IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Kyubi
Casanova
Casanova
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t473-casanova http://vampireknight.forumpl.net/t621-kyubi
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 843


PisanieTemat: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Wto Paź 23, 2012 8:58 pm

Czysto, przejrzyście i przyjaźnie. Jest to dwuosobowa sala, przeznaczona jedynie dla ludzi. Wampiry mają tutaj zakaz wstępu.
Leżeć mogą tutaj jedynie ludzie z urazami, po operacjach, po nagłych wypadkach, bądź z innych, czysto medycznych przypadków. Na górze, w rogu, umieszczony jest telewizorek, dla rozrywki pacjenta. Każde łóżko jest zasłaniane specjalną kotarą, jeśli pacjent sobie życzy być odgrodzony od swoje współlokatora.
W sali znajduje się nowoczesny, specjalistyczny sprzęt.
Powrót do góry Go down
Kyubi
Casanova
Casanova
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t473-casanova http://vampireknight.forumpl.net/t621-kyubi
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 843


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Czw Lis 08, 2012 8:47 pm

Nieprzytomna dziewczyna została przewieziona z sali operacyjnej do sali, w której mogła spokojnie wypocząć, będąc wciąż pod pilnym okiem pielęgniarki. Stan Jaque nie jest jeszcze stabilny z powodu utraty sporo krwi, mimo tak małej rany na szyi. Gdyby rana znalazła się dwa milimetry wyżej, zostałaby przebita tętnica i wtedy wykrwawiłaby się w ciągu kilku sekund.
Pielęgniarka zmieniła jej kroplówkę, podała do niej środki wzmacniające i poprawiające krzepnięcie krwi. Stan dziewczyny powoli się poprawiał. Pielęgniarka usiadła na krześle, niedaleko łóżka dziewczyny.

_________________
Powrót do góry Go down
Kyubi
Casanova
Casanova
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t473-casanova http://vampireknight.forumpl.net/t621-kyubi
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 843


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Sro Lis 21, 2012 6:41 pm

Pielęgniarki przewiozły Kaori po operacji do sali, w której będzie musiała spędzić kilka dni. Jej rana na brzuchu była dość niebezpieczna. Zresztą muszą jeszcze zaczekać na badania krwi, prześwietlenia i masa innych rzeczy, aby mieć pewność, że nic oprócz tych powierzchownych ran, nie zostało uszkodzone. Spędzi sobie tutaj miło czas z dziewczyną o imieniu Jaqueline. Choć Jaque zapewne zostanie niedługo wypisana.
Kaori została położona na drugim z łóżek, podłączona do kroplówki, wciąż jeszcze spała po otrzymaniu środków nasennych, uspakajających i uśmierzających ból, aby po przebudzeniu nie zaczęła krzyczeć, że wszystko ją boli. Jej stan wyglądał na stabilny, ale wciąż musiała być pod stałą obserwacją. Zresztą Jaque także była już w lepszej kondycji, więc lada dzień zostanie wypisana.

_________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Sro Lis 21, 2012 7:11 pm

Kaori obudziła się po jakimś czasie po operacji. Czuła się okropnie. Co prawda nie czuła żadnego wielkiego bólu, była spokojna i w ogóle ale odczuwała pewien dyskomfort. W końcu nie codziennie ma 20 szwów na brzuchu. Próbowała się wiercić jednak każdy ruch sprawiał jej nieco większy ból. Spojrzała na Jaq, na pielęgniarkę, żadnej z tych osób nie znała. W jej główce zaczęły tworzyć się dziwne rzeczy, myśli. Zaczęła podejrzewać że ten szpital to przykrywka, że to pułapka, jednakże tabletki uspakajające robiły swoje i dziewczyna dzięki temu nie zaczęła krzyczeć. Inaczej na tej sali a nawet i na innych było by słychać przerażone krzyki Kao. Kaori cały czas czuła się senna, oczy jej się zamykały. Nie tylko była zmęczona wrażeniami ale dostała tabletki nasenne. Kobietka czuła jakby jej czegoś brakowało, miała rację. Powoli podniosła swoją obolałą rękę i próbowała znaleźć włosy na głowie, niestety miała tam tylko opatrunek. Jej piękne, czerwone, długie włosy spłonęły. Kao zrobiło się smutno, wręcz łzy napływały jej już do oczu a w jej głowie roiło się od pytań. Dlaczego ja ? Co ja takiego zrobiłam ? Ratunku... Ja chce stąd wyjechać... Myślała zaciskając zęby. Po chwili jednak tabletki nasenne spowodowały że Kaori została objęta przez Morfeusza.
Powrót do góry Go down
Kyubi
Casanova
Casanova
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t473-casanova http://vampireknight.forumpl.net/t621-kyubi
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 843


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Czw Lis 22, 2012 6:30 pm

Stan obu dziewczyn poprawiał się z dnia na dzień. Szczególnie rany naszej ślicznej Kaori, która mogła mieć pewne problemy z poruszaniem się. Jednak i te objawy i niedogodności będą się zmniejszać z dnia na dzień, ale właśnie na to potrzeba czasu. Pielęgniarka codziennie podawała jej witaminy, środki wzmacniające i w ranę wmasowywała delikatnie maść, która powinna sprawić, że rana zagoi się szybciej, a co za tym idzie, dzięki temu nie zostanie nawet blizna. Początkowo może faktycznie być coś widać, ale z czasem i to zaniknie. A przecież była młoda, więc szkoda, aby zmarnowało się takie śliczne ciałko.
Wtedy wszedł lekarz, który sprawdził stan zdrowia obu swoich pacjentek, po czym sprawdził ich karty. Złożył na nich swój podpis i były już wolne. Mogły opuścić szpital w przeciągu kilkudziesięciu minut, w zależności jak się zbiorą.

[zt Jaque]

_________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Czw Lis 22, 2012 6:58 pm

Kaori właściwie większość czasu spała. Była wykończona, ale teraz już nabrała sił. Ucieszyła się że może już wyjść ze szpitala. Wzięła ubrania które zostawiła jej pielęgniarka i ubrała jej. Nie były zbyt ładne ale Kao uznała że przeżyje ten kawałek do domu. Chodzenie sprawiało jej jeszcze mały problem, ale co się dziwić ? Dziewczyna zostawiła po sobie nienaganny porządek po czym wyszła. Na szczęście zapomniała o swojej łysinie bo inaczej by tam sikała że ona nie wyjdzie bez żadnej czapki. Ludzie w szpitalu dosyć dziwnie się na nią patrzyli, ale ona nie zwracała na nich uwagi.



[zt]
Powrót do góry Go down
Testament
Admin Kannibal
Admin Kannibal
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1743-testament#36638
Zarejestrował/a : 28/03/2013
Liczba postów : 1848


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Sro Cze 12, 2013 7:42 am

Po przywiezieniu Megumi do szpitala, została ona wprowadzona na salę dla poszkodowany. Przebadana i przebrana w ubranie szpitalne, została ułożona na łóżku. Oczywiście wszystkie przedmioty znalazły się w szafce, stojącej obok łóżka, no i łatwo wyjść nie mogła bo nad nią stał lekarz. Wysoki mężczyzna koło czterdziestki zapisywał coś na karcie pacjenta, czekając aż dziewczyna się wybudził. Dodam też, że miała podpiętą rurkę do żyły w zgięciu lewej ręki. Kroplówka? A owszem! W końcu trzeba ją trochę podbudować.
Powrót do góry Go down
Megumi

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t994-megumi#10991 http://vampireknight.forumpl.net/t997-megumi
Zarejestrował/a : 20/04/2013
Liczba postów : 169


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Czw Cze 13, 2013 5:03 pm

Została przewieziona tutaj, do szpitala tego miasta. Ale po co? Skąd nagle karetka? Czy nikt wcześniej nie mógł jej uratować, kiedy ona stawała się kawałkami, resztkami siebie? Jak w ogóle komukolwiek udało się przepłoszyć te nienajedzone wilki od jej osoby? Nie pamiętała co się dalej z nią działo, bo poczuła następnie siarczyste uderzenie w policzek, przez które po prostu zemdlała. Było to tak mocne uderzenie, na jakie nie była przygotowana.
No i dopiero tutaj, w tym szpitalnym łóżku przebrana i czysta, ocknęła się, czując się obolała na twarzy. Miejmy nadzieję tylko, że nie ma jakiś śladów po uderzeniu na twarzy, nie byłoby to zbytnio miłe. W ogóle co się stało? Przez ten cały czas, kiedy "spała", miała przed oczami tą scenę z wilkami, jakby była w dalszym transie, a parę sekund przed osłabnięciem, widziała przed sobą twarz mężczyzny i błyszczące się różnego koloru oczy, które się jej przyglądały. Wyglądało też na to, że to on ją uderzył w twarz. Nie, to nie było ważne. Ważne było to, że teraz była całkowicie zdrowa i cała. Jedynie miała kroplówkę umieszczoną w żyłę, tak to nic innego! Co to było? Czy tamta sytuacja, ta dramatyczna scena zjedzenia jej osoby przez wilki była prawdą, czy jedynie fikcją? Nie wiedziała co o tym myśleć.
Pierwsze co zrobiła po przebudzeniu się, to poprawiła swoją osobę na tym strasznie niewygodnym łóżku. A raczej starała się to zrobić. W każdym bądź razie zauważyła obok siebie lekarza. Chyba była pod jego "skrzydłami". Nie wiedziała tylko co się z nią stało, może on mógł jej coś opowiedzieć, przybliżyć.
- Co się stało? Jak tutaj trafiłam? Co ja tutaj w ogóle robię? Gdzie są moje rzeczy? - pytanie za pytaniem padało z jej ust, nie wiedząc co sobie nawet ma myśleć w tej sytuacji. Była zagubiona, wystraszona i jeszcze nie do końca była uświadomiona tego, że ten straszny "sen" się skończył, że jest cała, że ma wszystko na swoim miejscu. Trzeba się liczyć z tym, iż na zawsze jej to pozostanie w pamięci, wynikiem tego może stać się jej zmienność charakteru, a może i nawet popadnie w jakąś depresję czy coś takiego. Nie wiadomo, a Megumi nie czuła się silną osobą psychicznie. Lecz, jak na razie, chciała się czegokolwiek dowiedzieć. Może coś się jej przypomni jeszcze?

_________________


Powrót do góry Go down
Testament
Admin Kannibal
Admin Kannibal
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1743-testament#36638
Zarejestrował/a : 28/03/2013
Liczba postów : 1848


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Pią Cze 14, 2013 8:37 am

Kiedy pacjentka wybudziła się ze swojego snu, lekarz spojrzał na nią, nachylając się. Ciekawe co musiała aż takiego przeżyć, że aż tak bardzo się przestraszyła, no i wciąż wyglądała na zszokowaną. Doktorek pogłaskał ją z wielką troska po głowie.
- Znalazłaś się tutaj dzięki telefonowi przechodnia, który znalazł cie nieprzytomną. A Twoje rzeczy leżą w szafce obok.
Na resztę nie odpowiedział. W końcu nie znał wszystkich szczegółów, poza tym on dbał tylko o jej... zdrowie. Raz jeszcze zajrzał do swojej notatki.
- Musisz zostać tutaj na dłużej. Masz uraz głowy, który trzeba przebadać.
Dodał po czasie, zerkając na dziewczynę. Skoro została uderzona, to trzeba to wykorzystać.
- Jaką masz krew?
Kolejne pytanie typowo lekarskie. I lepiej niech odpowie, ot.
Powrót do góry Go down
Megumi

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t994-megumi#10991 http://vampireknight.forumpl.net/t997-megumi
Zarejestrował/a : 20/04/2013
Liczba postów : 169


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Wto Cze 18, 2013 12:31 pm

Poczuła na swojej głowie delikatne pociągnięcia dłonią, jakby chciał być niebywale dla niej miły, uroczy i czuły, aby czuła się tutaj niczym w domu, może i nawet lepiej. Patrzyła na doktorka i sama nie wiedziała co o tym wszystkim myśleć. Była strasznie znerwicowana i skołatana z powodu tej całej sytuacji. Czy powinna się tego wszystkiego bać, co się dzieje wokół niej? Na razie znajdowała się w szpitalu, więc nie miała się czego obawiać... Chyba.
Telefon od przechodnia? To czemu ten przechodzień jej nie pomógł wcześniej, co?! Niektórzy przedstawiciele gatunku ludzkiego są nader śmieszni. Chociaż wampir by się pewnie podobnie zachował, żeby przypadkiem go nie podkusiło ugryzienie dziewczyny. Z drugiej strony - co takiego potwora to obchodzi? Niewinna dziewczyna była sama w parku, mógł to wykorzystać, zrobić cokolwiek, żeby tylko ją wyssać. Więc jednak z dwojga złego już to wezwanie pogotowia było dobrą opcją.
Słuchała dalszych słów doktora, nie dowiadując się, niestety, niczego więcej na swój temat, oprócz stanu zdrowia. Uraz głowy? Aż tak mocno została spoliczkowana przez potencjalnego napastnika? To całkiem możliwe, bo przecież potem spadła z ławki. A miała zamiar tylko posiedzieć w parku i odpocząć od miejskiego zgiełku! Jak widać - od dzisiaj musi z kimś z wychodzić na zewnątrz, jeśli chce się czuć bezpiecznie.
- 0 - odparła, przedstawiając swoją grupę krwi. Ale... Po co to? Przecież nie straciła krwi, nie widziała na swoim ciele żadnych raz. Jedynie odczuwała ból na policzku, które spuchł i nabrał ładnego kolorku zapewne. Wzięła głęboki wdech, aby nie zdenerwować się i nie przejmować głupotami. Może to była po prostu czysta, formalna procedura? Ten tak zwany wywiad? Całkiem prawdopodobne. Położyła się, zaczynały ją boleć plecy.
- Przepraszam, chciałabym prosić o podanie mi telefonu, mógłby Pan, jeśli nie jest to kłopotem? Nie mogę, niestety, sama tego zrobić, bo odczuwam straszny ból kręgosłupa, a nie chcę zbędnymi ruchami sobie tego bólu pogorszyć. - zapytała po sekundzie lekarza. Miejmy nadzieję, że Pan Doktor będzie bardzo miły i poda rzecz, o którą poprosiła. Chyba przydałoby się z kimś skontaktować czy też chociaż pograć w jakąś grę, żeby się nie nudziła.

_________________


Powrót do góry Go down
Kyubi
Casanova
Casanova
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t473-casanova http://vampireknight.forumpl.net/t621-kyubi
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 843


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Sro Wrz 11, 2013 9:24 pm

Po tak długiej rekonwalescencji, odpowiednim dozorze pielęgniarek, ze spokojem mogły wezwać ponownie lekarza. Ten przepadał dziewczynę od głów to stóp, sprawdzając czy faktycznie wszystko z nią w porządku i czy na pewno jest już cała. Uznał, że powinna spędzić w szpitalu jeszcze jeden dzień, po czym będzie mogła go opuścić. Wypisał odpowiedni papierek, pozwalając Megumi na pójście do domu.

zt Megumi

_________________
Powrót do góry Go down
Kyubi
Casanova
Casanova
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t473-casanova http://vampireknight.forumpl.net/t621-kyubi
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 843


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Czw Maj 01, 2014 11:46 am

Emma przeszła kilka badań. Oczywiście pierw została pobrana substancja przez ginekologa. Była to oczywiście kobieta, bo biedna Emma mogłaby wpaść w histerię, gdyby jakiś mężczyzna miał się pochylać między jej nogami, by ją zbadać. Pobrana została także krew kobiety, by zbadać czy nie została czymś zarażona oraz profilaktycznie, za zgodą pacjentki, mogła otrzymać tabletkę, która uchroni ją przed ciążą.
- Zostaniesz w szpitalu na dwa dni, na obserwacji, Emmo.
Odezwała się do niej lekarka, która jako pierwsza się nią zajęła.
Po tych badaniach została skierowana do sali na pierwszym piętrze, gdzie odpocznie i dojdzie do siebie po tym, co przeszła. Pielęgniarka pomogła jej się ubrać w szpitalne ubranie, a następnie położyć w łóżku. Została podłączona pod kroplówkę. Otrzymała także zastrzyk przeciwbólowy.

_________________
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Sro Maj 07, 2014 6:03 am

Wszystkie badania przeszły w spokoju i Emma mogła wreszcie odpocząć. Nie miała nic przeciwko żeby zostać na dwa dni w szpitalu. Zaszyje się, a otaczająca ją cisza wspomoże nerwy i sprowadzi sen. Choć gdy tylko zamykała oczy, widziała twarz swojego oprawcy. Temu jak tylko znalazła się w sali, przebrana w szpitalne ubranie, poprosiła też o dawkę tabletek na sen. Okryła się pościelą po uszy, uważając oczywiście na kroplówkę, zastrzyk przeciwbólowy działał wyjątkowo kojąco. O swoje przedmioty zacznie martwić się później. Teraz pora na sen w samotni, bo przecież Emm nikt nie odwiedzi.

_________________
Powrót do góry Go down
Kyubi
Casanova
Casanova
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t473-casanova http://vampireknight.forumpl.net/t621-kyubi
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 843


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Czw Maj 08, 2014 8:49 am

Pielęgniarka zadbała o to, by lekarze zgodzili się na to, aby Emma pozostała sama w pokoju. W tej chwili potrzebowała odpoczynku i samotności po tym, co przeżyła. Dwukrotnie odwiedziła ją pani psycholog. Nie zaczynała rozmowy od tego, co się wydarzyła. Chciała z kobietą nawiązać bliższy kontakt, a może w końcu Emma samodzielnie zacznie temat gwałtu. Psycholog nie zamierzała zmuszać ofiary do rozmowy na ten temat. Była to świeża sprawa i na pewno bolesna. Potrzebowała czasu.
- Może chce pani, byśmy zawiadomili rodzinę albo kogoś bliskiego o pani pobycie w szpitalu?
Spytała w końcu jedna z pielęgniarek, która zajmowała się wszystkimi potrzebami pacjentki. Może przyda jej się towarzystwo kogoś bliskiego? Brata, ojca, siostry, matki, dzieci. Może męża? A może nie chciała teraz patrzeć w twarze mężczyzn, niezależnie od tego, kim dla niej byli?
- Mam także wyniki pani badań. Mam dwie wieści, obie są bardzo dobre. Po pierwsze nie ma pani żadnej infekcji, czym początkowo się martwiliśmy. Wszystko jest w normie. A po drugie, jest pani w ciąży. To już pierwszy miesiąc, zatem ojcem na pewno nie jest...
Urwała, nie kończąc, Emma zapewne sama domyśli się w czym rzecz. Oczywiście pielęgniarka z góry założyła, że wieść o ciąży jest naprawdę doskonałą wiadomością. Każda matka cieszy się z tego powodu. Oczywiście każda dojrzała i odpowiedzialna mata, a nie trzynastoletnie dziecko. W dzisiejszych czasach wszystko przecież się zmienia...

_________________
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Pon Maj 12, 2014 8:55 am

Emmie nie przeszkadzała obecność psychologa. Jeśli przyszły pytania odnośnie gwałtu, odpowiadała na nie. Lecz nadal nie ujawniła wyglądu napastnika. Niestety głębsze szczegóły nie mogły mieć jeszcze miejsca, zważywszy na świeżość sytuacji. Tak czy inaczej poleżała trochę w szpitalu i nieco się jej stan polepszył, aczkolwiek nadal pozostawała psychicznie wykończona. Wreszcie przybyła jedna z pielęgniarek. Emma obdarzyła ją zmęczonym spojrzeniem i na pytanie pokręciła głową. Nie chciała nikogo widzieć, poza tym nie ma bliskich. Nie licząc syna, ale on jest za młody na takie rzeczy, poza tym nie zamierzała zaprzątać jego głowy swoją osobą. I usiłowała by zasnąć, gdyby nie kolejna informacja. Nie ma żadnej infekcji, co oczywiście było dobrą wiadomością, lecz druga... ciąża. Czyli to co wtedy u niej w domu. Zasłoniła usta dłońmi, będąc bardziej przerażoną. Nie ma pracy, ledwo co się utrzymuje sama i ten gwałt.
- Wszystko w porządku z ciążą? - Spytała pełna obawy, patrząc na pielęgniarkę. Powinna chyba poinformować Namikaze o wieści. Ale nie będzie to problemem? Rozejrzała się w okół siebie i na krześle znalazła swoją torebkę. Sięgnęła po nią, szukając telefonu. Była mocno zdenerwowana, w dodatku nie najlepiej się czuła i zaatakowały ją mdłości, co jest naturalne dla ciężarnej kobiety.

_________________
Powrót do góry Go down
Kyubi
Casanova
Casanova
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t473-casanova http://vampireknight.forumpl.net/t621-kyubi
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 843


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Pon Maj 12, 2014 5:36 pm

Psycholog nie zadawała jeszcze pytań odnośnie do gwałtu. Rany te były zbyt świeże, przynajmniej według jej mniemania. Nie chciała przecież sprawić kobiecie dodatkowych przykrości. Nikt nie pytał o wyglądał, zajmie się tym policja, jeśli kobieta zechce wszcząć postępowanie. Policja zajęłaby się z chęcią tą sprawą. Kto wie, czy już nawet dziennikarze o wszystkim nie wiedzieli. Oni zawsze musieli być pierwsi. W pewnych kwestiach nawet się przydawali. Nie raz pomogli rozwikłać jakąś sprawę. Ale jak byłoby tym razem? Kobieta, która pomogła Emmie, już zdążyła powiadomić dziennikarzy. Ot, po prostu miała taki charakter. Była pomocna, ale także była ciekawską istotą, która wręcz musiała wszędzie wetknąć swój nos. Emma zapewne się zdziwi, jeśli do sali wejdzie kilku dziennikarzy...
Pielęgniarka spojrzała na kobietę uspokajająco, gdy ta zapytała się pełna niepokoju o ciążę.
- Proszę się nie niepokoić. Zabierzemy panią na USG, wykonamy także kilka badań, które stwierdzą, czy płód może urodzić się chory. Jeśli oczywiście wyrazi pani zgodę, na to badanie.
Pacjentka musiała zgodzić się na takie badanie. Wręczyła jej nawet formularz do wypełnienia w sprawie tych badań.
- Tym samym chciałam się spytać, czy chce pani, byśmy wezwali policję w sprawie gwałtu. Dowody zostały odpowiednio zabezpieczone.
W związku z ciążą kobiety, czekała ją kolejna salwa badań.

_________________
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Wto Maj 20, 2014 10:09 am

Tym lepiej dla zgwałconej kobiety. Emma mogła odetchnąć w spokoju, zrelaksować się, a obecność pani psycholog poprawić ją nieco na duchu. Właściwie nie powinna upadać, psychicznie a podnieść się i stanąć do walki z tym potworem. Aczkolwiek jeszcze nie czuła sie na tyle silna, a słabość skrzywdzonej niewinności była za świeża i zbyt podłamana. Więc trzeba czasu. Co do reporterów. Wolała żeby trzymano się od niej z daleka.
- Tak, tak oczywiście! Zgodzę się na wszystkie badania, na jakie potrzeba. - chętnie odebrała od pielęgniarki formularz, uzupełniając go. Życie dziecka było czymś o co trzeba walczyć.
- Chcę to zgłosić na policje. Taki margines nie powinien bezkarnie chodzić po świecie i krzywdzić niewinne kobiety. - oddała jej formularz i mimo uderęczenia, pokazała pazury. Może nie da sama rady rozprawić się z wampirem, to może chociaż łowcy się nim zajmą. Opadła zmęczona na poduszki, zamykając oczy. Nieebawem koleja seria męczących badań, jednakże bardzo ważnych. Odruchowo położyła dłoń na podbrzuszu, w którym rozwijało się kolejne życie i bardzo liczyła żeby ono było zdrowe. Warto też dodać, że mdłości minęły, a telefon. Cóż... jak szybko się włączył, tak szybko z powrotem padł - słaba bateria. Oto powód.

_________________
Powrót do góry Go down
Kyubi
Casanova
Casanova
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t473-casanova http://vampireknight.forumpl.net/t621-kyubi
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 843


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Pią Maj 30, 2014 8:21 am

Pielęgniarka wzięła wypełniony formularz, przeglądając go, czy niczego nie brakuje. Najwyraźniej wszystko się zgadzało, ponieważ kobieta złożyła na nim swój podpis. Zaniesie go później do lekarza, która przeniesie Emmę do innej sali, gdzie zostaną przeprowadzone badania.
– Chciałam jedynie uprzedzić panią, że badanie USG wykona mężczyzna. Oczywiście będę przy pani, by czuła się pani swobodniej. Niestety nie mamy kobiety, która ma uprawnienia do wykonywania takiego badania.
Uprzedziła biedną kobietę, spoglądając na nią pokrzepiająco. Pielęgniarka zastanowiła się nad tym, po czym posłała jej promienny uśmiech.
– Powiadomię niedługo funkcjonariuszy, żeby mogła pani złożyć zeznania.
Zaoferowała, po czym opuściła salę, zostawiając kobietę samą, by mogła odpocząć. Jeśli chciała jakieś leki na sen, na uspokojenie, pielęgniarka z chęcią by jej podała.
Emma nie poleżała długo w spokoju, ponieważ w sali pojawił się obcy mężczyzna, który na szyi zawieszony miał drogi, specjalistyczny aparat, w dłoni trzymał cieniutki notes, w który wpięty był długopis.
– Hej! Tutaj jest!
Krzyknął do kogoś cicho zza drzwi i wsunął się odważniej do sali, sięgając po aparat, którym od razu wykonał serię zdjęć poszkodowanej.
– Idealnie. Nadaje się. Może pani odpowiedzieć nam na kilka pytań odnośnie do gwałciciela, który napadł na panią?
Mężczyźni bynajmniej nie kierowali się empatią. Byli stażystami, którzy szukali sensacji, jaka pomoże im zaliczyć staż na jak najlepsza ocenę!

_________________
Powrót do góry Go down
Emma

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1216-emma#21266 http://vampireknight.forumpl.net/t2536-emma#53815
Zarejestrował/a : 29/10/2013
Liczba postów : 114


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Pon Cze 09, 2014 9:42 am

Zgodziła się na wykonanie badania i to przez mężczyznę, właściwie nie powinna mieszać ich do jednego worka, przecież lekarze źli być nie mogą. Temu też skinęła jej głową, kończąc w ten sposób temat o badaniu. Następna sprawa - gwałciciel. Cóż, niestety wampir musi zostać ukarany i może gdyby Emma wiedziała o braku kontroli oraz urwanie świadomości, pewnie zastanowiła by się nad karą. A tak? Skąd mogła niby o tym wiedzieć?
Położyła się wygodniej, nie mając pojęcia, iż na jej martwy baterią telefon Jacob wysłał wiadomość. Nie wiedziała, że bez jej wiedzy wyjechał do Włoch. Wielka szkoda... A może jednak powiadomić Marcusa o nowym dziecku, które z całą pewnością należy do niego? Zastanawiając się, powoli zapadła w sen, jednakże niestety nie na długo. Do pokoju wszeli reporterzy. Usiadła, patrząc w lekkim szoku na postacie. Zawiadomiła pielęgniarkę, poprzez użycie specjalnego pilota. Nie chciała tego typu tutaj gości.
- Proszę stąd wyjść! - Krzyknęla, wskazując palcem na drzwi. Nie zamierzała dzielić się swoimi dramatem z innymi. Co innego jakby mieli zachować jej anonimowość, a te sępy przecież lubią cykać zdjęcia ludziom do swoich gazet. I sam gwałciciel jakby się o tym dowiedział, z całą pewnością mógłby się zemścić. Lepiej zatem chuchać na zimne, mało tego. Zakryła się poduszką.

_________________
Powrót do góry Go down
Kyubi
Casanova
Casanova
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t473-casanova http://vampireknight.forumpl.net/t621-kyubi
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 843


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Wto Cze 10, 2014 6:45 pm

Pielęgniarka wpadła do sali dla pacjentów, gdy tylko usłyszała czyjeś krzyki. Wzięła ze sobą także dwóch ochroniarzy stacjonujących na wszystkich korytarzach w całym szpitalu i zaciągnęła ich do sali, gdzie znajdowała się Emma. I tak miała niedługo zabrać ją na badania, więc pojawiłaby się prędzej czy później, ale krzyki nie były dobrą oznaką.
- Panowie, proszę opuścić szpital. W tej chwili. Ochroniarze pokażą panom wyjście.
Kobieta poradziła sobie ze stażystami raz dwa i jeśli zaszła taka potrzeba, uspokoiła Emmę i zabrała ją na obiecane badania. Oczywiście na wyniki musi biedaczka zaczekać. Nie trwało to jednak dłużej niż dwie godziny (nie była przecież jedyną pacjentką w szpitalu, a laboratorium miało ręce pełne roboty). Wreszcie Emmę zaszczycił sam lekarz, kobieta, która weszła z szerokim uśmiechem do sali.
- Mam wyśmienity wiadomości. Pani dziecko jest zdrowe jak rydz! Haha, to chyba po mamusi. W każdym razie możemy panią wypisać ze szpitala. W najbliższym czasie powinni zgłosić się do pani funkcjonariusze. Przekazaliśmy im już dowód rzeczowy.
Z tymi słowami złożyła podpis na karcie wypisu i Emma była wolna jak ptak.
zt wszyscy

_________________
Powrót do góry Go down
Lacie
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1751-lacie-elisabeth-campbell#36943 http://vampireknight.forumpl.net/t1778-lacie
Zarejestrował/a : 20/04/2015
Liczba postów : 311


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Pią Maj 01, 2015 6:17 pm


Od przyjęcia pacjentki po postrzale minęło kilka ładnych dni. Na początku sytuacja wydała się dramatyczna, mimo to lekarze z szpitala w Yokohamie zdołali opanować sytuację. Był to wielki sukces i debit młodego lekarza, aspirującego na stanowisko chirurga urazowego. Wszyscy mu gratulowali brawurowej akcji. Nie on jednak był najważniejszy, a odważna pani ochroniarz, która była gotowa poświęcić życie dla swojego klienta.
- Witam serdecznie.- Do sali w której odpoczywała Cherry, wkroczył przystojny, młody chirurg. Ubrany w biały kitel, ze stetoskopem na szyi podszedł do łóżka. Lubił sam osobiście kontrolować stan pacjentki.
- Jak się pani dziś miewa? Być może będzie to ten niecierpliwie wyczekiwany dzień.- Lekarz brał pod uwagę wypisanie już kobiety, były jednak pewne warunki, które musiała spełnić, aby dostać papierek wypisu. Wszystko zależało od niej i tego czy zgodzi się na to lekarz ma do powiedzenia.
- Dobrze, to obejrzyjmy ranę raz jeszcze.- Założył rękawiczki i poprosił aby odwróciła się do niego bokiem, aby mógł zajrzeć pod opatrunki. Wszak miejsce postrzału leżało blisko jej łopatki.
- Rana goi się bardzo ładnie, ale blizna zostanie.- Po małych oględzinach i po dotykaniu miejsc wokół rany poprosił pielęgniarkę o założenie świeżego opatrunku.
- Myślę, że mógłbym panią wypisać.- Niech się tylko nie cieszy zbyt szybko dziewczyna, bo tak nie działa, że dostanie wypis i hulaj dusza.
- Po pierwsze opatrunek trzeba zmieniać codziennie, przemywając ranę. Dostanie pani recepty i zwolnienie z pracy na kolejny miesiąc. Koniecznie musi pani dużo odpoczywać i nie nadwyrężać się, jak szwy puszczą, będzie musiała pani ponownie zawitać w szpitalu. A tego nie chcemy, prawda?- Jego głos był ciepły i miły, troszczył się o nią i nie chciał aby ten postrzał skończył się większą kontuzją niż potrzeba. Jednak ona musi współpracować w przeciwnym razie rana będzie się babrać.  Kiedy pielęgniarka skończyła, Cherry mogła znów wygodnie ułożyć się na szpitalnym łóżku. Doktor czekała co kobieta odpowie na jego słowa. Na tej podstawie zdecyduje czy podpisać wypis czy nie.
Powrót do góry Go down
Cherry
Cherry
Cherry
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1757-cherry-stark#37196
Zarejestrował/a : 13/04/2015
Liczba postów : 351


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Pią Maj 01, 2015 6:52 pm

Siedziała sobie na łóżku wlepiając spojrzenie w ścianę. Na twarzy malował jej się delikatny uśmiech, czuła się spełniona. Chodź cena jaką przyszło jej zapłacić za ochronę poprzedniego klienta była dość wysoka. Mimo tego nie żałowała decyzji, postąpiłaby w ten sam sposób raz jeszcze gdyby taka zaszła potrzeba. Kiedy drzwi się otworzyły i do pomieszczenia wszedł przystojny lekarz, Cherry wlepiła spojrzenie w pościel.
- całkiem nie źle.. - odpowiedziała spoglądając na swojego wybawcę. Przez chwilę przyglądała mu się, śledząc jego każdy ruch. Przysłuchiwała mu się z uwagą i oczywiście robiła wszystko o co ją prosił. Kiedy zaczął dotykać obolałego miejsca, mięśnie same się napięły. Cherry szybko zacisnęła usta, a jej dłoń zacisnęła się na pościeli mimowolnie. Na wzmiankę o bliźnie uśmiechnęła się z nieukrywaną satysfakcją.
- kolejna.. pamiątka do kolekcji.. - odpowiedziała łagodnie, po czym usadowiła się wygodnie na łóżku. Nie bardzo ucieszyła ją wiadomość o miesięcznym urlopie "To za długo.. muszę trenować.. cholera.." przeszło jej przez myśl. Z drugiej strony wiedziała że mężczyzna ma rację. Jeśli chciała wskoczyć do siodła jak najszybciej, to musiała pozwolić ranie się zagoić całkowicie. Po chwili milczenia westchnęła i spojrzała ponownie na lekarza.
- rozumiem że będę musiała przychodzić na wizyty kontrolne raz na jakiś czas.. muszę się wtedy do pana zgłosić czy może to być również inny lekarz ? - spytała z czystej ciekawości.
Powrót do góry Go down
Lacie
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1751-lacie-elisabeth-campbell#36943 http://vampireknight.forumpl.net/t1778-lacie
Zarejestrował/a : 20/04/2015
Liczba postów : 311


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Pią Maj 01, 2015 7:22 pm


/Niestety rana była poważna, miejsce kiepskie, kilka centymetrów i trafiłoby w kręgosłup. Mogło się skończyć dużo gorzej niż miesięcznym zwolnieniem z pracy.
- Miała pani dużo szczęścia.- Chciał jej tylko przypomnieć, że było to bardzo poważny postrzał i lepiej jak się zastosuje do jego rad. Miesiąc to wcale nie tak długo, zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę to, że jak pozrywa szwy, rana się znów otworzy to cały proces od początku. Jak nie gorzej, ciężko ponownie zszyć ranę. Jeżeli nie będzie się stosować do zaleceń to będzie mogła na dłuższy czas pożegnać się z treningami i swoim fachem.
- Oczywiście, może pani pójść do innego lekarza, jednak ja znam pani przypadek od początku. Widzę jak się rana goi w jakim jest stanie. Najdokładniej określę postępy w gojeniu.- Uśmiechając się do niej podpisał gotowy wypis. Chwilę zastanawiał się czy rzeczywiście dać jej druczek, czy może dla bezpieczeństwa jeszcze tydzień ją przetrzymać. W końcu wręczył jej białą kartkę.
- Kontrole co pięć dni. Ach i recepty.- Tu też pliczek kartek, jakieś maści, jakieś tabsy przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciw obrzękowe, nie zabrakło również ampułek ze strzykawką przeciwkrzepliwych.
- Ma może pani do mnie jakieś jeszcze pytania? Coś wyjaśnić?- Nie będzie się zmywać tak szybko, miłe towarzystwo to zawsze przyjemna rozmowa i umilenie czasu w smutnym szpitalu.



_________________
Powrót do góry Go down
Cherry
Cherry
Cherry
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1757-cherry-stark#37196
Zarejestrował/a : 13/04/2015
Liczba postów : 351


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Pią Maj 01, 2015 8:05 pm

Skupiała całą swoją uwagę na młodym lekarzu, miał przyjemną barwę głosu no i mówił z sensem.
- w takim razie będę co pięć dni pana nachodzić.. - powiedziała pół żartem uśmiechając się do niego. Kiedy w końcu dał jej 'złotą' przepustkę na wyjście z tego miejsca, ona jedynie wyciągnęła dłoń aby odebrać karteczkę. A zaraz za nią całą wyprawkę w postaci recept, nie jeden lekoman by skakał teraz z radości po szpitalnym materacu. Cherry wymusiła lekki uśmiech na myśl ile chemii jej organizm przyjmie w nadchodzących dniach "Po takiej dawce farmaceutyków nie będę potrzebowała latarki nocą.." przeszło jej przez myśl.
- w sumie to chciałabym podziękować za pomoc jakiej mi pan udzielił.. będę wiedziała do kogo się zgłosić w przyszłości.. - powiedziała puszczając mu oczko. Po czym wzięła się za przeglądanie recept i zatrzymała się na jednej. Przygryzła dolną wargę wlepiając spojrzenie w jedno brzydkie jej zdaniem słowo.
- nn.. nie.. jaaa ja..to .. to nie będzie.. konieczne.. ja.. nie potrzebuje TEGO.. - wydukała oddając mu receptę na zastrzyki. Sama myśl o wielkiej strzykawce wbijającej się w jej ciało napawała ją przerażeniem. Dzięki bogu nie miała żadnej przed oczami bo pewnie wyskoczyłaby z łóżka jak poparzona. Kto by pomyślał że 25 letnia kobieta, która zasłoniła człowieka własnym ciałem przed pociskami - panicznie boi się zastrzyków.
- mogę zamiast tego jakiś syrop dostać.. ? - spytała spoglądając oczkami pełnymi nadziei prosto w twarz przystojniaka. Miała nadzieje że coś utarguje.
Powrót do góry Go down
Lacie
Mistrz Gry (MG)
Mistrz Gry (MG)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1751-lacie-elisabeth-campbell#36943 http://vampireknight.forumpl.net/t1778-lacie
Zarejestrował/a : 20/04/2015
Liczba postów : 311


PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   Pią Maj 01, 2015 8:35 pm


Jego pacjentka też była ładniutka, było na czym oko zawiesić. Jednak wytyczne szpitala, regulamin zabraniał zbytniego spoufalania się z pacjentami. Taka szkoda, ech...
- Zapraszam, będę czekać.- Zaśmiał się wesoło, był naprawdę rozbawiony. Oczywiście lekomani mieliby radochę, ale co poradzić, musiała brać leki przeciwzakrzepowe, to było bardzo ważne, przeciw obrzękowe też, nie chcieli aby przerodziło się w to coś niedobrego. Więc przeciw zakaźnych nie trzeba tłumaczyć. Miejscowo też trzeba dbać o ranę, więc to nic dziwnego, że plik był spory.
Nagła reakcja kobiety wprawiła go w osłupienie. Wziął od niej receptę i uważnie ją przeczytał.
- Niestety to jeden z najważniejszych leków. I tylko w ampułkostrzykawkach.- Podrapał się po głowie i zamyślił na chwilę.
- Proszę się nie martwić, igiełka jest bardzo mała i bardzo cieniutka. Możne pani poprosić znajomego, aby robił zastrzyki codziennie w brzuch.- Chyba jej nie pocieszył, ale co poradzić, nie chciała chyba aby się jakiś skrzep utworzył oderwał i tylko problemów narobił w serduchu. Oho, zaczęło mu coś wibrować w kieszeni. Był to pager, nagły wypadek, potrzeba chirurga urazowego.
- Niestety muszę panią opuścić. Do zobaczenia.
Lekarz wybiegł z sali zostawiając Cherry samą ze swoimi myślami i receptą na lek podawany podskórnie za pomocą igiełki. Kiedy dziewczyna się ubrała i wyszykowała, salowe przyszły posprzątać po niej pomieszczenie, zmienić pościel. Tak aby kolejny pacjent mógł być od razu przyjęty.

[z.t]
(w kolejnym poście wyjdź z tematu Cherry)
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)   

Powrót do góry Go down
 
Sala nr. 1 (dla ludzi, pierwsze piętro)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Sala Wejściowa
» Sala lustrzana
» Sala Przyszłości
» Kosmiczna sala
» Sala treningowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: CENTRUM MIASTA :: SZPITAL-
Skocz do: