IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mei
Prefekt
Prefekt
Mei

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t3759-mei#82577 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei http://vampireknight.forumpl.net/t3841-pokoj-mei-i-fergala
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 351


Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem? Empty
PisanieTemat: Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem?   Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem? EmptyPią Sie 09, 2019 2:07 am

To był pochmurny dzień.
Spoglądając w niebo, czarnowłosa wampirzyca odnosiła wrażenie, że pogoda mogła się zmienić zaraz moment. Chmury niemalże miały wypisane na sobie zapowiedź przyszłego deszczu, co sprawiło, że musiała kręcić się z parasolką w ręce. Jednak aktualnie nie chroniła jej ciała przed deszczem, za to wydawała z siebie monotonny dźwięk uderzania o ziemię, zdradzając przy tym zniecierpliwienie, jakie ogarniało jej właścicielkę.
Zdecydowanie ciężko było mówić o tym, by Mei była teraz oazą spokoju.
Zamiast znajdować się na terenie szkoły i być przykładną uczennicą, tkwiła tutaj, przed galerią. Jeszcze nie tak dawno brała udział w spotkaniu pełnych zamożnych ludzi, jako współtowarzyszka swojego starszego brat, który miał ze swoim ojcem znaleźć się tutaj. Na myśl o tamtym wydarzeniu, raz po raz czuła jedynie niezadowolenie i złość na samą siebie. Wiedziała, że gdyby nie wiadomości z prośbą, które dostawała raz po raz, nie przyszłaby tutaj. To nie były klimaty, które ją pociągały, a na dodatek niewiele rozumiała z tego, co tam było.
Nie dość, że trafiła na jakieś dziwne - w jej mniemaniu - spotkanie, to teraz utknęła na zewnątrz, niespecjalnie mając jak wrócić.
Problem powstał pod koniec samego wydarzenia, gdzie czarnowłosa zdecydowała się wyjść wcześniej. Co za durny brat. Niech znajdzie sobie dziewczynę, a nie ciągnie mnie tutaj. I co z tego, że ojczym nalegał na kogoś - fuknęła na myśl o owej dwójki. Pokręciła głową, unosząc głowę, by spojrzeć na chmury. Mam nadzieję, że nie rozpada się gwałtownie. Tylko tego mi brakowałoby. Czekanie na ewentualny transport coraz to bardziej naciągało jej cierpliwość. Pamiętała słowa starszego, że niedługo miał się zjawić samochód po nich... Chociaż czekanie na to wszystko jedynie przedłużało się. A brak chęci do powrotu powodował, że nie zamierzała się odwrócić i wejść z powrotem do środka.
Wydała z siebie ciche westchnienie i potrzepała swoją spódnicę. Może zwyczajnie udam się na najbliższy przystanek? Niespecjalnie uśmiecha mi się wracać do domu jeszcze - wtedy usłyszała pierwszy grzmot, a zaraz potem ujrzała pojedyncze krople, które już zderzyły się z chodnikiem, by zaraz potem całkowicie się rozpadało.
- No świetnie. Teraz jeszcze i burza. Zaczynam mieć tego dość - wymamrotała sama do siebie, mieląc zarazem w ustach przekleństwo. Wycieczka w taką pogodę, będąc ubraną w elegancki, lecz całkowicie czarny strój, mijała się trochę z celem. Ani baletki, ani marynarka nie zniosłyby dobrze dłuższego kontaktu z wodą.
Postanowiła poczekać kilka minut dłużej, mając w duchu nadzieję, że zaraz się rozpogodzi.

_________________
Powrót do góry Go down
Zaren
Moderator
Moderator
Zaren

http://vampireknight.forumpl.net/t3378-zaren#72368 http://vampireknight.forumpl.net/t3395-zaren#73081 http://vampireknight.forumpl.net/t3396-zaren#73082
Zarejestrował/a : 01/07/2017
Liczba postów : 291


Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem? Empty
PisanieTemat: Re: Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem?   Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem? EmptySob Sie 10, 2019 8:23 pm

Co tu dużo mówić oraz ubierać to w jakieś ładne synonimy, bądźmy poważni ~ Pogoda była po prostu chujowa, na dodatek zaskakująca, bo nie można było się rano spodziewać deszczu, a teraz? Burza, psiakrew.
Wracał sam z jednego ze spotkań w klubie odnośnie współpracy, nigdy wtedy nie zabierał swoich ludzi ze sobą bo mogliby zrobić mylne wrażenie, a nie chciał żeby posądzono go o przejęcia biznesów w sposób agresywny, po co robić sobie wrogów gdy można było zdobywać przyjaciół.
Puste ulice długa droga i wiele innych czynników, ale na końcu drogi czekała na niego kobieta ~ fatamorgna? Aż tak dawno nie widział się z żadną, że widzi wodne nimfy w deszczu? Dziwne ~ Im był bliżej tym kobieta była wyraźniejsza, więc to jednak nie złudzenie ale co ona tu robiła?
Zbliżył się do postaci i spojrzał na nią dosyć pytającym wzrokiem, oczywiście wpierw zarezerwował sobie prawo do obczajenia jej od góry do dołu. Wampir wsadził obie ręcę w kieszenie i odchrząknął.
-Co z Tobą nie tak? Jesteś ubrana dosyć poważnie, a wyglądasz jakbyś miała jutro szkołę. - przechylił głowę wpatrując się w nią, przy okazji zaczesując włosy do tyłu małym grzebykiem. Noc taka jak te to nie było na pewno najlepsze miejsce spotkań nieznajomych, kto wie kto czai się za rogiem? W tym przypadku miała akurat szczęście, bo wampir jakoś niespecjalnie przepadał za życiem towarzyskim w taki czy w inny sposób, ani nie miał żadnego powodu jej krzywdzić, ale przecież pojebów nie brakuje na tym świecie, mam rację? Deszcz padał niemiłosiernie, gdyby wiedział, że będzie taka pogoda to przyjechałby tu samochodem, a tak ~ to Ivan musi jeździć w foteliku i przecież po niego nie przyjadą. Kto miał inny prowadzić? Jestem ciekawy jakby wytłumaczył policji, że zgubił oczy i prowadzi samochód. Borys to by się nie zmieścił na fotel kierowcy, a Vasily zamiast po kapitana zaczaiłby się pod lokalną podstawówką. Kurwa ~ co za ludzie.
Jeszcze na dodatek gdyby mógł to zadzwoniłby pewnie bo Igora, ale dać prowadzić komuś ze schizofrenią? Czy te idące na pasach dzieci to ulica? Wydaje mi się czy nie? No dosłownie, w całej ekipie nie było nikogo kto mógłby po niego przyjechać. Doktorek był na to zbyt naćpany, a Anatoly pewnie pojechałby kupić nowy kapelusz dla królików.
Wampir aż się uśmiechnął głupio ze swoich przemyśleń, można było nawet odczytać to, że uśmiechał się do Mei, bo przecież w jej stronę ~ to że myślał o zawodowych kierowcach ze swojej ekipy, to już przecież zostanie tylko w jego głowie.

_________________

So what if you could kill me now
What if you could end it here
What if you could live somehow
Would you even shed a tear?





color=#0066ff - Rosyjski
color=#cc0033 - Japoński
color=#009900 - Angielski
Powrót do góry Go down
Mei
Prefekt
Prefekt
Mei

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t3759-mei#82577 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei http://vampireknight.forumpl.net/t3841-pokoj-mei-i-fergala
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 351


Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem? Empty
PisanieTemat: Re: Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem?   Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem? EmptyPon Sie 12, 2019 7:33 am

Nie zapowiadało się na to, by nagle pogoda miałaby się zmienić. Krople deszczu monotonnie uderzały o podłoże, będące głównym dźwiękiem w najbliższej okolicy. Do tego co jakiś czas słyszalny był grzmot, a tak... Prawie można by sądzić, że nie było tutaj nikogo żywego. Meh... Pewnie wszyscy zwyczajnie skryli się, by poczekać, aż przejdzie ulewa - pomyślała czarnowłosa. Czy właśnie tego samego nie robiła...? No prawie. Ona po prostu utknęła w tym miejscu przez ową zmianę.
Dzięki temu, trudno było przeoczyć pojawienie się kogokolwiek. Jednakże na samym początku nie poświęciła specjalnie uwagi pojawiającym się osobom. Od to kolejni przechodni, będący zmuszeni znosić trudy, jakie przyniosła pogoda. Dlatego też zorientowała się, że ktoś zdecydował się zagadać ją dopiero w momencie, gdy owa osoba znajdowała się już niedaleko niej. Przekierowała na nią oczy, wpatrując się w przybyłego z lekką obojętnością.
Jak miło... Szykuje się pogawędka w deszczu?
- Prawie trafiłeś - mruknęła, patrząc na swoje buty, a potem ponownie na niego samego. Czy ja mam to wypisane na twarzy, co mnie gryzie, czy co?! - spytała samą siebie w myślach, by zaraz westchnąć w duchu i zebrać w sobie nieco więcej sił.
- W sumie, to niespecjalnie tajemnica. Wybyłam wcześniej ze spotkania - uniosła prawą rękę i kciukiem wskazała za siebie, na wejście do budynku. - I mało kto by skakał z radości, gdy utknął w jednym miejscu przez deszcz - dodała.
Nawiasem mówiąc, co to było za pytanie z jego strony?! - fuknęła jeszcze, unosząc na moment jedną brew, gdy dojrzała jego uśmiech. - Zignoruj, zignoruj... Albo wepchnij go w tą ulewę, jeśli się okaże, że zwyczajnie naśmiewa się z ciebie. To też wyjście.
- Chodzenie po deszczu i zaczepianie obcych dziewczyn to twoje hobby, czy zwykły przypadek? - spytała się natomiast go, patrząc na niego całkowicie niewinnie. Zaraz potem przeniosła wzrok z niego na chmury, zastanawiając się mimochodem, kiedy skończy się ta burza. Uznała zaraz potem, że jeśli będzie trwała jeszcze trochę dłużej, to podaruje sobie całkowicie czekanie na nie wiadomo co.

_________________
Powrót do góry Go down
Zaren
Moderator
Moderator
Zaren

http://vampireknight.forumpl.net/t3378-zaren#72368 http://vampireknight.forumpl.net/t3395-zaren#73081 http://vampireknight.forumpl.net/t3396-zaren#73082
Zarejestrował/a : 01/07/2017
Liczba postów : 291


Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem? Empty
PisanieTemat: Re: Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem?   Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem? EmptyCzw Sie 15, 2019 10:55 am

Pogoda bywa zmienną ale w tym wypadku wyglądało, że deszcz potrwa jeszcze chwilę, a sam wampir był już przemoczony do suchej nitki ~ nie żeby miało to sprawić jakiś problem, ale chyba nikt nie czuł się komfortowo przeciekając od stóp do głowy, a właśnie w takim stanie był teraz Zaren. Zatrzymał się pod jakimś zadaszeniem i tam spotkał akurat Mei, która również miała w planach przeczekać sztorm.
Co to za pytanie? Pytanie było jak najbardziej na miejscu ~ Kapitan Bratvy nigdy nie był jakoś specjalnie nastawiony do stymulujących konwersacji i  nie był zbytnio duszą towarzystwa, gadał co mu ślina na język przyniesie i stąd też się wzięło ~ z prostej obserwacji.
-Co? Twój partner był tak nudny, że musiałaś wyjść? Kupuje to! Chcesz prawdziwej zabawy? Wpadnij kiedyś do jednego z klubów w centrum miasta, może akurat nas zastaniesz to pokażemy Ci co znaczy się bawić. W Moskiewskim stylu. - Zaren już nie jedną osobę w tym mieście uraczył stylem życia Rosjan ~ Jedni to uwielbiali, drudzy nie mogli się doczekać aż wyjdą. Nawet Logan który nie pija zbyt wiele był zachwycony ekipą którą trzymał przy sobie Szlachetny. Banda popierdoleńców mogąca rozkręcić nawet najnudniejszą imprezę.
-Przypadek ~ nie mam nic lepszego do roboty, aż przestanie padać. Podwieźć Cię gdzieś? Za parę minut podstawią mi samochód. - Z tego co mówił to musiał być chyba kimś ważnym, bo nie każdemu podstawiają samochód pod nos, ale z drugiej czy to rozsądne wsiadać do samochodu z nieznajomym? Mieli jeszcze parę minut nim będzie mogła podjąć taką decyzję i zobaczyć z kim miała przyjemność się spotkać. Jaki by nie był to wampir nie był niebezpieczny dla zwyczajnych wampirów czy ludzi. Był tylko niebezpieczny gdy była taka potrzeba dla rywali swojej organizacji. Mei nie należała do tej grupy, ale tak wsiadać do samochodu? Nawet nie zdążyłem zaproponować cukierków.
Cukierki miał najlepsze we wszystkich vanach, ale nie oferował ich też każdemu, więc może najpierw wypadało poznać ją trochę lepiej by zdecydować czy zawiezie ją faktycznie do domu, czy zmeinią po prostu miejscówkę na bardziej suchą ~ jak tam Mei? Potrafisz się bawić?

_________________

So what if you could kill me now
What if you could end it here
What if you could live somehow
Would you even shed a tear?





color=#0066ff - Rosyjski
color=#cc0033 - Japoński
color=#009900 - Angielski
Powrót do góry Go down
Sponsored content




Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem? Empty
PisanieTemat: Re: Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem?   Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem? Empty

Powrót do góry Go down
 
Kiedy można powiedzieć, że coś jest przypadkiem?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RETROSPEKCJE-
Skocz do: