IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Brzydki dom

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sorn
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3874-sorn http://vampireknight.forumpl.net/t3898-sorn#85906 http://vampireknight.forumpl.net/t3899-sorn#85907 http://vampireknight.forumpl.net/t3897-sorn
Zarejestrował/a : 31/07/2018
Liczba postów : 118


PisanieTemat: Brzydki dom    Sro Lis 07, 2018 10:57 pm



Zaniedbany, stary dom nie warty uwagi. Zwiędłe kwiaty, bród w środku i zapach rozkładającego się żarcia.

_________________
Powrót do góry Go down
Kyomu

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3971-kyomu#87827
Zarejestrował/a : 14/10/2018
Liczba postów : 21


PisanieTemat: Re: Brzydki dom    Nie Gru 09, 2018 3:09 pm

Ah, ten dom był taki zwyczajny z zewnątrz, że znalezienie go zajęło Cieniołakowi mnóstwo czasu. Niby otrzymał monitoring, lecz okazało się, że wiele domów w dzielnicy slumsach leży w sąsiedztwie opuszczonych lub zaniedbanych magazynów, gdzie mogły być działające kamery przemysłowe. Całe szczęście, że miał przy sobie laptop z kadrem od Milky'ego, by wyłapać niuanse. A to drzewo inne, a to inna skrzynka na listy, inny płotek, odrobinę inna elewacja, a nawet rozróżnił firanki w oknach lub ich brak. Karkołomna robota odnalezienia posesji została odrobiona, lecz teraz trzeba było postarać się o wiele bardziej niż zwykle.
Włam do domu musiał być nie do dostrzeżenia, nie do wytropienia. Mógłby na zasadzie odciągnięcia uwagi wybić okno kamieniem w innym pomieszczeniu, lecz po co ściągać na siebie dodatkowe kłopoty? Każdy wampir zostawia za sobą jakiś ślad, dlatego utrudni identyfikację. Założył na twarz maseczkę, by żadna kropla śliny nie pobrudziła mebla. Na rękach obowiązkowo znalazły się rękawiczki, a zamiast ciężkiego obuwia... założył baletki. Męskie, ale baletki, żeby nie było odcisków buta. Podeszwa była na tyle sztywna, że nie powinna odbić obrysu stopy. Włosy przymaskował szczelnie czapką tak, aby żaden włos nie wypadł i nie wkręcił się w scenariusz włamu. W przypadku Kyomu większość śladów zetrze pierwsze światło słoneczne, lecz niewykluczone, iż po kątach zostaną jakieś oznaki jego działalności. Stąd ograniczenia do minimum.
Przy sobie miał pudełeczko od Zleceniodawcy z kamerkami oraz drugie, ze sklepu szpiegowskiego. Oczywiście włamał się tam przed poszukiwaniami domu łowcy, dlatego noc niebawem chyliła się ku świtowi. We wspomnianym sklepie zaopatrzył się w trzy pluskwy z dźwiękiem, by chociaż do trwania żywotności baterii Złoto-zielonooki mógł dopełnić obraz fonią. Dodatkowo, jak zidentyfikuje domowy telefon (wątpił, by taki znalazł, ale spróbować można) i do bebechów słuchawki wetknie odpowiedni nadajniczek z podsłuchem.
Upewnił się, iż nikt go nie namierzył, nawet kamery przemysłowe z sąsiedniej budowli. Szukał jak najdłuższych i najciemniejszych cieni, by wtopić się w nie i przejść najpierw na drugą stronę ulicy. Cholera, jeszcze reflektory samochodów utrudniały zadanie! Przecież było koło czwartej nad ranem, kto jeździ o tej porze?! Czujnie obserwował otoczenie, aż wreszcie wybrał dogodny moment i przeniósł się tuż pod dom. Po cichutku obszedł go dookoła, by znaleźć się po stronie północnej budynku. Zerknął na okna i drzwi, lecz wszystkie były szczelnie zamknięte. Chociaż... dziurka od klucza... tak, to jest to. Nie przeciśnie się przez nią cały, ale wetknie w nią swój palec. Ten chwilę przybierał różne kształty, aż zazgrzytały wszystkie rygle w odpowiedniej kolejności i mógł otworzyć drzwi. Lekko, bez piśnięcia, jakby przy podmuchu wiatru uchylił je na tyle, by wślizgnąć się i zabrać ze sobą sprzęt. No dobrze, trzeba było działać prężnie, nie wiadomo czy wewnątrz nie było alarmu czy własnego monitoringu. Trzymając się dalej granicy cieni i mroku (nie mógł poruszać się po świetle nawet sztucznym) i unikając wykrycia przez możliwe czujniki ruchu zajął się instalacją kamer.
Rozłożył je i zamontował mniej więcej tak:
- dwie w kuchni, w tym jedna nad górnymi szafkami kuchennymi przytulona do kanału od okapu kuchennego, a druga po przeciwnej stronie przyczepiona do lampy;
- jedna w przedpokoju za obrazkiem, w którym wyciął otwór na obiektyw kamerki (starał się wybrać takie miejsce, by nie wzbudzało podejrzeń nawet przy przyglądaniu się ilustracji);
- dwie w łazience - jedna w kabinie prysznicowej lub przy wannie, a druga nad kibelkiem zamontowana przy lampie;
- dwie w sypialni - nad łóżkiem i po przekątnej jak wchodzi się do pokoju;
- dwie w salonie, gdzie jedną wsadził do środka obicia fotela, a drugą tak, by obejmował całokształt pokoju.
- jedna we wiatrołapie.
Dodatkowo we wspomnianych pokojach dołożył po jednej pluskwie, żeby dało się współgrać z kamerami i dodać fonię do nagrań na żywo. Uff namęczył się, ale warto było. Powinno wszystko działać, dopóki nie zostaną przedmioty wykryte. Nie markował zbyt długo swojego pobytu tutaj, żeby jak najmniej dało się wyczuć obcej esencji w powietrzu. Wyszedł z budynku tą samą drogą jaką przybył - drzwiami. Zamknął je również na swój biedny palec, ale... nie odmieniał jego kształtu. Miał przy sobie jeszcze jeden przedmiot na taką okazję. Plastelinę. Oblepił nią szczelnie palec tak, aby odbić formę na przyszły klucz. Pewnie ten, który będzie odlewać klucz, narobi się nieźle przy tym zamówieniu, ale dla radochy Milky'ego...
...rety, czemu mu zależało tak bardzo na udobruchaniu szaleńca?! Nie poznawał siebie.
Opuścił te strony tak, że nawet kamery przemysłowe wampira nie mogły go wychwycić. Ani przedtem, ani później. Karmelowy mógł jedynie nerwowo w mieszkaniu sprawdzić działanie kamer. A co z Cieniołakiem? W zasadzie spełnił wolę Zleceniodawcy i był wolny, mógł sobie iść. Zdał jednak sobie sprawę, że ta wolność była powrotem do bycia niewidzialnym dla reszty świata. Czy rzeczywiście tego chciał? No nic, złoży raport i odejdzie.
Raport z podkoszulkiem wziętym z brudnika łowcy. Podkoszulek, by był przesiąknięty naturalnym zapachem Sorna.

z tematu - do mieszkania Milky'ego

_________________

"Patrząc na ciemność lub śmierć, boimy się nieznanego – niczego więcej."
Powrót do góry Go down
 
Brzydki dom
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: SLUMSY (POŁUDNIE) :: BLOKI DO ROZBIÓRKI-
Skocz do: