IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Nieczynne kino

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 500


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Sob Sie 09, 2014 11:35 pm

Gdzie mogła by iść, dokąd? Saa tego nie wiedziała gdzie zamierza się udać. Naven spał w mieszkaniu jak zabity po upojnej nocy z nią, jego dziewczyną. Miała nadzieję, że wstanie spędzi z nią trochę czasu. Cieszyła się, że wrócił, ale chciała żeby miał dla niej więcej czasu niż teraz. Westchnęła idąc przez ulicę, była młoda, atrakcyjna. Tak ogólnie kobieta jak ona samotnie idąca przez miasto w takim stroju była by łatwym celem. Nie było nikogo kto by ją nawet ochronil. Czuła się trochę samotna i smutna, nawet nie zauważyła jak była obok opuszczonego kina. Stanęła na chwilę poprawiając włosy.
Usłyszała mialczenie, na początku myślała, że to tylko złudzenie jednak rzeczywiście słyszała zwierzę, kota. Kobieta obrocila się w stronę dźwięku i ujrzała czarnego kota przy wejściu. Co on tam robił? Nie powinna tam wchodzić, ale była ciekawa czemu tam jest. Zawołała kociaka, ale poszedł w głąb, a ona poszła za nim. Budynek na prawdę był już stary i właściwie było tutaj tak nie przyjemnie. Poczuła dreszcze, chyba była tu sama? Szła za kotem, który prowadził ją do sali. Gdy tam zajrzała było dość ciemno nie zauważyła mężczyzn siedzących jak dla niej było za ciemno i zobaczyła tego kota, który siedział na schodkach prowadzących w dół. Podeszła biorąc go na ręce. Co robi tu ładna dziewczyna, sama w takim stroju?
Powrót do góry Go down
Psycho

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1254-psychol-kuroiaishita#22243
Zarejestrował/a : 12/11/2013
Liczba postów : 460


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Sob Sie 09, 2014 11:47 pm

Psycheł nie przejął się obecnością łowcy w żadnym stopniu, nawet nie odwrócił głowy dopóki nie skończył swojej czynności, ale dlaczego on to robił? Został błędnie oceniony, nie należał do masochistów, on to robił, tylko dlatego, że nie miał za wiele przeżyć, wydawało mu się, że mimika twarzy jest wszystkim i jeśli będzie wiecznie uśmiechnięty, to nie będą go spotykać smutki, nie da się zasmucić, bo przecież smutki bolą prawda? A nie tego oczekiwał do siebie, dopiero kiedy skończył, wysunął język i spoglądnął na Akiego, a ślepia błysnęły mu szkarłatem, miał na pewno przewagę taką, że wampir nie potrafił jeszcze rozróżniać łowców od ludzi, co pewnie dałoby mu tam jakieś szanse, jednak po co ryzykować? Wstał z krzesła powoli i chwiejnym krokiem zaczął podążać w jego stronę, nóż oczywiście był cały czas wyciągnięty, a z jego zamyśleń wyrwała go wchodząca tutaj dziewczyna, to na niej skupił dopiero swój szkarłatny wzrok, zamierzał zaatakować? Oh tak! Oczywiście, że tak! Nie będe jednak taki, dam tutaj możliwości nowym, niech mają swoją pierwszą stresującą sytuację.

_________________
Climbing through your window pane,
I'm creeping closer,
Can you hear me?
Go on, mock me, say I'm insane;
But it's you who's caught in my game.
Cat and mouse,
A lovely circle.
Watch your tongue,
Those words are hurtful.
Hush now, won't you stay a while?
Join me with a painted smile.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sie 10, 2014 12:16 am

Czyli jednak został zignorowany na początku, lecz Aki nie przejął się tym, w końcu się tego spodziewał, zaczekał sobie spokojnie na to aż wampirek skończy się upiększać. Przecież nigdzie mu się nie śpieszyło, spokojnie patrzył na to jak chłopak potem wstaje i idzie w stronę niego, nóż który trzymał w ręce nie robił na srebrnowłosym żadnego wrażenia. Jednak nie było mu dane doczekać się przywitania, do sali weszła dziewczyna, najwyraźniej goniąc czarnego kota, gdyby mógł tylko ktoś wyjaśnić Akiemu dlaczego ludzie biegają za zwierzętami do najmniej bezpiecznych miejsc? czyżby myśleli, że te zwierze nie da sobie same radę? skoro żyło w tych warunkach nie wiadomo ile czasu? Inną ciekawostką był stój dziewczyny dosyć kusy i zbyt ładny jak na takie miejsce. Łatwo było zauważyć, że jest zupełnie nieświadoma zagrożenia jakie mogło ją czekać, myśli Akiego skupiły się na analizowaniu sytuacji, cokolwiek sytuacja z nieświadomymi niczego ludźmi była zawsze mało komfortowa, lecz kto mówił, że zawsze musi być komfortowo?
-Czy dziewczyny zawsze muszą się litować nad dzikimi kotami?
rzucił w przestrzeń wcale nie dlatego, by dostać odpowiedź, lecz bardziej by uświadomić dziewczynie, że ktoś jeszcze jest w pomieszczeniu, za to sam ruszył spokojnie w stronę wampirka, gotowy do dalszego działania kiedy tylko takowe będzie potrzebne, a tego mogłem być pewny , że będzie widząc zachowanie psycholka.
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 500


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sie 10, 2014 12:26 am

No tak rzeczywiście niektóre kobiety właśnie tak miały, że bardzo martwily się o los innych stworzeń przecież nie mogła by zostawić tego kota samego. Dlaczego to zrobiła? Ponieważ miała dobre serce i dobro innych było najważniejsze? Gdyby jej facet tu był przypilnowal by ją lecz jak zwykle nie miał czasu więc sama musiała się wloczyc tu i tam. Zaciekawiło ją co tu robił ten kociak i dlaczego akurat zatrzymał się w sali gdzie było niebezpiecznie? Oh no i teraz może uświadomić sobie co właśnie zrobiła. Ah te kobiety, dziwne istoty.
Słysząc głos mężczyzny jej zielone oczy dopiero teraz dostrzegly jego. Był chyba niewiele starszy od niej i był młody, może byli nawet w tym samym wieku? Jej piękne zielone oczy zlustrowaly go lecz jego słowa zaciekawily ją. Spojrzała w drugą stronę i zobaczyła faceta w stanie, w którym nigdy by nie chciała go zobaczyć. Jego twarz i ten nóż. Jej oczy zrobiły się większe i natychmiast cofnela się jak najdalej od niego trzymając kota na rękach. No tak była ubrana elegancko, takie miejsce nie dla niej. Cofnela się od niego na najbezpieczniejsza odległość. Przestraszyla się.
Powrót do góry Go down
Psycho

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1254-psychol-kuroiaishita#22243
Zarejestrował/a : 12/11/2013
Liczba postów : 460


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sie 10, 2014 2:29 am

Uwagę Psychola bardziej przyciągała dziewczyna aniżeli obecny tutaj łowca, ale widocznie to on miał jakiś problem z nim, a to było mu bardzo nie na rękę, ale przecież wampir miał swoje własne sztuczki. Zauważył bardzo szybko, że dziewczyna zaczęła się cofać, a facet zaczął iść w jego stronę, chyba nie sądził, że nóż to jedyne co posiada? Nóż, to tak naprawdę zabawka, którą bardzo lubi, bardzo lubi okaleczać innych i straszyć, ale nie była to jego główna broń, tak naprawdę pazury i kły wystarczyły w tej sytuacji, ale... no właśnie, zatrzymał się w miejscu kiedy Aki zaczął ruszać w jego stronę. Na sali rozległ się śmiech Azazela, taki wręcz dziecinny, a jednocześnie przerażający, on się śmiał prawie ze wszystkiego, a zwłaszcza z takiej marnej próby podejścia go. Przechylił głowę oblizując swoje na nowo zszyte policzki i dosłownie rozpłynął się w powietrzu, bo przecież mógł prawda? Nie minęła nawet sekunda kiedy przeszywające powietrze ciało pojawiło się za Eleonorą. Złapał ją za usta by nie mogła krzyczeć, mimo, że to bardzo lubił to rozpraszało to jego myśli, a więc drugą ręką przystawił jej nóż do policzka, delikatnie gładząc ją po nim, nie tnąc.... robił to tępą stroną, najwyraźniej nie miał na razie intencji skrzywdzić dziewczyny, on chciał się bardziej pobawić z obecnym tutaj łowcą. Przysunął się bliżej jej odchylonej szyi i nie opuszczając noża zahaczył kłami o jej delikatną skórę, ale też jej nie przecinając, jedynie drażniąc. Cały czas wyglądał na rozbawionego, w prawdzie znajdował się teraz za linią strzału, jeśli łowca był na tyle pewny siebie, że trafi wampira to mógł spróbować szczęścia w tym niezbyt dobrze oświetlonym miejscu, co wiązało się bardzo dużą szansą, że trafi ludzką kobiete.
-Jesteś ładna, wiesz? - zaśmiał się cicho wprost do jej ucha, po czym znów zabłyszczał ślepiami w stronę chłopaka, czy tam mężczyzny, jak kto woli. -Po co gonić kota, który poradzi sobie tutaj lepiej od Ciebie? Jesteś ładna i zabawna. - znów się cicho zaśmiał, ale kiedy spoglądał na faceta, to oczy błyszczały mu ze złości, chyba wyczuł na nim coś co mu się nie spodobało.
-Pies Odyna... chcesz powstrzymać straszliwego wilka? Za późno, mój ojciec już wcielił w ruch swój plan! - nie wiadomo, co Psycheł miał tak naprawdę na myśli, ale że piszecie ze mną pierwszy raz, to dam podpowiedź, że jego słowa często mają odniesienia do nordyckich, rzymskich i greckich wierzeń, a tak o, bo jest szaleńcem i jest ciekawszy wtedy czyż nie?

_________________
Climbing through your window pane,
I'm creeping closer,
Can you hear me?
Go on, mock me, say I'm insane;
But it's you who's caught in my game.
Cat and mouse,
A lovely circle.
Watch your tongue,
Those words are hurtful.
Hush now, won't you stay a while?
Join me with a painted smile.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sie 10, 2014 10:44 am

Dziewczyna, najwyraźniej była najmniej skomplikowaną istotą w tej sytuacji, zareagowała tak jak można było się spodziewać, wystraszyła się i zaczęła cofać. Aki nadal bez większych emocji patrzył na to co robi wampirek, ba wiedział doskonale, że ten coś wykombinuje, Aki nie urodził się wczoraj. Nie zdziwił się więc kiedy ten znalazł się za dziewczyną robiąc sobie z niej żywą tarczę, westchnął tylko z wyrazem lekkiego znudzenia, czyli trafił mu się skoczek? milutko, wręcz lepiej trafić nie mógł. Patrzył na to jak ten się bawi kosztem strachu dziewczyny, strzelać? nie to nie miało sensu, chyba, że od razu chciałby się pozbyć dziewczyny, choć nie szkoda by było, ładna była, tylko miała cholernego pecha znaleźć się nie o tej godzinie nie w tym miejscu gdzie powinna być, tekst wampirka nawet trochę rozbawił Akiego
-Pies Odyna? może być i Odyn jak musi... a powstrzymać cię? gdybym chciał dostałbyś już kulkę na wstępie skoczku.
powiedział nie bardzo się przejmując tym, że chłopak gada w tak nietypowy sposób, no ale cóż, gdyby Aki chciał się pozbyć wampira nie czekałby przecież tak spokojnie aż ten skończy się bawić własnym ciałem
-widać, że ci się wybitnie nudzi, ale w sumie jednego nie mogę ci odmówić, względem kobiet masz gust, choć nie wiem czy one są przez to szczęśliwe, choć może nie mi to oceniać.
dodał nawet się lekko uśmiechając, choć dla innych bardziej to mogło przypominać mało przyjemny grymas, a przy tym przeszedł trochę bardziej na bok przystając i uważnie patrząc na niego, póki co nic dziewczynie nie zrobił, jedynie ją bardzo wystraszył, Aki był zaciekawiony tym osobnikiem, nawet jeśli wampir myślał, że chłopak go ocenia to było to dalekie prawdy, Aki lubił obserwować zachowania wampirów, w głębi ciekawiła go ich natura, nawet tych najbardziej stukniętych, nie zamierzał atakować wampirka pierwszy, chyba, że by przesadził z zabawą, co w końcu też było bardzo możliwe, na razie nadal zachowywał stoicki spokój
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 500


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sie 10, 2014 11:04 am

No tak Eleonora chyba już miała takie szczęście już do sytuacji niebezpiecznych. Już kiedyś została porwana przez wampira lecz na całe szczęście nie zrobił jej krzywdy, może nie miał po prostu na to ochoty? Dziewczyna cofala się do wyjścia, chciała jak najszybciej wyjść i zdala być od tego drugiego faceta. Jego twarz była taka inna i te cięcia. Elka zaczęła się bać go i nie chciała zostać tu z nim nie wiadomo czy nie chciał jej zrobić większego uśmiechu.? Jednak za nim zdążyła opuścić to miejsce znalazł się za nią tak szybko, że dziewczyna nie zdążyła krzyknąć czy nawet zrobić jaki kol wiek ruch. Drań po prostu zatkał jej usta, a ona jako odruch obronny chciała się uwolnić jednak plany się nagle zmieniły gdy przystawil jej nóż do twarzy. Po chwili uspokoiła się i miała przerażone oczy, bała się, ale wiedziała, że nie może się szarpać gdyż albo sama zrobi sobie krzywde albo on ją uprzedzi. Stała spokojnie jednak w środku chciała żeby nic jej nie zrobił. Hmm a może akurat miała szczescie? Jak na razie tylko przystawil jej nóż może nie ma ochoty dzisiaj jej ranić? Zimny nóż gładzil jej policzek co jej się nie podobało, ale co miała zrobić? Elka poczuła jak delikatnie jej nogi drżą jednak zachowywała spokój. Obserwowała drugiego faceta, a jej wzrok poprostu wolal pomocy jednak chyba wcale mu się nie spieszyło. Drgnela czując jego ostre zęby na szyi, całe ciało jej drgnelo, a więc wampir? No to ma szczęście. Dziewczyna zamknęła oczy na chwile, nie chciała w ogóle na to patrzeć jednak nke ugryzl jej lecz po jego słowach momentalnie otworzyła je. Em ładna i zabawna? Nie, nie niech jej nie dotyka bała się, że nie tylko nożem ją skrzywdzi. Mógł poczuć jak się delikatnie trzęsie. Ale nie mogła zrobić nic głupiego i tak nie była w dobrej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Psycho

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1254-psychol-kuroiaishita#22243
Zarejestrował/a : 12/11/2013
Liczba postów : 460


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sie 10, 2014 6:31 pm

Skoczek? Mało tego, mój drogi przyjacielu, Psycheł nie tyle potrafił się teleportować, co znał bardzo wiele sztuczek, wbrew temu jak wyglądał i jak się zachowywał był cholernie wysoko postawiony w hierarchii krwi, może nie był najlepszy, ale czystokrwisty na pewno. Szwy na jego twarzy to tylko mała próbka tego co skrywał pod koszulą, gdyby tak wystawił swój blady tors to można by powiedzieć, że uciekł z warsztatu doktora Frankensteina. Nie wypuścił dziewczyny z rąk, o nie tym razem tylko przysłuchiwał się kolejnym słowom faceta, gdyby chciał wpakowałby mu kulkę? Proszę Cię, gdyby Psycheł nie był zajęty robieniem sobie Make Up to mógłby zaatakować zanim łowca w ogóle go spostrzegł, wyczuł go już chwilę temu kiedy zmierzał do tego budynku, ale powinniśmy sobie odpuścić, ale... Jedyne co to zaśmiał się cicho i uniósł dziewczynie podbródek, żeby spoglądnęła na Akiego i nachylił się nad jej uchem.
-Popatrz... pies gończy myśli, że jest taki sprytny. - przycisnął tępą stronę noża do jej policzka, na pewno ją trochę zabolało, ale dalej nie rozciął jej skóry, to było tylko tak na pokaz. Na jego kolejne słowa tylko spojrzał na niego pytająco, o czym on mówił mając na myśli gust? Psycho nie znał tego słowa, no cóż, nie dziwcie mu się jak on dopiero teraz jest wolny i poznaje świat, może, dlatego ma tyle dziecięcej empatii w sobie. Fascynowało go wampirze zachowanie? Taki mały spoiler, w zachowaniu Azazela nie ma nic, a nic z normalnego wampira, no może poza tym, że lubie kąpać się we krwi i ją pić, ale poza tym to nie ma nic. Nie zamierzał go pierwszy atakować? Równie dobrze, mógł złapać Eleonorę i teleportować się z nią daleko stąd, na pewno Aki chciał tyle ryzykować?

_________________
Climbing through your window pane,
I'm creeping closer,
Can you hear me?
Go on, mock me, say I'm insane;
But it's you who's caught in my game.
Cat and mouse,
A lovely circle.
Watch your tongue,
Those words are hurtful.
Hush now, won't you stay a while?
Join me with a painted smile.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sie 10, 2014 8:51 pm

widział jak dziewczyna na niego patrzyła, jakby błagała, żebym ją uratował, no tak, była w końcu taka drobna i delikatna, dziwnie wyglądała objęta przez chłopaka wyglądającego jak szmaciana lalka, westchnął ciężko kiedy tak mówił do dziewczyny, Sprytny pies? czyli już go ocenił jako jakiegoś spryciarza, niby dlaczego? bo był tak spokojny? bynajmniej, Aki nie uważał się za spryciarza, w ogóle nie uważał się za sprytnego. Raczej był po prostu stoikiem który wolał zachować spokój. Wampirek jednak chyba nie był aż tak interesujący jakby Akihito chciał, przynajmniej na razie nie był na tyle by było jeszcze na co czekać, chłopak w końcu wyciągnął swoją broń celując do wampira, jakkolwiek by się ten chował za dziewczyną to i tak gdzie nie gdzie coś mu wystawało, szkoda, że nie mógł wycelować w jego głowę, ta była zbyt blisko głowy dziewczyny, a jej nie chciał od razu ukatrupić, szkoda by było dziewczyny, jednak musiał w końcu coś zrobić, z resztą nudziło już mu się, strzelił nie mając stuprocentowej pewności, że nie trafi dziewczyny, jednak tak by mieć pewność , że nawet jakby dostała to przeżyje, a kule i tak dotrą do wampirka, choć i tej pewności nie mógł mieć, dla dziewczyny to była z pewnością patowa sytuacja, ale nic innego mu nie pozostało, wampirek wyraźnie mnie prowokował, a choć był spokojny, to też... ile można czekać, aż upodobni dziewczynę do siebie samego? oglądać zabiegów chirurgicznych w jego wydaniu już mu się nie chciało, więc zadziałał
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 500


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sie 10, 2014 9:06 pm

Elena na pewno nie miała by ochoty spoglądać co facet ma pod ubraniem, jedynie przerazila by się. Po za tym nie chciała by jej dłużej dotykał czuła się przez niego przerażona. Wiedziała, że Psycho to ktoś nie obliczalny było to po nim widać i to dosłownie. Dotknął jej podbródek na co ta tylko zamknęła oczy nie chcąc oglądać co zamierza drań, poczuła jak drży gdy szepcze jej do ucha i po chwili otworzyła oczy patrząc wprost na Akihito. Jej wzrok mówił sam za siebie jednak poczuła jak jej oczy robią się mokre. Nie płakała lecz miała dość, chciała by raz w spokoju normalnie wyjść gdzieś. Przystawiajac jej nóż do policzka zabolało ją to i wydobyla z siebie stlumiony dzwiek bólu. Wiedziała, że on w końcu zrobi jej krzywdę. Jeżeli Akihito chciał posunąć się do najgorszego Elen była gotowa, albo zginie albo przeżyje. Co teraz będzie? Widziała jak Akihito jest spokojny, więc ona również starała się nie szarpać ani panikować. Zobaczyła w jego rękach broń i już wiedziała, że za chwilę stanie się coś co rozstrzygnie chyba wszystko. Zamknęła oczy czekając aż to zrobi. Usłyszała strzał i co dalej? Trafi ją dość poważnie, a może tylko zrani? Czekamy na dalszy rozwój.
Powrót do góry Go down
Psycho

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1254-psychol-kuroiaishita#22243
Zarejestrował/a : 12/11/2013
Liczba postów : 460


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sie 10, 2014 9:34 pm

Heh, w końcu nadeszła chwila prawdy co? No to bardzo ciekawie, dziewczyna była przestraszona, to dość normalne, za to facet był już zdeterminowany na tyle, aby otworzyć ogień do Psycholka? Czy on właśnie był świadom tego, że tak łatwo mu się nie da i podpisał na siebie wyrok śmierci? Na odległość, mógł go oplątać jedną ze swoich mocy, a na bliską odległość? Mógł go zatruć drugą z nich, ale po co od razu wytaczać ciężką artylerie, nie lepiej się pobawić? Widział dość dobrze, w tym panującym w kinie półmroku, na pewno lepiej od człowieka, więc gdy tylko odczytał zamiary Akiego rzucił kobietę na ziemie, przecież nie mógł pozwolić, żeby jego zabawce stało się coś złego, zresztą miał co do niej dużo bardziej, ambitne plany, chyba, żeby wcielić w nie również łowce? Atakiem na wampira podpisał swoje przeznaczenie. Stracił zainteresowanie Eleonorą, można powiedzieć, uchronił ją od kul pchając mocno do ziemi, co z tego, że się potłucze, przynajmniej zachowa życie, a co do łowcy? Rawr... Zdecyduje się, na trafienie przez jedną z kul i osłabienie, bardzo dobrze, niech ma trochę zabawy, po tym niefortunnym wypadku, Zel' szybko uciekł za fotele warcząc ze wściekłości.. dość głośno, donośnie i na pewno nie będzie przyjemnie.
-Loki zrobi Ci krzywdę.... - zaśmiał się głośno mimo, że rana go bolała cholernie, a kula nawet go jakoś osłabiła, co wcale mu się nie podobało. Wampir machnął ręką a w miejscu gdzie stał Aki i na najbliższym obszarze powinny pojawić się mocne pnącza, które miały na celu uwiązenie jego nóg i rąk, uda mu się to? Sięgnął po nóż i wbił go szybko w ranę, sycząc chyba z przyjemności i wydłubał z siebie kulę.

_________________
Climbing through your window pane,
I'm creeping closer,
Can you hear me?
Go on, mock me, say I'm insane;
But it's you who's caught in my game.
Cat and mouse,
A lovely circle.
Watch your tongue,
Those words are hurtful.
Hush now, won't you stay a while?
Join me with a painted smile.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sie 10, 2014 10:18 pm

Czyżby jednak wampirek miał trochę dobrego serca? albo chciał tylko sam ranić dziewczynę? mniejsza o to, przynajmniej na razie ją puścił, Aki spojrzał jak ten zwiewa gdzieś za krzesła, trafił go więc teraz miał chwilę przewagi nad wampirkiem, sam Aki nie miał mocy więc jedynie tak mógł sobie wyrównać szanse, Psycholek najwyraźniej się lekko zdenerwował, bo po chwili zobaczył jak z ziemi wychodzą pnącza, jednak nim te zdołały go złapać uskoczył w bok i uderzył szybko grzbietem broni ścinając je, czyli taka była druga moc wampirka? dobrze, że była osłabiona, jeśli te pnącza byłyby mocniejsze nie byłoby tak łatwo, usłyszał syczenie chłopaka które mogło mu zasugerować co ten robi, choć Aki wiedział, że wyciągnięcie kuli spowoduje tylko i wyłącznie pozbycie się ciała obcego, lecz nie jego działania, podszedł do dziewczyny i pomógł jej wstać
-na prawdę lepszego miejsca na wycieczkę nie mogłaś sobie wybrać kochana
stwierdził spokojnie, teraz byłoby miło gdyby wampirek czegoś nie odwalił jak będą chcieli stąd wyjść, ale to były tylko pobożne życzenia, byłoby cudem gdyby ten wampirzy chłopak na to pozwolił, na jakim był poziomie? ile jeszcze potrafił? dużo miał jeszcze sztuczek w zanadrzu? Aki nie wiedział czy aby na pewno chce wiedzieć, nie wiedział jeszcze co planuje wampirek, ale zamierzał mu to jak najbardziej utrudnić, nie ma tak łatwo
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 500


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sie 10, 2014 10:28 pm

Zastanówmy się przez chwilę czy ten wampir miał w ogóle coś takiego jak serce? Raczej nie, a jeśli już to było ono pewnie zimne i lodowate. Musiał mieć w tym jakiś interes jeśli zamierzał odtracic dziewczyne przed pociskiem. Elena słysząc straszl w ich stronę miała wrażenie, że życie zaraz się skróci i koniec. A była młoda. Nie spodziewała się takiego zagrania z jego strony, sądziła raczej, że będzie dalej się bawił. Poczuła jak jego silne dłonie rzucają ją natychmiast z celu strzału. To nie było z jego strony lekkie popchniecie. Poczuła jak po prostu nie może nic zrobić i jest bezsilna chciał aby chłopak ją stąd zabrał. Upadła na podłogę i to dość mocno przez co uderzyła się w głowę jednak nie straciła przytomności. Przez chwilę tak leżała, aż podszedł do niej chłopak i pomógł jej wstać. Wstała powoli czując jak po uderzeniu krew zaczyna spływać z jej czoła.
- Zabierz mnie stąd...proszę.
Bolało ją od upadku, ale niestety skąd mogła wiedzieć, że właśnie tu trafi. Spojrzała na niego zielonymi oczetami. Chciała żeby jej nie zostawial. Bała się.
Powrót do góry Go down
Psycho

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1254-psychol-kuroiaishita#22243
Zarejestrował/a : 12/11/2013
Liczba postów : 460


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sie 10, 2014 10:37 pm

Czyli nie udało mu się załapać chłopaka w moc? cóż za niespodzianka, no, ale dobrze, nie było to jedyna sztuczka w jego wykonaniu, miał ich dużo więcej, wystawił tylko głowę aby sprawdzić co tak naprawdę się działo w miejscu którego nie widział, a więc podszedł do dziewczyny? Uroczo, teraz odsłonił się na wszelkie ataki, nawet nie zauważy kiedy Psycho pojawi się za nim, no ale zostawmy to na razie i wróćmy do obecnej sytuacji. Oczywiście, że nie pozbył się działania trucizny czy co tam to było, ale z pewnością była już słabsza z minuty na minuty, mógł tak unikać tego wszystkiego dopóki nie wróci do zdrowia, miał jak mówiłem jeszcze jedną moc, którą mógł użyć na sobie, aby natychmiastowo pozbyć się osłabienia, ale wolał to rozegrać inaczej, dzisiejszej nocy Akhito będzie jego nową zabawką i ta wizja go trzymała w radości. Dziewczyna jednak nie zemdlała i dobrze, że przyciągnęła uwagę łowcy, ten natomiast ruszył jej na pomoc, uroczo! Azazel teleportował się zza krzeseł wprost za plecy Akhiego który był pochylony, wątpie by miał szansę na unik, ale cuda się zdarzają. Psycheł wystawił rękę i złapał go za ramię, a skóra Akiego powinna robić się czarna w miejscu dotyku, powinien odczuć wielkie zmęczenie, a drugą wolną ręką powinien trafić go nożem wprost w bok, szybkie ugodzenie motylkowym nożem czy to mu się uda? Zobaczymy, mimo osłabienia wolał rzucić wszystko na jedną kartę aniżeli grać taktycznie, dałby łowcy czas na myślenie, a to mogło być zgubne w jego przypadku? Czy próba pomocy nie będzie za to zgubna dla młodo wyglądającego łowcy wampirów? Zobaczymy.

_________________
Climbing through your window pane,
I'm creeping closer,
Can you hear me?
Go on, mock me, say I'm insane;
But it's you who's caught in my game.
Cat and mouse,
A lovely circle.
Watch your tongue,
Those words are hurtful.
Hush now, won't you stay a while?
Join me with a painted smile.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sie 10, 2014 11:36 pm

Dziewczyna zdołała się podnieść, za to Aki poczuł bliskość wampirka za sobą i jego dotyk na ramieniu, jak ładnie, poczuł ból w tym miejscu, jednak nie miał zamiaru się poddać, zmęczenie to było coś co znał tak samo jak ból, marny przeciwnik który go irytował, w jednej ręce nadal miał swoją broń którą odruchowo wystawił za siebie wprost do boku wampira i sprzedał mu parę kulek które może niewiele dawały szansy na obronę, ale zawsze coś, poczuł niewielkie ukłucie w boku od noże wampirka, na szczęście skóra nie pozwoliła nożowi się wbić zbyt głęboko, warknął cicho, lecz nie zamierzał tracić czasu na przejmowanie się bólem, i tak nie było najgorzej, popchnął go sobą do tyłu i wykonał szybki ruch by porządnie przydzwonić wampirkowi który się pałętał pewny siebie, Aki nie był zbyt zadowolony z obrotu akcji, dziewczyna była ranna nawet jeśli to nie on ją zranił, Aki nie był może najlepszy, lecz też nie był zupełnym słabeuszem, nie miał zamiaru się poddać, spojrzał na dziewczynę
- jak jesteś w stanie się ruszyć to jazda mi stąd, pókim cierpliwy
rzucił do dziewczyny dosyć groźnie, sam by się wydostał, lecz nie wiedział jak z nią, wiedział, że wampirek będzie chciał ich tu zatrzymać, przez pomaganie tej dziewczynie traci sporo czasu którą mógłby wykorzystać na zajęcie się wampirkiem, ból jakoś przetrzyma, nie raz musiał się z nim borykać, patrzył na Psycholka niczym wąż gotowy do ataku w obronie, nie podda się , nawet jeśli ma marne szanse to woli wpakować mu najpierw cały swój magazynek w brzuch wampirka jeśli będzie trzeba, choć jeśli wampir będzie zwlekać, to mogą się tak bawić długo , a to bardzo męczące, jak długo da radę? jeśli ten użyje na nim jeszcze raz tej mocy to nie będzie już tak przyjemnie, na razie może sprawi mniejszy ból, lecz w ten sposób tamten i tak może zdobyć przewagę, wiedział już, że nie może dać się więcej tknąć temu chłopakowi, tylko właściwie co zrobić, żeby ten się odchrzanił od nich, ot co upierdliwość wampirów, powiedz spadaj, a ten się zacznie łasić
Powrót do góry Go down
Eleonora

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t906-elena http://vampireknight.forumpl.net/t945-elcia http://vampireknight.forumpl.net/t3451-eleonora#74303 http://vampireknight.forumpl.net/t946-mieszkanie-eleny
Zarejestrował/a : 24/01/2013
Liczba postów : 500


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sie 10, 2014 11:46 pm

No tak Elena teraz miała szanse wyjść stąd jak najszybciej i pozwolić im załatwić własne sprawy. Wiedziała, że tylko mu przeszkadza po za tym gdy zwrócił się do niej ostro to wiedziała, że ma spadać. Zrozumiała dobrze jego przekaz i wiedziała, że musi wyjść jak najszybciej. Czuła, że robi jej się już słabo nawet nie oparła krwi z twarzy po prostu jak najszybciej wyszła z pomieszczenia i wybiegla z budynku jak najszybciej. Przez chwile zakrecilo się jej w głowie, ale nie miała zamiaru aby chłopak za nią obrywal. Dziewczyna pobiegła szybko w innym kierunku, później dowiemy się gdzie,


Z.t
Powrót do góry Go down
Psycho

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1254-psychol-kuroiaishita#22243
Zarejestrował/a : 12/11/2013
Liczba postów : 460


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Pon Sie 11, 2014 12:08 am

No proszę, facet poświęcił się tak dla kobiety? Kiedy to wszystko dla niego się skończy na pewno mu to wynagrodzi, jednakże na chwilę obecną miał wieksze problemy niż myślenie o przyszłości, która mogła w ogóle nie nadejść. Co prawda moce Azazela dopiero się regenerowały, ale też osłabienie od kuli Akiego powinno mijać, a co szło z tym następne? Jasne, że się lepił do pleców łowcy kiedy ten próbował pomóc dziewczynie, nawet pozwolił jej na ucieczkę, ale chyba nie liczył, że będąc tak blisko nie zauważy, że wyciąga do niego broń i próbuje mu przestrzelić bok, może... może mu się to nawet udało i Psycheł odskoczył do tyłu czując znów przerażający ból od tej cholernej antywampirzej broni, ale nie ma tu mowy o paru kulach a zaledwie o jednej. Złapał za swoją broń palną i również oddał cały magazynek w plecy Akiego, chyba, że ten zdołał jakoś się obrócić, chciałem tylko przypomnieć, że oboje byli osłabieni podobną trucizną, z tym wyjątkiem, że czarne piętno sprawiało jeszcze człowiekowi ból... podobny do tego przy postrzale, więc twardy z niego sukinsyn, trzeba to przyznać. Jeśli jakimś cudem Aki uniknął kul to Psycho nie będzie tak stał wystawiony na strzał i znów teleportuje się z jego zasięgu, a jeśli trafił? Ruszy w szarży próbując wyrwać mu broń i rozedrzeć mu krtań swoimi kłami, także radziłbym dokonać dobrego wyboru. Oczy tylko zmieniły u niego barwę na gadzio zółtą.
-To był Twój ostatni ruch łowco, wypuściłeś moją zwierzynę, ale teraz Ty się nią stałeś. - zaśmiał się, ale nie tak jak przedtem, w ogóle głos którego używał był inny, no tak.. Ezekiel, teraz z nim miał doczynienia, mądrzejsza, sprytniejsza i dużo bardziej poważna stroną wampira, jak to wszystko będzie wyglądać?

_________________
Climbing through your window pane,
I'm creeping closer,
Can you hear me?
Go on, mock me, say I'm insane;
But it's you who's caught in my game.
Cat and mouse,
A lovely circle.
Watch your tongue,
Those words are hurtful.
Hush now, won't you stay a while?
Join me with a painted smile.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Wto Sie 12, 2014 8:05 pm

teraz byli tu sami, w sali pełnej krzeseł i śmieci nazbieranych tutaj przez przychodzące tu osoby w większości młodzież i pewnie przez wampiry również, Aki usłyszał dźwięk który doskonale znał, dźwięk pistoletu gotowego do strzału, a to ciekawostka, więc chciał go załatwić tą samą bronią której on używał? niedoczekanie, mimo osłabienia zebrał swoje siły do działania, skoczył w bok wykonując obrót i skrył się za krzesło, kule zahaczyły co prawda o jego płaszcz, lecz jemu nie zrobiły wielkiej krzywdy, nie bez powodu nosił takie ubranie, strzelanie mu w plecy nie miało większego sensu, jego słabym punktem były niestety boki o czym wampirek się już przekonał, tam nie było żadnych wzmocnień , lecz na plecach i ramionach były wzmocnienia takie same jak w skórach na motor, na całe szczęście dla Akiego jego przeciwnik nie mógł o tym wiedzieć, lecz to i tak tylko trochę mu pomogło, raczej zyskać trochę czasu, bo i tak nie był w zbyt dobrym położeniu, usłyszał słowa wampira i zaśmiał się rozbawiony, ile razy mu przyjdzie to słyszeć?
-ostatni ruch? chyba śnisz wampirku...
rzucił do niego w odpowiedzi lecz spoważniał, ruszył pędem w górę schodów, mogłoby się wydawać jakoby chciał uciec i spodziewał się, że wampirek ruszy za nim , lecz jego cel był trochę inny, nie uciekałby w tak durny sposób, w końcu wiadomo, że nie ucieknie szybszemu od siebie wampirkowi, po za tym nie mógł biec zupełnie prostą drogą jeśli tamten mógł do niego strzelać, może i miał trochę ochrony, ale na łbie hełmu nie miał jak oberwie to będzie jego koniec, a to się Akiemu zdecydowanie niemile widziało, zginąć w takim miejscu, bez sensu, lecz z drugiej strony może i to było lepsze niż zostanie zabaweczką tego świra, na dodatek chłopak już zauważył, że facet ma lekko poważny problem z tym łebkiem, normalnie na normalniejszego już nie mógł trafić? wyciągnął w biegu drugi pistolet, wiedział, że jak wampirek będzie chciał się z nim bezpośrednio skonfrontować to musi mieć czym się chronić, w końcu to nie były tylko pistolety, mógł nimi zranić również w inny sposób, choć na niego to i tak mogło słabo podziałać, jednak mimo to, Aki musiał coś wypróbować, albo mu się uda, albo zginie, jedno z dwóch, bo na cud raczej nie liczył, szybciej liczył na to, że może mieć pecha, bo ten zawsze lubił znaleźć człowieka bez problemu, w ostatniej chwili drastycznie zmienił kierunek i wpadł do pomieszczenia na tyłach, w środku wszystko było zakurzone, ale mimo to trochę mu się chyba poszczęściło, był tu nadal sprzęt filmowy, nikomu się nie chciało stąd wyciągać przestarzałej ciężkiej maszynerii, a to było dla niego teraz ważne, ustawił się przy ścianie obok wejścia i czekał na to co zrobi jego przeciwnik, nawet jeśli wyglądał teraz jakby czekał aż ktoś wejdzie przez drzwi to był też gotów na pojawienie się wampira bezpośrednio w środku, albo może tamten będzie chciał go przeczekać , aż Aki wyjdzie? jeśli tak to nie przeszkadzało mu to może się zabawić i tak, lecz wolał być gotowy, w każdej chwili dostosować się do sytuacji, tylko co psycholek zrobi?
Powrót do góry Go down
Psycho

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1254-psychol-kuroiaishita#22243
Zarejestrował/a : 12/11/2013
Liczba postów : 460


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Wto Sie 12, 2014 9:27 pm

Co to ma być, broń biała wbija się tylko "trochę" , a kule nie mogą go zranić? Świetnie, czyli jeszcze dodać do tego uniknięcie każdej mocy i neutralizacje osłabienia i bólu, no tak. Nie no dobra szafa gra, tak tylko chciałem nadmienić, że kontakt kuli z kamizelką kuloodporną czyli tak zwanym kevlarem chroni przed raną postrzałową fakt! Tylko, chyba ktoś tu zapomniał, że jest to na tyle wielka siła zderzenia, że normalny człowiek może sobie zwichnąć bark, mieć złamane żebra, etc.. No, ale... Wracając do fabuły zignoruje to wszystko i po prostu można się bawić dalej, czyli łowca zamierzał uciec do małego pomieszczenia, czając się za ścianą? Jest to stary budynek, nie wiem jak solidnie wykonane są te ściany, ale nie zamierzał ryzykować bezpośredniego wejścia, zresztą był wampirem prawda? Mógł słyszeć jego przyśpieszony oddech, wyczuwać płynącą krew z jego rany więc zwyczajnie nie powiedział ani słowa, ani też za nim nie pobiegł, on po prostu skupił się, co było ciężkie przez postrzał w bok, zamierzał zrobić jak poprzednio, syknąć z bólu i wydłubać sobie kulę z boku nożem, który trzymał w lewej ręce, o... tak zrobił, pozbył się ciała obcego znajdującego się w nim. Natomiast co do kryjówki Akiego wszystko przeczekał, nie będzie tracił mocy, nie będzie tracił w ogóle sił. Przeładował broń, chowając nóż i wyciągając magazynek po czym zaczął sobie nucić coś pod nosem i bez opamiętania wpakował magazynek prosto w ścianę, gdzie zdawało mu się, że znajduje się łowca, chciał stać przy ścianie przy wejściu? Twój błąd.

_________________
Climbing through your window pane,
I'm creeping closer,
Can you hear me?
Go on, mock me, say I'm insane;
But it's you who's caught in my game.
Cat and mouse,
A lovely circle.
Watch your tongue,
Those words are hurtful.
Hush now, won't you stay a while?
Join me with a painted smile.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Wto Sie 12, 2014 10:02 pm

czekał na reakcję wampira, lecz trwało to bardzo długo w jego mniemaniu, czas zdawał mu się coraz bardziej dłużyć, kiedy słuchał co też tamten może robić, usłyszał znów jego syczenie, czyli znów zajmował się swoją raną? jakkolwiek Aki by się starał, wiedział już doskonale, że dzisiaj nie był jego szczęśliwy dzień, trafił na wampira wyższego poziomu, na dodatek ich spotkanie zdecydowanie się potoczyło nie po jego myśli, a teraz im więcej czasu czekał na reakcję tamtego tym gorzej się czuł, zrobił błąd wchodząc tutaj, no ale w sumie co zrobiłby inny człowiek na jego miejscu? albo by zaczął panikować, albo próbowałby sam uciec, a wampirek mógłby go i tak złapać, w sumie cieszył się, że chociaż tamta dziewczyna umknęła, uśmiechnął się pod nosem, zawsze to jakaś osoba, ale nie myślał, że tak szybko mu przyjdzie ponieść porażkę mimo swoich starań, mimo tego, że nie chciał się wcale poddawać, usłyszał znów wystrzały i poczuł ból w plecach ,a w oczach widział tylko mroczki, ściana jakkolwiek nie okazała się być szczególną przeszkodą, ściany pokoju projekcyjnego robione były z dosyć delikatnego materiału który z każdym strzałem się po prostu wykruszał, ale Aki już nie miał tyle siły aby odskakiwać tak sprawnie, wampir go już za bardzo wymęczył, a ten teraz po prostu zjechał na ziemię bezskutecznie próbując się oprzeć o ścianę z boku, o nie jak ma zginąć to on chce tego psychola zabrać ze sobą, ledwo co coś widział, więc celował raczej na oślep, do butelek stojących przy maszynerii i w samą maszynę, mogąc mieć tylko nadzieję, że cud zechce, że starocie pełne substancji łatwopalnych zechce zapłonąć nie pozwalając wampirowi tu wejść, choć mogło to być też tak stare, że nic to nie da, nie mógł już tego stwierdzić, stracił świadomość i leżał na ziemi rozciągnięty jak długi, nie mógł już dłużej walczyć, to była jego ostatnia szansa, nie myślał nawet o tym, że jeśli mu się uda to zginie, nie wiedział czy nie woli tego od zostania zabawką tego psychopaty
Powrót do góry Go down
Psycho

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1254-psychol-kuroiaishita#22243
Zarejestrował/a : 12/11/2013
Liczba postów : 460


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Wto Sie 12, 2014 10:28 pm

Bam... Łowca w końcu osunął się na ziemie, dobrze, że ciało miał pod kontrolą Zeke, a nie ten drugi narwany kretyn, który wszystko psuł i robił sobie operacje plastyczne, ale tak szybko jak ekscytacja wzięła górę i usłyszał, że był na lepszej pozycji jego oczy znów z gadziej żółci zmieniły się w szkarłat. Honey! I'm back. Zel' odzyskując kontrolę nad swoim ciałem szybko wbiegł do pokoju, nie wiedząc, czy to może było udawane i ktoś odstrzeli mu łeb czy też nie, on nie bardzo myślał nad tym co robił, ale kiedy zobaczył Akiego leżącego plackiem uśmiechnął się, jeśli można to powiedzieć o kolesiu, który ma wydziarany chelsea grin, no ale... to wszystko zostaje nie? Skoczył na człowieka siadając mu na klatcę piersiowej i wpatrywał się w jego twarz, a z kieszeni wysunął nóż, patrząc tak przenikliwie na niego. Zakręcił nożem w dłoni w sumie krwawiąc na niego z boku, rana się niby szybko regenerowała, ale trochę krwi mu ubyło, ah... nie martw się, to nie było w stylu Psycheła, żeby został jego zabawką, on już miał jedną, a wdzięczność, czy pogłaskanie po główce Lokiego było dla niego dużo większą nagrodą niż zabawa z Akim. Za to łowca miał coś co podobało się wampirowi, będzie musiał załatwić sobie z Namikaze nową broń, bo tą Azazel zamierzał sobie wziąć. Opróżnił magazynek Glocka i wyrzucił go w kąt w tym kinie, a za to zabrał za dwa pistolety człowieka i wsadził sobie za pasek, rozebrał go także z Kevlara i przeszukał dokładnie, zabierając kajdanki, czy różne cholerstwo, które mogło zaszkodzić wampirom. Zlazł z Akiego chowając nóż do kieszeni, nie będzie mu robił makijażu, zostawi go w dobrej kondycji dla Samura, ale zanim to zrobił rozciął sobie nadgarstek, delikatnie krwawiąc wprost na usta łowcy, jego rany i obrażenia zagoją się szybciej, a mówią, że Psychol nie ma dobrego serduszka! Dopiero wtedy zlazł z łowcy i złapał go za ręce ciągnąc po ziemi aż do samego wyjścia, po czym wziął go na bark i rozpłynął się w teleportacji z nim.. PUFF.

2x zt

_________________
Climbing through your window pane,
I'm creeping closer,
Can you hear me?
Go on, mock me, say I'm insane;
But it's you who's caught in my game.
Cat and mouse,
A lovely circle.
Watch your tongue,
Those words are hurtful.
Hush now, won't you stay a while?
Join me with a painted smile.
Powrót do góry Go down
Testament
Admin Kannibal
Admin Kannibal
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1743-testament#36638
Zarejestrował/a : 28/03/2013
Liczba postów : 1832


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Nie Sty 18, 2015 4:58 pm

Polowania ciąg dalszy ale tym razem poza zamkiem. Dziewczyna z komnaty Hiro okazała się zbyt słabym posiłkiem, żeby zatrzymać chociaż na trochę głód Kanibala. Olbrzym zmuszony do wyjścia poza mury zamku, skierował się ku slumsom. Właśnie tutaj roi się od ludzkich czy wampirzych przybłęd, które będą w stanie zaspokoić pragnienie. I właśnie podążył za dwiema ludzkimi nastolatkami jakie prawdopodobnie uciekły z domu. Dotarły do opuszczonego kina. Nie działało one od dawna a czas robiąc swoje, niszczył miejsce bez litości. Aczkolwiek nie wyglądało jeszcze tak jakby miało się rozpaść. W końcu budynek solidny.
Gdy tylko dziewczyny weszły do wnętrza, stwór także to uczynił. I wszystko byłoby idealnie gdyby nie nagły krzyk jednej z dziewcząt. Kanibal wparował dalej, na samą salę i jego gadzim oczom ukazała się osoba jego syna Samuru! Młody szlachetny trzymał jedną z młodych kobiet za szyję, a drugą zapędził w kozi róg. Podduszana ofiara traciła coraz to większe siły na miotaniu się i wierzganiu nogami. Młody burmistrz wreszcie zatopił kły w dziewczynie, chłonąc wszystkie możliwe jej siły. Druga zamarła ze strachu ale nie na widok atakowanej koleżanki, lecz na postać Kanibala który z wyraźnym gniewem wpatrywał się w wyczyn syna. Oczywiście Samuru nie zabił całkowicie ofiary. Czekał aż ta zacznie przemianę. A dopiero później wykończy.
- Nie lepiej zabić od razu? Taka zabawa wydaje się zbyt męcząca.
Burknął, wpatrując się w charczący młody poziom E. Samuru parsknął, wypuściwszy z uścisku ofiarę.
- Nie mów, że nie raduje cię oglądanie cierpienia ofiar.
Odrzekł, jak tylko wykonał bolesnego kopniaka z glana w bok nowopowstałego wampira. Miała rozkaz - zaatakować koleżankę. Odważy się ktoś te wampiry powstrzymać? Acz Kanibal niemało gotował się ze złości.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Pon Sty 19, 2015 8:50 pm

Tak nieszczęśliwie się złożyło, że Cassie także upatrzyła sobie kino, jako prawie idealne miejsce do łowów. Zwabił ją tutaj zapach dwóch ludzkich dziewczyn. Podejrzewała, że w budynku mogą znajdować się również wampiry, jednak nie przewidziała, że jednym z nich będzie burmistrza, a drugim jego ojciec. Pewnie dzisiaj będzie musiała przeboleć brak kolacji i udać się gdzieś indziej. Chciała zawrócić, skoro ten teren był już zajęty, ale ciekawość zwyciężyła. Cicho weszła do sali i stanęła obok wejścia. Nie dziwiłaby się, jeśli krwiopijcy wcześniej wyczuliby jej woń. Ciekawe czy od razu zwrócą na nią uwagę? Nie miała zamiaru, zabierać im posiłku, takie posunięcie pewnie nie skończyłoby się zbyt dobrze. Wolała popatrzeć na to co będzie się działo, niż brać w tym czynny udział.
Jej wzrok padł na Samuru. Była nieco zaskoczona jego obecnością tutaj. Przecież miał do dyspozycji całe miasto. Mógł wybrać pierwszego lepszego mieszkańca, do napełnienia swojego żołądka. Teraz niewielu ludzi spróbowałoby przeciwstawić się jemu. Chyba, że lubił zabawiać się z ofiarami w takich miejscach?
Powrót do góry Go down
Testament
Admin Kannibal
Admin Kannibal
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1743-testament#36638
Zarejestrował/a : 28/03/2013
Liczba postów : 1832


PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Wto Sty 20, 2015 6:20 pm

Oczywiście, że Cassie wybrała zły moment. Najlepiej jakby w ogóle dała sobie spokój i wycofała się z kina póki nie było za późno. No ale wolała znaleźć się w kinie, zaciekawiona widokiem dwóch wampirów (zwłaszcza burmistrza) oraz dwóch dziewczęcych ofiar. I niestety nie dała rady ukryć swojej obecności. Wampiry zdołały ją wyczuć. Samuru jako pierwszy odwrócił się w stronę miejsca gdzie powinna znajdować się Cassie. Kanibal przykuł swoją uwagę poziomowi E, który wił się w konwulsjach spowodowanych przemianą. A ludzka dziewczyna? Łkała siedząc w rogu. Nie znajdzie żadnej okazji do ucieczki. Nie przy takim towarzystwie.
- Cassie.
Odezwał się burmistrz, ruszając wreszcie w stronę wampirzycy. Poznali się, ba, jest przecież policjantką szarej policji. Kanibal także wbił gadzi wzrok w postać nowoprzybyłej. Samuru ją znał?
- Jak dobrze, że Cię widzę bo właśnie mam sprawę. I to dość pilną.
Zaczął, zatrzymując się w połowie drogi do podwładnej. Czekał aż odważna Cass podejdzie sama i wysłucha co takiego ma do powiedzenia szef. Oczywiście ojciec burmistrza nie wtrącał się. Oglądanie i walka z pragnieniem wykończenia dwóch dziewcząt okazywała się zbyt wielka, niżeli rozmowa jego syna z czarnowłosą. W dodatku coś czuł, że młody knuje. Zbyt spokojny jak na Samuru...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Nieczynne kino   Pią Sty 23, 2015 10:20 pm

Słysząc swoje imię, skupiła się na burmistrzu. No, niekoniecznie przyszła tutaj zaciekawiona widokiem wampirów. Bardziej obchodziło ją co się tutaj dzieje. Najwidoczniej jakaś niewinna dziewczyna została przemieniona w wampira. Co stanie się z tą drugą, która kuliła się, bojąc podjąć próbę ucieczki? Pewnie skończy podobnie jak koleżanka albo i gorzej. Do tego Cassie nie będzie się wtrącać. Nie jej ofiary, więc nie miała nic do powiedzenia.
- O co chodzi?
Nie miała zamiaru podchodzić. Za wygodnie opierało jej się o ścianę. Jeśli Samuru chciał coś od niej, musiał podejść. Zerknęła na drugiego krwiopijcę. Kim on był? Nie zamierzała pytać, chociaż była tego ciekawa. Tym razem niestety będzie musiała powstrzymać swoją ciekawość. Wątpiła, by Samur zechciał przedstawiać nieznajomego. Spojrzała także na poziom E.
- Masz zamiar ją zabić?
Ha, może podzieli się posiłkiem? Wiadomo, że i tak nie ma na co liczyć. Młody Kuroiashita chyba nie jest na tyle hojny?
Powrót do góry Go down
 
Nieczynne kino
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
 Similar topics
-
» Nieczynne kino
» Nieczynne kino
» Kino samochodowe

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: SLUMSY (POŁUDNIE)-
Skocz do: