IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Verbotene Früchte schmecken am besten.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1326


PisanieTemat: Verbotene Früchte schmecken am besten.   Pią Lut 23, 2018 5:04 pm

No i co teraz? Praca pochłania w pełni, obowiązków przybywa. Cornelius jednak mimo wysokiej pozycji niejednokrotnie udowodnił iż był zdolny do choreicznych czynów by osłonić brata. Udowadniał to nie tylko w bezpośredniej walce, ale i w różnych akcjach, gdy w grę wchodziło znacznie większe zagrożenie, niż zarobienie pięścią w mordę. To było nieco zadziwiające, patrząc na spierane człowieczeństwo Corna, jednak udowadniało to iż mimo lat i mimo ciężkiego serca, nadal był tym kto działa na korzyść człowieka. Siedząc tego dnia w swoim gabinecie, zerknął na jeden z raportów i choć zamierzał go przeczytać, to jednak skończyło się na tym iż zawiesił na nim spojrzenie, myślami jednak będąc znacznie gdzie indziej.
-Nic z tego nie będzie...
Burknął odkładając papier. Jakieś tam chęci do pracy były, jednak rozkojarzenie łowcy było na wystarczająco wysokim poziomie by zechcieć zaprzestania działania. Tak tez się stało. Odkładając kartkę, postanowił się przejść po Oświacie, pozaglądać na skrzydło gdzie roiło się od sal przeznaczonych do treningów. Szkolenia kadetów były ważne, często sprawdzał jak one przebiegają. Człowiek uczy się całe życie, a Cornelius niejednokrotnie wyciągał wnioski z obserwacji. Nie siedział długo w salach treningowych dlatego też skierował się korytarzem do wyjścia, zerkając przy okazji na tablice ogłoszeń. Wychodząc skierował się do dzielnicy mieszkalnej. Był już wieczór, a on zaczął sobie robić patrol na jednym z osiedli, gdzie ostatnio było głośno.

_________________


Fragment Treningu Corna
- Naprawdę jesteś niemiły - odparła - wiesz o tym? Masz problem z kobietami?
- Z mężczyznami, kobietami, psami. Nikogo nie faworyzuję - wyjaśnił. - Wszyscy mnie wkurwiają.

Znalezisko Gakiego.:
 

Powrót do góry Go down
Midori
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1998-yukari-sukeri#42877 http://vampireknight.forumpl.net/t2018-midori#43120 http://vampireknight.forumpl.net/t2263-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2076-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2814-mieszkanie-midori#59996
Zarejestrował/a : 13/08/2015
Liczba postów : 542


PisanieTemat: Re: Verbotene Früchte schmecken am besten.   Nie Lut 25, 2018 2:15 pm

W tym czasie, Yukari zajmowała się swoim życiem prywatnym. Akurat ten wieczór wypadł jej wolny, więc zdecydowała się akurat trochę zająć się tworzeniem stroju na nowy konkurs. Czas spędzony na tym minął jej całkiem miło... A przynajmniej do momentu, gdy okazało się, że zabrakło jej materiału. Co mogła zrobić? No cóż, po prostu ubrać się i wyjść, by go dokupić, zanim sklepy zostaną pozamykane.
Zwyczajny strój - do tego płaszcz niebieski aż do kolan - i wyleciała z domu. Upewniła się, że wzięła ze sobą komórkę, klucze i pieniądze oraz scyzoryk jeszcze, po czym z pewnością ruszyła przed siebie...
A przynajmniej ruszyłaby, gdyby za rogiem nie dobiła do kogoś.
Cofnęła się o kilka kroków, nieco oszołomiona tym.
- Prze... Przepraszam... - wymamrotała, unosząc prawą dłoń i pocierając policzek, starając się ocknąć z tego szoku. - To moja wina - nie wiedziała jeszcze na kogo wpadła ani nic. Zamrugała parę razy ślepiami i wzięła głębszy wdech.
- Ooo... - no dobra, co dalej? Chyba wypadałoby minąć tego nieszczęśnika, na którego wpadła i iść dalej... Nie? Trochę czuła się zaplątana, przez co nie zastanawiała się nawet kogo miała przed sobą.

_________________

~ Song of Midori ~
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1326


PisanieTemat: Re: Verbotene Früchte schmecken am besten.   Wto Lut 27, 2018 9:09 pm

Noc zapowiadała się być spokojna i choć chłodna, to jednak takie lubił. Ciche, bez hałasu, a wychodził z założenia, że im ciemniej tym przyjemniej. Nie lubił dnia i jego niechęć do niego bywała czasem nie do zniesienia. Niemniej nie zwracał na to uwagi, nie żalił się na to, bo co mu to da? Nic. Są gusta i guściki.
Przechodząc przez osiedle, na rogu wyleciała nagle na niego jakaś osoba. Tak zalatana iż nawet nie zdołała wyhamować, bowiem wbiła się w korpus Corna, po czym pewnie odbije się od mężczyzny, zataczając się, jednak nie była jedyną, bowiem i łowca się cofnął o krok po zderzeniu.
- ...
Dzięki niemal natychmiastowej reakcji kobiety w postaci przeprosin, Cornelius zareagował milczeniem, choć nie ukrywał swojej dezaprobaty którą miał wypisaną na twarzy. Nie minęła chwili by zorientował się kto przed nim stoi przez co jego morda przybrała nieco łagodniejszy wyraz.
- Widzę że nie tylko ja lubię ludzi taranować...
Stwierdził oschle, typowo dla niego. Nie od dziś było pewne iż Łowca był dość drastyczny w walkach i preferował walkę w ręcz, przez co niejedno kroć korzystał ze swojej masy ciała. Przyjrzał się badawczo kobiecie, upewniając czy nic jej nie ma.
- Gdzie kopytkujesz piękna gazelo?
Było już późno, a jej strój nie wskazywał na to iż szła na patrol, Cornelius właśnie się wybierał. Więc gdzie to szła o tej porze?

_________________


Fragment Treningu Corna
- Naprawdę jesteś niemiły - odparła - wiesz o tym? Masz problem z kobietami?
- Z mężczyznami, kobietami, psami. Nikogo nie faworyzuję - wyjaśnił. - Wszyscy mnie wkurwiają.

Znalezisko Gakiego.:
 

Powrót do góry Go down
Midori
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1998-yukari-sukeri#42877 http://vampireknight.forumpl.net/t2018-midori#43120 http://vampireknight.forumpl.net/t2263-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2076-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2814-mieszkanie-midori#59996
Zarejestrował/a : 13/08/2015
Liczba postów : 542


PisanieTemat: Re: Verbotene Früchte schmecken am besten.   Sro Lut 28, 2018 12:13 pm

Powoli otrząsała się z zderzenia, po czym uniosła nieco głowę, by zobaczyć, kto właściwie ucierpiał przez nią. Wysoki... Nic dziwnego, że bardziej ją odepchnęło do tyłu. Różnica pomiędzy nią a nim była widoczna od razu - drobna kobieta i wysoki, wcale nie patyczkowaty, mężczyzna. Na dodatek sprawiał wrażenie strasznego! No niech już tak nie patrzy, każdemu się przecież zdarzy dobić do kogoś przez uwagę.
- To był wypadek - mruknęła w odpowiedzi na swoje usprawiedliwienie. Przecież nie planowała taranować każdego napotkanego, no! Po prostu się tak spieszyła, że nieco zagapiła się i nie zachowała ostrożności. Chyba nic mu się nie stało... Aaa! - mniej więcej teraz też dotarło do niej, kto stał przed nią. Uśmiechnęła się delikatnie.
- Do sklepu - odparła natomiast. - Chcę dokupić nieco materiału, ale... Zaraz go zamkną i właściwie dlatego się tak strasznie spieszę... - dodała, unosząc rękę i chwytając się za kark, nieco zmieszana. - Naprawdę mi przykro.
Opuściła wcześniej uniesioną rękę.
- W którym kierunku się udajesz? - spytała go. Widziała jego ubiór, więc mogła się śmiało próbować domyślić, co planował... No, ale spytać się można, prawda? Może przejdą się kawałek, zanim ich drogi rozejdą się...

_________________

~ Song of Midori ~
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1326


PisanieTemat: Re: Verbotene Früchte schmecken am besten.   Sro Lut 28, 2018 12:59 pm

Czy był straszny? Możliwe, jednak nie widział siebie w innej odsłonie. Wielu czuło nutę niepokoju przy tak nieobliczanym mężczyźnie, a niektóry reagowali znacznie przeciwnie, agresją i pyskówką. Był jednak za stary na wszelkie gry słowne, przez co większość swoich problemów, rozwiązywał siłą. Mniejsza z tym jednak, bowiem to nie ma nic wspólnego z sytuacją która obecnie się rozgrywała pomiędzy nimi.
- No raczej, nie sądzę, że celowo zaliczyłaś gong z mą klatą.
Wierzył jej, bowiem ta nie miała powodów do zaczepiania go celowo, w każdym bądź razie nie Cornelius nie widział głównego mianownika w tym wszystkim, a powód iż byli oboje łowcami, był słaby.
- I słusznie, jednak nie zawracaj sobie tym głowy.
Nie był zły, ani urażony, wszystko za sprawą przeprosin. Midi nie szukała problemów, wiedział o tym, a wypadki po prostu się zdarzają. Obrócił się bokiem do kobiety, pozwalając jej przejść w kierunku którym się spieszyła.
- Dzisiaj myślę czy by czasem nie rozejrzeć się po waszym osiedlu. Spokojnie tu?
Miasto nie oszukujmy się, było na tyle duże iż nie mógł ogarnąć każdego miejsca i wiedzieć o nim wszystko. Poza tym preferował bardziej niebezpieczne miejsca do patrolu, np Slumsy. Poza tym Midori wiedziała o co Cornelius pytał. Zaczął iść w powoli iść.
- Jakiego materiału Ci brakuje, bo raczej to nie prowiant.
Coś tak kiedyś obiło mu się o uszy iż Midori zajmuje się przebierankami, bądź coś podobnego, no ale nie miał okazji dowiedzieć się więcej o zainteresowaniach kobiety. W końcu nie każdy chce by inni łowcy wpieprzali się w ich życie poza oświatą.

_________________


Fragment Treningu Corna
- Naprawdę jesteś niemiły - odparła - wiesz o tym? Masz problem z kobietami?
- Z mężczyznami, kobietami, psami. Nikogo nie faworyzuję - wyjaśnił. - Wszyscy mnie wkurwiają.

Znalezisko Gakiego.:
 

Powrót do góry Go down
Midori
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1998-yukari-sukeri#42877 http://vampireknight.forumpl.net/t2018-midori#43120 http://vampireknight.forumpl.net/t2263-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2076-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2814-mieszkanie-midori#59996
Zarejestrował/a : 13/08/2015
Liczba postów : 542


PisanieTemat: Re: Verbotene Früchte schmecken am besten.   Nie Mar 04, 2018 1:39 am

No, ale przynajmniej doszło do porozumienia. Wypadek i tyle! Dobrze, że zrozumiała nawet szybko, z kim miała do czynienia, bo inaczej bardzo wystraszyłaby się! Mimo wszystko Cornelius nie wyglądał na kogoś, kto chciałby się zaprzyjaźniać z każdą napotkaną osobą, a aktualnie... Było... Tak trochę mroczniej i niebezpieczniej na ulicach. Nie żeby ona się bała czy coś!
- Jest spokojnie - odparła mu, ruszając powoli przed siebie. Mimo wszystko oboje niespecjalnie mieli czas na jakiekolwiek pogawędki. Dlatego też sama czarnowłosa nie zamierzała się zatrzymywać w jednym miejscu.
- Bawełna - odpowiedziała, odwracając się na pięcie, by spojrzeć na niego jeszcze raz. - Do strojów... Aww, muszę lecieć. Naprawdę mi zaraz wszystko pozamykają! - odwróciła się ponownie, by ponownie ruszyć... Ale nim jednak zniknęła mu z pola widzenia... - Jak skończysz pracę, to możesz wpaść do mnie na kawę - zawołała jeszcze, po czym już zniknęła mu z oczu... Szybko, szybko, zanim cokolwiek się stanie...
Wstąpić, kupić i wrócić do domu, by zająć się kontynuacją swojej pracy - taki miała plan na teraz.

_________________

~ Song of Midori ~
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1326


PisanieTemat: Re: Verbotene Früchte schmecken am besten.   Sro Mar 07, 2018 3:55 pm

Dzień jak każdy inny, nie wyróżniający się za wiele. odkąd przybył do Japonii wielokrotnie był uważany za powietrze, bowiem nie jedna osoba zwyczajnie w niego potrafiła się wbić. Midorii nie była pierwszą i zapewne nie ostatnią. Tak czy inaczej kobieta się spieszyła, a łowca nie zamierzał jej w żadnym wypadku zatrzymywać. Propozycja jaką jednak otrzymał wzbudziła w niem lekkie zaskoczenie, którego jednak nie okazał.
-Zmykaj.
Odparł ino na odchodne, gdy kobieta go wyminęła. Zerknął za nią a na jej propozycje skinął głową. Już nic nie odpowiedział, było to zarówno niepotrzebne, jak i z drugiej strony kobieta już mu zniknęła z pola widzenia. On zaś skierował się dalej.
...
Przybył do mieszkania kobiety jednak dość późno, lecz dla doświadczonych łowców nie było pór późnych, zwłaszcza jeżeli to właśnie nocami wychodzili oni na patrole. Tak czy inaczej pojawił się na kawę, która była dobrym pretekstem by przyjść. W oświacie wiele osób mimo iż ze sobą pracowało, to jednak nie wiele o sobie wiedzieli. Miało to swoje plusy i minusy. Dobrze było znać swój zespół, w granicach rozsądku jednak, rzecz jasna. Poprawiając więc swój płaszcz, zapuka do drzwi, czekając na odzew.

_________________


Fragment Treningu Corna
- Naprawdę jesteś niemiły - odparła - wiesz o tym? Masz problem z kobietami?
- Z mężczyznami, kobietami, psami. Nikogo nie faworyzuję - wyjaśnił. - Wszyscy mnie wkurwiają.

Znalezisko Gakiego.:
 

Powrót do góry Go down
Midori
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1998-yukari-sukeri#42877 http://vampireknight.forumpl.net/t2018-midori#43120 http://vampireknight.forumpl.net/t2263-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2076-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2814-mieszkanie-midori#59996
Zarejestrował/a : 13/08/2015
Liczba postów : 542


PisanieTemat: Re: Verbotene Früchte schmecken am besten.   Wto Mar 13, 2018 3:12 am

Szybko do sklepu i kupić potrzebne rzeczy...! A potem co? No tyle, by wrócić do swojego mieszkanka i kontynuować zajęcie. Na szczęście czarnowłosa zdążyła w ostatniej chwili zakupić to co potrzebowała... Więc no... Nie ma co więcej się rozpisywać na ów temat.
W momencie, gdy usłyszała pukanie do drzwi, kobieta drzemała. Mimo wszystko ten dźwięk sprawił, że poderwała się... Trochę zbyt gwałtownie, bo od razu na jej twarzy pojawił się grymas niezadowolenia. Uniosła rękę i potarła delikatnie policzek, starając się tako jako zebrać w sobie i ogarnąć. Ba, aż uderzyła się delikatnie otwartymi dłońmi w twarz, by się obudzić. Ogarnij się, Yukari - czarnowłosa ruszyła w stronę drzwi. Stawiała delikatnie kroki, by nie zdradzać, że zbliżała się, po czym zaglądnęła, kto właściwie idzie.
Zamrugała ślepiami, odczuwając zaskoczenie wymieszane z delikatną ulgą. Nie zwlekając dłużej, otworzyła drzwi i odsunęła się by wpuścić mężczyznę.
- Witaj ponownie - uśmiechnęła się łagodnie. - Proszę, rozgość się - senność powoli odeszła, a ona machnęła dłonią, w ten sposób dając mu znać, by zamknął za sobą drzwi. - Tutaj jest salon. Poczekaj, zaraz coś przyniosę - pokazała mu ręką, gdzie powinien się udać... I zmarszczyła nieco nosek. - Tylko zdejmij buty. I broni nie wnoś mi tam - naburmuszyła się, po czym zniknęła w kuchni.
Kilka minut później wróciła z dwoma kubkami parującego napoju i cukrem w pojemniczku. W końcu pamiętała! No i starała się jednak zachować tako jako... Nawet jeśli jej reakcja do tej pory była dość dynamiczna. Podstawiła owe przedmioty na stoliczek i usiadła na kanapie, uśmiechając się ponownie. Nie odzywała się póki co... Niech najpierw tamten oswoi się z tym wszystkim, no!

_________________

~ Song of Midori ~
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1326


PisanieTemat: Re: Verbotene Früchte schmecken am besten.   Sro Mar 14, 2018 12:18 pm

Mało kiedy odwiedzał innych, co było tego powodem. Cholera wie, może wiek robił swoje, powodując iż mężczyzna coraz częściej tracił zapał do życia? Mimo iż jego ciało się nie starzało, to jednak Cornelius odczuwał uroki swojego wieku. Zresztą to bez znaczenia.
Nie miał pojęcia, że zbudził kobietę, no ale cóż skoro go zaprosiła, no to pewnie spodziewała się go prędzej czy później. Gdy otworzy mu drzwi, ujrzy nikogo innego jak Corna, który przywitał ją z lekkim uśmiechem. Przeszkadzał? Nie był do końca pewny.
- Cześć,
Przywitał się z kobietą, wkraczając do jej mieszkania, za sobą zamykając drzwi.
- Nie przeszkadzam?
Zapytał tak na wszelki wypadek, ale w sumie i tak póki co potruje jej dupę do czasu aż nie wypije kawy. Przypominając sobie jak bardzo spieszno było jej do sklepy, być może miała ręce pełne roboty. Zdejmie obuwie, słysząc już od razu o broni. Nie zaskoczyło go to. Zsuwając płaszcz, odwiesił go na odpowiednie miejsce, po czym sięgnął do kabury, wyjmując pistolet, który wsunął do kieszeni narzuty.
- Już się robi Pani Prezes.
Odparł jej na odchodne z żartobliwym przekąsem, po czym skierował się do salonu, gdzie usiadł na kanapie, czekając na Midorii. Rozsiadł się, rozglądając się ino po salonie, nie mając na obecną chwile nic lepszego do roboty. Nie był tu nigdy, więc nic nie tracił. Nie musiał długo oczekiwać na powrót kobiety. Wróciła z napojami, a Corn zawiesił na niej swoje ślepia. Była pełna wigoru, zalatana.
- No i jak, zdążyłaś do tego sklepu, czy jeszcze jakiegoś biedaka staranowałaś?  
Zaczął spokojnie nie kryjąc grymasu rozbawienia na swojej twarzy. Był też ciekawy zakończenia podroży dziewczyny. Broń boże się z niej nie naśmiewał. Choć nie znali się dobrze to jednak zależało mu by ich rozmowa była na luzie. Takie rodzaje konwersacji bywały mu obce, no ale starał się nie?

_________________


Fragment Treningu Corna
- Naprawdę jesteś niemiły - odparła - wiesz o tym? Masz problem z kobietami?
- Z mężczyznami, kobietami, psami. Nikogo nie faworyzuję - wyjaśnił. - Wszyscy mnie wkurwiają.

Znalezisko Gakiego.:
 

Powrót do góry Go down
Midori
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1998-yukari-sukeri#42877 http://vampireknight.forumpl.net/t2018-midori#43120 http://vampireknight.forumpl.net/t2263-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2076-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2814-mieszkanie-midori#59996
Zarejestrował/a : 13/08/2015
Liczba postów : 542


PisanieTemat: Re: Verbotene Früchte schmecken am besten.   Wto Mar 27, 2018 1:34 am

W odpowiedzi na jego słowa, uniosła delikatnie kąciki ust do góry.
- Nie przeszkadzasz - odparła mu. - Nie martw się o to - mimo wszystko zdecydowała się go tutaj zaprosić, prawda? Więc nie będzie narzekań na ów temat. Na dodatek uśmiechnęła się jeszcze bardziej, by zachęcić go do wejścia dalej. Dała mu możliwość, by ogarnął się na spokojnie, a sama zajęła się innymi rzeczami, by niedługo potem dołączyć do niego w salonie.
Naburmuszyła się, słysząc jego słowa, po czym parsknęła cicho śmiechem.
- Nie martw się, zostałeś dzisiaj moją jedyną ofiarą - powiedziała łagodnie. - Ale tak, zdążyłam kupić to co potrzebuję.
Ujęła naczynie w dłonie i zaczęła delikatnie dmuchać, by mogło się szybciej ostudzić.
- A co z tobą? Ktoś niepokoił cię przez ten czas? - nawiązała do jego patrolu. Jakoś trzeba podtrzymać rozmowę, ale prawdę mówiąc... Mogło być ciężko. Nie łączyły ich przecież bliskie relacje... Przynajmniej nie na tyle, by mogli swobodniej rozmawiać i znać siebie lepiej.

_________________

~ Song of Midori ~
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1326


PisanieTemat: Re: Verbotene Früchte schmecken am besten.   Wto Mar 27, 2018 11:11 am

Przytaknął jedynie skinieniem głowy na słowa kobiety, po czym znalazł się w salonie czekając na Midorii. Rozejrzał się po jej salonie, zajmując sobie tym czas oczekiwania na gospodyni. Długo nie czekał. Pojawiła się ona i gorące napoje. Usiedli, gdzie już po chwili zaczepił ją wypominając sytuacje sprzed kilku godzin. Jej mimika twarzy zmieniała się z sekundy na sekundy. Śmiech, na który i on się lekko uśmiechnął.
- No to tyle dobrego, być może zrobiło by mi się przykro kolejnej ofiary, chociaż w sumie, zderzenie z Tobą to nie pech.
Choć w Oświacie zgrywał chłodnego, zdystansowanego kolesia, to poza nią nie miał problemu z luźną rozmową. Co prawda ta mogła kulać, jednak czy kobieta słyszała By Cornelius tak zwracał się do Panien w Oświacie?  Stąd wiadomo że nie. Między innymi łowcami zawsze przemawiała przez niego chamskość, ironia i chłód. Nie był złym człowiekiem, miał jednak swoją druga stronę medalu.
- Nie zawracaj sobie tym głowy Midorii.
Nie był zły, ani też urażony, jednak nie przepadał za tego typu pytaniami. Nigdy nie wiedział co ma powiedzieć, bowiem każda odpowiedz bywała wtedy błędna. Nie zdradzając więc odpowiedzi sięgnął po swoje naczynie, łapiąc je w prawą dłoń, a lewą dosypał sobie trochę cukru. Lewa łapa sama w sobie mogła przyciągnąć uwagę, zwłaszcza stabilizator na niej. Wymieszał napar odkładając łyżeczkę po czym ponownie wtopił się w kanapę.
- Uczysz w Akademii prawda?
Nie żałował sobie pochłaniania informacji o łowcach z oświaty. Wypadało by wiedzieć o druhach więcej niż prawdziwe imię. Zresztą ton wskazywał iż nie był do końca tego pewny. Nie wiele łączyło go z Akademią Cross.
- Jakie są tam dzieciaki?
Chodziło o Nocną klasę. Sam zajmował się trenowaniem kadetów, ale informacje odnośnie Akademii były konieczne, przecież do niej chodzą i "Nasze" dzieci. Oczywiście byli tam nauczyciele, jednak nie każdy nie jest wstanie opanować uczniów. Już nie wspominał że uczniowie często wojowali na mieście, a jak zachowywali się w Akademii? Pytał też nie bez powodu. Czekając na odpowiedz skupił się na napoju, upijając łyk. Mało kiedy miał z takimi do czynienia.

_________________


Fragment Treningu Corna
- Naprawdę jesteś niemiły - odparła - wiesz o tym? Masz problem z kobietami?
- Z mężczyznami, kobietami, psami. Nikogo nie faworyzuję - wyjaśnił. - Wszyscy mnie wkurwiają.

Znalezisko Gakiego.:
 

Powrót do góry Go down
Midori
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1998-yukari-sukeri#42877 http://vampireknight.forumpl.net/t2018-midori#43120 http://vampireknight.forumpl.net/t2263-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2076-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2814-mieszkanie-midori#59996
Zarejestrował/a : 13/08/2015
Liczba postów : 542


PisanieTemat: Re: Verbotene Früchte schmecken am besten.   Pon Kwi 02, 2018 9:31 pm

Uśmiechnęła się łagodnie do niego, nie dodając nic więcej. Sama sprawa z wpadnięciem na siebie była całkiem niespodziewana i na swój sposób zabawna. Jednakże nie każdy miał pozytywne podejście do takich spraw... Dlatego też Midori cieszyła się w duchu, że mężczyzna nie był zły na nią. Nigdy nie wiadomo przecież, jakby to wszystko się skończyło!
Jej uwadze nie umknęła zmiana w zachowaniu łowcy... Miała całkiem niezłe porównanie pomiędzy tym tutaj, a takim, które pokazywał w Oświacie, wśród innych ludzi. Zdecydowanie jednak nie mogła stwierdzić, ile występowało różnic. Mimo wszystko... Dopiero to był początek.
W momencie, gdy zauważyła stabilizator na jego ręce, dobry humor zniknął z jej strony. Na jej czole pojawiła się zmarszczka zwiastująca zmartwienie, po czym sama odwróciła wzrok. Taki widok wywołał w niej zaniepokojenie, jak i też jakby nieuchwytną świadomość, że coś ominęła. Coś wyleciało jej z głowy... Ale co?
- Tak, uczę - potwierdziła. - Hah, tak jak w każdej szkole, są te grzeczne i mniej... - dodała jeszcze, starając się myślami skupić na rozmowie. - Ale nie jest źle. Jest... Całkiem zabawnie - powiedziała. Pytanie o jej pracę zaskoczyło ją nieco, ale nie zastaawiała się nad tym dłużej. Raczej nie uwazała to za zbytnią tajemnicę, tak mimo wszystko.
- A co z tobą, zajmujesz się czymś poza Oświatą? - spytała się go w odwecie, międzyczasie starając się skupić na już na pozytywnych rzeczach, a nie zamartwiać... A przynajmniej póki co.

_________________

~ Song of Midori ~
Powrót do góry Go down
Cornelius Weidenhards
Łowca Z-ca
Łowca Z-ca
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1356-cornelius-weidenhards#25749 http://vampireknight.forumpl.net/t1381-cornelius-weidenhards http://vampireknight.forumpl.net/t3133-relacje-corneliusa http://vampireknight.forumpl.net/t2261-cornelius http://vampireknight.forumpl.net/t2097-corn http://vampireknight.forumpl.net/t1399p25-apartament-corneliusa-weidenhards-netara#42843
Zarejestrował/a : 22/03/2014
Liczba postów : 1326


PisanieTemat: Re: Verbotene Früchte schmecken am besten.   Sob Kwi 07, 2018 6:53 pm

Kobieta mu nie zawiniła choć bez wątpienia mógłby zacząć marudzić na jej styl chodzenia. Była jednak osobą z oświaty, przymknąć oko mógł, a gdyby tego było mało to jednak sam był człowiekiem który wbrew pozorom nie był martwy w środku. Do gniewu potrzebował czegoś mocniejszego. Bywał inny poza oświatą, mimo to nie różnił się tak bardzo. Nadal był osobą o wysokim mniemaniu o sobie, o chłodnych emocjach i neutralnym nastawieniu. Nie umknął mu znikający humor z twarzy kobiety. Nie do końca wiedział co wywołało u niej taka reakcje, choć samo jej spojrzenie skierowane na jego rękę podsuwało mu sugestie. Nie przykuwał do tego jednak większej uwagi, nie ignorował jednak.
- Pytam, bo interesuje mnie klasa nocna.
Nie znał uczniów z Akademii, znał jednak wampiry które mógłby za nich uchodzić i ich zachowanie miało wiele do życzenia. Skoro jednak wszystko było w porządku, to znak że Cross ponownie wziął sprawy w swoje ręce. Pytając kobietę o jej prace, naraził się na podobne pytanie w jego kierunku, czego był w pełni świadom. Upił łyk ciepłego napoju, czując jego temperaturę, po czym jednak odstawił naczynie.
- Tam skąd pochodzę nie uczyłem się zawodu, a profesji, tą zaś jest Łowiectwo w każdym rozumowaniu tego słowa.
Odparł do niej próbując myślami sięgnąć wstecz, co niestety udało mu się uczynić tylko po części. Choć uczęszczał na uczelnie i mógłby śmiało wymienić kilka zawodów, to jednak wszystkie długo trwałe szkolenia, były związane z walką, nie tylko wręcz, ale i dystansową. W dodatku jego z wiedzą historyczną, mógłby spokojnie nauczać, była ona na dodatek wspomagana znajomością języków. Jak widać zawodów posiadał kilka, zaś profesje tylko jedną i choć słowa były podobne, to jednak nie były takie same.
- Coś cię trapi?
Zapytał po chwili wprost, dostrzegając iż mimo rozmowy kobieta nadal wydaje się być czymś zmartwiona.

_________________


Fragment Treningu Corna
- Naprawdę jesteś niemiły - odparła - wiesz o tym? Masz problem z kobietami?
- Z mężczyznami, kobietami, psami. Nikogo nie faworyzuję - wyjaśnił. - Wszyscy mnie wkurwiają.

Znalezisko Gakiego.:
 

Powrót do góry Go down
Midori
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1998-yukari-sukeri#42877 http://vampireknight.forumpl.net/t2018-midori#43120 http://vampireknight.forumpl.net/t2263-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2076-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2814-mieszkanie-midori#59996
Zarejestrował/a : 13/08/2015
Liczba postów : 542


PisanieTemat: Re: Verbotene Früchte schmecken am besten.   Pon Kwi 16, 2018 12:43 pm

Zamrugała oczami, po czym przechyliła głowę.
- Nie masz czym się przejmować - powiedziała mu. - Wszystko jest dobrze - zapewniła go. - Dzieci Nocy zachowują się porządnie w Akademii, więc nie ma co się przejmować. Nawet jeśli będzie coś nie tak, to szybko zapanujemy nad sytuacją - posłała mu kolejny łagodny uśmiech. Mimo wszystko nie chciała, by on musiał się tym martwić. No i nie wierzył w jej możliwości? W końcu... Mogła dać radę sobie, o!
Informacja, którą usłyszała teraz, zaskoczyła ją lekko.
- Huh... Czyli... Cały czas skupiałeś się na nauce związanej z wampirami? - spytała się go dla pewności. Czy tak wygląda życie osób pochodzących z typowo łowieckich rodzin... O ile rzeczywiście pochodzi - zaczęła się zastanawiać nad tym. Uświadomiła sobie, że praktycznie nie wiedziała nic o Cornie. Mogła jedynie zgadywać.
Drgnęła mimowolnie, gdy usłyszała jego zapytanie. Zganiła siebie w myślach za nieumiejętność ukrywania swoich emocji do końca, po czym westchnęła cicho.
- Ręka - odparła mu. - Co masz na niej? - zmrużyła nieco oczy. Nie wiedziała jeszcze o co chodziło... Ale może uda się jej połączyć fakty? Chociaż jeśli będzie chciał ją zbyć, naburmuszy się.

_________________

~ Song of Midori ~
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Verbotene Früchte schmecken am besten.   

Powrót do góry Go down
 
Verbotene Früchte schmecken am besten.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RETROSPEKCJE-
Skocz do: