IndeksSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 Komnata z organami [Drugie piętro]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Go??
Gość



Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyWto Paź 23, 2012 6:42 pm

Dwuskrzydłowe szarawe oraz drewniane drzwi prowadziły do olbrzymiego pomieszczenia z dużą przestrzenią. Nie ma tutaj mebli, ani żadnej rzeczy na której można sobie spocząć. Jedyny fotel tutaj jaki jest to, który stoi przed potężnymi, wysokimi organami.. Idealnie dodawały mrocznego wyglądu tej komnacie, co w sumie ta sama w sobie była też siedzibą ciemności.. Ciemno grafitowe, kamienne ściany również podłoga koloru czarnego. Pomieszczenie było bez okien i oświetlane za pomocą świec, co te zaś były włożone do stalowych, ciemnych świeczników ściennych. Ta komnata nie tylko służyła do grywania na tych wspaniałych głośnych organach ale także do znalezienia spokoju.
Powrót do góry Go down
Akumu

Akumu

http://vampireknight.forumpl.net/t1152-akumu#17876
Zarejestrował/a : 08/09/2013
Liczba postów : 210


Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptySob Wrz 28, 2013 10:00 am

O nie ma mowy. Akumu nie zamierza czekać na Hiro w jego komnacie, bo co ma niby tam robić? Pokręcił się po niej, pochodził po łóżku, zajrzał do szafy... I dalej niby co? Szybko opuścił pokój, udając się na badanie potężnego zamczyska. Swoje zwinne, bezszelestne kroki skierował na wyższe piętro. Łapał nowe zapachy, zaglądał w każdy możliwy kąt, machając przy tym długą, białą kitą. Ileż ciekawości miał w sobie! Musiał wszędzie wcisnąć nos! Odkrył nawet kilka tajemnych przejść, choć lękał się zajrzeć, zważywszy na to, iż nie wiadomo co go może tam czekać. Pociągnął nosem, ruszając dalej... Wreszcie coś znalazł! Wielkie drzwi... przepięknie rzeźbione i wcale zamknięte nie były. Pchnął je ostrożnie, żeby wcisnąć swój biały łeb i zajrzeć do środka. No proszę... jakiś dziwne... coś! Wszedł głębiej i poruszając się niemal na palcach, podszedł do ogromnych organ. Dotknął delikatnie jednego z licznych klawiszy, co na skutek rozległ się głośny, pojedyńczy dźwięk. Akumu od razu zerwał się z miejsca! Zasłonił głowę rękoma, zamykając ślepia. Stał tak przez chwilę i kiedy uznał, że nic go jednak nie zabije, odsłanił się powoli, powracając uwagą na organy. Coś w jego białym czerpie świtało, ale niestety nie potrafił dotrzeć do owego wspomnienia. Nie mógł po nie sięgnąć i to było najgorsze! Cóż... pozostało mu badanie przedmiotu. Naciskał klawisze w chaotyczny sposób, jednakże zamiast w zachwyt, wpadł w złość! W końcu zasiadł na krześle, odruchowo rozprostował kości palców i niczym specjalista, ułożył w prawidłowy sposób palce na kościanych klawiszach. Z pod jego dłoni wyłonił się znany utwór Dla Elizy twórczości Beethoven'a. Skąd znał? Nie pamiętał, po prostu grał z wielką pasją i wreszcie z przyjemnością, przepiękna melodia z nutą grozy, wszak grał na organach. Na dodatek przyprawiła o dreszcz. Wpadł w silny trans... piękno idealnie granego utworu, pochłonęło go dosłownie. Stracił kontakt z otoczeniem.

_________________
Komnata z organami [Drugie piętro] DDNwOJN
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptySob Wrz 28, 2013 11:22 am

Roksana znów się nudziła. Zwiedzanie zamku bywało już tak nudne, że chętnie by sobie wyszła na zewnątrz. Była już blisko głównych drzwi, lecz z daleka dostrzegła, a nawet wyczuła, kilka postaci towarzyszących Hiro. Jakoś nie uśmiechało się jej znów z nim widzieć. Także cofnęła się i polazła gdzieś dalej. Będąc na jednym w pięter, usłyszała dziwnie znajomy utwór. Z ciekawości udała się wręcz do owego pomieszczenia skąd dochodziły dźwięki. Weszła cichaczem do środka a tak zastała wampira o lisich uszach i ogonie? Niemal ze zdziwieniem gapiła się na jego profil pleców, białych długich włosów i tego przepięknego ogona. Grał i najwidoczniej jej nie wyczuwał. Ale co to u licha jest? Dzieło Hiro? Zaszalał czy może znalazł to coś? Stała więc i słuchała utworu, a kiedy skończył, zaklaskała mu brawo, ciekawa jego reakcji na jej obecność.
Powrót do góry Go down
Akumu

Akumu

http://vampireknight.forumpl.net/t1152-akumu#17876
Zarejestrował/a : 08/09/2013
Liczba postów : 210


Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptySob Wrz 28, 2013 2:49 pm

Nie wyczuł wampirzycy, kiedy ta weszła do komnaty i wsłuchiwała się w przepiękną grę na potężnych organach. Był zbyt porwany przez melodię, jaką tworzył i do końca nie mógł się oderwać, dopiero po ostatnim uderzeniu w ostatni klawisz, przerwał. Spuścił nieco głowę, rozmyślając nad tym, co niedawno się stało. Grał utwor, jaki nie pamiętał. Czyżby podświadomość sama go kierowała? Możliwie. Akumu nie potrafi i tak tego odgadnąć. A same starania przypomnienia sobie obojętnie jakiego wspomnienia, chociaż najdrobniejszego, przyprawiało o migrenę. I właśnie wtedy dotarło do niego, że ktoś kleszcze. Lisi wampir gwałtownie wstał z krzesła, odwracając się w stronę... dziewczyny. Mogła być nieco zdziwiona nie tylko jego uszami, ogonem, jak i samym ciałem... ale i ubiorem. Chodziło tylko w krótkich spodniach. Zero koszuli, butów. Nic.
Cały spięty, wpatrywał się w milczeniu w postać białowłosej. I to właśnie włosy najbardziej przykuły jego uwagę... były takie jak jego? Przepiękny, biały kolor. Może jest taka jak on?
- Kim... jesteś? - Spytał cicho, ostrożnie omijając krzesło. Akumu poruszał się wyjątkowo zwinnie i mimo swojego wielkiego wzrostu. Nie jeden kot czy lis mógłby zazdrości mu równowagi i sprytu. I mimo wszystko pozostawał w skupieniu, nie wolno nikomu ufać.

_________________
Komnata z organami [Drugie piętro] DDNwOJN
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptySob Wrz 28, 2013 6:57 pm

Lisi wampir był tak pochłonięty utworem jaki grał, że nie wyczuł obecności czystokrwistej. To nic, zauważył ją dopiero po klaskaniu jakoby gratulowała mu talentu zagrania utworu. Uśmiechnęła się lekko na widok jego bardzo przystojnej twarzy. Te piękne długie niemal śnieżne włosy. Normalnie jakby był jej bratem bliźniakiem!
- Wampirem tak jak Ty. Na imię mi Roksana. A Ty? Jak masz na imię? - Przyglądała się mu z ciekawością. Nie przeszkadzało jej to, jak był ubrany. Nawet miło że nie krępował się ukazywaniem tyle odkrytego ciała. Sama sobą prezentowała bardziej seksowną laskę. Gorset, krótkie spodenki i buty. Tylko tyle na sobie miała. Powoli zaczęła się do niego zbliżać, ale widząc że ten trzyma jakiś dystans, przystanęła. Coś jej podpowiadało, że on jest płochliwy niemal jak zwierzę.
Powrót do góry Go down
Akumu

Akumu

http://vampireknight.forumpl.net/t1152-akumu#17876
Zarejestrował/a : 08/09/2013
Liczba postów : 210


Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyNie Wrz 29, 2013 7:00 am

- Roksana... - powtórzył po wampirzycy, wciąż bacznie się jej przyglądając. Wciąż w końcu pozostawała dla niego obca, w dodatku miała mocniejszą aure... tak jak Hiro, tamta ruda kobieta... a teraz ona. Aku poczuł w sobie lekką obawę, wszak nie ma pojęcia czego może się spodziewać po tejże osobie.
Podszedł jeszcze bliżej, stojąc zaledwie kilka kroków od białowłosej. Nieco się pochylił i zaczął... węszyć. Zwierzęce badanie nowego obiektu, normalna sprawa. Jeśli ta wykona gwałtowny ruch, Lis cofnie się szybko.
- Mam na imię Akumu. - Rzekł w końcu w odpowiedzi. Uszy nieco mu opadły, a ogon poruszał się lekko na boki. Odważył się wreszcie wyciągać łapkę uzbrojoną w pazury i ostrożnie dotknąć policzka Roksany. Ma tak przepiękną twarz, ciało... Zaś poczuł to dziwne uczucie, jakby podniecenie... pięknem. Możliwe iż ma bzika na punkcie pięknych osób, głosów i innych rzeczy związanych z ludźmi tudzież wampirami.
- Bardzo mnie... pociągasz? - Zaś kolejne nieznane słowo! Aku warknął cicho, zabierając dłoń. Używa słów jakich nie pamięta, ale czy ono właśnie nie sprawiło mu w jakiś sposób ulgi? Jakby nie patrzeć było to tak zwane Wygadanie się. Naprawdę nosi na sobie ciężkie brzmie... brak wspomnień... brak wiedzy na własny temat. Nawet jego charakter zgubił się i nie potrafi zostać odkryty.

_________________
Komnata z organami [Drugie piętro] DDNwOJN
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyNie Wrz 29, 2013 11:48 am

Roksana miała dziwne wrażenie, że lisi wampir zachowuje się podobnie do jej brata. Niby jak dziecko ale poznające świat na nowo. Ciekawa była co mu się przytrafiło w przeszłości, że podchodząc do niej, zaczął ją wąchać. Stałą spokojnie, przyglądając się jego osobie z bliska. Miała ochotę dotknąć jego uszu, włosów a najbardziej ogonka. W dodatku ten wampirek był z twarzy trochę podobny do Hiro. Czyżby to jego syn? Chyba zbombarduje wujka masą pytań i tę istotę. Akumu. Nawet imię on miał ładne.
Patrzyła z uśmiechem na jego twarz, pozwalając dotknąć swojego policzka. Także chciała poczuć jego dotyk, by wiedzieć tym samym jak bardzo przypomina lisa. W sumie samo jego zachowanie zdradzało, że może on być w połowie jednym i drugim.
Zaśmiała się cicho pod nosem na jego pytanie. Wydawał się nie wiedzieć co mówi. albo nie znał samego ów wypowiedzianego słowa.
- Może raczej podobam? Ty również jesteś uroczy. Mogę dotknąć? - Nie chcąc go spłoszyć, powoli uniosła swoją prawą rękę chcąc dotknąć jego ucha.. Jeżeli zezwolił, to uchwyciła je w dłoń i zaczęła delikatnie je badać a nawet  głaskać.
Powrót do góry Go down
Akumu

Akumu

http://vampireknight.forumpl.net/t1152-akumu#17876
Zarejestrował/a : 08/09/2013
Liczba postów : 210


Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyPon Wrz 30, 2013 4:09 pm

Sam chciał wiedzieć czym jest, co go w przeszłości spotkało, no ale raczej na to drugie się nie zapowiadało.... a przynajmniej od Hiro, który to sumiennie podtrzymywał ową tajemnicę przeszłości Akumu. Szkoda, że nie zdradził mu kilka słów o charakterze, choć zapewne jest jakiś klucz, który to odblokuje prawdziwe Ja lisiego wampira. I kto by przypuszczał, że to ma być jakiś rodzaj alkoholu? W każdym bądź razie zapowiadało się na ciekawą znajomość. Roksana najwyraźniej także poczuła sympatię do postaci nowego znajomego i vice versa.
Oczywiście, będzie zachowywał się inaczej, wszak ma to umysł także zwierzęcia. Co zresztą idzie zauważyć. Kiedy się zaśmiała, Aku przechylił lekko głowę na bok, wpatrując się z zaciekawieniem w oblicze wampirzycy. Nie tylko miała ładną twarz, przyjemny głos ale i ten miły dla ucha śmiech. Nie odpowiedział nic, a na pytanie odnośnie dotknięcia ucha, skinął głową. Już trzecia osoba dotyka jego uszka i jakoś niespecjalnie mu to przeszkadzało, ba, nawet się nadstawił aby to miała łatwiejszy dostęp. Choć nie nie mówił, po prostu czekał na kolejną dawkę pieszczot od kolejnej do osoby. A może ma dla niego jakiegoś królika? I zresztą sam odruchowo, chwycił jej dłoń, kiedy to ta z całą pewnością dotykała jego ucha. Tak samo jak ona, badał ją ostrożnie opuszkami palców. Wzajemne dotykanie, ot co.

_________________
Komnata z organami [Drugie piętro] DDNwOJN
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyPon Wrz 30, 2013 7:47 pm

Zgodził się, a nawet ułatwił jej dotknięcie swojego ucha. Było takie przyjemne, niemal jak futerko pluszaka. Miłe i żywe w dotyku. Tak, lekko pociągnęła ale wtedy on złapał jej dłoń w celu swoich badań. Nie wyrywała. Zgodziła się na to aby mógł dotknąć jej jej skóry. Zapewne nie myliła się widząc jego zachowanie, jakoby na nowo poznawał świat.
- Kim są Twoim rodzice? - Zadała kolejne pytanie. Może i nie powinna, ale ciekawiło ją skąd u niego takie uszy, ogon i to ciało. Czy to wynik eksperymentów czy może gdzieś na ziemi żyją takie istoty? Normalnie aż oczu nie mogła oderwać od tego białego łba. Drugą ręką sięgnęła na czubek jego głowy i pogłaskała go niemal jak grzecznego pieska czy dziecko. Zaraz po tym, zerknęła na jego ogon, mając ochotę i jego dotknąć. Także gdy tylko skończył badać jej rękę, przeszła kawałek za jego osobę i jeżeli zezwolił, dotknęła jego ogona.
Powrót do góry Go down
Akumu

Akumu

http://vampireknight.forumpl.net/t1152-akumu#17876
Zarejestrował/a : 08/09/2013
Liczba postów : 210


Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyWto Paź 01, 2013 10:09 am

Zmrużył ślepia podczas pieszczoty, choć na pociągnięcie lekko się skrzywił, jak wiadomo uszy są bardzo wrażliwe na ból. Ale na szczęście Roksany nie odpędził się od niej, jedynie posłusznie dalej pozwalał na dotyk. Sam przecież badał jej łapkę, robiąc przy tym strasznie poważną minę. Na pytanie odpowiedział niemal od razu.
- Mam tylko ojca, jest nim Hiro... A przynajmniej tak mi mówi. - Spojrzał w oczy wampirzycy i natychmiast z jej ręki, przeszedł na jej nos. Mała taki prosty, mały i zgrabny.
- A Ty? Jesteś moją matką? - No tak, pytanie to on palnął, lecz co mu się dziwić... miała białe włosy, była taka miła i delikatna. Aku nabrał ochoty aby dotknąć językiem policzka tejże osoby... i właśnie wtedy Roks pogłaskała go po głowie, na co ten tylko zamruczał z zadowolenia. Odnośnie ogona... odsunął się trochę na bok. Jeszcze tam nikt go nie dotykał i nie bardzo wiedział co chce uczynić.
- Tam nie wiem czy można. - Burknął cicho, siadając na podłodze. Biedak, zmęczył się tym ciągłym staniem. Skrzyżował nogi, a w łapy wziął swój puchaty ogon, skubiąc go lekko. Ukradkiem zerknął na Roksanę, która zapewne nie da za wygraną, w końcu miała szans dotknąć naprawdę milutkiego ogona Lisa, którym ten sumiennie się bawił. Jeśli zrobi coś nagłego, spłoszy wampira i ten po prostu ucieknie, mimo iż bardzo ta panienka mu się... podobała.

_________________
Komnata z organami [Drugie piętro] DDNwOJN
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyWto Paź 01, 2013 10:57 am

Tylko sprawdzała, czy faktycznie jego uszy są prawdziwe. Jeżeli go to nawet trochę zabolało, puściła. Był taki uroczy że nie mogła mu zrobić krzywdy. Nigdy by nie przypuszczała, że jakiś mężczyzna może jej się tak spodobać. Akumu jest inny. Zupełnie inny. Na razie widzi to z zewnątrz, ale jaki jest wewnątrz, to się okaże. Musi go poznać z każdej strony, bowiem już go polubiła. Zdziwiła się lekko że jego ojcem jest Hiro. Czyżby ten stary dziad gwałcił lisice? Niespotykane. Albo faktycznie chłopak jest ofiarą jego chorych eksperymentów, skoro pewny nie był faktu, kto jest jego ojcem.
Patrzyła mu w oczy i zaśmiała się cicho kiedy ten złapał ją za nos. To jego badanie jej ciała było wręcz zabawne. A już w ogóle fakt, jakby miała przed sobą brata. Sahal także uczył się dotykać jej ciała a raczej badać Roksana miała tylko nadzieję, że wujek Hiro nie wtargnie tutaj i nie zrobi jej kolejnego kazania. Normalnie jakby był o wszystko zazdrosny albo wściekły.
- Nie. Nie jestem Twoją mamą. Moim tatą jest Ringo. Nie wiem czy go poznałeś. A Hiro traktuję jak starego wujka. - Odpowiedziała mu ze spokojem, nie dziwiąc się iż tak bardzo do siebie są podobni. Oboje mogliby być nawet rodzeństwem.
Ogonka już dotknąć nie pozwolił. Widziała jak się cofnął stojąc znów przodem do niej. Czyżby to było wrażliwe miejsce na obcy dotyk?
- Nie będę ciągnąć. Chcę tylko pogłaskać. - Uprzedziła o swoich zamiarach i usiadła przed nim na podłodze. Przyglądała się temu co on robił. Skoro nie chciał, nie będzie dotykać, a płoszyć go także nie chciała. Przeniosła zaraz spojrzenie na organy, a po chwili wróciła na rozmówcę.
- Ładny utwór zagrałeś. Pewnie masz talent muzyczny. Długo grasz? Robiłeś jakąś karierę? - Chcąc posiedzieć z nim dłużej, podjęła się rozmowy na jakiś temat.
Powrót do góry Go down
Akumu

Akumu

http://vampireknight.forumpl.net/t1152-akumu#17876
Zarejestrował/a : 08/09/2013
Liczba postów : 210


Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptySro Paź 02, 2013 11:25 am

Nieee, Hiro Histeryczka nie gwałcił lisic. Akumu jest wynikiem eksperymentu. Posiada w sobie geny lisa i stąd ten wygląd, no i też zachowanie. Oraz starszy szlachetny dodał nieco swojego DNA, aby nowy nabytek był jak najbardziej podobny do jego osoby. I mu się powidoło. Na szczęście nie stracił wiele ze swojego wyglądu... mimo wszystko dziwnym zbiegiem okoliczności dawny Akumu przypomniał swojego nowego stwórcę... lecz co on mógł wiedzieć? Roksana wiele więcej dowie się od Hiro niżeli od niego. Toć to niczego nie pamięta.
Badał twarz wampirzycy, gdyż bardzo mu się podobała. Lubił piękno, a ta oto tu kobieta jest idealnym przedstawicielem. Musiał poczuć pod palcami owe piękno, nacieszyć się jego widokiem i gdyby jeszcze mu tak zaśpiewała, wtedy już całkiem zostałby nią owładnięty. A co jeśli mu się nie spodoba? Jego ukryte dno charakteru... nie pamiętał go, jednakże czuł iż coś niepokojącego ukrywa się w jego wnętrzu i to coś wyszło prawdopodobnie, kiedy zabił nieszczęsne króliki i chciał dorwać się do tamtej wampirzycy, przypominającej jednego z tych wielkouchych psotników. A wtedy czuł nie tylko szok, ale i pochłaniające podniecenie. Straszne myśli, choć świadom odrobinę iż zaś może się tak stać. Wszak nie zna własnej osoby, Hiro nie powiedział mu jaki kiedyś był.
Cofnął dłoń, słysząc jej odpowiedź. Zatem nie matka... Skrzywił się lekko na twarzy, mając wrażenie, że i tak by jej nie uwierzył, jeśli potwierdziła by jego pytanie. Mimo podobieństw, nie czuł żadnej więzi.
- Nie znam żadnego Ringo i nawet nie wiem czym jest wujek. - Mruknął cicho, odrobinę się rumieniąc, jakby ze wstydu. Jak widać lisie geny także namieszały w jego skórze, co wcale złe nie jest. No i oczywiście nie zawsze się rumieni, żeby takie zjawisko zaszło, musi być opity krwią.
Nie miał pojęcia czemu bronił dotykania ogona. Ale jakoś nie podobała mu się ta wizja... Może jakieś nieświadome i nieodkryte obawy? A kto wie. Akumu nie zna samego siebie, więc czego od niego wymagać.
- Czy to dobre? Lubię kiedy drapie się mnie za uchem, głaszcze włosy. Natomiast ogona nikt, nikt jeszcze nie dotykał. A jak mi... odpadanie? - Oczywiście dodajmy do tego rumianą nieśmiałości, lekko oklapnięte uszy i niewinną minę! Aż żal krzywdzić! I to zawzięte skubanie ogona, jakby był jego najdroższym skarbem. Alee... puścił go, dając znak że może pogłaskać lisią kitę.
- Nie wiem o czym mówisz. - Rzekł pod nosem na pytania Roksany. Nie, to że się ukrywał, po prostu nie znał słów! Co to jest Talent muzyczny? Kariera? Nerwowo spojrzał na oblicze wampirzycy, chcąc możliwe doszukać odpowiedzi na wszystkie męczące go pytania.

_________________
Komnata z organami [Drugie piętro] DDNwOJN
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptySro Paź 02, 2013 7:35 pm

Wujek Hiro jest szalony, więc Roksana mogłaby go o wszystko podejrzewać. Nawet zoofilię. Jest to taki typ starego wampira, że nawet do własnych eksperymentów przeleciałby jakiegoś lisa. No ale obecnie to wampirzyca nie wiedziała, jak narodził się Akumu z tak pięknymi walorami białego lisa. Uszami i ogonem. Pozwoliła mu na badanie swojego ciała, co było wręcz zabawne. Ale jedynie się uśmiechała lekko.
Chętnie by go poznała bliżej, ale coś jej mówiło że łatwo nie będzie. Był obecnie jak dziecko poznające znaczenia słów i dotyku. Uczące się na nowo świata.
Nie znał Ringo, co znaczyło że jeszcze go nie spotkał. Tym lepiej. Bo nie wiedziała jak ojciec reaguje na takie stworzenia. Choć zakładając, że gdyby Akumu był kobietą, na pewno by go przeleciał. Lisi-wampir ją zaskoczył słowami "nie wiem czym jest wujek". A czym jest ojciec lub matka to wiedział? Musiał. Skoro ją o to zapytał. Tak podobni do siebie pod względem koloru włosów, że mógł ją wziąć za rodzicielkę. Na razie nie tłumaczyła mu czym jest wujek. Później do tego dojdą. Jednak podobały się jej jego rumieńce.
- To jest to samo co głaskanie po włosach. - Wyjaśniła krótko, dodając do jego słów, wiedząc już co on lubi. Obawiał się nawet że ogon mu odpadnie. A nie powinien się tym przejmować. Skoro puścił ogon zezwalając na dotknięcie, przysunęła się do niego powoli i dotknęła jego puszystą kitę. Głaskała delikatnie ukazując mu tym samym gest przyjaźni. Że nie zrobi mu krzywdy.
- Ogon nie może Ci odpaść. Jest częścią Ciebie. Jeżeli pociągniesz za niego i poczujesz ból, to masz pewność że nie może odpaść, bo jest zrośnięty z Twoim ciałem. Kręgosłupem.
Znów musiała mu coś wyjaśniać a przy zadaniu ze swojej strony pytania, westchnęła. Nie zrozumiał nic co powiedziała. Coś tutaj jednak nie grało. On musiał mieć problemy z pamięcią.
- Powiedz mi... Masz problemy z pamięcią czy dorastałeś w zamknięciu bez możliwości uczenia się?
Musiała dobierać takie słowa, aby ją bez problemu zrozumiał. Bo jeżeli palnie "edukacja" to ten znów zrobi głupią minę albo powie że nie rozumie.
Powrót do góry Go down
Akumu

Akumu

http://vampireknight.forumpl.net/t1152-akumu#17876
Zarejestrował/a : 08/09/2013
Liczba postów : 210


Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyPią Paź 04, 2013 7:03 am

Sam Akumu jeszcze nie miał pojęcia skąd się wziął i zapewne nie dowie, bo Hiro mógł zabronić rozpowiadania faktów o prawdziwym pochodzeniu, jak i eksperymentu. Po co denerować Liska? Niech żyje nowym, zapewne szczęśliwym życiem niż miał poprzednio.
Można własne tak stwierdzić o Akumu - że był jak dziecko, uczące się wszystkiego na nowo. Właściwie Hiro nawet liczył jego wiek od momentu zakończenia eksperymentu, jakby tamte wcześniejsze lata się wcale nie liczyły. Zatem można śmiało stwierdzić, iż Lis jest nowonarodzonym stworzeniem. I wszystkie najważniejsze fakty powinna wypytywać o Hiro, nie biednego z brakiem pamięci lisiego wampira. To niemały stres dla niego.
Skoro Ringo jest takim zboczeńcem, Akumu zacznie trzymać się od niego z daleka, wszak może nawet mężczyzna paść jego ofiarą, toć to istny jednooki potwór. A o Matce i Ojcu wiedział, bo akurat te nazwy ominęła kasacjia pamięci, możliwe że nawet Hiro specjalnie mu je pozostawił. No ale pozostawmy te tematy na dalszy plan.
Głaskanie ogona to jak dotykanie włosów? Akumu zamrugał parę razy, patrząc wielkimi oczyma na postać dziewczyny. Skoro ma być podobne, to tym bardziej nadstawił na głaskanie... Choć mimo wszystko obserwował ruchy dłoni Roksany na swoim ogonie, czasami lekko nim poruszając.
- To mam pociągnąć żeby sprawdzić? - Spytał, zerkając na ile to możliwe, na swój tył. Skoro ból... nie zmierzał go sobie zdawać, także mając nadzieję że nie uczyni tak Roksana w celu zbadania. I w sumie samo głaskanie nie było takie złe...
Na następne pytanie musiał nieco się zastanowić, aby móc dobrać słowa, które to znał.
- Mam problemy z pamięcią i to... to bardzo wielke problemy. Pamiętam tylko jak mówić, czytać i pisać. Kilka słów i jak mam... pić krew. Pamiętam także Hiro, który się mną od zawsze zajmował... I chyba nic więcej. - Nieco nieskładna odpowiedź, lecz nie ma co się więcej spodziewać. Właśnie przyznał się do wiecznej amnezji, a sam takowy fakt brak wspomnień, wzbudzał w nim smutek. Złapał się za głowę, masując skronie i odruchowo ułożył łebek na piersiach Roksany, smyrając ją nieświadomie uszami.

_________________
Komnata z organami [Drugie piętro] DDNwOJN
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyPią Paź 04, 2013 10:52 pm

Widziała to jego zaskoczenie albo też zdziwienie, że jego ogonek można także głaskać. Dlatego też gwałtownie nie podsuwała swojej ręki, a zrobiła to powoli, ze spokojem i cierpliwością. Kiedy pozwolił, poczuła miękkie futro ogona pod wnętrzem swojej dłoni. Aż się uśmiechnęła od tak przyjemnego dotyku. Aż chciałoby się robić to więcej. Jednak to nie jej ogon a lisek jest płochliwy, więc pogłaskała jego ogon parę razy.
- Inaczej tego nie sprawdzisz. A i tak decyzja należy do Ciebie, czy chcesz spróbować. - Odpowiedziała zabierając rękę i patrząc na niego. Czasami ciekawość pozwala posunąć się dalej, że Akumu pewnie sprawdzi jak czuje się ból i jak duży on może być.
Wtem wysłuchała jego odpowiedzi na swoje pytanie. Więc miał problemy z pamięcią. To co zrobił mu Hiro nie było dobre. Albo może ten wampir został przygarnięty z amnezją? Nie wiadomo.
- Dobrze że mówisz. Przynajmniej będę wiedziała jak z Tobą rozmawiać...
Rzekła w odpowiedzi i się zdziwiła, kiedy ten położył swój łeb na jej piersiach. Nie zastanawiając się dłużej, zaczęła go głaskać.
Powrót do góry Go down
Akumu

Akumu

http://vampireknight.forumpl.net/t1152-akumu#17876
Zarejestrował/a : 08/09/2013
Liczba postów : 210


Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyNie Paź 06, 2013 1:51 pm

Lisek będzie płochliwy dopóki nie odkopie swojego prawdziwego Ja... tuż to będzie okrutnik i paskudnik w jednym! Oczywiście zachowa swoje urocze lisie cechy, lecz nie będzie już taki gapowaty, oj nie.
Dał głaskać swój ogon, a jej ruch ręką był za każdym razem obserwowany. Najwidoczniej takie monotonne i powtażające się ruchy głaskania ogona, miały w sobie coś hipnotyzującego. A jak tylko przerwała, lis uniósł wzork na jej twarz.
- Nie chcę sprawdzać. - Mruknął cicho, okazując niechęć bólowi. Kto zresztą lubi ból?
Sam nie wie jak to wszystko wyglądało, Hiro nigdy mu o tym nie powie i lepiej żeby się nie dowiedział, bo wtedy będą poważne komplikacje, ot co.
- Mam na coś ochotę ale nie pamiętam co to było. Wiem jedynie, że to się piło i taki mocny smak... - Zaczął, mając nadal łebek na piersi wampirzycy. Może ona będzie wiedziała? Wątpię. Podał za mało informacji... i ciekawe czy ona kiedykolwiek piła sake.
Wreszcie odsunął się od niej, zaś siadając w lekkiej wyprostowanej pozycji, wlepiając swoje fiołkowe oczy w Roksane. Niewygodnie siedzisko mu się w spodniach, dlatego też bez żadnej krępacji, rozpiął guzik, zepsuł zamek i planował je ściągnąć.
Lepiej być gołym i wolnym, niżeli skrępowanym i złapanym w siatkę zwaną odzieniem.

_________________
Komnata z organami [Drugie piętro] DDNwOJN
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyNie Paź 06, 2013 8:51 pm

- Więc nie sprawdzaj. - Nie zamierzała go do niczego zmuszać. Gdyby nie był taki uroczy i przykuwający uwagę, pewnie by złośliwe pociągnęła za ogon, albo kazała mu to zrobić. Nawet z użyciem siły. Wiedząc jednakże to, że jego "ojcem" jest Hiro, wolała nie podpadać wujkowi. Bo jeszcze mu się zapragnie z niej zrobić muchę!
Głaskała go nadal, jakoby w geście uspokojenia i przekonywania do siebie. Próbie zdobycia w nim zaufania. Aby on jej zaufał.
Słuchając jego opisu płynu jaki pragnie wypić, nie mogła skojarzyć o co mu chodzi. Więc nie pozostaje nic innego, jak udać się do kuchni aby to coś poszukać.
- Możemy pójść do kuchni i poszukać to, na co masz ochotę.
Zapewne w lodówce mieli jakieś napoje. A jeżeli nie, to wampirzyca zabierze nowego kolegę do jakiejś restauracji. Ale pierw, musieliby odwiedzić jakiś sklep odzieżowy. W końcu on nie powinien tak chodzić na zewnątrz.
I stało się za chwilę coś, czego by się nie spodziewała. Widząc jak próbuje zdjąć spodnie, normalnie zaśmiała się pod nosem. Zbliżyła się i położyła swoje dłonie na jego, aby powstrzymać go przed ściągnięciem spodni.
- Lepiej tego nie zdejmuj. W tym miejscu masz sekretną część swojego ciała, która powinna być schowana. Jeżeli ktoś ją zobaczy, będzie w szoku.
Rzekła powoli, tłumacząc mu przy okazji dlaczego niema tego robić. Ale przyjdzie moment, że pokaże mu, co z tym czymś między nogami można wyczyniać. Na to dla niego jest jeszcze za wcześnie. Ale chyba miała pomysł, jak mu to najlepiej pokazać.
Powrót do góry Go down
Akumu

Akumu

http://vampireknight.forumpl.net/t1152-akumu#17876
Zarejestrował/a : 08/09/2013
Liczba postów : 210


Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyWto Paź 08, 2013 11:12 am

Gdyby rozkazała mu pociągnąć za ogon albo sama dokonała by takiego czynu, Akumu z całą pewnością nie zaufałby jej i z tej całej nowej znajomości nic by nie zostało. Na szczęście Roksana nie okazała się taką męczęnnicą i dała spokój lisiemu wampirowi, głaszcząc za to na uspokojenie. O tak, to taki klucz do jego serca oraz zaufania, wszak to stworzonko nie znało jeszcze nikogo tak dobrze, poza nowym ojcem Hiro.
Żeby poszukać tego czegoś, mogą udać się do kuchni? Akumu ożywił się momentalnie, czując przypływ niewyjaśnionej radości, aż jego biała kita poruszała się delikatnie na boki.
- Tak, chodzimy do tej... kuchni? - Fajnie by było, jakby jeszcze znał to słowo, no ale, ufał Roksanie. Ona na pewno wie co robi.
I wampirzyca szybko mogłaby się rozmyślić, jeśli przyłoby jej chodzić po sklepach z Akumu. Nie dość, że w napadzie szoku mógłby jej uciec, ponownie obrabować jakiś zoologiczny ze wsUs gryzoni, to w dodatku panikowałby na widok wszystkich ubrań, jakie to rzekomo miałby na siebie włożyć, więc lepiej żeby ten napój bogów znaleźli w kuchni. Oczywiście pierw spotkał ją całkiem inny kłopot, mianowicie striptiz wampira.
Wampirzyca szybko powstrzymała zamiary Akumu, łapiąc go za dłonie. Czyli coś jednak między nogami ma! Tak jak mówiła tamta blond włosa jaszczurka Cornelia.
- Ubrania mnie krępują. Mam ograniczone ruchy... I bardzo bym chciał pokazać wszystkim swój skarb. Taka jedna słodko piszczała na widok tego czegoś długiego. - Logika Akumu nie do pojęcia. Patrzył z wielkim bólem na Roksane, jakby właśnie zabroniła mu czegoś co tak bardzo mocno pragnął. I oczywiście tak było, Lisek czuł się zniewolony przez te spodnie.... Chyba że jakoś go przekona do zmiany zdania, toć to odsunęło się od białowłosej, zaś przygotowując się do ściągnięcia spodni. I jeżeli ta nic nie zrobi, Akumu je ściganie, wyrzuci i ze swoimi boskimi klejnotami na wierzchu, będzie biegał wesoło w koło wampirzycy.

_________________
Komnata z organami [Drugie piętro] DDNwOJN
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptySro Paź 09, 2013 7:12 pm

Akumu nawet nie rozpoznawał pomieszczeń. Nie wiedział, albo raczej nie pamiętał, jak one się nazywają i do czego są przystosowywane. Roxana będzie miała tę frajdę w "wychowywaniu" lisiego wampira i uczenia go wszystkiego nowego. Lecz nim zostanie jego mentorką, pogada jeszcze na jego temat z wujkiem Hiro i dowie bardziej istotnych rzeczy na jego temat. A może nawet i przeszłość? Miło by było.
Białowłosy wykazał nagle chęć udania się do kuchni w celu poszukiwania tego, co tak bardzo mu smakuje. A jak nie znajdą, to zabierze go do jakiejś restauracji, baru albo klubu. Jeszcze może zaliczą barek w salonie, bo tam mają na pewno jakieś roczniki alkoholu. Zaśmiała się cicho na jego pytanie.
- Tak. Kuchni. Zobaczysz jak wygląda. Na miejscu Ci wyjaśnię do czego służy to pomieszczenie.
Tyle mu odpowiedziała na pytanie. Opisywać mu nie będzie. Lepiej jak on swoimi oczami doświadczy widoku pomieszczenia.
I teraz sytuacja przybrała inny obieg. Akumu chciał pozbyć się swojego jedynego odzienia jakie na sobie ma. Od razu go powstrzymała. To nie ten typ mężczyzny, któremu by pozwoliła. Akumu jest zagubiony i jemu to akurat trzeba pomóc. Odsunął się a ona przysunęła bliżej, ponownie odciągając jego ręce od spodni.
- Akumu spójrz na mnie i posłuchaj. - Odczekała, aż wampir to uczyni. Wtedy kontynuowała ze spokojem.
- Twój skarb mogą oglądać tylko wybrane osoby Twojemu sercu. A najbardziej ta, którą darzysz gorącym uczuciem. Które znajduje się tutaj. - W tym momencie puściła jego rękę i przyłożyła swoją dłoń na miejscu jego serca. Jakby chodziło jej o miłość. Tego pewnie chłopak też nie zrozumie ale trudno.
- Kupię Ci wygodniejsze ubrania, które nie będą krępowały Ci ruchów. Zgadzasz się? Wtedy pozwolę Ci zdjąć te spodnie.
Miała nadzieję, że go w ten sposób przekona.
Powrót do góry Go down
Akumu

Akumu

http://vampireknight.forumpl.net/t1152-akumu#17876
Zarejestrował/a : 08/09/2013
Liczba postów : 210


Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyPią Paź 11, 2013 8:02 pm

Nie zacznie się sprzeciwiać, jeśli Hiro pozwoli, żeby Roksana była "nauczycielką" Lisa. Wampir z całą pewnością będzie się na nowo wszystkiego uczył i przypominał pewnie rzeczy.
Czy zabranie Akumu do miejsca pełnego ludzi, hałasu i nieznanego, jest dobrym pomysłem? Raczej nie. Mógłby się przestraszyć i zaś uciec.
- Nie mam nic przeciwko. - Odrzekł na słowa wampirzycy, patrząc na nią jak na najpiękniejszy obrazek. Jednak w momencie walki o spodnie, nieco się irytował. Wampir nie znosi ubrań, są ciężkie, niewygodne. Nie czuje się w nich wolny. Zmarszczył brwi, patrząc na Roksane, która zaś powstrzymała go od wolności. Na szczęście jej słowa okazały się tyle ciekawe, że lisek zapomniał o złości.
Słuchał uważnie wypowiedzi odnośnie skarbu, jego serca i tego tajemniczego gorącego uczucia. To właśnie na tym określeniu, Akumu przechylił łebek na bok, próbując zrozumieć co miała na myśli. Mało tego. Owe Gorące Uczucie miało istnieć w miejscu gdzie ma serce. Zamrugał parę razy oczyma, patrząc to na jej rękę, to na twarz. I tak kilka razy na przemian.
- Mam tutaj to Gorące uczucie? A mogę je teraz zobaczyć? - Spytał mocno przejęty kolejną ciekawostką. Naprawdę, ciało jest takie interesujące.
- A istnieją takie... ubrania? Niekrępujące i odbierające wolność. - Pełen nadziei, wlepiał fiołkowe, żywe ślepia w postać wampirzycy. Zresztą jakby pamiętał, to jego ukochanym ubraniem były... kimona. Luźne, kolorowe, wygodne i bardzo piękne. A piękno właśnie jest najważniejsze.
- To zabierz mnie... do tej kuchni czy tam gdzie się da kupować wygodniejsze ubrania. Dobrze? - I co teraz? Lisek czekał na jakieś konkrety. I na razie wywalczyła brak chęci ściągania spodni... no ale to było do czasu jak wiadomo.

_________________
Komnata z organami [Drugie piętro] DDNwOJN
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyPią Paź 11, 2013 9:40 pm

Widać że lisek był bardzo chętny do współpracy i poznania na nowo pomieszczeń. Nie sprzeciwiał się co było wręcz dużym osiągnięciem. Nawet szybko oboje się polubili a on był wstanie jej zaufać, że nie wykiwa go i nie zrobi mu żadnej krzywdy.
Udało się także powstrzymać go od ściągnięcia spodni, a już nawet zainteresować go "gorącym uczuciem". Widać że szybko pojmował niektóre informacje.
- Nie. Nie zobaczysz go. Ono znajduje się wewnątrz Twojego serca. Każdy z nas je w sobie ma. Można je tylko poczuć. Rozwija się w odpowiednim dla siebie momencie. Kiedyś to zrozumiesz. A uczucie to nazywają "miłością".
Dopowiedziała do jego pytania, aby mniej więcej wiedział jak owe gorące uczucie wygląda i że raczej można je poczuć niżeli zobaczyć. Zobaczyć to raczej można u drugiej osoby to wielkie zadowolenie, podniecenie, uśmiech i tak dalej.
- Istnieją. Są to kimona. Mieszkańcy tego kraju w nich chodzą.
Właśnie te stroje miała na myśl, aby kupić liskowi. Skoro nie lubił spodni, to niech nosi kimona. Ale jakąś bieliznę także będzie musiał mieć. A bokserki aż takie krępujące nie są. Zakładane na gumę nawet za mocno nie zaciskają.
- W takim razie zajmiemy się najpierw ubraniem Cię. Ale pierw poszukamy czegoś, aby Twój wygląd nie rzucał się w oczy. Tylko na czas wycieczki.
Uprzedziła go o zamiarach jakie miała w planie zrealizować, gdyby zdecydowała się na wzięcie go na miasto. I jeżeli lisek się zgodził, wstała z podłogi łapiąc go za dłoń, zachęcająco aby także się podniósł. Po czym oboje opuścili pomieszczenie udając się do komnaty Pana zamku. Wiedząc jak wysoki jest ów lisi wampir, bez problemu wiedziała gdzie się udać do "pożyczalni" ubrań. Wyszukała jakieś Tessławskie dresy. Luźne długie spodnie i bluzę z kapturem. W ten oto strój ubrała Akumu, tłumacząc mu że uszy i ogon muszą być schowane, aby ludzie nie widzieli. Za bardzo będzie na siebie zwracał uwagę a potem jeszcze w gazetach zaczną o nim pisać. Gdy wszystko się udało, wtedy wampirzyca wyszła z wampirem na cmentarz, tam wezwała taksówkę i pojechali do miasta.


[z/t + Akumu]
Powrót do góry Go down
Elyon

Elyon

http://vampireknight.forumpl.net/t1194-elyon#20200
Zarejestrował/a : 13/10/2013
Liczba postów : 35


Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyNie Mar 16, 2014 5:42 pm

Bała się... Tak bardzo się bała, lecz ten strach z każdą minutą spędzoną w zamku zaczął się zmieniać w czystą ciekawość. Pomieszczenia za wszystkimi mijanymi drzwiami, tak bardzo bowiem interesowały Elyon, że w końcu przestała przejmować się tym, że krok w krok podąża za nią nieznajoma wampirzyca. Małymi rączkami próbowała ciągnąć za każdą dostrzeżoną klamkę. Jedne drzwi się jednak nie chciały otworzyć, a przy innych, służka odciągała od nich dziewczynkę. Czyżby było tam coś zakazanego? Może El nie jest jedynym dzieckiem, przetrzymywanym na zamku wbrew własnej woli? Jeśli tak... To super! Będzie miała się z kim bawić i rozmawiać. Wracając jednak do wędrówki małej przez korytarze... Co jakiś czas, napotykała ona schody, w górę lub w dół. I korzystała z nich całkowicie na oślep. W końcu jednak, gdy spacer trwał już dobrą godzinę, służka wampira zdawała się być już tym wszystkim znużona i po wzięciu małej za rączkę, zaprowadziła ją do dziwnej sali, w której panujący mrok, rozpraszało jedynie światło świec. I gdy już dziewczynka chciała zadać pytanie, co to za miejsce, wampirzyca wskazała jej olbrzymie organy, a sama stanęła przy jednej ze ścian. Najwidoczniej chciała czymś zająć Elyon, byleby nie musieć znów gdzieś za nią iść. Natomiast sama zainteresowana, podeszła niepewnie do fotela przed instrumentem, usiadła na nim i przez chwilę, majtając radośnie nogami, zastanawiała się, co dalej robić. Już kiedyś słyszała muzykę graną na organach i wiedziała, że jest ona bardzo donośna. Czy gruby, zły wampir, słysząc muzyczne popisy małej, nie zezłości się na nią i ją ukarze? No cóż... Przecież już jedną "karę" dostała, a skoro zaczęła się już oswajać z nowym środowiskiem, to chciała zyskać trochę więcej swobody. Po chwili zastanowienia, zaczęła więc naciskać powoli rączkami na losowych klawiszach i o dziwo, układana z nich melodia, nie była wcale taka najgorsza. Może i El daleko było do zawodowstwa, lecz na szczęście, towarzysząca jej wampirzyca, nie wydawała się być zdegustowana.
Powrót do góry Go down
Akumu

Akumu

http://vampireknight.forumpl.net/t1152-akumu#17876
Zarejestrował/a : 08/09/2013
Liczba postów : 210


Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyNie Mar 16, 2014 6:47 pm

Po opuszczeniu komnaty, udał się na poszukiwanie czegoś do jedzenia. Wprawdzie to poszukiwał kuchni, wszak to w niej znajduje się coś smacznego do zjedzenia, jednakże zamiast trafić do niej, zabłądził. Wyczuwał jakieś obce zapachy zza potężnych drzwi i delikatny dźwięk organ. W prawdziwe znał to pomieszanie, lecz w sumie dawno do niego nie zaglądał. Wszedł do środka.
Wewnątrz siedziała mała dziewczynka, grająca na organach, a obok niej stała jedna ze służek. Niebieskie jasne włosy, pokaźny biust. Selen. Akumu zmrużył fiołkowe oczy, podchodząc nieśmiało aczkolwiek nie za blisko. Sama dziewczynka mogła się nieźle zdziwić, wszak do środka wszedł wysoki wampir i wszytko byłoby w porządku, gdyby nie to, że z jego głowy wyrastały lisie białe uszy, zresztą same włosy miał długie i koloru czystego śniegu. Puszysty lisi ogon miał ukryty pod długim, niebieskim kimonem. Odprawił służkę, prośbą o krew.
- Kim Ty jesteś? - Spytał wampir, patrząc zaciekawiony na maleńką postać. Wydawała się calkim... smaczna. Będą bardzo źli na niego jeśli niechcący... zaatakuje ją i upije trochę krwi?

_________________
Komnata z organami [Drugie piętro] DDNwOJN
Powrót do góry Go down
Elyon

Elyon

http://vampireknight.forumpl.net/t1194-elyon#20200
Zarejestrował/a : 13/10/2013
Liczba postów : 35


Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyPon Mar 17, 2014 6:10 pm

Mała, wsłuchując się w graną przez siebie melodię, na chwile zamknęła oczy i z rozmarzeniem, zaczęła myśleć o występach przed publicznością. Niestety, jedyną osobą, która mogła w pełni słyszeć jej wątpliwy talent, była wampirza służka. Szkoda, że dziewczynka nie miała przy sobie swojego fletu. Zaprezentowałaby jej dużo ładniejsze i bardziej składne melodie. Po pewnym czasie jednak, zaczęły boleć ją palce i gdy przestała grać, by je rozprostować, wykorzystała również chwilę, by spytać kobietą o opinię. Niestety, gdy się odwróciła, nie było już jej w sali. Pojawił się natomiast białowłosy nieznajomy z... Lisimi uszami?
- Lisio!!!- Zawołała radośnie na jego widok i po zeskoczeniu z fotela, przytuliła się do niego.
- Pan Lis przyszedł posłuchać, jak gram? Kiedyś się nauczę i będzie pieeeeknie!- Mówiła, wspinając się na palcach, starając dosięgnąć uszu lisiego wampira. Dotknęła jednak tylko jego włosów.
- Chce Pan ze mną pograć? Gruby Pan mówił o tresurze, a potem poszedł... A może chodziło mu o lekcje muzyki? Hi hi hi.- Kompletnie nie zdając sobie sprawę z tego, z kim ma do czynienia i jakie nieznajomy może mieć wobec niej zamiary, rozweselona możliwością zabawy i nauki w tak ogromnym i dziwnym zamku, co uważała za zabawne, ponownie zajęła miejsce na fotelu. Następnie posunęła się trochę na bok, by zrobić miejsce wampirowi. Była dość szczupła i mała, by mogli się jakoś pomieścić. Jakby co, to mogła usiąść na oparciu.
- Pobawi się Pan ze mną? Prooooszę!- Czekała na jego reakcje, stroniąc minkę aniołka. Lecz czy na pewno powinna się tak zachowywać, zwłaszcza w domu wampirów. Ach, to jej mały sekret. Życie wśród nędzarzy nauczyło ją, że dobre aktorstwo nigdy nie zaszkodzi, a przecież tak słodki, mały dzieciak rozczuliłby nawet tyrana. W rzeczywistości, El była bardziej poważna i nie używała słodkich słówek, gdy nie wymagała tego sytuacja, lub nie chciała.

//Wprawdzie to była Sukkubus, ale kto by je spamiętał//
Powrót do góry Go down
Akumu

Akumu

http://vampireknight.forumpl.net/t1152-akumu#17876
Zarejestrował/a : 08/09/2013
Liczba postów : 210


Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] EmptyWto Mar 18, 2014 7:00 am

Dziewczynka grubo się pomyliła co do Lisa. Akumu akurat nie będzie podskakiwał w okół dziecka na ładne słowa, nie poczuje litości i troski bo jest mniejsza oraz młodsza. Sam Akumu jest jak dziecko. Na nowo poznaje świat, a każdy osobnik wymaga głębszego poznania, o ile oczywiście sobie na to pozwoli.
Na jej krzyk, poczynił krok w tył. Tak gwałtowna reakcja irytowała wampira, a tym bardziej u dzieci. One mają skłonności do dręczenia wszystkiego co ma łapy, uszy i ogon. Dlatego jak tylko poczuł muśnięcie, odsunął się na bezpieczną odległość.
- Nie wolno! - Warknął lis, obnażając ostrzegawczo kły. Można było przypuszczać iż jego włosy lekko się napuszyły, jakby zjerzył sierść!
- Skusił mnie tutaj zapach. - Taka prawda, Akumu przybył tutaj w celu sprawdzenia i ustalenia słodkiego, kuszącego zapachu którym źródłem okazało się być dziecko. Dziewczynka pachniała całkiem inaczej niż wampirze dzieci. Zatem o grze nawet nie było mowy, choć z zaproszenia skorzystał. Usiadł obok, niemal na samym brzegu.
- Tresura... Co to jest? - Spytał po czasie, muskając szponiastym palcem klawisz. Nie naciskał. Ukradkiem spoglądał na szyję małej dziewczynki. Jak ona przetrwa w tym zamczysku? Prędzej czy później zostanie pożarta.

_________________
Komnata z organami [Drugie piętro] DDNwOJN
Powrót do góry Go down
Sponsored content




Komnata z organami [Drugie piętro] Empty
PisanieTemat: Re: Komnata z organami [Drugie piętro]   Komnata z organami [Drugie piętro] Empty

Powrót do góry Go down
 
Komnata z organami [Drugie piętro]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Stary Zamek :: POSIADŁOŚĆ I TEREN WOKÓŁ ZAMKU :: DRUGIE PIĘTRO I NAJWYŻSZE-
Skocz do: