IndeksSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 New life, Oświata

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Isemay
Maya
Maya
Isemay

http://vampireknight.forumpl.net/t499-maya-lightwood http://vampireknight.forumpl.net/t3814-maya#84117
Zarejestrował/a : 23/10/2012
Liczba postów : 253


New life, Oświata Empty
PisanieTemat: New life, Oświata   New life, Oświata EmptyCzw Wrz 12, 2019 11:54 pm

Letni wschód słońca za murami Oświaty.
Dzień numer trzy po odwampirzeniu był jeszcze gorszy niż dzień numer jeden i dwa. W końcu zaczęto od niej wymagać, żeby opuściła swój pokój i wyszła do ludzi. Nie pasowało jej to za nic. Chciała być sama, zbyt zagubiona, żeby kontaktować się z kimkolwiek. Tak czy tak musiała wyjść na zewnątrz. Rozkaz to rozkaz. Zawdzięczała łowcom drugie życie. Fresh start. Nie zamierzała marudzić.
Niemniej jednak nie było jej łatwo. Po pierwsze chodzenie w pionie nie było przyjemne. Przez wiele lat jako bestia zachowywała się bardziej jak zwierze niż nawet wampir. Stanie prosto sprawiało jej ból. Nie była przyzwyczajona do ludzkich problemów. Jakoś udało jej się wyjść. Syknęła nieprzyjemnie, kiedy jasne słońce świeciło jej w oczy. Od razu skierowała się pod drzewo. Usiadła w cieniu muskając palcami trawę. Wszystko było inne, bardziej szare, mniej wyraźne. Brakowało jej wampirzych zmysłów. Dotyk, słuch, wzrok. Wszystko było słabsze, a świat stracił swoje dawne barwy. Był tego jedyny plus. Nie czuła już niepohamowanego głodu. Chęci picia krwi. Chociaż tęskniła za jej cudownym smakiem.
Powrót do góry Go down
Reiji
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
Reiji

http://vampireknight.forumpl.net/t2266-ayato-reiji-hana http://vampireknight.forumpl.net/t2270-ayato-reiji-hana#47852 http://vampireknight.forumpl.net/t2424-reiji http://vampireknight.forumpl.net/t2271-ayato-reiji-hana http://vampireknight.forumpl.net/f114-dom-hana
Zarejestrował/a : 22/10/2015
Liczba postów : 221


New life, Oświata Empty
PisanieTemat: Re: New life, Oświata   New life, Oświata EmptyPon Wrz 16, 2019 2:22 am

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, żyła sobie...
A nie, chwila, to nie ta bajka.
Białowłosy zatrzasnął z hukiem książkę, krzywiąc się dość mocno. Odsunął ją stanowczym ruchem ręki, zarazem schylając się do przodku i przytulając się policzkiem do stolika. Czuł, że jego ciało zaczęła opanowywać niemoc, którą coraz to ciężej było mu zwalczyć. Wydal z siebie ciche westchnienie. Nie cierpiał tego jednego uczucia, a dokładniej... niemoc twórcza. Miał ochotę coś zdziałać, ale brak pomysłów bardzo dotkliwie działał na niego. Miał nadzieję, że bajka dla dzieci coś mu pomoże, ale przeliczył się trochę. Westchnął cicho, podnosząc się z trudem z krzesła. Postanowił sobie w duchu, że spróbuje się przejść i powdychać świeże powietrze. Może to pomoże?
Ostrożnie stawiał kroki, będąc już na zewnątrz. Czuł ciepłe promienie słońca na twarzy, gdy przechadzał się pośród roślinności. Musiał sam sobie przyznać, że to było całkiem przyjemne. Cisza, spokój, żadnych zrzędzących ludzi nad uchem, nic tylko żyć. Mimowolnie uśmiechnął się na tą myśl. Mało kiedy łapał się na takiej myśli, co powodowało, że czuł dziecięce rozbawienie.
Tak sobie chodził... aż w końcu pojawił się przy nieznajomej mu kobiecie. Prawdę mówiąc, zaledwie chwilę wcześniej dostrzegł ją w oddali. Bez okularów nie do końca był pewny, czy dobrze widział, ale uznał, że zaufa własnemu przeczuciu. O co chodziło? Cóż...
- Wszystko w porządku? - odezwał się, znajdując się jakieś dwa metry od niej. Przykucnął, nie chcąc przez przypadek nagle wystraszyć ją. - Wygląda Pani dość blado. Choroba? - kierował się zwyczajną troską o nieznajomą.
... prawdę mówiąc, był prawie pewny, że miała zaraz omdleć. Z daleka sprawiała takie wrażenie, a będąc bliżej... mógł chociaż trochę lepiej to ocenić. O ile bardzo się pomylił?
- Może senność? - dorzucił zaraz potem. - Eeee... Chyba, że zdecydowanie palnąłem gafę i nie mam w niczym racji? - wymamrotał, unosząc rękę i drapiąc się po karku. Uniósł kącik ust, próbując się uśmiechnąć do niej. - Chociaż... chyba aż tak się nie pomyliłem... - tym bardziej mówił bardziej do siebie niż do niej.
Powrót do góry Go down
Isemay
Maya
Maya
Isemay

http://vampireknight.forumpl.net/t499-maya-lightwood http://vampireknight.forumpl.net/t3814-maya#84117
Zarejestrował/a : 23/10/2012
Liczba postów : 253


New life, Oświata Empty
PisanieTemat: Re: New life, Oświata   New life, Oświata EmptyNie Paź 13, 2019 7:57 pm

Była sama ze sobą - szczęśliwa. Zbyt duży tłum powodował u niej migrenę. Musiała się zbytnio skupić na innych. Rozmowa przychodziła jej z trudem. Nie pamiętała wielu słów. Przez kilkadziesiąt lat warczała i syczała. Była niczym zwierze. Liczyły się tylko zęby i pazury - trzeba było być silnym i szybkim.Mowa była zbędna.
Ise była zbyt pogrążona we własnych myślach, żeby zauważyć zbliżającego się łowcę. Na tyle otumaniona, że nie potrafiła się na niczym skupić. Siedziała z zamkniętymi oczami wyglądając jak gdyby miała za chwilkę puścić pawia. Chłopak zbytnio się nie pomylił. Robiło jej się słabo.
1, 2, 3 sekundy wystraszyła się nie na żarty. Na słowa nieznajomego podskoczyła niczym oparzona sycząc jak wąż. Jej umysł krzyczał: atak. Nagły skok adrenaliny wywołał u niej rumieńce. Instynktownie skoczyła na chłopaka przewracając go i wgryzając mu się w rękę. Oczywiście brakowało jej wampirzyc kłów, chociaż ugryzła go mocno. Dopiero po kilku następnych sekundach zdała sobie sprawę co się dzieję i odskoczyła od niego szybko. Zasłoniła usta dłonią mamrocząc coś pod nosem. Chyba przepraszam? Odpełzła od niego nieco dalej wpatrując się w niego dużymi, wystraszonymi, orzechowymi oczami. Na koniec padła na ziemię jak w ukłonie, chyba ma znak poddania i przeprosin.
- Prze.. prze-szam.
Wyszeptała z twarzą w trawie. Upsi. Nie tak miała wyglądać jej pierwsza znajomość. Jeśli łowca by normalny chyba powinien zacząć zwiewać.
Powrót do góry Go down
Reiji
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
Reiji

http://vampireknight.forumpl.net/t2266-ayato-reiji-hana http://vampireknight.forumpl.net/t2270-ayato-reiji-hana#47852 http://vampireknight.forumpl.net/t2424-reiji http://vampireknight.forumpl.net/t2271-ayato-reiji-hana http://vampireknight.forumpl.net/f114-dom-hana
Zarejestrował/a : 22/10/2015
Liczba postów : 221


New life, Oświata Empty
PisanieTemat: Re: New life, Oświata   New life, Oświata EmptySro Paź 16, 2019 1:44 pm

O tyle dobrze - lub nie - że Ayato nie bardzo dawało się zaliczyć do normalnych łowców. Za to do takich, którzy dali się powalić i teraz z całkowitym nieogarnięciem, zdecydowanie tak. Złote oczy patrzyły wprost na niebo, a umysł starał się zrozumieć, co właściwie teraz zaszło. Ręka pulsowała ostrym, a zarazem tępym bólem, plecy bolały od gwałtownego uderzenia, a nieopodal znajdowała się kobieta...
... której właściwie próbował pomóc?
Ostrożnie podciągnął się na łokciach do pozycji siedzącej i przyjrzał się ręce. Ugryzła mnie. Ta myśl, a zarazem świadomość sprawiła, że miał ochotę się śmiać. Z jego punktu widzenia było to dość absurdalne. I zdecydowanie niespodziewane, co sprawiło, że nie próbował się obronić nawet. No bo... Kto by się spodziewał, że tak z pozoru bezbronna osoba, zdecyduje się go tak potraktować?
- Wystarczyło powiedzieć zwykłe "nie". Też zrozumiałbym - powiedział, unosząc kącik ust do góry i przekierowując na nieznajomą spojrzenie. - Byłem przynajmniej smaczny?
Przyjazny uśmiech, który jej posłał, nie był udawany. Jednakże nie ukrywał rozbawienia, które czaiło się w jego spojrzeniu. Dla niego naprawdę ta cała sytuacja zakrawała się o to, by zwyczajnie wybuchnąć śmiechem. Tyle, że coś odczuwał, że jasnowłosa nie byłaby zachwycona takim rozwojem sprawy.
- Nic się nie stało. Jestem cały i nie zjedzony - potarł obolałe miejsce. Nie przebiła się przez jego skórę, ale siła, którą włożyła w ten czyn, była zdecydowanie spora. - A u ciebie jest wszystko w porządku? - spytał się jeszcze, przekrzywiając głowę na bok. - I wstań, naprawdę wszystko jest w porządku - miał nadzieję, że nie zrobiła sobie kuku przez tak gwałtowne reakcje. Podniósł się na obie nogi, po czym schylił się i wyciągnął rękę, by pomóc jej wstać.
- Zaprowadzić cię do medyka? - zaproponował jej.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




New life, Oświata Empty
PisanieTemat: Re: New life, Oświata   New life, Oświata Empty

Powrót do góry Go down
 
New life, Oświata
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RETROSPEKCJE-
Skocz do: