IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Gabinet Przewodniczącego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Hiro
RadaWampirów
RadaWampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1726-hiro-krwawy#36454 http://vampireknight.forumpl.net/t2667-hiro#56882
Zarejestrował/a : 28/03/2015
Liczba postów : 312


PisanieTemat: Gabinet Przewodniczącego   Czw Gru 01, 2016 7:43 pm

Do gabinetu prowadzoną podwójne, stalowe drzwi. Są one przeciwpancerne, więc strzelanina żadna nie pomoże. Poza tym po obu stronach wejścia zawsze stoi ochrona.
Sam gabinet nie ma stylu nowoczesnego, tylko bardziej staroświecki i chodzi tutaj głównie o meble - drewniane.
Hebanowe krzesła dla odwiedzających - Ich podłokietniki są wyrzeźbione na wzory łbów węży z rozdziawioną paszczą. A ich obicie szkarłatne. Dla Przewodniczącego wysokie krzesło z wysokim oparciem - kolory także podobne.
Biurko - ten sam kolor co krzesła. Także wykonane na zamówienie oraz solidne. Pokryte ochroną przeciwpożarową.
Znajdują się także tutaj wszelkiego rodzaju szafki na papiery oraz kanapa ze stolikiem. Kilka obrazów.
Opis może ulec zmianie jak wpadnie mi wena na opisywanie pokoi~



Mogą się tutaj odbywać spotkania z samym Przewodniczącym i to poza fabularnie - wiadomo, jak ktoś ma jakiś interes.
Powrót do góry Go down
Hiro
RadaWampirów
RadaWampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1726-hiro-krwawy#36454 http://vampireknight.forumpl.net/t2667-hiro#56882
Zarejestrował/a : 28/03/2015
Liczba postów : 312


PisanieTemat: Re: Gabinet Przewodniczącego   Czw Gru 01, 2016 8:28 pm

Dotarcie do gabinetu nie zajęło zbyt wiele czasu ubranemu na biało szlachetnemu, zwłaszcza gdy ma się mieszkanie w dzielnicy tylko i wyłącznie dla wampirów i to w dodatku w pobliżu Golgoty. Wygoda bardzo się liczyła, zwłaszcza w podobnych przypadkach.
Kiedy już jego wampirze oblicze zjawiło się w przystrojonym gabinecie, zasiadł za masywnym biurkiem. Oczywiście nie był tutaj sam. Jego nieodłączny sługa Albino stał tuż u jego boku. Otrzymawszy rozkaz podania krwi, skinął głową i zajął się czynnością. Hiro wówczas przypomniał nowemu burmistrzowi o spotkaniu poprzez krótki telefon.
- Przygotuj też kielich dla gościa, Albino.
Uśmiechnął się do wampira, który nie omieszkał zaprotestować. Przygotował i drugie naczynie chociaż jeszcze go nie wypełniał. Zakurzona krew może w końcu nie wejść w gust kolejnego Kuroiashita. Chociaż czy odpowiednio schłodzona z małej lodóweczki, która ta zaś miała miejsce w barku, będzie wystarczająca? Znał dolegliwość obecnego polityka.
Rozsiadł się wygodniej w fotelu, by za chwilę otrzymać prosto do dłoni kielich. Przyjrzał się starannie stworzonemu przedmiotowi - przedstawiał on smocza łapę trzymającą czarę.
- Czy mógłbyś załączyć muzykę?
Kolejne, krótkie polecenie które Albino zawsze wykona. Szlachetny rzadko używał nowoczesnych urządzeń rozrywkowych. Jedynie do perfekcji miał opanowane te powiązane z nauką, chociaż i tak nadawał im własne nazwy. Jako wiekowy wampir przeważnie podchodził do rozwoju z delikatnym, ale subtelnym dystansem. Wszystko poznawał w swoim zakresie oraz czasie.
Wreszcie z głośników potężnej wieży, rozległa się delikatna melodia Ave Maria - Shuberta. Szlachetny uniósł kącik ust, by za chwilę umoczyć je we krwi.

_________________



Powrót do góry Go down
Emmanuel
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1741-emmanuel-greenlaw-kuroiashita#36612 http://vampireknight.forumpl.net/t2553-emmanuel#53980
Zarejestrował/a : 14/04/2015
Liczba postów : 297


PisanieTemat: Re: Gabinet Przewodniczącego   Sro Gru 07, 2016 7:28 am

Telefoniczne przypomnienie ze strony Hiro było co najmniej zbyteczne. Emmanuel lubił spotkania i rozmowy niezależnie od tego z kim były prowadzone. Taką już miał naturę istoty społecznej. Ponadto był obowiązkowy. Nie zamierzał spóźnić się na spotkanie z przewodniczącym rady. Mogłoby to być źle odebrane, a przecież opinia Burmistrza musi być niemalże nie skalana. Przynajmniej nie spóźnieniem. Kuroiashita o blond włosach w końcu przybył do gabinetu Hiro. Ochronę stojąca przed wrotami powitał radosnym uśmiechem, a Ci zapewne wpuścili go gdyż byli uprzednio uprzedzeni przez swego patrona. Ubiór jak zwykle nosił nie skromny, ale elegancki. Egzotyczny, lecz miły dla oka. Skrojone na jego miarę szaty w kolorze złota i zieleni współgrały z kolorytem jego oczu i włosów.
- Witaj Ivano Sanguinoso! Chciałeś mnie widzieć. Oto i jestem. – rzekł wykonując delikatny, niezbyt głęboki ukłon. Nie był przy tym w żaden sposób nonszalancki. Wręcz uczynił to z szacunkiem. Miał wrażenie, że Hiro i on mogą mieć rozbieżne poglądy. Jednakże szanował go za wiedzę i pozycję. Kuroiashita skinął też głową i Albino.
- Podoba mi się Twój gust muzyczny. – stwierdził wprost po krótkiej chwili. Nie kłamał nawet. Wprawdzie sam słuchał brzmień dość różnorodnych jednakże klasyka i muzyka sakralna zawsze doń trafiały. Miały w sobie coś pierwotnego i podniosłego.
Powrót do góry Go down
Hiro
RadaWampirów
RadaWampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1726-hiro-krwawy#36454 http://vampireknight.forumpl.net/t2667-hiro#56882
Zarejestrował/a : 28/03/2015
Liczba postów : 312


PisanieTemat: Re: Gabinet Przewodniczącego   Nie Gru 11, 2016 9:21 am

Szlachetnego już poinformowano gdy na terenach wieżowca pojawił się zaproszony gość. Odpowiednio nakierowany Emmanuel mógł śmiało trafić na odpowiednie piętro oraz drzwi prowadzących do Przewodniczącego. Jeden ze strażników otworzył jedno skrzydło, by wpuścić wampira do środka. Albino oczywiście także skłonił się w przywitaniu, a Hiro jedynie się uśmiechnął. Bliźniak Kanibala może mieć błędne zdanie o starym Włochu, ale to nie jest żaden powód do urazy. Hiro wbrew pozorom jest wampirem sprawiedliwym oraz ceniącym spokój, a oddalającym bezsensowną przemoc.
- Tak, mój przyjacielu Emmanuelu. To niewielkie spotkanie ma wyjaśnić tylko kilka spraw i przede wszystkim uściślić nasze relacje.
Pokojowe zachowanie od strony szlachetnego. Dłonią skierował skórzane krzesło stojące na przeciw biurka. Albino także rozkazał by wypełnił kielich dla gościa.
- Mimo ponurych czasów Kościoła, zawsze doceniałem niebiański klimat, chociażby poprzez słuchanie ich przepięknej sakralnej muzyki.
Nie wstydził się w żadnym wypadku swojego upodobania muzycznego. Białowłosy miał potężny uraz do kapłanów, ale twórczości religijnej wiernych nie potrafił się po prostu oprzeć. Gdy kielich był wypełniony po brzegi czerwoną posoką, Albino udał się na stronę swojego pana by stanąć u jego boku. Lepiej jest strzec Przewodniczącego.
- Jak oceniasz swój aktualny status, Emmanuelu? Czy bycie burmistrzem coś zmienia?
Zaczął, nie odrywając oczu od swojego rozmówcy. Jedynie co, to rozsiadł się wygodniej w fotelu, sięgając też dłonią po swój kielich. Upił kilka z niego łyków, by tylko umoczyć usta we krwi. A gość niech mówi. Przecież to dopiero początek ich spotkania.

_________________



Powrót do góry Go down
Emmanuel
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1741-emmanuel-greenlaw-kuroiashita#36612 http://vampireknight.forumpl.net/t2553-emmanuel#53980
Zarejestrował/a : 14/04/2015
Liczba postów : 297


PisanieTemat: Re: Gabinet Przewodniczącego   Nie Mar 12, 2017 10:28 am

Czy zdanie było błędne okaże się dopiero z czasem. Jednakże Emmanuel nie miał w zwyczaju prowadzić bezsensownych wojen czy rzucać oskarżeń bezpodstawnych. Wierzył też, że każdy ma szansę na przedstawienie siebie w swoim własnym świetle. Jak dotąd nie mieli wielu sposobności współpracy czy choćby bliższego poznania się.
- Uściślić relacje powiadasz? Chcesz byśmy zostali przyjaciółmi czy może coś więcej? - zaśmiał się cicho na koniec wypowiedzi po czym skorzystał z fotela wskazanego mu do spoczynku. Nie obawiał się jakichkolwiek sztuczek pokroju Samuru ze strony Włocha. Był zdecydowanie bardziej zrównoważony.
- Każda organizacja, nacja oraz rasa miała swoje ponure czasy. Nie oznacza to, że ich cały dorobek jest nic nie wart. - stwierdził przewrotnie po czym skinieniem głowy podziękował Albino za podaną krew. Nie zamierzał zastanawiać się jak została pozyskana. Tak jest lepiej dla wszystkich.
- Zmienia choć trudno określić jak wiele. Liczę, że ułatwi mi oczyszczenie nazwiska rodziny z plam, które pozostawił na nim Samuru. Ponadto umożliwia szersze działania na rzecz współpracy ludzi i wampirów oraz utrzymania naszego istnienia pod całunem niewiedzy oraz niedopowiedzeń. - odparł szczerze bo i nie miał zamiaru tego ukrywać. Wszelkie inne cele mógł osiągnąć nie będąc nawet w radzie miasta. Wszak miał swoje sposoby.
Powrót do góry Go down
Hiro
RadaWampirów
RadaWampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1726-hiro-krwawy#36454 http://vampireknight.forumpl.net/t2667-hiro#56882
Zarejestrował/a : 28/03/2015
Liczba postów : 312


PisanieTemat: Re: Gabinet Przewodniczącego   Nie Kwi 30, 2017 2:36 pm

Dlatego trzeba naprawić relacje i chociaż odrobinę kierować się przyjaźnią oraz zaufaniem, niż wrogością. Mimo wszystko Hiro i tak pozostanie osobą utrzymującą dystans, aczkolwiek ciężko będzie to osobie normalnej pojąć czy zauważyć.
Słowa Emmanuela również rozbawiły szlachetnego. Jak widać młodszy wampir trzyma się dobrego humoru, co także miało się na plus. Nie skomentował tego jednak, bo w końcu lepiej przejść do poważniejszych tematów niż Głębokie relacje.
- Tak, to prawda. Wiele pamiętam ze swych czasów dzieciństwa i mimo strasznych tragedii, czasami chciałbym się cofnąć. Zbyt rozbudowany świat nie zawsze jest pozytywny, czasami wręcz mnie zbyt przytłacza.
Ale dosyć o tym, Hiro już nie chciał mówić o dawnych dziejach tylko konkretach. Gdy zostali już ugoszczeni, szlachetny zacznie słuchać, gdyż teraz to obecny burmistrz przemawiał. Dopiero jak skończył, zaczerpnął krwi z pucharu, sadowiąc się wygodniej.
- Kuroiashita raczej chełpi się złą sławą, a przynajmniej część obecnych tutaj. Ale to dobrze, że zechcesz się zatroszczyć o starszyznę. Czasami zapominają w jak podłych czasach dla wampirów żyją. No i oczywiście, troska o ludzi. Życie w pokoju ponad wszystko.
Tak, Emmanuel ma ciężkie zadanie. Trzymać wampiry za mordy, jak i ludzi, toć przecież wódz miasta.
- Mam nadzieję, że wiesz doskonale jak bardzo mocno wspieram ciebie i twoją działalność. Zamierzam też ingerować w życie wampirów, starając się jednak nie sięgać zbyt daleko aby nie zahaczyć o ich życie całkiem intymne. Warto jednak wiedzieć, jakie dziecię nocy się narodziło lub powstało. Nikt nie może się ukryć, nie mamy jż takich czasów, że Rada tylko przesiaduje i debatuje na temat ich prywatnych spraw.
Zgodzi się? Hiro chce mieć wszystkich na swojej liście - każde narodziny, każdą śmierć. Wszystko. Kontrola wampirzej społeczności ponad wszystko, wszak Hiro jest niczym pan wszystko co martwe ale jednocześnie żywe.

EDIT 2018

Porozmawiali, pogawędzili o Starych polakach i się rozeszli, ot co.

zt dla Emmana.

_________________



Powrót do góry Go down
Hiro
RadaWampirów
RadaWampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1726-hiro-krwawy#36454 http://vampireknight.forumpl.net/t2667-hiro#56882
Zarejestrował/a : 28/03/2015
Liczba postów : 312


PisanieTemat: Re: Gabinet Przewodniczącego   Nie Lut 04, 2018 6:27 pm

Gabriela

Szybka ucieczka z budynku okazała się trafnym wyborem. Kobieta dysponowała lewitacją, więc lądowanie było w miarę ogarnięte. Jesi wraz z ledwo żyjącym wampirem mogli poczuć się bezpieczni, a przynajmniej na razie.
- Trzeba udać się do Hiro i to natychmiast.
Rzuciła rozkazem do wampirzycy, po czym musieli ogarnąć kierowcę. Jakiś przejeżdżający typ został siłą zatrzymany, a wściekła Gabriela nie patyczkowała się z nikim. Wyciągnęła biedaka za fraki i wyrzuciła na ulicę. Ponagliła Jesi i siłą wpakowali Leyasu na tyły samochodu. Słabszej krwi kobieta miała z nim tam siedzieć i trzymać go, aby nie utrudniał ucieczki. Gabriela szybko wylądowała za kierownicą pojazdu (oczywiście musiała ściągnąć buty by łatwiej dociskać pedały) i ruszyli przed siebie.

Dzielnica nocna.

Wreszcie bezpieczne rejony dla wampirów. Kobieta mogła zwolnić, co jakiś czas zerkając na tylne lusterko. Miała nadzieję, że Jesi była w stanie ogarnąć szalonego wampira i jego kwitnąc pragnienie. Nie otrzymał krwi od wampirzycy, więc mogło być znacznie gorzej zwłaszcza że Gabriela była blisko.
- Mam nadzieję, że jest obecny. Ci dranie nie mogą bezkarnie chodzić po ziemi, mając na sumieniu mojego wnuka.
Powiedziała w złości, zaciskając nerwowo palce na kierownicy. Gdyby mogła ukręciłaby łeb tej rudej suce i wyrwała go razem z kręgosłupem by później wsadzić jej najbliższemu kochasiowi do dupy.
- Będzie twój, ale najpierw trzeba wycisnąć z niego wszystko co się da. Osobiście się nim nie zajmę, w przypływie złości mogłabym go zabić.
Dodała nieco ciszej, nie oczekując od niej wyrozumienia czy zgody. Tak ma być jak mówiła szlachetna. Ivano miał pomóc, w końcu jemu też zależało na złapaniu tej kobiety łowczyni i ustawieniu jej sobie. Gwałcenie wampirzej natury powinno być karane śmiercią.
Wysoki budynek był już widoczny. Wyróżniał się na tle innych, mimo mniejszego oświetlenia. Potężny, sięgający niemalże niebios. Było jednym z ważniejszych siedzib Rady, mających wgląd na całą nocną dzielnicę. Wampiry tu żyjące musiały stosować się do zasad i nie łamać ich, inaczej czekała je odsiadka.
Gdy już znaleźli się na miejscu, wampirzyca wraz z pozostałymi opuściła pojazd. Bez przeszkód mogła dostać się na tereny Golgoty, zdradzając swoją tożsamość tutejszej ochronie. Poza tym Hiro potwierdził i nie miał przeciwwskazań aby ochrona nakierowała gości na odpowiednie piętro, a później odprowadziła pod same drzwi. Skoro Przewodniczący wiedział o swoich gościach, nie musiała czekać długo na wpuszczenie. Szlachetna wprowadziła Jesi oraz ledwo co kojarzącego Leyasu do środka gabinetu. Starszy wampir aż wciągnął powietrze widząc w opłakanym stanie mężczyznę.
- Kto to jest?
Padło pierwsze pytanie. Twarz poziomu E była zapewne we krwi, mógł się rzucać aczkolwiek dla obecnych tu wampirów nie stanowił żadnego zagrożenia.

_________________



Powrót do góry Go down
Leyasu
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2048-leyasu#43691 http://vampireknight.forumpl.net/t2410-leyasu#50614 http://vampireknight.forumpl.net/t2246-leyasu#47274 http://vampireknight.forumpl.net/t2083-leyasu#43903 http://vampireknight.forumpl.net/t2703-apartament-leyasu#59200
Zarejestrował/a : 08/08/2015
Liczba postów : 240


PisanieTemat: Re: Gabinet Przewodniczącego   Nie Lut 11, 2018 10:32 pm

Świadomość czarnowłosego wyłączyła się gdzieś między jego ostatnim ludzkim oddechem a pierwszą dawką zapachu słodkiej, kuszącej krwi. Nie zareagował, kiedy niespodziewanie został wepchnięty do kradzionego samochodu. Nawet nie zarejestrował momentu, w którym opuścił mieszkanie. Był tak w ogóle? Co się działo? Przebłyski racjonalizmu rozjaśniały umysł łowcy, jednak w czerwonych ślepiach nadal nie można było dostrzec tego blasku człowieczeństwa, który zgasł wraz z pojawieniem się wampirzej natury. Wszystkie obrazy przed nim wydawały się takie nierealne. W końcu jeszcze godzinę temu nie podejrzewał nawet, że kiedykolwiek znowu pomyśli o piciu krwi, a teraz w niczym nie przypominał tego kogoś przed godziny.
Kierowany żądzą krwi próbował dosięgnąć rękami oraz kłami Jessie, aby zdobyć choć trochę życiodajnej cieczy, która wydawała się równie nie osiągalna co zdrowy rozsądek. Głodny poziom E mógł być bardziej nieprzewidywalny niż bezmyślne zwierzę zapędzone w róg. Zapewne i tak zostanie spacyfikowany przez byłą narzeczoną. Cóż, niestety wampirzyca przeważała w sile, a przede wszystkim jej świadomość i samokontrola nie została zaburzona.
Widok dwóch kobiet i warczącego mężczyzny musiał być niecodzienny nawet w nocnej dzielnic, która wręcz ociekała pozorami, jakie próbowała stworzyć i utrzymać - wszystko tutaj było na pozór było nienaganne, więc nie mogło być mowy o jawnym pokazywaniu ofiar. To, co działo się za kulisami nie obchodziło prawie nikogo, jeśli nie rzutowało negatywnie na ten cały teatrzyk.
Z gardła Leya wydobyło się głośne warknięcie, kiedy został rzucony na ziemię. Zamrugał kilka razy, podpierając się dłońmi. Uniósł głowę, wbijając wygłodniały wzrok w nieznajomego przed sobą. Nawet będąc w pełni świadom, nie wiedziałby o tym, kim ten ktoś jest. Wampirzy instynkt pragnął tylko jednego, a to kryło się w żyłach zebranych.
Językiem przejechał po kącikach ust, zlizując z nim ślinę pomieszaną z jego własną krwią. Wydał z siebie ciche syknięcie, zanim rzucił się na Hiro z zamiarem dopadnięcia pazurami do jego twarzy i gardła.

_________________


~ Język francuski | Język japoński ~
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gabinet Przewodniczącego   

Powrót do góry Go down
 
Gabinet Przewodniczącego
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Gabinet Pielęgniarski
» Poszukuję służącego
» Gabinet Śmiechu
» Gabinet Dyrektora
» Gabinet burmistrza (najwyższe piętro)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: GOLGOTA-
Skocz do: