IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Landrynkowe znajomości~

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Fabio
Fabio
Fabio
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1420-fabio-nessuno#27966 http://vampireknight.forumpl.net/t1486-fabio http://vampireknight.forumpl.net/t2118-landrynkowe-znajomosci http://vampireknight.forumpl.net/t2287-fabio http://vampireknight.forumpl.net/t2066-fabio http://vampireknight.forumpl.net/f131-dom-na-uboczu
Zarejestrował/a : 23/05/2014
Liczba postów : 3060


PisanieTemat: Landrynkowe znajomości~   Pią Wrz 11, 2015 6:34 pm





Marco Nessuno
Rodzaj: Ukochany braciszek!
Uroczy, milutki braciak gotowy oddać za mnie swoje życie! Do rany przyłóż! Tyle wspólnych chwil, dorastanie. Nie znajdzie się takiego samego blondaska nigdzie indziej! Poważnie! Ale za to chyba nie bardzo podoba mu się moja odmienność. W końcu wyznałem, że wolę mężczyzn~ Zakładam, że prędzej czy później zamontuje na moich tyłach metalowe gatki! Może jest zazdrosny? Ha! Też bym był! Lecz co poradzić? Zostawił mnie na ładne kilka lat, wrócił i nagle ma mi prawić kazania? Co to, to nie. Jestem dorosły i mam prawo podejmować decyzję odnoszące się do mojego życia. Marco nadal kocham jak brata jednakże nie mogę też zaniedbać siebie.


****


Mark Wilson
Rodzaj: Uch... Dawny partner.
Poznałem Marka w pracy. On jako lojalny dowódca szarych, ja jako pomocnik burmistrza. Mieliśmy kilka razem zadań do wykonania, Mark nie raz służył mi jako partner w misji. W końcu posłużył się któregoś wieczora za... osobnika odbierającego mi dziewictwo tyłka!
Drań. Ale właśnie to najbardziej mnie zakręciło w okół jego osoby. Zaborczy i ostro zazdrosny diabeł w ludzkim ciele. Ciężko było się w nim nie zakochać i zakładam, że... nadal to czuję. Nie mogę o nim zapomnieć! Żeby człowiek tak zawirował wampirzym sercem. Czy to aby możliwe? Liczę, że jednak relacje zejdą na prawidłową drogę, bo przecież wciąż moje serduszko należy do niego. Szkoda... że on tego nie umie dostrzec, tylko na mnie krzyczy. Ostatnio przed naszym rozstaniem wręcz sponiewierał. Poczułem się jak szmata?


****


Samuru Kuroiashita
Rodzaj: Szef, Pan, Sku...
Odebrał mnie mojemu Hiro! Dlaczego? Bez powodu! Kaprys książęcy. Ot co!
Wredne gadzisko tylko ciągle mną rządzi! Oddaj krew, przynieś, podaj pozamiataj! Ale narzekać w sumie też nie mogę, bo razem mieliśmy... ciekawe przygody. Nie, nie żadne łóżkowe! Biznesowe. Nie mogę też zapomnieć, że mam ochronę. Bo Samuru swoją własnością dzielić się nie lubi ani tym bardziej jak ktoś ją tyka~ Takie bajery!


****


Lucjusz
Rodzaj: Gwałciciel, dręczyciel i dawny przyjaciel.
Dziwaczna relacja. Niby się go boję, z oczu źle się mu patrzy. Skrzywdził mnie! A przynajmniej tak mówi, bo ja nic nie pamiętam. Niestety kontakt nie utrzymał się dobrze do momentu ujrzenia mnie oraz Xin'a razem. Gniew, awantura i groźby. Mimo pomocy jaką od niego otrzymałem i wdzięczności, nie wybaczę mu zbyt szybko bezsensownej śmierci niewinnych. Nie mogę utrzymywać partnerstwa z kimś, kto byłby zdolny skrzywdzić nie tylko mnie, ale także i bliskich. Chociaż wiem, że jakby potrzebował pomocy, ofiarowałbym mu ją.


****


Shiro Fuyuki
Rodzaj: Wróg
Nowa znajomość poznana przy upadku oraz rannej nodze rudaska. Kawka, ciastko i wspólne zakupy. Przyjemny chłopaczek. Może troszkę zbyt strachliwy... Ale kto w tych czasach nie jest?! Na pewno nie ten zdradziecki pseudo kocur! Powinien zdechnąć w najciemniejszej uliczce samotnie! Wróg bo się łasił do tego wampira co nie trzeba.


****


Xin Amiko
Rodzaj: Były
Kurier który przysłał mi paczkę z aparatem. Cichy, skryty mężczyzna o niesamowicie przystojnej twarzy. Pomogłem mu kiedy tego potrzebował. Bidula zasłabła na moich oczach i jeszcze miał czelność się wypierać! Ale nie pozwoliłem żeby się biedaczysko zmarnowało! Nakarmiłem, napoiłem! Zdarzyło się nawet, że się wywaliłem prosto w jego ramiona! Taki ciepły... "I tak już zostało! Wywalam się w silne ramiona niemal codziennie! Utrzymujemy wspaniały, czuły kontakt. Nie mogę przestać o nim myśleć! Inaczej nie można tego nazwać niż wspaniałą, odwzajemnioną miłością. Oby tak pozostało bo ten człowiek jest naprawdę wart wszystkiego co najlepsze" Niestety w pewnym momencie odszedł, zostawiając mnie. Oddał się w szpony swoich żądz, zapominając zupełnie o mnie. Jednak któregoś dnia sam przybył do domu. Troszkę zagubiony, osamotniony... Ale troszkę minęło, spędziliśmy trochę czasu...
Na kilka chwil. Zaspokoił żądzę, zrobił swoje i znikł. I jak tutaj ufać? Lepiej niech ratunku już u mnie nie szuka... Prędzej zamiast mych ust, napotka lufę strzelby.


****


Hiei Kazama
Rodzaj: Flirciarz i adorator.
Przystojny blondas. Lubi flirtować i mnie straszyć. Pierwszy raz jak go spotkałem zaproponował mi pójście do jego domu bo rzekomo restauracje były zamknięte! Nie mogę co prawda narzekać, że istnieje taki ktoś, kto chętnie się o mnie ubiega... Ale poniekąd mnie przeraża. Niby czarujący książę poruszający się na koniach mechanicznych, jednak ma w sobie nutę tajemniczości. Czy ona mnie zachęca czy bardziej odpycha? Ciężko mi się określić! Facet naprawdę lubi sobie pofiglować i wiem, że ma dużo większą chrapkę niż tylko na moje drobne łapki. Właściwie on chce mnie pożreć! Pomocy...


****


Aster Hargrave, Fabio znany jako Pan Foster
Rodzaj: (Nie)groźny łowca; Znajomy
Poznałem go na balu. Przystojny, niemal kobiecy łowca który z pozoru wydawał się łagodny jak baranek! A w rzeczywistości morderczy, bezwzględny... dla wrogów. Na szczęście moje maślane oczy ocaliły mnie, a dokładniej to chyba moje pokojowe podejście. Oczywiście Foster zawdzięcza mi też życie! Ja poniekąd też bo mnie nie zabił. I widziałem też jego tajemnicę... Wielką, demoniczną z ogonem. Ciekawe czy go kiedyś jeszcze spotkam.


****


Caterina Vanos
Rodzaj: Przyjaciółka od serca!
Może unikam kontaktu z kobietami, lecz z tą dziewczyną nie można narzekać! Przyjazna, ciepła i naprawdę troskliwa! Pomyśleć, że ja zajmowałem się nią gdy była małą dziewczynką, a teraz sytuacja może całkowicie ulec. Przemieniona, dorosła kobieta nabrała mocnych, postawnych cech. Przyda się aby doradzać i wywalać swoje smutki na... mężczyzn. Jest osóbką do rany przyłóż. Uwielbiam ją!



****


Red Himura
Rodzaj: Były
Spotkałem go całkiem przypadkowo. Pierwsze co to przestraszył mnie swoją osobą, wyłaniając się z mroku! Ale jakoś nie przestraszył mnie chłopak skłonny do pomocy całkiem obcej sobie osobie. Dał mi schronienie na jedną noc bo w slamsach według niego mógłbym zginąć!
Bardzo szkoda mi chłopaka. Zagubiony, samotny i mieszkający w rozsypującym się domu... Jedyna jego rodzina to rodzina myszek i pająk. Tak bardzo chcę mi pomóc dlatego zaoferowałem mu mieszkanie u siebie i pracę aby nie musiał już oddawać swojego ciała. Także zamierzam pomóc mu ogarnąć się z samym sobą! Red jest całkowicie zamknięty i oduczony uczuć. Muszę coś z tym zrobić!
Ale po co? Kolejny niewdzięczny, więcej mówiący wampir. Rozpłynął się w powietrzu, lecz pierw potulał się z tą rudą przybłędą.
Nie widzę przyszłości...


****


Imię nieznane
Rodzaj: Baba Jaga w wersji męskiej
Brutal, agresor i nikczemnik! Dobrze, pomścił śmierć niewinnej osoby, ale nie musiał pokazywać swojej siły oraz braku sumienia nad poziomami E! Nie zawsze trzeba wszystko rozwiązywać przemocą. Ale co było najgorsze?! Że odważył się mnie obrazić za nic, a w dodatku zaatakował za groźby wezwaniem policji! Nie nazwę go inaczej niż przestępcą oraz potwornym okazem ludzkości. W dodatku ubrudził mi ubranie krwią... Typ po prostu mnie przeraża.


****

Reszta będzie niebawem~ Cierpliwości.



A jeśli jesteś zainteresowany lub zainteresowana relacją z hot landryną. Pisz na PW. I kolejność w relacjach jest przypadkowa~
Powrót do góry Go down
 
Landrynkowe znajomości~
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Landrynkowe znajomości~
» Lamenty

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RELACJE-
Skocz do: