IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Co się dzieje po zajęciach?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Shiro Fuyuki
Admin
Admin
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1865-shiro-fuyuki#39065 http://vampireknight.forumpl.net/t1920-shiro-fuyuki#41130 http://vampireknight.forumpl.net/t2244-shiro-fuyuki http://vampireknight.forumpl.net/t2057-shiro-fuyuki http://vampireknight.forumpl.net/t3292-pokoj-shiro-i-naissankariego#70977
Zarejestrował/a : 31/05/2015
Liczba postów : 1091


PisanieTemat: Co się dzieje po zajęciach?    Czw Gru 08, 2016 6:46 am

Nudno... Jest tutaj zdecydowanie zbyt nudno... - pomyślał Shiro, ze znużeniem spoglądając na wykładowcę, który starał się włożyć wiele wysiłku w to, by jego uczniowie w końcu zrozumieli ten temat. Jednakże wydawało się, że to było jedynie bezcelowe ćwiczenie - ostatnia lekcja powodowała, że myślało się głównie o zakończeniu zajęć i zajęciu się swoimi sprawami, dopóki nie nastawał świt.
Westchnął cicho, rozglądając się wokół. Z tego co zdołał zauważyć, nie tylko jemu się tutaj nudziło, chociaż zdarzali się ci, którzy zdecydowali się na uważanie tutaj. Eh... Prawdę mówiąc i on miał ochotę już zakończyć to wszystko, jednakże... Pozostaje jedynie pomarzyć.
Poruszył kocimi uszami. Kiedy koniec...? Uśmiechnął się łagodnie sam do siebie, wbijając wzrok ponownie w zeszyt. Wziął do ręki długopis i zaczął oddawać się tworzeniu nowej sztuki - w tym przypadku bliżej nieokreślonych bazgrołów.
Jednakże... Nie zapowiadało się, że miałoby być spokojnie do końca tych zajęć. Nauczyciel, widząc znużenie klasy, najwyraźniej zdecydował się na sprawdzanie wiedzy! Akurat w tym przypadku na wyrywkowe przepytywanie z tego, co aktualnie tłumaczył.
Drgnął nieco. Tylko nie ja, tylko nie ja, tylko nie ja - pomyślał nagle, delikatnie się krzywiąc. Nie za bardzo chciał zostać zapytany...
O i proszę, kolejna osoba zabrana jako ofiara. Więc... Czy nadejdzie na niego czas? A może zostanie uratowany dzięki zakończeniu zajęć? Rudowłosy mógł jedynie zastanawiać się nad tym, niekiedy jedynie spoglądając na notatki, które mogłyby mu jakkolwiek pomóc.

_________________

~ We are the Warriors that built this town from dust. ~  
Ekwipunek: Sześciocentymetrowy kolec. Osoba, która zostanie nim ukłuta - nawet lekko - momentalnie zasypia na dwa posty. Działanie jednorazowe.


Ostatnio zmieniony przez Shiro Fuyuki dnia Pią Gru 23, 2016 2:30 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Castalai Illydra

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3089-castalai-illydra#65379 http://vampireknight.forumpl.net/t3090-castalai-illydra#65402
Zarejestrował/a : 01/12/2016
Liczba postów : 33


PisanieTemat: Re: Co się dzieje po zajęciach?    Czw Gru 08, 2016 10:11 am

To był już drugi tydzień uczęszczania Castalaia do Akademii Cross. Większość wykładowców i uczniów już się do niego przyzwyczaiła, chociaż nadal zdażały się wyśmiewania i irytująca chęć pomocy niewidomemu. On jednak nie potrzebował specjalnych względów wykraczających poza jego czytanie i pisanie. Siedział gdzieś na tyłach klasy, jak przystało na uczniów dochodzących do klasy w ciągu roku. Oczywiście nigdy nie miał zeszytów czy książek, ewentualnie walkmana z płytą nagrań do lekcji. Brak zdolności widzenia napisów i obrazów wymuszał na nim skupienie uwagi na słowach nauczyciela oraz jego ruchach, jednak jak na ucznia przystało - on też oczekiwał zakończenia każdej lekcji.
W Nordviku jego nauki wyglądały całkiem inaczej, chociaż z pewnością nie powiedziałby, że były lepsze, ale na pewno nie pasowały do tutejszych standardów. Przede wszystkim zawsze było kilku nauczycieli, zwanych mistrzami, a on był sam. Krótko opowiadali mu co ma zrobić, a potem przez kilka godzin jedynie krytykowali i kazali mu korygować wykonanie ćwiczenia. Zawdzięczał im dużo, gdyż to oni nauczyli go korzystać z mocy, oni opowiedzieli mu o świecie poza Syberią, oni pokazali mu kilka języków. Nie byli mili czy niedobrzy - byli kamienni i beznamiętni, jak książki służące do nauki. Z tą różnicą, że książki nie karcą uczniów...
Nauczyciel, który nie zawsze dawał radę skupić uwagę uczniów na dłużej niż kilka minut bezsensownej, acz intrygującej opowieści czy żartu, postanowił zaskoczyć podopiecznych trochę mniej miłą metodą nauczania - testem wiedzy w formie odpowiedzi ustnej. Castalaiowi nie przeszkadzałoby szczególnie, gdyby został zapytany, jednak stres oczekiwania na kogo padnie tym razem, zawsze dawał mu się we znaki. Ostatecznie jednak dziś nie został ugodzony kartą pułapki zwaną "Do tablicy", co dało mu trochę spokoju.
Zadzwonił dzwonek. Wszyscy momentalnie odcięli się od słów wykładowcy i zaczęli pakować się by jak najszybciej opuścić miejsce tortur edukacyjnych. Wszyscy poza Castalaiem, który zawsze oczekiwał aż reszta opuści salę, by móc na spokojnie przebyć drogę do Akademika. Mimo upływu tych kilku dni, trasa nadal nie była dla niego łatwa, a większość uczniów z klasy nie pałała entuzjazmem, by mu kiedykolwiek z nią pomóc. Ostatecznie jednak nie pragnął pomocy, gdyż chciał pokazać sobie, że jest w stanie poradzić sobie sam w życiu.
Na wyjście z klasy spytał jeszcze, niby w ether - Czy są może jakieś nowe ogłoszenia?
Powrót do góry Go down
Shiro Fuyuki
Admin
Admin
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1865-shiro-fuyuki#39065 http://vampireknight.forumpl.net/t1920-shiro-fuyuki#41130 http://vampireknight.forumpl.net/t2244-shiro-fuyuki http://vampireknight.forumpl.net/t2057-shiro-fuyuki http://vampireknight.forumpl.net/t3292-pokoj-shiro-i-naissankariego#70977
Zarejestrował/a : 31/05/2015
Liczba postów : 1091


PisanieTemat: Re: Co się dzieje po zajęciach?    Sob Gru 10, 2016 8:41 pm

Ha! Szczęśliwie ominęła go odpowiedź, co też sprawiło, że w lepszym humorze opuścił salę, zarazem nieco uśmiechając się. Nastrój również poprawiał fakt, że to były ostatnie zajęcia na teraz, co oznaczało, że miał trochę czasu dla siebie... Tylko, co by właściwie porobić?
Zastanawiał się nad tą kwestią, zarazem nie spiesząc się zbytnio z spakowaniem i opuszczeniem sali. Nie chciał się jakoś specjalnie pchać pomiędzy inne wampiry, by jeszcze przez przypadek lub też nie napotkać się na kilka niezbyt przyjemnych kwestii dla ucha... Albo i samego ciała. Nieważne.
W końcu jednak się spakował. Przewiesił przez ramię torbę i skierował się ku drzwiom. Gdy właśnie się przy nich znalazł, usłyszał pytanie. Zamrugał ślepiami, by zlokalizować właściciela głosu.
- Nie wiem. Ale warto sprawdzić - odparł międzyczasie, żółtymi ślepiami poszukując właściciela głosu.
Klasa już prawie opustoszała, więc nie musiał długo szukać... Ale czy na pewno? Nie, chwila, coś pamiętał. Albo i nie. Zmarszczył brwi, przekrzywiając nieco łebek i zastanawiając się nad tym.
Tak, właśnie miał rozkminę, kto wypowiedział owe pytanie.
- A coś istotnego cię ciekawi, że pytasz? - sam zadał pytanie. Dość ryzykowne działanie, albowiem pytający już mógł opuścić owe miejsce... Lub też zechce zignorować Shiro.

_________________

~ We are the Warriors that built this town from dust. ~  
Ekwipunek: Sześciocentymetrowy kolec. Osoba, która zostanie nim ukłuta - nawet lekko - momentalnie zasypia na dwa posty. Działanie jednorazowe.
Powrót do góry Go down
Castalai Illydra

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3089-castalai-illydra#65379 http://vampireknight.forumpl.net/t3090-castalai-illydra#65402
Zarejestrował/a : 01/12/2016
Liczba postów : 33


PisanieTemat: Re: Co się dzieje po zajęciach?    Nie Gru 11, 2016 3:33 pm

Sala opustoszała już niemal całkowicie, gdy Shiro zatrzymał się w samych drzwiach wyjściowych. Jeszcze dwie osoby przecisnęły się obok mutanta, który najwidoczniej padł w objęcia karuzeli przemyśleń. Castalai zatrzymał się ławkę od kota, lekko zszokowany zachowaniem kolegi z klasy, którego nigdy nie spotkał w takim stanie. Zanim Illydra jeszcze usłyszał kontrpytanie, podszedł do niego wykładowca i poklepując po ramieniu szepnął, że to nic nadzwyczajnego. Po uwspółdzieleniu tej informacji przedarł się obok Shiro, pozostawiając chłopców w sali samych.
- Nie wiem... Po prostu nie widzę plakatów i ogłoszeń... - powiedział nadal zdezorientowany wampir. Uważnie patrzył przy tym na ruchy rudego - W sumie... Przepraszam, że pytam, ale czy mógłbyś mi pomóc w tej sprawie? Nie pamiętam gdzie jest tablica ogłoszeń, a i tak sam bym niczego się z niej nie dowiedział...
Głos Castalaia był spokojny, lecz nieco smutnawy. Chłopak od wielu tygodniu, a szczególnie od przyjazdu do Japonii, coraz bardziej popadał w depresję. jego samoocena słabła za każdym razem, gdy powinien coś przeczytać, czy zobaczyć, a nie mógł tego zrobić... Przynajmniej teraz nikt już się z tego nie nabija tka bardzo jak w pierwszym dniu. Ot, taki pozytyw.
Powrót do góry Go down
Shiro Fuyuki
Admin
Admin
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1865-shiro-fuyuki#39065 http://vampireknight.forumpl.net/t1920-shiro-fuyuki#41130 http://vampireknight.forumpl.net/t2244-shiro-fuyuki http://vampireknight.forumpl.net/t2057-shiro-fuyuki http://vampireknight.forumpl.net/t3292-pokoj-shiro-i-naissankariego#70977
Zarejestrował/a : 31/05/2015
Liczba postów : 1091


PisanieTemat: Re: Co się dzieje po zajęciach?    Nie Gru 11, 2016 10:43 pm

Ha! W końcu znalazł właściciela tego głosu i jedno spojrzenie na niego wystarczyło mu, by wiedzieć, dlaczego mu to tak długo zajęło. A... Właśnie, dlaczego? To proste. Nie znał go. To chyba ten nowy... - przemknęło mu przez myśl. Uszy poruszyły się mimowolnie, gdy czekał na jego odpowiedź.
- Hm... W sumie, dlaczego nie? - wzruszył nieco ramionami. Nie widział przeciwwskazań, by mu pomóc, a kilka poświęconych minut nie sprawi, że coś złego się stanie. Raczej nie.
- No dobra, to chodźmy - dodał jeszcze, nie dopytując się nic więcej. Chwila... A może powinien? Dlaczego właściwie sam nie mógł zobaczyć?
Chyba ten smutny ton głosu sprawił, że nie zastanawiał się nawet nad tym.
Nie odwracając się za siebie, skierował się powoli w stronę tablicy ogłoszeń. Na szczęście lub nie, owe miejsce nie było daleko od sali, w której przed chwilą przebywali, więc nie musieli przebyć dalszej drogi.
- Chcesz ciastko? - spytał się jasnowłosego, spoglądając na niego na chwilę.
Niezależnie od odpowiedzi (chociaż jeśli by się zgodził, dostałby od rudowłosego czekoladowe ciastko), również miał zamiar skupić się na samej tablicy, uważnie ją studiując.
- Hm... Spotkanie prefektów... Odwołanie zajęć... Nawoływanie do klubów... Poszukiwanie prefektów... - westchnął cicho. - Ciągle brak przewodniczącego? - mruknął, odrywając wzrok, by spojrzeć na towarzysza. - Niestety, lecz nic nie ma nowego - powiedział do niego.

_________________

~ We are the Warriors that built this town from dust. ~  
Ekwipunek: Sześciocentymetrowy kolec. Osoba, która zostanie nim ukłuta - nawet lekko - momentalnie zasypia na dwa posty. Działanie jednorazowe.
Powrót do góry Go down
Castalai Illydra

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3089-castalai-illydra#65379 http://vampireknight.forumpl.net/t3090-castalai-illydra#65402
Zarejestrował/a : 01/12/2016
Liczba postów : 33


PisanieTemat: Re: Co się dzieje po zajęciach?    Sro Gru 14, 2016 10:19 am

A jednak... - pomyślał Castalai kierując kroki w stronę odwracającego się już Shiro. Na szczęście białowłosego, mutant nie spieszył się w swoim chodzie, a można rzec, że szedł nawet stosunkowo powoli. Ułatwiło to dorównanie mu kroku i umożliwiło lepsze przyjrzenie się jego budowie. Illydra nie miał bowiem dużej styczności z kolegami z klasy, którzy nadal podchodzili do niego jak pies do jeża, albo kot do... jeża. Dlaczego? Bo jest nowy? A może bo widzi tylko telelokacją? Ciężkie pytanie, które musi pozostać bez odpowiedzi... Przynajmniej na razie.
Trasa nie była długa, co tylko ułatwiło jej zapamiętanie. Oczywiście stanowiła tylko kolejny punkt orientacyjny w budynku szkoły, gdyż przeczytanie jej wykraczało daleko poza możliwości nowego ucznia. Okolice obiektu nie wyróżniały się, więc na podstawie jej położenia znacznie łatwiej byłoby mu teraz zlokalizować pobliskie sale lekcyjne oraz przejścia do innych sektorów Akademii.
A może kiedyś będą drukować na papierze tak duże wgłębienia, że nawet ja je dostrzegę? To ułatwiłoby życie... Ale pewnie wymaga dużo pracy i czasu. Trudno... Na razie muszę się obejść bez tego i żyć w nadziei na pomoc innych.
Z zamyślenia i ciszy wyrwało go pytanie towarzysza, który najwidoczniej oferował mu przekąskę. Widząc lekkie odwrócenie głowy Shiro, Castalai przytaknął z lekkim skłonem głowy i ciepłym uśmiechem. W końcu "Gdy dają to bierz", a to zawsze umacnia relację, choćby na zasadzie długu. Skoro o długach już mowa, to Illydra z pewnością będzie musiał mu się kiedyś odwdzięczyć, choćby za przeczytanie mu treści plakatów...
- Smaczne - powiedział odgryzając kolejny kawałek poczęstunku - Chyba mam w pokoju podobne, ale nie otwierałem jeszcze... Dobrze wiedzieć, że nic się nie dzieje. Wspomniałeś coś o przewodniczącym... Coś się stało z poprzednim? - dopytał dla uzupełnienia informacji, ponownie gryząc ciasteczko.

//wybacz opóźnienie
Powrót do góry Go down
Shiro Fuyuki
Admin
Admin
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1865-shiro-fuyuki#39065 http://vampireknight.forumpl.net/t1920-shiro-fuyuki#41130 http://vampireknight.forumpl.net/t2244-shiro-fuyuki http://vampireknight.forumpl.net/t2057-shiro-fuyuki http://vampireknight.forumpl.net/t3292-pokoj-shiro-i-naissankariego#70977
Zarejestrował/a : 31/05/2015
Liczba postów : 1091


PisanieTemat: Re: Co się dzieje po zajęciach?    Pią Gru 16, 2016 11:17 pm

Merdu, merdu... Idąc tak sobie, ogonek Shira wydawał się żyć niezależnie od swojego właściciela... A nie, to nie jest teraz ważne! Ważniejsze jest to, gdzie owa dwójka miała dość w tym momencie.
A skoro o tym mowa... Skończyło się to na tym, że zapoznał się z zawartością tablicy i usłyszał pytanie, które spowodowało, że spojrzał na niego nieco niepewnie.
- W sumie, to nie wiem - przyznał mu się rudowłosy. - Nie interesowałem się takimi sprawami... Więc to powoduje, że nie posiadam odpowiedniej wiedzy.
Wzruszył bezradnie ramionami. Niestety, nie potrafił sobie nawet przypomnieć, kto był wcześniej Przewodniczącym Klasy Nocnej. Wpakował do buzi ciastko, przekrzywiając nieco łebek. Nie. Jednak nie. Nie pamiętał.
- Hm... Coś jeszcze chciałbyś wiedzieć? - spytał sie go, uśmiechając się nieco. Nie był pewny czego właściwie się spodziewać... Tak, tak, jakby co, już sobie uświadomił, że miał do czynienia z "tym nowym". Ale co z tego, tak właściwie? Przecież to raczej nie powinno przeszkadzać w prowadzeniu rozmowy!
No chyba, że tamten zdecyduje się opuścić kotowatego. Na to już on sam nie będzie mógł nic poradzić... Niestety.

_________________

~ We are the Warriors that built this town from dust. ~  
Ekwipunek: Sześciocentymetrowy kolec. Osoba, która zostanie nim ukłuta - nawet lekko - momentalnie zasypia na dwa posty. Działanie jednorazowe.
Powrót do góry Go down
Castalai Illydra

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3089-castalai-illydra#65379 http://vampireknight.forumpl.net/t3090-castalai-illydra#65402
Zarejestrował/a : 01/12/2016
Liczba postów : 33


PisanieTemat: Re: Co się dzieje po zajęciach?    Pią Gru 23, 2016 9:26 pm

Zastanowienie na temat wiedzy Shiro, jakie aktualnie przedstawił Castalaiowi, spowodowało lekki grymas szoku na twarzy białowłosego. Nie znał się sam na działaniu szkół, gdyż to pierwsze tygodnie jego edukacji i wszystko nadal było dla niego zagadkowe, obce, nieznane, a jego kolega nie zdradzał posiadania informacji wykraczających daleko dalej poza granice wiedzy Illydry. Pytanie, nagłe i bezpośrednie, które Shiro skierował w stronę nowego kolegi z klasy spowodowało wyrwanie z toku myśli i, w pewnym sensie, dezorientację.
- Ekhm... Co? Ah... Chy-chyba nie... - mówił powoli i przeciągle próbując połączyć strzępki faktów odnośnie obecnej sytuacji - Dzięki za pomoc Shiro. Nie mam tylko pomysłu co robić dziś. Na spacer się nie opłaca, a i zbyt zmęczony jestem by chodzić długo. W pokoju nudy... A biblioteka zamknięta bym mógł wypożyczyć nowe kasety do słuchania.
Widać było, a nawet kotołak mógł to zauważyć, że obcokrajowiec nie ma pojęcia jak spędzić resztę nocy. Wszystkie zwyczajowe opcje nie wchodziły w grę, a ilość planowanych zajęć tutaj i w Nordviku była diametralnie różna. W rodzinnej twierdzy szlachta męczyłaby go treningami i nauką przez całe noce, nie licząc ich wypadów poza zamek. Tutaj natomiast kilka szybkich godzin lekcji, potem kilka kwadransów na odrobienie pracy domowej i koniec... A no tak - Castalaiowi z tym wszystkim szło zdecydowanie szybciej przez wzgląd na specjalne warunki edukacji. Nie mógł on czytać, nie był w stanie pisać, nawet obrazów nie widział - a to wymagało dostosowania się do niego nauczycieli, zadających mu projekty do wykonania przy audiobookach.
- A ty masz coś do roboty lub znasz jakieś ciekawe zajęcia uczniowskie?
Powrót do góry Go down
Shiro Fuyuki
Admin
Admin
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1865-shiro-fuyuki#39065 http://vampireknight.forumpl.net/t1920-shiro-fuyuki#41130 http://vampireknight.forumpl.net/t2244-shiro-fuyuki http://vampireknight.forumpl.net/t2057-shiro-fuyuki http://vampireknight.forumpl.net/t3292-pokoj-shiro-i-naissankariego#70977
Zarejestrował/a : 31/05/2015
Liczba postów : 1091


PisanieTemat: Re: Co się dzieje po zajęciach?    Nie Gru 25, 2016 1:03 am

Shiro tak właściwie nie rozumiał, co sprawiło, że ujrzał taki, a nie inny wyraz twarzy towarzysza. Czyżby go przeraził totalny brak wiedzy ze strony rudowłosego? Ewentualnie te kocie elementy. Albo coś jeszcze innego. Wampir mógł jedynie się domyślać, co spowodowało, iż ujrzał taką reakcję... Jednakże nie zapytał się o to... Po prostu uznał, że nie będzie wnikać... Przynajmniej póki nie zaczynałby dokuczać kotowatemu.
Wysłuchał jego odpowiedzi w milczeniu, po czym nieco przekrzywił łebek.
- Nie, nie mam - odpowiedział mu bez chwili zawahania. Jego uszka nieco drgnęły, a on spuścił łebek, biorąc głębszy wdech... Właśnie... Co teraz?
W sumie, przychodziło mu coś na myśl... Ale właściwie, jak on zareaguje na to?
- Nie chciałbyś się przejść na miasto? - zaproponował mu. - Znam całkiem przyjemną cukiernię... Która powinna być jeszcze o tej porze otwarta.
Wbił w niego żółte ślepia, czekając w milczeniu na reakcję na taką propozycję. Właściwie... Gdyby odmówił, to chłopak nie byłby zbytnio zdziwiony - w końcu, mieć do czynienia z kimś, kogo się nie znało? W dodatku, kto wie, mógłby już mieć o nim jakieś negatywne zdanie! Albo i nie. Bądź co bądź, naprawdę nic więcej nie powie, póki nie pozna zdania jasnowłosego.

_________________

~ We are the Warriors that built this town from dust. ~  
Ekwipunek: Sześciocentymetrowy kolec. Osoba, która zostanie nim ukłuta - nawet lekko - momentalnie zasypia na dwa posty. Działanie jednorazowe.
Powrót do góry Go down
 
Co się dzieje po zajęciach?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Lista zajętych osób do avatarów
» Zajęte wizerunki
» Zajęte wizerunki
» Rezerwacje i zajęte wizerunki
» Walka wręcz - zajęcia z profesor Lacroix

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RETROSPEKCJE-
Skocz do: