IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kotek i myszka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Noriko
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2950-noriko http://vampireknight.forumpl.net/t2963-noriko http://vampireknight.forumpl.net/t3279-wyryte-na-kamieniu#70705 http://vampireknight.forumpl.net/t3178-noriko http://vampireknight.forumpl.net/t2964-noriko http://vampireknight.forumpl.net/t2996-mieszkanie-noriko
Zarejestrował/a : 12/10/2016
Liczba postów : 696


PisanieTemat: Kotek i myszka   Sob Lis 19, 2016 5:54 pm

Do Yokohamy licząc rzecz jasna w latach wampirzych wróciła "niedawno" a już powoli zaczynało męczyć ją to miasto. W dżungli było coś pięknego i nie mowa tu tylko o wolności i tym podobnych. W dziczy mogła sobie poczynać do woli, może nie dochodziło do wyrzynania wiosek czy czegoś w tym stylu ale... złapanie jednego człowieka i wypicie z niego takiej ilości krwi by umarł? Kto niby miał się zainteresować zniknięciem paru osób rocznie w wielkiej, dzikiej dżungli Wietnamu? Potem była wojna... znów okres gdy ludzie ginęli non stop, a tu? Czuje jakby patrzyli na nią wszyscy za każdym razem kiedy tylko kichnie. Westchnęła aktualnie rozciągając nogi o ławkę w... parku. Tak, Noriko bardzo lubiła spędzać noce w parku. Aktualnie miała na sobie czarne, obciskające szorty, bialo-niebieskie adidasy do biegania i błękitną koszulkę z długim rękawem i małym golfem z nadrukami przedstawiającymi nazwy motocykli wyścigowych wzdłuż rękawków i na plecach.
Nie musiała biegać ale chciała... rutyna z wcześniejszych lat nie mogła tak po prostu sobie wyparować. Pompki, podciągnięcia, bieg na kilka kilometrów... taki co dwudniowy rytuał. Po rozciągnięciu się ruszyła biegiem przez park nie zwracając na nic uwagi dopóki... z krzaków nie wypadł jakiś typ w czarnej bluzie z kapturem, znoszonych spodniach i śmierdzący alkoholem. Ewidentnie przed kimś uciekał i ściskał coś pod ramieniem. Ech, nie powinna mieszać się w nie swoje sprawy ale aż kusiło ją by sprawdzić kto go gonił i co koleś ukradł. Minął ją sapiąc wściekle, a ona po prostu wyciągnęła rękę i złapała go za kaptur, facet wyłożył się jak długi na ścieżce klął przy tym strasznie. Noriko przekrzywiła głowę lekko w bok i zanim druga osoba wypadła z krzaków, a złodziejaszek nie wstał... nastąpiła mu brutalnie na kostkę zapewne łamiąc ją przynajmniej w jednym miejscu. Nie chciała robić nic więcej... przecież ten kto go gonił mógł być człowiekiem, prawda?
-Głupia dziwka! Złamałaś mi nogę!- krzyczał jedną reką starając się sięgnąć kostki, a drugą ściskając skradzione zawiniątko.
Prychnęła i czekała na... niespodziewane spotkanie!

_________________



#996666 MG #cc6633 Norka
Powrót do góry Go down
Fabio
Fabio
Fabio
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1420-fabio-nessuno#27966 http://vampireknight.forumpl.net/t1486-fabio http://vampireknight.forumpl.net/t2118-landrynkowe-znajomosci http://vampireknight.forumpl.net/t2287-fabio http://vampireknight.forumpl.net/t2066-fabio http://vampireknight.forumpl.net/f131-dom-na-uboczu
Zarejestrował/a : 23/05/2014
Liczba postów : 2876


PisanieTemat: Re: Kotek i myszka   Wto Lis 22, 2016 8:35 am

Tego dnia wyjście na spacer samotnie nie był najlepszym pomysłem. Wampirek w łapkach trzymał mały pakunek a w jego środku znajdowały się kanapki oraz dwa jabłka. Mimo tego wyglądało tak, jakby w białej paczce było coś cennego. I właśnie dlatego opryszek zaczaił się na fioletowego by w odpowiednim momencie, wyskoczyć zza drzewa i szybkim ruchem ukraść z łapek. Pisnął ze strachu, o mało nie wywalając się, gdyż typ pchnął biedaka. Spojrzał za uciekającym, krzycząc aby się zatrzymał! Mógłby odpuścić, ale ile razy ma być ofiarą losu?
Pobiegł za przestępcą, lecs ten okazał się zbyt uparty i biegł szybko! W końcu zatrzymał się gdy typ wpadł w krzski, a potem rozległ się typa krzyk. Co się stało? Podszedł prędko, wychylając się zza krzaków. Jakaś dziewczyna go powaliła! Fabio zamrugał, chwilowo milcząc. Ależ ten typ okropny! Wampirek wyminął krzaki, by szybko odebrać paczkę. Dopiero teraz pogroził mu palcem - Nie wolno kraść i ubliżać! Trzeba oddać Cię w ręce policji! - poważny, a jak! Mężczyzna skulił się bo przecież był już na straconej pozycji. Wampirel spojrzał zaraz na dziewczynę, uśmiechając się do niej. Właściwie blondynka miała teraz problem! W końcu stał przed nią osobnik w błękitnym sweterku, zapiętym na dwa guziczki. Jasne spodnie i jasne buciki sznurowane. W dodatku już całkiem ciężko odróżnić płeć nie tylko przez urodę, ubiór ale i włosy! Długie, niesforne i fioletowe rzucone luźno na ciałko. Dziewczyna była też odrobinę wyższa.
- Dziękuję za pomoc! - odparł grzecznie po czym wyciągnął telefon z kieszonki swetra. Powiadomił o zlodzieju i dodał informację o adresie. Jak najszybciej zamknąć takiego opryszka! Ale póki co facet załkał, co mogłoby oznaczać, że do więzienia nie chciał za bardzo. Uzyska litość? Za późno!
Powrót do góry Go down
Noriko
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2950-noriko http://vampireknight.forumpl.net/t2963-noriko http://vampireknight.forumpl.net/t3279-wyryte-na-kamieniu#70705 http://vampireknight.forumpl.net/t3178-noriko http://vampireknight.forumpl.net/t2964-noriko http://vampireknight.forumpl.net/t2996-mieszkanie-noriko
Zarejestrował/a : 12/10/2016
Liczba postów : 696


PisanieTemat: Re: Kotek i myszka   Wto Lis 22, 2016 4:59 pm

Ciężko było to ukryć... zaskoczenie malowało się na jej twarzy gdy zobaczyła co też wyłoniło się obok krzaków. Niecodzienny ubiór za to budowa ciała i twarz wyglądały jakby właściciel musiał wystrzegać się silnego wiatru, inaczej zostałby przezeń porwany. Noriko mimo długiego życia na odludziu pamiętała jednak podstawowe zasady dobrego wychowania i przestała się wgapiać w... chłopca? Nie była do końca pewna. Co też się wyprawiało z tymi wampirami przez wieki. Wysłuchała jego (jej?) uniesionego głosu i uśmiechnęła się lekko pod nosem. Jak dawno nie słyszała tego stwierdzenia... oddać kogoś w ręce stróżów prawa.
-Słyszałeś więc lepiej nie zmuszaj mnie bo skręcę ci jeszcze nadgarstek.- rzuciła pod nosem w kierunku jęczącego złodzieja. Udało mu się usiąść i ściskał teraz kostkę. Przyjrzała się z ciekawością paczuszce, nie ważyła się jednak zapytać co też było w środku, to w końcu nie jej sprawa. Odetchnęła przeczesując rozpuszczone włosy dłonią.
-Nie szkodzi, sam na mnie wpadł gdy biegłam przez park. Ci złodzieje nie mają żadnego poszanowania dla drugiej osoby.- powiedziała spokojnie i w sumie przekrzywiła głowę lekko w bok
-A tobie nic nie jest? Może chcesz usiąść na ławce? Jest tu zaraz, ten raczej nam już nie ucieknie. Prawda kochaneczku?- ostatnie słowa skierowała do faceta niebezpiecznie zbliżając się do jego kostki. Warknął coś pod nosem i splunął. Wzruszyła ramionami uznając że jak wstanie to po prostu znów go powali.

_________________



#996666 MG #cc6633 Norka
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kotek i myszka   

Powrót do góry Go down
 
Kotek i myszka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» wlazł kotek na płotek

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RETROSPEKCJE :: ZAWIESZONE-
Skocz do: