IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ogród Zoologiczny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Elyos

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2406-elyos#50506
Zarejestrował/a : 10/01/2016
Liczba postów : 7


PisanieTemat: Re: Ogród Zoologiczny   Nie Paź 23, 2016 10:02 pm

Ashura za to zwrócił uwagę. Usłyszał specyficzne szczeknięcie lisiej mordy. Zerknął w stronę ławki, na której siedział dziwny 'zwiedzający'. Zmrużył złote oczy. Nie podszedł do niego jednak. Podszedł natomiast do balustrady oddzielającej deptak od siatki i wybiegu zwierząt. Wskoczył na murek a długie białe włosy wysunęły się z kaptura płaszcza i opadły do tyłu, powiewając na wietrze
- A może powinienem was wypuścić liski, hmmm? Ciekawe czy na wolności sobie poradzicie... - wymruczał upiornym, wesołym głosem. Wsunął ręce do kieszeni i zaczął się przechadzać w jedną i drugą stronę.
Lisy w środku klatki nagle zaczęły niespokojnie na niego reagować. Popiskiwać. Jakby stał przed nimi nie człowiek, czy wampir tylko inne, większe, dzikie zwierzę. A Elyos sprawdzał coś. Zamruczał do zwierzątek, po czym przeskoczył na drugą stronę. Podchodząc na środek wybiegu. Zwierzątka zaczęły wiać w popłochu, chowając się po kryjówkach
- Już mnie opuszczacie? No nie wiem co jest z tymi zwierzętami... - burknął sam do siebie i zaśmiał cicho...
Powrót do góry Go down
Daeva

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1794-daeva-liderc#37740 http://vampireknight.forumpl.net/f72-lisia-posiadlosc
Zarejestrował/a : 07/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Ogród Zoologiczny   Nie Paź 23, 2016 10:22 pm

Nie zwróciłby uwagi na niego gdyby nie fakt, ze wskoczył na balustradę. No nikt normalny by tego nie zrobił. Póki co patrzył na niego uważnie i nie reagował. Nie lubił się mieszać do takich ludzkich spraw. Od tego była ochrona. Czuł jednak jak liski nie są zadowolone z tego osobnika. Coś go kojarzył ale ostatnio tyle się wydarzyło, że nie za bardzo miał czas by myśleć o przeszłości.
gdy jednak ów jegomość przeskoczy na wybieg i Kio warknął zły zeskakując z kolan Dae. Patrzył na niego uważnie i wstanie podchodząc do barierki. Nie lubił osób co się tak popisują. W ogóle takich osób nie lubił więc zamrozi ziemie pod nogami Elyosa tak że na pewno będzie miał problem by się ruszyć jeżeli się nie wywali od razu. Miał zamiar dać tamtemu nauczkę za znęcanie się na bliskimi jemu zwierzakami. Były jego rodziną i w przenośni i dosłowną więc czuł się odpowiedzialny by je choć trochę bronić.
Powrót do góry Go down
Elyos

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2406-elyos#50506
Zarejestrował/a : 10/01/2016
Liczba postów : 7


PisanieTemat: Re: Ogród Zoologiczny   Nie Paź 23, 2016 10:37 pm

Ashura zanim zorientował się, że coś jest nie tak, spróbował zrobić krok. Usłyszał charakterystyczny szczęk lodu pod butami i poślizgnął się. Wywinął majestatycznego orła i wylądował na ziemi.
Zaczął się śmiać. Poważnie go to rozbawiło. Zaraz jednak przestał i spojrzał na postać stojącą teraz przy balustradzie. Powoli podniósł się i otrzepał ubrania
- Nie wiesz, że nie ładnie tak dokuczać innym? Mogą się zezłościć... - z ust Ashury wyszedł głęboki pomruk. Jakby był zupełnie zwierzęcy nie należący do istoty ludzkiej. Lisy nadal był pochowane, a wampir przyglądał się z uwagą postaci poza wybiegiem. Podniósł rękę i wpłynął nieco na energię. Ta obiegła Daevę od tyłu i Ashura pociągnął powietrze ręką, jakby chciał go popchnąć od tyłu do siebie na wybieg lisów. Gość przegiął, a więc wampir chciał się pobawić. Nie dostrzegł jednak jeszcze, że ma przed sobą kogoś, kogo tyle czasu szukał...
Powrót do góry Go down
Daeva

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1794-daeva-liderc#37740 http://vampireknight.forumpl.net/f72-lisia-posiadlosc
Zarejestrował/a : 07/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Ogród Zoologiczny   Nie Paź 23, 2016 10:47 pm

Oj tak. Lubił patrzeć na to jak komuś coś się dzieje. Szczególnie gdy ktoś był niezorientowany. Ataki z zaskoczenia zawsze działają. Słysząc jego śmiech zmarszczył brwi nieco. Skądś go znał ale nie podobał mu się.
- Zdaję sobie z tego sprawę, ale ze względu na swoje zachowanie powinieneś być świadomy tego, ze ktoś może chcieć, łagodnie mówiąc, dać ci nauczkę... - mruknął do niego cicho ale na tyle wyraźnie by to słyszał. Czując jednak jakąś energię co chciała go wepchnąć do wybiegu zareagował błyskawicznie pokrywając ręce i nogi lodem tak by go nie ruszył.
- Niegrzeczne zwierze powinno siedzieć w klatce... - skwitował go i wziął Kio na ręce by wskoczyć na wybieg płynnym ruchem. Może i kaptur mu spadł ale... Różnił się cholernie od Dae z kiedyś. Pojawiły się puchate kity i widoczne były uszy. Postawił liska na ziemi a tamten pobiegł do innych by je uspokoić.
Powrót do góry Go down
Elyos

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2406-elyos#50506
Zarejestrował/a : 10/01/2016
Liczba postów : 7


PisanieTemat: Re: Ogród Zoologiczny   Sro Paź 26, 2016 12:28 am

Początkowo Ashura był po prostu rozbawiony. Wydawało mu się, że po prostu napatoczył mu się jakiś mierny obrońca zwierzątek.
Gdy ten wskoczył na wybieg i teraz stanął przed nim, kawałek dalej, białowłosy przechylił głowę i gwizdnął tylko w specyficzny sposób. trzepał rękawy płaszcza z liści
- O cholera. No to mnie teraz zaskoczyłeś! Zwierzątko futerkowe, broniące innych zwierzątek futerkowych. Wyśmienicie. Uśmiałem się... - skomentował tę zabawną ciekawostkę, po czym pokręcił głową. Miał zbyt wielkie o sobie mniemanie, by przejął się tym, co zobaczył. Białowłosy skończył się otrzepywać z liści i odgarnął włosy, pozwalając im wysypać się z kaptura
- I co? Zamkniesz mnie tu? Myślisz, że to pomoże twoim pobratymcom, piesku? - zapytał go rozbawionym tonem i zaczął powoli okrążać go, zbliżając się. Obserwował go złotymi ślepiami. Miał wrażenie, że gdzieś go widział, ale nie miał pewności gdzie. było trochę ciemno, a z tej odległości jeszcze dobrze go nie wyczuwał.
Powrót do góry Go down
Daeva

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1794-daeva-liderc#37740 http://vampireknight.forumpl.net/f72-lisia-posiadlosc
Zarejestrował/a : 07/05/2015
Liczba postów : 70


PisanieTemat: Re: Ogród Zoologiczny   Czw Lis 17, 2016 1:07 am

Daeva wpatrywał się w niego uważnie by nie zrobił nic głupiego. Nie chciał być zaskoczony, a lisie zmysły dobrze go ostrzegały. Przyzwyczaił się już w sumie do tego wszystkiego.
- Widzę, że ironia cię nie opuszcza, ale nie pozwalaj sobie. Pozory potrafią mylić... - odparł z chłodem mrużąc swoje ślepia i nieco strosząc futro na ogonach. Nie przejmował się czy osoba przed nim była dobrze mu znana. Liczyło sie tylko, ze zagroził jego braciom a tego mu nie wybaczy.
- Zamknę cię z chęcią na osobnym wybiegu jako wspaniały okaz wymierającego już gatunku wampira o słabo rozwiniętym zakresie pojmowania. - odparł do niego z jakże zauważalną ironią. Obraził go? Tak... Chciał tego, ale czy sprowokuje wampira? To się zobaczy. Póki co pozostawał czujny, a atmosfera wokół nich jakby się ochłodziła.... Nie bez powodu. Dae szykował sobie większe pole do manewru.
Powrót do góry Go down
 
Ogród Zoologiczny
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Ogród Zoologiczny
» Kwiecisty Ogród
» Hamaki na drzewach
» Sklep zoologiczny - Kakadu
» Wiśniowy ogród

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: DZIELNICA MIESZKALNA (ZACHÓD)-
Skocz do: