IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pokój Keiko i Chizuru

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193 http://vampireknight.forumpl.net/t3263-chizuru
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 872


PisanieTemat: Pokój Keiko i Chizuru   Sro Paź 24, 2012 6:51 pm


    Jest to niewielki pokój dla dwóch osób. Jego ściany pokryte są kolorem przygaszonego błękitu, a sufit bieli. Podłogę wyłożono panelami imitującymi jasne drewno, zapewne sosnowe. Po bokach pokoju, są ustawione dwa łóżka jednoosobowe z białymi materacami, okrytymi śnieżnobiałą pościelą. Przy każdym z łóżek stoi szafka nocna z jasnego drewna. Na środku pokoju, na żółtym, starym dywanie stoi stolik z podobnego drewna, co szafki. Natomiast w kątach pokoju, niedaleko drzwi, są ustawione dwa biurka równolegle do siebie i dwa krzesła. Na ścianach, nad łózkami wiszą dwie niewielkie szafki na haczykach. Nie można zapomnieć też o szafie, która, na razie pusta stoi u podnóża prawego łózka. To by było na tyle.


Ostatnio zmieniony przez Chizuru dnia Sro Wrz 17, 2014 5:11 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193 http://vampireknight.forumpl.net/t3263-chizuru
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 872


PisanieTemat: Re: Pokój Keiko i Chizuru   Pią Cze 21, 2013 2:36 pm

Owszem, każdemu może się zdarzyć a Chizuru to już wybitnie. Czasem udawało jej się powstrzymać, ale niestety nie wtedy, kiedy rzeczywiście miała do powiedzenia coś głupiego, tak jak w przypadku swojego pierwszego spotkania z Madeline.
Jeśli zaś chodzi o prawdziwe dane osobowe, Chizuru niczego nie ukrywała. Co więcej, gdy wyruszyła z Anglii do Japonii zmieniła nazwisko na Namikaze, by po pierwsze dla własnego bezpieczeństwa nie być kojarzoną z rodziną Sato (bo oczywiście nie przyszło jej do głowy, że wygląd też się liczy a przecież była bardzo podobna do matki) a po drugie pomyślała, że tak łatwiej będzie jej zbliżyć się do Marcusa. Z odnalezieniem go nie było problemu. W końcu jak trudno osobie we wszystko wtajemniczonej znaleźć dowódcę Oświaty Łowieckiej? No właśnie.
Tak szczerze mówiąc, to Jacob nie miał wyboru. Gdyby się nie zgodził, Chizuru siłą zaciągnęłaby go do swojego akademickiego pokoju. Jej współlokatorka i tak od dawna nie dawała znaku życia, więc nie musiała się bać, że nagle wróci. Hmmm... Chyba powinna powiedzieć dyrektorowi o jej zniknięciu, nie? No cóż, zrobi to kiedy indziej. W każdym razie, na twarzy Chizuru pojawił się szeroki uśmiech, gdy jej przybrany młodszy brat zgodził się zostać. Beztrosko ruszyli w stronę słonecznego akademika, jednak im bliżej niego się znajdowali tym bardziej Chizuru zaczynała być ostrożna. Weszli do środka okazałego budynku a gdy już to zrobili, brunetka odwróciła się niespodziewanie w stronę czarnowłosego chłopaka.
- A teraz masz być cicho. Tak, żeby nikt nas nie usłyszał. - powiedziała szeptem. Na całe szczęście właśnie trwały zajęcia, więc akademik był opustoszały. Chizuru i Jacob ruszyli cicho w stronę schodów prowadzących na górę a później równie cicho szli od drzwi do drzwi, aż w końcu dotarli do tych właściwych. Chizu rozejrzała się w prawo i lewo żeby upewnić się, że na korytarzu rzeczywiście nikogo nie ma. Dopiero wtedy otworzyła drzwi pokoju i wpuściła do niego Jacoba. Zamknęła za sobą drzwi i z westchnieniem ulgi oparła się o nie.
- Dobrze poszło. - stwierdziła, odpychając się plecami od drzwi. Podeszła do swojego łóżka a gdy już na nim usiadła, prawą ręką wskazała posłanie znajdujące się po drugiej stronie pokoju.
- Możesz się tak położyć. Mojej współlokatorki i tak nie ma, nie wiem kiedy wróci. - o ile w ogóle, pomyślała, ostatnie słowa zachowując dla siebie.

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Elliot

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t278-elliot-kuroiaishita#313
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 634


PisanieTemat: Re: Pokój Keiko i Chizuru   Pią Cze 21, 2013 6:57 pm

Elliot nie mógł się doczekać, aż Rosalie dokona swoje zadanie. Także tygodnie, podczas których nie uzyskał od niej żadnych informacji wkurzyły go nie miłosiernie. Wampir musiał sam się wziąć za swoje zadanie. Uważał, że ma zbyt małe doświadczenie, aby od razu wziąć się za dorosłego mężczyznę, ale dwójka dzieciaków to żaden problem! Słyszał, jak wygląda córka dowódcy i przez ostatnie miesiące dokonał wszelkich starań, aby dowiedzieć się o niej, jak najwięcej dzięki różnym mediom, znajomym, czy swoim własnym tropom. Nie trudno było przeszukać akty, czy zdjęcia uczniów uczęszczających do Akademii, gdzie od razu zauważył widniejącą postać Chizuru. Kwestią czasu było, aby ta się pojawiła w szkole, a gdzie nikt im nie będzie przeszkadzał? Oczywiście w akademiku, gdzie niby wampiry nie mają wstępu! Ale tak właśnie prefekci wszystkiego pilnują.. że nigdy ich nie ma! Dla Ella tym lepiej. Nie ma nikogo, kto by go powstrzymał.
Chłopak czekał w salonie w słonecznym akademiku, czytając sobie czasopismo i od czasu do czasu zerkając na drzwi. Siedział w takim miejscu, że gdy nastolatki wtargnęły na teren akademika nawet go nie zauważyły. Szlachetny nie miał pojęcia, kim jest Jacob, ale czy go to jakoś obchodziło? Ani trochę. Przyszedł po prostu po córkę Marcusa. Ten chłopak, najwyżej zostanie dodatkiem, który zostanie złowiony tej nocy. Przy okazji wysłał sms do swoich służek, aby pojawiły się czym prędzej, gdyby potrzebował pomocy.
Wampir nie spiesznie wstał za córką łowcy i skierował się po jej zapachu, aż pod drzwi, które brązowowłosa zdążyła zamknąć, nim w ogóle mogła mieć Ella w zasięgu wzroku. Ten użył swojej mocy, przez co zamieniając się na moment w powietrze przeszedł przez drzwi - bez żadnego problemu - i pojawił się w normalnej postaci pod nimi, opierając się o framugę.
- Cześć dzieciaczki - rzucił wyciągając papierosa z kieszeni - Macie ognia? - zapytał uśmiechając się szeroko, a jego białe kły błysnęły złowrogo.

_________________
Artefakt: Złoty sygnet na środkowym palcu lewej dłoni z wyrytym smokiem na jego wierzchu. Po wewnętrznej stronie pierścienia, jest wyryte imię 'Elliot'. Kiedy zastuka się w pierścień, jego moc się uaktywnia przywołując wilka - większego i sprawniejszego od typowego zwierzaka tego gatunku. Trwa 8 postów, z jednym/dwoma odpoczynku.
***

Rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
Okutą w obwolutę twoich ramion i ud
I czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
I w dusznym kącie, rzuć na mnie urok swój


ElliotxYvelin
ElliotxChizuru
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 108


PisanieTemat: Re: Pokój Keiko i Chizuru   Sob Cze 22, 2013 5:04 pm

Nie protestował, skoro nowo poznała dziewczyna, okazująca się być jego siostrą, zaoferowała mu porządny nocleg w swoim pokoju. Choć raz się wyśpi porządnie w wygodnym łóżku zamiast gdzieś pod mostem czy drzewem.
Tuszył za Chizuru rozglądając się co jakiś czas po okolicy, trzymając swoją teczkę w dłoni, aby czasem mu nie wypadła. Bo jak to zgubi nie będzie miał jak rysować i sprzedawać swoje szkice.
Docierając do Akademika, przyjrzał się owemu budynkowi na tyle ile mógł. Na słowa siostry skinął głową w zrozumieniu, że zachowa się cicho skoro o to prosiła. I tym sposobem dotarli do jej pokoju, który o dziwo wydawał się być skromny. Spojrzał w stronę drugiego wolnego łóżka i zbliżył się do niego, lecz słysząc zaraz kolejny i to obcy głos, momentalnie odwrócił się w stronę nieznajomego mężczyzny.
- A on jak tu wszedł? - Zapytał nieźle zdziwiony. Nie było słychać otwierania drzwi i w dodatku ten mężczyzna miał dziwne zęby, którym Jacob się zaczynał przyglądać. Zastanawiał się czy aby nie za długie on ma kły, bądź na dentystę go nie stać. Dopiero po czasie dotarło do niego pytanie nieznajomego, a zatem odpowiedział:
- Ja nie mam ognia. - Spojrzał na Chizuru pytająco, czy zna tego kolesia. Bo jeżeli tak, to może go przedstawi?
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193 http://vampireknight.forumpl.net/t3263-chizuru
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 872


PisanieTemat: Re: Pokój Keiko i Chizuru   Sob Cze 22, 2013 6:32 pm

Jakby zgubił swoją teczkę, to przecież nic takiego się nie stanie. Jutro mieli odwiedzić Marcusa, więc gdyby poprosił, ojciec z pewnością wszystko by mu sprezentował. I to całkiem nowe! Chociaż wtedy Jacob nie musiałby już rysować dla zarabiania pieniędzy ale bardziej dla przyjemności.
Co do pokoi, to nie były one za ciekawe. Podobnie jak w Oświacie wszystkie wyglądały tak samo, tylko w akademickich pokojach nie można było niczego zmieniać. Jakieś meble, zdjęcia czy plakaty owszem, ale już na przykład Chizuru nie mogłaby pomalować ścian na taki kolor, jaki by chciała. A był on skromny tylko dlatego, że większość swoich rzeczy, brunetka trzymała w swoim pokoju w Oświacie. W końcu i tak spędzała tam większość czasu.
Chizu rozluźniła się nieco, gdy wygodniej usiadła na swoim łóżku. Prawdę powiedziawszy zawsze kiedy przebywała na terenie Akademii, czuła się trochę nieswojo. Niby miała do czynienia z wampirami od dziecka i tak dalej ale te, które się tutaj uczyły były młode i nie zawsze udawało im się zapanować nad głodem. Niby jakoś potrafiłaby się przed nimi obronić, ale wszyscy posiadali te śmieszne moce, przed którymi nie można było już uciec. Dobra, istniały artefakty, jednak ten, który posiadała Chizu bronił ją tylko przed atakami psychicznymi, nie fizycznymi. W każdym razie, kiedy już myślała, że może się zrelaksować i bliżej poznać przyrodniego brata niespodziewanie ktoś zakłócił ich spokój. Niemal natychmiast poderwała się z miejsca, gapiąc się na nieproszonego gościa szeroko otwartymi oczami.
- Jak... Ale... Co? - tylko tyle zdążyła wydukać, zanim nie przerwał jej Jacob. Przeniosła pełen niedowierzania wzrok na czarnowłosego chłopaka. Boże... Nawet teraz nie potrafi zauważyć z kim ma do czynienia? SERIO? Nie czuje się nieswojo w obecności wampira? Kij z tym, że w nie nie wierzy. Mimo wszystko powinien coś czuć a nie zachowywać się tak... Tak... Swobodnie. I jeszcze patrzeć na nią z tym głupim, pytającym wzrokiem! Aż się w niej trochę zagotowało.
- Żartujesz sobie?! - wrzasnęła trochę spanikowana, bo... No kurde, gdzie są prefekci, którzy nie powinni pozwolić na to, by wampiry tak o, łaziły sobie po akademiku pełnym ludzi? Gdzie, ja się pytam?! Już sam fakt, iż Elliot tak po prostu znalazł się na ich terenie przyprawił dziewczynę o niepokój, to jeszcze teraz musi uważać, żeby nie zrobił krzywdy niczego nieświadomemu Jacobowi. Och, biedna Chizu. Na stówkę zrobi coś głupiego i potem będzie żałować, że w ogóle ruszała się z miejsca. Zamknęła oczy, żeby trochę ochłonąć a gdy je otworzyła spojrzała czujnie na młodego wampira.
- Nie wydaje mi się, żeby wolno ci było tak swobodnie poruszać się na terenie mojego akademika. - zwróciła się do czarnowłosego. Wiedziała, że Samuru miał syna i znała jego imię. Nigdy go jednak nie widziała, więc nawet do głowy by jej nie przyszło z kim ma do czynienia. Powoli zbliżyła się do łóżka, na którym siedział Jacob, by w razie potrzeby móc go osłonić. Jednocześnie sięgnęła za tył szkolnej spódniczki żeby w razie gdy Elliot zaatakuje, móc szybko wyciągnąć schowaną za nią broń. I tak dla jasności, oprócz Cross'a i Azela w szkole nie było żadnego innego łowcy, który miałby jej chronić. Z tego co wiedziała, Marcus żadnego nie wyznaczył, więc chyba będzie musiała poradzić sobie sama.

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Elliot

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t278-elliot-kuroiaishita#313
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 634


PisanieTemat: Re: Pokój Keiko i Chizuru   Sob Cze 22, 2013 9:52 pm

Aby nie przedłużać akcji, dojdę do sedna sprawy, kiedy to Ell się pojawił i zadał swoje dość normalne pytanie, jakby jego obecność w tym pokoju nie była niczym niezwykłym.
Uśmiechnął się kącikiem ust, gdy chłopak w ogóle nie zauważył w nim nic szczególnego. Nawet wampirze kły nie podsunęły mu do głowy, że jednak ma do czynienia z kimś niebezpiecznym? Oj, jakże mu go szkoda! W sumie to - nie. Ani troche nie jest mu go szkoda. I tak nie przyszedł tutaj po niego. Ale, jak już tu jest, to może sobie zabrać i jego. Zwiedzi sobie nowy chłopak cmentarz.
Szlachetny przeniósł kpiący wzrok na postać córki Marcusa, która powiedziała tak śmieszne zdanie, że Ell wybuchnął krótkim śmiechem.
- Myślisz, że mnie to szczególnie obchodzi? - spytał unosząc brew, po czym zrobił dwa kroki w ich stronę. - Jaka szkoda, że nie macie ognia. O wiele lepiej by się współpracowało - mruknął tajemniczo, wciąż obserwując ruchy brązowej. Jego niebieskie oczy błysnęły złowrogo. Zacmokał cicho.
- Nie ładnie tak chować ręce za siebie Chizu - szepnął łapiąc jej spojrzenie kiedy i ona na niego patrzyła, po czym skorzystał ze swojej mocy. Jeśli dziewczyna chciała wykorzystać artefakt, nie mógł jej on pomóc, bo Ella moc działa na fizyczność człowieka. Łowczyni musiała kierować swoim ciałem, tak jak Elliot sobie zażyczył. Mianowicie wbrew jej woli, ręka brązowookiej złapała pistolet i rzuciła go pod nogi Elliota. Ten tylko kucnął wciąż utrzymując kontakt wzrokowy i złapał broń w swoje ręce, chowając do kieszeni spodni. Następnie musiała podejść do Elliota i czekać co będzie dalej.

_________________
Artefakt: Złoty sygnet na środkowym palcu lewej dłoni z wyrytym smokiem na jego wierzchu. Po wewnętrznej stronie pierścienia, jest wyryte imię 'Elliot'. Kiedy zastuka się w pierścień, jego moc się uaktywnia przywołując wilka - większego i sprawniejszego od typowego zwierzaka tego gatunku. Trwa 8 postów, z jednym/dwoma odpoczynku.
***

Rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
Okutą w obwolutę twoich ramion i ud
I czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
I w dusznym kącie, rzuć na mnie urok swój


ElliotxYvelin
ElliotxChizuru
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 108


PisanieTemat: Re: Pokój Keiko i Chizuru   Sob Cze 22, 2013 10:13 pm

Swoim podejściem do obecności nieznajomego chłopaka, o dziwo Jacob reagował normalnie. Nie wierzył do końca w istnienie wampirów, nawet po tym co mu powiedziała Chizuru. Nawet ujrzenie kłów u wampira go nie poruszyło i nie wzbudziło strachu. Dopiero chyba uwierzy jak ujrzy scenę z filmu na żywo. Wtedy może też zrozumie sens pracy swojego ojca.
Nie siadał jeszcze na łóżku, ale położył na nim teczkę. Po czym uwagę zwrócił na przybysza którego szczerze tu być nie powinno. Tak zrozumiał po reakcji siostry. Ta z kolei zbliżyła się do niego w sposób chcący ochronić. Nie odzywał się nic a jedynie obserwował. Samo spojrzenie wampira było dość nieprzyjemne. Już wiedział że to wróg. Jako nastolatek nie grzeszył inteligencja, jale na wiele faktów nie uwierzy nie mając dowodów.
Ku jego zdziwieniu, siostra wyrzuciła broń (o ile tak się stało) i zaczęła zbliżać do wampira. Jacob spoglądał to na niego, to na nią. W końcu zdecydował się zrobić krok i złapał Chizuru za rękę ciągnąc w swoją stronę.
- Zakładam że nie jesteś tu mile widziany, więc wyjdź z tego pokoju. - Odezwał się w końcu, nie puszczając rękawa mundurka Chizuru. Jakoś tak nie chciał, by ona szła do tej istoty. Ten człowiek/wampir jest niebezpieczny jego zdaniem już po samym spojrzeniu jakie sobą prezentował.
Powrót do góry Go down
Chizuru

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t167-chizuru-namikaze#189 http://vampireknight.forumpl.net/t170-chizuru#193 http://vampireknight.forumpl.net/t3263-chizuru
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 872


PisanieTemat: Re: Pokój Keiko i Chizuru   Sob Cze 22, 2013 11:04 pm

Wampiry często emanowały niepokojem, więc nawet ktoś, kto nigdy nie miał z nimi do czynienia od razu się zorientuje, że coś jest nie tak. Przynajmniej według Chizu tak powinno być, więc dla niej reakcja Jacoba normalna nie była. Nie musiał od razu wpadać w panikę lub w drugą stronę, stawać do walki na pięści, którą z pewnością by przegrał ale kurde taka spokojna reakcja była nie na miejscu. Zwłaszcza, że Chizuru na początku trochę spanikowała, a przecież ona zawsze jak głupia rzucała się na pierwszego lepszego wampira. Serio, z jej instynktem samozachowawczym było coś bardzo nie tak, albo też w ogóle go nie miała.
Dziewczyna zmrużyła oczy, kiedy Elliot zaczął się z niej śmiać. No a co innego miała powiedzieć? Wypad, bo ci skopię tyłek moimi super tajnymi łowieckimi technikami? Wtedy dopiero miałby ubaw po pachy. Jeszcze by się zaczął tarzać ze śmiechu po podłodze i tyle by było z jego przerażającej postawy. Ach, te wampiry. Zawsze uważają się za nie wiadomo jakich wielkich panów tylko dlatego, że są nieśmiertelni i groźni.
- Nie przypominam sobie, żebym pozwoliła ci tak się do mnie zwracać - warknęła w stronę czarnowłosego wampira. Skąd on w ogóle wiedział kim ona jest? Na pewno nigdy wcześniej go nie spotkała, bo zapamiętałaby go gdyby tak było. Właśnie zdecydowała, że jednak fajnie by było wyciągnąć broń gdy nagle jej ręka sama sięgnęła po pistolet a potem, ku wielkiemu zdziwieniu swojej właścicielki zamiast wycelować w sylwetkę Elliota rzuciła mu broń pod nogi. Widząc co się dzieje, Chizu wydała z siebie zduszony okrzyk i nie przestając gapić się młodemu wampirowi w oczy ruszyła w jego stronę. Jej ruchy były pewne, natomiast wzrok ukazywał niepewność i panikę, bo w sumie nie wiedziała co się z nią dzieje, dlaczego własne ciało jej nie słucha. Dopiero później doszła do wniosku, że to musi być jedna z jego mocy. No ten to ma dopiero przydatną zdolność. Była coraz bliżej chłopaka, gdy w końcu Jacob zdecydował się wkroczyć do akcji i zaczął ciągnąć siostrę za rękaw szkolnego mundurka.
- Co ty robisz? Poradzę sobie sama, nie wtrącaj się - warknęła do Jacoba, jednocześnie starając się wyszarpnąć z jego uścisku. Jeśli jej się udało to podeszła w końcu do Elliota.

_________________


Who’s to know if your soul will fade at all
The one you sold to fool the world
You lost your self-esteem along the way

Chizuru x Elliot
Powrót do góry Go down
Elliot

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t278-elliot-kuroiaishita#313
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 634


PisanieTemat: Re: Pokój Keiko i Chizuru   Nie Cze 23, 2013 11:46 am

Elliot prychnął tylko, gdy Jacob w końcu załapał, że Ell to żaden przyjaciel jego siostry. Ale kto by się tym zbytnio przejmował? Na pewno nie on. Myślał, że jak go wyproszą to wyjdzie? Nie po to przyjechał tutaj. Mało co pojawiał się w tej szkole. Nie rozumiał po co ojciec go tu zapisał. Przecież nigdy nie pochwalał, przyjaźni wampirów z człekami. Ale kto Sama zrozumie? Chyba jedynie Sophie. Bo Ell miał wiele odmiennych poglądów od ojca, mimo że mogli wyglądać, jak dwie krople wody.
- Nie udawaj takiej bojowej, Chizu - powiedział dosadnie akcentując skrót od jej imienia. Skąd je znał? A A no, bo wiele rzeczy się o niej dowiedział nim ją dopadł. Elliot wolał mieć z góry zaplanowany plan nim weźmie się za jego realizacje. Aby nie było żadnych nieporozumień, ot co.
Wszystko póki co szło po jego myśli. Broń schowana w kieszeniach spodni, a brązowowłosa skierowała się w jego stronę. Oczywiście Jacob musiał chcieć wszystko popsuć i łapać siostrę za rękaw. Ell westchnął.
- Nie utrudniaj sytuacji chłopcze - rzekł w tym samym momencie, co łowczyni postanowiła udawać twardą i się wykłócać z bratem. Na szczęście zaraz Elise włamała się do pokoju, łatwo odblokowując zamek. Miała włamywanie we krwi. A któż to, ta cała Elise? Służka Ella, którą wezwał nim wszedł do pomieszczenia.
- Co mam robić szefie? - zapytała gotowa do przyspieszenia rozwoju akcji. Gdy Chizuru stała tak na przeciw Ella i nie mogła bez jego zgody się ruszyć -bo co z tego, że Jacob ją ciągnął? I tak była skierowana w jego stronę - szlachetny wskazał głową Chiz, do której Elis podeszła szybko i złapała za ramię.
- Zamknij oczy złotko, dla własnego dobra - rzuciła nader słodkim tonem młoda wampirzyca i używając teleportacji wzięła Chizuru z jej pokoju w zupełnie inne miejsce, którego ludzka dziewczyna na pewno się nie spodziewała. Gdy obie zniknęły Ell spojrzał na Jacoba.
- Do zobaczenia - rzucił, a jego oczy błysnęły czerwienią i sam się zmył zamieniając w gaz i wylatując z pomieszczenia.

zt Ell + Elise + Chizuru

_________________
Artefakt: Złoty sygnet na środkowym palcu lewej dłoni z wyrytym smokiem na jego wierzchu. Po wewnętrznej stronie pierścienia, jest wyryte imię 'Elliot'. Kiedy zastuka się w pierścień, jego moc się uaktywnia przywołując wilka - większego i sprawniejszego od typowego zwierzaka tego gatunku. Trwa 8 postów, z jednym/dwoma odpoczynku.
***

Rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
Okutą w obwolutę twoich ramion i ud
I czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
I w dusznym kącie, rzuć na mnie urok swój


ElliotxYvelin
ElliotxChizuru
Powrót do góry Go down
Jacob
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1045-jacob-namikaze#13452
Zarejestrował/a : 18/03/2013
Liczba postów : 108


PisanieTemat: Re: Pokój Keiko i Chizuru   Nie Cze 23, 2013 7:03 pm

Normalnie zastygł w miejscu słysząc słowa Chizuru i obcego kolesia. Nawet puścił siostrę, ale miał obawy co do tego, czy zrobił dobrze. W tym czasie weszła jakaś inna kobieta, złapała jego siostrzyczkę i zniknęła z nią. Jego oczy aż powiększyły się z wrażenia i zaskoczenia. Ledwo co dotarły do niego słowa Elliota, który zaraz także się ulotnił. Jacob został sam w pokoju. To raczej nie było normalne że zabrali Chizuru. Mówiła że sobie poradzi, więc co powinien zrobić? Siedzieć i czekać? A co jeśli zabrali ją do innego wymiaru z którego nie wróci? Chwila, moment. Usiadł na łóżku i zaczął analizować sytuację i postać chłopaka. Jego oczy były inne. Zmieniły barwę. Wcześniej te kły. Teraz go oświeciło' że Chizuru nie żartowała sobie i to faktycznie mógł być wampir, który na dodatek posiada nadludzkie zdolności. Zostawiając teczkę wybiegł z pokoju w celu opuszczenia akademika i zamiarem udania do dyrektora czy innej osoby pracującej w tej szkole. O ile kogoś takiego znajdzie o tej porze. W razie czego powypytuje czarne i białe mundurki. Mógłby od razu skontaktować się z ojcem, ale niestety nie posiadał sobie telefonu komórkowego, tylko jego wizytówkę. Więc po prosi najwyżej dyrektora o możliwość skontaktowania się.


[z/t]
Powrót do góry Go down
Estelle
Estelle
Estelle
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t838-estelle-namikaze
Zarejestrował/a : 12/12/2012
Liczba postów : 347


PisanieTemat: Re: Pokój Keiko i Chizuru   Pon Wrz 22, 2014 11:12 am

Estelle weszła do pokoju i odłożyła walizkę u swoich stóp. Do tej pory mieszkała z Azelem, więc była to dla niej nowość, że zamieszka sama. Znaczy z współlokatorką. Nie wiedziała czy to dobry pomysł. Wolałaby zostać z bratem, aby w razie czego mu pomóc. Ale tam ciągle coś się dzieje, a tu będzie miała spokój, a co za tym idzie - łatwiej jej będzie się uczyć. Ostatnio spadły jej oceny, a to ostatni rok. Chce wszystko na wysokim poziomie zdać, aby dostać się na dobre studia. Nie chce żerować na pieniądzach rodziny. Zwłaszcza, że dalej czuje się niepewnie w ich gronie. Przez wiele lat była w sierocińcu i czuła się jak sierota. Nie wiedziała, że matka zostawiła ją dla dobra. Przecież coś takiego jak wampiry jest rzeczą wyjętą z durnego horroru.
Różowowłosa podeszła do szafy i zaczęła się wypakowywać. Gdy skończyła położyła się na łóżku i zapadła w dłuższą drzemkę. Jej za długie już włosy rozlały się w okół twarzy, jak tarcza chroniąca przed nieuniknionym.z

zt już dawno temu XD

_________________
To all the things I've lost on you
Tell me are they lost on you?
Just that you could cut me loose
After everything I've lost on you?
Is that lost on you?
Powrót do góry Go down
Grigorij
Łowca (D)
Łowca (D)
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1683-vladislau-darkhawk#35268 http://vampireknight.forumpl.net/t3416-vladislau-darkhawk#73540
Zarejestrował/a : 18/02/2015
Liczba postów : 865


PisanieTemat: Re: Pokój Keiko i Chizuru   Wto Mar 24, 2015 11:06 pm

Kolejny pokój, ostatni zresztą. Kres zachowywał się bardziej ostrożnie jakoby wyczuł coś czego nie spodziewał się w tym miejscu. Vlad otworzył drzwi pokoju po czym wpuścił swego psiego towarzysza. Ten zaczął biegać po cały pokoju węsząc. Vladislau natomiast przemierzył dwukrotnie pomieszczenie spokojnym krokiem po czym zaczął zglądać do szaf. Czynił to machinalnie, raczej nie spodziewał się czegoś ciekawego znaleźć. Najbardziej pożytecznym co mógłby tu zdobyć jest trop zapachowy, który właśnie zapamiętuje Kres. Zajęło to zaledwie kilka minut, tyle co nic. Mieli już jednak wszystko co potrzebne toteż bez zbędnego przedłużania opuścili i ten lokal pozostawiając go zamkniętym. Czas się przebrać i ruszać na łowy.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Keiko i Chizuru   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Keiko i Chizuru
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Pokój numer #520

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Academia Cross :: AKADEMIKI :: SŁONECZNY :: POKOJE-
Skocz do: