IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Minęło trochę lat

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Caithline

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3058-budowa-caithline-anne-ahlberg http://vampireknight.forumpl.net/t3071-caithline-anne#65240 http://vampireknight.forumpl.net/t3210-caithline http://vampireknight.forumpl.net/t3073-caithline-kuroiaishita#65262 http://vampireknight.forumpl.net/t3066-caithline#65215 http://vampireknight.forumpl.net/t3067-komnata-caithline-pierwsze-pietro
Zarejestrował/a : 26/11/2016
Liczba postów : 80


PisanieTemat: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 12:50 am

Caithline nie miała nic do roboty więc chciała zaczerpnąć powietrza chcąc pójść do parku i weszła do niego.. Podczas spaceru zaczęła myśleć o życiu myśląc, że zapomniała o byciu szczęśliwym, miała tylko pracę która zastępowała miłe chwile. Gdy dowiedziała się o tragedii rodziny to zaczęła dostawać koszmarne sny, które były spowodowane stratą bliskich. Wcześniej straciła rodziców, potem morderstwo wujka, a teraz jak sobie przypomniała że dwójka kochanych istotek żyje to musi koniecznie odnaleźć za wszelką cenę. Światło które paliło się było przepiękne dlatego zatrzymała na dany moment zastanawiając nad tym czy w ogóle kogoś znajdzie w życiu. A jeśli nie to chciałby żyć w końcu ze swoimi dziećmi. Dopiero dostrzegła altankę, a tam ławkę na której usiadła i zaczynała spoglądać w horyzont.
Powrót do góry Go down
Yami

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3599-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3628-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3651-yami#79132
Zarejestrował/a : 11/12/2017
Liczba postów : 83


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 1:01 am

Czarnowłosa wraz z dwójką starszych od niej osób szła spokojnie przez park. Byli oni jej ochroniarzami, lecz ta nie zwracała na nich zbytnio uwagi i specjalnie sprawiała im problemy, cóż lubiła być w centrum uwagi. Jednak do parku przyszła tylko w jednym celu, chciała odpocząć nic więcej. Walki z wampirami które były w jej wieku i były słabszej krwi bardzo cieszyły młodszą, lecz były one wyczerpujące dla niej. W końcu ile można ? Była jeszcze dzieckiem, mimo iż miała wiele energii, to bardzo szybko ją traciła. Kiedy mijała altankę, wyczuła pewien zapach, zapach który znała, lecz nie miała pojęcia skąd. Zatrzymała się w miejscu, jednak nie odwracała się, nie chciała. Bała się. Jej serce ze zmęczenia i tak biło wystarczająco szybko. Dlatego też wolała nie pogarszać całej tej sytuacji, więc po prostu stała w ciszy w jednym miejscu, patrząc na ziemie.

_________________
Gdzie klucz do szczęścia jest ? Jeden błąd zaprowadzi cię przed śmierci sąd
Powrót do góry Go down
Caithline

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3058-budowa-caithline-anne-ahlberg http://vampireknight.forumpl.net/t3071-caithline-anne#65240 http://vampireknight.forumpl.net/t3210-caithline http://vampireknight.forumpl.net/t3073-caithline-kuroiaishita#65262 http://vampireknight.forumpl.net/t3066-caithline#65215 http://vampireknight.forumpl.net/t3067-komnata-caithline-pierwsze-pietro
Zarejestrował/a : 26/11/2016
Liczba postów : 80


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 1:26 am

Wampirzyca siedziała przez długi czas aż do momentu jak usłyszała, że ktoś zbliża się w kierunku parku i weszli do niego. Zaczynała obserwować dwóch mężczyzn i czarnowłosą co ją trochę zamurowało wygląda z daleka jak jej córka ale mogła to być iluzja spowodowana tęsknotą ale czasem warto mieć nadzieję chcąc spotkać kochane dzieciątka. Dopiero zarejestrowała jak szli wzdłuż gdzie ona znajdowała się zobaczyła dziewczynkę z bliska i wstała patrząc na nią. Nie wiedziała co powiedzieć bo po zapachu poznała ją, że to jednak córeczka ale gdzie była druga? miała tylko nadzieję iż była bezpieczna. Powolnym krokiem podchodziła do dziewczynki, na razie nic nie mówiąc ale miała nadzieję że nie spłoszy młodej swoją osobą.
- Wszystko w porządku - rzekła krótko do dziewczynki chcąc być miła i lekko uśmiechnęła się na końcu.
Powrót do góry Go down
Yami

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3599-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3628-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3651-yami#79132
Zarejestrował/a : 11/12/2017
Liczba postów : 83


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 1:48 am

Dziewczynka spojrzała na nią, lecz w jej oczach nie dało się ujrzeć, jakichkolwiek emocji. Nie miała także zamiaru odpowiadać jej.
- Kim jesteś?
Powiedziała krótko, to ją interesowało i miała zamiar się tego dowiedzieć na początku. Zawsze dostawała, co chciała i kiedy chciała i miała nadzieję, że tym razem będzie tak samo. Czarnowłosa spojrzała morderczym wzrokiem na starszych, tym samym każąc im odejść. Gdy tylko ci odeszli dziewczynka spojrzała ponownie na kobietę. Nie chciała, aby ci słyszeli ich rozmowę, dlatego kazała im odejść. Mimo iż wydawała się zła to w środku była tylko biedną zagubioną dziewczynką. Czarnowłosa przytuliła do siebie czarnego pluszaka w kształcie królika i obserwowała nieznajomą. Miała nadzieję, że nie jest ona jedną z tych złych wampirów.

_________________
Gdzie klucz do szczęścia jest ? Jeden błąd zaprowadzi cię przed śmierci sąd
Powrót do góry Go down
Caithline

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3058-budowa-caithline-anne-ahlberg http://vampireknight.forumpl.net/t3071-caithline-anne#65240 http://vampireknight.forumpl.net/t3210-caithline http://vampireknight.forumpl.net/t3073-caithline-kuroiaishita#65262 http://vampireknight.forumpl.net/t3066-caithline#65215 http://vampireknight.forumpl.net/t3067-komnata-caithline-pierwsze-pietro
Zarejestrował/a : 26/11/2016
Liczba postów : 80


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 1:37 pm

Caithline spoglądała się na nią cały czas nie wiedząc czy powiedzieć jej prawdę? Na dobrą sprawę były jej mąż Kseveryn nie podzielałby gdyby skłamała kim jest dla dziewczynek dlatego zdała sobie sprawę z tej sytuacji. Zamilknęła na chwilę słysząc pytanie czarnowłosej obserwując jej zachowanie, myśląc sobie że to odziedziczyła mimikę po wampirzycy. Dopiero zrozumiała czym jest rodzina ale nie oznaczało że wcześniej o tym nie wiedziała, tylko dbała o bezpieczeństwo dzieci. Niestety spotkały ich zły los, zamordowani bliscy, a głównie jej mąż i druga żona która wychowywała bliźniaczki jak swoje.
- Jestem Caithline Alhberg. Nie musisz się mnie obawiać - odpowiedziała swoje prawdziwe imię i nazwisko, które przestała używać bo została zaadoptowana przez burmistrza miasta, dlatego była już w rodzinie Kuroiaishita.
Powrót do góry Go down
Yami

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3599-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3628-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3651-yami#79132
Zarejestrował/a : 11/12/2017
Liczba postów : 83


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 1:49 pm

- Nie znam pani.
Powiedziała chłodno, a jej oczy przybrały szkarłatny kolor. Co prawda nie miała zamiaru atakować czy coś, lecz była gotowa do ataku. Dziewczynka poprawiła delikatnie włosy, przyglądając się jej chłodno. Nie miała zamiaru ufać kobiecie, iż była pewna, że jej nie zna. Kojarzyła imię kobiety, lecz nie ją. Obawiać ? Nie była już małym dzieckiem, by się bać obcej. Poza tym była wampirem, więc nie miała po co się jej bać. Wystarczyłoby, że zawołałaby swoją ochronę i ci by zajęli się kobietą, lecz na razie wolała poczekać. Przyglądała jej się, dalej tuląc pluszaka.
- Czego pani ode mnie chce ?
Powiedziała cicho, nie spuszczając z kobiety wzroku.


_________________
Gdzie klucz do szczęścia jest ? Jeden błąd zaprowadzi cię przed śmierci sąd
Powrót do góry Go down
Caithline

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3058-budowa-caithline-anne-ahlberg http://vampireknight.forumpl.net/t3071-caithline-anne#65240 http://vampireknight.forumpl.net/t3210-caithline http://vampireknight.forumpl.net/t3073-caithline-kuroiaishita#65262 http://vampireknight.forumpl.net/t3066-caithline#65215 http://vampireknight.forumpl.net/t3067-komnata-caithline-pierwsze-pietro
Zarejestrował/a : 26/11/2016
Liczba postów : 80


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 2:03 pm

Wampirzyca spojrzała się na nią, zdała sobie sprawę że może nie znać mojego imienia. Przymrużyła ślepia swoje wtedy wzięła kilka oddechów ale cichutko żeby młoda nie usłyszała ich. Spokojnie układała swoje myśli w jedną wypowiedz żeby mieć łatwiej tłumacząc dziecku. Caithline wyrwana z zamyślenia spojrzała się na czarnowłosą widząc jak wtula w swoją maskotkę.
- Chciałabym z Tobą porozmawiać. Muszę wyznać Ci prawdę, dawno miałam to zrobić ale nie było okazji ani możliwości na to. Twój ojciec Kseveryn znał całą prawdę - odpowiedziała spokojnym tonem głosu. W tym momencie zdała sobie sprawę, że nie można uciekać tylko iść przed siebie.
- Jestem twoją matką biologiczną - rzekła prosto z mostu dziewczynce. Mogła to odebrać różnie, chcąc zaatakować, chcąc zapłakać czy uciec ze złości.
Powrót do góry Go down
Yami

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3599-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3628-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3651-yami#79132
Zarejestrował/a : 11/12/2017
Liczba postów : 83


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 2:12 pm

Dziewczyna spuściła głowę i zatrzymała wzrok na pluszaku.
- Kłamca...
Powiedziała bardzo cicho, zaciskając ręce. Miała mieszane uczucia, była pewna, że kobieta kłamie.
- Jesteś kłamcą ! Tato by mi powiedział !
Krzyknęła wściekła. Nie potrafiła uwierzyć w to, co usłyszała, to było niemożliwe. Ojciec by jej przecież o tym powiedział, nie okłamywałby jej i jej siostry. Nie mógłby, był przecież dobry, nigdy nie kłamał. W jej oczach dało się dostrzec gniew, ale i też zagubienie. Nie mogła w to uwierzyć. Nie chciała uwierzyć. Przecież ona z ojcem była bardzo blisko, nie mógł ukrywać przed nią przecież prawdy. Jej mama przecież zginęła, zginęła na jej oczach.

_________________
Gdzie klucz do szczęścia jest ? Jeden błąd zaprowadzi cię przed śmierci sąd
Powrót do góry Go down
Caithline

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3058-budowa-caithline-anne-ahlberg http://vampireknight.forumpl.net/t3071-caithline-anne#65240 http://vampireknight.forumpl.net/t3210-caithline http://vampireknight.forumpl.net/t3073-caithline-kuroiaishita#65262 http://vampireknight.forumpl.net/t3066-caithline#65215 http://vampireknight.forumpl.net/t3067-komnata-caithline-pierwsze-pietro
Zarejestrował/a : 26/11/2016
Liczba postów : 80


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 2:30 pm

Caithline doskonale wiedziała, że może tak zareagować dlatego stała cały czas na przeciw niej.
- Nie kłamię, bo widzę podobieństwa pomiędzy nami - odpowiedziała normalnym tonem głosu swoje słowa. Nie umie kłamać jedynie mówić prawdę. Niestety kłamać potrafiła jej jedynie siostra bliźniaczka.
- Ojciec wam nie powiedział ze względu na wasze bezpieczeństwo. Nie mogłam wtedy być z wami. Wasz ojciec ukrywał nie żeby was okłamać ale chronić - odpowiedziała słysząc że ciągle ją oskarża o kłamstwa.
- Planował wam powiedzieć jak podrośniecie. Niestety kilka dni temu przed tragedią zadzwonił do mnie, że mam was odnaleźć bo on jest w niebezpieczeństwie - odpowiedziała z determinacją aż oczy nabrały szkarłatu, które były spowodowane silnymi emocjami.
- Nie umiem kłamać, jedynie twoja ciotka Dahlia, która jest moją siostrą bliźniaczka. Tym właśnie różnimy się - odpowiedziała prosto z mostu chcąc jej wytłumaczyć.
- Tamta kobieta która was wychowywała była drugą żoną waszego Taty. Ja byłam pierwszą żoną - odparła spokojnym tonem głosu, chcąc uspokoić dlatego ślepia mieniły się szkarłatem.
Powrót do góry Go down
Yami

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3599-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3628-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3651-yami#79132
Zarejestrował/a : 11/12/2017
Liczba postów : 83


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 2:45 pm

Czarnowłosa patrzyła na nią w ciszy swoimi szkarłatnymi ślepiami. Umilkła całkowicie jedyne jej oczy lekko się świeciły, ta jednak nie spuszczała wzroku z ziemi. Tuliła do siebie misia coraz mocniej. Nie mogła uwierzyć, to nie mogła być prawda. Po jej policzkach spłynęły łzy, nie potrafiła uwierzyć, że ojciec ciągle je oszukiwał. W dodatku jeszcze nie mogła odnaleźć swojej siostry.
- Clarie... Clarie i ja zostałyśmy rozdzielone... nie wiem, czy ona jeszcze żyje.
Powiedziała cicho, a po jej policzkach spływały łzy. Nie potrafiła wytłumaczyć sobie, dlaczego jej to powiedziała, po prostu czuła się tak, jakby musiała jej powiedzieć, jakby coś jej kazało. Wiedziała, że jest potworem, lecz to nie był powód, by zabrali ją od ukochanej siostry. Co prawda mogła chcieć dowodu na to, że kobieta jest ich mamą, lecz jej myśli krążyły teraz tylko i wyłącznie wokół jej siostry.

_________________
Gdzie klucz do szczęścia jest ? Jeden błąd zaprowadzi cię przed śmierci sąd
Powrót do góry Go down
Caithline

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3058-budowa-caithline-anne-ahlberg http://vampireknight.forumpl.net/t3071-caithline-anne#65240 http://vampireknight.forumpl.net/t3210-caithline http://vampireknight.forumpl.net/t3073-caithline-kuroiaishita#65262 http://vampireknight.forumpl.net/t3066-caithline#65215 http://vampireknight.forumpl.net/t3067-komnata-caithline-pierwsze-pietro
Zarejestrował/a : 26/11/2016
Liczba postów : 80


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 2:58 pm

Wampirzyca była gotowa na to żeby młoda córeczka ugryzła ją w szyję i zobaczyła wspomnienia czarnowłosej. Zdała sobie sprawę, że mogło ją bardziej dobić niż uszczęśliwić ale nie mogła ukrywać tego faktu. Spokojnie oddychała chcąc uspokoić swoje nerwy i wrócić do normy i pierwotnego stanu.
- Jak to rozdzielone? Myślałam że trzymałyście się razem... na pewno żyje musisz mieć nadzieję Yami - odpowiedziała krótko wtedy zauważyła że zaczynała młoda płakać dlatego podeszła pewniej i przytuliła ją do siebie.
- Już nie płacz, znajdziemy ją - odpowiedziała zatroskana mama do córeczki. Nie mogła w to uwierzyć, że rodzina ich nie żyje. Wcześniej jak usłyszała o morderstwie na Kseverynie to nie mogła dojść do siebie. Mogła nadal coś żywić uczucia - czyli miłość. Nie mogła jedynie pogodzić ze śmiercią co wywarło na wampirzycy piętno. Pewnie przez to nie mogła znaleźć kolejnej miłości. Miłość może kiedyś przyjdzie z czasem, ale wpierw córeczki są najważniejsze dla niej.
Powrót do góry Go down
Yami

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3599-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3628-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3651-yami#79132
Zarejestrował/a : 11/12/2017
Liczba postów : 83


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 3:10 pm

Czarnowłosa przytuliła się do niej, płacząc.
- Płakała... Widziała ich ciała, ja też... Wtedy ostatni raz ją widziałam.
Powiedziała przez łzy, nigdy nie sądziła, że będzie mogła o tym powiedzieć komukolwiek. Naprawdę zależało jej na odnalezieniu siostry, jednak nie wiedziała, czy ją odnajdzie, przecież tak długo jej już szuka i nic. Całą złość wyładowywała na młodszych i słabszych wampirach. Lubiła patrzeć, jak umierają, lecz kiedy ujrzała martwych rodziców, w jej sercu coś pękło. Wiedziała, że zostało jej coś podane, dlatego została rozdzielona z siostrą, lecz nic więcej z tamtego dnia nie pamiętała. - Nie znajdziemy... szukałam jej wszędzie.
Powiedziała smutno ścierając łzy, czuła się bezpiecznie w objęciach kobiety. Nie była jednak jeszcze na tyle przekonana do niej, by mówić do niej mamo.
- Jeśli jesteś naprawdę naszą mamą... to, jaki jest zwyczaj u nas w rodzinie ?...
Zapytała z nadzieją w głosie, wiedziała, że teraz dowie się, czy kobieta mówiła prawdę.



_________________
Gdzie klucz do szczęścia jest ? Jeden błąd zaprowadzi cię przed śmierci sąd
Powrót do góry Go down
Caithline

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3058-budowa-caithline-anne-ahlberg http://vampireknight.forumpl.net/t3071-caithline-anne#65240 http://vampireknight.forumpl.net/t3210-caithline http://vampireknight.forumpl.net/t3073-caithline-kuroiaishita#65262 http://vampireknight.forumpl.net/t3066-caithline#65215 http://vampireknight.forumpl.net/t3067-komnata-caithline-pierwsze-pietro
Zarejestrował/a : 26/11/2016
Liczba postów : 80


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 3:18 pm

Czarnowłosa cały czas tuliła Yami do siebie uspokajając ją w swoich ramionach. Wiedziała co córeczka przeżyła tak naprawdę dlatego nie potrafiła tego tak zostawić. Po usłyszeniu słów łza u kobiety poleciała po policzku dusząc przez zęby imię ukochanego jednakże nie chciała żeby córka usłyszała bo cały czas czuła winę w sobie że nie mogła ich uchronić przed tragedią. A Kseveryn tak naprawdę ją uratował dając szansę żeby odnalazła bliźniaczki i żyła dalej z nimi. Gdy uspokajała młodą wiedziała, że to nie sen tylko rzeczywistość.
- Tak? Zwyczaj u nas w rodzinie, że dziecko pije krew zawsze prosto od matki - odpowiedziała spokojnym tonem głosu tuląc delikatnie Yami.
Powrót do góry Go down
Yami

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3599-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3628-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3651-yami#79132
Zarejestrował/a : 11/12/2017
Liczba postów : 83


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 4:09 pm

- Mama...
Szepnęła zdziwiona, po czym przytuliła ją bardzo mocno. Po jej policzkach spływały łzy, lecz tym razem już ze szczęścia. Bała się, że straciła wszystkich, lecz teraz ma mamę. Powróciła jej także nadzieja na znalezienie siostry, w końcu we dwójkę miały większe szanse niż ona sama. Wtuliła się mocno w nią, po czym wbiła kły w jej szyję, tym samym zaczynając pić krew. Tak bardzo za tym tęskniła, tak bardzo tego potrzebowała. Potrzebowała bliskości. Czuła się bezpiecznie, kiedy była przy mamie, lecz teraz była przy tej prawdziwej. Tej, która zawsze pozwoli jej napić się swojej krwi.

_________________
Gdzie klucz do szczęścia jest ? Jeden błąd zaprowadzi cię przed śmierci sąd
Powrót do góry Go down
Caithline

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3058-budowa-caithline-anne-ahlberg http://vampireknight.forumpl.net/t3071-caithline-anne#65240 http://vampireknight.forumpl.net/t3210-caithline http://vampireknight.forumpl.net/t3073-caithline-kuroiaishita#65262 http://vampireknight.forumpl.net/t3066-caithline#65215 http://vampireknight.forumpl.net/t3067-komnata-caithline-pierwsze-pietro
Zarejestrował/a : 26/11/2016
Liczba postów : 80


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 4:21 pm

- Córeczka.. - odpowiedziała do swojej córeczki aż wtuliła się zarówno mocno, była bardzo szczęśliwa aż czuła łzy młodej wampirzycy. Caithline cały czas żywiła nadzieję na odnalezienie bliźniaczek, które urodziła dając im początek życia. Nie pozwoli nikomu skrzywdzić dzieci nawet śmiertelnemu czy nieśmiertelnemu wrogowi. Wiedziała doskonale, że teraz musi odnaleźć Clarie drugą córeczkę ale na pewno sama nie będzie szukać a z Yami. Po chwili poczuła kiełki córki która wbiła się do wampirzycy szyi, nawet nie wydała dźwięku dając pić swoją krew według tradycji rodzinnej. Udzieliły się łzy u rodzicielki czując w ramionach swoją córkę, którą tak bardzo kocha. Przymknęła ślepia swoje dając jej pić krew bez obaw że ich zobaczy ktoś. A jeśli to ją obroni.
- Nie odejdę od was już nigdy, obronię was za wszelką cenę - odpowiedziała cichutko tuląc ją do siebie.
Powrót do góry Go down
Yami

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3599-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3628-yami http://vampireknight.forumpl.net/t3651-yami#79132
Zarejestrował/a : 11/12/2017
Liczba postów : 83


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Nie Sty 21, 2018 5:01 pm

Dziewczynka zamknęła oczka, pijąc krew mamy. Pierwszy raz czuła się tak ważna i potrzebna komuś. Od dawna nikt jej nie przytulał, nie uspokajał ani nie mówił, że ją kocha, a to właśnie tego potrzebowała dziewczynka. Chciała już zawsze być z mamą, chciała, aby ta się na niej nigdy nie zawiodła. Mimo to w sercu dalej odczuwała chęć mordowania, dalej nie czuła się źle z tym, co robiła. Jej serce przez wspomnienia zostało całkowicie zniszczone, nieczułe, pamiętliwe.
- Błagam, daj mi nową duszę...
Powiedziała cicho, chciała czuć dobro, troskę. Jednak nie potrafiła, jej serce nie znało tych uczuć, znało jedynie nienawiść i chęć zemsty. Mimo wszelkich prób i tak ciągnęło ją do zabijania swojej rasy, nienawidziła ich wszystkich oprócz swojej siostry.
- Mamo... Ja nie umiem być dobra.
Powiedziała cicho, spoglądając mamie w oczy.

_________________
Gdzie klucz do szczęścia jest ? Jeden błąd zaprowadzi cię przed śmierci sąd
Powrót do góry Go down
Caithline

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3058-budowa-caithline-anne-ahlberg http://vampireknight.forumpl.net/t3071-caithline-anne#65240 http://vampireknight.forumpl.net/t3210-caithline http://vampireknight.forumpl.net/t3073-caithline-kuroiaishita#65262 http://vampireknight.forumpl.net/t3066-caithline#65215 http://vampireknight.forumpl.net/t3067-komnata-caithline-pierwsze-pietro
Zarejestrował/a : 26/11/2016
Liczba postów : 80


PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    Sob Lut 24, 2018 11:01 pm

Wampirzyca ucieszyła się mając w ramionach jedną z córek, teraz myślała gdzie jest Clarie. Delikatnie gładziła swoją ręką jej włosy. Właściwie wiedziała że wcześniej powinna dogadać z byłym mężem co do opieki nad dziećmi. Obiecywała mu że wróci, ale było na to za późno i rozwiedli się. Potem znalazł ją i po kilku latach zostali zamordowani więc nie mogła się znieść z tej tragedii. W dodatku siostra bliźniaczka zniknęła w dziwnych okolicznościach. Próbowała ją znaleźć ale wyszło inaczej więc został z rodziny tylko przybrany ojciec, przybrana rodzina Kuroiaishita i córeczki. Miała jeszcze sens żeby żyć na tym świecie.
- Córeczko, chciałabyś może mieszkać ze mną ? - spytała się spokojnym głosem. Nie wiedziała tak naprawdę, gdzie ona mieszka ale wypadałoby żeby mieszkała z nią. Nie chce żadnej krzywdy na jej dzieciach.
- Nauczę Cię na nowo, odczuwać dobro i będzie tak jak dawniej Yami - odpowiedziała wtulając nadal córeczkę. Miała nadzieję, że druga córka jest bezpieczna. Jeśli okaże się że jest inaczej to będzie mieć osoba z nią do czynienia.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Minęło trochę lat    

Powrót do góry Go down
 
Minęło trochę lat
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RETROSPEKCJE-
Skocz do: