IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Czy każdy może walczyć?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Midori
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1998-yukari-sukeri#42877 http://vampireknight.forumpl.net/t2018-midori#43120 http://vampireknight.forumpl.net/t2263-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2076-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2814-mieszkanie-midori#59996
Zarejestrował/a : 13/08/2015
Liczba postów : 461


PisanieTemat: Czy każdy może walczyć?   Sob Lip 15, 2017 11:42 am

Japonia, Oświata, miesiąc temu...

- Proszę, naucz mnie lepiej walczyć - odezwała się czarnowłosa dziewczyna, unosząc dość wysoko głowę, by móc ujrzeć twarz mężczyzny. - Potrzebuję w tym twojej pomocy.
Złote ślepia wlepiały się w niego, zarazem oczekując na jakąkolwiek reakcję.
- Słyszałam, że jesteś jednym z najlepszych w tym - dodała jeszcze, nadal nie odwracając wzroku.
Byli tutaj sami. On i ona. Ona... No właśnie, to była Midori. Czarnowłosa istotka walcząca za pomocą włóczni, aktualnie ubrana w taki oto strój. Kogo właściwie zaczepiła?
Osobnika o imieniu Eric.
Od niektórych osób słyszała parę dość ciekawych plotek... Na różne tematyki. I to właśnie sprawiło, że dorwała go tutaj, w Oświacie i zawracała mu głowę. Stali razem na jednym z korytarzy na pierwszym piętrze.
- Potrzebuję po prostu się podszkolić lepiej - dodała jeszcze, nadal nie tracąc zapału. Cóż. Póki nie odmówił jej, nie zamierzała się przecież poddać, od co!
Ale właściwie, jak on zareaguje?

_________________

~ Song of Midori ~
Powrót do góry Go down
Eric
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t3203-eric-thorne#68166 http://vampireknight.forumpl.net/t3212-eric-thorne http://vampireknight.forumpl.net/t3252-eric#69839 http://vampireknight.forumpl.net/t3213-eric#68451 http://vampireknight.forumpl.net/t3214-mieszkanie-erica#68475
Zarejestrował/a : 09/03/2017
Liczba postów : 96


PisanieTemat: Re: Czy każdy może walczyć?   Sob Lip 15, 2017 9:06 pm

Kto by pomyślał, że spotka go coś podobnego! W Oświacie japońskiej nie było dłużej jak kilka miesięcy, a już zyskał fanki. Ach gdyby tylko Leon mógł to zobaczyć, młodszy pierdziel zawsze mu w barach udowadniał jak wielkiego Eric pecha miał do kobiet. Ciekawe... może to była wina jego podświadomego przywiązania do żony? W sumie powinien chyba do niej zadzwonić... przez akcje jakie ostatnimi czasy odwalały wampiry nie miał za bardzo do tego głowy.
Eric miał na sobie to co zwykle, skórzaną, czarna kamizelka, biały tshirt, czarne spodnie i ciemne motocyklowe buty, na dłoniach rękawiczki, a tylną kieszeń spodni wypchaną miał papierosami i żelkami. Szedł właśnie na spotkanie do Grigorija, a przynajmniej miał nadzieję, że go zastanie gdy drogę zastąpiła mu drobna dziewczyna. W dodatku ubrana była tak jakby urwała się z jednej z tej bajek co ją lubią Japończycy oglądać. Jak to szło? Anime? Nie był pewny... w każdym razie uśmiechnął się pod nosem słysząc prośbę. Wysunął dłonie z kieszenie i założył je na pierś spoglądając na dziewczynę z góry.
-Mówisz niemal jak Lei'a. Jestem twoją ostatnią nadzieją?- rzucił żartem któremu jak zwykle bliżej było do tatowego żartu czy suchara niż na prawdę zabawnego komentarza.
-Wiesz... ja to mogę cię nauczyć ale jak walczyć wręcz i ewentualnie krótką bronią białą. Nie jestem jakimś dobrym strzelcem co z resztą widać jak zdejmę koszulkę.- westchnął uśmiechając się pod nosem. Czego Midi nie mogła jeszcze wiedzieć, miał na myśli oczywiście blizny pozostawione przez bliskie starcia z wampirami. Od dawna wiadomo przecież było, że walka z wampirem najskuteczniejsza była na dystans. Cóż... jego wymarły już ród uważał inaczej.
-Jeśli więc szukasz bezpieczniejszego sposobu na walczenie z trupami to zgłoś się do kogoś innego.- powiedział łagodnie i już miał wyminąć młodą łowczynię. Czy był szowinistą? Może troszkę... po prostu dziewczę wydawało mu się bardziej stworzone do używania bezpiecznej magii czy jakieś broni dystansowej niż walki wręcz. Fakt przydałoby się poznać kilka podstawowych rzutów, technik CQC ale on pewnie prędzej połamał by ją niż jej pomógł. Dlatego też był nieco sceptycznie nastawiony do jej prośby. No i był jeszcze jeden bardzo poważny problem. Midi nie miała zbyt dużych piersi... czy Eric właśnie szufladkował kobietę mimo iż posiadał żonę?! Troszkę tak... stary był już trochę, a podczas treningu miło by było popatrzeć na falującą pierś czyż nie?
-Poszukaj może kogoś ze swoich. Ja jestem przyjezdny, jeszcze coś źle pokażę i będzie na mnie.- westchnął w odpowiedzi na jej słowa gdy stali do siebie już bokiem.
Czy Midi uda się przekonać Erica?! O tym już w następnym odcinku!

_________________
Eric mówi tylko po angielsku.
Powrót do góry Go down
Midori
Łowca Wampirów
Łowca Wampirów
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1998-yukari-sukeri#42877 http://vampireknight.forumpl.net/t2018-midori#43120 http://vampireknight.forumpl.net/t2263-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2076-midori http://vampireknight.forumpl.net/t2814-mieszkanie-midori#59996
Zarejestrował/a : 13/08/2015
Liczba postów : 461


PisanieTemat: Re: Czy każdy może walczyć?   Nie Lip 16, 2017 12:48 am

I chwila, on się spodziewał, że po tym dziewczyna mu podziękuje, przeprosi i ucieknie? Oby nie, bo inaczej to przecież byłby koniec tego spotkania!
Dlatego też czarnowłosa dziewczyna przesunęła się w momencie, gdy on ruszył, zarazem ponownie zastawiając mu drogę. Uniosła głowę, ponownie wlepiając w niego swoje złote ślepia.
- Dlatego właśnie zaczepiłam ciebie - odpowiedziała mu, jednocześnie się zastanawiając, czy wszyscy z jego kraju byli tacyh wysocy. Ba, pewnie nie zdawał sobie sprawy, że jej było ciężko patrzeć tak ciągle w górę! - Gdybym potrzebowała pójście na łatwiznę, poszłabym na strzelnicę. Albo do biblioteki - sama nie była jednak teraz pewna, co jeszcze dodać, by spróbować go przekonać. Zdecydowanie to było ciężkie!
I coraz bardziej czuła się jakby była jedną z tych nastolatek z anime. Chociaż z drugiej strony, Eric mógłby być nazywany "senpai'em", patrząc na różnicę wieku, doświadczenia i na sam fakt, że oboje byli łowcami wampirów.
- Potrzebuję poznać inne sposoby walki wręcz - dodała jeszcze, jednakże w jej głos teraz wkradła się nutka stanowczości. - Mówisz, że boisz się nauczyć mnie czegoś złego? To oznacza, że nie jesteś tak dobry, jak mówiono? - może trochę to było wredne, ale jeśli nie prośba, to może prowokacja zda rolę? No co? Właśnie jakaś łowczyni, którą prędzej wzięłoby się za licealistkę niż dorosłą kobietę, ośmielała się próbować podważyć jego umiejętności!
- Ograniczanie się do umiejętności powiązanych z jedynie tutejszymi osobami jest błędem - rzekła również złotooka. - Skoro i same wampiry potrafią się rozwijać.
No dobra... To tyle aktualnie z jej strony, więc pozostaje kwestia... Czy to wystarczyło, by przekonać?

_________________

~ Song of Midori ~
Powrót do góry Go down
 
Czy każdy może walczyć?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Informacje :: Kącik Graczy :: RETROSPEKCJE-
Skocz do: