IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sala nr. (dla wampirów, pierwsze piętro)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Empus

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3504-empus#75792 http://vampireknight.forumpl.net/t1470-telefon-empusa#29997
Zarejestrował/a : 01/03/2014
Liczba postów : 205


PisanieTemat: Re: Sala nr. (dla wampirów, pierwsze piętro)   Pon Sie 01, 2016 10:24 am

Nuda, nuda i jeszcze raz nuda...
Dziewczyna zaczęła marudzić, na razie w swoich myślach. Nudzi się, po jednym dni? To ciekawe co mają powiedzieć pacjenci, których leczenie trwa o wiele dłużej. Widać po jej zachowaniu że mało kiedy odwiedzała szpital. W sumie czy to coś dziwnego? Byłą wampirem, a te szybko potrafią się leczyć. Głównie szpitale były dla ludzi, lecz i dla wampirów które były poszkodowane w większym stopniu. Mei się do tego stopnia nie zaliczała, ale Kajl nie miał innego miejsca gdzie mógłby ulokować dziewczynę.
-Jeśli czujesz potrzebę pozostania na kolejny dzień obserwacji, możesz śmiało leżeć, jeśli jednak czujesz się na tyle dobrze by opuścić ośrodek, to jeśli pozwolisz odwiozę cie do domu.
Zaproponował jak by to nie było nic podejrzanego, bo w sumie dla lekarza to było całkiem normalne. Martwił się po prostu o pacjenta, który został ofiarą człowieka. Mimo to decyzja należała do dziewczyny.
-Dowody są. Ja nim jestem. Jako lekarz przyjmujący cię na oddział, widziałem co się z tobą działo. Jeśli prowadzący śledztwo stwierdził by, ze to za mało, to jeszcze jest monitoring szpitalny. Myślisz, ze medycy sprowadzają do placówki zdrowych osobników?
Zapytał i nawet uniósł brew. Dziewczyna o administracji i o ich działaniu bezpieczeństwa niezbyt wiele wiedziała, albo po prostu miała małą pewność siebie.
-Dobrze. Możemy zostawić sprawę taką, jaką jest, jednak prosiłbym abyś następnym razem jeśli dojdzie do podobnego incydentu to postaraj się zapamiętać, jak najwięcej szczegółów o napastniku. Wyobrażasz sobie co by się stało, gdyby zamiast ciebie, wampira, wpadł na tego człowieka jego pobratymiec. Również mógłby go zaatakować, a jak wiem ludzie są o wiele delikatniejszy, to mógł by być dla ofiary śmiertelny napad. Nie może ktoś taki chodzi bez karnie po wolności.
Oznajmił jej poważnym tonem. Choć napastnik, który zaatakował dziewczynę był łowca i nie zrobił by nic człowiekowi, to oni nie mieli tej pewności i jak dla Kajla był zagrożeniem.
-To jak idziemy?
Zapytał po chwili, pozwalając na początku przeanalizować dziewczynie słowa medyka. Wstanie po chwili i poprawi płaszcza na sobie, czekając.
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei http://vampireknight.forumpl.net/t2471-pokoj-arielki-i-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 191


PisanieTemat: Re: Sala nr. (dla wampirów, pierwsze piętro)   Wto Sie 02, 2016 5:49 am

Jak inaczej miała reagować dziewczyna? Pobyt w szpitalu nie należał do fascynujących wydarzeń. Szczęściem w tym wydarzeniu było to, że nie spędziła tutaj dużo czasu. Nie wyraziła na głos tego też, że nudziła się tutaj, nie wypowiedziała słów zdradzających niezadowolenie.
-Dziękuję za propozycję, ale wydaje mi się, że już jest dobrze  - odezwała się do niego, nie zdradzając swoich wcześniejszych przemyśleń. - Nie trzeba wykazywać się taką troską - dodała, ciut zmieszana. - Nie chcę się narzucać czy coś. Tutaj pan jest bardziej potrzebny.
Nie chciała, by przez nią musiał porzucić na chwilę swoje obowiązki. Szkoła nie znajdowała się zbyt daleko, więc uważała, że dojdzie tam na piechotę.
- J-ja rozumiem - bąknęła. - Mimo to... - nie dokończyła myśli. Możliwe było, że osobnik miał czyjąś ochronę, przez co zgłoszenie go nie skończy się dobrze. O ile w ogóle byłoby brane pod uwagę w takim przypadku. - Sama nie jestem pewna. Nigdy nie zgłaszałam wypadków, które były spowodowane przez działanie innych - z tych słów mężczyzna mógł wywnioskować, że to nie był pierwszy raz, gdy Mei doznała uszkodzenia ciała. Również mógł wyciągnąć wniosek na podstawie blizn na jej ciele.
- To byłoby źle, gdyby zaatakował człowieka - przełknęła ślinę. Jako posiadająca wampirzą krew w sobie, jej regeneracja przewyższała ludzką. Jednak gdy wyobrażała sobie, jakby człowiek mógł skończyć... Przechodziły ją dreszcze. - Postaram się zapamiętać. Wydaje mi się jednak, że jest mała szansa, bym go ponownie spotkała. Ja... Ja nie wiem już, co powinnam zrobić - poczuła się zagubiona.
Skinęła niepewnie głową na jego kolejne słowa.
- Tak, tak - odezwała się do niego, wstając już z łóżka. Posłała mu blady uśmiech. Chyba nie uda się go odwieść od pomysłu.

z/t x2

_________________
Powrót do góry Go down
 
Sala nr. (dla wampirów, pierwsze piętro)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Sala Wejściowa
» Sala lustrzana
» Sala Przyszłości
» Kosmiczna sala
» Sala treningowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: CENTRUM MIASTA :: SZPITAL-
Skocz do: