Relacje Lucjusza

Go down

Relacje Lucjusza Empty Relacje Lucjusza

Pisanie by Lucjusz on Nie Wrz 13, 2015 12:51 pm

Kojiro:
Jak się nie pojawił obrazek, proszę odśwież stronę ;] Imię i nazwisko: 
Kojiro
Rodzaj relacji:
Miłość i nie tylko. Pozytywna
Opis relacji: 
Spotkałem go całkiem przypadkiem... Choć na początku niezbyt byliśmy do siebie, pozytywnie nastawieni, to jak to się mówi. Miłości się nie wybiera... No ale zacznijmy od początku... Kiedy byłem nieco poturbowany po małej potyczce z łowcami, Kojiro wyciągnął do mnie pomocną dłoń. Choć wcale o nią nie prosiłem. Nie miałem jak, bo spałem...
Kiedy jednak się obudziłem, mój wybawca okazał się kolejną istota która żyje z atutami zwierzęcymi. Było to dla mnie małe zdziwienie, ale szybko to przetrawiłem. Po nie krótkiej z nim rozmowie, zostałem zaproszony do picia. Tutaj wydał mi się najdziwniejszy, bo kiedy stłukłem jego ceramikę, ten nie dość że ją pochował, to niemal chciał mnie za nią zamordować... No istny dziwak!
Skończyło się jednak na tym iż dostałem małą lekcje tworzenia z ceramiki. Była to zabawna lekcja, po której była nam potrzebna kąpiel. No i przy niej w sumie wszystko co bliższe, się zaczęło. Jak jednak długo będę mógł to ciepło i przyjemność z jego strony? Nie mam pojęcia, dlatego czas pokaże.
Oby mnie jestem nie odrzucił...  Bo nie pozwolę mu odejść...
Fabio:
Jak się nie pojawił obrazek, proszę odśwież stronę ;] Imię i nazwisko: 
Fabio
Rodzaj relacji:
Negatywna, zbliżona do obojętnej.
Opis relacji: 
W sumie, to ja nawet sam nie wiem. Niby coś do niego czuje, bo staram się by nasze relacje były, jak najlepsze. Jednak patrząc na to co już kiedyś mu zrobiłem, to nadal mam wątpliwości. Wiem jak delikatną istotą jest Fabio. Zapewne nasze charaktery niezbyt ze sobą współgrają, jednak zawsze warto spróbować. Zwłaszcza kiedy widzę[font=Verdana] uśmiech na twarzy Fabianny. Staram się być blisko niego, jednak nie daje sobie wejść na głowę. 
Może nasza znajomość nie zaczęła się najlepiej, bo go zgwałciłem, ale na szczęście zabrałem wspomnienia mu, by nie pamiętał tego. Zniszczyło by go to całkiem i nie mógł by mi zaufać. Oczywiście z czasem zrozumiałem, ze to nie było rozwiązanie, a zwykłą ucieczka od problemu. Jednak nie chciałem, by Fabio znienawidził mnie za ten czyn, a powinien.  Staram się by nasze relacje były na dobrej drodze a także, żeby były cieplejsze. A jeśli sam Fabio mnie obrzuci zapewne będę nie tylko wkurwiony, jak i na to nie pozwolę, a pod tym kryje się wiele rzeczy. Zarówno tych dobrych, jak i nie. Mimo wszystko myślę, że nie będę musiał Fabiowi pokazywać, jak wielka będzie moja zazdrość, kiedy go zobaczę z innym. Może nie powiedzieliśmy sobie w twarz, ze jesteśmy razem, ale sam fakt, że staram się zdobyć jego zaufanie, serce, powinno coś znaczyć. A wycieczka taka jak wyjazd na Majorkę, nie było tylko dlatego bo Fabio miał urodziny. Chciałem się do niego zbliżyć. Jednak wszystko pokaże czas, prawda? 
***
Wszystko było by Fajnie gdyby Fabio nie zbił mi noża w serce. Oczywiście nie broniłem mu spotykania się z innym, ale to jak mi powiedział, ze ma chłopaka wkurwiło mnie. A jeszcze jakiś czas prędzej spędziliśmy razem kolacje, wylądowaliśmy w łóżku. Nawet poświęciłem swój czas i swoje bezpieczeństwo by pomóc mu w ratowaniu brata. Po tym wszystkim zasłużyłem od niego na słowa "Wynocha"... Co za...
Ruka:
Jak się nie pojawił obrazek, proszę odśwież stronę ;] Imię i nazwisko: 
Ruka
Rodzaj relacji: 
Sługa. Pozytywna
Opis relacji: 
Zimna relacja, aczkolwiek spotkałem go tylko raz. Jednak rozmawiając z nim czułem, jak bym gadał z osobą na poziomie. Wie co gdzie i jak, albo dobrze udaje. Nie wiem nie, poznałem go dobrze. Ale poznam i to niebawem! Uważam mimo to, że dobrze będzie mi się z nim współpracować...
A jednak nie... Wszystko co i nawet średnie, ulega zniszczeniu. Choć to co się stało z chłopakiem, to i tak ma wina. Choć... Nie! To wina Fabia, to on mnie wytracił z równowagi, kiedy postanowił, mnie wyrzucić jak śmiecia! Niestety przy tym ucierpiał niewinny chłopak. Nawet jeśli go polubiłem, to niestety pod wpływem złych emocji robi się głupie rzeczy, które najczęściej się żałuje. W tym wypadku nie było wyjątku.
Na chwile obecną mam po nim, co? Jego poroże! Dziwne, ale jednak...
Elaiza:
Jak się nie pojawił obrazek, proszę odśwież stronę ;] Imię i nazwisko:
Elaiza
Rodzaj relacji:
Służka, Pozytywna
Opis relacji: 
Dobrze pamiętam, kiedy poznałem Elaize i w jakich okolicznościach. Pamiętam jej oczy, kiedy po potraceniu, postanowiłem jej pomóc. Zazwyczaj tego nie robię, ale coś mnie popchnęło, by jednak pomóc tej istocie, która sama też chciała pomóc, chłopcu odzyskać misia. Urocze, jednak nawet na pasach nie można być bezpiecznym. Nie widziałem czyja była to wina, czy dziewczyny, czy kierowcy, który ją potracił? Nie wiem, nie widziałem. 
pomagając jej dowiedziałem się, że jest sierotą, jak i niemową. Mimo iż nie mówiła, potrafiliśmy się doskonale dogadać. Jak mało kto. Została moją służąca w podzięce na uratowanie jej życia. Przyjąłem jej propozycje, bo czemu nie. Godnie zajmowała się domem. Kiedy wracałem do swojego domku, było w nim czysto. To było miłe nie musząc samemu sprzątam. 
Jednak dziewczyna zakochała się w mnie. Widziałem to, a także powiedziała mi to sama. Jednak ja jakoś nie mogłem jej uczuć odwzajemnić. Elaiza myśli, że skoro sama postanowiła odejść, to i ja jej pozwolę... Skoro jest mą służką, to ode mnie uwolni ją tylko śmierć. Dlatego też na pewno ją znajdę i jeśli będzie się buntować, to nie będę już taki miły dla niej. 
Rozumiem została zraniona, bo widziała mnie w obecności Fabia, ale chyba zapomniała o swoim stanowisku...
Shiro:
Jak się nie pojawił obrazek, proszę odśwież stronę ;] Imię i nazwisko:
Shiro
Rodzaj relacji:
Yyy Neutralna
Opis relacji: 
Nie ma co tu zbyt wiele opisywać. Spotkałem go w leśnej chatce. Wyjątkowo mnie zainteresował, a czym? Spokojnie, nic na tle miłości, czy coś podobnego. Wracając jednak... Chłopak jest kociakiem i to nawet całkiem uroczym. Zwłaszcza kiedy prosi kogoś o pomoc.
Nie znam jego danych osobowych, ale zapewne jest na tyle unikatowy, ze rozpoznałbym go niemal bez problemu. Może kiedyś go jeszcze spotkam.
Może...







Zero:
Jak się nie pojawił obrazek, proszę odśwież stronę ;] Imię i nazwisko:
Zero
Rodzaj relacji:
Pozytywna
Opis relacji: 
Nie widziałem go od lat. Nawet niezbyt dobrze pamiętam, jak się rozdzieliły nasze drogi. Czy w ogóle mnie pomięta? Nie mam pojęcia, choć czy nie powinno być na odwrót? Nie ważne jest to. Dlaczego mnie nie szuka, czyżby miał w nosie rodzinę? Może go widziałem, a może nie? Skąd mam wiedzieć, jedno wiem na pewno! Gdzieś łazi mój brat, starszy bo starszy, ale łazi gdzieś na ziemi.
Zamierzam go odnaleźć!  

 









Ostatnio zmieniony przez Lucjusz dnia Wto Wrz 15, 2015 8:27 pm, w całości zmieniany 3 razy

_________________

Relacje Lucjusza MyGKIOo
Relacje Lucjusza LYpFYPJ
Lucjusz

Lucjusz

Krew : Czysta (B)
Znaki szczególne : Na jego ciele jest tylko jedna blizna, która znajduje się na jego plecach. Kolor oczu.
Zawód : Morderca na zlecenie- po stracie rodziny, Lekarz- odkąd pamięta Ochroniarz- od niedawna
Zajęcia : Brak
Pan/i | Sługa : Słudzy: Elaiza (martwa), Shiki, Ruka (martwy), Kaho
Moce : Proponuje zobaczyć na KP


https://vampireknight.forumpl.net/t1440-lucjusz https://vampireknight.forumpl.net/t1469-lucjusz#29984 https://vampireknight.forumpl.net/t1447p400-apartament-lucjusza#45737

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach