IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 Tradycyjny dom

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Lyuu

Lyuu

http://vampireknight.forumpl.net/t2267-lyuu#47813 http://vampireknight.forumpl.net/t3711-lyuu-honoke#81169
Zarejestrował/a : 22/11/2015
Liczba postów : 115


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptyNie Gru 02, 2018 7:54 pm

Spoiler:
 

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 Tumblr_n2hxbuq6AB1sz9akzo1_r1_500
OrangeRed - kolor dialogu
Powrót do góry Go down
Suiren

Suiren

http://vampireknight.forumpl.net/t2666-suiren#56870 http://vampireknight.forumpl.net/t3879-suiren#85585 http://vampireknight.forumpl.net/t2669-suiren#56894 http://vampireknight.forumpl.net/t3216-tradycyjny-dom#68513
Zarejestrował/a : 25/06/2016
Liczba postów : 70


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptyPon Sty 28, 2019 9:53 am

Spoiler:
 

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 R5Xnl1H
Suiren - color=#eb0165 | color=#0BAEF5 - Hakuro
Powrót do góry Go down
Lyuu

Lyuu

http://vampireknight.forumpl.net/t2267-lyuu#47813 http://vampireknight.forumpl.net/t3711-lyuu-honoke#81169
Zarejestrował/a : 22/11/2015
Liczba postów : 115


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptyPon Sty 28, 2019 7:11 pm

Nigdy tego nie zapomni. Tu narodził się na nowo, jak Feniks z popiołu. Tu, u boku Suirena. Wszystko inne straciło na ważności. Cynthia? Ma swoje życie, a on - w objęciach miał nowy sens istnienia. Koncert? W ogóle nie myślał o tym. Nawet poczucie muzyki ulatywało, gdy oddawał się namiętności z Upiorem. Oni tworzyli nową moc, nowy wymiar. Może to tej iskry brakowało Wiekowemu, by Jego obecność ożyła na nowo w krótko bijących sercach ludzi, którzy mieli stać się ich ofiarą kolejnej nocy. Ich, gdyż Lyuu zdecydował podążać za ścieżką wskazaną przez Suirena. Jak Rockman był przewodnikiem ku miłości, tak niech Rubinooki pokaże, kim lepszym może stać się przy Nim, pod Jego czujnym okiem. Teraz był pewny, że potrzebowali siebie nawzajem, wypełniali jedno nieziemskie dzieło i spoili w całość.
Coś silniejszego od miłości i pożądania.
Upiór schlebiał Honoke we wspólnym uniesieniu przyczyniając się do coraz gorętszych aktów. Od słodkich i niewinnych karesów do podbijania Nie Tego Świata. Bardzo wiele czynników zazębiało się, wgryzało i spajało w jedność, to byli oni i ich reakcje. Jak niewiele brakowało, by niczym wonne kadzidełko wchłonąć w skórę Zdolnego Instrumentalisty na koto... przeniknąć Go głębiej niż fizycznie i psychicznie... być dosłownie w Jego wnętrzu. Oprzytomniał dopiero słysząc drugie wezwanie do nowej ery. Umazaną krwią niewinnych.
-Niech więc tak będzie, mój najdroższy Upiorze.
Na potwierdzenie skradł jeszcze jeden, głęboki, gorrrący pocałunek wprost z Jego wonnych usteczek. Obaj musieli odetchnąć po maratonie uczuć i ekstazy. Suiren zdecydował się położyć na plecach spoglądając pewno nad głową na sakurę. Lyuu zaś leżał na boku nie mogąc napatrzeć się na Długowłosego, którego jeszcze rozpieszczał drobnym, lecz pewnym siebie miziankiem po porcelanowej cerze Bóstwa z Piekła Rodem. Ah, jaki On miał w sobie zwierzęcy magnetyzm.. ciekawe, czy zdawał sobie z tego sprawę?
Jakiś czas później po troskliwych adoracjach ciałka Agenta przyszła pora na zmianę scenerii. Nie miał za złe Suirenowi, ale czy nie będzie gniewać się, jeśli przy stawianiu kroków boso zwęgli deski? Żar buchający z Czerwonowłosego nie malał ani trochę. Mimo wszystko nie zawahał się, wierząc w Ulubieńca. Uśmiechnął się i ogarnął ramionami Suirena spod drzewa, zgarniając przy tym Jego kimono i robiąc z nich miękkie posłanie. Bezpośredni kontakt z rękami czy nawet torsem Honoke mógłby Go za bardzo sparzyć. No i jak elegancko wyglądało! Jakby niósł pannę młodą! Zabrał więc ze sobą towarzysza tam, gdzie wskazał. Stawiał ostrożnie bose kroki, żeby przypadkiem nie podpalić drewnianych stopni. Gdzie nie gdzie faktycznie zostawiał ślady, choć przy pierwszym deszczu czy mocniejszym wietrze rozmyją się.
Wkroczyli do zdawało się pustego domostwa, kierował się z Lubym ku znanemu mu salonowi. Tam delikatnie posadził jak Księcia na leżance, a sam usiadł po turecku wpatrzony złotymi ślepiami na Upiora. Stopy miał położone na udach w skrzyżowaniu, dzięki czemu nie dotykał nimi drewnianej podłogi. Odrobinę pochylił się tak, że oparł głowę i łokcie na brzegu kanapy i był dosłownie na centymetry od swego Bóstwa.
-Ideał, po prostu ideał...
Wymruczał melodyjnie nie mogąc oderwać od Niego złociszy.

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 Tumblr_n2hxbuq6AB1sz9akzo1_r1_500
OrangeRed - kolor dialogu
Powrót do góry Go down
Suiren

Suiren

http://vampireknight.forumpl.net/t2666-suiren#56870 http://vampireknight.forumpl.net/t3879-suiren#85585 http://vampireknight.forumpl.net/t2669-suiren#56894 http://vampireknight.forumpl.net/t3216-tradycyjny-dom#68513
Zarejestrował/a : 25/06/2016
Liczba postów : 70


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptyNie Lut 03, 2019 12:55 pm

Kolejna noc zaplanowana.
Suiren nie odpuści wspólnych łowów poza domem. I chociażby mieli udać się na ponure części miasta, Honoke już nie może zaprzepaścić najbliższego planu. Upiorny wampir już im ustali ścieżkę po której będą się poruszać, aby czasami nikt za ich śladem nie podążył. Nim jednak do tego dojdzie, czeka ich wspólny sen, a podczas snu wszystko może się wydarzyć. Sui nie wie, ze do domu właśnie ktoś zmierzał.
Braciszek na pewno nie będzie zadowolony widokiem pierwszego kochanka.
Ale czy Suiren zamierzał podlegać jego wyborowi? Nie. Skoro wybrał Lyuu, tak musi zostać.
Przejechał opuszkiem paluszka po gołej klacie kochanka. Chociaż minka wampira nie wskazywała żadnych emocji, czuł się dobrze - Od tej pory Nasze drogi będą wspólne, jeśli masz jakąś osobę przy swoim boku i ją zdradziłeś, ma ona zniknąć z Twojego życia. - coś w rodzaju wyznania miłości, tylko malinowe oczy wampira wyrażały kolejny chłód - Należysz do mnie. - postanowione. Mocniej naciśnie miejsce pod lewym żebrem, a następnie poprosi o przeniesienie do domu. Niebawem zacznie wschodzić słońce, więc nie można zostać na jego widoku. Dla Sui może okazać się to zgubne.
Nie miał żadnych ale, kiedy Honoke zostawił za sobą żar na drewnie. Wszystko da się naprawić, poza tym dom też ma swoje lata i gdzie nie gdzie widać już ślady używalności oraz wieku - Jeszcze trochę i przejdziemy do sypialni. Będziesz spać ze mną? - lepiej się teraz upewnić, chociaż towarzyszące zimne podejście mogło wskazywać, ze nie żąda odmowy. Niemniej jednak Sui naprawdę nie naciskał.
Przytulił się do ciepłego ciała wampira, zamykając na krótką podróż oczy. Czuł się zmęczony po pierwszym wspólnym uniesieniu, więc sen na pewno przyjdzie szybciej niż przypuszczał. Lecz kiedy został ułożony na leżance, szybko zmienił pozycję - przewrócił się na brzuch, a nogi zgięte w kolanach uniósł i skrzyżował. Skoro Lyuu był na wyciągnięcie ręki, Sui dotknie dłonią jego kolana - Połóż się jeszcze na mnie. - tak, to jest to. Upiór pragnął jeszcze jego ciepła, a że zbyt dobrze się leżało, to Honoke ma podjąć odpowiednie działania.
Ostatnie już na te pozostałe godziny do wschodu.

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 R5Xnl1H
Suiren - color=#eb0165 | color=#0BAEF5 - Hakuro
Powrót do góry Go down
Lyuu

Lyuu

http://vampireknight.forumpl.net/t2267-lyuu#47813 http://vampireknight.forumpl.net/t3711-lyuu-honoke#81169
Zarejestrował/a : 22/11/2015
Liczba postów : 115


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptyPią Lut 08, 2019 1:09 pm

Wszystkie ich noce i dnie będą pełne wrażeń. Przesiąknięte miłością bądź krwią. Stało się, skazani na siebie będą iść razem przed siebie. Czy ścieżka będzie prowadzić przez szczątki wrogów czy usłana płatkami najpiękniejszej sakury, jaką kiedykolwiek widział - wszystko wraz z Suirenem. Za Jego przyczyną. Za Jego pozwoleniem. Dla Jego wygody i poczucia bezpieczeństwa. Dla Niego.
Nie było więc mowy, by miał kogoś jeszcze innego. Wspomnienia po kilku kobietach zostaną, lecz nie ucieleśni ich w żaden sposób. Nie zamierzał. Nie po tym, co zaoferowało mu Mroczne Bóstwo. Oddał mu się bez pamięci, więc Jego słowa o tym, by miał porzucić inne bóstwa potraktował całkowicie serio. Żadne bóstwo nie cierpi konkurencji, nawet tej niedorastającej do pięt. Lecz i Honoke nie był byle jakim wyznawcą. Skoro poświęcił swoją egzystencję Suirenowi, nie będzie tolerował innych wiernych u porcelanowych stóp wampira.
Przyglądał mu się uważnie, gdy zadeklarował, by Lyuu odrzucił wszystko, co kochał, inaczej będzie krucho. Groźba realna do wykonania, pod warunkiem zaistnienia wspomnianej sytuacji. W przeciwieństwie do Lubego, gitarzysta uśmiechnął się z lekkim pokazaniem kłów. Nawet mroczna mowa nie zniechęciła Ognistego od ucieczki przed Upiorem. Nie miał takich planów. Przejechał językiem po górnej wardze jakby najadł się najpyszniejszego komplementu na świecie. Po prostu czuł doskonale, jak Suirenowi zależało na wierności kochanka. Ze wzajemnością.
-Jeszcze musisz trochę poznać lepiej Swego Nowego Wielbiciela, by wiedzieć, że jak ręczę swój żywot, to tylko w imię jednego celu. Od tej pory i po śmierci będę Twój, tak jak i Ty będziesz na moją wyłączność. Wierz mi... nie będzie wyjątków.
W tym momencie został odbity palec Upiora pod żebrem Ognistego, który tylko uśmiechnął się szerzej i zabrał swego Towarzysza do domostwa. Spacer z objętą miłością zakończył się na leżance, i choć na moment Rockman zamyślił się, pilnie wysłuchał Rubinowookiego. Przejechał palcami po Jego długich włosach i utkwił złote ślepia w Nim.
-Dzisiaj nie zasnę, ale z wielką przyjemnością położę się i potowarzyszę Ci we śnie.
Rzeczywiście, nie zamierzał zasnąć. Chciał przez ten czas pilnować Upiora i przyglądać się Jemu podczas snu. Jednocześnie emocje rozgorzały w nim tak mocno, że nie czuł się senny. Inna sprawa, iż z tego powodu obawiał się, że mógłby nie być w stanie kontrolować swego trawiącego żywiołu. Będzie więc służyć za kociołek do ogrzania Bóstwa.
Na prośbę i bez dalszych słów zachęty wpełznął między oparcie leżanki a nagiego Kochanka. Umięśnioną ręką zgarnął Go blisko torsu i szeptał czułe słówka do snu. Miał więc wtulony owal twarzy w kark Suirena, jednocześnie spoglądał co jakiś czas na to, co działo się za oknem. Świtało. Trzeba będzie zmienić miejsce spoczynku. Po krótkim relaksie na leżance i po ukołyszeniu, a przynajmniej porządnym uśpieniu wampirka, zabrał go z salonu do sypialni i wślizgnął się z nim pod kołdrę wciąż zgarniając Go ku sobie. Co jakiś czas głaskał powolnymi ruchami plecki Bóstwa, oczy zaś skierował ku sufitowi. Widać było po muzyku nie tylko zamyślenie, ale i pełnię radości. Może też nie chciał zasnąć, by nie obudzić się na kanapie w kawalerce otoczonym mnóstwem butelek po alkoholu?
Był zupełnie nieświadomy tego, co może go jeszcze spotkać, ale... czy to jest takie złe uczucie?

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 Tumblr_n2hxbuq6AB1sz9akzo1_r1_500
OrangeRed - kolor dialogu
Powrót do góry Go down
Suiren

Suiren

http://vampireknight.forumpl.net/t2666-suiren#56870 http://vampireknight.forumpl.net/t3879-suiren#85585 http://vampireknight.forumpl.net/t2669-suiren#56894 http://vampireknight.forumpl.net/t3216-tradycyjny-dom#68513
Zarejestrował/a : 25/06/2016
Liczba postów : 70


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptyNie Lut 10, 2019 12:35 pm

Czy można ich słowa nazwać Wyznaniem Miłości?
Suiren widział w Lyuu kogoś więcej niż tylko kochanka na jedną noc. Ognisty wytwarzał z siebie pociągającą aurę, nakazującą wręcz pokorności, ale jednocześnie okazania wytrwałości i dumy. Upiór może nie okazywał czułości w sposób otwarty, ale same jego słowa powinny już wiele zdradzić Ognistemu Honoke - Niech i tak będzie, Mój Drogi. - skinie głową że się zgadza. Sui wewnątrz siebie płonął podobnym ogniem co jego Kochanek. Zacisnął blade usta, powieki opadły więc oczy wampira wyglądały upiornie. Chociaż wszystkie cechy wskazywały na mrok, to w głębi siebie Sui odczuwał ogromną satysfakcję oraz uczucie - Twój szczery uśmiech już mi wszystko zdradza. - nie dało się nie zauważyć tego chytrego uśmieszku. Adorował mu.
- Nie jeden dzień i noc wspólna przed Nami, Panie Honoke. - ciche słowa padły jak tylko Ognisty wykonał prośbę. Długie ramiona Upiora również objęły jego umięśnioną sylwetkę, przylgnął bardziej ciałem i wydał z siebie cichy jęk. Podniecał go ilekroć dotykał zimne ciało - Już prawie świta. - co znaczyło, że sen nadchodził. Ukołysany do snu Sui, szybko opadł bezbronnie w ramionach Lyuu i przeniesiony do sypialni, zapadnie w głębszy sen.
A to wszystko za sprawę Jego.

Mijały godziny.
Czując wciąż przy sobie gorące ciało, Sui otworzy oczy i drgnie. Nad ich futonem stał ubrany w kimono wampir. Jego śnieżnobiałe włosy opadały na twarz wybudzonego ze snu Upiora, a ciężka aura starszego wiekiem wampira powodowała nadchodzącą burzę - Kim jest ten mężczyzna? - pochwą miecza wskaże lezącą sylwetkę Lyuu - Bezwstydnie dajesz się obmacywać obcemu?! Wstawaj, Suiren. - ostre słowa mogły wybudzić ze snu Ognistego. Natomiast Upiór ostrożnie wstanie, odsłaniając swoje nagie ciało z pod narzuty. Nie wstyd mu było chodzić bez odzienia - Mój pierwszy, Hakuro. Nazywa się Lyuu Honoke. - nie przejął się złością brata, oglądającego się za ciałem Upiora. Zdenerwowanie wychodziło poprzez zmarszczone brwi, głośniejsze oddychanie i ściskanie rękojeści miecza. Ponownie oczy Haku zawisły na Ognistym, który zapewne już był przebudzony.
Sui przyklęknął obok ich niskiego łoża, oparł ręce o zgięte nogi - Zamieszka z Nami. - nie było dyskusji, ale kiedy spojrzy się na starszego - wampir wyraźnie nie był zadowolony z niespodzianki.
To nie tak miało być. Rodzice będą wściekli za złamanie zasad.

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 R5Xnl1H
Suiren - color=#eb0165 | color=#0BAEF5 - Hakuro
Powrót do góry Go down
Lyuu

Lyuu

http://vampireknight.forumpl.net/t2267-lyuu#47813 http://vampireknight.forumpl.net/t3711-lyuu-honoke#81169
Zarejestrował/a : 22/11/2015
Liczba postów : 115


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptySro Lut 13, 2019 6:04 pm

Mroczny kochanek spał obok niego. Długie włosy wiły się wokół ciałka obdarzonego w porcelanową skórkę. Mógłby patrzeć się na Suirena chyba non-stop, a nie znudziłby mu się ten cudny widok. Więź między nimi była naprawdę mocna i rosła z minuty na minutę, nawet jeśli tylko przebywali ze sobą w jednym pomieszczeniu. Pokochał Go. Nic i nikt tego nie zmieni.
Czy aby na pewno?
Honoke nie spał, jak wspomniał Upiorowi, lecz zamyślił się spoglądając na Jego śpiące oblicze. Kontemplację przerwało wtargnięcie do sypialni obcego wampira, który z nienawiścią wpijał ślepia w Ognistego. Ten bardzo niechętnie oderwał wzrok od Lubego i skierował złote patrzałki w intruza. Już miał poderwać się z zamiarem zaatakowania przybysza, ale po krótkiej analizie sytuacji zdał sobie sprawę, że oto miał przed sobą brata Agenta. To stąd ta gniewna burza nad głową Hakuro. Nic dziwnego więc, że uniósł się i ciskał gromami z oczu. Całe szczęście Upiór panował nad sytuacją, a Rockman zdecydował się także zabrać głos, by nie stać biernie w walce o miłość. Jeśli nie okaże gotowości i pewności, Hakuro może pomyśleć, że Honoke nie zależało na ich związku. Błąd!
-Tak jak powiedział Suiren. Jestem Mu przypisany, a On mnie.
Tak, i nie ma drogi odwrotu. Nie zamierzał uciekać czy wycofać się. Trwać wiecznie, kochać wiecznie, walczyć o Jego uwagę wiecznie. Nie za bardzo wiedział, czy w relacji braci czaiło się coś więcej niż tęsknota i troska o rodzeństwo, czy coś więcej. Gdyby Hakuro dał mu szansę, poznałby te zwyczaje znacznie bliżej.
Powoli wygramolił się z łóżka przepasając się częścią kołdry. Akurat Lyuu nie przywykł do okazywania swojej męskości komuś, kogo nie znał. Chyba że i tu panowały odmienne zasady.
-Jeśli chcesz, porozmawiamy w cztery oczy.
Powiedział beznamiętnym głosem, który ani nie był drwiącym ani złośliwym ani prześmiewczym czy wesołym. Tak po prostu poinformował, gdyby Wiekowy zdecydował się nie kroczyć ścieżką Suirena i zechciał siłą wygonić Ognistego z ich domu.

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 Tumblr_n2hxbuq6AB1sz9akzo1_r1_500
OrangeRed - kolor dialogu
Powrót do góry Go down
Suiren

Suiren

http://vampireknight.forumpl.net/t2666-suiren#56870 http://vampireknight.forumpl.net/t3879-suiren#85585 http://vampireknight.forumpl.net/t2669-suiren#56894 http://vampireknight.forumpl.net/t3216-tradycyjny-dom#68513
Zarejestrował/a : 25/06/2016
Liczba postów : 70


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptySob Mar 09, 2019 10:06 am

Suiren nie bał się o Honoke.
Wbrew pozorom Hakuro nie nabrał postawy gotowej do ataku, aczkolwiek był rozgniewany. Skoro brat oddał swoje ciało pierwszemu lepszemu, to jemu należały się bęcki po głowie, a nie przybłędzie. Niemniej jednak starszy wampir nie mógł okazać łask, chociażby ze względu na powagę sytuacji – Przypisany? Wyjaśnicie mi to Oboje? - irytacja wybudziła fioletową, pulsującą żyłkę na czole. Bladość skóry uwydatniła ją i poniekąd mogła wyglądać zabawnie, gdyby nie okoliczności.
Suiren stał obok, przeczesując leniwie włosy palcami. Było widać, że dla niego rozmowa jest zakończona, a spojrzenie jakim obdarzył brata, wzbudziło jeszcze większe złości - Odpowiedz! – nie doczekał się niczego, dopóty Lyuu nie postanowił zabrać głosu.
To w końcu do niego ostry koniec miecza był skierowany.
Zgodził się, żeby wyjaśnić, zatem musiał skierować się tam, gdzie Ognisty wymyślił. Czujne spojrzenie wampira nie odrywało się ani na chwilę, w końcu brata obawiać się nie musiał. Nie wiedział jednak z kim ma do czynienia – Chcesz mi powiedzieć, że według Was jesteście sobie przeznaczeni? Wielka szkoda, że nic się o tym nie dowiedziałem wcześniej! – niech się nie dziwi wampir Hakuro. Suiren czasami bywał ponad chmury i robił niewyjaśnione rzeczy, lecz widząc jego rozluźnioną postawę – wiedział na pewno co czyni.
Westchnął cichutko, spuszczając wzrok.
Może to była zazdrość?
Zapomnienie o rodzinie?
Sui nałożył na swoje plecy jedwabną narzutę w kolorze bordowym. Nie podchodził jeszcze do nich, Hakuro musiał porozmawiać z Lyuu co znaczyło, że przeszkadzać im nie mógł. Wolał więc udać się poza sypialnie i skierować się do saloniku. To tam miał piękny widok na wiecznie otwarty taras. Wiedział też, że starszy brat nie uda się za Nim w pogoń, wciąż przecież stał twarzą w twarz z Kochankiem i nie wyglądało, że zakończyli rozmowę.
Wiatr zawiał mocniej, przez co stare deski domu zatrzeszczały. Atmosfera wydawała się jakby była co raz bardziej gęsta – Dlaczego akurat Suiren? Zdajesz sobie sprawę, że nie jesteśmy zwykłymi wampirami? Nie nadążamy za nowoczesnością, jak Wy młodzi? – może i nie powinien oceniać, jednak dla dobra brata musi zdziałać wiele. Wiedza odnosząca do tego z kim się zadaje, musi zostać poszerzona do granic możliwości.
Jeśli nawet zostanie zmuszony sam go przetestować. Już nawet ścisnął pas kimona, a brwi zmarszczył. Atoli urody wampira złość nie odebrała ani krzty.

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 R5Xnl1H
Suiren - color=#eb0165 | color=#0BAEF5 - Hakuro
Powrót do góry Go down
Lyuu

Lyuu

http://vampireknight.forumpl.net/t2267-lyuu#47813 http://vampireknight.forumpl.net/t3711-lyuu-honoke#81169
Zarejestrował/a : 22/11/2015
Liczba postów : 115


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptySob Mar 09, 2019 6:04 pm

Obawy Hakuro i jego troska miały uzasadnienie. Pierwszy raz widział jakiegoś czerwonowłosego faceta w jednym łóżku z bratem, którego obdarzał szczególnymi uczuciami. Widok kogoś obcego, i to na tak intymnym polu walki jakim było wspólne łóżko mogło zostać odebrane znacznie gorzej niż miało to miejsce. Ale czy Lyuu tylko dlatego, że napotkał przeszkodę grzecznie odsunął się od swego Skarbka i spuścił uszy po sobie? Czuł zmieszanie połączone z gniewem, które mogło wisieć na włosku z dobrych manier. Nie zamierzał zezłościć jeszcze bardziej brata Suirena, nie mniej nie uległ, by wyprzeć się miłości.
Upiór ze szkarłatnymi oczyma zostawił dwójkę samą sobie. Żeby pogadali, nawet jeśli wszystko było przesądzone. Honoke może nie prezentował się nadzwyczaj groźnie, zwłaszcza mając przepasaną kołdrę z łoża, ale nie lubił, gdy ktoś rzucał słowami bez pokrycia. Trzeba było jednak zachować zimną krew, co w przypadku Ognistego bywało różnie. Fajki zostawił przy łóżku, więc będzie musiał wstrzymać się z paleniem przy drugim gospodarzu domostwa. Odprowadził wzrokiem ubranego w jedwab Suirena, po czym gdy Luby wyszedł, Lyuu złote monety utkwił w niewiele brzydszym wampirze. W zasadzie byli do siebie bardzo podobni, wszak rodzeństwo.
-Wiem, że Suiren nie jest zwykłym wampirem -mówiąc to uciekł na moment kątem oka znów na drzwi tarasowe a przez nie na cudną postać Upiora- Podejrzewam, że Ty też nie. Ale to Suiren znienacka skradł moje serce, a ja Jego. Owszem, to stało się nagle, szybko, dzisiaj. Nasze losy splotły się w tej samej melodii, z tą samą mocą. Od kiedy poznałem Twojego brata, przeszłość dla mnie nie istnieje. Czy to nowoczesna, czy obca Wam kulturowo. Chcę trwać przy Nim, i chcę Go mieć przy swoim boku. Jeżeli masz jakieś wątpliwości, wkrótce rozwieją się.
Wolał nie wywoływać zamieszania w rodzinie swoją obecnością, ale gdy będzie do tego zmuszony, wbrew woli innych będzie kochać dalej Suirena. Nie zamierzał jednak wyrywać Go z ramion brata, którego na pewno kochał, no i znał najlepiej.
Patrzył się wprost na Hakuro czekając na to, co rzeknie, a jeśli wyjaśnień będzie mało, albo dobitniej sprecyzuje swoje słowa poprzez kolejne słowa albo dojdzie do praktyki. Tylko chyba nie byłby z tego drugiego sposobu zadowolony starszy brat Ukochanego.

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 Tumblr_n2hxbuq6AB1sz9akzo1_r1_500
OrangeRed - kolor dialogu
Powrót do góry Go down
Suiren

Suiren

http://vampireknight.forumpl.net/t2666-suiren#56870 http://vampireknight.forumpl.net/t3879-suiren#85585 http://vampireknight.forumpl.net/t2669-suiren#56894 http://vampireknight.forumpl.net/t3216-tradycyjny-dom#68513
Zarejestrował/a : 25/06/2016
Liczba postów : 70


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptySro Maj 01, 2019 9:33 pm

Dobrze, że Lyuu był w stanie zrozumieć zdenerwowanie Hakuro. Opiekuje się młodszym bratem, dbając o jego przyszłość oraz czystość. Poza tym obydwoje mają za zadanie dobrać sobie starannie połówki.
Jak widać pierwszemu udało się Sui, który nie zamierzał się wtrącać w rozmowę. Wolał pójść zażyć kąpieli w łazience, niż słuchać. Wiedział też, że lepiej Haku nie przerywać - Rzucasz odważne słowa, Mój Drogi. - pokiwa głową, bacznie się przyglądając jego mimice. Honoke wyglądał na kogoś, kto nie rzuca bezmyślnie słów na wiatr. Przyjrzał się jego napiętej sylwetce od stóp aż po sam czubek głowy - A nie mylisz swoich uczuć z chwilowym zauroczeniem? Naszym zadaniem jest znalezienie sobie połówki do końca, Nasz ród ceni sobie lojalność i wierność. Więc zabawa jego ciałem jest równoznaczna z tym, że pożądasz do na wieki wieków. - wolał już wcześniej uprzedzić, niż Lyuu miał być później zaskoczony. Hakuro cicho westchnął, rozluźniając się i nie ukrywał tego. Jego piękna twarz została wreszcie potraktowana delikatnym uśmiechem - A co jeśli zabroniłbym, bo nadal nie mogę zaufać? - wystawienie na pokuszenie. Żeby mieć pewność iż można włożyć zaufanie w Ognistego, trzeba go wypróbować. Haku spojrzał w kierunku wyjścia z salonu, Sui jeśli by to usłyszał, mógłby co najmniej okazać niezadowolenie. Ostateczne słowo oraz zgoda na dalsze istnienie nowo kwitnącego związku, należało do Hakuro.
W tym samym czasie kiedy Haku i Lyuu rozmawiali, Sui spłukiwał z ciała pierwszy dotyk od Ognistego. Miejsca piekły do tej pory, ale nie stanowiły one żadnego zagrożenia czy powodu do niezadowolenia. Starannie gładził je miękką gąbką, jakby chciał aby uczucie weszło głębiej tuż pod samą skórę. Bardzo chciał, żeby jego Ukochany towarzyszył mu podczas kąpieli.
Tylko czemu miał obawy?
Co jeśli Hakuro nie pozwoli?
Zamknie oczy, starając się rozluźnić i z wygodą oprzeć się plecami o bok wanny. Wyobrażał sobie ich dalsze życie oraz to, że za sprawą biznesu wylądowali razem w łóżku. Muzyka potrafi łączyć serca.

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 R5Xnl1H
Suiren - color=#eb0165 | color=#0BAEF5 - Hakuro
Powrót do góry Go down
Lyuu

Lyuu

http://vampireknight.forumpl.net/t2267-lyuu#47813 http://vampireknight.forumpl.net/t3711-lyuu-honoke#81169
Zarejestrował/a : 22/11/2015
Liczba postów : 115


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptyNie Maj 26, 2019 3:02 pm

Oj, samą pogadanką nie rozwiąże się konfliktu. Ognisty był co najmniej pewny, że starszy brat miał inne plany co do sprawdzenia wierności i oddaniu Rubinowookiemu. Jeszcze raz starał się rozwiać wątpliwości Hakuro.
-Wiem, co czuję. I wiem, że to nie przeminie. Suiren jeszcze nie jest w stanie zdefiniować wszystkich uczuć, lecz podskórnie też jest w pełni świadomy naszej relacji. Zgaduję, że chodzi Ci prędzej o to, że nie jestem z jakiegoś znanego rodu. Że popełniam jakiś mezalians, by wzbogacić się waszym kosztem. Jeśli jakkolwiek zostałem ozłocony, to tylko i wyłącznie uwagą i uczuciem Suirena. Dzięki Niemu jestem miliarderem.
Dłoń, którą przytrzymywał kołdrę, zaczynała kopcić się lekkim dymem, a płótno miało na sobie smolisty odcisk ręki Lyuu. Aby uniknąć podpalenia całego płótna, zrzucił z siebie materiał. Trudno, wolał tak niżeli Hakuro zaczął znów czepiać się szczegółów. Sięgnął po swoje ciuchy i ubierając się z trudem kontemplował próbę, jaką wystawił brat Ukochanego. Zabronić? Chyba nie wierzył, że Honoke miałby przestraszyć się gróźb, ale czy będzie na tyle zuchwały, by zaatakować gospodarza w imię udowodnienia swojej determinacji? Ubrał tylko spodnie i bieliznę, w myślach próbował opanować żywioł, który rwał się już do walki. To nie miejsce na potyczkę, ale najwyższy czas przemówić siłą do rozumu troskliwego brata.
-Musiałbyś pogodzić się z tym, nie ma innego wyjścia, Hakuro.
Nie mniej rozumiał, że chciał coś "omówić" z Czerwonowłosym poza domem. Skinął więc głową, choć jeszcze na krótki moment rzucił spojrzeniem w kierunku łazienki. Dla takiego Skarbu warto spróbować swoich sił. Jeśli się okaże niegodny serca Suirena, wolał nie myśleć, co z sobą zrobi.
Wyszedł na werandę oczekując jakiś dalszych szczegółów co do braku zaufania. To normalne, że widzą się od kilku minut, więc trudno powiedzieć cośkolwiek o wierze w drugą osobę. Ostrożność też ma swoje granice. W każdym razie nie odrywał wzroku od drzwi, w których powinien zjawić się Niedowiarek. Względny spokój malujący się na obliczu Honoke burzyły lekkie płomienne iskry strzelające z zaciśniętych dłoni.

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 Tumblr_n2hxbuq6AB1sz9akzo1_r1_500
OrangeRed - kolor dialogu
Powrót do góry Go down
Suiren

Suiren

http://vampireknight.forumpl.net/t2666-suiren#56870 http://vampireknight.forumpl.net/t3879-suiren#85585 http://vampireknight.forumpl.net/t2669-suiren#56894 http://vampireknight.forumpl.net/t3216-tradycyjny-dom#68513
Zarejestrował/a : 25/06/2016
Liczba postów : 70


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptySob Cze 15, 2019 12:14 pm

Nie przeminie?
Hakuro uniósł brew i badawczo zaczął się przyglądać mężczyźnie który uważa, że jego miłość jest ponad wszystko. Nie potrafił uwierzyć w ich miłość od pierwszego ujrzenia, a później już nawet zespolenia – Nie chodzi mi o pochodzenie Twoje, tylko o to, że układasz nadzieję w czymś, co zaiskrzyło na chwilę. Jak Wy to nazywacie? Jednorazowa przygoda? Wbrew pozorom Suiren nie wie czym jest miłość i nie wie, że Waszą upojną noc mógł pomylić z chwilowym uczuciem. Ale to dopiero czas musi pokazać. – zamyślił się wampir, jednak już nie okazywał aż tak wielkiej wrogości co wcześniej.
Podejrzenia tylko zostały.
Wciąż przyglądał się Honoke jak policjant podejrzanemu przestępcy.
Przeczesał dłonią pasmo długich włosów – Aż tak bardzo się denerwujesz, że niszczysz pościel? Zdenerwowanie? A może właśnie zostałeś przyłapany na kłamstwie? – słowa też potrafią szczypać, a Hakuro właśnie tego dokonał.
I jeszcze młody ma odwagę rzucić wyzwanie.
Starszy brat poszedł za Nim, ścisnąwszy mocniej rękojeść miecza. Był gotowy odseparować atak, jeśli taki by się pojawił. Koniec końców do niczego nie doszło, poza staniem na werandzie – Chcesz ze mną walczyć? Po co? – przyjrzał się postawie Ognistego Wampira i już wiedział, co chciał przez to powiedzieć.
Nie odbierzesz mi Suiren.
Chętnie zaśmiałby się w twarz, ale powaga sytuacji nie pozwalała. Poza tym Suiren nie należy do wrednych wampirów. Martwił się i troszczył o brata – Niech i tak będzie. – wydobędzie miecz z pochwy, a następnie nakieruje czubek ostrza w kierunku Lyuu. Zerwał się lekki wiatr który poruszył długie włosy oraz zwiewną szatę wampira. Nawet dźwięk małych dzwoneczków zawieszonych na jednej z gałęzi drzewa Sakury nie wprawił domowników w dobre samopoczucie.
Ale do rozlewu krwi i tak miało nie dojść.
W drzwiach pojawiła się postać Sui. Nałożone na ciele czyste, kremowe kimono, a włosy upięte w japoński kok. Nie wyglądał na kogoś, kto nie tak dawno stracił swoją czystość – Co Wy chcecie obydwaj udowodnić? – padną ciche słowa a zaklęte w nich zimno mogło zmrozić nie jednego. Haku nie zareaguje na słowa brata, wciąż wpatrywał się w Honoke, dając mu tym samym do zrozumienia, że ma oddany pierwszy ruch.
Co takiego uczyni ognisty wojownik?

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 R5Xnl1H
Suiren - color=#eb0165 | color=#0BAEF5 - Hakuro
Powrót do góry Go down
Lyuu

Lyuu

http://vampireknight.forumpl.net/t2267-lyuu#47813 http://vampireknight.forumpl.net/t3711-lyuu-honoke#81169
Zarejestrował/a : 22/11/2015
Liczba postów : 115


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptySob Lip 06, 2019 12:50 pm

Nie przeminie, nie zgaśnie, nie spopieli się, nie zniknie. Nigdy wcześniej nie był tak pewny swych słów i uczuć jak teraz. Nawet jeśli Suiren nie był jeszcze gotowy na głębsze uczucia, to nie było mowy, że zostawi go z powodu braku cierpliwości. Podskórnie wiedział, że młodszy z wampirów nierezydujących w tymże tradycyjnym, japońskim domu nie chciał rozłąki z Honoke. Ich więź, choć świeża, cementowała się o wiele szybciej niż powinna w normalnych okolicznościach. Nie zauroczenie, a przeznaczenie złączyło dwóch muzyków w jeden miłosny śpiew.
Gorzej, że gorrrąca cielesność Lyuu odbijała piętno na nim i na otoczeniu. Fakt ten odbił się na kołdrze, którą trzymał w rękach. Hakuro bez problemu mógł odczytać ten znak tak, jak ujął to w słowach. Zdenerwowanie owszem, miało miejsce, ale w żadnym wypadku fałsz.
-Nie przywykłem rozmawiać tak długo z Niedowiarkiem o czymś oczywistym. I być bezkarnie oczernianym przez ów Niedowiarka.
Ośmielił się odgryźć czepliwemu bratu Suirena, który nie dawał za wygraną. Naprawdę, jeśli miałby być jedyną przeszkodą ku miłości do Agenta, to byłby gotów zabić, a przynajmniej spróbować go zabić. Tylko czy to jedyne wyjście? Śmierć brata wszak mogłaby unieszczęśliwić Lubego, wręcz odsunąć porywczego Ognistego od siebie.
Tylko dlaczego miałby ustępować? Odsuwać się w cień, kiedy miał rację? Dosyć pobłażania!
Rozpalił się do żywego, gdy tylko w drzwiach (już będąc na werandzie) ujrzał wojownika z orężem skierowanym w jego stronę. Ten widok dolał oliwy do ognia i już w jednej z pięści zjawiła się płonąca żywym ogniem pochodnia, gdy zaraz pojawił się Obiekt Westchnień. Wykąpany, wyczesany, w nowym zwiewnym kimonie, ale z lodem w oczach i słowach, które powinny ostudzić nadpobudliwego Kochanka. Powinny, nie mniej nie do końca tak się działo.
-Sui... -skierował natychmiast roziskrzony wzrok na Lepszą Połówkę- ... żaden z nas nie chce Cię stracić. Wbrew przypuszczeniom Hakuro, że nasze uczucie jest jedynie wybrykiem, jednorazową przygodą, kocham Cię nad życie. SŁYSZYSZ?! TWÓJ BRAT NIE STANIE MI NA DRODZE!
W tym momencie całą sylwetkę Honoke opanowały płomienie, a ślepia rozbłysnęły ognistym żarem. Miotały nim dwie sprzeczne ze sobą emocje: od wpuszczenia wpierdolu Hakuro do wypieszczenia każdego zakamarka Suirena. Tak mocno zakochał się w młodszym Upiorze, że nie wyobrażał już sobie życia bez Niego. Ale im dłużej wpatrywał się w sylwetkę i niezadowoloną minkę Suirena, tym pokład agresji skłaniał się skierować z Hakuro na coś neutralnego. I rzeczywiście, suma sumarum dłoń, którą przez chwilę trzymał skierowaną na brata Lubego skierował ku niebu wypuszczając ogromną ognistą kulę zgromadzoną z rosnących pokładu wkurzenia się i niestabilnej mocy. Już wspominał wcześniej, że jego życie dobiegało końca przez rozrost żywiołu ognia nad jego kontrolą, lecz jeśli tego będzie trzeba, spopieli wszystkich, którzy stoją mu na drodze do chociażby jeszcze jednego pocałunku z Suirenem.
Mimo wyrzucenia z siebie energii i widocznych znamion na ciele, nie mógł uspokoić się.

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 Tumblr_n2hxbuq6AB1sz9akzo1_r1_500
OrangeRed - kolor dialogu
Powrót do góry Go down
Suiren

Suiren

http://vampireknight.forumpl.net/t2666-suiren#56870 http://vampireknight.forumpl.net/t3879-suiren#85585 http://vampireknight.forumpl.net/t2669-suiren#56894 http://vampireknight.forumpl.net/t3216-tradycyjny-dom#68513
Zarejestrował/a : 25/06/2016
Liczba postów : 70


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptySob Sie 03, 2019 10:54 am

Lyuu naprawdę nie kłamał.
Hakuro już dobrze się o tym przekonał lecz zrodzone wątpliwości, nadal się tliły w środku starszego wampira. Musiał od deski do deski sprawdzić czy Lyuu aby na pewno jest dobrym kandydatem na odebranie młodszego brata. Również gotowy stanął do walki, nie ociekając ani chwilowym strachem. Nie chodziło już i siłę krwi ale o determinację w obu przypadkach. Hakuro chce udowodnić jak bardzo Honoke myli zauroczenie z miłością, a Lyuu że Haku się myli w każdym przypadku.
Ich gniew rozrastał się jeszcze bardziej. Starcie obu żywiołów sobie wrogich miało niebawem nadejść, niosąc za sobą poważnie zniszczenia.
W okół ciała Haku poczęły się tworzyć drobne, błyszczące kryształki lodu - Gotowy jesteś na udowodnienie, że Twoje słowa są zwykłymi oznakami zauroczenia? - nie towarzyszył żaden chichot słowom Lodowego. Ich walka miała niebawem się zacząć, a ogień oddany przez Lyuu podsycił ich jeszcze bardziej.
Rozpalając również niewłaściwy żar...
Suiren miał przerwać ich walkę. Nie życzył sobie zniszczenia domu ani okaleczenia obu pięknych ciał - Lyuu... - nie można zbyt wiele powiedzieć po tak mocnym wyznaniu podkreślonym dosłownym wybuchem ognia. Haku również otworzył szerzej oczy. Ścisnął mocniej rękojeść katany i mogłoby się wydawać, że za chwilę zrobi krok bo ciało delikatnie pochyliło się, wysuwając nogę do przodu.
Nic się nie stało.
Ostrze z powrotem wylądowało w pochwie i starszy brat stał już w prostej pozycji. Na twarzy pojawił się spokój - Już dość się napatrzyłem i nasłuchałem. - ze słów Haku dało się wyczuć zazdrość. Spojrzy na Sui stojącego na drewnianym tarasie - Skoro tak bardzo Cię chce, to proszę bardzo nie będę stać na Waszej drodze. Ale później nie miej pretensji do mnie. - z nerwów machnie dłonią w stronę Lyuu. To nie był atak, po prostu Haku poczuł, że stoi na przegranej pozycji - Życzę powodzenia. - padły ostatnie słowa i wampir udał się w stronę domu, wymijając Sui. Młodszy obejrzał się za nim, ścisnąwszy palcami framugę drzwi. Nie pobiegł jednak za Nim, zwrócił się do Honoke. Ostrożnie zszedł po schodkach aby stanąć tuż przed jego rozpalonym obliczem - Zaakceptował Cię. - bez widocznych śladów uradowania, to jednak Wiekowy cieszył się bardzo.
Tylko czy Hakuro dobrze się czuł?
Na pewno nie...
Samotnie siedzący wampir w saloniku, wpatrujący się w obraz przedstawiający kwitnące wiśnie, ogarnął właśnie że stracił osobę bliską sobie. Każdy kto zazna chociaż raz uczucia, zapomina o pozostałych sobie bliskich. Ich marne osiemset lat zejdą dla jakiegoś ulicznego grajka. Nie musiał nawet oglądać jak Suiren opatula ramionami gorące ciało Lyuu i kradnie pocałunek na ustach.
Znowu gołąbki zapomnieli o całym świecie.

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 R5Xnl1H
Suiren - color=#eb0165 | color=#0BAEF5 - Hakuro
Powrót do góry Go down
Lyuu

Lyuu

http://vampireknight.forumpl.net/t2267-lyuu#47813 http://vampireknight.forumpl.net/t3711-lyuu-honoke#81169
Zarejestrował/a : 22/11/2015
Liczba postów : 115


Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 EmptyNie Sie 11, 2019 11:04 am

Nie będzie przyznawać się do cudzych domysłów. Nie zamierzał ustępować Hakuro, nawet kosztem swojego lub jego życia. Tak bardzo zapalił się od oszczerstw, że po prostu miał dość. Od zawsze miał buntownicze życie, często okraszane fatalnymi skutkami, lecz taki po prostu był. Nienawidził być oczernianym, nawet jeśli opinię otoczenia miał gdzieś. Inaczej sprawa miała się z Suirenem. Stał się niepodważalną częścią jego życia, choć z początku mało co na to wskazywało. Niby paliła się iskra, lecz podszywał ją identycznym, jak nie większym, zacięciem do muzyki. Ich pasja do instrumentów stała się w oka mgnieniu czymś najpiękniejszym na świecie. Skoro jednak Ciemnowłosy jeszcze nie zaznał uczucia miłości w taki sposób jak Lyuu, Honoke mógł nauczyć Go czerpać z miłości pełnymi garściami. Najważniejsze, aby nie naruszyć Jego zaufania.
Kłęby dymu wraz z płomieniami otaczały sylwetkę wkurzonego wampira, gdy jego oponent, zarazem brat Skarba, odpuścił. Przez swoje zaślepienie agresją nie myślał nad powodem aż takiego opiekuńczego zachowania Hakuro. Nie znał się na rodzinnych relacjach, nie wiedział jak można przekroczyć granice, by ochronić rodzeństwo. Skąd mógł wiedzieć, że między braćmi było coś więcej?
Żar Rockmana ugasił dopiero pocałunek złożony przez Ukochanego. Nie bał się podejść do agresora, który kochał Go nad życie. Smakował tak przepysznie... Płomienie wokół sylwetki Honoke stopniowo zanikały ustępując dymowi, który w połączeniu z wiśniowym aromatem Lubego stał się wonnym kadzidłem. Delikatnie, lecz stanowczo objął i on swego Skarba i nie dawał przerwać pocałunku. Całe szczęście, że wampiry nie muszą łapać oddechu między całusami. Głaszcząc tył głowy Upiora delektował się Jego smakiem. Przepyszniutki. W rzeczy samej nie interesowało ich nic poza nimi, mogliby tak obściskiwać się całymi dniami i nocami. Ognisty okręcił ramieniem wąskie bioderka swego Ukochanego i uniósł Go na tyle, by oderwał stopy od ziemi. Okręcił się z nim lekko na półpięcie i przeszedł z Nim kilka kroków. Taki mały spacerek, by rozładować resztki złości na Hakuro. Wreszcie przerwał pocałunek, by lekko unieść podbródek Upiora czarnym palcem i spojrzeć Mu w przecudne oczy.
-Obiecuję, że nie pożałujesz, Sui.
Uśmiechnął się ukazując białego kła i na nowo złożył pocałunek. Nie mógł oprzeć się pokusie. Chociaż... jak tak patrzył na odświeżonego, chłodnego lecz szczerego we słowach i nieskazitelnej urodzie Kochanka miał ochotę na więcej. Będzie musiał naprawdę ochłonąć, by Skarb nie czuł się przytłoczony zachłannością Lyuu. Miał być sobą, prawdziwym sobą. Bez sztuczek. Szczerość za szczerość, czyli jak do tej pory.
-Możemy przejść się chwilę? -zagadnął, gdy tylko przestali się obściskiwać i jeśli Sui przystanie na propozycję poszli w stronę ogrodu- Możesz mi powiedzieć więcej o Twoich zwyczajach? Chciałbym być dla Ciebie prawdziwym wsparciem, żebyś nie musiał nigdy wahać się między tradycją a mną. Czyż nie?

_________________
Tradycyjny dom - Page 2 Tumblr_n2hxbuq6AB1sz9akzo1_r1_500
OrangeRed - kolor dialogu
Powrót do góry Go down
Sponsored content




Tradycyjny dom - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Tradycyjny dom   Tradycyjny dom - Page 2 Empty

Powrót do góry Go down
 
Tradycyjny dom
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Poza Miastem :: WIOSKA-
Skocz do: