IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 #3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Reporter Diabeł

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3739-do-mnie-moje-wiesci#82368
Zarejestrował/a : 02/05/2015
Liczba postów : 22


PisanieTemat: #3   Nie Paź 28, 2018 5:48 pm


    Witajcie moje drogie piekielne pomioty!

Ja - wasz najwspanialszy Reporter Diabeł bardzo przepraszam za ostatnią nieobecność, ale i tak genialne istoty jak ja potrzebują czasem odpoczynku. Żal ściska moje mroczne serce, gdyż moje kruczki doniosły mi o wydarzeniach które byłyby perełką mego artykułu... Wspomnę o nich choć nie szczegółowo, aczkolwiek to co dziś u mnie przeczytacie, jest myślę bardziej ciekawe niż jakieś tam... wydarzenia które mnie ominęły - bo są świeże, hehe!
Doszły mnie słuchy, że ktoś przyczynił się do zawalenia jednego z budynków w mieście! Którzy to taki? Niestety nie posiadam takich informacji, ale mam wieści na temat dzisiejszej perełki artykułu. Przejdźmy od razu do szczegółów bez zbędnych przelewek.
Mieszkańcy się boją.
Ostatnie parę miesięcy dla mieszkańców Yokohamy zdają się prawdziwym koszmarem, otóż w losowych lokacjach pojawiła się postać rodem z horroru. Jest zupełnie jak duch, który atakuje i w bardzo brutalny sposób pozbawia swoich ofiar życia. Zazwyczaj miejsca zdarzenia są opryskane krwią, ozdobione wnętrznościami lub po zamordowanym zostaje tylko jedna część ciała.  Na moje szczęście - a innych nieszczęście - tego typu wydarzenia zostały zarejestrowane przez rzeszę świadków.
Studentka:
"Dotąd... Pamiętam to jakby to było wczoraj. Co roku w tym samym czasie pojawia się w mieście pewna istota. Wiemy już o wampirach ale to co widziała znacznie różni się od nich. Jest jeszcze bardziej przerażające. "
Reporter Diabeł:
"Pamięta pani, jak ta istota wyglądała?"
S:
" Ciężko o tym zapomnieć. Zaskoczyłam go od tyłu, kiedy kucał nad czymś. Słyszałam zgrzyt obgryzanych kości i dźwięk mięsa. Przypominał nieco szkaradnego mężczyznę - zgarbiony i zdeformowany i miał krótko przystrzyżone włosy. Ogarnął mnie dziwny chłód kiedy go zobaczyłam, zastygłam w bezruchu. " Opowiadała, przeżywając każde swoje słowo.
RD:
" Co było dalej?"
S:
" W końcu zmusiłam siebie do wykonania kroku... było to moim największym błędem w całym życiu. Gałąź pod moją stopą ułamała się wydając z siebie charakterystyczny dźwięk na który istota od razu znieruchomiała. Po tym się odezwałam: zapytałam kim jest. Zamiast odpowiedzi ten mężczyzna się powoli odwrócił." Głos tej kobiety stawał się coraz bardziej drżący. "Myślałam, że umrę na miejscu. Jego przekrwione i szeroko otwarte oczy przebiły mnie na wylot. Nawet nie jestem w stanie powiedzieć, czy miał powieki. A jego uśmiech..." Ucichła na moment.
RD:
"Możemy zaprzestać wywiadu, jeśli temat jest zbyt traumatyczny. "
S:
" Nie. Chce żeby wszyscy wiedzieli o tym jak niebezpieczna szkarada grasuje po ulicach tego miasta. Jego uśmiech był okropny. Szeroki od jednego ucha aż po drugie - szczerzył ostre jak brzytwy, zakrwawione kły. W ustach miał resztki mięsa i kości które wręcz wyciekały bokami. To było tak... obrzydliwe. A ofiarą był człowiek - młody mężczyzna. Nie wiem czy go znałam czy nie, odór i wygląd truchła były tak obrzydliwe, że chciałam jak najszybciej zniknąć z tego miejsca. Wypuścił ze swoich kościstych łap jakiś... narząd po czym powoli wstał zbliżając się w moją stronę. Choć nogi miękły ze strachu nie mogłam się poddać, musiałam biec a potwór pędził za mną. Był szybki jak duch, pojawiał się coraz bliżej kiedy obejrzałam się za siebie. W końcu zagonił mnie w ślepą uliczkę. " Nerwowe opowiadanie studentki przemieniło się w przeraźliwe, histeryczne łkanie.
RD:
"Dobrze, skończmy na tym." Dziewczyna przypominała osobę która zaczęła tracić zmysły: trzęsła się paranoicznie oglądając się za siebie. Na nawet najmniejszy dźwięk zaczynała modlitwę w której błagała o ocalenie. Moi wspólnicy wyprowadzili ją z mojego gabinetu prosto do psychiatry który zlecił jej od razu specjalistyczne leczenie w okolicznym psychiatryku.
Ekipa Piekielnej Redakcji sporządziła portret pamięciowy który umożliwi nam przybliżenie istoty która przyczyniła się do tak wielu ataków na ludziach w okresie Halloweenu. Poniżej przedstawiamy jego wizerunek.

Doszły nas też słuchy, że nim  potwór zaatakuje - pojawia się w koszmarach swoich ofiar i zjada ich żywcem. Czy to jednak prawda?

Zakończymy krótki bo krótki artykuł miłym akcentem. Reporter Diabeł przywłaszczył sobie bardzo ładną notkę - a raczej zaproszenie na które na pewno każdy z was się niesamowicie ucieszy. Bowiem owe zaproszenie ma na celu celebrowanie ukochany przez wszystkich czas Zgrozy!
Życzę wam szczęśliwego Halloween!
Powrót do góry Go down
 
#3
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: MEDIA-
Skocz do: