecujesz być obok?
Oczywiście sama zapewne znała odpowiedz, ale chciała usłyszeć od niego te słowa. Zostaną rodzicami. A tak niedawno zostali małżeństwem. Demetria przestała płakać bo poczuła się również szczęśliwa. Wtuliła się w niego bardzo.
- Kocham cię. Tak bardzo.
Powiedziała unosząc głowę wyżej i składając mu delikatny pocałunek na ustach. Teraz musieli poradzić sobie z przygotowaniami do nadejścia dziecka. Chociaż było jeszcze tyle czasu to bardzo szybko on zleci. Oderwała się od niego aby spojrzeć mu w oczy.
- Jestem szczęśliwa.
Uśmiechnęła się do niego ciepło i wzięła jego dłoń, którą przyłożyła do swego brzucha. Był to dopiero drugi miesiąc jednak Demetria była dość szczupła i nieco, tak odrobinkę przytyła. Coś na pewno było czuć , ale jeszcze tak do końca nie widać.
Powrót do góry Go down
Hideo Kuroyama
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2863-hideo-kuroyama#61034 http://vampireknight.forumpl.net/t2872-hideo#61101
Zarejestrował/a : 14/09/2016
Liczba postów : 116


PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Pon Paź 24, 2016 7:13 pm

Całe jego życie zmieniło się o kilka stopni na plus, nie wiedział tak naprawdę co z nią było i cały czas o nią martwił. Gdy Hideo dowiedział się o zostaniu ojcem musiał zadzwonić do Vladislau i Marco żeby ich powiadomić o cudownej nowinie. Właściwie to już wie kim będzie ojciec chrzestny i raczej chyba nie zmieni zdania. Ma uśmieszek zawadiacki. Chłopak odetchnął z totalną ulgą, że z jej zdrowiem wszystko w porządku. Wtulał nadal swoją ukochaną do siebie czując jej ciepło. Odwzajemnił ciepły uśmiech jej jak usłyszał słowa i potwierdził:
- Tak zostaniemy rodzicami - rzekł krótko uśmiechając się do niej. Skończył dalszą wypowiedz: - Tak zawsze Ci pomogę - odpowiedział z radością do niej. Cały czas cieszył się jak małe dziecko z tej nowiny. Uśmiech nie znikał z jego twarzy ani na chwilę. Wtulił ją bardzo do siebie również:
- Ja Ciebie też. Bardzo mocno - odparł z radością do niej. Odwzajemnił jej namiętny pocałunek. Spojrzał się na nią rozpromienioną przez tę nowinę. Kochał na nią patrzeć bez żadnych przerw, koi jego nerwy cały czas.
- Ja też jestem bardzo szczęśliwy... w końcu zostanę ojcem.. - odparł nie potrafiąc przestać o tym gadać i nakręcił się Hideo przez tę sytuację. Gdy poczuł jej rękę skierowaną to dotknął brzuszka i delikatnie pomasował z radości uśmiechając się czule w jej stronę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Pon Paź 24, 2016 7:30 pm

Nie tylko jego życie stanie do góry nogami, ale i jej. Ich wspólne życie będzie teraz wypełnione małą istota, która niedługo się pojawi. Demetria czuła się lepiej i już nieco ochłonęła więc mogła być szczęśliwa. Miała szansę na nową rodzinę, nowe życie...los chciał dać jej szanse. Ma męża i jest w ciąży. Jeszcze miała kilka obaw, ale i tak czuła ogromna ulgę.
- Razem sobie poradzimy. Dostaliśmy szansę Hideo...
Chyba wiedział o co jej chodzi. W jego życiu nie wszystko poszło tak jak potrzeba jak również i w jej. A teraz to jak dar. Mogli stworzyć kochająca rodzinę. Demetria patrzyła na ukochanego szczęśliwymi oczami. Chociaż nadal zbytnio nie mogła uwierzyć, że jest w ciąży to jednak!
- Tak wiele się teraz zmieni w naszym życiu...nie pamiętam swojej rodziny, a teraz sama zostanę matką.
W jej głosie dało się słyszeć zmartwienia, ale widok Hideo tak szczęśliwego był cudowny. Uspokoiła się bardziej i postanowiła zaufać mu. Poradzą sobie. Demetria wiedziała, że pokocha to dziecko naprawdę mocno.
- Niedługo będzie większy.
Na razie mało było co odczuwalne, ale z czasem brzuch zacznie rosnąc i będzie potrzebowała pomocy w domu. Już niedługo również poznają płeć dziecka. Dziewczynka...a może chłopiec? Nie ważne jaka płeć. Będą je kochać bardzo mocno. To było przyjemne gdy pomasował jej brzuszek. Zapewne gdy będzie o wiele większy będzie mógł przytulić.
Powrót do góry Go down
Hideo Kuroyama
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2863-hideo-kuroyama#61034 http://vampireknight.forumpl.net/t2872-hideo#61101
Zarejestrował/a : 14/09/2016
Liczba postów : 116


PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Pon Paź 24, 2016 9:04 pm

Hideo był ogromnie szczęśliwy, że został ojcem. W końcu życie dało mu szansę na to żeby byli szczęśliwymi rodzicami. Obserwował zachowanie swojej ukochanej widząc radość i szczęście jednakże wiadome mogą być obawy ale to minie szybciutko. Właściwie nie poznał nadal swojej prawdziwej rodziny znał tylko wujka i dziadków oraz młodszą siostrzyczkę. Ze spokojem spojrzał się na ukochaną mówiąc:
- Oczywiście, że damy radę kochanie. Tak to prawda Demetrie - rzekł radośnie. Tak wiedział o co chodziło jej ale zostawił tamtą przeszłość za sobą, najważniejsza była teraz jego żona i dziecko w drodze. Po pewnej chwili usłyszał słowa i odpowiedział z uśmiechem na twarzy:
- Tak to prawda moja ukochana, nie martw się twoja rodzina na pewno za równo cieszy, że zostałaś mamusią - odparł uroczo do niej. Wyglądała co raz piękniej podczas ciąży pocieszając, że będzie wszystko dobrze.
- To dobrze, bo będę mógł wtulić się do niego - rzekł krótko lekko śmiejąc się przy niej. Ręką cały czas dotykał jej brzuszka tak naprawdę bo nie potrafił opanować się od tego ruchu. Ogółem zawsze marzył o córeczce ale nie będzie robił faworyzacji, bo nawet gdyby chłopak to też będzie mocno je kochał. Z drugiej strony zawsze marzył o córeczce, która by była podobna do tatusia i w dodatku oczkiem w głowie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Pon Paź 24, 2016 9:23 pm

Będą tworzyli teraz rodzinę, wspólnie. Wyglądało na to, że Demetrie nie potrzebnie tak się obawiała powiedzieć mężowi co się dzieje. Miała prawo mieć obawy związane z ciążą jednak skoro miała kochającego męża to jak mogła zamęczać cię swoimi wątpliwościami? W jej oczach było widać iskierki szczęścia, chociaż wiadomo, że niewielki niepokój został jeszcze w środku.
- Jak myślisz. To będzie chłopiec czy dziewczynka?
Zapytała go tak z ciekawości chociaż czy to chłopiec czy dziewczynka nie ma znaczenia. Nigdy nawet nie myślała o dzieciach więc nie była zdecydowana czy bardziej liczyła na dziewczynkę czy chłopca.
- Tak myślisz? Pragnęłam mieć rodzinę, swoich bliskich. Ale wygląda na to, że założę własną.
Tak bardzo chciała mieć rodzinę i chociaż nie znała swej przeszłości to i tak tego pragnęła. Teraz Hideo i dziecko w drodze zostało jej nową rodziną. Spojrzała w oczy Hideo uważnie i poczuła jak jej poliki robią się delikatnie różowe. Gdy na nią patrzył to tak właśnie działał. Słysząc jego ostatnie słowa poczuła jak ciepło robi się jej na sercu.
Hideo mógł poczuć jak jego żona kładzie swoją dłoń na jego dłoni, która nadal znajdowała się na jej brzuchu. Właśnie w niej tworzyło się nowe życie. Wyda mu dziecko na świat. Patrzyła w jego oczy po czym drugą wolną dłoń wplotła w jego włosy, aby po chwili poczuć na swoich ustach wargi ukochanej. Przymknęła delikatnie oczy zjeżdżając wolną dłonią na kark mężczyzny.
Powrót do góry Go down
Hideo Kuroyama
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2863-hideo-kuroyama#61034 http://vampireknight.forumpl.net/t2872-hideo#61101
Zarejestrował/a : 14/09/2016
Liczba postów : 116


PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Sro Paź 26, 2016 11:45 am

Hideo cieszy się totalnie co go spotkało. Uśmiechnięty był cały przy niej okazując za równo zainteresowanie i czułość w jej kierunku. Obserwował jej zamyślenie, czyż nie jest urocza gdy patrzy w jeden punkt czyli on?
- Moje przeczucia, wskazują, że to dziewczynka - rzekł z uśmiechem. Nie wiedział skąd te przekonanie ale tak czuł. Dużo chłopców rodziło się w jego rodzinie więc pewnie zajdzie sytuacja, że to będzie dziewczynka. Gdy usłyszał jej pragnienia to w końcu spełniły się i nie tylko.
- Cieszę się kochanie. Ja też pragnąłem mieć rodzinę i żyć szczęśliwie moja droga - odparł spokojnie w jej kierunku trzymając jej rękę cieplutką. Nie odrywał wzroku od Demetrie, ponieważ uwielbiał na nią patrzeć jak na obrazek. Policzki zauważył różowawe, że nie potrafił powstrzymać się od lekkiego śmiechu co było cichutko słychać, zatem pewnie go usłyszy widząc jego w takim stanie. Poczuł ciepło jej ręki uśmiechając się czule i nie odrywał wzroku. Po chwili został pocałowany i odwzajemnił czule z namiętnością. Wyczuł od niej, że go pragnie tak naprawdę, ale akurat w gabinecie? No no... pierwszy raz w takim miejscu robi się ciekawie. Gdy wstał wolał być zabezpieczony bo jak ktoś tutaj wejdzie będzie poważnie nieciekawie. Oderwał się od pocałunku na chwilę zamykając drzwi na klucz i położył klucze na półkę żeby były na widoku. Podszedł do ukochanej całując dalej ją dotykając rękoma twarzy i potem ramion opuszkami palców. Usiadł po chwili prowadząc ukochaną, żeby mogła na nim usiąść. Rozpiął koszulę żeby poluzować jednakże nie odrywał się od jej warg.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Sro Paź 26, 2016 12:10 pm

Hideo zawsze okazywał jej dużo zainteresowania i czułości. Może przez zrodziło się między nimi uczucie miłości? Gdy na nią patrzył czuła się zawstydzona, ale lubiła kiedy to robił. Miał piękne oczy, jedyne w swoim rodzaju. Gdy w nie patrzyła widziała w nich dużo miłości i ciepła. Zawsze był obok niej. Zaśmiała się na jego odpowiedź patrząc ciepło na niego.
- Tak myślisz? To dziwne, ale też mi się tak wydaje...chociaż już niedługo się tego dowiemy.
Musieli poczekać przynajmniej jeszcze trochę nim określą płeć dzicka. Dziewczynka czy chłopiec? Demetria nawet nieco się zamyśliła robiąc przy tym niby poważną minę, ale no cóż.
Miała rumiane policzki gdy położyła swoją dłoń na jego dłoni. Dla niej była to ważna chwila gdyż siedzieli tu razem i cieszyli się z wieści o dziecku. Hideo nie miał pojęcia jak bardzo była szczęśliwa. Jej życie układało się powoli. Miała ochotę się rozpłakać.
Pocałowała go tak nagle, ale tak bardzo tego chciała. Ostatnio pracował więc nie mieli tak dużo intymnych chwil ze sobą. Tęskniła za jego dotykiem i tym jak sprawiał iż czuła zawstydzenie. Nie wiedziała czy to z powodu ciąży stała się bardziej czuła, ale pragnęła go i tym pocałunkiem to wyraziła. Nie ważne było, że to był gabinet. Ważne, że mogli teraz zająć się sobą. Potem nie będą mogli, a jak dziecko się urodzi będą obowiązki. Hideo chyba wiedział o co chodzi gdyż oderwał się od niej. Zamknął gabinet na klucz. To dobrze. Poczuła jego usta na swoich i odwzajemniła namiętnie, aby po chwili znaleźć się na nim.
- Tak strasznie tęskniłam za twoim dotykiem...
Wyszeptała mu przerywając pocałunek na moment. Miała na sobie akurat luźne spodnie i luźną koszulkę z krótkim rękawem. Dorwała się do jego koszuli rozpinając mu ją bardziej i zaczęła składać na jego szyi delikatne pocałunki.
Powrót do góry Go down
Hideo Kuroyama
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2863-hideo-kuroyama#61034 http://vampireknight.forumpl.net/t2872-hideo#61101
Zarejestrował/a : 14/09/2016
Liczba postów : 116


PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Sro Paź 26, 2016 2:04 pm

Demetrie z czasów jak ją znał była oczkiem w głowie u niego. Starał się o nią dbać jak najlepiej potrafił. W zaskoczeniu w jego życiu był tak naprawdę zakochany jako młodzieniec w niej, jednakże gdyby nie tamto mogli być dawno razem. Nie odrywał spojrzenia od swojej ukochanej:
- Tak myślę - rzekł krótko. - Podejrzewam, że to może być dziewczynka. To już niedługo nie martw się - skończył wypowiedz z uśmiechem, nie wiem skąd tak naprawdę miał takie silne przeczucia ale mógł też mylić się ale co tam ryzykować zawsze można w życiu. Obserwował swoją ukochaną trzymając wciąż swoją rękę na jej policzku. Czuł cały czas jak siedziała na nim i delikatnie bawił się jej włosami. Odwzajemniał pocałunek cały czas. Faktycznie trochę zaniedbał swoją partnerkę życia ale co poradzić niestety praca sama się nie zrobi. Musi zarabiać na życie żeby dać im godną przyszłość rodzince. Tęsknił za dotykiem jej ciała dlatego w końcu mają czas dla siebie. Po zamknięciu drzwi nie potrafił oderwać się od ukochanej na dobre.
- Ja za twoim dotykiem też - odparł jak pocałunek też. Gdy ukochana siedziała na jego kolanach to zaczynał koszulkę jej zdejmować i zdjął. Zauważył zaangażowanie u ukochanej jak zaczynała rozpinać jego koszulę i mruknął cichutko przy niej czując pocałunek na szyi. Po chwili delikatnie ją zbliżył do siebie całując ją i potem zniżał do jej szyi muskając wargami swoimi dając przyjemność.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Sro Paź 26, 2016 2:25 pm

Kiedyś traktowali się jak rodzina, jak brat i siostra. Z początku Demetria nie zauważała w nim jakichś zmian no i miał wtedy kogoś. Mieszkali razm pod jednym dachem. Traktowała go jak przyjaciela...do czasu, aż sama się zakochała. Wpadli w romans i chociaż było to ryzykowne to nie potrafili bez siebie już żyć. Ale wszystko się zmieniło i los złączył tych dwoje. Byli młodym małżeństwem, dopiero zaczynali wspólną drogę i spodziewali się przyjścia na świat dziecka. Co do płci to nie miało ono znaczenia.
Zaśmiała się gdy dotykał ją, jej ciała czy włosów. Zawsze była wyczulona na dotyk, ale dzisiaj czuła, że chce dać z siebie wszystko. Pokazać mu i udowodnić jak bardzo pragnie jego bliskości. Praca była ważna bo zapewniała rodzinie wszystko co najlepsze, ale w tym momencie miała go tylko dla siebie.
- Hideo...
Szepnęła jego imię patrząc mu w oczy. Nie wiedziała czy to z powodu ciąży czy nie, ale to ona zainicjowała tą całą sytuacje. Nawet patrzyła na niego pożądliwym wzrokiem. Całowała go czule i namiętnie pozwalając aby zdjął z niej bluzkę i po chwili została w samym staniku nadal jeszcze mając na sobie spodnie. Nie pozostała mu dłużna i rozpięła mu dkońca koszulę pozbywając jej się, a mówiąc prościej rzucając za siebie.
Dodatkowo Demetria była szczupła wię mógł zobaczyć małą wypukłość jej brzucha no w końcu drugi miesiąc to coś tam widać. Westchnęła przyjemnie odchylając głowe do tyłu zawieszając ręce na jego szyi.
Powrót do góry Go down
Hideo Kuroyama
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2863-hideo-kuroyama#61034 http://vampireknight.forumpl.net/t2872-hideo#61101
Zarejestrował/a : 14/09/2016
Liczba postów : 116


PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Sob Paź 29, 2016 12:40 am

Hideo nie zastanawiał się nad przeszłością bo nie miało zbytnio znaczenia. Oczywiście wspomnienia Demi i Hideo nadal są dla niego ważne jak teraz. Odetchnął cichutko tulając swoją ukochaną i dotykając delikatnie słysząc śmiech ukochanej, obdarowując czułym spojrzeniem. Obserwował cały czas jej ruchy delikatnie świdrując wzrokiem. Usłyszał imię swoje z słodkich jej ust. Gdy zaczynał ją namiętnie całować podczas obejmowania pozbywał się jej koszuli i później delikatnie podniósł ukochaną żeby zdjąć jej spodnie. Widząc delikatny brzuszek aż ucieszył się.

+18 Cenzura:
 
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Sob Paź 29, 2016 2:23 pm

Temat przeszłości zostaje jak na razie zamknięty dla nich obojga. Teraz muszą skupić się na przyszłości i na dziecku, które za jakiś czas przyjdzie na świat.
Właściwie ona sama dała mu znak, że chce tego tu i teraz. Jednak czuła minimalne zawstydzenie tym razem no i nie zrobiła się czerwona jak burak. Ciąża chyba miała na nią strasznie dobry wpływa. Czuła, że pragnie swojego męża...tak bardzo. Odwzajemniała jego pocałunki pozwalając mu zdjąć z siebie koszulę jak również i spodnie, które za chwilę wylądowały na podłodze. Została teraz w samej bieliźnie. Wtuliła się do Hideo mocno.

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Hideo Kuroyama
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2863-hideo-kuroyama#61034 http://vampireknight.forumpl.net/t2872-hideo#61101
Zarejestrował/a : 14/09/2016
Liczba postów : 116


PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Pon Paź 31, 2016 12:46 pm

+18 cenzura:
 
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    Pon Paź 31, 2016 6:52 pm

Spoiler:
 
Powiedział jej, że ma jeszcze wiele papierkowej roboty i nie może na razie poświęcić jej czasu. Ona to rozumiała oczywiście w końcu był łowcą. Miał tak wiele spraw na głowie. Demetria musiała natomiast miała teraz na głowie zakupy dla dziecka, które przyjdzie na świat.
Porozmawiali jeszcze chwilkę i oboje opuścili gabinet udając się w swoje własne strony. Demetria musiała uszanować jego pracę, nie potrafiła być zła na swego męża.

2x z.t
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [1 piętro] Gabinet    

Powrót do góry Go down
 
[1 piętro] Gabinet
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Gabinet Pielęgniarski
» Gabinet Ministra Magii
» Gabinet Śmiechu
» Gabinet Dyrektora
» Gabinet burmistrza (najwyższe piętro)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: DZIELNICA MIESZKALNA (ZACHÓD) :: POSIADŁOŚĆ KUROYAMA-
Skocz do: