IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 I want a tattoo!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Morticia

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3780-morticia-n-kuroiashita#83192 http://vampireknight.forumpl.net/t3781-mortito#83194 http://vampireknight.forumpl.net/t3782-morti#83196 http://vampireknight.forumpl.net/t3786-pracownia-morti
Zarejestrował/a : 28/04/2018
Liczba postów : 23


PisanieTemat: I want a tattoo!   Sro Maj 09, 2018 1:02 pm

Główny plan na życie był jasny - Morti za wszelka cenę chciała wejść na scenę. Chciała zdobyć rzeszę fanów, chciała by upierdliwi paparazzi nie tylko interesowali się jej życiem prywatnym ale i wymyślali coraz to nowe plotki na jej temat. Dosyć szalony i całkiem odważny plan na życie - bo kto normalny zgadzałby się na krytykę z własnej woli? Nim to jednak nastąpi trzeba się czymś zajmować coby przypadkiem się nie zanudzić na śmierć w oczekiwaniu.
Pracownia na obrzeżach miasta została wykupiona za pieniążki tatusia. Budynek duży i stary, wyglądem przypominający jakąś opuszczoną szklarnię. Niektóre okna powybijane potrzebowały wymiany, podziurawiony dach także. Remont choć kosztowny trwał dwa lata, ale za to efekt końcowy był zadziwiający. Zupełnie jakby z głębin swojego umysłu Morti wyciągnęła prawdziwy azyl dla jej duszy w którym to schowanie się było tylko i wyłącznie przyjemnością na wysoką skalę. Wnętrze wystrojone tak, by zmieściło się parę sprzętów potrzebnych do rozwijania pasji, piwnicę podzieliła na dwa pomieszczenia: jedno zamieniła w małe studio muzyczne natomiast drugie w mini studio tatuażu, a szeroki balkon z którego widok roznosił się na cały parter został przerobiony na sypialnię. Znajdowała się tu też przestrzenna łazienka i mała kuchnia.
Morticia zdecydowanie większość czasu spędzała tutaj, niż w zamku z ojcem, bratem, macochą i tak dalej. Czuła się tu swobodnie i cudownie - nikt jej nie truł, mogła się rozwijać. Po podjęciu współpracy z jedną bardzo umiejętną hakerką budynek okazał się miejscem o bardzo solidnym zabezpieczeniu. Jedynie uprawnieni członkowie rodziny mają zezwolenie aby tu wejść i jedynie po odpowiednim usunięciu zabezpieczeń.
Dzień był bardzo upalny, przez co mało brakowało, żeby Morti paradowała w ubraniu Ewy po pracowni. Jak się jednak szybko okazało wieczór był bardzo deszczowy - wręcz burzliwy co orzeźwiło znacznie powietrze. Całe szczęście, że wentylacja działała tak jak powinna, chociaż gdy deszcz spadł to starczyło otworzyć okna by dostać świeżego powietrza. Wampirzyca paradowała po posesji w krótkich spodenkach których nogawki nie przylegały do ciała a były nieco szerokie. Nie posiadała ubranego stanika - zresztą jak zazwyczaj kiedy jest sama - nakrycie na górną część ciała stanowiła nieco szeroka bluzka ścięta nad pępkiem. Bluzka miała również obcięte rękawy i lekki dekolt. Włosy upięte w kok wysoko na głowie. Już wtedy miała długie włosy choć nie sięgały pośladków... ale były gęste przez co sam kok wydawał się bardzo niechlujny. Siedziała na sofie sunąć ołówkiem po jednej z kartek swojego szkicownika oddając się muzyce Hansa Zimmera, która roznosiła się po pracowni. Aktualnie leciało to .

_________________

#800000 ll Voice

Who's that sexy thing I see over there?
That's me, standin' in the mirror

If I was you, I'd wanna be me too


imma pretty girl; can't help lovin' myself
Powrót do góry Go down
 
I want a tattoo!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RETROSPEKCJE-
Skocz do: