IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Apartament Samuru.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość
Samuru
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1717-samuru#36236 http://vampireknight.forumpl.net/t501-samuru http://vampireknight.forumpl.net/t3537-samuru#76535
Zarejestrował/a : 28/03/2013
Liczba postów : 1260


PisanieTemat: Re: Apartament Samuru.   Sob Wrz 22, 2018 11:20 am

O tyle dobrze, że Samur nie jest rozochoconym wiecznie pragnącym kobiecego ciała gwałcicielem. Zdarzało się wykorzystać kobiet wbrew jej woli, w końcu Pan świata itd. Ale obecnie nie chciał.
- Czystość? Już na mordzie masz wypisane, że ssiesz każdemu kto się nawinie.
Uniesie brew, krzywiąc się chwilę po. Wampirzyca niech sobie nie myśli, że może się bronić. Samur w każdej chwili może ją pozbawić życia i raz na zawsze skończy się pamięć o Lisie. Była jego, a tego już nic nie zmieni. Chyba, że śmierć Kurosza albo jego znudzenie. Nic poza tym.
Wściekłość minie jak tylko Samur da jej upust. Kiedyś tak gwałtownie się nie zachowywał, jak widać odcisk pozostawiony przez łowców odbił się na nim aż za mocno. Lisa wpadła w najgorszym momencie, więc jak będzie twarda - przetrwa. Jeśli nie, byleby nie skakała pod pociąg. Może narobić szkód w postaci opóźnień.
Poniżona, upadła na podłogę. A kiedy zaczęła łkać, ex szlachetny jeszcze przez chwilę trzymał na niej nogę.
- Podobno łzy maltretowanych skutecznie działa na zakurzoną podłogę. Widzisz ile pomogłem?
Cofnie się, dając wampirzycy możliwość wstania. W każdym razie Samur musiał i tak wyjść, załatwić kilka rzeczy nim przejdzie do działań. PO pierwsze pozbyć się protezy, po drugie załatwić sobie nową.
- Muszę wyjść. Ty w tym czasie do ko nca ogarniesz mieszkanie, a później załatwisz mi ze dwie, trzy osoby. Młode, ludzkie. Niech będą zdrowi, nie żadne bezdomne ścierwo.
Rozkaże, po czym skieruje się do łazienki. Szybki prysznic, ogarnięcie nowego ubrania i nałożenia na grzbiet płaszcza. Oczywiście nie zapomniał też o dziobatej masce, nadal woli pozostać anonimowy.
Po czasie opuści lokum. Liczył na zdrowy rozsądek Lisy i to, że go nie zdradzi. Wszak znajdzie ją wszędzie, a wtedy biada.


zt
Powrót do góry Go down
Lisa
Honey
Honey
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1195-honey#20231 http://vampireknight.forumpl.net/t3322-wee-woo#71568
Zarejestrował/a : 12/10/2013
Liczba postów : 71


PisanieTemat: Re: Apartament Samuru.   Wto Wrz 25, 2018 4:48 pm

Kojarzysz ten moment, kiedy ktoś bryzga Twe dobre imię i mówi na Twój temat rzeczy całkowicie wyssane z palca?Nerwy ogarniały blondynkę z prędkością światła, była tak wściekła, że nawet raniła swój własny język zębami które mocniutko zacisnęła. Na początku ogarniał ją strach przed tym mężczyzną, kiedy się nad nią znęcał i wyżywał robiła wszystko by tylko bardziej nie podpaść i uniknąć choć odrobinę z cierpień które do tej pory jej wyrządził. Nie czuła się winna, każda rzecz którą mu powiedziała nie miała w sobie ani odrobiny jadu czy intencji by go w jakiś sposób zranić a mimo to nadal oberwała.
Sadysta lubił kiedy ofiara płaszczyła się z własnej woli, a gdy po policzkach spłynęły pierwsze łzy Lisa jakby miała pewność, że samiec poczuje tą satysfakcję ze złamania służącej. Dziewczyna czekała bez zbędnego wiercenia się aż Samuru zabierze z niej stopę i choć jest cała obolała i wykończona po utracie odpowiedniej ilości krwii tak wściekłość ogarniała całe jej ciało. Choć teraz będzie grzecznym dziewczęciem tak gdy wyjście jego cienia to nie będzie próżnować, ot co.
Dziewczyna powoli się podniosła kiedy to od niej odszedł. Zniknął za drzwiami łazienki a w tym czasie blondynka kontynuuje sprzątanie. Generalnie całość mieszkania w sprzątaniu zajęła jej około dwóch godzin. Wszystko ładnie się błyszczało, nie było nic do czego Samuru mógłby się przyczepić i jeśli bardzo chce to może się przejść z białą rękawiczką i sprawdzić poziom czystości swojego mieszkania.
Założyła szybciutko bluzę coby osłonić koszulkę i założyła na głowę kaptur. Ruszyła pośpiesznym krokiem pozałatwiać parę rzeczy, między innymi to co jej nowy pan jej zlecił, a że poziom wkurwienia wywaliło aż ponad głowę... to będzie zabawa.

z/t

_________________
#E77471 ll Info ll Voice

Can you feel my breath
Wanting you right now
Even when I’m looking at you, I’m
missing you  

Powrót do góry Go down
Lisa
Honey
Honey
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1195-honey#20231 http://vampireknight.forumpl.net/t3322-wee-woo#71568
Zarejestrował/a : 12/10/2013
Liczba postów : 71


PisanieTemat: Re: Apartament Samuru.   Pon Paź 15, 2018 7:12 pm

Ucieczka od mężczyzny nie była taka łatwa. Jedyne czego pragnęła to zapomnieć i ukryć się pod kamieniem jak robak jak którego ją traktował, a tu? Tu... po prostu zasiał w jej głowie ziarenko niepewności i strachu. Tak zastraszona dziewczyna nie była w stanie racjonalnie myśleć a po paru godzinach zaczęła szaleć.
Po wyjściu z apartamentu mężczyzny czym prędzej zniknęła w domu. Była spragniona i wykończona na tyle, że wygryzła szyję swojemu własnemu zwierzęciu które towarzyszyło jej już bardzo długo. Panele splamiła krew a truchło Saerana leżało na środku salonu. O dziwo dobrej i słodkiej dziewczyny jaką była kompletnie nie ruszała utrata życiowego towarzysza, od brała prysznic by jak najszybciej zmyć z siebie brud, krew i opatrzyć swoje rany. Jeśli będzie bardziej posłuszna to.... To być może już nie potraktuje jej tak okropnie jak wcześniej. Wystarczyło dobre podejście.
Przebrała się w nieco bardziej wygodniejsze ubrania: czarne podarte na kolanach jeansy i szkarłatną koszulkę na ramiączkach. Bluzę ubrała tę co wcześniej a rozpuszczone włosy ułożyła tak by przykrywały jej wygryzione gardło. Wyszła jak poparzona w domu tropiąc jakąś bezradną istotę choć prawdę mówiąc znaleźć coś trzeźwego, bez używek było... trudne. Trafiła jednak na zagubioną kobietę. Wyszła z mieszkania, by pójść na imprezę czy coś, no a po drodze spotkała swoich przyjaznych. Kiedy... napatoczyła się taka słodka i niewinna dziewczyna która zaproponowała im przyjście na imprezę w swoim mieszkaniu - imprezowe dusze od razu się zgodziły.
Tym sposobem gdy znaleźli się pod budynkiem apartamentowca Samuru i kiedy znaleźli się pod drzwiami z szerokim uśmiechem otworzyła drzwi. Wpuściła zagubione dusze do środka ze słodkim uśmiechem i włączyła światło.
- Och.... Świetne mieszkanie! O której zaczyna się impreza?
Lisa zamknęła drzwi i jej uśmiech - taki słodki i kochany nagle zmienił się na szaleńcze skrzywienie. Dziewczyna wyszczerzyła kły ujmując jakieś twarde naczynie i uderzyła w tył głowy jedno po drugim. Trochę powalczyła z nimi, acz koniec końców cała trójka leżała na ziemi, nadal żywa acz nieprzytomna. Dziewczyna się zaśmiała pod nosem.
- Pochwali mnie....
Szepnęła pod nosem odkładając naczynie i szybko posprzątała po tej mini walce jaka tu miała miejsce. Tak by było pięknie i czysto... a dziewczyna? Związała całą trójkę i posadziła na ziemi. Krążąc wokół nich jak opętana i mówiąc do siebie - wręcz fantazjując o tym co zrobi Samuru kiedy zobaczy jak się dobrze spisała traciła powoli resztki swoich zdrowych zmysłów.

_________________
#E77471 ll Info ll Voice

Can you feel my breath
Wanting you right now
Even when I’m looking at you, I’m
missing you  

Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Apartament Samuru.   

Powrót do góry Go down
 
Apartament Samuru.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
 Similar topics
-
» Apartament Samuru.
» Apartament na piątym piętrze
» Apartament O.A
» Apartament kotleta.
» Apartament na dziewiątym piętrze

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: CENTRUM MIASTA :: APARTAMENTOWIEC-
Skocz do: