IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Hall

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 222


PisanieTemat: Re: Hall   Nie Kwi 17, 2016 12:47 pm

Fergal i jego świat... Godric nawet jeśli nie wiedział za wiele o wampirze, to zdołał nieco go poznać. Nie był osobą, przy której można było się czuć bezpiecznie. Godric nawet z pokojowym nastawieniem do wampira i tam mu nie ufał. Takim jak on się nie ufa. To jest pewne. Człowiek to wiedział, ale nie wykazywał się ogromną niechęcią do jego osoby. Może mu nie ufał, ale tolerował jego obecność i zachowanie. Między innymi dzięki niemu nie nudził się.
-Fer ogarnij się. To kobieta, nawet jeśli wampirzyca to ma prawo do obaw i niepokoju. To, że ty masz za dużo odwagi to nie oznacza, ze inni są tacy sami. Zresztą... Spójrz na siebie. Straszysz ją a teraz gonisz... Oj Ferdziu...
Był oczywiście zniesmaczony jego zachowaniem, ale tylko zwrócił mu uwagę. nie był kimś ważnym, by móc mieć na nim kontrole. Mogło być na odwrót, ale Fer raczej domyślał się, że Godric nie da sobą kontrolować, a nawet jeśli to będzie stawiał opór.
-Fer nie lepiej Ci iść na miasto załagodzić apetyt, a nie w szkole, gdzie zapewne i tak zostaliśmy już zauważeni?
Zapytał bo to trochę nie miało sensu. Fergal nie był uczniem, dlatego też bez wątpienia nauczyciele który ich zauważą będą mieli na nich oko. Spojrzał mimo wszystko na Mei.
-Mei idź odpocznij do swojego pokoju. Pewnie jesteś zmęczona, a do tego nie chcesz się pakować w kłopoty. Ewentualnie jak będziesz chciała pogadać, spotkać się, to zadzwoń albo napisz
Nie wyganiał jej broń boże, ale domyślał się, że Fergal nie zrobi sobie grzecznej wycieczki po szkole. Za dobrze go znał. Nie zamierzał urywać z nią kontaktu, nawet jeśli była wampirzycą. I co z tego. Fergal tez nim był, a mimo to Godric nie zerwał z nim kontaktu. Mało tego nawet przygarnął do siebie. Może jeszcze z Mei się spotkają na kawę, albo na jakiś spacer, kto wie...
Niezależnie od decyzji wampirzycy, człowiek spojrzy na wampira, by zacząć
-Chcesz się szlajać po placówce, to śmiało. Ale nie będę Ci towarzyszył. Idę do swojego pokoju, a potem do apartamentu. Chce odpocząć.
Odparł stanowczo. może Fer nie był zmęczony, bo niemal cały czas spał, ale Godric miał ochotę się bachnąć na łóżko w swoim apartamencie. Decyzja należy do wampira.
-Jak się skończysz bawić, możesz wrócić do mnie, albo gdzie tam chcesz. Obyś nie rozrabiał
Odparł poprawiając ubrania na sobie i uśmiechnął się do wampira na pożegnanie, ale ręki mu nie poda. Nauczył się, że jak da mu dłoń, to pożre mu całe ramie.
-Nie wiem chcesz mój numer? Uprzedziłbyś mnie wtedy to może bym ci załatwił jakieś rybki
Zapytał wampira z uśmiechem nieco podłym, ale jednak.
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei http://vampireknight.forumpl.net/t2471-pokoj-arielki-i-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 195


PisanieTemat: Re: Hall   Pią Kwi 22, 2016 11:02 pm

Wywróciła oczami na słowa wampira. I weź tutaj próbuj wyjaśnić własne spojrzenie na tą całą sytuację. Mimo to... Wychodziło po prostu na to, że Fergal chciał to zrobić, nie przejmując się skutkami. Dla niego to łatwe... W końcu nie chodził do Akademii Cross, a Mei już tak.
- Jest okej, nie przejmuj się mną - odezwała się do Godrica, widząc jego zachowanie. Posłała mu łagodny uśmiech. - Nie mam codziennie do czynienia z takimi... Propozycjami.
Mei, uspokój się i nie panikuj. Zachowuj się! I co ważniejsze, bądź ostrożna. Nawet w myślach nie było łatwo upominać siebie samą... A co dopiero, jeśli chodzi o samą rzeczywistość. Jakie kroki mogła podjąć i dlaczego?
- Naprawdę, jest dobrze. Chyba miałam za dużo wrażeń przez ten czas - chociaż, miała sama wrażenie, że powinna być do tego przyzwyczajona. Jej życie nie było usłane różami. Nie ma to jak talent do popadania w kłopoty!
- Już idziesz? - ba, już myślała, że zostanie z tą dwójką, a tutaj coś takiego? Mimo to, przecież nie mogła nagle zacząć go przekonywać, by zostawał, skoro nie chciał. Ah, trochę to męczące!
Uśmiechnęła się lekko i przeciągnęła się. W sumie...
- Przejdę się z wami - może ktoś powinien mieć oko na te działania? Tylko, czy zdołałaby w razie czego przypilnować? - I mam na imię Mei, więc mógłbyś sobie odpuścić mówienie do mnie "damulko"? - zwróciła się do wampira jeszcze.

_________________
Powrót do góry Go down
Fergal

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1888-fergal#40176 http://vampireknight.forumpl.net/t3641-fergal#79025
Zarejestrował/a : 25/06/2015
Liczba postów : 141


PisanieTemat: Re: Hall   Pią Kwi 29, 2016 10:07 am

Nie umieją się zabawić. Ponuraki... Takie to teraz miał myśli Niemiec, patrzący krzywo na Godrica oraz Mei. W sumie paplanina chłopaka była tak męcząca, że aż Rekin musiał zatkać sobie uszy dłońmi.
- Co z tego, że jest kobietą! Ma moce i powinna umieć walczyć! Wampiry mają być przerażające i siać grozę, a nie kulać ogony jak jakieś parszywe kundle!
Nie obeszło się bez niemieckiego darcia mordy, jakie było zakończone całą litanią niemieckich przekleństw.
- Zgładziłbym ją z powierzchni ziemi, gdybym tego chciał! I mam gdzieś jakiej jest płci! Tu się liczy WALKA!
Dokończył oczywiście utrzymując ten sam głośny ton. Fergal nigdy nie należał do spokojnych wampirów, zwłaszcza gdy miało się coś dziać. Ale to Godric oraz Mei - dwójka słabeuszy. Dokładnie, tak ich teraz widział obrzydliwy Rekin.
- No jasne, idź Mei i podkul ogonek. Nie zapomnij jeszcze przypudrować noska i pokazać jaką to słabą cizią jesteś. Może zabierzesz też Godrica? Chyba make up się mu rozmazał.
Zaczął naśladować wrednie głos Mei, robiąc przy tym wyjątkowo paskudną, ale uroczą minkę. Po prostu szlag go trafia jak nie ma kompanów do zabaw. Trudno! Sam będzie musiał iść!
- Dobra, idźcie sobie! Ja się zabawię i pokażę wam, że Niemcy nadal są ukrytą potęgą!
Warknie pod nosem, w ogóle nie przejmując się pozostałą gadaniną. Na Mei jedynie łypnie groźnie, prychając przy tym. Był okrutnie wściekły, ale biła od niego dalsza żądza rozerwania, zastraszenia, a przede wszystkim chęć zniszczeń. Tak bardzo chciał rozruszać Akademię. I to wszystko wina łowców! Jeśli nikt nie zechce powstrzymać Fergala, ten uda się w głąb korytarza by ich opuścić.

_________________
mowa japońska || mowa niemiecka


Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 222


PisanieTemat: Re: Hall   Pią Kwi 29, 2016 3:01 pm

-Fergal... Czy ty aby się nie zapominasz... To ze ty masz jaja i chęci do rozjebania wszystkiego poza swoimi rzeczami, których oczywiście nie masz, to nie oznacza, że reszta Twoim pobratymców, jest tak samo pierdolnięta jak ty... Ogarnij się póki masz czas i póki jeszcze nie ściągnęłaś na siebie zbędną uwagę...
Skarcił wampiry chłodnym tonem głosy. Nigdy Godric chyba nie się nauczy, ze ma do czynienia z wampirem i to z dość dziwnymi chęciami, zabawami. Bez żadnych zboczeń, Fergal lubił coś rozpierdolić by móc iść dalej. Takiego to jedynie trza było by walić w ryj, raz za razem, może by zmądrzał, choć Fergalowi chyba nic nie pomoże...
-Zamknij mordę w końcu Fergal... Klepiesz cały czas.... Zaczynasz mnie wkurwiać.... Liczy się walka... Ta jasne... A w garbate aniołki też wierzysz...
Aż się zaczął denerwować widząc co wyprawia Fergal. Głos wampira nie działał na człowieka, który już zdołał poczuć nie raz na sobie potęgę niemieckiej pijawki. Nawet jeśli podczas starcia nie miał zbytnio z nim szans, to Godric i tak czuł przewagę nad wampirem. Gdyby tak nie było, nawet by go nie zaczepiał, a co gorsza nawet by go nie uspokajał...
-Mei odsuń się...
Odparł spokojnym głosem, kiedy Fergal zaczął mówić o podkulaniu ogona przez Mei. Jednak jego wzrok po chwili został ulokowany na wampira, który wspomniał o nim. Zmrużył oczy i sięgnął po jedną z metod uspokajania innych. Zamierzał strzelić Fergala w twarz, chcąc go jakoś opamiętać, choć to mogło doprowadzić do czegoś innego. Strzał nie z całej siły, ale na pewno nie należący do słabych, na pewno nie dla ludzi. JAk odczuje to Ferdzio?
-Zamknij ten ryj w końcu...
Warknie na niego bo chyba zaczął się "zarażać" Zachowaniem Fergala. Jednak swoją złość zaczął wylewać na wampirze co może mieć nieciekawe skutki dla człowieka i nie tylko. Miał dość tego pierdolonego okresu i nie zamierzał słuchać zachcianek Fergala, który na pewno sprowadził by na siebie kłopoty.
-Fergal, albo wyjdziemy z tej budy, albo nas wywiozą w kaftanach bezpieczeństwa, a ciebie to jeszcze w kajdankach...
Czybyś nie zamierzał wychodzić, mało tego! Zamierzał się podjąć misji która miała na celu wyprowadzenia Fergala z placówki, niezależnie od tego w jaki sposób.
Misja zatem rozpoczęta!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei http://vampireknight.forumpl.net/t2471-pokoj-arielki-i-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 195


PisanieTemat: Re: Hall   Pią Kwi 29, 2016 3:13 pm

A temu co? Mei zaczęła się poważnie zastanawiać, nie mając pojęcia, dlaczego właściwie wampir zaczął tak krzyczeć. Cóż... Fakt, że go nie znała, był jeszcze bardziej znaczący, przez to, że nie mogła nawet domyślić się, co mogło to spowodować. Pozostawało jedynie zgadywanie, dlaczego tak... A nie inaczej. I zaczęła się dość nietypowa wymiana zdań między chłopakami.
Nie reagowała, słysząc te wszystkie słowa... Nie, jeszcze nie. Bardziej osłupiały ją. Pomimo tego, że nie były skierowane w jej stronę, to i tak niestety, lecz słyszała to... I nie specjalnie wiedziała, o jakiej walce była mowa. W końcu chciał wybrać się do szkoły, prawda? Więc... O co chodziło? Naćpał się czegoś czy jak?
Jego kolejne słowa jednakże sprawiły, że czarnowłosa wręcz zaniemówiła. Ten... Ty... Nie, nie skleciła nawet myśli. Nie... Nie można tego podarować! Wampirzycy skończyła się cierpliwość do tego czegoś. Mógł sobie gadać, że z łatwością pokonałby ją i tak dalej, ale według Mei, on przekroczył granicę jej cierpliwości. I to mocno. Nie zamierzała z nim tutaj być więcej. I nie zamierzała odpuścić tego, że została obrażona. Dlatego też, nie zamierzała posłuchać ludzkiego chłopaka.
Dlatego też, gdy Rekin skończył mówić, chwyciła Godrica za ramię i z wampirzą siłą, odciągnęła go do tyłu, nie dając mu działać. Sama doskoczyła do Fergala błyskawicznie i wymierzyła mu siarczysty policzek, wykorzystując prawą dłoń. Odgłos uderzenia był bardzo dobrze słyszalny, ponieważ dziewczyna nie szczędziła sił na ten ruch.
- Ty cholerny dupku! - krzyknęła jeszcze. - Pieprz się! Nie pozwolę siebie obrażać, zwłaszcza przez durnia, który nie potrafi nic zrozumieć! - mówiła szybko. - Nie zamierzam spędzić tutaj ani chwili dłużej! - po tych słowach, które wręcz wyrzuciła z siebie, odwróciła się na pięcie i zamierzała udać się w stronę akademików.

(z/t, jeśli nie zostanie zatrzymana)

_________________
Powrót do góry Go down
Fergal

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1888-fergal#40176 http://vampireknight.forumpl.net/t3641-fergal#79025
Zarejestrował/a : 25/06/2015
Liczba postów : 141


PisanieTemat: Re: Hall   Pią Kwi 29, 2016 3:31 pm

Sytuacja zmieniła się całkowicie. Fergal chciał aby świat znowu o nim usłyszał poprzez zniszczenie miejsca pokoju - Akademii Cross - jednak dwoje osobników zamierzało mu w tym przeszkodzić: Chodzące sumienie Godric i Panikara Mei. A Fergal wpadał we wściekłość.
- MORDA, GODRIC!
Wrzasnął na wszystkie słowa człowieka, rzucając mu pełne pogardy spojrzenie. Myślał, że ten ów młody osobnik ma także duszę wojownika! Że zechce dołączyć do niego i siać spustoszenie! Że chce sławy, porażającej reputacji i władzy nad pokojem! Mylił się! Fergal aż gotował się z wściekłości, klnąc w swoim ojczystym języku.
- Wy nędzne papierowe istotki! Przez takich jak WY ten świat stał się słaby, popieprzony i zbezczeszczony! Jesteście NIKIM! Zabiję was bo tylko stoicie mi na drodze!
Nie dawał żadnych sobie hamulców. Złość osiągnęła apogeum i nie liczyło się zupełnie nic, a tylko zniszczenie tych dwoje. Nawet startowali do mordy Fergala aby przywalić mów twarz?! Wolne żarty! Rekin wycofa się, robiąc unik! Godric nawet nie zdawał sobie sprawy, że Mei właśnie ocaliła mu życie. Szkarłatne ślepia Fergala aż paliły żądzą mordu, a rekinie szczęki szczerzyły się wściekle tocząc pianę z pyska. Jeden ruch. Długi na kilka metrów bicz wodny o silnym ciśnieniu miał poranić dotkliwie wycofująca się Mei. Nie zwrócił uwagi nawet, że przy ataku wodnym mógł podniszczyć nieco otoczenie. Wszak bicz z głośnym trzaskiem uderzył o ścianę. Lecz co było najgorsze? Sam Fergal zaczynał zmieniać postać: długi rekini ogon pokazał się, machnąwszy nim na boki. Wyrżnęły się nawet płetwy przy łokciach, a także płetwa grzbietowa między łopatkami.
I nieważne czy wampirzyca dostała czy też nie, Fergal ze zwierzęcym rykiem skieruje się całą wampirzą szybkością w stronę Godrica z zamiarem powalenia go i uderzenia z pięści prosto w twarz - a uderzenie nie miało należeć do lekkich, było wręcz miażdżące.

_________________
mowa japońska || mowa niemiecka


Powrót do góry Go down
Azel
Nauczyciel
Nauczyciel
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t193-azel-namikaze#218 http://vampireknight.forumpl.net/t191-azel-namikaze#216
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 328


PisanieTemat: Re: Hall   Pią Kwi 29, 2016 3:48 pm

Cała trójka nie wzięła chyba pod uwagę jednego faktu, że w tym budynku pracują nauczyciele, sprzątacze inni pracownicy. Hałasy jakie wywołali, zwróciły uwagę Azelowi, który wrócił do kraju na prośbę Marcusa. Na nowo podjął się pracy w w Akademii Cross. Tego dnia i wieczora, właśnie przebywał w owej placówce.
Hałasy wywoływane na parterze, było wyraźnie słychać na piętrze. Azel opuścił pokój nauczycielski, kierując się szybkim krokiem do schodów, schodząc na parter. To co zobaczył, nie da się ukryć że zaskoczyło, ale także i wewnętrznie zmusiło go do działania. Przecież tutaj są uczniowie a wampir ich atakuje?
Wyciągnął broń palną, której naboje raczej nie były nasączone wodą święconą, ale silnym środkiem usypiającym. Jako że wampir zajęty był atakowaniem chłopaka, Azel wycelował w wampira, oddając strzał by trafić w jego szyję, ramię czy inną część ciała. Nabój był w postaci strzykawki, która przy silnym odrzucie, wbijała się w ciało i wpuszczała środek usypiający do żył ofiary. Nauczony przez doświadczenie zawodowe i życie, nie podjął się z nim rozmowy tylko zaczął działać, skoro widział że uczeń szkoły jest atakowany. Oby tylko się udało. W razie czego, powoli się zbliżał, nadal celując w wampira. Patrząc na niego dość chłodno i poważnie.
- Zostaw go.
Powiedział spokojnie do nieznajomego i prawie rybiego wampira, lecz z rozkazem. Azel nie chciał tutaj rozróby.

_________________

Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 222


PisanieTemat: Re: Hall   Pią Kwi 29, 2016 4:15 pm

Robiło się coraz ciekawiej, choć to też zależy dla kogo... Mimo to Godric podejmując misje, jaką chciał wykonać, był niemal pewny, ze zostanie to zauważone. Wiedział to w momencie, kiedy został złapany za ramie, a po chwili został odciągnięty przez kobietę. Nim zdołał jakoś zareagować, zauważył jak Mei próbuje zrobić to co on zamierzał. Pewnie by się zaśmiał, gdyby nie to, że po chwili biedna Mei zostanie poraniona biczem wodnym, który był produkcją Fergala. Kiedyś już otrzymał "mały" pokazie mocy wampira, którego skutki odczuwał przez następne dni. Jednak atak wodny na Mei był pikusiem z tym co działo się tuż po chwili.
Jeśli Fergal myślał, ze jego zmiana zostanie nie zauważona, to się grubo mylił. Zresztą kto by nie zauważył rekiniego ogona i Wampira/człowieka! No kto? Ino ślepcy, a takich tu niestety nie było.
-Fergal uspokój się
Nie bał się wyglądu rekina,a tego jak on się poczuje kiedy zmieniając się, nie będzie miał dostępu do wody... Może i nie muszą oddychać, ale wysuszone ciało da o sobie poznać. Zapewnię nie było to przyjemnym uczuciem.
Widząc, że Fergal się pojawił tuż koło niego, jeśli uda mu się jakoś odskoczyć od wampira, zechce się powoli wycofać. Nie będzie to ucieczka! Raczej spróbuje czekać na odpowiedni moment, który pozwoli mu cokolwiek zrobić. Jednak jeśli zostanie powalony, przez rekina, nic dziwnego, że twarz osłoni rękami, blokując tym samym dostęp do twarzy. W między czasie spróbuje wykonać wykop w krocze wampira, chcąc go jakoś zrzucić, oddalić od siebie.
Ich zachowanie nie mogło zostać nie zauważone, dlatego wkroczenie nauczyciela nie zrobiło wrażenia na człowieku, który nawet nie zerknął na niego, ale drgnął słysząc strzał próbując zlokalizować pocisk, więc szybkim wzrokiem spojrzy na nauczyciela a raczej na kierunek broni, by po tym zobaczyć, gdzie pocisk trafił.
Przy tym będzie starał się być czujnym, by nie dostać od Fergala, jednak jak to będzie.
Zresztą co się działo z Mei? Nie miał czasu aby zerknąć za nią. Raczej nie chciał ryzykować tym, ze wykorzysta ten moment Fergal, do uszkodzenia człowieka. Oby jednak było z nią w miarę dobrze.
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei http://vampireknight.forumpl.net/t2471-pokoj-arielki-i-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 195


PisanieTemat: Re: Hall   Pią Kwi 29, 2016 4:52 pm

A co działo się z Mei? A to, że nie dano jej nawet odejść stąd. Przynajmniej udało jej się uniknąć ataku, jednakże przez to miała bardzo bliskie spotkanie z ziemią. Fakt, że zauważyła bicz wodny i zdołała zareagować wystarczająco szybko, uznała już za cud... Ale co można innego zrobić, gdy nagle słyszało się to w powietrzu? Dźwięk i takie tam?
Po pięknym uniku, jakim było odskoczenie w bok i wylądowanie na ziemi, wstała dość szybko, przygotowując się na ewentualny atak. Tutaj się przeliczyła, wampir zamiast na niej, skupił się na człowieku.
- Cholera - warknęła, wstając z ziemi. Nawet jeśli Godric również mógł trochę "narozrabiać", to i tak nie zasługiwał na to, by oberwać od wampira? Zwłaszcza z sporym wykorzystaniem siły wampirzej.
Widok aktualnego wyglądu Fergala był pewnego rodzaju zaskoczeniem. Co? Nie spodziewała się czegoś ala Syreny, tylko w wersji rekina. I weź tutaj coś sądź o tym kobieto! I na dodatek pojawił się tutaj nauczyciel? Ups...
Mimo to, czarnowłosa się nie zatrzymała. Nie wierzyła zbytnio w "magiczną moc" zabawki nauczyciela, dlatego też skierowała ręce przed siebie, by potraktować wampira mocnym strumieniem wody, tak, by go po prostu zmyć z człowieka. Gdyby nauczyciel się przyczepił, zamierzała wzruszyć ramionami i powiedzieć coś w stylu, że chciała pomóc i tak dalej. Chociaż i tak będzie kara... Co? A tam! Jedynie czego żałowała, to tego, że wampir wcześniej zrobił unik. Powinien zrozumieć, że gdy kobieta chce go spoliczkować, to powinien się dać i tyle.

_________________
Powrót do góry Go down
Fergal

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1888-fergal#40176 http://vampireknight.forumpl.net/t3641-fergal#79025
Zarejestrował/a : 25/06/2015
Liczba postów : 141


PisanieTemat: Re: Hall   Pią Kwi 29, 2016 6:13 pm

Można się było spodziewać, ze ktoś w szkole usłyszy hałas i sprawdzi cóż to się dzieje. Fergal oczywiście był bardziej skupiony na swoich przeszkodach, lecz gdy wyczuł całkiem inny zapach, a wiadomo ze rekiny mają silne zmysły. Niemal się zjeżył! Wampirzysko zamiast zaatakować Godrica, pchnie go i wtedy zaś natrafi na moc wampirzycy. Dla Rekina woda to jak pokarm! Jednak obca wampirza moc może atoli okazać się bronią niżeli sojusznikiem. Dlatego Fergal zasłonił się swoją wodą, tworząc przy tym coś w rodzaju tarczy. Woda Mei zetknęła się z nią, niwelując jej prędkość. W ten sposób Fergal uniknie bólu spowodowanym znanym sobie żywiole, ale też poczuje złość i znaczą utratę energii, wszak utrzymuje też przemianę. Niestety dotknie także go nieprzyjemne ukłucie w ramię. Rekin zasyczy, odwracając się w stronę miejsca gdzie stał mężczyzna. Łowca? Nauczyciel? Fergal warknął zupełnie nie przejmując się Mei oraz Godriciem, tylko ruszył w stronę Azela. Niestety narkotyk zaczął wędrówkę po ciele Rekina, przez co ten odczuwał senność?
- Pieprzona rasa ludzka... Zgnijecie w końcu...
Wydyszał wampir, padając na jedno kolano. Dalej walczył, więc ostatkiem sił oraz przytomnością zechce wystrzelić nieco słabszym strumieniem wody w stronę nauczyciela. Ale to był ostatni atak. Przemiana zaczęła się cofać wraz z upadkiem Rekina, który to zasnął w najlepsze. Zagrożenie zniwelowane. Godric nie ucierpiał poza paroma zapewne siniakami od powalenia.

_________________
mowa japońska || mowa niemiecka


Powrót do góry Go down
Azel
Nauczyciel
Nauczyciel
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t193-azel-namikaze#218 http://vampireknight.forumpl.net/t191-azel-namikaze#216
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 328


PisanieTemat: Re: Hall   Pią Kwi 29, 2016 6:53 pm

Azel nie interweniował w walkę dwóch wampirów, którzy tak właściwie... swoją identyczną mocą zmoczyli pomieszczenie... Westchnął jedynie, czekając na efekt działania środku usypiającego, jako że udało mu się trafić w ciało agresywnego osobnika. Zdążył jeszcze zrobić unik, kiedy nieznajomy mu wampir, posłał w jego stronę słabą wiązkę wody. Azel opuścił broń, kiedy upewnił się, że wampir zasnął na dobre.
Spojrzał dość poważnie na Mei o Godrica.
- Jesteście cali? Nie odnieśliście ran?
Zapytał z nutką zaniepokojenia bardziej o chłopaka. Człowiek, to mógł bardziej ucierpieć atak wampira. Choć przy rzucie okiem na jego osobę, nie dostrzegł żadnych krwawiących ran.
Namikaze schował broń i wyjął kajdanki blokujące moc, które założył na nadgarstkach "rybiego" wampira. Wyjął mu też "nabojową strzykawkę", wyrzucając do kosza.
- Chcę Waszą dwójkę widzieć w pokoju nauczycielskim. Idźcie i poczekajcie tam na mnie. Jego muszę zanieść w inne miejsce.
Powiedział do Mei i Godrica. Zamierzał jeszcze poczekać, aż wampirzyca i chłopak, wykonają jego prośbę. Musiał z nimi poważnie porozmawiać na temat tego, co miało teraz miejsce. Z tym wampirem, którego obezwładnili, zamknie na razie w piwnicy i porozmawia z nim później, jak się wybudzi z głębokiego snu.

_________________

Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 222


PisanieTemat: Re: Hall   Sob Kwi 30, 2016 7:47 pm

Jednak nie zdołał uciec od wściekłego wampira. Zresztą nic dziwnego. Ba! Nawet było by to zaskakujące, gdyby jednak mu się udało. No nic... Zatem powalony osłaniał najważniejszą część ciała, przed łapami wampira. Była to bez wątpienia głowa. Ataku jednak nie otrzymał, przez co patrzył po chwili an Fergala, domyślając się że dostał, ale czym? Początkowo nie miał pojęcia, dopiero po chwili zauważył że wampir robi się ospały.
Został ocalony, przed łapą Fergala. Choć pewnie gdyby dostał, to i tak powiedział by sobie, że mogło być gorzej. Spoglądał jak wampir ostatnimi siłami ciśnie wodę. Jego ataki pewnie niezbyt dojdą do skutki, ale jak zwykle próbował wampir pokazać jaki to on nie jest.
Fergal padł...
Zagrożenie minęło, dlatego Godric po chwili podniesie dupę, patrząc na nauczyciela, a raczej jego broń.  Cóż nie wiadomo jak to z niektórymi bywa.
-Nie
Odparł na pytanie patrząc jak się zbliża do rekina. Lekki ból na plecach był niczym w porównaniu do tego, co mu rekin zafundował. Zresztą taka przewrotka, to dla większości pikuś, a Godric należał do twardych ludzi. Oczywiście odczuł to, ale nie ruszyło go to. Przyglądał się temu, co robi i słysząc polecenie, zmrużył oczy.
-Jasne... Gdzie go zabierasz, muszę to wiedzieć
Nie podał powodu, dla czego właśnie chciał to wiedzieć, ale też nie ruszył się z miejsca. Niezależnie od odpowiedzi nauczyciela, mógł być pewny, ze tak czy siak Godric się dowie, gdzie ulokuje wampira. Wystarczyło go śledzić. Przecież nie może pozwolić by zwierzaczkowi coś się stało! Absolutnie...
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei http://vampireknight.forumpl.net/t2471-pokoj-arielki-i-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 195


PisanieTemat: Re: Hall   Sob Kwi 30, 2016 8:47 pm

Mei niezbyt przypadła do gustu obecna sytuacja. Akurat złość Fergala ją nie obeszła, zdenerwował ją, i to mocno. Najprawdopodobniej zepsuła sobie szansę na dobre relacje, ale... Nie, nie pozwoliła się obrażać! Chociaż nawet nie mogła mu przywalić czy coś. I raczej nie będzie mogła, skoro pojawił się nagle nauczyciel.
Skrzywiła się lekko, odwracając wzrok. Wykorzystanie wody trochę się chyba zdało, skoro Godric jeszcze żył, bez sporych uszkodzeń. Mimo to, niefajnie widzieć to, że nauczyciel nosił przy sobie broń, nawet jeśli miała jedynie usypiać. Kto wie, czy nie chciałby tego zastosować i na nich?
- Nie - odpowiedziała również.
Westchnęła cicho. Dobra, mieli się tam udać...? I co dalej? Pewnie jedynie upierdliwe rzeczy, ale czarnowłosa jednak się nie wybrała jeszcze tam.
- Pójdę, jak on pójdzie - powiedziała, mając na myśli Godrica. Po raz, nie zamierzała się tam sama wybierać, a po dwa... No sorka, ale Mei nie bardzo ufała rudowłosemu, nawet jeśli to nauczyciel i tak dalej. Kto wie, co będzie chciał zrobić? Jej już na myśl przychodziły same czarne scenariusze!
- Z drugiej strony, może pan nam powiedzieć to tutaj - mruknęła jeszcze. Była pewna, że chodziło o jakieś kazanie.

_________________
Powrót do góry Go down
Azel
Nauczyciel
Nauczyciel
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t193-azel-namikaze#218 http://vampireknight.forumpl.net/t191-azel-namikaze#216
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 328


PisanieTemat: Re: Hall   Sob Kwi 30, 2016 9:37 pm

Odpowiedzi obu uczniów były dla Azela uspokojeniem, że nic im się nie stało. Że podczas tego niespodziewanego zapewne ataku, nie odnieśli ran. Nie spodziewał się jednak tego, że chłopak jak i wampirzyca, zaczęli się mu stawiać. Nie dość, że chłopak zapomniał o kulturze, to wampirzyca zażyczyła sobie rozmowy na miejscu. Azel wstał i dość poważnie na nich spojrzał.
- Porozmawiamy w pokoju nauczycielskim. Idźcie i poczekajcie tam na mnie.
Mówił spokojnie, ale jeżeli nadal będą zamierzali się stawiać, przestanie być dla nich miłym nauczycielem. Nie chciał w tej chwili z nimi dyskutować, kiedy nawet nie wiadomo jak będzie ze stanem Fergala, który został poddany specyfikowi sennemu. Nie wiadomo też, jak długo ich rozmowa potrwa, a nie będą tutaj rozmawiać, kiedy i inni uczniowie mogą tędy przechodzić. Czy ta dwójka, w ogóle myśli?
Azelowi nie jest zabronione używanie broni. W tej chwili użył jej w obronie uczniów, usypiając groźnego wampira. Później dowie się o jego tożsamości. A chłopakowi, nie zamierzał teraz udzielać odpowiedzi. Namikaze czekał, aż dwójka uczniów ruszy swoje tyłki i poczeka na niego przed pokojem nauczycielskim.

_________________

Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 222


PisanieTemat: Re: Hall   Nie Maj 01, 2016 11:44 am

Może i był bezczelny, ale co z tego. Oczywiście, gdyby nie nauczyciel, to ... Lepiej nie mówić, co by się stało z Godriciem, który był pod rekinem, który się zmieniał w niego! Lepiej nie myśleć. Naleśnik, jak nic i nie tylko! Jednak jak widać człowiek, albo był naiwny, lub głupi, choć jedno nie wyklucza drugiego, albo Fergal był dla niego osobą o którą w jakimś tam stopniu martwił się. Co jednak było prawdą, a co tylko teorią? Nie wiadomo...
Nie wyłuskawszy odpowiedz, aż zmrużył oczy patrząc na nauczyciela. Odpowiedział mu, ale nie odpowiedział na pytanie Godrica. I niby Godric zapomniał o kulturze. He he. I kogoś drzazgę łatwo zauważyć w oku, ale u siebie belki, to już nie za bardzo, nie Azel? Westchnął ciężko, po czym przeczesał prawą ręką włosy, jak by to miało mu pomóc w uspokojeniu się, ogarnięciu... Po tym geście westchnął ponownie, po czym się odezwał.
-Czy mógłby mi Pan odpowiedzieć na pytanie? Zależy mi na tym, jak i na tym gdzie on trafi.
Odparł spokojnie, a może nawet z prośbą. Po chwili jednak spojrzy na Mei i przyjrzy się, czy faktycznie nic się jej nie stało. Słysząc, ze ta pójdzie dopiero, jak on, aż się uśmiechnął lekko.
-Zaraz pójdziemy.
Odparł do dziewczyny, wracając wzrokiem na nauczyciela, bowiem to na nim się skupiał najbardziej, bo miał Fergala. Przyjrzał się wampirowi, aż trudno uwierzyć, że przed chwilą, chciał wszystkich wpieprzyć, a teraz taki spokojny i uroczy we śnie...
-Więc powie mi Pan? Nie będę przecież próbował go odbić, ale muszę to wiedzieć. Jestem osobą najbliższą w jego otoczeniu
Nie koniecznie musiał kłamać, albo mówić prawdę. Był jednak upartą osobą jak widać. Cóż jednak jak to wszystko przyjmie nauczyciel? Godric nie mógł tego przewidzieć, jak i nauczyciel nie mógł wykryć, czy uczeń kłamie czy nie.
-W innym wypadku... Będę musiał Pana śledzić
Dodał na koniec, dając jednoznaczny znak że nie odpuści. Mimo to, mówiąc te słowa aż westchnął widząc do czego zmusza go nauczyciel. Nie wierzył sam za bardzo Nauczycielowi, jeśli ten powie mu że w pokoju się dowie, jak pójdzie tam. To był stary Trik, a Godric nie chciał i nie da z siebie zrobić w konia.
Szkoda tylko, ze za upór Godrica, mogła też ucierpieć Mei. Nie słuchanie poleceń nauczyciela i te sprawy. Ale cóż mogła iść, Gdoric jej nie trzymał, ale widząc ze mimo to, czeka na niego, to świadomość ze Mei oberwie za nieposłuszeństwo może nieco ruszyć i Goda. Jednak jak to będzie? Zobaczymy w praniu!
Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei http://vampireknight.forumpl.net/t2471-pokoj-arielki-i-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 195


PisanieTemat: Re: Hall   Pią Maj 06, 2016 8:23 pm

I co właściwie mogła zrobić teraz czarnowłosa? No właściwie co...? Pozostać czy posłuchać i iść sobie? Wiedziała dobrze, że powinna zrobić to drugie, ale z drugiej zaś strony, nie chciała pozostawiać tutaj Godrica. A Fergala... A może i też, chociaż nadal była zła na niego, że tak zaczął ją obrażać. Głupek! I tyle!
Westchnęła cicho, pocierając łebek.
- Dobrze... - mruknęła na słowa chłopaka. Co dalej? No co... Nie wiedziała i nie przychodziło jej na myśl nic takiego. Powinna za to posłuchać się starszego, zanim spadną na nią jeszcze większe kłopoty.
Ale naprawdę nie chciała go tutaj samego pozostawić. A co, jeśli dojdzie do jeszcze gorszych wydarzeń? Może była jedynie wampirzycą krwi C, ale walczyć i tak umiała... Chociaż pewnie to i tak się nie przyda.
Uśmiechnęła się krzywo.
- Proszę pana, niech pan powie to już dla spokoju... I pójdziemy grzecznie - w jej słowa wkradł się proszący ton, ale co on na to wszystko? Nie wiedziała. I właściwie, jak długo ten środek trwał? Miała przeczucie, że wampir nie będzie zbytnio zachwycony niespodziewanym snem.

_________________
Powrót do góry Go down
Azel
Nauczyciel
Nauczyciel
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t193-azel-namikaze#218 http://vampireknight.forumpl.net/t191-azel-namikaze#216
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 328


PisanieTemat: Re: Hall   Pią Maj 06, 2016 9:15 pm

Szczerze, to Azel nie spodziewał się trafić na porządnie upartych uczniów. Nie słuchają go, a już dwa razy ich prosił, aby poczekali na niego w pokoju nauczycielskim. Chyba wampirzyca miała więcej w głowie, bo coś miał wrażenie że obecna sytuacja ją niepokoiła. Również i Azel nie był tym stanem rzeczy zadowolony. I przestał być teraz miły.
- Zdajecie sobie sprawę z tego, że właśnie utrudniacie mi pracę? Proszę Was już dwa razy, abyście udali się do pokoju nauczycielskiego i na mnie poczekali. Tam odbędziemy rozmowę i odpowiem Wam na pytania. Oboje w tej chwili prosicie się o szlaban.
Mówił, patrząc na ucznia i uczennicę. Zatrzymał zaraz wzrok na niej.
- Czeka Was jeszcze sprzątanie tego hallu, więc proszę Was po raz kolejny, posłuchajcie mnie.
Teraz zaczął mówić dość stanowczo i wręcz nalegał, aby udali się na piętro. Spojrzał jeszcze na Fergala, który był nadal nieprzytomny. Nie powinien się tak szybko obudzić, skoro dostał silną dawkę. Ale nie będzie wesoło, jeżeli ta dwójka będzie nadal utrudniała pracę nauczycielowi. Gdyby był tutaj dyrektor, wysłałby ich do niego. A tak, sam musiał sobie z nimi radzić.

_________________

Powrót do góry Go down
Godric

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1508-godric#30492 http://vampireknight.forumpl.net/t1528-godric http://vampireknight.forumpl.net/t2538-relacje-godrica#53827 http://vampireknight.forumpl.net/t2537-kartoteka-godric-a#53825 http://vampireknight.forumpl.net/t2098-godric http://vampireknight.forumpl.net/t1890-apartament-godric-a
Zarejestrował/a : 04/08/2014
Liczba postów : 222


PisanieTemat: Re: Hall   Nie Maj 08, 2016 3:13 pm

Chłopak widząc że nauczyciel nie ma zamiaru ich poinformować gdzie zabiera chłopaka, a rozkazuje mu, zmrużył oczy. Może i był tutaj tylko uczniem, jednak nie zamierzał odpuszczać. Nie i koniec kropka. To Nauczyciel robi problem nie chcąc powiedzieć, a że trafił na upartego ucznia, to ma krótko mówiąc... Kolejny problem. Mógł być dla nich niemiły, ale czy uczeń się tym przejmie? Chyba kpicie...
-Może Pan mnie prosić i kolejny raz, jednak to Pan utrudnia nie chcąc mi powiedzieć, gdzie zabiera Pan tego wampira. Pójdę do pokoju nauczycielskiego i co co tam po mnie. Dostane reprymendę i dalej się pewnie nie dowiem, gdzie jest chłopak... Ale dobra... Pójdę...
Odparł kręcąc głową jak i zaczął masować swoje ręce, by po chwili schować je do bluzy. Słysząc sprzątaniu spojrzał na koleżankę i potem na Nauczyciele.
- Chryste Panie... Co się kurwa jeszcze stanie...
On i sprzątanie szkolnego Halu... Może posprząta... wiele zależy jak zakończy się rozmowa w Pokoju Nauczycielskim... Jego wzrok podążył na Fergala i pokręcił głową.
-... Niech mu Pan nic nie robi... A będę grzeczny, a nawet wezmę całą odpowiedzialność na siebie. Chodź Mei...
Co za szybka zmiana nastawienia. W głosie raczej nie było już żadnych kpin, a raczej niezadowolenie z tego że zostali przyłapani. Pokręcił głową i obróci się w stronę wyjścia i jeśli Mei pozwoli to obejmie ją ramieniem, pomagając jej się obrócić, by ruszyć. Tuż po wyjściu z Hallu, poprosi koleżankę by poszła sama do pokoju. Oczywiście zamierzał śledzić Nauczyciela... Dlatego też dopiero zapewne wtedy pójdzie do pokoju.

Z/t x 2 Mei zacznij w pokoju Nauczycielskim XD
Powrót do góry Go down
Azel
Nauczyciel
Nauczyciel
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t193-azel-namikaze#218 http://vampireknight.forumpl.net/t191-azel-namikaze#216
Zarejestrował/a : 22/10/2012
Liczba postów : 328


PisanieTemat: Re: Hall   Nie Maj 08, 2016 8:34 pm

Azel w tej chwili miał wrażenie, że chłopak chce go zastąpić. Udaje mądrzejszego czy uważa się za takiego? Jeszcze twierdzi, że to on utrudnia im sprawę? Po co uczniowi wiedzieć, gdzie zostanie zabrany wampir? Dla ich bezpieczeństwa, tego wiedzieć nie powinien. Ciekawość ludzka może nawet doprowadzić do nieszczęścia.
Azel był nieugięty. W końcu owa dwójka ruszyła się i poszła na górę. Azel odprowadził ich wzrokiem i czekał, aż i chłopak zniknie mu z zasięgu wzroku. Nie ruszył się, jeżeli go widział na klatce schodowej. A kiedy poszli, westchnął i spojrzał na Fergala. Szczęście, że środek nasenny jeszcze działał. Odwrócił go na plecy i łapiąc za pod pachy, przeciągnął go aż pod drzwi kierujące do piwnicy. Tam już musiał zaciągnął wampira ostrożnie po schodach do zaciemnionego wnętrza. Nim jednak zszedł z nim przez całe schody, zamknął drzwi od piwnicy, by żaden uczeń nie próbował się tutaj dostać. A podejrzewał, że chłopak może dotrzymać słowa i go śledzić. W sumie, to nawet by go widział.


[z/t + Fergal]

[Godric i Mei - czekam na Wasze posty w pokoju nauczycielskim, myślę że w 3 dni powinniście się wyrobić, inaczej uznam, że olaliście nauczyciela i nie stawiliście się tam gdzie prosił.]

_________________

Powrót do góry Go down
Mei

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1873-mei-aryu#39443 http://vampireknight.forumpl.net/t1911-mei#40994 http://vampireknight.forumpl.net/t2071-mei http://vampireknight.forumpl.net/t2471-pokoj-arielki-i-mei
Zarejestrował/a : 12/06/2015
Liczba postów : 195


PisanieTemat: Re: Hall   Sob Maj 28, 2016 10:41 am

Skończyło się jednak to na tym, że Mei skoczyła szybko do pokoju i przebrała się w mundurek, zarazem nie zwracając uwagi na to, czy ktoś jest czy nie ma. Chciała po prostu szybko ogarnąć ubiór i tyle, by mieć po prostu spokój. Co dalej? A tak, ruszyła do tego przeklętego hallu... A raczej jeszcze wcześniej do woźnego, by porozmawiać na temat tych całych uszkodzeń. Dowiedziała się jedynie tyle, że coś tam będzie poradzone na to... A może się przesłyszała? Kto wie. Bądź co bądź...
A tak. Co dalej? No, jej działania zaczęły się skupiać ku próbie posprzątania tego wszystkiego. Nie wiedziała, czego dokładniej oczekiwał po niej sam nauczyciel, jednakże z wykorzystaniem mocy wody, zamierzała ją usunąć, przenosząc do wcześniej przyniesionego wiadra. Ktoś to widział? Nie martwiła się tym teraz, mając już i tak z tym problemy.
Jednakże, jeśli się to nie udawało lub też nie mogłaby tego poczynić z jakiś przyczyn, zamierzała się po prostu normalnie to posprzątać. Narzekanie w myślach? To chyba teraz nie było istotne, nie dla osób, które by czytały, co się tutaj działo. A właściwie to też niewiele, bo młoda wampirzyca nie zamierzała tutaj pozostawać.
Mimo wszystkiego, nie musiała się teraz martwić, że miała to robić sama. Dlaczego? Albowiem i Godric przyszedł jej pomóc! Super, we dwójkę robota im zeszła szybciej i może wydawało jej się? Ale dobra, to nie jest istotne. Ważniejsze jest to, że uporali się z robotą, jaką dał im nauczyciel. Jeśli on zaś chciał coś więcej od nich, to najprawdopodobniej będzie musiał ich złapać innym razem.

z/t (z Godem, duchowo obecnym!)

_________________
Powrót do góry Go down
Michał Nowak

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1789-michal-nowak-aka-spyglass
Zarejestrował/a : 05/05/2015
Liczba postów : 58


PisanieTemat: Re: Hall   Sob Gru 03, 2016 6:43 pm

-Dobra, którędy teraz ?- Spytał sam siebie Michał, ponieważ ewidentnie się zgubił. Ostatni raz jak tu był do Akademików szedł przez szkołę, ale nie pamiętał, którędy. Ogólnie ten dzień był dziwny, chociaż obiecał sobie, że przestanie się dziwić i tak to robił, bo inaczej się nie dało. Zaczepił, jakiś chłopak z kocimi uszami, które jak sądził były sztuczne po prostu miały neuro-czujniki... tak samo pewnie, jak ogon. W dodatku musiał wyminąć dwójkę uczniów, bo patrzyli na niego jakby chcieli go zaciągnąć do łóżka lub zjeść to by było dopiero dziwne." No i co z tymi fetyszem na czerwone oczy ? Ludzi naprawdę to kręci ?" Znów spytał się i szukał odpowiedzi, na której tak naprawdę nie znał. Poklepał się po czole, by wytrząsnąć niepotrzebne myśli.
Powrót do góry Go down
Anna Hale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1339-anna-hale#25245 http://vampireknight.forumpl.net/t1400-anna-hale
Zarejestrował/a : 27/02/2014
Liczba postów : 451


PisanieTemat: Re: Hall   Sob Gru 03, 2016 6:55 pm

Wampirzyca po spotkaniu z detektorem miała nadzieje, że ten zajmie się ciężkim przypadkiem ucznia, który jest jego podopiecznym. Anna była tylko prefektem, jednak to an jej bary spadły obowiązki związane z uczniem. Szukanie leków, lekarzy aby tylko pomóc. Co za debile wybrały na dyrektora taką nieodpowiedzialną osobę. Dobrze, że Cross wrócił...
Musiała wyjść ze szkoły, zrobiła to, jednak na mieście miała wrażenie, że ktoś ją śledzi. Odkąd miała do czynienia z Garruchem, stała się bardziej czujna, przez co, w chwili kiedy poczuła większy niepokój, skierowała się do szkoły. Poza tym, niebawem miała robić obchód, po szkole, więc tak czy siak musiała wracać.
Weszła na teren szkoły, poprawiając swoje włosy, będąc ubranatak. oczywiście miała przy sobie broń prefekta, tak dla bezpieczeństwa. Skierowała się do wejścia, a po chwili pokonała drzwi, znajdując się na hallu. Widziała na nim chłopaka, który wydawał się być zagubiony. Była prefektem, więc jeśli miał by jakiś problem, to mogła by możliwe pomóc. Poza tym znała tego chłopaka już. Pamiętała w jakiej sytuacji się z nim poznała, jak i w jakiem pożegnała go.
-Cześć... Michael, jak dobrze pamiętam. Potrzebujesz może czegoś?
Zapytała ze spokojem, choć jego imię było akcentowane typowo w angielskim stylu. Tak tak... Polski trudny język, nie umiała mówić nim.

_________________
vivere nolit, qui mori non vult
Anka otrzymała fiolkę z substancją, która po wypiciu, tworzy wokół osoby - która wypiła zawartość - cieńką otoczkę, przez co postać staje się niewidzialna na dwa posty - ubrania także. Artefakt jest jednorazowy. Należy wypić całość, żeby działał.

I can see every tear you've cried
like an ocean in your eyes
All the pain and the scars have left you cold
I can see all the fears you face
through a storm that never goes away
Don't believe all the lies that you've been told

I'll be right here now
to hold you when the sky falls down
I will always
be the One who took your place
When the rain falls
I won't let go
I'll be right here

Powrót do góry Go down
Michał Nowak

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1789-michal-nowak-aka-spyglass
Zarejestrował/a : 05/05/2015
Liczba postów : 58


PisanieTemat: Re: Hall   Nie Gru 04, 2016 11:58 am

Już miał iść w lewo a może w prawo ? Gdy za jego pleców usłyszał znajomy kobiecy głos.
-Witaj.....eeee..- Zająknął się chłopak, widocznie zapomniał jej imienia. Zaczął intensywnie wytężać pamięć, by przypomnieć sobie jej imię "Głupia sytuacja" pomyślał.
-Angelika ?- Spróbował niepewnie. Dziewczynę widział dopiero drugi raz, a za pierwszym to było parę chwil, zanim zwinęli go goryle Emmanuela...przepraszam Pana Emmanuela.
-Wybacz, dziś miałem męczący dzień.- Wytłumaczył się, niezbyt przekonywając choć prawdziwie.
-Zacznijmy odnowa, jestem Michał... Nowy uczeń Akademii Cross.- Przywitał się tak miło, jak tylko potrafił. Starał się patrzeć w oczy, bo tak wymagała ta no ... kultura, ale w jej oczach było coś dziwnego, choć nie wiedział co.
Powrót do góry Go down
Anna Hale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
Prefekt Akademii Cross AnnaHale
avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1339-anna-hale#25245 http://vampireknight.forumpl.net/t1400-anna-hale
Zarejestrował/a : 27/02/2014
Liczba postów : 451


PisanieTemat: Re: Hall   Pon Gru 05, 2016 4:07 pm

Nie musiał jej znać, ani pamiętać. Mimo wszystko chodzili do jednej szkoły z tą różnicą, że Anna była na ważnym stanowisku, jednak nadal uczniem. Chociaż pomylenie jej imienia, pomimo próby strzelania była komicznym zagraniem, które wywołało na ustach wampirzycy lekki uśmiech. Mimo wszystko przymknęła lekko prawe oko, przechylając lekko głowę, co było jednoznaczne z tym iż nie była Angeliką. Nie była zła za to.
-Nie ty jeden. Może jakaś kawa, herbata na rozluźnienie?
Zaproponowała chłopakowi, wskazując ręką w kierunku gdzie powinna znajdować się kawiarenka, czy też stołówka. Cóż powinna iść na początku się przebrać w mundurek szkolny, jednak jak chwile dłużej pochodzi w swoim dresie, to nic się nie stanie. Michał postanowił zacząć na nowo znajomość? czemu nie, zwłaszcza że ich pierwsze spotkanie, było niezbyt przyjemnym. Mimo wszystko nadal czekała na pewne informacje, które miały być dostarczone do niej.
-Hale. Anna Hale, prefekt szkolny.
Wyjawiła swoje imię łagodnie się uśmiechając do chłopaka.
-To co z tą kawą?
Nie była nachalna, bo to nie w jej stylu, jednakże dlaczego maja stać jak kołki tutaj, jak mogą porozmawiać przy kubku kawy, czy herbaty.

_________________
vivere nolit, qui mori non vult
Anka otrzymała fiolkę z substancją, która po wypiciu, tworzy wokół osoby - która wypiła zawartość - cieńką otoczkę, przez co postać staje się niewidzialna na dwa posty - ubrania także. Artefakt jest jednorazowy. Należy wypić całość, żeby działał.

I can see every tear you've cried
like an ocean in your eyes
All the pain and the scars have left you cold
I can see all the fears you face
through a storm that never goes away
Don't believe all the lies that you've been told

I'll be right here now
to hold you when the sky falls down
I will always
be the One who took your place
When the rain falls
I won't let go
I'll be right here

Powrót do góry Go down
Michał Nowak

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t1789-michal-nowak-aka-spyglass
Zarejestrował/a : 05/05/2015
Liczba postów : 58


PisanieTemat: Re: Hall   Sro Gru 07, 2016 2:25 pm

To było...nieoczekiwane w sumie pierwszy raz czegoś takiego doznał. Zakłopotany nie wiedział co zrobić, czytał o tym książki i artykuły w internecie, ale żadne ze źródeł nie dawał mu konkretnej odpowiedzi. Cóż.... Michał był pierwszy raz zaproszony na kawę przez dziewczynę. W sumie nie można powiedzieć, że nigdy nie miał kontaktu z dziewczynami, bo kontakt wzrokowy też się liczy prawda. No i korespondencja przez sieć tak samo... Prawda ? Cóż, kiedy większość życia przesiaduje się przed komputerem można mieć takie pytania.
-Jasne, możemy iść.- Zgodził się, nie pewnie. Cóż to dla niego coś nowego, może pobyt w tej szkole nie będzie taki zły.
- W sumie może ty mi odpowiesz na parę pytań, mój kurator jest....- Zrobił pause i szukał w szufladkach głowy odpowiedniego słowa po angielsku.
-....mało wylewny.- W końcu znalazł słowo. - Bo jak na kogoś, kto ma sprawować pięcze nade mną, poświęca mi mało czasu.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Hall   

Powrót do góry Go down
 
Hall
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Raventree Hall
» Hall Wejściowy
» Hall
» Sklep Wielobranżowy Union Hall

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Academia Cross :: PARTER I GŁÓWNE WEJŚCIE-
Skocz do: