IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Medyczne szkolenie [od seksownej "mamuśki" <3]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Louisa
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t522-louisa#612 http://vampireknight.forumpl.net/t592-louisa#811 http://vampireknight.forumpl.net/t3331-ofiara-losu-luska#71592
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 401


PisanieTemat: Medyczne szkolenie [od seksownej "mamuśki" <3]   Pią Maj 26, 2017 6:54 pm

Louisa niedawno rozpoczęła studia medyczne. Wreszcie osiągnęła swoje marzenie, chociaż pierwszy rok był najtrudniejszy dla niej. Nie potrafiła się przestawić na inny tryb życia, miała zajęcia od rana aż do późnego wieczora i brakowało jej styczności z ludźmi, którzy potrzebowali pomocy. Czasami miała wrażenie, że te studia marnują jej czas, na szczęście udało jej się znaleźć swobodniejszy weekend, w którym nie odsypiała całego tygodnia męczących i nudnych, jak na razie zajęć, i mogła wreszcie odbyć zajęcia u Esmeraldy. Nieco się obawiała łowczyni, nie znała jej aż tak dobrze, chociaż miała okazję spotkać parokrotnie. Nie bardzo też wiedziała, jak te zajęcia miałyby wyglądać. Na uczelni dopiero w przyszłym semestrze będzie odbywała zajęcia w szpitalu przy sekcji zwłok. Miała nadzieję, że chociaż takie zajęcia ją wciągną, chociaż czasami miała wrażenie, że ci ludzie nie mają najmniejszego pojęcia o tym, co uczą. Ale co się dziwić na pierwszym roku?
Louisa dojechała do Oświaty, wylegitymowała się, bo jeszcze miała uprawnienia łowcy, chociaż... nim nie była. Nie nadawała się na bycie łowcą. Nawet jeśli nienawidziła wampiry, to nie potrafiła wyrządzać krzywdy drugiej osobie. Miała w sobie za dużo empatii, chociaż naoglądała się wiele przemocy i zwyrodnienia ze strony krwiopijcy. Na własnej skórze również tego doświadczyła, a jednak nie potrafiła.
Dotarła do gabinetu Esmeraldy, w którym trzy dziewczyny miały się spotkać, nim łowczyni przejdzie do rzeczy. Louisa miała jeszcze nieco czasu, aby przebrać się w odpowiednie rzeczy. Zdjęła swój strój i założyła luźne, wygodne spodnie, które związała w pasie tasiemką. Zarzuciła także luźny podkoszulek i na to jeszcze przywdziała kitel. Nie wiedziała, co będą robiły, bo Esmeralda była bardzo tajemnicza - jak zawsze. Wiedziała jednak, że lepiej być przygotowanym na wszystko!

_________________


Kot Louisy.

@
Powrót do góry Go down
Estelle
Estelle
Estelle
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t838-estelle-namikaze
Zarejestrował/a : 12/12/2012
Liczba postów : 309


PisanieTemat: Re: Medyczne szkolenie [od seksownej "mamuśki" <3]   Pią Maj 26, 2017 10:17 pm

Estelle przyjechała do oświaty zdecydowana. Niegdyś nie widziała siebie w roli łowcy, nawet jak się dowiedziała do wampiry potrafią zrobić i jakie jest jej pochodzenie. To że należała do rodu Namikaze, wcale nie powodował aby czuła w sobie chęć do walki i mordu. To nie była jej bajka. Estelle od zawsze była ciamajdą i dobrą do bólu istotą. Dopiero kiedy w jej życiu zaczęło się pojawiać więcej pijawek i odczuwała na własnej skórze ich działanie, postanowiła dołączyć do oświaty. Ale nie sądziła by ze swoim ciapowatym podejściem dała radę w walce wręcz. Postanowiła skupić się na nauce medycyny i w ten sposób pomóc poszkodowanym łowcą. Oczywiście parę lekcji walki też weźmie, coby móc się bronić i bliskich, ale medycyna to jest jej główny cel!
Związała jasne włosy w kitkę, ubrała odpowiedni strój do wizyty w gabinecie lekarskim i udała się do pomieszczenia, którego numer miała zapisany na wyblakłej kartce. Weszła do środka potykając się o własne nogi i lądując kolanami na kafelkach. No to wejście smoka.
Uniosła duże, błękitne oczy, patrząc na znajdującą się już w środku Luśkę. Patrząc z jej perspektywy różowowłosa panna wyglądała, jakby wciąż miała siedemnaście lat przez delikatne rysy i wyraz twarzy przerażonego królisia.
- Hej - przywitała się wstając nagle i otrzepując brud z kolan - Jestem Estelle - uśmiech rozjaśnił jej zszarzałą twarz, a nogi w końcu się ruszyły aby podać złotowłosej dłoń na powitanie. No nic, teraz jeszcze tylko Chizu i Esme. O tym, że córka jej kuzyna dołączy wiedziała już dawno. No heloł są rodziną. A Esme widziała kiedy opatrywała jej rany po walce z Zackiem. Huh, tu już nie miała bladego pojęcia, że to brat Louisy!

_________________
To all the things I've lost on you
Tell me are they lost on you?
Just that you could cut me loose
After everything I've lost on you?
Is that lost on you?
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 839


PisanieTemat: Re: Medyczne szkolenie [od seksownej "mamuśki" <3]   Sob Maj 27, 2017 2:16 am

Chizuru miała zupełnie inne odczucia niż jej kuzynka. Od zawsze chciała polować na wampiry, dokładnie tak jak jej matka, z którą była związana od zawsze. Nigdy tak naprawdę nie chciała zostać medyczką. Medycyna nie inyeresowała jej nigdy, wolała biegać i lać się z wampirami. Teoretycznie, wiadomo. Długo trwało nim zorientowała się, że nie nadaje się na polującego łowcę. Drugie tyle zajęło jej podjęcie decyzji o zostaniu medykiem. Od zawsze chciała przecież ratować ludzkie życia. Właściwie to wszystko było dzięki Esme, która w tym momencie była jedyną osobą, której Chizuru ufała bezgranicznie. Bardzo polubiła lekarkę i absolutnie nie miała nic przeciw, by ta została jej nauczycielką.
Podobnie jak Estelle wiedziała, że jej kuzynka pojawi się na szkoleniu. Nie miała jednak pojęcia o obecności Louisy, z którą nie zdążyła się zaprzyjaźnić zanim wyjechała. Dlatego kiedy pojawiła się na progu sali, początkowo stanęła jak wryta, gapiąc się w złotowłosą koleżankę jak ciele w malowane wrota.
- Louisa! Nie wiedziałam, że też będziesz - przywitała się z dziewczyną i przytuliła ją na powitanie. Mogła chyba sobie pozwolić, prawda? Nie były przyjaciółkami ale też nie były sobie obce. Poza tym, Chizu naprawdę cieszyła się z obecności siostry Zacka.
- Esti, ale nie musisz od razu rzucać się na kolana. Jestem pewna, że Louisa wcale tego nie chce - zwróciła się w stronę różowowłosej, do której podeszła by pomóc jej się podnieść. To miał być taki suchy żart na rozładowanie napięcia. Nie muszę dodawać, że Chizu bardzo się tym rozbawiła, nie?

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Esmeralda
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1678-esmeralda-green http://vampireknight.forumpl.net/t1704-esmeralda-green http://vampireknight.forumpl.net/t2181-esmeralda http://vampireknight.forumpl.net/t3301-esmeralda#71193 http://vampireknight.forumpl.net/t2074-esmeralda http://vampireknight.forumpl.net/f31-posiadlosc-greenhall
Zarejestrował/a : 05/03/2015
Liczba postów : 1599


PisanieTemat: Re: Medyczne szkolenie [od seksownej "mamuśki" <3]   Nie Maj 28, 2017 12:56 am

To był szalony dzień, bo przez natłok obowiązków, Esmeralda początkowo zapomniała o obiecanym spotkaniu. Bandaże, próbki, chorzy… Przy nawale pracy ciężko zachować dobry humor, ale Płomiennowłosa była jedną z osób, która prawie zawsze miała na wszystko odpowiedź. Po ogarnięciu bieżących spraw, kilkukrotnym pouczeniu medyków i spacyfikowaniu rozszalałych pacjentów, lekarka mogła wrócić do swojego gabinetu. Znajdowała się zaledwie kilka metrów przed drzwiami gdy tak oto wielka migocząca żarówka błysnęła tuż obok jej rudej czupryny.
- O Chryste, spotkanie! - powiedziała sama do siebie, prawie gubiąc po drodze stosy papierów. To nie tak, że nie cieszyła się na możliwość nauczania. Ba. Przekazywała wiedzę z radością, przy czym całkiem dobrze sprawdzała się w tej roli. Do tej pory miała jednak niewielu uczniów, bowiem większość gardziła medycyną i furtkami jakie ta mogłaby przed nimi otworzyć. Zapatrzone w siebie buce i tępe osiłki nie mogły pojąć prawdziwego sensu, ale każdy był przecież dobry w czymś innym.
Lekarka wzięła kilka wdechów i dumnym krokiem pokonała dalszą trasę szpitalnej części Oświaty. To dziś miała spotkać córkę Gerarda, której de facto mogła zostać macochą. Co za pokręcona sytuacja.
- Już jestem, wybaczcie za spóźnienie. - Esmeralda miała na sobie dość krótką błękitną sukienkę w kwiaty, a na nogach czerwone szpilki. Tylko biały lekarski fartuch jasno wskazywał na profesję jaką mogła się parać. Włosy łowczyni obficie zakrywały większą część pleców. Zdecydowanie nie wyglądała jakby za chwilę miała kroić trupy, ale nie przedstawiła jeszcze planu dzisiejszego popołudnia.
Przywitała się z dziewczynami krótkim przytuleniem i pocałunkiem w policzek. Było to dalekie od profesjonalizmu, ale Esme miała swój świat i własne metody wychowawcze względem uczniów.
- Zanim przedstawię Wam mój plan, chciałabym poznać Wasze oczekiwania. Wasz poziom może być różny, dlatego warto dowiedzieć się co już potraficie. - to zdanie bardziej skierowała do Louisy i Estelle. Pierwsza studiowała i naprawdę rzadko się widywały, a druga była w Oświacie prawdziwą świeżynką. Tylko Chizu była prawdziwą weteranką ich lekcji i doskonale wiedziała, jak szalona potrafi być czasem lekarka.

_________________
Powrót do góry Go down
Louisa
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t522-louisa#612 http://vampireknight.forumpl.net/t592-louisa#811 http://vampireknight.forumpl.net/t3331-ofiara-losu-luska#71592
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 401


PisanieTemat: Re: Medyczne szkolenie [od seksownej "mamuśki" <3]   Pon Maj 29, 2017 1:13 pm

Louisa wiązała właśnie włosy we francuski warkocz. Mogła po prostu związać je w kitkę, jednak były tak długie, że mogłyby jej po prostu przeszkadzać. Dziwne by też było, gdyby zaszyła trupa ze swoimi włosami i przy okazji DNA. Kiedy uplotła już połowę swoich włosów do pomieszczenia weszła dziewczyna o... różowych włosach?! Widziała już wiele w swoim życiu, ale nie tak odważnego koloru. Oczywiście nie należała do osób, które robią docinki, ponieważ się wyróżniają. Wiedziała, że mógł to być zarówno skutek uboczny przemiany w wampira, jak i mogła mieć po prostu ochotę na przefarbowanie włosów lub z takimi się urodziła. Estelle na pewno nie dostrzegła niczego nieprzyjemnego na twarzy Louisy. Za to mogła dostrzec zaskoczenie, kiedy ta się po prostu przewróciła (nie ma to jak wejście a'la Anastazji Steel! :3). Niewiele myśląc, doskoczyła do niej i wyciągnęła rękę, żeby pomóc jej wstać. Na dodatek przyszła Chizuru i Louisa na jej widok uśmiechnęła się szeroko. Chizu znała, bo była córką byłego dowódcy, który to przyjaźnił się z jej ojcem. Zresztą nieco się zbliżyły do siebie we Włoszech, gdzie to zostały wysłane na misję. Był tam też James, którego wciąż... kochała. Mężczyzna gdzieś zniknął, już dawno uciął im się kontakt.
Objęła swoją dobrą koleżankę na powitanie. Cieszyła się na jej widok, bo poniekąd brakowało jej obecności dziewczyny. Była taka otwarta i jej osobowość wręcz zachęcała do tego, aby otwarcie z nią rozmawiać.
- Zrobiłam sobie trochę przerwy od studiowania i pani Green zaprosiła mnie na szkolenie medyczne. Od niej na pewno dowiem się więcej o wampirach niż od profesorów.
Puściła do koleżanki perskie oko i mniej więcej w tym samym momencie przybyła sama Esmeralda. Louisa już ją widziała podczas zebrań oświaty, ale nie znały się zbyt dobrze. Nie wiedziała także, że cokolwiek mogłoby ją łączyć z jej ojcem. Oczywiście to nie byłaby jej sprawa, w końcu Gerard czuł się strasznie samotny i brakowało mu towarzystwa kobiety. Wiedziała o tym, a jednak bolałoby ją gdzieś tam w środku, że jakaś inna kobieta mogłaby zająć miejsce jej matki. Matka ma się tylko jedną, choćby Esmeralda była najlepszą, tuż po Michiru, kobietą na świecie. Nie zamierzała jednak być opryskliwa dla kobiety. Bez przesady! Dzieckiem nie była.
- Jakieś doświadczenie mam. Szkoliłam się u poprzedniego głównego medyka oświaty, wielokrotnie mu asystowałam. Uczestniczyłam także w zabiegach, ale jeszcze nigdy w poważnych operacjach. Studiuję teraz medycynę i bardziej... interesowałby mnie organizm wampirów, ich słabości, wnętrze i to nie mówię o ich paskudnym charakterze. I... ostatnio zainteresowałam się alchemią... Mam w planach także szkolić dalej swoją magię leczenia.
Spojrzała na pannę Green, jakby obawiając się, że mogła powiedzieć coś... niewłaściwego. Czuła przed kobietą respekt.

_________________


Kot Louisy.

@
Powrót do góry Go down
Estelle
Estelle
Estelle
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t838-estelle-namikaze
Zarejestrował/a : 12/12/2012
Liczba postów : 309


PisanieTemat: Re: Medyczne szkolenie [od seksownej "mamuśki" <3]   Pon Cze 05, 2017 6:36 pm

Nie patrzyłam na to, jak wejście Anastazji ale coś w tym jest! Tylko po drugiej stronie brakowało seksownego ignoranta, chociaż Lousia też jest całkiem, całkiem. Pewnie nie wiele osób wie, ale Estelle jest BISEKSUALNA! Więc w sumie patrząc na tą anielską twarz musiała przyznać, że dziewczyna jest urodziwa i ma coś co przyciąga wzrok. Niemniej różowowłosa nigdy nie przyznała się do tego, że kobiety też ją pociągają. Ba, miała nawet kiedyś dziewczynę ale to wątek na inny "dzień"!
Nie musiała zbierać swoich kościstych nóg z ziemi sama, bo Chizuru zaraz za nią weszła i pomogła jej wstać, jak zawsze śmiejąc się z dwóch lewych nóg swojej ciotki. Chociaż starsza Namikaze wcale nie uważała się za ciotkę i traktowała córkę Marcusa jak swoją siostrę. Przecież dzieliło je ledwo dwa lata! Nie ma co się wywyższać i mówić, że ta to w sumie jest jej bratanicą i powinna się słuchać. Takie numery to nie u nich. Szczególnie teraz, gdy zostały same bo Marcus jak i Azel wyjechali kij wie gdzie i na ile.
- Ha, ha, ha - jak widać jasnowłosa nie dzieliła rozbawienia z Chizu, bo miała już dosyć tego swojego pecha, ale co mogła poradzić? Nic. Jedynie pogodzić się z tym, że chyba już zawsze będzie na coś - lub na kogoś - wpadać.
W końcu na spotkanie przyszła też Panna Green! Ta to dopiero była zjawiskowa, jej uroda aż olśniewała. Dojrzała kobieta, która zna się na rzeczy, jest silna, inteligentna i zaradna. Estelle patrzyła na nią jak w obrazek, słuchając co ma do powiedzenia swoim podopiecznym. Już kiedyś ją widziała, ale nie miała wtedy okazji dobrze się poznać.
- Prawdę mówiąc jeśli chodzi o medycyne, to jestem totalnym samoukiem. Nigdy nie pracowałam na ciele człowieka, wampira czy zwierzęcia. Nie licząc żab na biologii w szkole średniej - wymamrotała, bawiąc się nerwowo bransoletkami na ręce. Widziała, że Chizu i Luśka są pewniejsze od niej i więcej wiedzą, więc zwątpiła czy Esme będzie chciała ją uczuć. W porównaniu do reszty dziewczyn, będzie musiała jej więcej czasu poświecić a może nie mieć kiedy. Życie łowcy to ciągłe zamieszanie, nigdy nie wiesz gdzie będziesz potrzebny. Nie ma czasu na pierdoły, o!
- Ja bym chciała skupić się na leczeniu ludzi, w każdym razie. Jakaś magia uzdrawiająca, to to co przede wszystkim mnie interesuje. Ale przy okazji poznać słabe punkty wampirów nie zaszkodzi - dorzuciła, zerkając nieśmiało na łowczynie.

_________________
To all the things I've lost on you
Tell me are they lost on you?
Just that you could cut me loose
After everything I've lost on you?
Is that lost on you?
Powrót do góry Go down
 
Medyczne szkolenie [od seksownej "mamuśki" <3]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Laboratorium medyczne

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RETROSPEKCJE-
Skocz do: