IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Promocja na szaliki!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Camilio

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3130-camilio-kira#66212 http://vampireknight.forumpl.net/t3262-camilio#70235
Zarejestrował/a : 05/01/2017
Liczba postów : 65


PisanieTemat: Promocja na szaliki!   Czw Lip 13, 2017 9:59 pm

Kilka godzin od spotkania w Bibliotece, kilka dni przed właściwym czasem... Sklep z odzieżą...

CHOLERA JASNA Z TYM CHOLERNYM CZŁOWIEKIEM. ILE RAZY MOŻNA KOMUŚ ZABRAĆ SZALIK! - wychodziło na to, że Camilio aktualnie nie był w dobrym humorze. Nieco naburmuszony wampir, stał przed jedną z sklepowych półek. W obu dłoniach trzymał szaliki, a sam wyraźnie wyglądał na takiego, który zastanawiał się, jaki powinien wybrać. Może przywiążę je na stałe? Przykleję klejem? Eh. Wkurza mnie to! Nie potrafił z głowy wyrzucić ostatniej wizji... Dotyczącej pewnego, upierdliwego łowcy, który... ZABRAŁ MU KOLEJNY SZALIK.
Westchnął cicho. Ja przez niego zbankrutuję. Zdecydowanie. Odłożył trzymany szalik, po czym wziął kolejny do łapek, tym razem niebieskawy. Może zamówić je? Będzie prościej?
Zmrużył nieco oczy, westchnął ponownie i odłożył wszystkie trzymane przedmioty.
- Niedobrze - żachnął cicho. Nie potrafił się zdecydować. Na dodatek zdawał sobie dość dobrze sprawę, że jego aktualny budżet nie pozwalał mu na zbytnie szaleństwo. - Durny. Żadnego poszanowania dla cudzej własności - burczał jeszcze pod nosem, tym razem przechodząc do innej półki. Nie czuł się za dobrze na teraz.
A, jeśli ktoś go pytał o strój - zmienił się jedynie szalik. Tym razem był całkowicie czarny, jak i owinięty wokół jego szyi... By zasłonić dolną część twarzy. Jego sposób ochrony... Ale i tak to sprawiło, że w którymś momencie mimowolnie zadrżał.
Mam złe przeczucia...
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1025


PisanieTemat: Re: Promocja na szaliki!   Sob Lip 15, 2017 5:49 pm

Miał coś do załatwienia, jak i nadal był na głodzie. Co jednak zmusiło go do odpuszczenia sobie gnębienia wampirka, którego już miał, niczym na tacy. Odpuścił i puścił go wolno, by móc udać się w swoją stronę, lecz i tak był zadowolony z Siebie, bowiem jego trofeum widniało na jego szyi, prezentując się wspaniale. Nie jeden lamus mógł mu jedynie pozazdrościć posiadania takiego kawałku materiału, który wyglądał dobrze, ale także i grzał. Grzał a to był dobry znak, bowiem sam łowca zaczął mieć dziwne wrażenie, że coś go bierze... No nic... Będzie musiał w domu nafaszerować się lekami, by nie dać się chorobie!
W drodze powrotnej do domu, mijał wiele sklepów, jak i czuł się paskudnie, już nie mówiąc o kataru który zaczął odczuwać. Przez co go brało? Brak krwi, nie... Był wytrzymały, lecz nie wiedział co zrobił nie tak. Teraz już było za późno, coś go brało a Corn nie zamierzał czekać. Przechodząc jednak koło sklepów przez okno wystawowe zauważył iż wampir którego musiał sobie dziś odpuścić jest w sklepie i to przy szalikach! Uśmiechnął się pod nosem paskudnie i poprawił swoją zdobycz na szyi po czym zamierzał wkroczyć do sklepu.
Gdy tylko to zrobi, powoli choć z metalicznym chodem skieruje się w kierunku wampira, podchodząc do niego tak jak w bibliotece, lecz zamiast chrząknięcia wampir usłyszy co innego, a mianowicie...
-Jeszcze raz i stawiasz piwo.
Mruknął spoglądając na wampira i choć teraz nie łaknął jego krwi, to nadal za dobrze nie wyglądał.

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.

Powrót do góry Go down
Camilio

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3130-camilio-kira#66212 http://vampireknight.forumpl.net/t3262-camilio#70235
Zarejestrował/a : 05/01/2017
Liczba postów : 65


PisanieTemat: Re: Promocja na szaliki!   Sob Lip 15, 2017 11:13 pm

No i okazało się, że to przeczucie było słuszne... Kiedy to zrozumiał?
Kiedy usłyszał nad sobą dość dobrze znany mu głos...
Odsunął się kawałek, po czym skupił swoje spojrzenie na przybyszu, jednocześnie mrużąc oczy. Nie wyglądał zbytnio na zachwyconego.
- To znowu ty - i w sumie nie będzie zadowolony. W końcu ten oto osobnik nosił sobie JEGO własność jak gdyby nic! No zgadnijcie, jak bardzo można się wkurzyć, gdy zobaczy się złodzieja...
- Czego chcesz tym razem? - zabrać kolejny szalik? Tak przy wszystkich? Niech spróbuje. Może go zaatakować? Albo dokończyć dzieła?
Z drugiej strony zaś, jak przypominał sobie jego zachowanie, to aż nie wiedział, co właściwie powinien o tym wszystkim myśleć.
Bądź co bądź, zdecydowanie nie skakał teraz z radości.
- Wyglądasz gorzej niż zwykle. Wina szalika czy coś ci dolega? - dodał jeszcze. Wampirzym zmysłom raczej nie zdołał umknąć taki szczegół, ale z drugiej strony... Czy dowie się cokolwiek?
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1025


PisanieTemat: Re: Promocja na szaliki!   Nie Lip 16, 2017 10:36 am

Przeznaczenie, czy fatum? Mało kiedy zdarzało mu się wpaść na tą samą osobę nieplanowanie drugi raz. Wampir co prawda mógł stwierdzić że łowca go stalkuje, lecz nic takiego nie miało miejsca. Był to przypadek i to było dziwne. Tak czy inaczej gdy już się pojawił, no to zaś postanowił męczyć biednego wampirka.
-Owszem i ja. Wolałbyś kogoś gorszego?
Zapytał wampira choć odpowiedz już niemal od razu znał. Wampir mu nie wyglądał na tego kto by był chętny do jakikolwiek bójek, czy też przepychanek. Wydawał się być kimś spokojnym, kyo nie wadzi nikomu. No ale Cornelius był dziwny i własnie takich wampirków zaczepiał... On łowca z krwi i kości, który zabiłby bez mrugnięcia, gnębi swoją osobą słabszych, spokojniejszych, niewinnych. Nie no z tym ostatnim to lekko przesada. Każdy wampir jest winny. Widział że wampirowi nie po nosie jest to iż Cornelius miał jego Szalik. Na pytanie od wampira, zerknął na szaliki w których przebierał.
-Kolejny szalik?
Mruknął z ironia, bo jednak nie był maniakiem od szalików, lecz wiedział że to punkt który jest czułym punktem wampirka, dlatego też w niego uderzał, jednocześnie też nie robił mu krzywdy. Choć czy na pewno?
-Choruje mi się.
Odparł do niego z politowaniem, raczej dla siebie, jak i ze zdziwieniem pojawienia się choroby, bowiem to rzadkość by Cornikowi się chorowało. Westchnął cicho i powoli podszedł do wampira i do szalików.
-Celuj w ciemne odcienie, idealnie kontrastują z barwą Twoich oczu.
Mruknął do wampirka, którego bezceremonialnie zaś pogłaska po głowie, odstępując na krok po chwili by z kieszeni wyjąc chusteczkę w celu oczyszczenia nosa.
-Niech Cie szlag kurwo...
Mruknął cicho w chwili gdy zajął się wydmuchiwaniem wydzieliny z nosa do chusteczki. Musiał iśc do domu.

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.

Powrót do góry Go down
Camilio

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3130-camilio-kira#66212 http://vampireknight.forumpl.net/t3262-camilio#70235
Zarejestrował/a : 05/01/2017
Liczba postów : 65


PisanieTemat: Re: Promocja na szaliki!   Nie Lip 16, 2017 11:58 pm

- Serio chcesz znać odpowiedź? - powiedział do niego natomiast, zamiast udzielić mu konkretnej odpowiedzi. W sumie, oboje wiedzieli, jakie by potem słowa nadeszły, więc równie dobrze można było sobie darować całą tą farsę. Przynajmniej tak uważał wampir, który zarazem jednocześnie miał nadzieję, że łowca pójdzie sobie stąd.
- Potrzebuję - odparł mu. - Jakiś osobnik ciągle mi je niszczy albo zabiera - dodał jeszcze, odwracając się i posyłając mu spojrzenie. Jednakże nie skupiał na nim długo swojego wzroku, ponieważ ponownie jego uwagę zajęły same szaliki.
- To niedobrze. Byłeś już u lekarza?
Cóż, nie mógł przecież wiedzieć, że nieprzyjemna choroba, jaka dopadła Corneliusa była niezwykła i niekoniecznie lekarz mógł mu pomóc. Z drugiej strony zaś, ba, patrzcie. Przejaw troski z jego strony, skoro spytał się o taką sprawę.
Chociaż kolejna kwestia zdecydowanie go zaskoczyła.
- Hę? Co ty...? - pogłaskanie go po głowie sprawiło, że uniósł rękę i zasunął bardziej szalikiem swoją twarz, jednocześnie odwracając wzrok. - Głupek. Nie dokuczaj mi.
Ktoś tu chyba się zmieszał trochę...
Jego szare oczy skupiły się ponownie na jasnowłosym.
- Nie powinieneś się tu męczyć - cóż, co dalej? No, oprócz tego, że nadal nie wybrał szalika. Eh, wziąłbym kilka, ale chyba nie mam na tyle pieniędzy przy sobie. - Jak nie chcesz iść do lekarza, mogę ci przygotować jakieś zioła na przeziębienie - uznał z miejsca, że najprawdopodobniej to mu dolegało. - Powinno teoretycznie postawić cię to na nogi.
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1025


PisanieTemat: Re: Promocja na szaliki!   Pon Lip 17, 2017 8:58 pm

-owszem chciałbym.
Mruknął do niego z ironią i spojrzał na niego wyczekująco, choć szczerze powiedziawszy obchodziło go to tyle, co zeszłoroczny śnieg. Niemniej jednak odsunął ten temat na dalszy plan a skupił się na dalszym gnębieniu wampirka. Ten miał nadzieje, że łowca go zostawi... A tu Cornelius ani nie myśli o tym.
-Jak to? Chyba dawno wcir nie dostał...
Niezależnie czy kpił a wampirka czy też nie, to uważnie się mu przyglądał., głównie a jego czarny szaliczek na szyi. Kuszący łup, kolejny, a może łupem jest to co zakrywa ten materiał? Hym?
-nie byłem i nie pójdę, najwyżej zdechnę.
Gdyby coś się działo Katy, to owszem postanowił by pewnie wcześniej iść do lekarza, nie chcąc by dziecko cierpiało za mocno, jeśli jednak sam już zachorował to nie prędko ktoś go wygoni do lekarza, zwłaszcza że sam miał wystarczająco dużo wiedzy by sobie radzić z tym.
-Jesteś bardzo wrażliwy jak na wampira.
Stwierdził po czym jednak ponownie postanowił go pogłaskać, a niech ma i niech da nacieszyć oczy Corneliusa tym niewinnym wyglądem. Spoglądał usatysfakcjonowany na wampirka, nie wiedząc nawet czemu, ale podobał mu się taki wyraz twarzy u wampirka, a co jeśli by tak...
[v]-Możesz mi przygotować, ja w nagrodę kupie Ci szalików kilka. Wybierz sobie. [/b]
Oznajmił chłopakowi zaglądając mu teraz na ręce chcąc widzieć w czym szuka.
-Więc jak?

_________________


Fragment Treningu Corna
Byłem częścią ciemności... O której nie mieliście pojęcia.

Powrót do góry Go down
Camilio

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3130-camilio-kira#66212 http://vampireknight.forumpl.net/t3262-camilio#70235
Zarejestrował/a : 05/01/2017
Liczba postów : 65


PisanieTemat: Re: Promocja na szaliki!   Wto Lip 18, 2017 1:35 am

- ... - już mógł sobie darować tą ironię, serio. Przynajmniej tak teraz uważał Camilio, który zamiast mu odpowiedzieć, jedynie pokręcił nieco głową i przekierował się już całkowicie na to, co było jego pierwotnym celem - szaliki. A skoro i łowca nie kontynuował tego, to można było śmiało uznać, że na teraz owa kwestia pozostała zamknięta.
Prychnął cicho na jego kolejne słowa.
- Ta, oczywiście. Przydałoby mu się to - burknął jedynie. Nie wiedział, po co była ta chwilowa farsa, skoro oboje wiedzieli, że mowa właśnie o nim samym. W mniemaniu Camilio, dość upierdliwego osobnika, któremu tylko dokuczanie i zabieranie szalików w głowie.
- Masz głupie podejście z tym - mruknął. Nie rozumiał tego. Awersja do lekarzy? Lenistwo? Niechęć? Pozostawały domysły, bo nie zamierzał się pytać, a on nie wyglądał na skorego do spowiadania się. Z drugiej strony też, skoro nie chciał iść, to oznaczało, że męczył się tylko i wyłącznie na własne życzenie.
- Wydaje ci się - odparł mu natomiast, nie spoglądając na niego nawet. O czym on zaś myśli? Znów chce mnie męczyć? Cóż... Ciężko stwierdzić też... Jaki właściwie był Cam. W końcu, czy Corn go znał? Póki co jednak reagował w ten sposób, a nie inny... No i co ważniejsze, w jego reakcjach było widać też pewnego rodzaju dystans.
Westchnął cicho.
- Niech będzie. Ale szaliki kupujesz teraz. I nie zabierasz ich sobie potem. Tylko muszę kupić rzeczy - uprzedził go z miejsca. Widząc, że patrzy na to, co wybiera, zrobił jedno - rzucił mu szalikiem w twarz. Bo mu się należało, o!
No i w sumie, gdzie się udadzą?
Powrót do góry Go down
 
Promocja na szaliki!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RETROSPEKCJE-
Skocz do: