IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Salon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Ozyrys

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2794-budowa-ozyrys#59711 http://vampireknight.forumpl.net/t2816-ozyrys http://vampireknight.forumpl.net/t2795-ozyrys-settan http://vampireknight.forumpl.net/t3008-ozyrys#63460 http://vampireknight.forumpl.net/t2998-ozyrys#63135 http://vampireknight.forumpl.net/f154-rezydencja-vi-reichs
Zarejestrował/a : 04/09/2015
Liczba postów : 128


PisanieTemat: Re: Salon   Czw Wrz 06, 2018 11:24 pm

Ozyrys kontynuuował rozmowę ze swoją najbliższą przyjaciółką na różne tematy. W danym momencie synek stał spokojnie kłaniając się gościowi i zniknął wchodząc z jedzeniem na pierwsze piętro idąc do swego pokoju chcąc możliwe odpocząć. Nie będzie na swojego syna krzyczał z tego względu, że on nie przywitał się bo był zmęczony tym wszystkim.
- Tak to mój syn i byłej narzeczonej, która przestała się do mnie odzywać niestety - wypowiedział poważnym głosem, co nie co można usłyszeć drobny żal że z nią rozstal się w taki nieprzyjemny sposób. Gdy zmienili temat o swoich czasach lekko uśmiechnął się myśląc o wspomnieniach związane z Rahimią i jak Gadrielem.
- To były przepiękne czasy Rahimio - rzekł krótko. Po wspomnieniu o byłej ex nie było przyjemne tym bardziej jak wytłumaczył synkowi że mama jego w połowie go nie chciała, ale było widać że żałowała tego jak wyjechała rozumiejąc swój błąd. Naturalnie może kiedyś z nią porozmawia o prawach odwiedzin.
- Na początku syn nie mógł tego zrozumieć, ale jak wytłumaczyłem całą sytuację to przyznał mi rację. W dodatku stwierdził że chce mieszkać tutaj na stałe innym słowem nie chce znać swojej rodzonej rodzicielki, ciężko go przekonać że powinien mieć z nią kontakt ale on nie i koniec - wytłumaczył zachowanie własnego syna.
- O to dobrze, że lepiej się miewają. O to tym bardziej zamieszkaj z nami i nie martw się kosztami są wyregulowane przez mojego ojca cały czas - powiedział spokojnym tonem głosu.
Powrót do góry Go down
Rahimia

avatar

http://vampireknight.forumpl.net/t2962-rahimia-noriko-vukosava http://vampireknight.forumpl.net/t3945-rahimia http://vampireknight.forumpl.net/t3453-rahimia
Zarejestrował/a : 26/09/2016
Liczba postów : 101


PisanieTemat: Re: Salon   Wto Wrz 11, 2018 10:09 am

Syn Oyzyra zdecydował się jednak zawitać do nich i przywitać się. Bardzo dobrze, grzeczny chłopiec. Kultura wymagała by chociaż ukłonić się gościom oraz rodzinie. Tak jak przyjaźniła się z ojcem Cedrika tak i najmłodszy przedstawiciel rasy nocnej był dla niej jak rodzina. Na pewno mógł liczyć na pomoc swej przyjaciółki jeśli trzeba by było zająć się Cedrikiem na jakiś czas. Wiadomo, że wyjazdy zdarzały się i kto wtedy zostanie z dzieckiem jeśli rodzic to samotny rodzic?
- Jeśli będziesz potrzebował pomocy w sprawie syna daj mi tylko znać, a możesz liczyć na moją pomocną dłoń. Przyjaciele i rodzina pomagają sobie wzajemnie.
Ukłoniła się lekko Ozyrysowi jak dama dając mu do zrozumienia, że może na niej polegać. Był jej bliskim tak samo jak Gadriel. Czuła się jakby przebywała wśród dwojga braci.
Uśmiechnęła się delikatnie do mężczyzny gdy wspomniał o tamtych czasach. Musiała przyznać, że miło wspomina ich wspólne spotkania. Różne przyjęcia, które urządzał jej ojciec zawsze były znacznie ciekawsze gdy byli na nich jej dwóch przyjaciół.
- Powinieneś z nim porozmawiać. Kontakt z rodzicem jest bardzo ważny zwłaszcza, że to jego matka. Powinien spędzać z nią czas w końcu urodziła go, a rodzicom należy się szacunek.
Ona nie wyobrażała sobie, aby odwrócić się od matki i ojca. Była posłuszna i kochała ich naprawdę mocno. Nigdy nie podważała decyzji swego ojca czy matki. Nie kłóciła się, a słuchała i godziła się na wszelkie decyzję.
- Zobaczymy. Myślałam nad tym by kupić dom po za miastem.
Uwielbiała naturę więc chciała by zbudować lub kupić swoje własne cztery kąty. Miała już plany co do tego musiała tylko znaleźć odpowiednie miejsce na dom. Myślała nad drewnianą przepiękną chatą.
Kobieta jednak musiała już opuścić swego przyjaciela. Był już wieczór, a ona musiała wyjść na parę godzin.
- Przepraszam, ale muszę wyjść. Dokończymy rozmowę gdy wrócę dobrze?
Ucałowała przyjaciela w kącik ust. Po czym wróciła na górę do jednej z wolnych komnat i przebrała się po czym zeszła na dół i wyszła z posiadłości.

z.t
Powrót do góry Go down
 
Salon
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Pokój Dzienny - Salon II - Parter
» Salon z kuchnią
» Salon
» Bar i salon gier "Chaco Taco"
» Salon

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vampire Knight :: Yokohama :: DZIELNICA PORTOWA (WSCHÓD) :: REZYDENCJA VI REICHS-
Skocz do: